wtorek, 12 czerwca 2018

SUN PROTECTION


Od dłuższego czasu piękna pogoda nas rozpieszcza i sprzyja spędzaniu wolnego czasu na świeżym powietrzu. Nie ważne czy wybierzecie się na weekend za miasto, będziecie grillować ze znajomymi, czy po prostu czytacie książkę w ogrodzie - pamiętajcie, że intensywne słońce choć przyjemnie ogrzewa i poprawia nasze samopoczucie - szkodzi naszej skórze, więc jeżeli chcecie w pełni korzystać z uroków letniej aury warto zadbać o jej ochronę.


Moim ulubieńcem w porannej pielęgnacji jest ultralekki krem koloryzujący SPF50 SUNBRELLA marki Dermedic. Jego największym atutem jest lekka konsystencja, która nie zapycha, nie błyszczy się na buzi, nie bieli i świetnie sprawdza się nawet w przypadku bardzo wrażliwej skóry. Ogromny plus za delikatne wyrównanie kolorytu twarzy - nie jest jak inne kremy koloryzujące z filtrem napigmentowany do tego stopnia, że robi na buzi pomarańczową maskę. Tutaj efekt jest bardzo naturalny i w sam raz na weekendowy 'make-up no make-up', a w tygodniu świetnie sprawdza się również pod makijaż. Minusów nie zauważam - szczerze polecam! :-) 
Nie używam kremów z filtrem mniejszym niż 30, a modne oliwki przyspieszające opalanie i tego typu specyfiki omijam szerokim łukiem. Cieszę się również, że moda na spaloną słońcem skórę dawno minęła...;-) W tym roku zdecydowałam się na mleczko ochronne SPF 30 SUNBRELLA, które błyskawicznie się wchłania, nie zostawia tłustej, lepiącej się warstwy na skórze oraz nie barwi białych ubrań. Dodatkowym plusem jest intensywne nawilżenie i fajny skład (zawiera witaminy C+E, alantoinę oraz wodę termalną), a po ekspozycji na słońce polecam z tej samej linii SUNBRELLA balsam chłodzący po opalaniu. Przyjemnie chłodzi i wygładza skórę, a także łagodzi podrażnienia. 
Dajcie znać w komentarzach czy pamiętacie o ochronie przeciwsłonecznej? :-)
Na dziś to już wszystko, miłego wieczoru! :-*

17 komentarzy:

  1. Zawsze mam antheliosa 50+ do twarzy plus filtr 50 do ciała. Mimo to słońce w Grecji mnie spieklo w tym roku. Zapewne wina tego, że nie mogłam się powstrzymać od zwiedzania nawet w godzinach 12-14. W zimie planujemy Zanzibar i już się boję :D chyba powinnam wybierać Skandynawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od kilku lat kupuje sunbrelle w superpharm i zawsze sa fajne promocje, tylko ja siegam po faktor 15 ale mam ciemna karnacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego bb z filtrem chetnie wyprobuje bo konczy mi sie moj vichy a widze ze jest tanszy. Skad jest to kolo dmuchane? Tam jest brokat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W środku jest srebrne konfetti, a koło kupione w Rossmanie. ;-)

      Usuń
  4. Swietne wyczucie czasu Aniu! Wlasnie mialam w planie kupic kremy! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak wypada kolorystyka tego kremu koloryzującego? Moim problemem jest to, że mam bardzo jasną szyję i większość produktów koloryzujących jest dla mnie za ciemna... Zwłaszcza takie kremy, których gama kolorystyczna zazwyczaj jest ograniczona do 2 odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo UNIWERSALNIE. Napigmentowanie jest tak małe, że dostosowuje się do każdej karnacji. Spróbuj poprosić o próbkę w aptece - często mają. :-)

      Usuń
  6. Według mnie kosmetyki Dermedic w niczym nie odstają od tych z Vichy lub LRP a są bardziej korzystne cenowo, więc chyba skuszę się na ten krem koloryzujący... A tak z innej beczki: co trzeba zrobić, żeby facet robił niespodzianki i obsypywał prezentami tak jak Twój mąż Ciebie? Mój jest oporny w tym względzie a każdą moją sugestię kwituje stwierdzeniem, że kobiety to materialistki. Z zazdrością się patrzy na to jakie fajne niespodzianki robi Ci mąż, jakie naręcza kwiatów dostajesz. Ja przez 12 lat bez okazji dostałam ze dwa razy różę. A na 10 rocznicę związku zabrał mnie na pizzę... Jak sobie wychować takie drewno jako mój facet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uwazam, ze te wszystkie vichy, a roche etc są trochę naciągnięte cenowo, a jezeli chodzi o anie i jej męża to on chyba od początku ja tak rozpiesszczal wiec moze po prostu ma taki charakter albo jest romantykiem, albo uwaza ze anna jest tego warta albo wszystko naraz. Powiedz swojemu mezowi, ze czasami jest ci przykro jak obserwujesz inne pary i ze chcialabys zebyscie bardziej sie starali o siebie nawzajem. Mam nadzieje ze pomoze :)

      Usuń
    2. Vichy darzę ogromnym sentymentem, bo to były pierwsze dermokosmetyki, które kupowała mi Mama. :-) Ale to prawda - kosmetykom Dermedic niczego nie brakuje, a cena jest zdecydowanie niższa, dlatego warto spróbować.
      A odnośnie drugiego pytania - nie wiem, nigdy nie wymagałam kwiatów, ani innych materialnych niespodzianek. Może to wynika z tego, że cieszy nas i celebrujemy codzienność, mamy świadomość, że najmniejsze rzeczy tworzą związek i trzeba o siebie dbać, zaskakiwać, rozpieszczać. Spróbuj porozmawiać spokojnie z mężem i wytłumaczyć, że czujesz się przez niego zaniedbana, a może Ty pierwsza zrobisz mu jakąś niespodziankę? :-) Trzymam kciuki! :-*

      Usuń
  7. I like the helpful information you provide in your articles.
    I'll bookmark your weblog and check again here frequently.
    I am quite certain I will learn many new stuff right here!

    Good luck for the next!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za te recenzje. Produkty wyglądają bardzo ciekawie. Ze słońcem zdecydowanie nie ma żartów i nie ma co ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak go poznałas to byl inny? Jeśli teraz przestał sie starac to moze zastano sie czy i Ty nie dajesz mniej od siebie. A jesli zawsze taki byl to nierozsadnym byloby oczekiwac ze nagle sie zmieni... W koncu takiego go pokochalas :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, ja mam takie pytanie w kwestii Twoich studiów i zawodu, a właściwie stażu - czy oceny z egzaminów na studiach liczą się potem do czegoś (np. przy stażu, bo tak coś słyszałam)?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak. Do szpitala na którym zależało mi najbardziej przyjmowali od średniej 4.5. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)