środa, 20 czerwca 2018

FASHION / COSMETICS

Cześć Dziewczyny! W dzisiejszym wpisie mały misz-masz, ale dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. :-) Zacznę od stylizacji, w której podstawą jest kombinezon z szerokimi nogawkami, czyli absolutny 'must have' tego sezonu. Idealny nie tylko na niemal każdą okazję, ale również do pracy czy po prostu jako wakacyjny, codzienny, luźny look. Wszystko zależy od faktury, kolorystyki i dodatków. W moim przypadku wersja lekko elegancka, w której czułam się bardzo komfortowo podczas rodzinnej uroczystości. Jestem ciekawa czy Wam się podoba? :-)



kombinezon - Asos, torebka - Michael Kors, sandałki - Tommy Hilfiger, dodatki - Daniel Wellington

W majowej edycji pudełka beGLOSSY "Esencja Urody" największym zaskoczeniem, a zarazem nowością w mojej kosmetyczce jest pędzel do podkładku Econtour OVAL  3. Na początku było mi dosyć ciężko przestawić się z Beauty Blendera, ale teraz śmiało mogę powiedzieć, że efekt na twarzy jest porównywalny, a aplikacja równie łatwa i przyjemna. Polecam! :-)
...a na koniec szara rzeczywistość. :-) Jeżeli jesteście w trakcie sesji egzaminacyjnej - łączę
się w bólu i wracam do nauki. Miłego wieczoru!

P.S. Mogłabym bez końca zajadać się sezonowymi owocami, a Wy? ;-)

62 komentarze:

  1. Hej, pozycz figure na wakacje :D :)

    OdpowiedzUsuń
  2. K. L. A. S. A. ! Wyglądasz po prostu oblednie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi zostaly jeszcze 2 egzaminy :((((((((((((( Trzymam Aniu kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja również trzymam kciuki! :-)

      Usuń
  4. Faktycznie świetnie wyglądasz w tym kombinezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestes za chuda kropka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elegancka,znakomita figura w eleganckim stroju:)

      Ewa B.

      Usuń
    2. ....ale to jest Ani figura, jej życie i jej wybory, a nie Twoje anonimie

      Usuń
    3. Nie mam na nią wpływu - nigdy się nie odchudzałam, ani nie jestem na żadnej diecie. Pozdrawiam. Kropka. ;-))

      Usuń
    4. a mnie się takie ZA CHUDE podobają.
      W obecnych czasach zdecydowanie lepiej być ZA CHUDĄ, niż mieć nadwagę jak 3/4 społeczeństwa ;-)
      pozdr, L.

      Usuń
    5. Mam figurę Ani- uwarunkowaną genetycznie, a poza tym gdy mam bardziej stresujące momenty w życiu chudnę. Nic na to nie poradzę. Jem normalnie, jestem zdrowa. I całe życie słyszę bezczelne komentarze typu jesteś za chuda, może się przebadaj, zjedz więcej. Teraz mam dystans do tego, jestem szczęśliwa, podobam się sobie i Narzeczonemu. Jako nastolatka przejmowałam się tym bardzo i niepotrzebnie zamartwiałam. Zastanawiam się tylko dlaczego chudych można obrażać i uchodzi to płazem, uważane jest za coś mieszczącego się w granicach dobrego wychowania a nawet za troskę. Do grubych nikt nie podchodzi mówiąc mniej jedz albo weź się za siebie i schudnij. Może warto się zastanowić, co jest konstruktywną krytyką, a co wypowiedzią, która uwłacza wszelkim standardom dobrego wychowania.

      Usuń
    6. A moim zdaniem ten tekst "jesteś za chuda kropka" to taki zawoalowany komplement.

      Usuń
    7. Popieram komentarz wyżej, sama odziedziczyłam figurę po mamie i po prostu obie jesteśmy bardzo szczupłe, owszem uprawiam sport i nie jadam codziennie tony slodyczy i fast foodów ale generalnie mam ten komfort że nie muszę przejmować się tym co jem i nigdy się nie odchudzałam. Natomiast to co czasami słyszę od ludzi jest jakąś makabrą. Teraz już się tym nie przejmuję ale widzę, że nie wolno zwrócić uwagi osobie otyłej lub z nadwagą ale już w drugą stronę to nie działa, jest wręcz przeciwnie. Łatwo wzbudzać kompleksy w ludziach często lecząc swoje i zapominając o zasadach dobrego wychowania.
      Aniu, ja się pochwalę, właśnie skończyłam swoją sesję egzaminacyjną i od października zaczynam 6 rok! Muszę naprawdę naładować baterie bo zapewne łatwo nie będzie, zwłaszcza jeśli chodzi o lek :) Powodzenia z estetyczną! :) tak z ciekawości, jeśli nie chcesz to nie odpowiadaj, będziesz jeszcze podchodzić do leku we wrześniu żeby podbić punkty do specjalizacji?
      Pozdrawiam, Ola

      Usuń
    8. Super! Gratuluję i trzymam kciuki za szósty rok. Jeżeli chodzi o punkty z LEKu - powinno mi wystarczyć (o ile będą miejsca!), ale jak wiesz z tym nigdy nie wiadomo. ;-) Co prawda na 3 podejście się jeszcze nie zapisałam, a rozważam czy nie przysiąść dla samej zasady, żeby później nie żałować 'a mogłam spróbować...' :-)

      Usuń
    9. No niestety zdaję sobie z tego sprawę, sama zaczęłam ostatnio myśleć o endokrynologii ale nie nastawiam się na nią bo nawet dobrze zdany lek nie zawsze zagwarantuje tę mozliwość skoro w większości przypadków jest 0 albo 1 miejsce na województwo :( chory system :( będę trzymać kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli :)
      Ola

      Usuń
    10. Endokrynologia jest bardzo fajna, od miesiąca jestem na tym oddziale i muszę przyznać, że jak do tej pory nie przepadałam za tą dziedziną - teraz polubiłam. M
      Mam takie moje top 3 specjalizacji (niestety na każdą ciężko się dostać, a miejsc jak 'kot napłakał') i ostateczną decyzję podejmę jak zobaczę liczbę miejsc rezydenckich. ;-)

      Usuń
    11. P.S. A Ty zawsze możesz pomyśleć najpierw o specjalizacji z interny i później zrobić endo. Moja przyjaciółka ma właśnie taki plan. ;-)

      Usuń
    12. Aniu, a zdradzisz jakie specjalizacje? Chociaż 2 i 3 miejsce ;) To co się dzieje z tymi miejscami rezydenckimi to jakiś żart... Przykre to, ale ja jeszcze wierzę że kiedyś się to zmieni

      Usuń
  6. Kombinezon mógłby mieć zwężane nogawki, ale i tak na Tobie leży fajnie :) Zdradź proszę jaki jest Twój sekret na zdobycie i utrzymanie takiej sylwetki! Nawet po zmianie stylu odżywiania i przy regularnych ćwiczeniach nie jestem w stanie się tak odchudzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż również uważa, że ze zwężonymi nogawkami byłby jeszcze ładniejszy. ;-) Sekretu nie znam. Nigdy się nie odchudzałam, jem dużo i normalnie, w dodatku uwielbiam słodycze. Mam bardzo dobrą przemianę materii i...dużo nauki. ;-)

      Usuń
    2. Wcześniej byłaś chyba troszkę grubsza na buzi. Może kwestia wieku.

      Usuń
    3. Nie mówię, że nie schudłam, ale odbyło się to w sposób naturalny, a nie dietę, czy ćwiczenia. ;-)

      Usuń
    4. a właśnie kombinezon wygląda super! ze zwęzanymi nogawkami nie wyglądalby tak dobrze,bo za bardzo podkreslaby szczupla sylwetkę.
      w takiej wersji wygląda bardzo elegancko i do tego idealny na upaly, bo przewiewny! ;D
      -L.

      Usuń
  7. Aniu masz instagrama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak: https://www.instagram.com/krzysztofowa/ :-)

      Usuń
  8. Ja pudelka beglossy nie mam, ale chisteczki antyperspirujące znam i to naprawde swietna sprawa w wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, mąż zauważający szczegóły to ewenement! Mój ciuchy ocenia zero-jedynkowo: ładne albo brzydkie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż jest bardzo wybredny, zawsze się śmieję i pytam jakim cudem znalazł żonę. ;-))

      Usuń
  10. Trudno, żebyś nie sprostała jego standardom - jesteś piękna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Po co nosic takie push-upy ? Jestes plaska jak deska

    Lara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiłaś mi baaaardzo humor. :-) Nie noszę push-upów elokwentna Laro.
      P.S. Dziwne, zmieniłaś ksywkę? To nie pierwszy komentarz tutaj z tego IP. ;-)

      Usuń
    2. Pierwszy raz widzę, żeby kobieta kobiecie wytykała brak biustu. Ja nawet nie zwracam uwagi na te kształty, chyba że widzę u kogoś dekolt do pępka.

      Ale jednak uważam, że jesteś za chuda i to Cię postarza. Dawniej z pulchniejszą twarzą byłaś urocza.

      Anka

      Usuń
    3. Wiem, że nie ma w tym nic odkrywczego, ale uważam, że nie ma się co przejmować hejtem. Im więcej w życiu osiągniesz, im bardziej będziesz się piąć na szczyt, to tym więcej pojawi się osób, które będą próbować zachwiać Twoim poczuciem własnej wartości. Ilość hejterów jest dobrym wyznacznikiem Twojego sukcesu.
      A ja, jako Twój stały, wieloletni obserwator, zazdroszczę Ci Aniu Twojego spokoju, opanowania i tego jak systematycznie pniesz się na przód. Zazdroszczę Ci Twojej motywacji, której mi najbardziej brakuje, i która odpadła mnie prawie na końcówce studiów. Coraz częściej zastanawiam się, czy kierunek, który studiuję (również lekarski) jest dla mnie.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dalszych sukcesów.

      Ola

      Usuń
    4. Jestem tego samego zdania i hejty od bardzo dawna spływają po mnie jak po przysłowiowej kaczce. Znam swoją wartość, spełniam się w każdej sferze życia i najzwyczajniej w świecie jestem szczęśliwa, a to najbardziej boli innych. ;-)
      Olu, trzymam kciuki również za Ciebie, nie poddawaj się! :-*

      Usuń
    5. Aniu, jestem pod wrażeniem Twojej klasy w kontaktach z hejterami :) Do tej pory nie wiedziałam jakie to męczące, teraz niestety już wiem i naprawdę, podziwiam Twój spokój i kulturę.

      Pozdrawiam i proszę, pisz częściej :*

      Usuń
  12. Anka, sprawdź, co to jest adres IP. Nikt w tych czasach prawie nie ma stałego. Na pewno nie rozpoznajesz userów po tej informacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wracam! I nadrabiam czytanie bloga. Kombinezon bardzo elegancki i pasujący.Stylizacja idealna! Piękne zdjęcia! Mnie Econtour też zaskoczył. Owoce sezonowe, tak!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Kolor tego kombinezonu jest boski. Cała stylizacja jest cudowna. Dla siebie zmieniłabym jedynie torebkę :).

    OdpowiedzUsuń
  15. A kiedy wpis z wakacji? To są Twoje moje ulubione wpisy! I jeszcze jedno pytanie może niedyskretne ale jesteś w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że JUŻ będzie, ale w weekend mam egzaminy na podyplomówce, mamy rewolucję w mieszkaniu - wyburzamy ścianę i tak się wszystko nakłada, że czasu brak. :-(
      W ciąży? Skąd taki pomysł? :-) :-)

      Usuń
    2. Hahaha, ten remont i parę obserwowanych przez Ciebie instagramowych kont marek produktów dla maluchów mnie naprowadziły na tak myśl :P Poza tym w chwili obecnej mam wrażenie, że jest totalny baby boom więc stąd to pytanie ;)

      Usuń
    3. Cóż za szpiegostwo. :-) Baby boom rzeczywiście jest, u nas na pewno też kiedyś będzie, a przynajmniej taką mam nadzieję. :-)

      Usuń
    4. To jesteś w ciąży? Jeśli tak, gorące gratulacje! Na pewno będziecie mieli piękne dziecko :)

      Usuń
    5. Dziewczyny, wybaczcie, ale takie pytania są absolutnie nie na miejscu. Są różne sytuacje w życiu - można bardzo chcieć mieć dziecko, starać się o nie latami i pytania od obcych ludzi 'kiedy dziecko', 'jesteś w ciąży' etc. nie są przyjemne. To tak na przyszłość. ;-) My jesteśmy młodym małżeństwem i na wszystko mamy czas, na takie gratulacje również. :-)

      Usuń
    6. Zgadzam się w zupełności. My nie możemy mieć dzieci i nie wiemy, czy to się zmieni w przyszłości, a ludzie ciągle o to pytają.

      Usuń
    7. O Boże... A ja mam wiele polubionych kont z dzieciecymi akcesoriami, które mi sie podobają i zapisuje tak " na przyszłość". Do małżeństwa i własnego potomstwa u mnie jeszcze daleko. Nie sądziłam, ze na podstawie obserwowanych kont, ktoś moze kiedyś wyciągnąć takie wnioski 😱

      Usuń
    8. Anka, bardzo dobra odpowiedz. My z mezem przeszlismy koszmar przez 6 lat staran, przeszlismy cala diagnostyke, rozne zabiegi i skonczylo sie na ivf. Niestety potrzeba bylo 5 procedur aby nasze marzenie sie spelnilo. Jednak przez te lata liczne pytania o dzieci byly strasznie dobijajace, kazda ciaza znajomych byla dla nas przykrym przypomnieniem ze jestesmy gdzies tam zepsuci i byc moze nigdy nam sie nie uda mimo ogromnego wysilku psychicznego i fizycznego. Dziewczyny, pomyslcie prosze zanim takim niewinnym komentarzem jak "a dzieci nie macie? Toz to najwyzszy czas, przeciez nie mlodniejecie..." bardzo krzywdzicie nieplodne pary, nie wspominajac ze jest to prywatna sprawa czy ludzie w ogole chca czy nie chca miec potomstwo. 1 na 5 par jest nieplodna, nikt tym sie nie chwali, najczesciej maskuje wrecz praca, podrozami itp. Troche wiecej empatii, dla mnie kiedys zajscie w ciaze bylo tak latwe i oczywiste, a niestety nieplodnosc dopada brutalnie i zgniqta resztki nadzieji.

      Usuń
  16. Aniu a kiedy post z wakacji ??? Tzn z opóźnionej podróży poślubnej ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu, zaraz zmykam na Twój ig, nie sądziłam ze masz konto booooo.... pamietam czasy, gdy zdecydowanie mówiłaś, że go nie założysz :-) czyli jednak "nigdy nie mów nigdy".... ale to bardzo fajnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz snapa?

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowna jest to sesja i chyba polecę ją moi siostrom żeby sobie przeglądnęli w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy do swojej szminki z Maybelline masz jakąś fajną konturówkę?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)