czwartek, 6 grudnia 2018

WAITING FOR CHRISTMAS


Wyczekany grudzień! :-) Jak co roku cieszę się jak dziecko i doceniam każdy dzień adwentu - starając się wypełnić ten czas świąteczną atmosferą oraz stworzyć odpowiedni nastrój w mieszkaniu. Co prawda tym razem nie uda mi się zawitać do rodzinnego domu, ale na szczęście Rodzice odwiedzili nas w tym tygodniu i z wielką przyjemnością ubrałyśmy z Mamą choinkę. Wygląda pięknie, zobaczycie ją w kolejnym wpisie. :-) Dziś natomiast z okazji Mikołajek chciałabym przedstawić Wam kilka propozycji prezentowych, które mam nadzieję okażą się pomocne...;-) 


Zanim przejdę do meritum - pół dnia piekłam dziś pierniczki i wyszły takie jak zawsze. To wspaniałe, że pomimo upływającego czasu są rzeczy niezmienne. Mam nadzieję, że zdążę wszystkie lub przynajmniej połowę udekorować...;-)

Zegarek to świetny prezent na każdą okazję, a tak pięknie zapakowany jak te marki Daniel Wellington  to gwiazdkowy strzał w dziesiątkę. :-) Specjalna oferta świąteczna umożliwia zakup wszystkich zestawów upominkowych o 10% taniej, a dodatkowy kod "DWanna" zwiększy promocję o 15%, czyli w sumie 25% rabatu! :-) Promocja trwa do 8 stycznia 2019 roku na oficjalnej stronie marki - TUTAJ. 

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zachwycona tymi nowymi bransoletkami - pięknie prezentują się nie tylko z zegarkami z białą tarczą, ale również solo.
Moim kolejnym prezentowym pewniakiem jest zapachowa świeca w świątecznym klimacie, ciekawe propozycje znajdziecie w sieciówkach typu ZARA czy H&M, ale największy wybór oferują marki takie jak Yankee Candle, Kringle Candle, WoodWick etc. 
Teraz totalny mix, osobiście bardzo lubię dostawać biżuterię i myślę, że to idealny pomysł na prezent dla każdej kobiety. Uniwersalnym podarunkiem są także ulubione perfumy - takich nigdy za wiele lub droższe kosmetyki pielęgnacyjne, na które niekiedy żal jest nam pieniędzy. Może jakieś serum do twarzy lub luksusowa szminka? :-) 
A może galanteria skórzana? Ciekawym pomysłem jest etui na klucze w mocnym kolorze - łatwiej jest je zlokalizować w torebce...;-)
Zapomniałabym - aktualnie na wszystkie zestawy marki D'ALCHEMY jest rabat "CHRISTMAS", dzięki któremu obniżycie wartość zamówienia o 15%! Szczególnie polecam silnie regenerujący olejek do twarzy - absolutny MUST HAVE. :-)
Opaska na oczy do spania to idealna propozycja dla miłośników snu, ja swoją dostałam w ubiegłe święta i świetnie sprawdza się podczas drzemek w ciągu dnia, a przy okazji jest miłym dla oka gadżetem w stoliku nocnym. :-)
Czekam na Wasze propozycje prezentowe w komentarzach - brakuje mi jeszcze kilku, więc chętnie się czymś zainspiruję...:-)

Miłego wieczoru w świątecznej atmosferze! :-)

piątek, 30 listopada 2018

D'ALCHEMY

Cześć Dziewczyny! :-) W dzisiejszym wpisie chciałabym przestawić Wam nową markę naturalnych i organicznych preparatów pielęgnacyjnych o działaniu anti-aging oraz kosmetyki, które z przyjemnością stosuję od około 2 miesięcy. Myślę, że to będzie nie tylko ciekawa propozycja dla Was, ale również świetny pomysł na prezent. Jeżeli jesteście ciekawe - nie przedłużam wstępu i zapraszam do lektury. 


Chcąc opisać krótko markę D’Alchémy można odnieść się do teorii „holistycznego piękna”, najbardziej zaawansowanych technologii  oraz spełnienia problematycznych wyzwań i potrzeb skóry, a to wszystko za sprawą naturalnych, organicznych substancji aktywnych o optymalnym stężeniu, działających w idealnej harmonii ze skórą. Produkty D’Alchémy są wolne od substancji syntetycznych, posiadają certyfikat ECOCERT, a bazą receptur są hydrolaty roślinne. Warto dodać, że wszystkie ich kosmetyki są przyjazne dla wegetarian i wegan (w 100%). Nie byłabym również sobą gdybym nie skomentowała przepięknych, minimalistycznych opakowań ze szkła biofotonicznego, które w najlepszy sposób chroni produkty naturalne przed degradacją. Jak widzicie producent zadbał o każdy, nawet najmniejszy szczegół - cieszę się, że preparaty o tak wysokiej jakości powstają w Polsce.
Pierwszym produktem, na który chciałabym zwrócić Waszą uwagę jest Intense Skin Repair Oil, czyli intensywnie regenerujący olejek do twarzy. Producent wypowiada się niezwykle obiecująco: 

„Spektakularny olejek, stworzony na bazie drogocennego, czystego olejku różanego - eliksiru długowieczności. Wspomaga procesy odpornościowe skóry oraz pobudza jej naturalny proces gojenia i regeneracji. Zawiera szerokie spektrum składników aktywnych: witamin, przeciwutleniaczy oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3, 6 i 9, które głęboko nawilżają, odbudowują i regenerują skórę, wzmacniając jej napięcie. Bogaty w najcenniejsze dla skóry oleje roślinne: olej z pestek róży, żywiczny z krystalicznych „kropel-łez” drzewa Pistacja Lentiscus, olej monoi, arganowy, lniany oraz buriti, a także w antyoksydacyjne ekstrakty z guarany, aceroli, rokitnika, żurawiny i camu camu. Preparat doskonale odżywia i odnawia powierzchnię skóry oraz przyspiesza usuwanie toksyn, zapobiegając jej przedwczesnemu starzeniu się. Wspomaga procesy odpornościowe, pobudzając skórę do regeneracji. „Redukuje ilość oraz widoczność zmarszczek i znacznie poprawia poziom nawilżenia i elastyczności skóry.” 

Natomiast od siebie chciałabym dodać, że jest bardzo lekki, szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkości na skórze (jak ma w zwyczaju większość olejków). Po regularnym stosowaniu zauważam wygładzenie, ładniejszy koloryt i wypoczętą buzię. Bardzo lubię poranny efekt po uprzedniej aplikacji produktu podczas wieczornej pielęgnacji - cera wygląda po prostu bardzo zdrowo. Zdaję sobie sprawę, że olejek nie należy do najtańszych, ale wysoka jakość i widoczne efekty są warte jego ceny, a także cechuje go wysoka wydajność. Podsumowując - warto. :-)
Kolejnym produktem jest Super Rich Multi-Hydrator - bogaty krem do cery przewlekle suchej, czyli coś dla mnie. ;-) 

„Specjalna formuła dopasowana do potrzeb odwodnionej i przewlekle suchej skóry dojrzałej, często również wrażliwej. Gęsty i niezwykle bogaty w konsystencji krem, z zawartością witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3,6 i 9, działa jak siatka wodna, powodując natychmiastowe nawilżenie skóry i zabezpieczając ją przed utratą wilgotności w trakcie dnia. Wyciągi z algi morskich oraz specjalnie dobrane oleje roślinne w połączeniu z hydrolatami i antyoksydacyjnymi ekstraktami z roślin i owoców tworzą odżywczą emulsję, dzięki której skóra staje się elastyczna, gładsza i bardziej jedwabista. Krem niweluje problemy skóry spowodowane nierównowagą hormonalną i działa przeciwstarzeniowo. Wypełnia drobne linie i zmniejsza widoczność głębokich zmarszczek, ujędrnia oraz odbudowuje skórę, wspierając naturalne procesy jej odnowy.”

Baaardzo polubiłam ten krem - konsystencja jest treściwa, ale łatwo i przyjemnie się aplikuje, błyskawicznie wsiąka w skórę, pozostawiając uczucie aksamitnej, ukojonej cery.  Sprawdza się pod makijaż i jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała był zapach, ale dość szybko się do niego przyzwyczaiłam. 
Ostatnim w dzisiejszym wpisie produktem jest Hydrating Dew Toner, czyli nawilżający tonik do twarzy, który za każdym razem zachwyca mnie swoim ‚musującym’, świeżym zapachem. 

„Preparat o wyjątkowo łagodnej formule, opartej na hydrolacie różanym, olejkach z róży damasceńskiej i kojących ekstraktach z alg morskich. Doskonale odświeża i tonizuje skórę twarzy, przygotowując ją do dalszej pielęgnacji. Soczysta mgiełka toniku błyskawicznie gasi pragnienie skóry, łagodzi podrażnienia i remineralizuje. Przywraca skórze właściwe pH i działa przeciwstarzeniowo. Morskie ekstrakty roślinne działają przeciwtrądzikowo. Dzięki swym lekko obkurczającym właściwościom zamykają pory i regulują poziom wydzielania sebum. Zawarty w toniku olejek grapefruitowy o delikatnie gorzkiej woni, pozytywnie oddziałuje na zmysły, uprzyjemniając codzienny rytuał pielęgnacji.” 

Lubię sposób aplikacji - spryskuję skórę twarzy i szyi przyjemną mgiełką i czekam aż buzia wyschnie, nie stosuję płatków kosmetycznych. Myślę, że jest to świetny produkt, który przygotowuje skórę na przyjęcie kolejnych preparatów pielęgnacyjnych. Wiem również, że efekt który uzyskałam po tych 2 miesiącach to zasługa wszystkich trzech produktów i szczerze je polecam. :-) 
Na początku wpisu wspomniałam o pomyśle na prezent, więc jeżeli komuś się spodobał - na oficjalnej stronie D’Alchémy znajdziecie gotowe zestawy prezentowe, zajrzyjcie TUTAJ. ;-)

Miłego wieczoru! :-*

środa, 21 listopada 2018

BLACK FRIDAY - DANIEL WELLINGTON

Black Friday zostało zaczerpnięte ze Stanów Zjednoczonych i z roku na rok rośnie w siłę - coraz więcej sklepów decyduje się na wyprzedażowe szaleństwo, niektóre promocje sięgają nawet 70%! To z pewnością świetna okazja na upolowanie świątecznych prezentów dla bliskich lub na rozpieszczenie samej siebie. :-) Najbogatszą "czarną" ofertę znajdziecie na stronie DanielWellington.com  - spójrzcie:



Brzmi świetnie, ale to nie koniec...:-) Niezależnie na którą ofertę się zdecydujecie - dodatkowo możecie skorzystać z kodu zniżkowego 15% "DWanna" (ważny do 15.01.2019) dzięki czemu uzyskacie wyjątkowo korzystne opcje. Oferta czarnego piątku dostępna jest TUTAJ (klik) od 21 do 26 listopada, ale proponuję się spieszyć, ponieważ wiele modeli jest już wyprzedanych! 
...a do mojej małej kolekcji zegarków Daniel Wellington dołączył zestaw w srebrnym kolorze, z najnowszą bransoletką "Classic Bracelet" - jestem ciekawa jak Wam się podoba? 

Miłego wieczoru i udanych zakupów! :-)

piątek, 9 listopada 2018

GOLDEN AUTUMN

Piękna pogoda nie odpuszcza i chociaż bardzo lubię naszą złotą jesień to muszę przyznać, że myślami jestem już w zimowej aurze. :-) Powoli planuję prezenty dla bliskich, rozglądam się za nowymi dekoracjami, więc z przyjemnością oglądam świąteczny asortyment w moich ulubionych sklepach, ale dziś nie o tym...;-)


Ostatnio w mojej szafie poza dwoma parami ciążowych jeansów i zwykłych, bawełnianych longsleeve'ów nie pojawiło się nic nowego, więc dzisiejsza, casualowa stylizacja jest mixem starych ciuchów z głębi szafy, a mimo to po cichu liczę, że Wam się spodoba.  ;-)


 golf i legginsy- Mango, szalik - Moodo, torebka - Tommy Hilfiger, kozaki - Choies, 
okulary- Dolce&Gabbana, zegarek - DKNY
Jestem ciekawa co myślicie o październikowej edycji beGLOSSY "Beauty Rituals"? Jeżeli o mnie chodzi - idealnie wpisało się w mój gust i świetnie sprawdza się podczas wieczornych chwil w łazience. Baaaardzo polubiłam się z maską typu Peel Off marki Himalaya, która ładnie oczyszcza pory oraz nie mogę się doczekać testu serum naprawczego BIOTANIQE (Wy też lubicie zużyć kosmetyk zanim otworzycie kolejny?). W boxie nie zabrakło również jednej z moich ulubionych ostatnio marek, a mianowicie Institut Esthederm - krem intensywnie nawilżający ze skoncentrowanym kwasem hialuronowym oraz energetyzujący krem silnie nawilżający i dodający blasku. Poza produktami pielęgnacyjnymi w boxie znalazła się gąbeczka do makijażu Olive Cut ILU - podwaja swój rozmiar po namoczeniu, nie zjada podkładu i generalnie nie ma się do czego przyczepić - od kilku lat aplikuję fluidy wyłącznie w ten sposób. :-)
Miłego weekendu! :-)

piątek, 2 listopada 2018

PUMPKIN CAKE - EASY and TASTY

Cześć Dziewczyny! Z racji tego, że całe wieki nie było na blogu wpisu kulinarnego, a sezon dyniowy trwa w najlepsze - dziś przygotowałam dla Was szalenie łatwy przepis mojej Babci na przepyszne ciasto z dyni. Nie przedłużając zapraszam do lektury...:-)  


S k ł a d n i k i :

-szklanka mąki pszennej
- szklanka rozgotowanej, zblendowanej dyni
- dwie płaskie łyżeczki sody lub proszku do pieczenia
- pół szklanki cukru
- czubata łyżka przyprawy korzennej
- szczypta soli
- dwa jajka
- pół szklanki oleju

 K r o k   p o   k r o k u:

- dynię należy obrać, pokroić na mniejsze kawałki, zalać wodą i gotować na małym ogniu - następnie odcedzić i zblendować
- mąkę przesiać dwukrotnie, następnie dodać cukier, przyprawę korzenną, sól i proszek do pieczenia bądź sodę
- w drugiej misce łączymy mikserem jajka z olejem i dodajemy odcedzoną i zblendowaną dynię - ponownie miksujemy, gładką masę przelewamy do suchych składników i...raz jeszcze miksujemy ;-)
- całość przelewamy do keksówki, pieczemy około 45 minut w 180 stopniach
- wystudzone ciasto polewamy lukrem i dekorujemy orzechami 

Smacznego! :-)

Jeżeli macie sprawdzone przepisy z dyni - dajcie znać w komentarzach. :-)
Miłego weekendu, ściskam! :-*

wtorek, 16 października 2018

BREATHE IN THE AUTUMN AIR





kardigan i longsleeve - Moodo, spodnie - Mango, torebka -Michael Kors, okulary - D&G,
zegarek - DKNY, botki - Tommy Hilfiger

Miłego wieczoru! :-)

wtorek, 9 października 2018

MANIFEST YOUR STYLE – LIMITOWANA KOLEKCJA ANSWEAR X O.ESU™1


Cześć Dziewczyny! Dziś przychodzę do Was z propozycją niepowtarzalnej kolekcji Answear x Oskar Podolski - Manifest Your Style. Współpraca marki z cenionym artystą i typografem zaowocowała połączeniem oryginalnego designu z filozofią niezależnych i pewnych siebie ludzi. Nie tylko damska, ale również męska kolekcja to przede wszystkim t-shirty, joggery, bluzy oraz dodatki takie jak czapki, nerki, czy skarpetki wzbogacone o nieszablonowe hasła i ciekawe grafiki. Myślę, że to świetna propozycja dla osób ceniących awangardowe rozwiązania oraz indywidualne podejście do mody. 


Jestem ciekawa jak Wam się podoba spot promujący kolekcję? :-)
Miłego wieczoru! 

wtorek, 2 października 2018

FILOZOFIA PIĘKNA

Cześć Dziewczyny! W towarzystwie jesiennych, promieni słonecznych wpadających przez okno oraz z filiżanką herbaty z dodatkiem imbiru - postanowiłam nadrobić kosmetyczne, blogowe zaległości. Wrześniowy box beGLOSSY nazywa się 'Filozofia piękna', a ciekawą zawartość zobaczycie na zdjęciach poniżej, zatem nie przedłużam, zapraszam do dalszej części wpisu! :-)


Myślę, że w 'filozofii piękna' chodzi głównie o nasze codzienne zabiegi pielęgnacyjne typu oczyszczanie, peelingi, nawilżanie etc. a zawartość pudełka ma nam w tym pomóc. Wielokrotnie powtarzałam, że bardzo lubię olejki BioOleo, więc pewnie domyślacie się, iż jest to mój ulubiony produkt z całego boxu...;-) Tym razem jest to olej Avocado + Green Tea, który poza obłędnym zapachem doskonale nawilża, a to jest dla mnie najistotniejsze w codziennej pielęgnacji. W związku z tym strzałem w dziesiątkę okazała się także nawilżająca maska z glinką czerwoną marki Clochee
Kolejnym trafionym produktem jest delikatnie myjący skórę żel Biodermy - Sebium Gel Moussant  oraz totalna nowość, czyli serum do twarzy marki Biały Jeleń, które z przyjemnością przetestuję. :-)
Institut Esthederm polecałam Wam już dwukrotnie - bardzo fajnie się u mnie sprawdza, a moim najnowszym nabytkiem są płatki pod oczy o działaniu liftingującym, które mocno napinają i nawilżają skórę. Mam dla Was specjalny kod 'B2LIFT', dzięki któremu do zamówienia dowolnego produktu marki Institut Esthederm w sklepie beGLOSSY (KLIK) otrzymacie takie płatki w prezencie. :-)
Miłego wieczoru! :-)

środa, 5 września 2018

FALL IS IN THE AIR

Chociaż lato w tym roku było wyjątkowo piękne, to jesień powoli czuć w powietrzu i nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy. Tęsknię już za grubymi swetrzyskami, wieczorami z kubkiem gorącej herbaty przy kroplach deszczu spływających po szybie - wtedy najbardziej docenia się ciepło domowego ogniska. Jest jeszcze jeden powód, który sprawia, że uśmiecham się na samą myśl o płynącym czasie i myślę, że to idealny czas by podzielić się z Wami naszym szczęściem - jestem w ciąży...:-)







bluza - Taka Akcja, spodenki - Moodo, espadryle - Calvin Klein, okulary - D&G, 
zegarek - Daniel Wellington, koszyk - Answear

Miłego wieczoru! :-)