czwartek, 19 kwietnia 2018

CO PODAROWAĆ DZIECKU NA I KOMUNIĘ ŚW. - 2 POMYSŁY i...KONKURS

zdj. Pinterest

Pierwsza Komunia to niezwykle wyjątkowy dzień nie tylko dla przystępujących do sakramentu dzieci, ale również ich gości, a z racji tego, że bardzo lubimy podkreślać ważność wielkich wydarzeń w naszym życiu obdarowując prezentami - często mamy dylemat co sprezentować bliskiej osobie.  Sama w tym roku stałam przed takim wyborem, więc chciałabym polecić dwie rzeczy, które uznałam za ciekawe. 


Najbardziej popularnym prezentem wśród chrzestnych lub dziadków są medaliki na łańcuszkach i myślę, że trudno o dostojniejszą pamiątkę. Bardzo modny od wielu lat jest również zegarek, który pełni funkcję nie tylko pamiątkową, ale również praktyczną, a jeżeli wybierzemy klasyczny model - będzie służył latami.
Zdecydowałam się na mały zegarek na białym pasku, a dokładniej Classic Petite Bondi 28 mm marki Daniel Wellington. Warto podkreślić, że do 24 kwietnia trwa promocja "FREE STRAP", czyli do każdego kupionego zegarka otrzymujecie dodatkowy pasek GRATIS. :-) 
Mam dla Was również specjalny kod rabatowy "DWanna", który obniży wartość Waszego zamówienia o 15% - ważny do 15.06.2018 roku. 
Kolejnym, bardzo fajnym pomysłem na prezent są...przeżycia. Co powiecie na wizytę w rodzinnym parku rozrywki, emocjonujące przygody w parku linowym, a może spacer po JuraParku? To tylko namiastka z przygód skierowanych do najmłodszych. Myślę, że taki prezent komunijny spotka się z wielkim uśmiechem na twarzy dziecka. :-)
Zestaw prezentowy ZAJAWKA za 99 PLN jest to pakiet ciekawych atrakcji, który będzie idealny zarówno dla dzieci, jak i ucieszy dorosłych. Wśród przeżyć zawartych w pakiecie obdarowany może wybrać takie przyjemności jak na przykład jazda gokartem, pokaz w manufakturze słodyczy, dzień z rodziną w Magicznym Ogrodzie, przygodę w parku linowym, słodkie warsztaty, kursy językowe i wiele, wiele innych. Pełny opis znajdziecie na stronie: prezentmarzen.com/zajawka/ :-)
Warto dodać, że każdy zestaw ze strony Prezentmarzeń zapakowany jest w ładne, tekturowe pudełko zawierające Voucher oraz książeczkę z opisem atrakcji, a dodatkowo dostajemy torebkę dekoracyjną - idealne na prezent. :-)
Wiem, że w tym okresie wiele z Was stoi również przed dylematem co podarować dla Państwa Młodych, aby wyróżnić się z tłumu gości oraz sprawić nowożeńcom przyjemność. Co powiecie na kurs tańca, romantyczny masaż dla dwoja, a może weekend w SPA? Takie atrakcje znajdziecie  w sekcji 'PREZENTY DLA PARY' - tutaj.
W moje ręce trafił zestaw ' DLA NIEJ', w którym znalazłam różnego rodzaju masaże, zabiegi kosmetyczne, SPA, lekcje tańca, naukę jazdy konnej...i mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać, ale myślę, że zdecyduję się na bungee. Żartowałam.  ;-) Z pewnością będzie to spokojny relaks.
Na koniec mam dla Was niespodziankę przygotowaną przez PREZENTMARZEN.com - do wygrania jest zestaw 'ZAJAWKA'. Wystarczy, że zostawicie w komentarzu swoje imię i adres mailowy oraz wymienicie 3 przykładowe atrakcje zawarte w owym zestawie. 

Na wasze zgłoszenia czekam do 26 kwietnia 2018 roku, a zwycięzca zostanie wybrany w drodze losowania. 

POWODZENIA! :-)

P.S. Zachęcam również do pomocy Natalii - mojej Czytelniczki w zbiórce na stronie pomagam.pl, która zbiera na elektryczny wózek inwalidzki - KLIK

niedziela, 15 kwietnia 2018

STYLIZACJE NA WESELE I KOMUNIĘ

Sezon komunijny i weselny w pełni. Domyślam się, że niejedna z Was stoi przed dylematem w co się ubrać. W związku z tym przygotowałam cztery kolorowe zestawy - warto zrezygnować ze smutnych czerni i szarości. Świeży odcień, kwiatowe printy, lekkie sandałki lub wygodne baletki idealnie spiszą się podczas wiosennych przyjęć.


sandałki - Guess, sukienka - Mango, torebka - Sabrina Pilewicz, kolczyki - Top Shop

sukienka - h&m, torebka - Mango, kolczyki - Miss Selfridge, sandałki - Mango

zamszowy żakiet - Simple, kombinezon - Mango, torebka - Parfois, szpilki - Dune London

sukienka - Dry Lake, torebka - Sabrina Pilewicz, baletki - Dorothy Perkins, kolczyki - Aldo

Słonecznej niedzieli! :-)

środa, 11 kwietnia 2018

ZAPROSZENIA ŚLUBNE - MOTYW GAŁĄZKI OLIWNEJ


W ubiegłym roku podczas dłuuugich przygotowań do ślubu wspomniałam Wam, że piękną pamiątką są zdjęcia nie tylko z samego wydarzenia, ale również z poszczególnych etapów organizacji, a z racji tego, iż zainteresowanie wpisami ślubnymi wśród moich Czytelniczek jest nadal bardzo duże -  z ogromną przyjemnością wracam do dnia, w którym przygotowywaliśmy nasze zaproszenia. :-)




Zdaję sobie sprawę z faktu, że nie wszystkie Pary Młode poświęcają ogrom czasu i energii na stworzenie wyjątkowych zaproszeń, a w efekcie wybierają gotowe zestawy dostępne w sieci ( i nie ma w tym absolutnie nic złego), ale uważam, że jest to w pewnym sensie nasza wizytówka, która może bardzo wiele powiedzieć gościom weselnym nie tylko o narzeczonych, ale przede wszystkim o charakterze i stylu całej ceremonii. Dlatego też uważam, iż powinny być one spójne z wizją całego wesela.


Muszę przyznać, że okres przygotowań był dla mnie szalenie inspirujący, radosny, ale również stresujący - zależało mi na stuprocentowej satysfakcji z każdej zaplanowanej rzeczy. Tak samo było z zaproszeniami. Od dnia zaręczyn wiedziałam, że symbolem przewodnim naszego ślubu i przyjęcia weselnego będzie gałązka oliwna, ponieważ drzewa oliwne mają dla nas ogromny wymiar sentymentalny. Poza tym zależało nam na najwyższej jakości oraz dbałości o każdy, nawet najmniejszy detal. Najpierw skupiłam się na tak zwanych „gotowcach” i mówiąc szczerze przyprawiały mnie o zawrót głowy - tandetne, krzykliwe, przekolorowane, składające się z kilku kartek, karteczek i wstążeczek…Każdy lubi co innego,  a nam zależało na klasyce i minimalizmie  Jak zatem powstały nasze zaproszenia?  

Zwróciłam się z prośbą o pomoc do genialnej projektantki grafiki, która  nie tylko znała moje poczucie estetyki, ale przede wszystkim ma ogromną wiedzę i wyczucie w tym co robi. Opisałam na czym tak naprawdę nam zależy oraz przedstawiłam kolaż inspiracji - efekt końcowy przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Oczywiście sporo czasu zajęło „dopieszczanie” projektu (krój pisma, rozmiar, kolory, papier, koperty, naklejki), tym bardziej, że ten sam motyw znajdował się na menu, winietkach, numerach stołów, a także na podziękowaniu dla gości weselnych, ale z odpowiednią pomocą profesjonalisty uzyskaliśmy zaproszenia oraz dodatki `uszyte na miarę` - to określenie nie jest ani trochę przesadzone. Jak widzicie poniżej Pani Magdalena nie narzuciła nam swoje wersji - podała nam gustowne propozycje, a my mogliśmy kombinować, zamieniać, łączyć, wybierać...wszystko po to aby były jak najbardziej 'nasze'.


Jestem bardzo ciekawa czy podoba Wam się efekt końcowy? :-)







Jeżeli Was zainspirowałam do stworzenia własnych zaproszeń i szukacie odpowiedniej do tego osoby - chętnie podam Wam sprawdzony kontakt w wiadomości mailowej (annaaaanna@wp.pl). :-)

Do 'zobaczenia' w kolejnym wpisie! :-*

poniedziałek, 26 marca 2018

beGLOSSY x2

Cześć Dziewczyny! Jak na marzec przystało, hasło przewodnie najnowszego pudełka beGLOSSY brzmi "JESTEM KOBIETĄ", a w środku można znaleźć 5 produktów dobranych tak, aby zadbać o cerę, usta, dłonie i paznokcie. Jeżeli jesteście zainteresowane - zapraszam do dalszej części wpisu, w której mała niespodzianka dla Was. :-) 


Ten kosmetyk to dla mnie ciekawa nowość - Mincer Pharma BOTOLIFTX SERUM DO TWARZY, którego producent obiecuje, że regularne stosowanie daje efekt zbliżony do liftingu. W takie cuda oczywiście trudno uwierzyć, ale formuła oparta na składnikach aktywnych ma szansę zmniejszyć widoczność zmarszczek, a przede wszystkim nawilżyć skórę i poprawić delikatnie jej sprężystość. Trafi do mojej Mamy i mam nadzieję, że okaże się bardzo fajnym produktem w codziennej pielęgnacji.
Krem do rąk BOTAME BODY KOKOS od razu stał się moim ulubieńcem - wylądował w torebce i bardzo często po niego sięgam w ciągu dnia. Przepięknie pachnie oraz błyskawicznie się wchłania. Polecam! :-) 
Aqualia Thermal Rich Cream jednej z moich ulubionych marek kosmetycznych - VICHY to krem, który doskonale znam i bardzo lubię od długiego czasu. Więcej na jego temat napisałam w 2015 roku - KLIK. Ta podręczna wersja z pewnością sprawdzi się podczas podróży. Lakier hybrydowy NeoNail powędruje do mojej Przyjaciółki, która sama dba o paznokcie, a regenerujących pomadek do ust nigdy za wiele, prawda? :-)
Zegarki przestawione? ;-) Jestem ciekawa czy odczułyście tę 'skradzioną' godzinę?
W marcu poza tradycyjnym boxem, powstała również edycja limitowana - w harmonii z naturą, czyli ECO BOX, w którym znajdziemy wyłącznie ekologiczne kosmetyki zawierające najlepsze, naturalne składniki.
Drobnoziarnisty peeling do twarzy CLOCHEE w bardzo delikatny sposób usuwa martwy naskórek i przyjemnie odświeża buzię. Nadaje się do wszystkich typów skór. Mam nadzieję, że pamiętacie o regularnym złuszczaniu martwego naskórka? :-) Płyn micelarny Vena Cosmetics cechuje innowacyjna formuła do skóry bardzo wrażliwej - nie tylko świetnie usuwa makijaż, ale przede wszystkim ją koi oraz uspokaja. Nie podrażnia i nie szczypie w oczy, a w moim przypadku to dodatkowy, wielki plus. Kolejne dwa produkty przeznaczone są do pielęgnacji ciała: DERMA Eco Woman Żel pod prysznic (pozbawiony  substancji zapachowych, parabenów oraz barwników) oraz rewitalizujące masło do ciała NATURATIV
Zanim zdradzę Wam dwa HITY z tej ekologicznej edycji - chciałabym podzielić się KODEM RABATOWYM: ECO15ANNA, który obniży wartość zamówienia ECO BOX o 15 PLN. Przesyłka jest darmowa, a zniżka traci ważność 2 kwietnia 2018
ECO BOX dostępny TUTAJ - KLIK.  :-)
Jeżeli chodzi o produkty MOKOSH - jestem w stanie polecić dosłownie wszystko w ciemno. Uwielbiam wszystkie olejki do ciała i twarzy tej marki. Tym razem beGLOSSY w swoim boxie umieściło wygładzające serum FIGA, które zostało stworzone z drogocennych, zimnotłoczonych olei roślinnych i ekstraktów botanicznych. Silnie nawilżające i regenerujące olejki, takie jak np. olej z figi, arganowy, makadamia i jojoba, a także rewitalizujący skórę macerat z opuncji figowej. Jestem bardzo ciekawa jakie przyniesie efekty na mojej buzi...;-) Drugim produktem jest WELEDA SKIN FOOD, czyli optymalnie działający, naturalny krem dla suchej i szorstkiej skóry na twarzy, łokciach, dłoniach i stopach. Poprawia poziom nawilżenia, jędrność, a także wygładza. Myślę, że zagości na stałe w mojej kosmetyczce...;-)

Na dziś to już wszystko. Dobranoc! :-*

niedziela, 18 marca 2018

WINTER'S STILL HERE - LOOK OF THE DAY

Po pierwszych wiosennych dniach wróciła zima i wygląda na to, że zostanie jeszcze chwilę. Całe szczęście nie zdążyłam schować ciepłych ubrań na dno szafy, a Wy? ;-) W dzisiejszym wpisie bardzo prosta, codzienna stylizacja - czarną bazę przełamałam grafitem w postaci futrzanego bezrękawnika oraz welurowych botków, ale po ciuchu marzę, że wkrótce wyciągnę z garderoby pastelowe adidasy. ;-)




czapka - Primamoda, jeansy - Moodo, botki - Mango (Answear.com), kurtka - SheIn
torebka - YSL, kamizelka - gwiazdkowy prezent ;-)

Miłej niedzieli! :-)

wtorek, 27 lutego 2018

SWEET LOVE

Z końcem lutego wrócę na chwilę do Święta Zakochanych, które przypada na 14.02. Trudno je przeoczyć, ponieważ wszędzie pojawia się miły dla oka serduszkowy motyw, a ten nie ominął również najnowszej edycji beGLOSSY, która powstała z miłości do kosmetyków i nosi nazwę "Sweet Love"...:-)



Zacznę od dwóch produktów, które od pierwszego przetestowania stały się moimi ulubionymi. Kredka Pierre Rene Professional - Brow Liner jest niezwykle delikatna, a dzięki temu swoje brwi pięknie podkreślą nie tylko wprawione osoby, ale również te, które są na początku makijażowej przygody. Bardzo podoba mi się naturalny efekt końcowy. Drugim hitem jest odżywczy balsam do dłoni marki AETERNUM. Intensywnie nawilża, odżywia, a także ma za zadanie redukować przebarwienia. Duży plus za piękny zapach. :-)


Nowością są nawilżane chusteczki do demakijażu CITY DETOX marki LUBA, które zawierają formułę antysmogową. Plus za wykonanie z naturalnej włókniny pochodzenia roślinnego - mówiąc szczerze nie zdążyłam ich jeszcze przetestować. :-) Bardzo fajną propozycją jest również odżywka AUSSIE 3 Minute Miracle, w mgnieniu oka poprawia wygląd włosów, a przecież nie zawsze mamy czas na długie trzymanie maski na głowie. W pudełku znalazłam również próbkę kojącego kremu ROSELIANE Uriage, którą od razu odłożyłam do podróżnej kosmetyczki. :-)
Ostatnim produktem jest mocno napigmentowana, matowa pomadka MIYO Lip Me Lipstick -intensywne krycie, fajna, kremowa konsystencja i całkiem niezła trwałość. Podsumowując - polecam walentynkową edycję beGLOSSY, która cały czas dostępna jest TUTAJ

Miłego wieczoru! :-*