niedziela, 3 grudnia 2017

HELLO DECEMBER

Witaj Grudniu! :-) O tej porze roku zawsze z uśmiechem na buzi wspominam dzieciństwo - jak byliśmy dziećmi Mama kupowała nam (mi i mojemu Bratu) czekoladowe kalendarze adwentowe, które dostawaliśmy wraz z początkiem adwentu, i które towarzyszyły nam przez cały miesiąc, aż do Wigilii. Kiedyś jak będę miała swoje dzieci z pewnością będę robiła to samo, tymczasem chciałabym napisać parę słów o kalendarzach adwentowych dla dorosłych - nigdzie nie jest powiedziane, że radość odliczania dni do świąt zarezerwowana jest na wyłączność dzieciom. :-)


W sklepach pojawiło się mnóstwo propozycji, które spodobają się dorosłym - tradycyjne czekoladki zostały  zastąpione na przykład biżuterią, herbatkami, czy kosmetykami. Poniżej wybrałam kilka najciekawszych moim zdaniem. Jestem ciekawa 'czy' i 'jaki' kalendarz wybrałyście dla siebie. :-)

1. Rituals (Sephora) 2. Chocolissimo 3. Clarins (Douglas) 4. Makeup Revolution (Kosmetyki z Ameryki) 


1. Yves Rocher 2. CupAndYou 3. H&M 4. Nuxe
Ja w tym roku dostałam kalendarz z Douglas'a, a moja radość była tym większa, że zupełnie się nie spodziewałam. :-) Z tego co wiem wszystkie kalendarze są jeszcze dostępne, a niektóre już nawet przecenione, więc jeżeli szukacie prezentu na Mikołajki - myślę, że to świetny pomysł. :-)


Miłej niedzieli! :-*

36 komentarzy:

  1. Co to za książka na pierwszym zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój mąż też kupił mi ten kalendarz, super niespodzianka :) Mam nadzieje, ze nie podglądałaś z tyłu co jest? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sprawa z tymi kalendarzami adwentowymi! Aktualnie posiadam kalendarz z CLINIQUE i też gorąco polecam, bo trzeci dzień minął a już takie perełki :)
    Zapraszamy do nas! https://oskarandbianka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie na Clinique skuszę się za rok. :-)

      Usuń
  4. O jejku! Dostalam od meza kalendarzyk to musze koniecznie zrobic o tym post. Oj Anka Anka kiedy ty zmadrzejesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Anonimku, Anonimku, kiedy Tobie się znudzi? :-) Idą święta, bądźmy dla siebie życzliwi i mili. Pozdrawiam. :-)

      Usuń
  5. Aniu odp na pytania pod poprzednim postem ?

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja myślę o jakimś słodkim kalendarzu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jako dziecko dostawałam kalendarze adwentowe z czekoladkami, ale oszukiwałam i otwierałam po parę okienek dziennie ;P tak samo oszukiwałam z prezentami - chodziłam po całym domu i ich szukałam a potem nie miałam niespodzianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny wpis, uwielbiam kalendarze adwentowe z kosmetykami, zwłaszcza Clarins, ciekawa też jest nowość Rituals, ale póki co ograniczyłam się do czekoladek;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle nowych wpisów, że nie nadążam z komentowaniem! :D A tak na poważnie to cieszę się, bo podobnie do Ciebie przeżywam czas około świąteczny i na takie zdjęcia moje patrzeć całymi dniami 💗 Co do kalendarza - bardzo spodobał mi się jeden: z malutką buteleczką wina, innego na każdy dzień, hihi. 🙂

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis. Ja jedyne co to zainwestowałam w sweterek taki jak ten. Można powiedzieć, że identycznie przeżywamy cały okres przed świąteczny. Uwielbiam oglądać takie zdjęcia jak wstawiać... Bardzo spodobał mi się również: Makeup Revolution (Kosmetyki z Ameryki)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas niestety miejsca na kalendarz adwentowy zabrakło, bo dzieciakom trzeba było zrobić coś własnoręcznie - pochowaliśmy zabawki i smakołyki po domu z różnymi numerkami, będą miały zadanie znaleźć wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kalendarze, marzenie każdej dorosłej już dziewczynki! Sama bym z chęcią taki przygarnęła!

    Pozdrawiam
    Misia :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu mogłabym Cię prosić o akceptację, obserwowania na instagramie? Ewellinak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo,ja też chciałabym o to prosić 😉 megi.pe
      Pozdrawiam
      Magda.

      Usuń
    2. Ja również :) Joanna Łucja :)

      Usuń
  14. Ania przez Ciebie ( albo dzięki Tobie) zauroczyłam się twórczością Korteza;)

    Dzięki! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, czy zdradzisz co studiujesz podyplomowo?:-) Jako obserwatorka zauważyłam na InstaStory:-)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Medycynę Estetyczną. :-)

      Usuń
    2. O, fajnie! Czyli realizujesz swoje marzenie, o którym daaawno daaawno pisałaś (jak widać śledzę bloga od lat)? Chirurgia plastyczna to według mnie duża odpowiedzialność. Zazdroszczę precyzji i zdolności plastycznych! Myślę, że po długich latach nauki to będzie naprawdę satysfakcjonujące zajęcie. Gratulacje!

      Usuń
    3. Medycyna estetyczna a chirurgia plastyczna to dwie różne dziedziny. Cieszę się Aniu, że podążasz za swoimi marzeniami. Ja póki co nie sprecyzowałam swoich upodobań i martwię się, bo z każdym rokiem czuję się coraz bardziej zawiedziona i zniechęcona do medycyny:-( Wciąż mam jednak nadzieję, że jeszcze mi się odmieni, przecież tak długo walczyłam o to, by być tu gdzie teraz jestem.

      Usuń
    4. A mnie rozczarowałaś... Myślałam że poszłaś na medycynę żeby ratować ludzi... że wybierzesz chirurgię, albo kardiologię ... no ale kasa się musi zgadzać.

      Usuń
  16. u kogoś ostatnio właśnie widziałam ten kalendarz z Douglasa - jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz wszystkie blogerki go maja - taka moda

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post:) świetne pomysły!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)