poniedziałek, 30 października 2017

AUTUMN MOOD

Kolorowe korony drzew, spadające liście, deszcz, długie wieczory, blask świec, ciepły koc, rozgrzewająca herbata...prawdę mówiąc mogłabym wymieniać bez końca, więc nie przedłużając - bardzo lubię jesień ze wszystkimi jej pozytywnymi, jak i negatywnymi aspektami. Przecież nawet dżdżysta pogoda potrafi mieć w sobie mnóstwo uroku, prawda? :-) 


Z racji tego, że jesienią i zimą swetry stanowią nie tylko świetną bazę naszych stylizacji, ale przede wszystkim rozgrzewają nawet największego zmarzlucha - przygotowałam 3 kolaże z propozycjami najbardziej popularnych sieciówek.  W tym sezonie im bardziej obszerny oraz mięsisty tym lepiej. :-)





sweter i szalik - Moodo, jeansy - Levi's, buty - Emu

...a po spacerze - kubek gorącej herbaty z cytryną, słodkie mandarynki, w głośnikach melancholijny Kortez i może domowe SPA? W październikowej odsłonie beGLOSSY 'JUST RELAX' znajdziecie kosmetyki, które pomogą w jego stworzeniu...;-)

Peeling do rąk jednej z moich ulubionych, polskich marek, maseczka mineralna Vichy, świeca do masażu z masłem Shea, płyn micelarny Uriage i nowość w postaci szamponu Nivea, ale moim absolutnym faworytem tego boxu jest BIOOLEO - olej ze słodkich migdałów + magnolia. Polubiłam go za delikatny, ale urzekający zapach, właściwości nawilżające, wygładzające, a także za jego uniwersalność, polecam! :-)

Miłego wieczoru. :-*

64 komentarze:

  1. Fajnie, że wróciłaś, brakowało mi Twoich wpisów :) Świetny szalik, właśnie szukam czegoś w podobnym stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję! :-*

      Usuń
  2. Długo wyczekiwałam tego zdjęcia i jest!:D Jest piękna :) Dużo miłości i szczęścia Aniu!

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. urocze zdjęcia, szczególnie z tym pieskiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,psiunio wygrywa wszystko:) Ale ten znowu długo wyczekiwany post też bardzo miły...i ładna prosta jesienna stylizacja.A czy Ty Aniu masz tego białego pieska,one przeprowadziły się z Tobą czy zostały w Twoim rodzinnym domu?


      Ewa B.

      Usuń
  4. Aniu, czy mi się wydaje czy na pierwszym zdjęci widzę obrączkę? Już po ślubie? Mam nadzieję, że nie jestem natrętna z tym pytaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już po. ;-) Za chwilę stuknie nam miesiąc. :-)

      Usuń
  5. Piękny duet masz na palcu ;) Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!! Mam nadzieję, że nie uznasz tego za wścipskie pytanie, ale jestem ciekawa - nazwisko zostawiłaś swoje, zmieniłaś czy połączyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :-))
      Zmieniłam. :-)

      Usuń
  6. Hej Aniu. Ja również lubie jesień i ten melancholijny klimat. Widzę, ze szal w kratę jest juz chyba must-have, ponieważ okazuje sie trafiony co sezon.. Chyba pora sie w niego zaopatrzyć ☺ chciałabym sie Ciebie zapytać, ponieważ jestem na 6 roku i lek zbliża się nieubłaganie, z czego sie do niego uczyłaś? Ile Ci to czasu zajęło? Czy poleciłabyś jakiś kurs/ książkę do leku? Kazda rada jest na wagę złota 🙂
    Życzę wszystkiego najlepszego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na kursie "Zdaj LEK-ko" i w zasadzie byłam zadowolona. :-) Książkę z kursu proponuję opanować do perfekcji + doczytywać z Noszczyka, Szczeklika, Kubickiej, Bręborowicza, Jaremy + najnowsze wytyczne Polskiej Rady Resuscytacji, Kodeks Etyki Lekarskiej, Orzecznictwo (o ile dobrze pamiętam Pietruszyńskiej). I oczywiście testy, testy, testy, testy, testy, testy...

      Usuń
    2. Bardzo, bardzo ślicznie dziękuję 😊 życzę kolejnych udanych stylizacji

      Usuń
  7. fajne zdj

    http://nouw.com/skucinska

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudne zdjęcia! <3 Dobrze ze jestes spowrotem :)
    P.S gratUlaCJE "*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle klimatycznie, od siebie polecam rowniez olejki biooleo są genialne.
    Ann co teraz robisz? jak po ślubie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar zapoznać się z całą ofertą Biooleo. :-)
      Pracuję, zaczęłam studia podyplomowe i cieszę się miesiącem miodowym. Pozdrawiam. :-)

      Usuń
    2. Aniu, a zdradzisz jakie studia podyplomowe wybrałaś? Jestem bardzo ciekawa :)

      Usuń
  10. Aniu, widziałam zdjecie ze slubu na instagramie, wygladaliscie jak milion dolarow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna stylizacja Aniu :)
    I wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Dużo szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po tak długiej nieobecności byłam przekonana, że na pewno odpuściłaś sobie prowadzenie bloga. Przez ten ostatni miesiąc poczułam się jakoś tak 'staro', bo po raz pierwszy trafiłam do Ciebie będąc w gimnazjum, byłam Twoja wierną fanką przez całe liceum, no i w końcu jestem na studiach /stoma/. Jesteś dla mnie wielką inspiracją, ale kurczę, mam takie dziwne wrażenie, że wraz z ukończeniem studiów przez Ciebie, ślubem itd... zakończenie prowadzenia bloga zbliża się nieuchronnie i wraz z Nim jakiś rozdział w moim życiu również. ;-/ ale super że jesteś z Nami póki co!!! ;-* oczywiście zdjęcia widziałam na instagramie- wyglądałaś przepięknie, życzę mnóstwa miłości na nowej drodze życia i pozdrawiam serdecznie ;-) ;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło czyta mi się tego typu komentarze, a z drugiej strony uświadamiają mi jak wiele lat upłynęło odkąd założyłam bloga...Muszę przyznać, że ten czas wspominam z dozą nostalgii, ale jednocześnie jestem najszczęśliwsza 'tu i teraz'. Piszę o tym żeby nie było Ci smutno - piękny czas przed Tobą, ciesz się każdym dniem, każdą chwilą. Życie trzeba intensywnie przeżywać i pamiętać, że każdy etap w życiu jest wyjątkowy i nie trwa wiecznie. Gratuluję studiów, życzę samych sukcesów oraz ogromnej satysfakcji z tego co robisz. Ściskam mocno! :-*

      Usuń
    2. Ania, w tym temacie ja też dorzucę swoje przysłowiowe 3 grosze bo Twój blog również towarzyszy mi od lat i też mam wrażenie upływającego czasu po tym jak zmieniają się tutaj treści. Ja trafiłam tutaj w 2012 roku, byłam na 2 roku studiów i Twój blog był pierwszym, który zaczęłam obserwować i właściwie jest jedynym, który nadal obserwuję. Przez lata przejwijały się inne blogi, ale z czasem ich treści albo estetyka przestały mi odpowiadać. U Ciebie nadal jestem i z przyjemnością czytam każdy post. Pewnie to zasługa tego, że nie uczyniłaś z bloga swojej jedynej życiowej drogi (co zrobiła część dziewczyn z polskiej blogosfery przez co są kompletnie oderwane od rzeczywistości) a jest on dodatkiem do Twojego prawdziwego życia i tak jak każda z nas studiowałaś a teraz pracujesz. Dzięki temu, to co tutaj wstawiasz, jest autentyczne i takie bliskie zwykłej osobie jak ja. Nie eventy, nie spotaknia blogerek, nie szeroko zakrojone akcje reklamowe tylko normalne życie do, którego subtelnie wplatasz to co na innych blogach aż bije po oczach. To co zawsze na Twoim blogu ceniłam to ciepłą atmosferę Twoich postów, którą pewnie wielu nazwie wyidealizowaną - dla mnie w tym właśnie tkwi sens bloga, aby był chwilą relaksu i zapomnienia po ciężkim dniu w pracy czy na uczelni. Dzięki Aniu dzięki za towarzyszenie przez te 5 lat, wprowadzanie postami świątecznej atmosfery (bo te grudniowe posty lubię najbardziej!), przekonanie mnie, że klasyka w ubiorze zawsze wypada najlepiej, zachęcenie mnie do kilku trafnych zakupów (do dziś mam botki Tommy Hilfiger z posta Biker Boots) i chwile relaksu z Twoim postem i kubkiem herbaty. Mam nadzieję, że to nie koniec bloga, ale jeżeli podejmiesz taką decyzję to, że dalej będziesz się udzielać na Instagramie. I żebyś wiedziała, że Twoje Czytelniczki to nie jakieś widma tylko prawdziwe osoby, a wstydzić się swoich wpowiedzi mogą tylko hejterzy, podpiszę się.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Magda Kalbarczyk

      Usuń
    3. Tez się podpisuję pod wypowiedział innych dziewczyn. Inponujesz mi jako osoba. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Kochane jesteście! :-*

      Madziu, miło czytać komplementy od tak wspaniałej Pani Prawnik jak Ty! :-) Dziękuję, dziękuję, dziękuję. :-*

      P.S. Muszę przyznać, że zmotywowałyście mnie do dalszego blogowania, a na jak długo? Sama nie wiem. Zobaczymy co czas przyniesie. :-) Miłego wieczoru!

      Usuń
    5. Cześć Aniu.
      Faktycznie czyta się te komentarze utrzymane w pożegnalnym (?) tonie z nostalgią. Sama uzmysłowiłam sobie przy okazji, że tak, jak dziewczyny, obserwowałam Twojego bloga przez wiele lat i etapów swojego życia, równoległych do Twoich... Aż powróciłam do Twoich starszych wpisów i myślami do zdarzeń, które wtedy miały miejsce u mnie.
      Twoje słowa o intensywnym przeżywaniu życia i wyjątkowości każdego z jego etapów trafiły do mnie już wcześniej. Szczególnie utkwił mi w pamięci fragment o tym, że należy się cieszyć każdym etapem, bo nie wszystkim są jest to dane. Niby proste i oczywiste słowa, ale w połączeniu z tym, że sama taką filozofię praktykujesz i na blogu dajesz temu wyraz, przekonuje o prawdziwości tych słów. Przypominam je sobie w chwilach zwątpienia, wspomnień, kiedy boję się, że najlepsze lata już za mną, że nigdy nie będzie tak fajnie, jak kiedyś lub teraz... A przecież mam dopiero 24 lata :).
      Jeśli znajdziesz czas na dalsze blogowanie, będzie wspaniale - tak jak Magda uważam, że Twój blog jest wyjątkowy. Jesteś "zwykłą dziewczyną", tak jak każda z nas, która - tak jak my - dorastała, studiowała intensywnie :), zaręczyła się itd. Coś jednak sprawia, że chętnie tu powracamy - pokazujesz, jak czerpać radość z właśnie takiego "zwykłego" życia, które przecież jest wspaniałe i objawia się to w małych rzeczach, które łatwo przeoczyć - merdaniu psiego ogona, zapachu domowego ciasta, ciepłego koca kiedy za oknem deszcz i mróz czy promieniach słońca. Pozostajesz przy tym niesamowicie skromna i życzliwa, jak mało kto! Za to wręcz Cię podziwiam - w internecie nie spotkałam się jeszcze z tak konsekwentnym podejściem do negatywnych i wścibskich komentarzy.
      Jeśli jednak zrezygnujesz z blogowania, pewien etap się skończy i to też przecież będzie ok :) Nic nie trwa wiecznie. Życzę Ci Aniu osiągnięcia wszystkich celów, budowania wspaniałej rodziny z mężem i aby nigdy nie wyczerpała się ta radość życia, którą w sobie masz.

      Usuń
  13. Świetny sweter! Co myślisz o sukienkach na jesień? Odnalazłabyś się w takiej stylizacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze nie przepadam za sukienkami jesienią/zimą. :-)

      Usuń
  14. Aniu czy możemy liczyć na wpis zawierający zdjęcia ślubne? :) wszystkie chciałybyśmy zobaczyć jak cudnie wygladałaś i przy okazji czerpać inspirację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie planuję takiego wpisu, ale kto wie? ;-)

      Usuń
    2. Aniu czemu nie ?asz świetny gust i klasę i mogłabyś nie jedna pannę młoda zainspirować . Pomysł nad tym . Pozdrawiam

      Usuń
  15. tak, tak ,tak!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, już któryś raz próbuję znaleźć Cię na instagramie i ciągle mi się to nie udaje :( powiedz, proszę, jak nazywa się Twój profil?

    Jestem położną, niedawno skończyłam studia a Twój blog jest dla mnie dużą inspiracją, od zawsze jestem pod wrażeniem Twojej organizacji czasu! No, i ja też wychodzę za mąż we wrześniu!

    Ściskam Cię Kochana, cieszę się, że tu jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu jak Ci się żyje w Krk ? 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz jakieś miejsca które lubisz ? Polecasz ? Chodzi mi o jakaś rozrywkę, smaczne jedzenie itp ??

      Usuń
  18. Aniu, założyłam konto na instagramie i wysłałam Ci zaproszenie bo chciałabym obserwować Twój profil :) Proszę o akceptację i czekam na kolejne posty! Jesteś niesamowita! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ponad 100 zaproszeń, jaki nick? :-)

      Usuń
    2. Również ewellinak poproszę :)

      Usuń
  19. W tym wpisie chodzi oczywiście o obrączkę, ale broń Boże nie pytajcie o ślub- to prywatna sprawa :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu uwielbiam Twoj dystans do Siebie:) Pozdrawiam Ciebie i tego Anonima:D

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc, mnie też to śmieszy - z jednej strony niby dyskrecja, z drugiej - obrączkę trzeba umieścić na zdjęciu tak, żeby broń borze zielony, nikomu przypadkiem nie umknęła. :D :D :D (mam nadzieję, że te emotki świadczą o moim dystansie).

      Usuń
    3. Sluszna uwaga:) Ania rozbudza ciekawosc czytelniczek, a potem ucina temat zaslaniajac sie prywatnoscia i tym ze nie musi sie nikomu tlumaczyc. Standard u niej:) stylizacje slubna zapewne pokaze, no bo OCHY ACHY sie przydadza, ale najpierw musi naplynac odpowiednia ilosc prosb o takiego wlasnie posta.
      Juz nie jeden raz nawolywalam o konsekwencje Ani, jednak moj komenatarz nigdy sie nie ukazal. Ten zapewne rowniez nie. Prawda, Aniu???:)

      Usuń
    4. Jeżeli już wzywasz imię Pana Boga naderemno i w tak błahej sprawie - rób to proszę bez błędów. ;-) A poza tym macie jak zwykle racje. :-) Szczęśliwej soboty, tak jak u mnie! :-*

      Usuń
    5. Moje stałe Czytelniczki już miesiąc temu widziały moją ślubną stylizację na Instagramie. :-) W zasadzie Twoje OCHY i ACHY są mi absolutnie zbędne, ale bardzo mi miło, że z uporem maniaka śledzisz wszystko co się dzieje na blogu. Taka Czytelniczka to również skarb! ;-*

      Usuń
    6. O prosze, Ania pokazuje swoje ironiczne, lekko zlosliwe i uszczypliwe oblicze....:) nie wiedzialysmy ze takie ma:P

      Usuń
    7. Nie zauważyłam w Ank ironi ani złośliwości , zauważyłam ja u Ciebie !

      Usuń
    8. "Broń borze zielony" taki żart- bór zielony jako las...
      A OCHY i ACHY są Ci niezbędne do życia jak powietrze, dlatego prowadzisz ten blog :D

      Usuń
    9. To dokładnie tak jak Tobie hejt. Piątka! :-)

      Usuń
    10. Ale cięta riposta, aż mi w pięty poszło :D

      Usuń
  20. Anno, jesteś w Internecie od wczoraj? Nigdy nie spotkałaś się z wezwaniem "borze zielony"? Nie, w tym kontekście nie jest to błąd. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie spotkałam się ani w internecie, ani w życiu codziennym. :-)

      Usuń
    2. Ja tez nie i nie wiem kompletnie o co chodzi

      Usuń
  21. Dziewczyny dajcie sobie spokoj z tymi uszczypliwościami, jeśli coś Ci się nie podoba to powiedz to na głos a nie robisz tu negatywne wywody. Zaakceptujcie że każdy jest inny i ta inność jest piękna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)