piątek, 10 marca 2017

MODNE KOLORY ŚLUBNE 2017 WG PANTONE

Dziś mam dla Was kolejny, ślubny post, którego przygotowanie zajęło mi znacznie więcej czasu niż się tego spodziewałam, ale jestem zadowolona z efektu i przede wszystkim mam nadzieję, że wpis okaże się pomocny oraz inspirujący. 


W trakcie planowania ślubu i wesela zawsze zastanawiamy się nad kolorami, a z pomocą od dawien dawna przychodzi słynny Instytut Pantone, który krótko mówiąc jest światowym specjalistą w tej dziedzinie. Na rok 2017 trendy kolorystyczne prezentują się następująco:



H A Z E L N U T

To kolor miąższu orzecha laskowego, czyli neutralny odcień z deliktaną, ciepłą nutą. Wygląda niezwykle elegancko w zestawieniu ze złotem, bielą, a także z wytypowanym przez Pantone - Pale Dogwood. Sprawdzi się na weselach w klimacie nie tylko retro czy boho, ale również wpisze się w styl glamour, czy bardzo często wybierany przez Pary Młode styl rustykalny. :-)

P A L E  D O G W O O D

Szalenie delikatny, spokojny, mocno rozmyty kolor brudnego, pudrowego różu. To właśnie ten odcień zastąpił popularny w ubiegłym sezonie 'nude'. W tym roku Panny Młode śmielej sięgają po suknie ślubne w kolorze ( Pani w salonie ślubnym uznała, że wszystko za sprawą gołębiej sukni Małgorzaty Rozenek ;-) ), a ten z pewnością sprawdzi się doskonale. 

K A L E

Naturalna, przygaszona zieleń inspirowana jarmużem. Sprawdzi się jako tło dla jasnych barw, a także samodzielnie - jako motyw przewodni. Najładniej będzie się prezentował na weselu blisko natury, czyli np. na przyjęcie w ogrodzie.

G R E E N E R Y

Ten kolor wg Pantone zdominuje ślubne stylizacje oraz dekoracje. Przyznam szczerze, że to również mój faworyt z całej listy. :-) Co się kryje pod tajemniczą nazwą? Nic innego jak botaniczna zieleń, mocna, radosna, żywa, ale nie rażąca. Kolor jest niezwykle uniwersalny, prawda? :-)

F L A M E

To kolor, w którym czerwień miesza się z soczystą pomarańczą. Mocno ekstrawagancki, a zarazem pogodny. Ładnie wygląda w połączeni z żółcią, beżem, a także doskonale przełamie ciemne kolory - takie jak np. granat, czerń. 

P I N K  Y A R R O W

Ten nieco tropikalny odcień można lubić lub nie, ale nie można mu odmówić elegancji i wyrazistości. Jestem przekonana, że ożywi niejedno przyjęcie weselne w tym sezonie. :-)

L A P I S  B L U E

To kolejny silny kolor. Intensywny odcień niebieskiego kojarzy mi się trochę z greckim klimatem, stąd też wydaje mi się, że najpiękniej wygląda w połączeniu z bielą i odrobiną zieleni, a gdy dodamy do tego odrobinę złota - wygląda królewsko i szykownie. 


N I A G A R A

Szalenie subtelny, przypominający klasyczny, jeansowy odcień. To kolor dla par spokojnych, które stronią od krzykliwych barw. Pięknie wygląda w otoczeniu natury, jak również w wytwornych, białych wnętrzach. 

I S L A N D   P A R A D I S E

Muszę przyznać, iż ten kolor bardziej kojarzy mi się z kultowym już 'tiffany blue', aniżeli z błękitną laguną, ale nie zmienia to faktu, że jest bardzo żywy i radosny. Jestem przekonana, że wieeele par zdecyduje się na dodatki w tym odcieniu. :-)

P R I M R O S E  Y E L L O W

To zdecydowanie najbardziej żywa, szalona propozycja. Muszę przyznać, że nigdy nie spotkałam się z akcentami dekoracyjnymi w takich kolorach, a wydaje mi się to świetną opcją na typowe, wakacyjne wesele. Słoneczna żółć od razu wprowadza pozytywną energię. :-)

Jaki kolor spodobał Wam się najbardziej?
Na jaki kolor stawiacie przy organizacji wesela? :-)

Czekam na Wasze komentarze. Miłego weekendu! :-*

62 komentarze:

  1. Aniu i dziewczyny pomóżcie proszę. Mamy wesele w połowie sierpnia, nasza sala jak to sala - bez szału. Szare płytki na podłodze, ściany białe z wzorzysta tapeta czerwono-złoto-zielona. Jakie kolory do tego byście dobrały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierając kolory dekoracji koniecznie trzeba dopasować je do wystroju sali. Wiadomo, że tapety nie zmienimy, ale takie rzeczy jak np. krzesła już tak. Nie wiem jak dużo jest tej tapety i jak bardzo jest pstrokata, ale wydaje mi się, że zostałabym przy kolorystyce tapety. Może złoto i czerwień? Albo po prostu złoto? :-)

      Usuń
  2. Ale ludzie maja piekne wesela...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, przeglądając pinteresta czy tumblra można się zakochać w niektórych zdjęciach i pomysłach. :-)

      Usuń
  3. ale bzdury, kolory i motyw przewodni wesela, chyba nikt nie zwraca na takie rzeczy uwagi bo nie o to chodzi w braniu ślubu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiele osób jednak zwraca. Wiadomo, że najważniejsze w tym dniu jest zawarcie małżeństwa, ale to jest tak szczególny moment i ogólnie cały dzień, że o wiele przyjemniej jest świętować w pięknej scenerii. Jestem perfekcjonistką i nie wyobrażam sobie wyprawić wesela ot tak, aby tylko było. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, ale nic nikomu nie narzucam. Niech każdy świętuje jak chce. ;-)

      Usuń
    2. Gdyby nie było stać Twoich rodziców na takie wesele to byś na pewno inaczej myślała. Ja bym postawiła na klasykę nie patrząc na modne kolory. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Jakaś zazdrość bije z Twojej wypowiedzi. Gdyby rodziców nie było stać.. Szkoda słów. Jeśli stać czy to Anię czy jej rodziców to tylko się cieszyć, że może zorganizować wszystko tak jak jej się to marzy a nie ciąć koszta i robić aby jakoś to było. Ale zapomniałam, że w Polsce jak komuś się wiedzie w życiu to powinien żyć jak asceta a pieniądze rozdawać na około.

      Aniu życzę Ci aby Twój ślub był idealny!
      Byłam we Wrześniu na pięknym ślubie harcerzy w lesie, przysięga pod gołym niebem na leśnej polanie a wesele tuż obok na stołówce harcerskiej, ale tak pięknie przyozdobionej, że gościom odbierało mowę. Głównym motywem była natura, zieleń oraz drewno. Nawet widelczyki do tortu, który był poczęstunkiem dla gości zaraz po przysiędze były z drewna. Wszystko było perfekcyjnie dopięte.
      Najlepsze życzenia! Pozdrawiam serdecznie, stała czytelniczka :)

      Usuń
    4. Nie zazdrość, tylko subiektywna opinia. Nie można takiej posiadać? Ja do Ani nic nie mam. Ma kasę to niech wydaje na co chce. Napisałam tylko że gdyby nie rodzice Ani to by tak nie było, to chyba nic strasznego? Prawda? Pozdrawiam wyszukiwawczy afery

      Usuń
    5. Być może wyraziłaś swoją opinię, ale wbiłaś też komuś szpilę. Nie wpadłaś na to, że Twój komentarz był tak bezpośredni, że aż uszczypliwy? Poza tym większość wesel urządzają i finansują rodzice. Jeszcze nie byłam na żadnym, które byłoby w pełni opłacone przez parę młodą, tak że Twoja opinia nie jest niczym odkrywczym.
      Ja chociaż również nie jestem fanką ogromnych wesel i sama chciałabym urządzić małe, maksymalnie na 50 osób przyjęcie ślubne, to nie wyobrażam sobie nie zadbać o szczegóły, takie jak dodatki i ich kolory, wybór potraw, nie mówiąc już o sukni. Marzy mi się ślub w plenerze, gdzieś w fajnym miejscu w Polsce, niekoniecznie w miejscu zamieszkania. Wiem jednak, że logistycznie mogłoby być to trudne.
      Czy wybrany przez Ciebie Aniu motyw przewodni ma jakiś związek z miejscem, w którym zorganizujesz swoje wesele, planujesz urządzić przyjęcie u siebie w ogrodzie? Parząc na zdjęcia bluszczu, od razu nasunął mi się na myśl Twój ogród:-)

      Usuń
    6. Subiektywna opinia? Toż to oksymoron. Próbujesz uchodzić za dojrzałą, ale wybacz, daleko Ci do tego. Ja również uważam te wszystkie kolory przewodnie za taką trochę dziecinadę, ale nie nazwałabym tego "obiektywną opinią" ;). A już mówienie, że to "bzdury" (słowo nacechowane emocjonalnie) wyklucza subiektywizm. No i co Cię obchodzi kto komu płaci za wesele? Jestem po 30., płacę za siebie, ale jak ktoś ma rodziców, którzy chcą mu coś opłacić- co w tym złego? Nagle się takie dziecko staje nierobem i pasożytem? Niektórzy chyba lubią się dowartościowywać cudzym kosztem...

      Co do tego, co jest najważniejsze w braniu ślubu- a może dla kogoś właśnie kolor przewodni jest najważniejszy. Może to i bzdura, ale dla wielu osób samo branie ślubu jest bzdurą (i dlatego wybierają życie w niezalegalizowanym związku chociażby).

      Usuń
    7. Oczywiście, że zwraca się uwagę na takie rzeczy jak kolor przewodni.
      Ja swój ślub i wesele mam już za sobą (kolorami przewodnimi był ecru, cappuccino i stare złoto ;)) za uroczystość i wesele płaciliśmy po połowie z narzeczonym z zaoszczędzonych pieniędzy ale nie rozumiem o co chodzi w wybieraniu rzeczy bez motywu przewodniego w momęcie gdy płacą za wszystko rodzice?
      Przecież wszystkie rzeczy kupujesz w jakimś kolorze, więc co za różnica, czy kupisz np. białe czy poszukasz błękitnego, czy różowego? Kwiaty są we wszystkich kolorach, dekoratorzy też dysponują dodatkami w praktycznie wszystkich kolorach, buty możesz kupić we wszystkich kolorach... trochę nie rozumiem...

      Usuń
  4. Bardzo czekałam na typy pantone i liczyłam na to, że będą jakies odcienie niebieskiego a tu aż trzy! :D my zdecydowaliśmy sie na tiffany Blue bo pare lat temu zakochałam sie w dodatkach i kolorystyce ślubu Fashionelki. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, też kiedyś śledziłam przygotowania do śluby Elizy. :-)

      Usuń
    2. Ja również śledziłam przygotowania do ślubu Elizy, nie myśląc o swoim. Nie za bardzo podobał mi się kolor Tiffany Blue - za zimny. Aż tu nagle dwa lata później nadszedł czas i na mnie... Zgadnijcie jaki kolor wybraliśmy z narzeczonym (już mężem) :) Tak! Tiffany Blue. Inne spojrzenie na temat, inaczej patrzyłam na wszystkie dodatki... Z mięty przeszliśmy na turkus, a to tylko dlatego, że byliśmy już zmęczeni poszukiwaniem idealnej mięty która nie byłaby zielenią. Pozdarawiam, A.

      Ps. Aniu, czy u Ciebie się szykuje ślubik? :)

      Usuń
    3. Tak. :-)

      Odnośnie dodatków - to w zasadzie główny czynnik, który nas ogranicza np. ciezko byłoby znaleźć dodatki w kolorze Niagara...;-)

      Usuń
  5. Boskie kolaże, Aniu na pewno bedziesz miała slub jak z bajki! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mówiąc szczerze troche sie waham, niby wybraliśmy juz motyw marynistyczny, ale po tych kolażach mysle sobie czy po prostu nie lepiej wybrać granatu z białym i złotem.

    Dziewczyny dajecie gościom prezenciki? Mozna wiedzieć jakie? 😊😊😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że oba pomysły są fajne, pod warunkiem, że ślub latem. :-)
      My przygotowujemy upominki dla gości, ale jest tego tyle, że trudno się zdecydować. ;-)

      Usuń
  7. Omg juz widze jak bedziesz miała dopieszczony kazdy szczegól swojego wesela, chciałabym na nim byc i cieszyc oko. Jako Twoja czytelniczka od niemal poczatku bloga życzę wam juz dzis mnóstwo mnóstwo szczęścia i samych wspaniałych chwil :) Do mojego wesela jeszcze troche, ciagle czekam na pierścionek hihiii ale wybrałabym tak jak ty greenery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, za tak miłe słowa i cieszę się, że jesteś ze mną tak długo! :*

      Usuń
    2. O tak,też chcialabym widzieć Anię na Jej weselu...ehhh:)Rzeczywiście zanosi się na wspaniałe przyjęcie,powodzenia w przygotowaniach!


      Ewa B.

      Usuń
    3. Dziewczyny, jesteście bardzo miłe, dziękuję. :-*

      Usuń
  8. Ja sie bardzo ciesze bo przekonaliśmy rodziców do wesela "pod chmurką". Mam nadzieje na piękna pogodę i mam pytanie do Ani, myslisz ze taka typowa suknia beza pasuje na wesele w takim stylu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to zależy ogólnie od miejsca i scenerii, ale jeżeli marzysz o takiej sukni to dlaczego nie? Akurat w tym jedynym dniu to Tobie ma się podobać. :-)

      Usuń
  9. Będziesz miała piękne wesele! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lapis blue to mój faworyt, uwielbiam kolor granatowy, a te buty z klamrami skradły moje serce... ;) Jeśli kiedyś będzie mi dane zorganizować wesele, to zapewne granat lub pudrowy róż zdominują moje dekoracje.
    Greenery niestety nie pasowałby do mojej koncepcji, ale wiem, że są tak wprawione w organizacji wesel osoby, że na pewno są w stanie tak wszystko skomponować, aby kolor ten był kropką nad i. Poza tym wydaje mi się, że takie dodatki bardzo pasowałyby do wesela na powietrzu, w ogrodzie czy nad wodą. :)

    Zastanawia mnie jaki krój sukni wybierzesz? Chyba tak samo jak większość czytelniczek już domyślam się, że to będzie coś baaaaardzo eleganckiego, ale ciekawi mnie czy to będzie styl bardziej dopasowany czy księżniczka, a może rybka? :)

    Pozdrawiam
    Stała czytelniczka Misia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wszystko przed Tobą moja Droga! :-)
      Hmm...trudno powiedzieć, ponieważ sukni nadal nie wybrałam, ale mam nadzieję, że do końca marca w końcu trafię na tę jedną jedyną. Chciałabym aby była elegancka i wysmakowana, ale na pewno nie halka, nie gorsety i nie typowe bezy z masą marszczeń i falbanek. :-)

      Miłej soboty. :-*

      Usuń
    2. Domyślam się, po wrzuconych przez Ciebie linkach, że będzie to coś eleganckiego, sama zresztą jestem zwolenniczką wysmakowanych sukienek, delikatnych, czy po prostu innych niż wszystkie. Wszędobylskie "księżniczki" z koronkowym bolerkiem rzeczywiście mogły się już opatrzeć... Osobiście jestem zakochana w kolekcji Pronovias czy Aire Barcelona, zwłaszcza w sukience z krótkim rękawkiem Pravina... Rozmarzyć się można nad takimi przygotowaniami. :)

      Usuń
  11. Aniu a ja mam pytanie odnośnie perfum, myślałaś których użyjesz w tym ważnym dla Ciebie dniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno chciałabym kupić jakiś zapach specjalnie na ten dzień, ale jeszcze nie wiem co to będzie. :-) Natomiast jeżeli szukasz czegoś, to mogę Ci polecić Chloe, Dolce&Gabbana Light Blue, Coco Mademoiselle, Armani Si, Viktor&Rolf Flowerbomb, Miss Dior. :-)

      Usuń
  12. mój przewodni kolor to był niebieściutki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nie mogę znaleźć wymarzonej sukni. Mam wrażenie , ze w Polsce królują nadal babcine suknie, z materiału ala prześcieradło, grube tkaniny.. Szukam czegoś lekkiego, zwiewnego i subtelnego. Coś w rodzaju sukni z kolażu P A L E D O G W O O D, bądź na kształt P R I M R O S E Y E L L O W, oczywiście w kolorze białym. Aniu, bądź któraś z Was możecie mi polecic firmę, która ma w swojej ofercie takie tiulowe mgiełki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, moim zdaniem wszystkie suknie ślubne są na 'jedno kopyto' - najczęściej gorset, na to dopinane koronkowe bolerko. Bardzo ciężko jest znaleźć coś naprawdę ładnego, a przynajmniej mi się prawie nic nie podoba. ;-)
      Może spodobają Ci się te suknie:
      1. http://ocdn.eu/images/pulscms/NDE7MDMsMCw0ZmIsMCwx/e3a2923b0b44342656681fb835697034.jpeg BERTA BRIDAL
      2. http://i.weddingomania.com/25-airy-and-romantic-empire-waist-wedding-dresses-1-500x681.jpg o ile dobrze pamiętam PRONOVIAS
      3. http://ocdn.eu/images/pulscms/ZGY7MDMsMCw0ZmIsMCwx/a8c8f3f476516290a05d991524c798c2.jpeg https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/34/eb/71/34eb716cfc808fcfe546ed53b2cba8e5.jpg BERTA BRIDAL

      Polskie projektantki takie jak ANNA KARA, VIOLA PIEKUT i SYLWIA KOPCZYŃSKA mają również suknie mgiełki, może coś Ci się spodoba. ;-)

      Usuń
    2. Nie wiem czy to coś pomoże, ale studiuję w Katowicach i odkryłam tu 3 salony ślubne, w których suknie mnie zachwyciły. Naprawdę bardzo eleganckie, wpasowane w obecne trendy. W jednym z nich na witrynie były prezentowane suknie w odcieniach HAZELNUT i PALE DOGWOOD, zakochałam się w nich zanim przeczytałam post Ani:-) W drugim klasyczne biele i ecru w stylu Anny Kary, którą również uwielbiam.

      Usuń
    3. A mogłabyś podać nazwy butików w których są nawet ciekawe modele? Z Krk do Katowic w końcu nie tak daleko ;-)

      Usuń
    4. bardzo ładne te sukienki, bedziesz śliczną panna mlodą :)
      Asia

      Usuń
    5. Do Anonima z 13 marca. Jeśli chodzi o typowe salony ślubne, to :
      http://www.madonna.pl/berta-bridal.html
      http://www.anna-suknie.pl/
      http://cloo.pl/kolekcje/pronovias/
      (pod tym adresem można znaleźć wspomnianą przez Anię suknie z kolekcji Pronovias oraz Violi Piekut)
      http://www.classa.com.pl/newcollection/01/classa
      http://amylovebridal.pl/pl/kolekcje
      A jeśli chodzi o te suknie w kolorze Pale dogwood, to niestety nie potrafię odnaleźć ich strony:-( Ale przejeżdżając postaram się zapamiętać nazwę sklepu, wtedy wrzucę link.
      Oczywiście w każdym sklepie są przeróżne kroje, i lepsze i gorsze, moją uwagę zwróciły te najbardziej proste, bez zbędnych falban i warstw.

      Usuń
    6. Thanks you very much :-D

      Usuń
  14. A u mnie bedzie żółty - motyw przewodni to moje ukochane słoneczniki, niespodziewalam sie ze to bedzie modny wybor :)) dziękuje Ann :**

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, mam dosyc dziecinne pytanie 😃 Jak poznałas przyszłego Męża jednocześnie studiując tak wymagający kierunek? Jestem pewna ze Wasi goście nie zapomną wesela do końca życia, będzie to jedno z najpiękniejszych wesel jakie widzieli w życiu ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy studia na kierunku lekarskim stanowią jakąś przeszkodę by poznać kogoś?:-) U mnie wiele par poznało się właśnie na studiach:-) Trudniej jest takie związki utrzymać, jeśli dzieli odległość.

      Usuń
    2. My braliśmy ślub w sierpniu - kolor przewodni żółty.nie chcieliśmy koloru zbyt opatrzonego na weselach.do ślubu pojechaliśmy zabytkowym zoltym garbusem-zrobil furorę.polecam żółty na letnie przyjęcia pięknie ozywia

      Usuń
    3. Ojej, żółty garbus?! Musiało być cudnie. :-)

      Usuń
    4. I było :) Obyło się bez większych wpadek, szkoda że tak szybko minęło i się już nie powtórzy ;)

      Usuń
  16. Ja też w tym roku biorę ślub!!! :) Dziś ustaliliśmy datę na końcówkę lipca. A motyw kolorystyczny wybrałam już daaawno, nie byłam jeszcze narzeczoną :p. Mamy przestrzenną salę w neutralnych kolorach szarości, bieli i odrobiny czerni, a moim motywem przewodnim będzie naturalność no i zieleń (+srebro)! Rezygnuję z welonu na rzecz wianka z mirty i gipsówki, bukiet też będę miała z tych roślinek. No i stwierdziłam, że zaszaleję i teraz szukam butów na zmianę (bo nie wytrzymam w szpilkach) - trampek w kolorze butelkowe zieleni.

    Co do sukni, jeszcze jej nie mam, ale śliczne są te z salonu Sabe Gracja. Niestety salon jest w Krakowie, daleko stąd gdzie mieszkam, ale już upatrzyłam sobie kilka podobnych kiecek w mojej okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie pięknie! :-) Podoba mi się Twoje połączenie kolorów, a ja sukni rownież jeszcze nie mam....;-)

      Usuń
    2. Aniu, ja już dawno jestem po ślubie.To prawda, że fasonów sukien jest tak dużo, że trudno byłoby się zdecydować. Ja ostatnio przeglądając suknie natrafiłam ta taki fason:
      https://www.facebook.com/ZaprojektujSuknie/photos/a.381233738680399.1073741843.379315222205584/645712898899147/?type=3&theater
      Jestem zachwycona-jets nowoczesna i taka "inna" :-) Spokojnie mogłaby być długa...Jak Ci się podoba?

      Usuń
  17. a skąd pewność, że do ślub w ogóle dojdzie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, ale to pytanie jest idiotyczne. ;-)

      Usuń
    2. O matko, ludzie... :D

      Usuń
    3. Jak można być aż tak zazdrosnym????? Żal po prostu....

      Usuń
  18. Świetny post, zdjęcia są rewelacyjne :) !!

    Buziaki,
    zapraszam do mnie, kochana!
    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. w tym sezonie zakochana jestem w zieleni :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Co z Twoim profilem na instagramie?

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, zdradzisz który kolor masz najbardziej na oku? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Greenery + odcienie brązu, złota i biel. ;-)

      Usuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)