środa, 29 marca 2017

JAK STWORZYĆ PONADCZASOWĄ GARDEROBĘ NA WIOSNĘ?

Jeżeli zbyt często stoicie przed modowym dylematem 'co na siebie włożyć', a po kilkunastu minutach przed otwartą szafą i z powyrzucanymi ciuchami na podłogę stwierdzacie: 'znowu nie mam się w co ubrać' - to znak, że trzeba coś z tym fantem zrobić. ;-) Tylko co?! Moją propozycją jest stworzenie ponadczasowej, uniwersalnej garderoby, której podstawą będą ubrania pasujące do siebie oraz tworzące w różnych kombinacjach zupełnie inne stylizacje, a stworzenie zestawu nie zajmie więcej niż  2 minuty. Brzmi kusząco, prawda? :-)


Układając ciuchy trzymam się kilku zasad - segreguję je przede wszystkim kolorystycznie, zgodnie z porą roku i według okazji. Wiadomo, że każdy ma inny gust, styl, czy tryb życia i inne ciuchy będą w szafie studentki, inne u młodej mamy, a jeszcze inne u osoby pracującej chociażby w wielkiej korporacji - ale w każdym wypadku sprawdzą się te same zasady, które wymieniłam. Tak naprawdę nie ma w tym żadnej filozofii, wystarczy inwestować w rzeczy ponadczasowe, o klasycznych fasonach, które pasują do pozostałych kolorystycznie oraz wpisują się w nasz styl. Zakup pstrokatej koszuli tylko dlatego, że kusi nas przeceną -50% to nie najlepszy sposób na budowanie uniwersalnej garderoby. Z kolei zaoszczędzenie kilkuset złotych na dobrze skrojoną, białą lub błękitną koszulę - jak najbardziej. :-)

Mam nadzieję, że powyższy kolaż chociaż odrobinę przekona Was do tego, iż odpowiednio dobrane kolory w garderobie skutecznie ułatwiają dobieranie do siebie ciuchów. A co powinno być bazą w naszej wiosennej szafie? Przede wszystkim TRENCZ, najlepiej beżowy, czarny, bądź granatowy. Nieśmiertelna JEANSOWA KURTKA i pikowany BEZRĘKAWNIK, pod które idealnie pasuje zarówno zwykła, SZARA BLUZA, bawełniany PASIAK, biała KOSZULA, a także SUKIENKI - casualowa jeansowa lub MAŁA CZARNA/CZERWONA. Poza tym dobrze skrojone JEANSY to zawsze sprawdzona i niezwykle uniwersalna baza. Natomiast na specjalne okazje dobrze jest mieć elegancki kostium - SPODNIE Z KANTEM oraz klasyczną, jednokolorową MARYNARKĘ. A dodatki? Ja uwielbiam czerń, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. :-)
Spójna kolorystyka w szafie to sama przyjemność w tworzeniu zestawów, bo w zasadzie wszystko do siebie pasuje. Przykładowo czerwona sukienka z falbaną - świetnie wygląda zarówno z jeansową kurtką oraz trampkami, jak i beżowym trenczem w zestawieniu ze szpilkami lub eleganckimi baletkami. Harmonia kolorów sprawia, że nawet "pierwsze lepsze" wyciągnięte rzeczy będą do siebie pasowały. W dzisiejszym wpisie skupiłam się głównie na 4 kolorach - beż, biel, granat i czerwień, a każda z bazowych rzeczy współgra z dodatkami - apaszką w marynarski print oraz czarnymi torebkami i obuwiem.  To tylko przykład, który mam nadzieję utwierdzi Was w moich słowach. Nie ważne jak wiele kolorów macie, ważne jak ze sobą "współpracują", a zanim pod wpływem impulsu kupicie jakąś rzecz, proponuję zastanowić się z czym będziecie ją nosić, bo jeżeli okaże się, że nie macie do niej butów, torebki, odpowiednich spodni etc. to znaczy, że najprawdopodobniej nie pasuje do Waszego stylu i zawartości garderoby. ;-)

Najlepsze buty na tę porę roku? Każdy ma własne preferencje, ale jeżeli o mnie mowa to wczesną wiosną najczęściej chodzę w kaloszach lub botkach, ale gdy tylko zrobi się cieplej - mogłabym non stop śmigać w baletkach. Myślę, że jest to zdecydowanie najbardziej uniwersalny typ buta i...bije na głowę niewygodne szpilki.  ;-)
Te torebki wielokrotnie pojawiały się w moich stylizacjach, ponieważ...pasują dosłownie do wszystkiego i chyba dlatego tak bardzo je sobie upodobałam. :-) Chciałabym zaproponować Wam fantastyczny sposób na 'odświeżenie' Waszych ulubieńców, który jest jednocześnie gorącym trendem w tym sezonie. Mowa o udekorowaniu torby apaszką - najczęściej jest to owinięcie rączek tak jak widzicie w poniższym kolażu. :-)


Wspomniałam wcześniej o eleganckim kostiumie, który powinien się znaleźć w garderobie każdej z nas, a mój ulubiony w kolorze granatowym mogłyście zobaczyć w ostatnim wpisie - zauważyłam, że bardzo Wam się spodobał, więc proponuję zajrzeć na stronę internetową lub do sklepu stacjonarnego  POLSKIEJ marki Greenpoint, którą warto wspierać. Zarówno żakiet, jak i spodnie są świetnie skrojone i doskonale leżą. :-)
Pamiętacie sweterek w paski, który zwrócił Waszą uwagę na blogu w roku ubiegłym? Dla przypomnienia zapraszam do TEGO (klik) wpisu. Nosi się tak dobrze, że w tym roku zaopatrzyłam się w niemal identyczny model, różniący się jedynie rozmieszczeniam pasków oraz w zwykłe, bawełniane, szalenie uniwersalne 'pasiaki', które wprost uwielbiam. :-) To wszystko do kupienia również w sklepie Greenpoint.pl.
Ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu na zakupy, ale upolowałam parę okazji podczas zimowych wyprzedaży. Między innymi coś bez czego nie wyobrażam sobie ani wiosny, ani ponadczasowej garderoby i o czym już wcześniej wspomniałam, czyli...baleriny. :-) Moje Czytelniczki doskonale wiedzą, że mam słabość do jednej marki, ale nie jest to spowodowane wyłącznie designem, a przede wszystkim jakością, trwałością oraz wygodą. Szczerze polecam. :-)
...a jeżeli chciałybyście odrobinę zaszaleć na wiosnę to godne uwagi są dwa trendy. :-)
jeansy - SheIn
Szał na hafty trwa w najlepsze i o ile bogato zdobione jeansówki lub skórzane ubrania nie przypadły mi do gustu, to denimowe boyfriendy z romantyczną, niekrzykliwą aplikacją skradły moje serce. Myślę, że będą częstą bazą zarówno w wiosennych, jak i letnich stylizacjach. :-) Kolejnym trendem są metalowe przypinki w nieco komiksowym stylu - dostępne są we wszystkich sieciówkach, więc jeżeli chciałybyście odnowić stary, nudny t-shirt - jest to świetny pomysł. ;-) Ja wybrałam prostszą wersję, czyli bluzkę w paski z gotowym printem ze sklepu Moodo. ;-)
Na koniec mam dla Was RABAT - 20% o treści: ANNA, który obowiązuje na stronie moodo.pl do 4 kwietnia. :-)

Uff...mam nadzieję, że wpis przypadł Wam do gustu. ;-)
Miłego wieczoru! :-*

86 komentarzy:

  1. Anka no w końcu cos naprawdę ciekawego i treściwego! Na pewno wezmę sobie twoje rady do serca. Dzieki kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Masa inspiracji, trafnych wskazówek, bo niby oczywiste a moja szafa to jedna wielka pstrokacizna. Czas na wiosenne porządki 😅

    OdpowiedzUsuń
  3. Achhh chciałabym miec Twoją kolekcję butów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu lubisz pracować ubrania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie to, że lubię, ale nie mam z tym problemu. ;-)

      Usuń
    2. To zazdroszczę :-) Ja bardzo nie lubię i ograniczamy się do minimum, przez to cierpi mój chłopak który sam musi sobie prasować...

      Usuń
    3. Ale dlaczego cierpi? Zakładam, że ma dwie zdrowe ręce więc może chyba sam sobie uprasować ubrania?

      Usuń
    4. I właśnie to robi.Pozdrawiam

      Usuń
  5. A dla mnie jestes nieautentyczna bo widać po Teoim blogu i chociażby po wieszaku ze wolisz rzeczy z wyższej półki niż jakies Shein czy nie tańsze sklepy ktore namwciskasz, to widać chociażby po Teoich wyprzedażach bo dlaczego nie sprzedaż tej pikowanej granatowej kurtki TH albo tej jeansowej levisa tylko to co dostaniesz z shein itp? Rozumiem ze inwestujesz w rzeczy dobre jakościowo i twoja szafa nie jest bez dna ale kurde :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co ma zrobić? odmówić jak jej dają za darmo? Gdybyś też dostawała też byś brała. Ma w swojej szafie dobrej jakości ubrania, które jej służą na lata, a te pokazuje bo może komuś się spodobają i się zainspiruje. Jak pokazuje drogie rzeczy to psioczycie, że za drogie i Was nie stać, pokazuje rzeczy z SheIn to teraz psioczysz, że ma pokazywać te drogie... Jak Wam dogodzić? Na tym polega blog, coś się dostaje - to pokazuje.

      Usuń
    2. Komu Ania cokolwiek wciska? Wystawienie ubrań na sprzedaż to wciskanie? Trochę nadinterpretacja. Po za tym dlaczego miałaby sprzedawać coś co nosi i jej służy? Raczej pozbywamy się ubrań które nam nie pasują, znudziły się czy coś w tym stylu.

      Usuń
  6. Ta kamizelka czerwona jest nowa czy to moze ta z kiedyś : http://annaaaanna.blogspot.com/2012/09/sleeveless.html ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z kiedyś. :-D Uwielbiam ją, tym bardziej, że pomimo 5 lat nadal wygląda świetnie. :-)

      Usuń
  7. A ja sie zapytam o rozmiary bluzeczek w paski z Moodo i greenpoint?
    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Aniu za rabat - od razu skorzystałam i zamówiłam - oczywiście uniwersalną granatową :) bluzkę :). Zachwalałaś nieraz jakość Moodo, więc mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.

    Mam pytanie dotyczące balerinek TH. Jak oceniasz ich "rozciągalność"? Są z miękkiej skóry, która dopasowującej się do kształtu stopy czy raczej sztywne?

    Pozdrowienia :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, godzina robi swoje - trochę nie po polsku napisałam komentarz, ale mam nadzieję, że można się popłapać o co chodzi :D

      Dominika

      Usuń
    2. Cieszę się, że rabat się przydał. :-)

      Odnośnie baletek - powiedziałabym, że ani takie ani takie. ;-) Nie są tak miękkie, że po kilku tygodniach odznaczają się palce, ale też nie są jakieś wyjątkowo sztywne. Owszem na początku są nieco twarde, ponieważ są solidnie wykonane - porządna skóra, od wewnątrz wykończona materiałem, ale po pewnym czasie się 'poddają' jak każda skóra. Myślę, że są w sam raz. :-)

      Usuń
    3. Też bardzo lubię baletki TH właśnie za to, że nie są takie typowo "kapciowe" co często zdarza się przy tego typu butach. Nosiłam już różne półki cenowe i jakościowe i stwierdzam, że wolę mieć jedną, dwie pary droższych butów niż kilka par np. z H&M, które szybko się rozchodzą i przecierają (zdarzało się też, że niestety odkształcały stopę przy dłuższym noszeniu) i w rezultacie musiałam w sezonie kupować kolejne pary bo tamte nie nadawały się do chodzenia więc oszczędności żadnych i tak nie było przy tańszych butach.

      Usuń
    4. Dzięki dziewczyny - w takim razie muszę wypróbować. Też denerwuje mnie w zwykłych baletkach zbytnia rozciągliwość, ale z uwagi na haluksa nie mogę mieć też bardzo sztywnych. Mam nadzieję, że te okażą się w końcu tymi odpowiednimi. :)

      Dominika

      Usuń
  9. a jaka wybierasz torebke na wiosne/lato ? uwazasz, ze warto zainwestowac w jakas bezowa ? czy jednak pozostac przy czerni ? jak to jest u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że nie mam ani jednej jasnej torebki, najjaśniejsza jest w kolorze karmelowym. Latem zazwyczaj wybieram czarne lub granatowe. Np. bardzo lubię moją Obag, która jest czarna z jasnym środkiem i sznurkami zamiast rączek. :-)

      Usuń
  10. Do klasyków dodałabym jeszcze beżowe szpilki na wyjątkowe okazje (bo niestety czarne nie zawsze pasują, a latem wyglądają do pastelowych sukienek po prostu ciężko) i zestaw t-shirtów w neutralnych kolorach - biel, czerń, granat - które ratują mnie przy komponowaniu stroju ze spódnicą, jeansami czy jako baza do marynarki. Sam wpis bardzo mi się podoba :)
    I najważniejsze - uśmiech. Najlepiej skrojona sukienka nie jest tak wartościowa jak słodki uśmiech :)

    Pozdrawiam
    Misia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie basicowe t-shirty i bluzki to baza baz. :-D Takich nigdy za wiele. ;-)
      Podoba mi się uwaga o uśmiechu, w końcu taka ikona jak Audrey Hepburn również mawiała: „Happy girls are the prettiest”. :-)

      Pozdrawiam Cię Misiu! :-*

      Usuń
  11. Skąd apaszka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z SheIn, ale jest już baaardzo stara, ma 3-4 lata.

      Usuń
  12. Wlasnie.. jaka torebka na wiosnę/lato?masz moze na oku cos nowego ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to na razie nic. Zastanawiałam się nad torebką LV, ale uznałam, że są już tak mocno oklepane, a przede wszystkim na potęgę podrabiane, że sobie chyba odpuszczę. Chociaż mocno kusił mnie model Pochette Metis. ;-) U mnie latem świetnie sprawdziła się torba Obag. :-)

      Usuń
    2. Pochette Metis jest piękna, ale niestety w związku ze wzrostem ich popularności trzeba na nią czekać coraz dłużej. W tej chwili w Polsce jest to ok. 3-4 miesięcy, a cena też jest niestety mocno zawyżona, mimo że mam świadomość, że LV to marka premium. Z wyższej półki polecam Ci Aniu markę Furla - mają pięknie wykonane torebki, jest wiele modeli, które wyglądają super jak choćby Metropolis czy Amazzone - i są nie do zdarcia :)

      Pozdrawiam
      Misia :)

      Usuń
  13. Bardzo dobry post. Pełen inspiracji! Zgadzam się z Tobą, że na wiosnę lepsze są jakiekolwiek cichobiegi niż szpilki :) Pozdrawiam serdecznie. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, takiego treściwego posta mi brakowało u Ciebie od jakiegoś czasu, ale wreszcie jest! :) szkoda tylko, że pojawił się 30 min po tym jak zrobiłam zamówienie w Moodo i oczywiście nie miałam kodu :( Ja spójną garderobę zaczęłam tworzyć rok temu i w chwili obecnej mogę powiedzieć, że osiągnęłam sukces! Oparłam się głównie na bieli, czerni, szarości, beżu, granacie, błękicie i kolorze pudrowym. Niemal każdą rzecz z szafy mogę ze sobą połączyć i to bardzo ułatwia mi codzienne wybory. Uważam, że najbardziej uniwersalne są rzeczy bez wzorów lub w paski i tylko takie mam. Staram się też grupować rzeczy - mam jedną półkę w szafie na której leżą tylko rzeczy "po domu, na weekend, na rower". Organizacja swojej garderoby naprawdę porządkuje też umysł ;)

    Pozdrowienia,
    Mini

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę,czyli spóźniłam się. :-(
      Piękne kolory wybrałaś do swojej szafy. :-) Właśnie to jest najfajniejsze w spójnej garderobie - tworzymy codzienne zestawy błyskawicznie. :-)

      Ściskam! :-*

      Usuń
  15. Pusta i próżna...zamiast kupować 3 nowe pary od tommiego mogłaś kupic dwie a piueniedze za trzecia przeznaczyć na wsparcie jakiej fundacji albo osob ktore zbierają na leczenie albo na schroniska skoro powtarzasz ze kochasz pieski ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a skąd pewność, że nie miała w planie kupić 4 nowe pary, a kupiła 3 pary i pieniądze przeznaczone na czwartą parę oddała na leczenie, albo schronisko...?
      Pomyśl, zanim następnym razem coś napiszesz ;)

      Usuń
    2. Podziwiam za odwagę oceniania kogoś po zdjęciach na blogu, które są mikroskopijnym kawałkiem mojego codziennego życia. ;-) To, że nie mówię o tym, iż regularnie pomagam - nie znaczy, że tego nie robię. Pozdrawiam. :-)

      Usuń
    3. Zarządzanie pieniędzmi obcej osoby zarówno w świecie wirtualnym jak i realnym jest nie tylko niekulturalne co po prostu nienormalne. To na co ktoś wydaje swoje pieniądze jest tylko i wyłącznie prywatną sprawą danej osoby. Czemu niektórym tak ciężko to zrozumieć? Ania i tak ma ogromną cierpliwość do takich komentarzy.
      Anonimie, idąc tropem twojego myślenia mogę mieć nadzieję, że ty co najmniej połowę swojej pensji przeznaczasz na schroniskach, chore dzieci i hospicja i nosisz jedną parę jeansów przez 10 lat, bo przecież w tym czasie jest jednocześnie tylu potrzebujących, że nie możesz przecież wydawać pieniędzy na takie błahostki.

      Usuń
  16. Uważasz, ze jaka mozna dobrać torebkę (kolor) np.do jasnych beżowych balerin i klasycznego trencza?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybieram zazwyczaj czarną, ale ładnie wygląda również kolor kawy z mlekiem. ;-)

      Usuń
  17. P.S masz instagram ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post, stworzenie takiej ponadczasowej garderoby to idealny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aj Aniu,ja często czytam takie porady i niestety...ciągle nie mam się w co ubrać!Chyba mam za dużo ciuchów i własnie lubię wzorzyste i kolorowe co niestety nie ułatwia mi życia;)) Aczkolwiek Twój post jest świetny i przydatny,trzeba tylko zmobilizować się do wiosennych porządków w szafie a z tym jestem póki co w lesie;) Może Twoje ubrania pięknie uporządkowane i dopasowane na tym wieszaku wreszcie zachęcą mnie do działania:)


    Ewa B.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, czytasz moich myślach i tym wpisem trafiłaś w dziesiątkę! Dziękuję i proszę o więcej:) Przy okazji doradź proszę, jaką torebkę najlepiej dobrać do luźnego, trochę sportowego stroju (jeansy, bluza lub t-shirt, adidasy)? Od zawsze mam z tym problem.
    p.s. nasuwa mi się Obag ale jakoś nie mogę się przekonać do tych torebek:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obag jest naprawdę warty uwagi. Osobiście uwielbiam mój model i w wakacje praktycznie się z nim nie rozstaję. :-)
      Do sportowych stylizacji polecam również worki, ja mam taki: http://annaaaanna.blogspot.com/2016/04/spontaneous-picnic.html
      Lub tego typu:
      https://www.zalando.pl/lauren-ralph-lauren-torebka-black-l4251p002-q11.html
      https://www.zalando.pl/lacoste-torba-na-zakupy-black-la251h01p-q11.html
      https://www.zalando.pl/calvin-klein-torba-na-zakupy-black-6ca51h04j-q11.html

      Mam nadzieję, że chociaż odrobinę pomogłam. :-)

      Usuń
  21. Aniu masz jakis sposob na "zimno" na ustach???? Mam regularnie co miesiac, juz mnie to wykańcza:( Help me...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzmocnij swoją odporność stosując witaminę D3+K2 oraz probiotyk, najlepiej ze szczepem Lactobacillus rhamnosus. Spróbuj też nie oblizywać ust na wietrze.

      Monika

      Usuń
    2. Dzięki Monia, przetestuję na pewno :-)

      Usuń
    3. Kup lek Heviran i zastosuj zgodnie z ulotką.

      P.S. Aniu bardzo fajny post, Twój styl jest bardzo bliski mojemu, dlatego lubię tu do Ciebie zaglądać, serdeczności.

      Usuń
    4. Dla mnie cudem na opryszczkę jest puderderm na ospę. Gdy pojawił się pierwszy bąbelek posmarowałam i byłam w szoku, bo szybko się zasuszył a następne nie wyszły. Na prawdę nigdy mi nic tak nie pomogło, żadne maści specjalne. Spróbuj

      Usuń
    5. Wirus opryszczki HSV-1 ma zdolność do 'uśpienia', które może się uaktywnić w takich sytuacjach jak np. długotrwały stres, przemęczenie organizmu, choroba, która osłabia organizm - chociażby przeziębienie, gorączka, ekspozycja na bardzo niskie lub bardzo wysokie temperatury, przykładowo intensywne opalanie, a u kobiet również miesiączka może być takim 'zapalnikiem'... Warto jest zadbać o odpowiednią dietę, kondycję fizyczną, odporność oraz suplementować witaminy z grupy B, używać pomadek z filtrem etc.

      Opryszczkę można leczyć samodzielnie w domu przy pomocy maści dostępnych bez recepty typu Zovirax, które powstrzymają rozwój opryszczki pod warunkiem, że zastosuje się je odpowiednio wcześnie, czyli zanim pojawią się bolesne pęcherzyki (w przypadku opryszczki zwykłej faza 'mrowienia' trwa zazwyczaj 1-2 dni, w opryszczce nawrotowej często do kilku godzin). Natomiast objawy złagodzimy preparatami przyspieszającymi gojenie np. maścią cynkową.

      Nie polecam stosowania leków typu Heviran na własną rękę, lepiej jest się udać do lekarza POZ, który przeprowadzi wywiad - niektóre choroby lub inne okoliczności mogą być przeciwwskazaniem itp. a także przepisze odpowiednie dawkowanie. Autorce komentarza również polecam wizytę u lekarza, który przeprowadzi odpowiednie leczenie opryszczki nawrotowej.

      Pozdrawiam. :-)

      Usuń
    6. Dziękuję Aniu :-) Zdecydowałam się na wizytę u dermatologa. Dostałam heviran z innym zaleceniem stosowania niż na ulotce i antybiotyk w maści. Mam nadzieję że mój wirus zapadł w śpiączkę. Pozdrawiam dziewczyny :-)

      Usuń
  22. Skąd jest czerwona sukienka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opublikowałaś komentarz a tak trudno odpowiedzieć?

      Usuń
    2. Opublikowałam komentarz i nie odpowiedziałam nie dlatego, żeby zrobić komuś na złość tylko zwyczajnie nie miałam czasu na odpisywanie. Sukienka jest z SheIn, była we wpisie walentynkowym, pozdrawiam.

      Usuń
  23. Hej Aniu :-) Mam pytanie odnośnie sklepu eobuwie... robiłaś tam zakupy? Nie mam pewności, że nie kupię podróbki znanych marek, więc wolę się upewnic, bo może Ty, albo któraś z dziewczyn podzieli się opinią ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam i jestem bardzo zadowolona z zakupów. Na eobuwie są tylko oryginalne produkty, więc nie masz się czego obawiać. Wysyłka jest ekspresowa - złożyłam zamówienie o 6 (z racji tego, że był to weekend z kuponami rabatowymi obawiałam się, że ktoś mi sprzątnie sprzed nosa moje wymarzone buty ;-) ), a o 11 przesyłka została wysłana! Kupuj bo warto, zwłaszcza, ze w ten weekend, jak się nie mylę, też jest weekend z rabatami :-)

      Usuń
    2. Potwierdzam słowa Barbary. :-)

      Usuń
  24. konkretnie i na temat :) dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie jestem fanką jeansów z haftami, za jakiś czas wyjdą z mody i będą bezużyteczne. Co do pasków, to właśnie mam na sobie biało-czarną pasiastą bluzkę i jeszcze kilka innych sztuk znalazłoby się w mojej szafie.

    Świetna kolekcja balerinek, Aniu. Szczególnie te granatowe przypadły mi do gustu, nie pogardziłabym nimi :) Może nie jest to najpiękniejszy typ obuwia, ale na pewno najwygodniejszy, o czym wie nawet mój kot, który jakiś czas temu... nasikał mi do moich czerwonych szpilek, od dawien dawna stojących bezużytecznie w szafce. Chyba chciał przez to powiedzieć, że już czas zlikwidować kolekcje butów na wysokim obcasie i zrobić miejsce balerinkom ;)

    A tak swoją drogą, to najwygodniejsze balerinki, jakie kiedykolwiek miałam na nogach, pochodziły z Clarksa. Fashion icon się nazywały, a moje stopy pokochały je od pierwszego spojrzenia ;) Niestety teraz coraz trudniej je dostać, bo debiutowały dobre parę lat temu. Ale czego się nie robi dla miłości? Jakiś czas temu przeczesałam internety i udało mi się zlokalizować gdzieś na świecie dwie pary w moim rozmiarze. Kolor może nie najlepszy [jedne cieliste, drugie fioletowe], ale mogę z tym żyć.

    Butów od Tommy'ego jeszcze nie miałam, może kiedyś się na nie skuszę. Na balerinki oczywiście.

    Przesyłam serdeczne pozdrowienia i od razu kajam się za ewentualne literówki, ale mam parszywe zapalenie spojówek i momentami ledwo na oczy widzę. Dlatego, Aniu, proszę o wyrozumiałość i docenienie mojego poświęcenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez uwielbiam obuwie Clarksa. Podobnie jakosciowo i cenowo wypada Geox i Ecco. Wszystkie dorównują marce TH, wiec jak cos Aniu, to również polecam:-)od pewnego czasu zaczęłam kupować dodatki i niektóre ubrania, zwracając dużą uwagę na ich jakość i sposób wykonania, a takze stosując rady, które opisała Ania i potwierdzam, ze warto. Po pierwsze nie narzekam, ze nie mam co na siebie założyć, po drugie czuje sie świetnie i pewniej, bo wiem, ze wszystko wyglada dobrze. Mam mniej ubrań, ale o dziwo, mniej dylematów, ze nie mam w co sie ubrać albo ze nic do siebie nie pasuje. Trend na minimalizm sprawdził sie w 100%. Rzadziej tez musze uzupełniać garderobę, co jest dla mnie wybawieniem, bo nie cierpię wychodzić na zakupy.

      Usuń
    2. Mam baaardzo stare, czerwone mokasyny Clarksa i to prawda - są prze wygodne. :-)) Pozdrawiam Was Kochane. :-*

      Usuń
  26. Jestem tu pierwszy raz i cieszę się, że trafiłam na tego bloga. Jest tu bardzo dużo rzeczy, które inspirują. Pozdrawiam serdecznie i w złych chwilach zapraszam po motywację do mnie!:)
    http://sitkaddie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądasz na osobę bardzo szczupłą, ja tez jestem bardzo drobnej budowy i wszystkie ubrania z greenpointa są na mnie za duże. Czy teraz zmniejszyli rozmiarówkę czy nosisz je jako ubrania luźniejsze i nie tak bardzo dopasowane? Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie góry są dobre, natomiast doły muszę zwężać. :-)

      Usuń
  28. Aniu co sądzisz o superstarach? warto w nie inwestować? :) pozdrawiam, wpis zainspirował mnie do uporządkowania garderoby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Ci się podobają to myślę, że warto. :-) To już od dawna kultowy model. :-)

      Usuń
  29. Aniu co sądzisz o superstarach? myślisz, że warto w nie inwestować? dziękuję za ten wpis, zainspirował mnie do porządków w szafie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. przepraszam za podwójny komentarz, przeglądarka płata mi figle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a ja z rozpędu opublikowałam. ;-) Nie ma za co przepraszać, miłego dnia! :-*

      Usuń
  31. Przewidujesz MIX zdjęc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę miała trochę więcej czasu to tak. :-)

      Usuń
  32. niezwykle twarzowe są też okulary słoneczne, które tu też prezentujesz? moze zaproponowałabyś dla nich zamienniki lub inne modele, które uważasz za warte uwagi a są jakościowo dobre? Może w ogóle post o dodatkach, które jak wiemy są bardzo istotne w stylizacji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podsunięcie pomysłu - przygotuję taki wpis. :-)

      Usuń
  33. Aniu co to za sukienka dżinsowa na 4 zdjęciu pod płaszczem?

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny wpis !!! Bardzo mnie zainspirował :) zapraszam do mnie w wolnej chwili lovesfornothing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)