poniedziałek, 9 stycznia 2017

LETS RUN AWAY INTO THE MOUNTAINS








kurtka - Napapijri, czapka - Metisu, sweter - SheIn, spodnie - Metisu, śniegowce - Hunter

Udanego tygodnia! :-*

54 komentarze:

  1. Uzi. <3 + piękne góry i Wy! Mam nadzieję, że fajnie spędziliście tam czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo fajnie. :-) Pozdrawiamy ciepło. :-*

      Usuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne masz buty i kurtkę. Widoki zapierają dech <3

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, polecam i kurtkę i buty! :-)

      Usuń
  4. Wow ! Boskie zdjecia, kto ci robił ? :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka fajna dziewczynka z Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już stara baba! :-D

      Usuń
    2. E tam ;-) Jak patrzę na Twoją uśmiechnięta buzię to wyglądasz jak dziewczynka,a jak jesteś poważna to taka zdystansowana kobieta :-) Masz super dystans do Siebie. Pozdrawiam Cie Ann

      Usuń
  6. Wyglądasz jak nastolatka , zazdroszczę! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś niesamowita! ;) Masz ogromna klasę, świetny gust, a patrząc na Twoją subtelną, dziewczęcą urodę na prawde trudno uwierzyć, że jesteś już po studiach. W dodatku jesteś skromna i sympatyczna. Mało znam takich osób jak Ty Aniu i dlatego tak lubie tu zaglądać. Fajnie byłoby kiedyś trafić do Twojego gabinetu! :)

    Zauważyłam, że bardzo często nosisz czarne spodnie, masz może jakiś sposób na pzyczepianie się do nich np. kłaczków z jasnych swetrów? Nie chodzi mi tutaj o rolkę do ubrań tylko raczej o jakaś metodę prania żeby przestały tak "zbierać".

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję! Nie spodziewałam się, że dzisiejszy wpis spotka się z taką aprobatą. Jeszcze milsze jest ostatnie zdanie, ale życzę Ci żebyś nie musiała trafiać do żadnego lekarza. Dużo zdrowia! :-*

      Niestety nie mam żadnej metody, ale jeżeli kiedyś takową odkryję - dam znać. Nie ma to jak uniwersalne, czarne jeansy. :-)

      Miłego wieczoru!

      Usuń
  8. Kurde zazdroszczę urody w tym sensie, ze rysow, bo masz bardzo dziewczęca twarz. W wieku 40 lat bedziesz wyglądać jak 30stka! Masz w ogole jakies zmarszczki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciez Ania ma dopiero 25(26?) lat, gdzie tu szukac zmarszczek;-) Chociaz przyznam rację, że typ urody Ani pozwoli jej na dlugo oszukać metrykę:-)

      Usuń
    2. Jakoś znajomo wyglądają mi te góry. Czyżby Beskidy?;-)
      Aniu, życzę Ci wszystkiego najlepszego w 2017 roku, spełnienia marzeń,zdrowia i żebyś jak najdłużej prowadziła swojego bloga albo chociażby profil na Instagramie:-) Zauważyłam, ze sporo lekarzy ma swoje konta na Instagramie, a niektórzy nawet wykorzystują go w celu propagowania profilaktyki czy zamieszczania króciutkich notek z zakresu swojej specjalności. Coś fajnego, dzięki temu dowiedziałam sie wiele ciekawych rzeczy, które przydały mi sie nawet na zajeciach (a podobno Insta to strata czasu;-)). Sama chcialabym prowadzić cos podobnego, ale jakos nie mam śmiałości i chyba brakuje mi samozaparcia. Jak Ci sie udawało Aniu łączyć naukę na studiach z blogowaniem? Podziwiam Cie za Twoja organizację. Zawsze motywowałaś mnie do nauki, teraz brakuje mi trochę Twoich"studenckich" zdjęć książek i zeszytów, ale cóż, czas płynie nieubłaganie...:-)

      Usuń
    3. Beskid Wyspowy, a dokładniej widok z góry Lubogoszcz. :-) Dziękuję za życzenia i również Tobie samych wspaniałości! :-* Hmm...jak mi się udawało? Po prostu chciałam spróbować i dawało mi to mnóstwo satysfakcji, więc tak zarządzałam czasem, żeby mieć czas na wszystko...no prawie wszystko. ;-) Jeżeli chcesz - zrób to. W innym razie nigdy się nie przekonasz. :-)

      Odnośnie pierwszego pytania - nie mam zmarszczek...JESZCZE. :-D

      Usuń
    4. Dziękuję Aniu:-):-)Cieszę się, że odwiedziłaś moje rodzinne strony:-)

      Usuń
  9. Aniu a masz jakieś sposoby na pamięć? Bo kończąc takie studia musiałaś szybko przyswajać wiedzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne pytanie, nie mam sposobów, ale mam swoje nawyki podczas nauki typu - muszę mieć wygodnie i czysto, lubię pić herbatę lub kawę i coś chrupać w międzyczasie np. m&m'sy, orzeszki, owoce. Poza tym jestem wzrokowcem - więc podstawą są zakreślacze i własne, kolorowe notatki. Nie wiem czy pomogłam, ale dodam jeszcze, że najważniejsze jest nastawienie. ;-)

      Usuń
  10. Czesc Ania,
    zauwazylam, ze czesto zamawiasz swietne ubrania ze stornki SheIn. Chcialabym zamowic pare rzeczy ale nie jestem pewna co do rozmiarowki, zazwyczaj ubrania w rozmiarze s sa na mnie duzo za duze, moglabys podpowiedziec czy rozmiary w tym sklepie odpowiadaja naszym rodzimym rozmirowka czy sa jednak zawyzone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiary wypadają różnie (czasami zamawiam XS, a czasami L), ale zawsze są podane wymiary - zachęcam do mierzenia. :-)

      Usuń
    2. Aniu pamietasz może w jakim rozmiarze masz sukienke w bialo niebieskie paski z shein?

      Usuń
  11. Fantastyczne zdjęcia! Rzeczywiście muszę przyznać,ze wyglądasz gora na 20 lat,przyjmij to jako komplement 😀😀 Pozdrawiam 😙 P.S Świetna kurtka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteście bardzo miłe, dziękuję. :-*
      ...a kurtkę uwielbiam. :-)

      Usuń
  12. Ale mi zrobiłaś miłą niespodziankę tymi fotkami, Aniu. Zdjęcia są przepiękne - uroczy zimowy klimat, od którego od razu robi mi się cieplej na sercu. Taki paradoks.

    Tęsknię za takimi widokami. Kiedyś były dla mnie normą, ale od kiedy wyjechałam z domu rodzinnego i Polski, stanowią rzadkość. W Irlandii śnieg pada rzadko, a jeśli już, to przeważnie szybko topnieje.

    A od tego ostatniego zdjęcia nie można oderwać oczu! I nie sposób się nie uśmiechnąć, kiedy się na nie patrzy. Kradniesz całą uwagę, a tam przecież jest także uroczy futrzak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam! :D To przez ten uśmiech :D! Aż się cofnęłam do tego zdjęcia - faktycznie jest :D

      Usuń
    2. W takim razie ZAPRASZAMY do Polski. :-) Aktualnie mamy przepiękną zimę i duuużo więcej śniegu niż na zdjęciach powyżej. W weekend temperatury dochodziły do -20 stopni! Całe szczęście jest już znacznie cieplej, chociaż nadal mroźno. Uwielbiam zimę, ale po świętach i sylwestrze zaczynam tęsknić za wiosną. :-)

      ...to dlatego, że futrzak się doskonale stapia z tłem - kamuflaż doskonały. :-D

      Buziaki! :-)

      Usuń
  13. Super wyprawa, przydałby mi się taki reset :)

    Pozdrawiam Zocha :)
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne widoki i super zdjęcia ;-)

    Pozdrawiam,
    Żwawy Leniwiec
    www.zwawyleniwiec.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowita przyroda, piękne widoki, aż się chce tam teleportować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet w sportowych ciuchach wyglądasz super:)I jak zwykle piękne zdjęcia!


    Ewa B.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne zdjęcia! Moim marzeniem od dawna jest pojechać w góry zimą (bo jak dotąd byłam tylko latem). Aniu jeździsz na nartach albo desce? :)
    Pozdrawiam i życzę duuuuużo szczęścia i samych pięknych dni w 2017 roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na desce próbowałam dawno temu, ale mówiąc szczerze z marnym skutkiem. Natomiast narty bardzo lubię. :-)

      Usuń
  18. Aniu widziałam na instagrama że jesteś chora. Jeśli mógłbym Ci coś polecić to polecam picie codziennie herbatę że świeżo starym imbirem. Ja byłam strasznym chorowitkiem,a od tej pory jak to stosuje przeziębienie mnie omija. Polecam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Startym imbirem nie starym. Przepraszam, słownik ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyśliłam się. :-) Dziękuję za radę. :-)

      Usuń
  20. Jaką specjalizację planujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjnie wyglądasz, choć znając mnie to pewnie upierniczyłabym tą piękną kurtkę od razu :P Z białym u mnie lepiej nie ryzykować :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam zaglądać do Ciebie po ciężkim tygodniu w pracy- Twoje migawki dodawane w postach uświadamiają mi że trzeba cieszyć się z najprostszych rzeczy takich jak moja poranna kawa w sobotę rano z mamą w kuchni, wyjście na spacer z psem, czy też relaks przy kominku w domu. Wcześniej tego nie dostrzegałam, była to dla mnie rutyna. Bardzo Ci za to dziękuję, że w dzisiejszych czasach pełnego przepychu i "kitu" gdzie każdy przywiązuję wagę do rzeczy materialnych a koleżanka z pracy kupuje sobie drugą torebkę w ciągu miesiąca, Ty stawiasz na prostotę, klasę i szyk. Bardzo mi tego brakuje u innych blogerek, które dodają 5 selfie dziennie lub reklamują kolejną ilość kosmetyków o fatalnym składzie i jakości. Wiem że to ich sposób zarabiania na życie i staranie się zaistnienia w sieci jednak uważam że sporo by mogły się od Ciebie nauczyć.
    Ściskam mocno ! Anna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, dziękuję Ci za tak treściwy komentarz i dziękuję, że pofatygowałaś się z założeniem konta, aby go w ogóle dodać. :-* Niestety z powodu anonimowych komentarzy poniżej jakiegokolwiek poziomu przyzwoitości - wyłączyłam tę opcję. ;-)

      P.S. Codzienność jest piękna jeżeli czerpiemy radość z najprostszych rzeczy - to sprawdzona recepta na szczęście! :-)

      Usuń
  23. Jestem pełna podziwu jak udało się Wam Aniu poznać z Twoim narzeczonym i utrzymać Wasz związek na odległość, pomimo, że jesteście z dwóch krańców Polski:-) Rzadkość w obecnych czasach, gdy ludzie są zbyt leniwi i mało skorzy do poświęceń. Życzę Wam dużo szczęścia i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznaliśmy się na studiach, więc nie dzieliła nas aż tak wielka odległość jak nasze domy rodzinne. ;-) Dziękuję i również życzymy samych wspaniałych chwil! :-*

      Usuń

Anonimowe komentarze zostały wyłączone. Przepraszam za utrudnienia.

Miłego dnia. :-)