czwartek, 5 stycznia 2017

GOODBYE 2016 !

Rok 2 0 1 6 przeszedł już do historii. Jaki był dla Was? Jeżeli o mnie chodzi - ostatnie 12 miesięcy wspominam z wielkim sentymentem i mówiąc szczerze podczas wybierania zdjęć do tego wpisu byłam bliska wzruszeniu. W takich chwilach myślę sobie, że blog jest wspaniałą pamiątką, a będzie jeszcze większą za parę lat, ale wracając do tematu - był to rok przełomowy. Skończyłam studia, zaręczyłam się i już nie mogę się doczekać następstw tych wydarzeń w  2 0 1 7 roku! :-)




















































...wspominałam Wam w ostatnim wpisie, że Sylwester mamy przebierany, 
a mój strój będzie inspirowany Audrey Hepburn...
 Taki był efekt końcowy. :-)
Do 'zobaczenia' w kolejnym wpisie i...

SPEŁNIENIA MARZEŃ W 2 0 1 7 ! 

52 komentarze:

  1. Ale piękna niespodzianka z tym postem :-) Bardzo przełomowy był to rok dla Ciebie,ale te następne będą jeszcze bardziej urozmaicone. Mam nadzieję że będziesz z Nami jak najdłużej. Aniu nie ukrywam że czekam na inspiracje ślubne a Ty masz świetny gust. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się udała. ;-) Inspiracje ślubne planuję, ale nie wiem od czego zacząć...;-)

      Usuń
    2. Od wszystkiego najlepiej :-D

      Usuń
    3. od sukni oczywiście

      Usuń
    4. Co myślisz o bransoletce z żywych kwiatów zamiast bukietu ślubnego?

      Usuń
  2. Ann super ze masz w planach Krk :-) Ja mieszkam tu od 3 miesięcy i póki co poznaję miasto. Fajnie było by Cie kiedyś spotkać na ulicy. Pozdrawiam i samych sukcesów <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy tylko mi zrobiło się troche smutno po przeczytaniu tego posta? Jakos wywołał u mnie przemyślenia, że z jednej strony to wspaniale, że przytrafia sie ludziom tyle fajnych rzeczy, typu zaręczyny, ukończenie studiów, przeprowadzka, ślub etc. A z drugiej strony za wszystkim tym stoją pewne zmiany, np wyprowadzka z rodzinnego domu. Ja za każdym razem, gdy mam wyjechać z domu do miasta, w którym studiuje, to czuje sie okropnie. Z każdym rokiem obserwuję, jak ten czas upływa mi niesamowicie szybko z dala od ludzi, których najbardziej kocham (rodzina, chłopak).

      Usuń
    2. Czas pędzi nieubłaganie i nic nie trwa wiecznie, a do tego wszystko w życiu jest strasznie kruche. Z jednej strony jest to smutne i dołujące, ale z drugiej motywuje to doceniania tego co mamy, cieszenia się z wszystkich momentów jakie daje nam los i docenić fakt, że możemy żyć, starzeć się i przeżywać kolejne etapy życia - niestety nie wszystkim jest to dane.

      Usuń
    3. Aniu a nie będzie Ci żal wyjeżdżać i zaczynać czacie w innym mieście? Z daleka od rodziny, znajomych itp? Bo ja nadal się bije z tymi myślami,a z drugiej strony cieszę się że mamy " święty spokój" i swoje prywatne życie

      Usuń
  3. Chcemy więcej, więcej i więcej :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zamykasz bloga?

      Usuń
    2. Nigdy! Mam nadzieję że jeszcze długo nie.

      Usuń
    3. To w końcu jak?! :-)))

      Usuń
    4. Nigdy nie zamykaj bloga. Mam nadzieję że jako staruszka Ty będziesz wstawiać posty o szydełkowaniu i wnuka a my z niecierpliwością będziemy na nie czekać :-)

      Usuń
  4. Świetny post! Masz rację, blog za kilka lat będzie rewelacyjną pamiątką :).
    Życzę Ci samych wspaniałości w 2017 roku :).

    OdpowiedzUsuń
  5. A za kogo przebrała się reszta waszych znajomych i chłopak? :-) Piękny miałaś rok, ale niech ten obecny będzie jeszcze piękniejszy od poprzedniego! :** asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Narzeczony za Dr House'a, a reszta? Hm...było około 60 osób, więc nie będę wymieniać. :-)

      Usuń
  6. Ehhhh ... dla mnie takie zycie to marzenie, masz absolutnie wszystko. Zycie jest nie fair ://

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda.

      Usuń
    2. Jak to ktoś mądry powiedział, a dokładnie psycholog Philip Zimbardo: " Nic nam sie w życiu nie należy. Mamy to, co sobie wypracujemy. Dobrymi uczynkami, współczuciem, pracą nad sobą. Bycie ofiarą lub bohaterem to wyłącznie kwestia świadomości, a nie okoliczności. To prawda, trudno pogodzić się z faktem, że przytrafiło nam się coś złego, że my mamy pod górkę, a inni mają lepiej. Takie myślenie to trucizna. Nie ma znaczenia, dlaczego akurat mnie się przytrafiło, ze urodziłem się w wielodzietnej emigracyjnej rodzinie w getcie. Istotne, ze to ja muszę sobie w tej sytuacji dać radę."

      Usuń
    3. Ostatni anonimie, z której pracy doktora Zimbardo pochodzi ten tekst? :) Zgadzam się, że wszystko zaczyna się w głowie, choć fakt, że niektórzy mają szczęście zaczynać z wygodniejszej pozycji. W każdym razie ja planuję uczynić rok 2017 rokiem pracy nad sobą i wierzę, że fajne rzeczy z tego wynikną. :)
      A Tobie, Aniu, gratuluję sukcesów 2016-go roku i życzę aby 2017 był równie wspaniały. ;)

      Usuń
  7. Gust, styl, szyk, klasa i przepiękny minimalizm, Aniu jestes moja inspiracja od 3 lat !!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak ogromny komplement. :-*

      Usuń
  8. Jakie Ty masz grube włosy, ile cmasz w kucyku, a ten efekt pasemek naturalny, czy robiłaś refleksy? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa lub trzy lata temu robiłam jaśniejsze refleksy, ale nie wiem czy jeszcze coś z nich zostało. ;-)

      Usuń
  9. A nawet mam tą gazetkę, w której znalazła się Twoja wypowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, ten kok a'la Audrey jest nieziemski! Sama go zrobiłaś czy zdałaś się na fryzjera? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama, samiutka! :-)))))

      Usuń
    2. Zdolniacha! Ja to jestem pod tym względem bezradna niczym dziecko ;) Też mam długie i gęste włosy, ale najczęściej noszę je spięte w koński ogon, albo po prostu rozpuszczone.

      Super wyglądałaś, Aniu, w tej sylwestrowej kreacji! Jestem pewna, że przyciągałaś wzrok! Mam tylko nadzieję, że były to spojrzenia pełne podziwu, a nie zazdrości i nienawiści [my, kobiety, potrafimy być okrutnie zawistne w stosunku do tych, które są bardziej urodziwe].

      A co z tą drugą sukienką? Całkowicie z niej zrezygnowałaś?

      Usuń
    3. Ojej to proszę pokaż kiedyś jak go zrobić, bo jestem w nim zakochana! Zazdroszczę takich zdolności :)

      Usuń
    4. Taita - Dziękuję! :-* Nie zrezygnowałam, druga sukienka jest na karnawał. :-) Nie uwierzysz, ale były TRZY Audrey...:-D Na szczęście każda z nas wyglądała inaczej. :-)

      Anonim - Chętnie, ale mówiąc szczerze nie odwzorowałabym tego drugi raz - upinałam jakkolwiek, aby tylko trzymało się 'kupy' i miało kształt. ;-D

      Usuń
  11. Oglądanie Twoich zdjęć działa relaksująco :)
    Patrząc na zdjęcia z okresu wiosenno-letniego marzy mi się już wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy wychodzisz za mąż? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz najpiękniejsza panna młoda

      Usuń
  13. Uwielbiam oglądać takie migawki, przepiękne zdjęcia <3

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu wszystkiego dobrego w nowym roku! Czytam Twojego bloga już od dłuższego czasu, ale nigdy nie napisałam, że jesteś piękną kobietą! I będziesz śliczną panną młodą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia! Wianek uroczy :-)

    Wspaniałego 2017! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu czy Ty się czasem stresujesz? masz jakieś sposoby na żyłkę że stresem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się stresuję. Jestem straszną panikarą, a jedyne co mnie uspokaja to rozmowa z Rodzicami lub Narzeczonym i...SŁODYCZE. :-)))

      Usuń
  17. Piękny wpis. Mam prośbę czy możesz podać model okularów d&g ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobry wieczór! :)
    Lubię co jakiś czas wejść na Twojego bloga, poczytać, zobaczyć zdjęcia i w poszukiwaniu inspiracji. Nierzadko też szukam czegoś w kosmetykach o których tu piszesz.. zastanawia mnie jedno.. Wydajesz się być miłą i wrażliwą kobieta, a jednak większość kosmetyków polecanych tu produkowane są przez gigantów kosmetycznych, producentów, którzy testują je na zwierzętach.. czy warto więc to robić?
    Serdecznie pozdrawiam! Angelika :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie się Ciebie ogląda na tych wszystkich fotografiach - przepiękne ujęcia :)
    A Twój warkocz zwala z nóg swoim kształtem i grubością :)
    Wszystkiego co najlepsze w tym nowym, nadchodzącym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam na nowe wpisy w 2017;) nie uciekam nam;)

    pozdrawiam
    Patrycja Story

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zdjęcia i wyjątkowy rok! Wszystkiego dobrego dla Was i dla Bliskich :* niech będzie jeszcze piękniej i lepiej

    Maria

    OdpowiedzUsuń
  22. Hola!!! Feliz año nuevo!!! Te sigo desde hace mucho y me encantan tus looks!!! Son muy inspiradores!! Un saludo desde España!!!

    OdpowiedzUsuń

Anonimowe komentarze zostały wyłączone. Przepraszam za utrudnienia.

Miłego dnia. :-)