niedziela, 24 grudnia 2017

WISHING YOU A VERY MERRY CHRISTMAS

'Ufff...' to jedyne co przychodzi mi o tej porze na myśl. Co prawda wpis czytacie rano, ale tworzę go chwilę przed północą, aby w Wigilijny dzień nie zajmować się już żadnymi obowiązkami, tylko w spokoju cieszyć się tym magicznym czasem z rodziną. 24 grudnia już nigdzie nie pędzę, nie myślę o tym co mam zrobić po świętach - błogi relaks, jest mi to naprawdę potrzebne. :-) 
W sobotni poranek między suszeniem bez w piekarniku, a ugniataniem ciasta na makowiec - miałam chwilę na rozpakowanie grudniowego pudełka beGLOSSY "Divine Star". To chyba tradycja marki, ponieważ ostatni box w roku jest zawsze najlepszy. Tak było również tym razem. :-)
Kosmetyki w grudniowym boxie zostały skompletowane tak, aby dbać o skórę w mroźne, zimowe dni - nawilżający balsam szwedzkiej marki Barnangen, hydrofilna oliwka do oczyszczania twarzy Ingenii, silnie nawilżająca emulsja Bandi, hibiskusowy tonik Sylveco, a także kolorówka w postaci kredki do oczu FACE STOKHOLM oraz pomadki do ust Teeez Trend Cosmetics.

Bezy, szyszki (z ryżu preparowanego i krówek), kruche ciasteczka i pierniczki to mój standardowy zestaw na święta - są pyszne, podzielne i...znikają w ekspresowym tempie. :-)
Tak samo szybko znika tort "PAVLOVA", który jest moim popisowym deserem, przepisem dzieliłam się z Wami parę lat temu - TUTAJ. :-)
golf - Bonprix, płaszcz - Bonprix, spodnie - Moodo, buty - Emu, torebka - YSL
Chociaż w domu królują świąteczne swetry i bluzy - minęły te czasy, gdy chodziłam w nich również na miasto, zakupy, uczelnię. Na zewnątrz zdecydowanie lepiej czuję się w moich klasycznych zestawach. :-) Wielka szkoda, że pogoda w te święta nie dopisała i zostały jedynie gdzieniegdzie pozostałości śniegu. Na domiar złego dziś niemal cały dzień padał deszcz...ALE przecież nie to jest najważniejsze, prawda? :-)
Pytałyście w co planuję się ubrać na Wigilię, więc zanim się z Wami pożegnam - migawka mojego zestawu. Na dzisiejszy wieczór wybrałam cekinowe czarne spodnie oraz bluzkę z transparentnymi, bufiastymi rękawami - obie rzeczy znalazłam w h&m'ie. ;-)



Kochani, chciałabym życzyć Wam zdrowych, wesołych i przede wszystkim
spokojnych świąt Bożego Narodzenia. Niech to będzie czas beztroskiej, dziecięcej radości.

Cieszmy się towarzystwem najbliższych nam osób i celebrujmy każdą chwilę.

W e s o ł y c h  Ś w i ą t  !

sobota, 16 grudnia 2017

CHRISTMAS GIFT IDEAS

Wydawać by się mogło, że sezon na wybieranie prezentów powoli mija, ale po wczorajszej wizycie w centrum handlowym stwierdzam, iż nic bardziej mylnego. ;-) W związku z tym dzisiejszy wpis powstał z myślą o osobach, które kupno podarunków bliskim zostawiły na ostatni moment - mam ogromną nadzieję, że okaże się pomocny. :-)


Stylowa świeca to idealny prezent zarówno da kobiet, jak i mężczyzn, a w tym roku moją szczególną uwagę zwrociły KOBO Candles, czyli świece z naturalnych wosków sojowych z wykorzystaniem organicznego, bawełnianego knota, które są całkowicie przyjazne dla środowiska, podlegają biodegradacji oraz spalają się w 'czysty' sposób - bez czarych smug i dymu. Co więcej są na tyle subtelne i eleganckie (wszystkie, bez wyjątku), że można mieć jedynie problem z wyborem. :-) Poza samą świecą warto zwrócić uwagę na estetycznie wykonane puszki/opakowania, które stanowią ozdobę same w sobie, więc nie musimy dodatkowo owijać w prezentu w papier - wystarczy skromna kokarda. :-)
Świece KOBO Candles dostępne są na GOODIES.pl. :-)




To zawsze był, jest i będzie niezawodny prezent gwiazdkowy. Myślę, że w dobie internetu, ebooków oraz audiobooków wygrywa fizyczność tradycyjnej książki - szelest kartek, czy zapach farby drukarskiej. Dziś chciałabym polecić Wam bardzo lekką i przyjemną historię "Gwiazdka z nieba" Katarzyny Michalak. 
"W śnieżną wigilijną noc na tatrzańskiej przełęczy dochodzi do tragedii. Sześć lat później w mazurskiej chacie nad jeziorem staje się cud.
Niektórzy ludzie, choćby mieli wszystko, nie będą szczęśliwi. Inni nie mają nic, a potrafią cieszyć się życiem. Nataniel należał do tych drugich. W przeszłości uległ poważnemu wypadkowi, potem zmarła jego ukochana mama, a teraz stracił jeszcze dach nad głową. Nie miał nic, ale zyskał wolność i mógł ruszać w nieznane.
Senna – zagubiona wśród lasów wioska na Mazurach – miała być tylko krótkim przystankiem w jego podróży. Zatrzymał się w małej, opuszczonej chacie nad brzegiem jeziora. Miejscowa legenda głosiła, że ktokolwiek w niej zamieszka, straci to, co kocha. Ale co może grozić komuś, kto stracił już wszystko? Czy los nie mógłby w końcu nagrodzić dobrego serca i szlachetnej duszy?"
Z doświadczenia wiem, iż perfumy sprawdzają się zawsze, pod warunkiem, że znamy gust osoby obdarowywanej. Czy może być bardziej trafiony prezent od ulubionego zapachu lub tego o którym marzymy? :-)
Elegancki i ponadczasowy zegarek to prezent na lata, a jako miłośniczka prostoty lubuję się w tych marki Daniel Wellington. W tym roku na stronie www.danielwellington.com/pl/ dostępne są świąteczne zestawy w promocyjnych cenach - gotowe lub możemy stworzyć je sami. Dodatkowo mam dla Was specjalny kod rabatowy: 'DWanna' obniżający zamówienie o 15%. Ważny do 20.01.2018. :-)
 W moim zestawie znalazł się kultowy już model CLASSIC SHEFFIELD oraz bransoletka CLASSIC CUFF. Połączenie idealne, prawda? :-)


Spinki do mankietów to trafiony upominek dla każdego mężczyny, ponieważ jest to taka rzecz, która kiedyś na pewno się przyda. Bardzo ładne, klasyczne modele znajdziecie w Aparcie , a także warto przyjrzeć się takim markom jak Hugo Boss czy Tommy Hilfiger. 
...a może świąteczny kubek? :-) 
A co kupić dziecku? Wiadomo, iż dosłownie każda zabawka sprawi, że pojawi się ogromna radość na buzi malucha, ale można również pomyśleć o dziecięcej biżuterii - specjalną serię 'KIDS COLLECTION' znajdziecie w Aparcie, ale równie ciekawe, spersonalizowane modele znajdziecie w salonach Lilou. :-)
To już wszystkie propozycje, jeżeli chciałybyście coś dodać - czekam na Wasze propozycje w komentarzach. :-) Tymczasem uciekam delektować się widokiem naszej pierwszej, wspólnej choinki, prezenty też już są...;-)


Dobranoc! :-*

niedziela, 10 grudnia 2017

PREPARATION FOR CHRISTMAS

Jestem bardzo ciekawa na jakim etapie są Wasze przygotowania świąteczne? U mnie pomimo chronicznego braku wolnego czasu udało się 'wyłuskać' kilka dni na wizytę w domu rodzinnym, aby piernikowej tradycji stało się zadość...;-) W tym roku poza korzennymi ciasteczkami, skusiłyśmy się z Mamą na chatkę z piernika i uważam, że jak na pierwszy raz - wyszła pięknie! :-)



- PRZEPIS NA KRUCHE PIERNICZKI -

1kg mąki pszennej
300g masła (lub margaryny)
250g cukru
250g płynnego miodu
4 łyżeczki przyprawy korzennej
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody oczyszczonej
3 żółtka
4 łyżki słodkiej śmietany


Masło, cukier, miód, przyprawę korzenną, cynamon i kakao podgrzewać stopniowo, ciągle mieszając, aż wszystkie składniki się połączą, później pozostawić do ostygnięcia. Sodę oczyszczoną rozpuścić w 2 łyżkach wody. Wmieszać do masy miodowej. Kolejno dodać żółtka i wymieszać. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Połączyć z masą miodową i zagnieść ciasto. Na końcu dodać 4 łyżki śmietany tak, aby powstało jednolite ciasto. Ciasto należy na pół godziny włożyć do lodowki, później rozwałkować na posypanym mąką blacie wedle uznania - ja i moi domownicy lubimy cienkie pierniczki, więc rozwałkowany placek ma 3-4 mm. ;-) Piekę w piekarniku z termoobiegiem, 175 stopni, 5-10 minut.



Smacznego! :-))


...a oto chatka:


Jakoś nie było okazji podzielić się z Wami zawartością listopadowego pudełka beGLOSSY 'Daily Routine', a zdecydowanie jest godna uwagi. Wśród dobrze dobranych kosmetyków pielęgnacyjnych znalazłam dwie perełki...

Pierwszym produktem, który skradł moje serce jest peeling cukrowo-solny VisPlantis z dodatkiem nawilżających olejów naturalnych. Uwielbiam efekt jędrnej, elastycznej skóry, dzięki czemu nie czuję potrzeby, aby aplikować balsam - to bardzo fajna opcja kiedy się spieszę. :-)
Wiem, że nie wszyscy lubią pomadki w boxach, ale ja akurat jestem ich zwolenniczką, ponieważ sama z siebie rzadko decyduję się na zakup - nigdy nie jestem przekonana do koloru, konsystencji etc. Poza tym kilka razy trafiłam w beGLOSSY na szminki, z których byłam bardzo zadowolona, i które są ze mną do dziś. :-) Tym razem również polubiłam się z nowym kosmetykiem.  Matowo-satynowa pomadka Pierre Renee ma twarzowy odcień, nie wysusza ust i trzyma się całkiem nieźle, a do tego ma eleganckie opakowanie. Czego chcieć więcej? ;-)
Na dziś to już wszystko. 
Do zobaczenia w kolejnym, wpisie! :-*

niedziela, 3 grudnia 2017

HELLO DECEMBER

Witaj Grudniu! :-) O tej porze roku zawsze z uśmiechem na buzi wspominam dzieciństwo - jak byliśmy dziećmi Mama kupowała nam (mi i mojemu Bratu) czekoladowe kalendarze adwentowe, które dostawaliśmy wraz z początkiem adwentu, i które towarzyszyły nam przez cały miesiąc, aż do Wigilii. Kiedyś jak będę miała swoje dzieci z pewnością będę robiła to samo, tymczasem chciałabym napisać parę słów o kalendarzach adwentowych dla dorosłych - nigdzie nie jest powiedziane, że radość odliczania dni do świąt zarezerwowana jest na wyłączność dzieciom. :-)


W sklepach pojawiło się mnóstwo propozycji, które spodobają się dorosłym - tradycyjne czekoladki zostały  zastąpione na przykład biżuterią, herbatkami, czy kosmetykami. Poniżej wybrałam kilka najciekawszych moim zdaniem. Jestem ciekawa 'czy' i 'jaki' kalendarz wybrałyście dla siebie. :-)

1. Rituals (Sephora) 2. Chocolissimo 3. Clarins (Douglas) 4. Makeup Revolution (Kosmetyki z Ameryki) 


1. Yves Rocher 2. CupAndYou 3. H&M 4. Nuxe
Ja w tym roku dostałam kalendarz z Douglas'a, a moja radość była tym większa, że zupełnie się nie spodziewałam. :-) Z tego co wiem wszystkie kalendarze są jeszcze dostępne, a niektóre już nawet przecenione, więc jeżeli szukacie prezentu na Mikołajki - myślę, że to świetny pomysł. :-)


Miłej niedzieli! :-*