niedziela, 27 marca 2016

EASTER MOOD

Cześć Dziewczyny! Mam nadzieję, że Wasze domy są już gotowe na święta i możecie spędzić ten wieczór w spokojnej, wielkanocnej atmosferze - puszczając w niepamięć chaos panujący podczas przygotowań. ;-) Zanim złożę Wam życzenia, zapraszam na kilka migawek z ostatnich dni...
Domowa kwiaciarnia. ;-) Uważam, że kwiaty są najpiękniejszą dekoracją domu, a Wy?
 W czwartek otworzyłam marcowe pudełko beGLOSSY 'Rozkwit Kobiecości', którego zadaniem jest pomoc w regeneracji po dłuuugiej zimie...
Muszę przyznać, że zawartość boxu jest...rewelacyjna! :-) Nawilżający krem Bandi znam i bardzo lubię od dawna, balsam do rąk L'occitane obłędnie pachnie, więc z przyjemnością kupię pełnowymiarową tubkę, a peeling SPA Vintage Body Oil pozostawia skórę bardzo fajnie nawilżoną. Niestety nie zdążyłam przetestować ampułek odbudowujących włosy marki Artego, ALE tradycyjnie wybrałam HIT boxu, którym jest...YASUMI KONJAC SPONGE - w 100% naturalna gąbeczka służąca do oczyszczania twarzy i ciała. 





'Chociaż kawałek, pliiiiiiiiiiiis.' ;-) ;-)
Kilka ujęć czwartkowej stylizacji...:-)


spodnie - Moodo, kurtka - Tommy Hilfiger, bluza - Moodo, t-shirt - Moodo, adidasy - Reebok

 Suszące się bezy...
...i efekt końcowy tortu bezowego z kajmakiem i bitą śmietaną z serkiem mascarpone. 


Chciałabym życzyć Wam zdrowych, spokojnych oraz rodzinnych świąt Wielkanocnych.
Smacznego jajka, mokrego Dyngusa i duuuuuuużo słońca.

Ściskam Was ŚWIĄTECZNIE! :-)

środa, 23 marca 2016

WHAT I'D WEAR - EASTER



Wielkanoc to czas, który z pewnością spędzimy w gronie najbliższych osób, celebrując to radosne święto. Jednak zanim to nastąpi, czekają nas dłuugie przygotowania - sprzątanie, gotowanie, pieczenie, malowanie jajek, dekorowanie domu i wiele, wiele innych. W całym tym zamieszaniu nie trudno zapomnieć o sobie. Zazwyczaj wybór świątecznej stylizacji zostawiamy na ostatnią chwilę, co nie zawsze pozwala uzyskać satysfakcjonujący efekt. W związku z tym postanowiłam przygotować 3 stylizacje, które mam nadzieję - okażą się pomocne. :-)





płaszczyk - Miss Selfridge, koszula - Valentino, cygaretki - Michael Kors, baletki - Kate Spade New York,
perfumy - Marc Jacobs Daisy Dream, zegarek - Daniel Wellington 




płaszcz - Mango, koszula - Michael Kors, szalik - Burberry, okulary - Celine, zegarek - Michael Kors,
 szpilki - Miu Miu, spodnie - Adriano Goldschmied


sweter - Mango, top - H&M, kapcie - Rosegal, legginsy - TopShop, okulary - POPMAP.com


Mam nadzieję, że uda mi się dodać jeszcze jeden 
wpis przed świętami. Pozdrawiam! :-)

piątek, 18 marca 2016

BLACK AND WHITE MOOD

Ostatnie dwa dni przepełnione pięknym słońcem zachęciły mnie do małych porządków w garderobie. Ciepłe swetry, puchowe kurtki i zimowe dodatki ustąpiły miejsca nieco lższejszym, wiosennym rzeczom...stąd dzisiejsza stylizacja. ;-) Wiem, że nie wszyscy są przekonani do połączenia eleganckiego, klasycznego płaszcza ze sportowym obuwiem, ale jeżeli o mnie chodzi - bardzo je lubię i dosyć często sięgam po takie rozwiązania, a Ty? :-)





płaszcz - Mango (Answear.com), spodnie - Mango, adidasy - Nike AirMax, okulary - Choies,
torebka - Michael Kors, szalik - Zara

Do 'zobaczenia' w następnym wpisie! :-*

sobota, 12 marca 2016

YUMI LASHES - metamorfoza moich rzęs.

Każda z nas marzy o pięknych, długich i pięknie podkręconych rzęsach. Świadczyć o tym może ogromna popularność przedłużania metodą 1:1, różnego rodzaju odżywki, coraz to nowsze maskary oraz wymyślone w 1916 (!) roku sztuczne rzęsy. Podobno powstały na potrzeby niemego filmu "Intolerance", w celu przyciągnięcia widza intrygującym spojrzeniem księżniczki. ;-) Wracając jednak do teraźniejszości - pomimo tak wielu możliwości stale nie byłam w pełni zadowolona z wyglądu moich rzęs. Po pierwsze metoda 1:1, z której kiedyś skorzystałam bardzo je obciążyła i zniszczyła, po drugie efekt uzyskany przy pomocy zalotki utrzymywał się maksymalnie pół godziny, a po trzecie...marzyłam o czarujących, NATURALNYCH rzęsach na co dzień i wiecie co się okazało? Że jest to m o ż l i w e ! :-)


Ostatnio będąc w Krakowie umówiłam się na zabieg YUMI LASHES potocznie nazywany keratynowym liftingiem rzęs, na który skusiły mnie zdjęcia z cyklu 'przed i po' znalezione w internecie. Co prawda nie wierzyłam w aż tak spektakularny efekt, ale postanowiłam spróbować i...nie żałuję! ;-)

Zanim pokażę Wam efekt finalny na moich rzęsach - kilka słów w celu wyjaśnienia. Zabieg składa się z kilku etapów: I - uniesienie i odżywienie, II - wypełnienie pigmentem, III - wzbogacenie witaminami, proteinami i aminokwasami. Ostatnią warstwę zostawia się na 24 godziny. Dopiero po upływie tego czasu można umyć oczy i rozczesać sklejone rzęsy. 
Produkcja komponentów: Francja Czas trwania zabiegu: do 90 minut Miejsce: Kraków, ul. Lea 22/1 Efekt: gęste, ciemne rzęsy z pięknym wygięciem bez potrzeby malowania oczu. Trwałość: 2-3 miesiące. Cena: 300 zł - ale dla moich Czytelniczek powstał specjalny rabat (jeżeli jesteście zainteresowane napiszcie: annaaaanna@wp.pl)
Więcej informacji znajdziecie na stronie YUMILASHES.pl, instagramie yumi_lashes_polska i facebooku YUMI Lashes Polska. :-)
Ok, wiecie już na czym to polega i widzicie efekt na moim oku...mam nadzieję, że Wam się podoba, ponieważ sama nie spodziewałam się tak wielkiej różnicy! Moje naturalne rzęsy są dosyć długie, ale niestety proste jak druty i jasne na końcach. ;-) Dzięki Yumi Lashes nie muszę już używać zalotki i maskary, więc mój codzienny makijaż zajmuje mi dosłownie 2 minuty.

Skąd kwiaty we wpisie o rzęsach? Z racji tego, że zabieg miałam wykonywany 8 marca, w Dniu Kobiet - postanowiłam kupić bukiet goździków Pani, z którą byłam umówiona. Wręczając je okazało się, że wpadłyśmy na dokładnie ten sam pomysł z tą różnicą, że ja dostałam tulipany...:-) 

Udanego weekendu! :-*

wtorek, 8 marca 2016

KONKURS MOODO

Cześć Dziewczyny! Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet mam dla Was niespodziankę - konkurs, w którym do wygrania są 3 bony o wartości 200 PLN (każdy) na zakupy w Moodo! :-)



ZASADY KONKURSU:

1. Polub* fanpage Moodo (klik) i annaaaanna (klik)
2. W komentarzu pod wpisem odpowiedz na pytanie: 
"W jakiej stylizacji czujesz się najbardziej kobieco?"
(odpowiedź może być w formie zdjęcia, opisu, lub zestawu w stylu polyvore)
3. Nie zapomnij podpisać się imieniem oraz adresem e-mail. ;-)

*jeżeli masz konto na facebooku :-)

NAGRODY:

Na Wasze zgłoszenia czekamy do 19.03.2016 do godziny 24.00. :-)



P O W O D Z E N I A !

Edit. 03.21.2016 - ZGŁOSZENIA, KTÓRE WYGRAŁY:

1. Jak każda kobieta lubię stylizacje podkreślające nasze kobiece atuty.Po przez pastelowe kolory i motyw kwiatowy czuję sie taka radosna jak zbliżająca się wiosna . :)Istotne by każdy szczegół by dobrze dobrany ,więc trzeba trochę pomysłu i pracy włożyć by stylizację trafioną stworzyć. Wybieram pudrowy róż to kolor tego sezonu i łączę do z błękitem nieba i dlatego cała stylizacja się uzupełnia a zwieńczeniem będą szpilki -perełka ,która podkreśli moją romantyczną duszę . Bajecznie prosta ale bardzo kobieca ,podoba mi sie połączenie spódnicy za kolano z płaszczem wiązanym w talii w odcieniu pastelowym .Tak ubrana poczuje się wyjątkowo po prostu zmysłowo a patrząc w lustro pomyślę sobie to ja naprawdę ja kobieta z krwi i kości -troszkę szalona z poczuciem humoru niczym Nike piękna i zwycięska...... ANETA (awpaluch@op.pl)

2. Koronkowa, czerwona  sukienka to prawdziwa ekstaza i seksapil płynące  z jej koloru i fasonu. Męski gatunek zatapiając swe spojrzenia w takim cudeńku zapomina o całym świecie i zderza się ze słupami na drodze niejednokrotnie powodując też korki uliczne. Idąc przez świat w tej czerwonej „kusicielce” mknę pewnym krokiem, stukając szpileczkami i dumnie jak paw spoglądając na adorujące mnie środowisko. Gdyby powstawała nowa wersja encyklopedii to pod pojęciem „kobiecość” można by wspomnieć o moim kobiecym wyborze, któremu nawet sama garderoba przyklaskuje zaznaczając jednak adnotację, że ów wspomniany wcześniej produkt może powodować szybsze bicie serca napotkanych facetów oraz zielenienie z zazdrości innych kobiet. Czysty seksapil ociekający apetyczną rozkoszą dla oczu to imię koronkowej sukienki, a połączenie jej może być tylko jedno â niebotycznie wysokie, czarne szpilki, które dodadzą mi kilka zbawczych centymetrów i przemienią mnie w damę męskich serc łamiących je jak zapałki, bo oto prawdziwa, zmysłowa bogini hipnotyzuje wszystko wokoło swoim olśniewającym wyglądem . Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że tylko perfum Chanel brakuje do dopełnienia tej stylizacji. Woń aksamitnie słodkich nutek zapachowych zagra przy akompaniamencie sukienki i szpilek symfonię najczystszej kobiecości, zapach jak z rajskiego ogrodu igrający ze zmysłami  podkreśli  każdy mój atut. Lustrzane odbicie świata pozytywnie akceptujące taką stylizację powoduje stopienie moich kompleksów szybciej niż śniegu na wiosnę. Któż teraz oprze się urokowi takiej kobiety? ZOFIA (zochazocha64@wp.pl)

3. Najbardziej kobieco czuję się w stonowanych, nieprzekombinowanych stylizacjach. Uwielbiam prostotę i minimalizm (dlatego namiętnie kupuję basicowe bluzki Moodo), a w mojej szafie dominują beże, szarości oraz biel. Przykładowa stylizacja, już w wiosennym wydaniu to: dobrze skrojone, dopasowane jeansy, biały T-shirt, beżowe baletki w szpic, a do tego zamszowa kurtka w kolorze Cafe Latte. Oczywiście jak każda kobieta lubię błyskotki, więc kropką nad i w moim zestawie jest złoty zegarek, kolczyki - perłowe sztyfty oraz mała torebka Chloe na złotym łańcuszku. Całość skropiona ulubionym, zmysłowym zapachem, na ustach koralowa czerwień, a włosy spięte z luźny, niski kok...aż chciałoby się zanucić "Być kobietą, być kobietą..." ;) TERESA (teresss80@wp.pl)

GRATULUJEMY! 

czwartek, 3 marca 2016

MIX - FEBRUARY

 'Czas pędzi nieubłaganie','minęło zdecydowanie za szybko' - takie stwierdzenia przewijają się zawsze w moich mixach podsumowujących dany miesiąc i...tym razem również nie będę oryginalna. Co więcej odnoszę wrażenie, że im bliżej wiosny - dni uciekają jeszcze szybciej, ale nie marudzę dłużej - zapraszam na lutowe migawki. :-)
Piękne, zimowe dni.
...wszędzie się wepcha. ;-)
#puder ryżowy z ekstraktem z aloesu to ostatnio mój makijażowy ulubieniec - polecam! 
 #tłusty czwartek i domowe pączki. #bez słodyczy nie ma nauki. ;-)


parka - Mango, kamizelka - Moodo, jeansy - Vila, torebka - Michael Kors, kalosze - Tommy Hilfiger
:-)






Uwielbiam takie poranki...





Lutowe przyjemności: wieczory przy kominku, weekendowe spacery z ukochaną osobą, rozczulające czworonogi i wypady z przyjaciółką na kawę po zajęciach. ;-)
Lutowa edycja pudełka beGLOSSY, była zdecydowanie najlepsza ze wszystkich do tej pory! :-)
Walentynkowy box jest jeszcze do zamówienia TUTAJ.


 Lubię zimę, ale cieszę się, że wiosna już 'wisi' w powietrzu. :-)


W emu 'przechodziłam' caaaały miesiąc. ;-)

Pozdrawiam Was ciepło! :-)