piątek, 14 października 2016

AUTUMN / SLOW LIFE

Czytelniczki mojego bloga doskonale wiedzą, że jestem zwolenniczką filozofii słów SLOW LIFE. Chodzi o to by zwolnić tempo, cieszyć się życiem TU i TERAZ oraz celebrować każdą chwilę, która daje nam wytchnienie od codziennego zgiełku. Myślę, że to moja mała recepta na szczęście, a co Wy o tym myślicie? :-)


Nie muszę opisywać mojej ciekawości w chwili, gdy dowiedziałam się, że wrześniowa edycja pudełka beGLOSSY nosi nazwę SLOW LIFE? :-) Co więcej - ten box jest naprawdę genialny i wręcz zmusza do wygospodarowania czasu na urodowe przyjemności.
Przykładowo dwa produkty, które totalnie skradły moje serce. Pierwszym z nich jest maseczka z czystym błotem z minerałami z morza martwego marki SEESEE, która w swoim składzie ma sód, potas, chlorki magnezu, bromki i siarczany, połączone z witaminą E oraz olejami roślinnymi. Bardzo lubię efekt tuż po zmyciu produktu z twarzy. Podsumowując jest to dealny kosmetyk do domowego SPA. :-) 
Drugim z nich jest nowość od VICHY - SLOW AGE, czyli krótko mówiąc krem, którego zadaniem jest długotrwale nawilżać, poprawiać sprężystość i chronić - SPF25 oraz filtr UVA. Muszę przyznać, że bardzo lubię tę markę i tym razem również mnie nie zawiodła - na pewno skuszę się na pełnowymiarowy produkt. :-)
Tak prezentuje się pozostała zawartość pudełka, a jeżeli jesteśmy przy kosmetykach - chciałabym podzielić się z Wami moim ostatnim odkryciem, które doskonale wpisało się w moją powakacyjną pielęgnację włosów. :-)
Linia BC REPAIR RESCUE marki Schwarzkopf  to produkty do zniszczonych włosów z rozdwajającymi się końcówkami. Godna polecenia jest odżywka w mgiełce, która bez trudu i szarpania pozwala rozczesać osuszone ręcznikiem włosy (cudooownie pachnie), a jeżeli prostujecie lub kręcicie włosy - polubicie się z serum odżywczo-ochronnym łączącym optymalną pielęgnację z ochroną włosów przed temperaturą do 220 stopni. Włosy są wygładzone i lśniące. :-)
Podoba mi się powrót do stylu z lat siedemdziesiątych, a jednym z moich ulubionych trendów na tę jesień są sznurowane swetry. Ten ze zdjęcia znajdziecie w Moodo - klik. :-)
czarna - Moodo, biała - Moodo
W ubiegłym roku mówiłam Wam, że nie wyobrażam sobie garderoby bez zwykłych longsleeve'ów. Jak widzicie zdania nie zmieniłam i po raz kolejny zaopatrzyłam się w basic'owe bluzki, które są doskonałą bazą każdej stylizacji. :-)
torebka, szalik, baletki  - Tommy Hilfiger
"Elegancką kobietę poznasz po jej butach" - mawiał Christian Dior. Zgadzam się w stu procentach, ale dodałabym do tego jeszcze torebkę. Jak każda dziewczyna lubię dodatki i zawsze staram się by były zadbane, dobre jakościowo i spójne z resztą stroju. Nie da się nie zauważyć, że moją ulubioną marką w tej kategorii jest...tak, tak Tommy Hilfiger. ;-)
rękawiczki - Moodo
Najsłodsze kapcie tej jesieni - Pepco ;-)
Ponczo to najgorętszy trend tego sezonu - doskonale chroni przed pierwszym chłodem, pięknie wygląda z klasycznym golfem, krótką puchówką, a nawet dobrze skrojonym płaszczem. Uniwersalność jest największym atutem tego okrycia. Fantastycznie sprawdzi się zarówno w casualowych, jak i eleganckich zestawach. Moje ponczo znalazłam w ofercie sklepu Moodo i mam milion pomysłów z czym będę je łączyć. :-)
Jesienne wieczory uwielbiam spędzać w ciepłym i przytulnym domu, więc również w tej dziedzinie nie mogło zabraknąć nowości. Jedną z nich są świetlne łańcuchy z JYSK. Podoba mi się delikatne światło przechodzące przez kolorowe kule, które buduje niezwykle przyjemny nastrój. 

 Dekoracyjne słoje kupicie w Pepco - widziałam również w kolorze szarym. ;-) 
W ostatnim MIXie wspominałam Wam o woskach marki WoodWick, które odkryłam podczas zakupów w internetowym sklepie aromahome.pl. Jak zwykle o tej porze roku chciałam zrobić zapas wosków Yankee Candle lub Kringle Candle, ale ostatecznie skusiłam się na coś nowego. WoodWick jest wiodącą marką produkującą luksusowe produkty zapachowe o najwyższej jakości, więc miałam pewność, że mnie nie zawiedzie. ;-) Do tej pory miałam okazję wypróbować BABY POWDER oraz BAKERY CUPCAKE - ogromnym plusem poza intensywnym aromatem jest fakt, iż woski się nie kruszą i bardzo łatwo łamią. Pod tym względem zdecydowanie wygrywają z YC oraz KC. Polecam! :-)
Miłego wieczoru! :-)

31 komentarzy:

  1. Aniu będę nudna, ale zdjęcia jak zwykle powalają estetyką! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Tommy Hilfiger powinien Ci płacić! hihih :) Piekny szalik, ale pewnie drogi...

    OdpowiedzUsuń
  3. A Ty nie masz podobnej torby TH? Po co Ci druga podobna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam - materiałową, logowaną. Taki sam jest jedynie kształt. ;-)

      Usuń
  4. Też mam te lampki z jyska! Sa genialne :)))) Do czego je Aniu wykorzystasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem...;-) Może udekoruję nimi lustro lub ramę lustra? :-)

      Usuń
  5. prześliczne kapcie:) coś w tym jest, że po aktywnym lecie, jesień to czas odpoczynku

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia i bardzo podoba mi się Twoje podejście do blogowania !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miły komentarz, dziękuję! :-*

      Usuń
  7. fajna notka

    ps. Po przerwie wracam z nowym blogiem , ale starą nazwą . Zapraszam do mojego wielkiego powrotu . https://iamemiliaa.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się sznurowany sweter i kapcie! <3 ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam lampki cottonbals, sama mam w odcieniach beżu i sa idealne na jesienne wieczory :-) Czy masz Aniu jakies typy na ten sezon, jesli chodzi o buty jesienno-zimowe?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Emu - bez tych butów nie wyobrażam sobie zimy. ;-) Dodatkowo rozglądam się za czarnymi, botkami na koturnie lub sznurowanymi na słupku. ;-)

      Usuń
  10. Czy kupujesz Aniu dodatki do domu pod wpływem impulsu, czy zawsze masz przemyślane co potrzebujesz i tym sie kierujesz?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj wiem czego szukam na sklepowych półkach, ale oczywiście zdarzają się zakupy pod wpływem impulsu - tak było chociażby z łańcuchem z jysk. ;-)

      Usuń
  11. Aniu, czemu tak rzadko pojawiają się posty? Z nutką nostalgii wspominam sezony jesienno-zimowe od 2012 roku (bo od tego roku obserwuję Twojego bloga) ponieważ wtedy pojawiały się u Ciebie takie ciepłe, domowe, miłe posty... I przede wszystkim dość często. Szkoda, że już z taką częstotliwością ich nie publikujesz. Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również chciałabym aby wpisy pojawiały się częściej, ale blog to nie jest moje jedyne zajęcie. :-( Czasami muszę zrezygnować z przygotowania nowej notki, ponieważ w innym wypadku zaniedbałabym swoje priorytety i obowiązki w realnym, codziennym życiu. Szkoda, że doba ma tylko 24h. ;-) Pozdrawiam. :-*

      Usuń
  12. jaki masz rozmiar szarego sweterka z moodo ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest za duzy ? z tego co kojarze to zawsze z tego sklepu masz S/XS :)

      Usuń
    2. Nie. :-) Jest w sam raz - chciałam żeby był luźny. ;-)

      Usuń
    3. Hmm, zawsze mam XS/S natomiast w tym sklepie koszulki w roz M, wiec radzisz wziąc M czy L ? :)

      Usuń
    4. Jeżeli zazwyczaj nosisz XS/S to radzę zamówić M. :-)

      Usuń
  13. Dużo praktycznych ciekawostek w tym wpisie. I w dodatku jak pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo ciekawostek w tym wpisie. I w dodatku jak tutaj pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogłam się doczekać tego postu! Twoje jesienno-zimowe wpisy są po prostu jak miękki kocyk i gorąca czekolada - otulające i wręcz narzucające przyjemny, ciepły klimat...
    Najbardziej podobają mi się rękawiczki. Są takie jak lubię - proste i bardzo eleganckie, a ten malutki dodatek w postaci kokardki nadaje im charakteru, nie ujmując uniwersalności.
    Mam bardzo podobne kule wokół lustra w domu rodzinnym, efekt jest genialny, jak w garderobie gwiazdy filmowej! :)
    Aniu, masz jakichś faworytów zapachowych na zimę? :)

    Pozdrawiam
    Misia :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)