niedziela, 28 sierpnia 2016

4 PLACES ON RHODES YOU SHOULD NOT MISS

Dziś po raz kolejny zabieram Was na Wyspę Słońca. Lindos, Prasonisi, Monolithos oraz Zatoka Anthony'ego Quinna to 4 miejsca na Rodos, które wywarły na mnie największe wrażenie i mam nadzieję, że zdjęcia chociaż w połowie ukażą ich niepowtarzalny klimat...:-)


Lindos leżące u stóp Akropolu urzeka mnogością białych domków i zabudowań oraz iście "pocztówkową" plażą. Główną atrakcją odwiedzanego przez pół miliona turystów rocznie miasteczka jest wspinaczka na szczyt wzgórza, gdzie poza zapierającym dech w piersiach widokiem na wybrzeże i panoramę miasta - znajdują się ruiny starożytnego Akropolu.

Do miasteczka nie można wjechać autem, więc jedynym środkiem lokomocji są miejscowe "taxówki", czyli osiołki. ;-)



kapelusz - Szaleo, bluzka - SheIn, spodenki - SheIn, sandałki - Tommy Hilfiger, torba - Obag

Przylądek Prasonisi położony jest na południowym końcu wyspy i jest to miejsce, gdzie wzburzone Morze Egejskie łączy się ze spokojnym Morzem Śródziemnym. Nie bez przyczyny miejsce to nazywane jest "mekką surferów" - panują tu idealne warunki do uprawiania kite i windsurfingu. ;-)

sukienka - SheIn



W Monolithos zakochałam się zanim wylądowaliśmy na Rodos. ;-) Przeglądając przewodnik w domu trafiłam na zdjęcie widoku z ruin zamku i wiedziałam, że będzie to punkt obowiązkowy podczas naszej wyprawy dookoła wyspy. ;-)

Monolithos to niezwykle malownicza wioska, w której największą atrakcją są ruiny zamku joannitów wznoszącego się na samotnej skale (240 m n.p.m). Poza murami twierdzy warto wstąpić do małej kapliczki Agios Pantelimon. 


Zatoka Anthony'ego Quinna to miejsce tak piękne, że trudno opisać je słowami, a same zdjęcia nie ukazują jej uroku. Skąd wzięła się nazwa? Aktor otrzymał zatokę od greckiego rządu za rolę w filmie "Działa Navarony" i chociaż po latach rząd anulował swoją decyzję - nazwa funkcjonuje do dziś.



koszulowa sukienka - Moodo, kapelusz - Szaleo.pl

Na dziś to już wszystko, więc jeżeli czujecie niedosyt - na stronie Itaki 
znajdziecie szczegółowy opis wyspy Rodos. :-)

Miłego wieczoru! :-*

59 komentarzy:

  1. Pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęeeeeknie! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Lecę za rok tam! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedne osiołki ;/ Muszą tyrać i dzwigać jakąś lalunie, (ogólnie turystów) po to aby ta na niego siadła i zrobiła sobie sweet focie specjalnie na potrzeby bloga...
    Miałam Cię za damę, a tak damy się nie zachowują...ups... wielkie rozczarowanie ;(
    Ogólnie fajne wakacje miałaś, ale teraz... zabieramy się do pracy! ;) Buziak, aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyno, chyba nie wiesz co mówisz... Osioł, tak jak koń, jest zwierzęciem pociągowym i od zawsze pomagał ludziom w ich transporcie wierzchem a także transporcie rzeczy. Także jeśli osły mają tam dobre warunki, odpoczynek, wode i jedzenie to nie jest to dla nich nic strasznego. To tak jakbyś powiedziała - o nie biedne konie bo ktoś na nich jeździ, używa do prac polowych itp.

      Usuń
    2. http://m.demotywatory.pl/3963746 😉 Tak mi się przypomniało drogo Agnieszko 😉

      Usuń
    3. Dajcie spokój! ;) Ja to specjalnie napisałam, bo wiem jak reagujecie na takie komentarze jak mój, zaraz się pojawi 100 i dobrze, bo tu od jakiegoś czasu cisza nastała ;/ aga

      Usuń
    4. Zgadzam się z Tobą, Aga. Bardzo przykry widok na tym zdjęciu. Nasuwa na myśl konie z Morskiego Oka....

      Usuń
    5. To w takim razie jaki masz cel pisac głupoty? 😂😂😂😂

      Usuń
    6. Aleee dziewczyny...weźcie pod uwage, ze ciezar Ani jednak nie zrobil wrazenia na tym osiolku :-)

      Usuń
    7. Link z demotywatorów CUDO! :D

      Aniu, mialas przepiekne wakacje, do pozazdroszczenia! :)

      Usuń
    8. to samo siodło waży nie wiadomo ile kg, biedne zwierzę, a koń jest dużo większy od osła

      Usuń
    9. Dziewczyny Wy tak na serio z tymi osłami? Ręce opadają.

      Usuń
    10. tak ciężko przejść się na pieszo? zresztą kto powiedział, ze konie i osly sa zwierzętami pociągowymi?? to ludzie sobie to wymyślili. ludzie wszystko zrobia, żeby sobie ulatwic zycie kosztem innych, najlepiej kosztem zwierzat bo te się nie będą sprzeciwiać...

      Usuń
    11. Rownie dobrze mozna podważać teraz ideę udomawiania zwierząt i rozpocząć akcję wypuszczania wszystkich pupilów na wolność,bo tez to zostało zrobione wbrew ich woli. Ludzie, nie popadajmy w paranoję. Jakos od wieków konie, osły czy wielbłądy były wykorzystywane do transportu i jakos nikomu to nie przeszkadzało. Jesli gdzies ginie zwierzę z przepracowania, to tylko z winy człowieka, ze nie zapewnił mu odpoczynku, wody i jedzenia.

      Usuń
    12. Nikomu to nie przeszkadzało? Skąd ta pewność, że tym zwierzętom to nie przeszkadzało? Ja bym nie była taka pewna. To, że zwierzęta grzecznie wykonują ciężką pracę dla ludzi od wieków nie znaczy, że im to nie przeszkadza... a co mogą na to poradzić, muszą te prace wykonywać bo są naszymi niewolnikami.... niestety...

      Usuń
  4. Aniu, jak ślicznie tam :) mieliście super wakacje! W ogóle szczęściara z Ciebie! Jak dziś zobaczyłam te kwiaty i czekoladki od Twojego Narzeczonego na IG to mnie zazdrość zżarła :P ja niestety takich prezentów nie dostaję nawet z jakiejś okazji a co dopiero bez... Nie wiem jak Ty to robisz, że Krzyś tak Cię rozpieszcza. Mój to nawet po sugestiach, że chciałabym dostać kwiaty nie reaguje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie chciała mieć takiego faceta, bo bym zgrubła :D :D

      Usuń
    2. Musi ją bardzo kochać, tyle lat są razem a dalej jak zakochani. Jaka jest recepta na taki zwiazek? Moj narzeczony zachowuje sie jak stary mąż. :/

      Usuń
    3. To wszystko zależy od tego, jaki dany facet jest z charakteru:)) Jeden woli wykazać się inaczej niż poprzez prezenty bez okazji, a drugi woli coś podarować. Ja jestem ze swoim 6 lat i co tydzień przez 6 lat dostaję od Niego kwiaty (nawet z raz na mieś. kupuje je mojej mamie):)) Nie wspominając, że raz na jakiś czas bez okazji dostaję biżuterię:)) Działa to w obie strony, bo i ja czasami kupię mu coś fajnego:)) To wszystko zależy od związku dwojga ludzi:)) Joanna

      Usuń
    4. Joanno, i od zasobności ich portfela.
      Ja póki co nie wymagam tego od swojego chłopaka, bo w tym momencie nie miałabym sumienia. Kiedy jednak się usamodzielnimy, będzie musial bardziej się postarać ;-)

      Usuń
    5. Jak już się usamodzielnicie to będzie jeszcze trudniej coś od niego wyciągnąć , wiem sama po sobie... Po przeprowadzce facet staje się bardzo praktyczny - a to trzeba kupić nowe sprzęty do domu, zapłacić rachunki, naprawić auto... I tak bez końca a na prezenty i niespodzianki najnormalniej w świecie nie starcza pieniędzy, zwłaszcza mając te dwadzieścia parę lat, kredyt na głowie i dopiero rozwijając swoją zawodową karierę. No chyba, że ma się bogatych rodziców, wtedy jest zdecydowanie łatwiej. Widać, że narzeczony Ani do biednych z domu nie należy więc może sobie pozwolić. Zresztą Ania ani on nie żyją jeszcze dorosłym życiem - nie pracują codziennie, nie utrzymują się samodzielnie, nie mają problemów typu zapłacenie rachunków, opłacenie czynszu itp. I to dlatego jej narzeczony ma na to, żeby ją rozpieszczać bo nie musi liczyć, że im na życie nie starczy.

      Usuń
  5. Pięęeęęknie tam! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, dwa pytanka: skąd jest ta biała sukienka z przedostatniego zdjęcia (jeśli możesz wkleić link to byłabym wdzięczna :)
    Czy smarujesz się wysokimi filtrami podczas takich zagranicznych wyjazdów czy raczej tymi niższymi? Bo widzę, że trochę się opaliłaś, a ja zawsze gdzieś tam obawiam się tej szkodliwości wynikającej z opalania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To baaaardzo stara tunika, ale uwielbiam ją i zawsze pakuję do wakacyjnej walizki. To marka ICHI dostępna np. na Zalando. :-)

      Oczywiście, najniższy filtr jaki mam to 30. :-)

      Usuń
  7. Aniu, jeśli mogę zapytać ile masz lat? Gratuluję zaręczyn:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :-)
      A na ile wyglądam? :-D

      Usuń
    2. Hm, 24-25 ? :D Tylko nie gadaj że 30 ?? ;p

      Usuń
    3. Zazdroszczę genów dla mnie wyglądasz na 20-22 max.

      Usuń
    4. Dziękuję, dosyć często słyszę, że wyglądam dużo młodziej. ;-)

      Usuń
    5. Moim zdaniem z twarzy nie wyglądasz na 20 ale myślę, że sporo osób tak uważa, że wyglądasz na 20-stkę, dużo młodziej, a to z tego względu, że jesteś drobnej, filigranowej budowy ciała, taką jak ma nastolatka. Co innego gdybyś ważyła np. 60 kg :D ;-)

      Usuń
    6. Znam Anię osobiście i zdecydowanie nie wygląda na swoje lata, gladziutka buzia bez zmarszczek i przebarwien, a poza tym ma takie rysy, ze zawsze bedzie wygladac mlodziej niz wskazuje jej metryka.

      Usuń
    7. Ja mam 25 lat i u mnie to zależy. Tzn. jak jestem bez makijażu, bez zrobionych włosów, w dżinsach i koszulce, to nawet piwa nie chcą mi sprzedać, bo każdą dowód pokazać, ale jak się odpicuje, elegancko ubiorę, mocniej pomaluje, to tak myślę, że na te 25 lat wyglądam. ;-)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia i piękne Twoje stylizacje, super z poszarpanymi jeansowymi spodenkami i w tej pasiastej sukience :)
    Pozdrawiam serdecznie, Lumpola
    lumpola-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana! Co za wspaniałe zdjęcia, motywujesz do podróży :)
    bardzo ładnie prezentujesz się w tej sukience w paski.
    Od Ciebie bija taka radość, naturalność i do tego prowadzisz bloga w tonacji elegancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! :-*

      Usuń
  10. Świetne zdjęcia aż chciałoby się tam być ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zna ktoś link do ani instagrama?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy mozna liczyć dzisiaj na zdjecie bluzeczki jak leży na Tobie ktora pokazałaś na instagramie? Bardzo mi sie podoba ale boje sie ze bardzo odstaje z przodu i jest krotka😔

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne zdjęcia i niesamowite widoki;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest tam przepięknie! Bardzo zazdroszczę, kiedyś koniecznie muszę się tam wybrać:)
    olaablogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ann masz wspaniale zycze i robisz piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ania jak zawsze pięknota :) Czekałam na ten wpis. Czy powstał on przy współpracy z Itaką? Bo takie mam wrażenie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. polecam, Rodos... to przepiękna i przesłoneczna wyspa! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj Ania narobiłaś tymi zdjęciami, człowiek teraz tylko o wakacjach myśli ;)

    A tak poważniej bo dawno nie komentowałam, co nie znaczy że nie zaglądam

    1) Gratuluję zaręczyn ! Piękny czas przed Tobą.

    2) Piękne zdjęcia z Rodos, planujemy tam wakacje w przyszłym roku, w tym roku byliśmy w Egipcie.

    3) Świetne stylizacje wakacyjne, te zwiewne sukieneczki, rewelacja ! Ty w sukience w paski to mój faworyt, chyba też kupię ;)

    Ściskam i czekam na mixa.

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta sukienka w paseczki jest boska! A zdjęcia zapierają dech w piersiach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne widoki. W takim słonecznym miejscu można spędzać wakacje. Śliczna jest ta sukieneczka w paski, razem z tym koczkiem cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaskoczysz nowym postem dzisiaj?☺️ Brakuje mi zdjec ze stylizacjami, aczej na Instagramie nic nie pokazujesz😔?

    OdpowiedzUsuń
  22. dziewczyno jesteś piękna!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)