sobota, 4 czerwca 2016

MIX - MAY

Uwielbiam maj - wiosna w pełni i majówka, którą zawsze traktuję jak przedsmak wakacji...:-)

- ENGLISH VERSION -

#boidudek #majówkę spędziłam w rodzinnym domu - odpoczęłam i nacieszyłam się 
czasem spędzonym z Rodzicami :-)

Czasem słońce, czasem deszcz. ;-) 
5 maja obchodziłam swoje urodziny!!! :-) :-)
#nauka #nauka #nauka #i...jeszcze raz nauka. ;-)


Dzięki majowej edycji pudełka beGLOSSY odkryłam nowy zapach, który będzie mi towarzyszył w sezonie S/S2016! :-)
Mowa o CALVIN KLEIN CK2. Musicie powąchać - obłędna kompozycja! :-) 


Sezon lodożerców otwarty! ;-) 

szorty - SheIn, bluzka - SheIn
# podcięte! :-) #daimlover #sezon arbuzowyy #gardenparty
sweterek, kurtka, buty - Tommy Hilfiger, jeansy - SheIn
#wracam do domu! :-) #poranna kawa #podróże małe i duże #cmok! :-*

W maju otrzymałam przemiłą propozycję od zespołu magazynu JOY, której efekt możecie zobaczyć w czerwcowym wydaniu gazety. :-) Pomimo ogromnego stresu jaki towarzyszył mi podczas wywiadu - mam nadzieję, że nie zawiodłam moich stałych Czytelniczek i spodobał Wam się efekt finalny. :-) :-*

Na koniec niespodzianka od Rodziców z okazji Dnia Dziecka. :-) :-)

UDANEGO WEEKENDU! :-*

88 komentarzy:

  1. Śliczna z Ciebie dziewczyna!! Lubie Twojego bloga i ciesze sie, ze jeszcze będą pojawiac sie tu nowe posty 😉😉 Pozdrawiam 😊😊 M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się by w miarę możliwości pojawiały się regularnie. :-)

      Usuń
  2. Aniu, skąd ten piękny sweterek na jednym ze zdjeć z kolażu pod zdjęciem z lodem? Z góry dziekuje za odpowiedz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Greenpoint. :-) Pojawił się w tym wpisie: http://annaaaanna.blogspot.com/2016/04/spontaneous-picnic.html?m=1 :-)

      Usuń
    2. Dzięki!

      Usuń
  3. Ahhhh wszystko jak zwykle do pozazdroszczenia. Piekny mialas miesiac Aniu! :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że Ty również! :-) :-*

      Usuń
    2. Aż przyjemnie popatrzeć na Twoje zdjęcia:-) Odkąd studiuję, z dala od domu, tym bardziej doceniam chwile w nim spędzone. Każdy możliwy dłuższy weekend spędzam w domu i nie sposób mnie z niego wyciągnąć,nawet gdyby w perspektywie były jakieś atrakcje:-) Kocham te powroty, sielski klimat i spokój, jaki doznaję tylko w znajomych mi czterech ścianach:-)Wtedy naprawdę ładuję baterie.
      Jak Ty to robisz Aniu, że potrafisz tak dobrze dysponować czasem? Podziwiam takich ludzi jak Ty: udane życie prywatne, czas na podróże i inne rozrywki, czas, żeby się uczyć na bieżąco i żeby jeszcze powtarzać z wyprzedzeniem do egzaminu, w końcu czas na prowadzenie bloga i by zawsze świetnie wyglądać. Zdradź proszę swój sekret:-)
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w tym ciężkim miesiącu dla każdego studenta:-)

      Usuń
    3. Taaaaak - powroty są cudowne. :-)
      Hmm...nie wiem jak to ładnie ubrać w słowa, ale wydaje mi się, że sekret tkwi w potrzebie/chęci czerpania z życia pełnymi garściami. Chcąc mieć czas na wszystko muszę go sobie dobrze zorganizować. Da się. :-)

      Pozdrawiam i również życzę powodzenia! :-)

      Usuń
  4. Ok...twoje notatki zmotywowały mnie do nauki. WYŁĄCZAM KOMPA, dzieki! :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Anka na litosc boska! Idz na solarium i nie strasz ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że strach ludzi na widok mojej bladej cery będzie ich jedynym zmartwieniem. :-) A tak poważnie - ODRADZAM solarium i PAMIĘTAJCIE o filtrach! :-)

      Usuń
    2. Anonimowy, lecz się! Ja mam 25 lat i cerę problematyczną, trądzik itp. opalałam twarz (od 16 r.ż) zawsze bez filra i teraz mogę ''pochwalić'' się pięknymi przebarwieniami od słońca i również z solary, bo parę razy mnie podkusiło.
      Gdybym wiedziała jak wpłynie to na moją skórę w życiu nie poszłabym na sztuczne opalanie i smarowałabym się filtrami od stóp do głów i teraz zazdroszczę takim dziewczynom, m.in. jak Ania, że mają taką ZDROWĄ, NATURALNĄ jasną skórę, bo ja już takiej nie mam... ;-/
      Dziewczyny, dbajcie o siebie!
      Piękny był u Ciebie maj! :)

      Usuń
    3. Filtry są rakotwórcze.

      Usuń
    4. Z odpowiednim doborem składników - nie są. Słońce zdecydowanie silniej niszczy DNA komórek. Polecam wiedzę na ten temat czerpać z PubMedu albo randomizowanych badań a nie czerpać wiedzę z 'Naj' albo wizaż.pl ;-)

      M.

      Usuń
    5. Muszę przyznać, że na tym zdjęciu wyszłaś rzeczywiście trupio blado ale chyba raczej jest to kwestia ustawień aparatu niż koloru Twojej skóry :)
      Pozdrawia taki sam bladzioch :)
      Nat

      Usuń
    6. Też nie zaliczam się do osób preferujących solarium, nie od razu tak było- musiałam odzwyczaić się na siłę, co było trudne. Na dziś powiem tylko, że wystarczą dobre filtry i trochę słońca (oczywiście bez przesady), co do jasnej cery, jest również ładna i świetlista, więc nie wiem po co zamykać się w solarium

      Usuń
  6. Powiem jedno słowo...czerniak :-) Tyle w temacie. Muślcie na przyszłość, takie rzeczy wychodzą za kilkadziesiąt lat. Nie mówiąc o jakości przepalonej słońcem skóry...

    Blada twarz pozdrawia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blada twarz odpozdrawia. :-D

      Usuń
    2. Nawet nie wiecie w jakim błędzie jesteście.

      Usuń
    3. Jako studentka medycyny zainteresowana dermatologią zapewniam Cię - wiem, że nie jestem w błędzie.

      Pozdrawiam
      M

      Usuń
    4. Studentko medycyny - Twoja wiedza jest ograniczona jedynie do tego czego dowiesz się na wykładach, tzw powielaczach. Lekarze nie zjedli wszystkich rozumów, chorych ludzi niestety nie brakuje.

      Usuń
  7. Aniu co to za buty na zdjęciu obok zdjęcia ze stetoskopem? Są prześliczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noos Icon - były w tym wpisie: http://annaaaanna.blogspot.com/2016/04/spontaneous-picnic.html?m=1 :-)

      Usuń
    2. też mi się mega podobają :D

      Usuń
  8. Patrząc na Twoje notatki mam wyrzuty sumienia...;) Skąd te piękne poduszki z falbanką? Szukam podobnych od bardzo dawna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Aniu,
    piękne zdjęcia, jak zawsze..Włosy eh.. umieram z zazdrości :) życzę Ci powodzenia podczas sesji! a Boidudek czego się bał? Ja mam boksiołka 10-letniego, adopciaka :)

    Bogusia :) wiesz która

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, prościej zapytać czego się nie boi, ale akurat w tamtym momencie bała się burzy. ;-)

      Pozdrawiam Bogusiu! :-*

      Usuń
  10. Aniu, czy Ty już oficjalnie skończyłaś studia czy jeszcze jakieś egzaminy przed Tobą? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój chłopak i rodzice pewnie pękają z dumy :) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno wspierają. :-) Dziękuję, pozdrawiam ciepło. :-)

      Usuń
  12. Prześliczna sukienka w kwiatuszki! Skąd ona??

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja ulubiona seria :) czekam na więcej zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki masz nick na insta? :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.instagram.com/krzysztofowa

      Usuń
    2. Nie można jednak obserwować Ani na Instagramie, gdyż ma konto prywatne :-(

      Usuń
    3. Można, wystarczy wysłać zaproszenie. Ustawiłam profil prywatny, ponieważ chciałabym mieć wpływ na to kto śledzi mój profil. :-)

      Usuń
    4. czyli też muszę mieć insta żeby Cię obserwowac?

      Usuń
    5. Tak, muszą miec insta

      Usuń
    6. Ja wysłałam zaproszenie do Ani, ale nie zostało przyjęte, prawdopodobnie dlatego, że posługuję się nikiem niezawierającym imienia i nazwiska i nie zamieszczam zdjęć na instagramie, gdyż służy mi on tylko po to, by obserwować i inspirować się ciekawymi profilami blogerek modowych, ludzi sportu czy podróżnikami. W sumie to rozumiem Anię, też nie chciałabym aby mój profil śledzili hejterzy, ukryci pod nic nie mówiącymi kontami. Z drugiej strony trochę przykro, ponieważ jestem wieloletnią czytelniczką Ani bloga i nie miałam żadnych złych zamiarów. Czy nie masz Aniu w planach utworzenia publicznego konta dla czytelniczek, obok np swojego prywatnego?:-)

      Usuń
    7. skad pomysl na nick krzysztofowa ?

      Usuń
    8. Kochane, przyjęłam wszystkie zaproszenia. :-)

      Usuń
    9. Bardzo miło Aniu z Twojej strony :-)
      Myślę że nik powstał od imienia Ani chłopaka ;-) pomysłowo:-)

      Usuń
  15. Chętnie do Ciebie zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Szyte na zamówienie, ale podobne były kiedyś w H&M HOME. :-)

      Usuń
  17. A ja mam całkiem inne pytanie, jak Ty to robisz wszystko, jak sie uczysz? Masz jakiś patent? Niedługo mam sesje a przyznam ze teraz w te piękne dni to zamiast z nosem w książkach to wole isc np na rower😔 Podpowiesz cos może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruch jest jak najbardziej wskazany podczas intensywnej nauki. Nie martw sie, to naturalne, ze odczuwasz niechęć do nauki w trakcie sesji. Po prostu musisz narzucić sobie rygor, np. 5 godzin intensywnej nauki z małymi przerwami w trakcie na rozprostowanie nóg i posiłek, 2 godziny intensywnego ruchu-wspomniany rower, znowu nauka, a pod koniec dnia np mozna powylegiwać sie chwile w wannie w ramach odprężenia. Ważne, żeby niepotrzebnie nie rozpraszać sie w trakcie nauki zbyt częstym wchodzeniem na strony internetowe w ramach przerw. Nic to nie wnosi pożytecznego, sprawia, ze łącznie tracimy zbyt wiele czasu,a nasz odpoczynek nadal jest bierny. W trakcie mocnego zakuwania nasz odpoczynek musi być czynny, najlepiej jesli naprawdę się zmęczymy -wtedy dotleniaja sie nasze komórki, podkręca sie metabolizm, a umysł wypoczywa.

      Usuń
    2. Ja z kolei mam taki charakter, że jak mam coś 'na głowie' to nie potrafię odkładać tego na ostatnią chwilę. Piękna pogoda i nauka nie muszą się wykluczać. Spróbuj uczyć się na świeżym powietrzu - o wiele przyjemniej niż w 4 ścianach. :-)

      Usuń
  18. Już naprawdę nie macie się czego czepiać tylko jasnej karnacji... sama jestem bledziochem i nic na to nie poradzę chociaż trochę mnie to irytuje, miło popatrzeć na kogoś, kto też ma jasną karnację, w ogóle się tym nie przejmuje i wygląda uroczo :D
    Powodzenia Aniu z nauką do Leku! Sama męczę się teraz z sesją - farmakologia, patofizjologia, mikrobiologia i ortopedia... Eh, ciężko to widzę :/
    Pozdrawiam!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też koleżanka z SUM-u?;-)

      Ola ;-)

      Usuń
    2. Dziękuję! Trzymam kciuki również za Ciebie! :-)

      Usuń
  19. Gdybym kiedykolwiek miała zdefiniować współczesną kobietę z klasą, wskazałabym Ciebie - inteligentna, piękna, nieprzerysowana, naturalna i co najważniejsze, taka pełna skromności! Życzyłabym sobie tyle wdzięku podczas sesji i czystego mieszkania, ale nigdy nie jestem w stanie nie zaniedbać któregokolwiek z tych elementów, najczęściej siebie. Jak Ty się organizujesz? Powiedz mi, jesteś czarodziejką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to szalenie miłe słowa, ale nie wiem czy sobie na nie zasłużyłam.
      Do czarodziejki mi daleko, porządek wynika z tego, że nie znoszę bałaganu - najzwyczajniej w świecie mnie rozprasza. Lubię czystość i zadbaną przestrzeń, w której przebywam. :-)

      Pozdrawiam Cię serdecznie! :-*

      Usuń
  20. czemu nie odpisałaś pod poprzednim postem jak wygląda Twój dzień:(

    Pozdrawiam Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez przesady.... To jest przede wszystkim blog modowy, a to, ze Ania czasem podzieli sie z czytelniczkami jakims wydarzeniem z zycia nie zobowiązuje Jej do opisywania co i kiedy, i z kim robi.... M.

      Usuń
    2. Pytanie jest....bez sensu. Podejrzewam że plan Ani nie różni się od przeciętnej studentki medycyny...

      Usuń
    3. Pytania nie jest bez sensu.Znam studentów medycyny, którzy tylko ostro się uczą i na nic innego nie mają czasu,średniaków, i takich, którzy niczym się nie przejmują, kombinują i zawsze jakoś im się wszystko upiecze, a oni przechodzą z roku na rok.
      Ania wydaje się być trochę inna. Widać, że zależy jej na nauce, ale potrafi wygospodarować czas też na przyjemności i czerpać z życia. Prawdopodobnie to wymaga od niej pójścia na pewne kompromisy, rezygnacji z czegoś (np oglądania seriali,imprez)na rzecz czegoś innego, skutecznych metod nauki (nie każdy potrafi takie wypracować) itd. Mnie też osobiści ciekawi czy Ania ma jakieś swoje żelazne zasady, których się trzyma w ciągu dnia, aby np móc zdążyć się nauczyć na następny dzień, a dodatkowo znaleźć też czas na coś innego, jakie są jej metody na efektywną naukę itp. Myślę, że mógłby być to fajny temat na post i bardzo pomocny dla wielu czytelniczek, bo wiele już pytań donośnie tego padło:-)

      Usuń
    4. To prawda Aniu, to byłby chyba najbardziej poczytny post na tym blogu :D Pomyśl o tym ;-)

      Usuń
    5. Hmm...nie odpisałam, ponieważ dziwnie byłoby mi pisać punkt po punkcie (nawet ogólnikowo) co robię w ciągu dnia - od rana do wieczowa. Przepraszam, ale czułabym się niezręcznie...:-(

      Usuń
    6. A przyznamy ze fajny by był taki post albo nawet notatka do poczytania😊 Juz wiele razy padały takie pytania, moze jednak dasz sie namówić nawet nie szczegółowo tylko ogólnie 😊

      Usuń
    7. Myślę, ze czytelniczkom nie chodzi o raport Twojego dnia Aniu, ale o Twoje sposoby na naukę, szybkie posiłki, skad czerpiesz motywację, czy masz jakieś sposoby na gorszy dzien i mobilizacje do pracy, czy masz jakies triki organizacyjne, które pozwalają Ci zaoszczędzi czas, jak planujesz dzien i czy to robisz, czy np w ramach przerwy oglądasz seriale czy przeglądasz strony internetowe, czy szkoda Ci na to czasu, czy zdarzyło Ci sie zarwać noc na nauke, czy raczej zawsze jestes przygotowana z wyprzedzeniem itp:-) Mysle, ze chodzi tak bardziej ogólnie. Tym bardziej, ze wydajesz sie wszystko łączyć ze sobą perfekcyjnie, wiec mysle, ze stad tak szerokie zainteresowanie tym tematem:-)

      Usuń
  21. Przepiękne zdjęcia Aniu i gratuluję wywiadu :)
    Czy już po skończonych studiach zechcesz ujawnić jaką skończyłaś uczelnię i czy ją polecasz?
    Pozdrawiam Cię z Mazur :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniu czy mogę napisać do Ciebie e maila z kilkoma pytaniami o medycynę? :)

    Pozdrowiam,
    Stała czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odpiszę w wolnej, dłuższej chwili. Z doświadczenia wiem, że tego typu maile od Was są baaaaaaardzo długie i ciężko mi się wziąć od razu za odpisuwanie. ;-)

      Usuń
  23. Aniu, miałaś wspaniały miesiąc. Również nie mogę wyjść z podziwu nad Twoją niezwykłą zdolnością organizacji czasu. Ja zawsze podczas sesji "siedziałam w książkach" prawie całą dobę, a na egzaminy chodziłam wykończona... Przypominasz mi moją Koleżankę, która zawsze była doskonale przygotowana do zajęć, projekty oddawała w pierwszych terminach, a na każdym egzaminie wyglądała kwitnąco.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zdarza się chodzić zmęczoną, wykończoną i niewyspaną, ale takich zdjęć tu nie widzicie. Całe szczęście! :-)

      Usuń
  24. Piękne jest to zdjęcie łąki pełnej podbiałów:-) W ogóle, to muszę przyznać, że coraz ciekawsze robisz ujęcia i masz bardzo fajną estetykę zdjęć:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Udany wywiad :) Jesteś naprawdę interesującą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu skąd ta piękna sukienka z pierwszego zdjęcia ? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja także jestem urodzona 5 maja ;) Pozdrawiam !
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu ! Wiem, że tak jak ja używasz podkładu Vichy Dermablend nr 15. Słyszałam, że na okres letni jest on za ciężki, mogłabyś polecić mi jakiś odpowiednik? Vichy Ideal Teint? Wiem, ze się opalę, czy wybrać odcień ciemniejszy 25 czy zostać przy 15?:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Aniu ! Chciałabym Cie prosić abyś napisała mi gdzie kupiłaś te sandałki Tommy Hilfiger ? Bardzo mi się podobają i szukam podobnych lub nawet takich samych :) Uwielbiam Twoje mix - y , wyglądasz jak zwykle przepięknie :) No i ta Twoja Majusia, która zawsze mi przypomina moją Leilę - jest identyczna :)


    Pozdrawiam. :)
    Karolka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Aniu czy używasz jakiejś szczoteczki sonicznej do mycia twarzy? Ania

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie Ty masz piękne włosy :) Super zdjęcia :) Uwielbiam je oglądać na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Można spytać co dostałaś na urodziny?

    OdpowiedzUsuń
  33. Bedzie dzisiaj nowy post?

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne zdjęcia, naprawdę jestem zauroczona tym majowym mixem!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ahhh, czytałam Twoją wypowiedź w Joy! Bardzo zapadła mi w pamięć. Nie widziałam jednak wcześniej bloga. Jest fantastyczny. Życzę Ci dalszych sukcesów w blogowaniu i powodzenia w karierze lekarskiej! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)