niedziela, 10 kwietnia 2016

AT THE MOMENT : LAZY MORNING

Cześć Dziewczyny! Jak mija Wam niedzielny poranek? Mam nadzieję, że ten luźny wpis umili Wam chwile z filiżanką kawy, a jeżeli spodoba Wam się niezobowiązujący cykl 'AT THE MOMENT' - tego typu posty będą pojawiać się częściej. Czekam na Wasze opinie w komentarzach. :-)

- ENGLISH VERSION -

Uwielbiam takie poranki, gdy budzą mnie ciepłe promienie wschodzącego słońca, przenikające przez okna mojego pokoju. Celowo nie opuszczam rolet - taka
 pobudka przed szóstą rano ma same plusy, a największym z nich jest świadomość, że nigdzie nie muszę się spieszyć...:-)
Na udany, leniwy poranek składa się kilka rzeczy. Wspomniałam już o słońcu, ale jest 
jeszcze kilka umilaczy, które śmiało mogę nazwać przysłowiową 'wisienką na torcie'. 
Jednym z nich są cięte kwiaty.
Uchylam okno i owijam się ulubionym szlafrokiem - nie ma nic lepszego od rześkiego,
 chłodnego powietrza. :-)
OK, rzeczywiście z tym 'nie ma nic lepszego' trochę przesadziłam. ;-) ;-) O niebo lepsza jest gorąca, parująca kawa w zasięgu ręki!
...nie mogłabym też zapomnieć o wszędobylskiej białej kulce. ;-)

Nie wspomniałam jeszcze o lekkiej książce i ulubionych piosenkach. :-) 
Ostatnio spodobała mi się piosenka "Color Of Your Life" Michała Szpaka, który będzie nas reprezentował na Eurowizji. Trzymam mocno kciuki i wierzę, że Polska ma w tym roku szansę na podium! :-)
Miłego dnia! :-)

60 komentarzy:

  1. Nie wiem jak Ty to robisz, al Twoje zdjęcie za każdym razem mnie oczarowują. Masz talent, pozdrawiam i dziękuję za kolejną dawkę inspiracji. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za tak miłe słowa! :-)

      Usuń
  2. Mówiłam to już wielokrotnie, ale powtórzę jeszcze raz: uwieeeeeeeeeeeeeelbiam twoje poczucie estetyki. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoj pokoj <3 <3 Jak z katalogu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, jak z katalogu! Wygląda jakby nikt nigdy w nim nie mieszkał. Więc to chyba wątpliwy komplement. Jak dla mnie za dużo tu stylizacji, za mało prawdziwego życia.

      Usuń
    2. Nie wiem co dla Ciebie jest tym "prawdziwym życiem", ale ja uwielbiam i mam taki sam klimat wnętrz co Ania u siebie w pokoju, poza tym dobrze czuje sie i odpoczywam tylko w porządku, dlatego dla mnie Ania nie jest nieautentyczna. Ale to juz chyba nasza przywara narodowa, ze zawsze musimy sie czegos czepiać, nawet tam, gdzie nie ma czego.

      Usuń
    3. Mi się wydaje po prostu, ze Ania jest trochę pedantyczna. A pokój wygląda bajecznie. Pozdrowienia Aniu, czekam na stylizacje :)*

      Usuń
    4. Może nie jestem pedantyczna, ale nie znoszę bałaganu! :-)

      Usuń
  4. Lubię takie luźne posty, okraszone pięknymi zdjęciami. Też trzymam kciuki za Michała a piosenka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się ten rodzaj wpisów bardzo podoba :-) Takie posty nie są od wzbogacania nas w filozoficzne, życiowe treści, a mają za zadanie wprowadzić miłą atmosferę - dlatego też specjalnie zaparzyłam sobie ulubioną małą czarną :-)

    Mi osobiście brakuje bardzo postów o Twojej medycznej pasji, no ale domyślam się, że ten temat pominiesz (niestety) ;-)

    Gorące pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, to jak z tym instagramem? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie urocze zdjęcia! Super post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tego typu posty i jestem jak najbardziej za tym, żeby pojawiały się jak najczęściej. Ja również uwielbiam tego typu leniwe poranki, ale niestety rzadko mam czas na nie... A tak w ogóle to masz prześliczną pościel - łóżko jak księżniczka!

    Pozdrawiam,
    Mini

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również niestety nie tak często jak bym sobie tego życzyła, aaaale nie ma co narzekać! :-) Pozdrawiam Cię Kochana!

      Usuń
  9. Jestem przeciwna takim wpisom. Nie za bardzo mnie interesuje jaką masz pościel i kwiaty w wazonie, wolałabym oglądać tu ciekawsze treści, tak jak było na początku bloga.
    Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy jakie treści? Więcej stylizacji?

      Usuń
  10. Piękne zdjecia :), ja już tęsknie za słońcem za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje ukochane żółte tulipany! Wpis bardzo klimatyczny, w moim guście. :)

    Pozdrawiam,
    Misia :*

    OdpowiedzUsuń

  12. So in love with your blog! You've got such a fresh style and it really is a pleasure to read it!
    Would you like to follow each other on GFC? If yes just let me know once done and I'll be right back!
    xoxo
    Patricia http://patriciacori.blogspot.ch

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia robisz, a Twoja biała kulka jest przeurocza :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że tego typu posty są miłym urozmaiceniem bloga :). Co prawda bardzo lubię Twoje wpisy czysto stylizacyjne (można się naprawdę zainspirować i dzięki temu ubrać, a nie przebrać), ale chętnie pooglądam świat Twoimi oczami. Robisz naprawdę ładne zdjęcia - zarówno pod względem kompozycji, jak i kolorystyki. Dobrze jest mieć takiego bloga w zakładkach! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za tak przemiłe słowa! :-*

      Usuń
  15. Aniu, zaczynam się Ciebie bać! Prawie opisałaś mój niedzielny poranek :) Zamieniłabym tylko białą, wszędobylską kulkę na czarną [kocią], espresso na cappuccino i dorzuciłabym gorący prysznic. Oto mój przepis na idealny poranek :)

    Kwiaty, książka, kawa, zabawy z futrzakiem i wspomniany prysznic to takie moje małe codzienne przyjemności. Ach, no i czytanie ulubionych blogów, oczywiście.

    Pozdrawiam serdecznie znad pustego kubka po herbacie malinowej. Za niedługo wracam do lektury książek. U mnie obecnie na tapecie "Gra Anioła" Zafona, "Psychopaci są wśród nas" profesora Roberta D. Hare [bardzo ciekawa, zaczęłam dziś rano i już przeczytałam 110 stron], no i "Niezwyciężony" niesamowitego Nicka Vujicica, cierpiącego na amelię totalną, czyli brak kończyn. Literatury motywacyjnej nigdy za wiele ;)

    Uwielbiam leniwe niedzielne poranki. Popołudnia zresztą też :) I tym optymistycznym akcentem się żegnam :) Miłej reszty dnia życzę, Aniu.

    PS. A wpisom oczywiście mówię TAK! A nawet trzy razy tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taita, a ja uwielbiam Twoje długie komenatrze! :-*

      Usuń
    2. Ale mi miło! Dziękuję za te słowa :) Właśnie wygrałaś kilka długaśnych komentarzy na przyszłość, i wzmocniłaś moje sfatygowane ego, które po wczorajszym niespodziewanie długim dniu w pracy [prawie 16 h, uwierzysz?!], na gwałt potrzebowało fachowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej ;) Czy mi się wydaje, czy ja właśnie napisałam najdłuższe zdanie w historii tego bloga? ;)

      Pozdrawiam serdecznie i uciekam, bo interwencja mnie wzywa: mam wrażenie, że moja kotka z ADHD zaraz rozwali mi dom :)

      Ach, byłabym zapomniała. Dziękuję za nowy wpis :)

      Usuń
  16. Ale cudowne zdjęcia! Twoje poczucie estetyki powala na łopatki, jesteś w tym świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sorki,ale mimo iż czysto schludnie to brzydzilabym się siąść u Ciebie,zjeść czy napić. Wszędzie psy siedza i wtykaja nosy,nawet do kawy. Tak jak kedys Rodowicz pokazywala jak gotuje u siebie i kroila pomidory na blacie,a w tym wszystkim między jedzeniem,na tym blacie wielki,kosmaty kocur wymachuje ogonem. Nóż kurde,lubię zwierzęta ,mam psa setera i swinke ale miejsce ich nie jest na łóżku,kanapie,przy stole i jedzeniu. Ich miejsce jest na ziemi,a jak która wyglaszcze to idę rece umyć. Nie wyobrażam sobie żebym pozwoliła jak Ty psu dac się centralnie liznac w twarz. Fuji,wiesz co psy tymi językami robia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą

      Usuń
    2. Uspokoję Cię: Z bardziej zjadliwymi i niebezpiecznymi bakteriami masz kontakt w autobusie, w ogóle w miejscach publicznych, o szpitalach nie wspomnę. Mi "bakteriofobia" przeszła po mikrobiologii, ktora miałam na studiach. Nie znaczy to, że nie ma sensu zachowywać podstawowych zasad higieny, bo jak najbardziej trzeba, ale 100% sterylność i nadużywanie środków dezynfekcyjnych, tez nie sa dobre. Jest udowodnione, ze dzieci, które były wychowywane w domach, w których były zwierzęta, maja dużo lepsza odporność i mniejsza skłonność do alergii od tych, które nie miały kontaktu ze zwierzętami.

      Usuń
    3. "brzydziłabym się siaść" - yyyy... ten komentarz to tak na serio? :D Kobieto wyluzuj, widać że u Ani jest bardzo czysto, wręcz lśni, a psy są zadbane. Sama mam maltańczyka, który kąpany jest pewnie częściej niż niejeden człowiek, śpi ze mną, leży na kanapie w salonie i traktowany jest jak członek rodziny.

      btw. widziałaś kiedykolwiek jak Ania dała się liznąć? bo chyba trochę się zagalopowałaś..

      Usuń
    4. Haha nie porównywałabym PSA SETERA który jest ogromniasty do takich drobniastych maskotek, ktore ciężko nawet psem nazwać.

      Usuń
    5. Kocham Marylkę Rodowicz tak samo jak bloga Ani, a Twój komentarz jest...mówiąc delikatnie śmieszny. Pokaż jak wygląda twój pokój to porównamy porządki. :))

      Usuń
    6. I wlasnie przez takie osoby jak szanowny ANONIM mnostwo psiakow ląduje w schroniskach. Bo pies jest naszym przyjacielem, a nie wytresowaną zabawką ktroa tylko lezy grzecznie na ziemi lub w kacie, gdzie twoim zdaniem pewnie jej miejsce...

      Usuń
  18. Aniu, pijesz kawę na czczo? Bo o śniadanku przed nic nie wspominasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dr Lampe, specjalista od przewodu pokarmowego, twierdzi, ze picie kawy na czczo nie jest niezdrowe. Dla żołądka, w ogóle dla naszego organizmu dużo gorszy jest stres.

      Usuń
    2. Może i tak, aczkolwiek sama niestety na sobie to przerobiłam i dorobiłam się wrzodów żołądka (chociaż zapewne stres też się do tego dołożył :)

      Usuń
  19. Jak dla mnie, to tego typu posty sa świetnym urozmaiceniem i poproszę o wiecej takich:-) jesli można cos zasugerować, to tego rodzaju posty mogłyby być z różnych miejsc, np ze spaceru, Twojego domu, ogrodu, czy uczelni, o ile jest taka możliwość:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo miły post:-) jestem jak najbardziej za:-) Piękną masz pościel Aniu, można wiedzieć z jakiego sklepu? Skąd Aniu czerpiesz inspiracje, jesli chodzi o urządzanie wnętrz?:-) i mozna wiedzieć, jak Ty to robisz, ze godzisz jednocześnie studia, przygotowania do egzaminu z prowadzeniem bloga, wyjazdami, spotkaniami z chlopakiem i przyjaciółmi i jeszcze masz czas na odpoczynek, w takiej formie, jaka nam prezentujesz?:-) Aniu, ja bardzo proszę o wpis na temat organizacji Twojego dnia:-) jak on wygląda w taki dzień powszedni, czy generalnie zawsze tak samo?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pościel była w Lidlu, od dawna szukałam takiej krateczki. Kupiłam jeszcze szarą. :-)
      Skąd czerpię inspiracje? Od czasu do czasu przeglądam różne katalogi i blogi wnętrzarskie.
      Na ostatnie pytanie odpowiedź jest prosta - im więcej mam na głowie tym jestem lepiej zorganizowana. ;-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź:-) U mnie organizacja, to pięta Achillesa i nawet gdy mam masę obowiązków, nie potrafię się zorganizować i wszystko robię za pięć dwunasta:-( Pomimo tego, że nie skupiam się na niczym innym oprócz obowiązków.

      Usuń
  21. Mój niedzielny poranek wygląda bardzo podobnie.
    U mnie najpierw jest śniadanko, a później kawka.
    Fajne fotki !!!

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dziś od 8 miałam wykłady nie pospałam sobie ... ;) ale za tydzień wolny weekend i odeśpię ;)ja lubię takie wpisy wtedy mogę coś więcej o Tobie się dowiedziec ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę masz motywację do rannego wstawania w weekendy? Podziwiam :):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem na tak! :-) Z przyjemnością będę przeglądać także i tego typu posty. Pozdrowienia :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. Heeeej, ale masz super pościel :) a tak w ogóle to fajnie,że przedstawiasz swój poranek. Czekam na więcej takich postów.
    Miłego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem za takimi wpisami, a dodatkowo atrakcyjne dla mnie byłoby gdybyś to połączyła z wystrojem wnętrz- bardzo lubię taką tematykę, czasem uchylasz rąbka tajemnicy i pokazujesz takie skrawki jak jest u Ciebie w domu.. I ja mam niedosyt:) Bo widzę, że ładnie i chciałoby się zobaczyć więcej. Jeśli to zbyt prywatne i nie chciałabyś pokazywać więcej swoich wnętrz to rozumiem. Niemniej jednak dla mnie to by było bardzo ciekawe w kategorii inspiracji wnętrzami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowię się nad wpisami wnętrzarskimi. Nie wiedziałam, że Was to interesuje. :-)

      Usuń
    2. Mnie też zawsze interesowały elementy dekoracyjne Twojego domu i Twój piękny ogród (uwielbiam go, mam nawet zapisane niektóre jego fotografie w swoim folderze z inspiracjami) i też zawsze chętnie oglądam tego typu zdjęcia obok Twoich stylizacji:-)

      Usuń
  27. Kochana ja z innej beczki... skąd jest podłoga w Twoim pokoju i co to za kolor ! wpadła mi w oko, a jestem właśnie na etapie urządzania domu :) p.s Ciągle słucham tej piosenki :) i chętnie poczytam tego typu posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pomogę - podłoga ma już swoje lata. :-(

      Usuń
  28. Przesłuchałam piosnkę Michała Szpaka, przyznaję, jest ładna, niestety jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową, czy tylko mi wydaje się, że wyczuwam tam kawałki zaczerpnięte z innych znanych utworów?;-) Doszukałam się fragmentów z 3 utworów, już nawet w samym intro da się to wyczuć. A to niestety dobrze nie wróży, bo mogą go posądzić o plagiat:-/

    OdpowiedzUsuń
  29. Amazing post, dear! :) Do you want to follow each other? If yes, please follow me with GFC and Google, instagram, write a comment
    and I follow you back :)

    With love.
    Diana.
    http://www.mirandabeautyworld.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)