wtorek, 8 marca 2016

KONKURS MOODO

Cześć Dziewczyny! Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet mam dla Was niespodziankę - konkurs, w którym do wygrania są 3 bony o wartości 200 PLN (każdy) na zakupy w Moodo! :-)



ZASADY KONKURSU:

1. Polub* fanpage Moodo (klik) i annaaaanna (klik)
2. W komentarzu pod wpisem odpowiedz na pytanie: 
"W jakiej stylizacji czujesz się najbardziej kobieco?"
(odpowiedź może być w formie zdjęcia, opisu, lub zestawu w stylu polyvore)
3. Nie zapomnij podpisać się imieniem oraz adresem e-mail. ;-)

*jeżeli masz konto na facebooku :-)

NAGRODY:

Na Wasze zgłoszenia czekamy do 19.03.2016 do godziny 24.00. :-)



P O W O D Z E N I A !

Edit. 03.21.2016 - ZGŁOSZENIA, KTÓRE WYGRAŁY:

1. Jak każda kobieta lubię stylizacje podkreślające nasze kobiece atuty.Po przez pastelowe kolory i motyw kwiatowy czuję sie taka radosna jak zbliżająca się wiosna . :)Istotne by każdy szczegół by dobrze dobrany ,więc trzeba trochę pomysłu i pracy włożyć by stylizację trafioną stworzyć. Wybieram pudrowy róż to kolor tego sezonu i łączę do z błękitem nieba i dlatego cała stylizacja się uzupełnia a zwieńczeniem będą szpilki -perełka ,która podkreśli moją romantyczną duszę . Bajecznie prosta ale bardzo kobieca ,podoba mi sie połączenie spódnicy za kolano z płaszczem wiązanym w talii w odcieniu pastelowym .Tak ubrana poczuje się wyjątkowo po prostu zmysłowo a patrząc w lustro pomyślę sobie to ja naprawdę ja kobieta z krwi i kości -troszkę szalona z poczuciem humoru niczym Nike piękna i zwycięska...... ANETA (awpaluch@op.pl)

2. Koronkowa, czerwona  sukienka to prawdziwa ekstaza i seksapil płynące  z jej koloru i fasonu. Męski gatunek zatapiając swe spojrzenia w takim cudeńku zapomina o całym świecie i zderza się ze słupami na drodze niejednokrotnie powodując też korki uliczne. Idąc przez świat w tej czerwonej „kusicielce” mknę pewnym krokiem, stukając szpileczkami i dumnie jak paw spoglądając na adorujące mnie środowisko. Gdyby powstawała nowa wersja encyklopedii to pod pojęciem „kobiecość” można by wspomnieć o moim kobiecym wyborze, któremu nawet sama garderoba przyklaskuje zaznaczając jednak adnotację, że ów wspomniany wcześniej produkt może powodować szybsze bicie serca napotkanych facetów oraz zielenienie z zazdrości innych kobiet. Czysty seksapil ociekający apetyczną rozkoszą dla oczu to imię koronkowej sukienki, a połączenie jej może być tylko jedno â niebotycznie wysokie, czarne szpilki, które dodadzą mi kilka zbawczych centymetrów i przemienią mnie w damę męskich serc łamiących je jak zapałki, bo oto prawdziwa, zmysłowa bogini hipnotyzuje wszystko wokoło swoim olśniewającym wyglądem . Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że tylko perfum Chanel brakuje do dopełnienia tej stylizacji. Woń aksamitnie słodkich nutek zapachowych zagra przy akompaniamencie sukienki i szpilek symfonię najczystszej kobiecości, zapach jak z rajskiego ogrodu igrający ze zmysłami  podkreśli  każdy mój atut. Lustrzane odbicie świata pozytywnie akceptujące taką stylizację powoduje stopienie moich kompleksów szybciej niż śniegu na wiosnę. Któż teraz oprze się urokowi takiej kobiety? ZOFIA (zochazocha64@wp.pl)

3. Najbardziej kobieco czuję się w stonowanych, nieprzekombinowanych stylizacjach. Uwielbiam prostotę i minimalizm (dlatego namiętnie kupuję basicowe bluzki Moodo), a w mojej szafie dominują beże, szarości oraz biel. Przykładowa stylizacja, już w wiosennym wydaniu to: dobrze skrojone, dopasowane jeansy, biały T-shirt, beżowe baletki w szpic, a do tego zamszowa kurtka w kolorze Cafe Latte. Oczywiście jak każda kobieta lubię błyskotki, więc kropką nad i w moim zestawie jest złoty zegarek, kolczyki - perłowe sztyfty oraz mała torebka Chloe na złotym łańcuszku. Całość skropiona ulubionym, zmysłowym zapachem, na ustach koralowa czerwień, a włosy spięte z luźny, niski kok...aż chciałoby się zanucić "Być kobietą, być kobietą..." ;) TERESA (teresss80@wp.pl)

GRATULUJEMY! 

52 komentarze:

  1. Najbardziej kobieco czuję się w sukienkach, najlepiej jakby były z wzorem kwiatowym. Ubranie może być zwiewne, ale także przylegające do ciała. Uroku stylizacji na pewno dodają ulubione szpilki koniecznie w jakimś wiosennym kolorze.

    Angelika Mardaus angelikamardaus@gmail.com

    www.milordka.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj.
    Najbliższy mojemu sercu jest styl sportowy w połączony z delikatną elegancją. Pozdrawiam i wszystkiego naj z okazji naszego święta :)
    -Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnie rurki, bluzka z dekoltem i jakiś sweter na to ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej kobieco czuję się w ponadczasowej małej czarnej! Idealna w każdym znaczeniu. Dzięki dodaniu odpowiednich dodatków można ją nosić dosłownie zawsze. Mimo to najbardziej kobieco czuję się dodaniu od takiej bazy pończoch i szpilek! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej kobieco czuję się w stylu hawai .... szczególnie z lekką opalenizną i rozjaśnionymi słońcem włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia: k.dabrowska84@gmail.com

      Usuń
  6. Najbardziej kobieco czuję się w ciemnych jeansach rurkach, białej koszuli z podginanymi rękawkami (koniecznie z miłego, zwiewnego materiału) i butach z wygodnym obcasem w których mogę przebiec całe miasto! Do tego torba do przewieszenia na rękę, delikatne kolczyki, bransoletka na rękę oraz moje ukochane okulary przeciwsłoneczne. Dla podkreślenia całości i poczucia pewności - malinowa szminka! Tak mogę podbijać świat:)
    P.S. Obecnie jako przyszła mama muszę chwilę poczekać na ponowne założenie tego typu stylizacji i szukać innych sposobów na zastąpienie dotychczasowej, ulubionej garderoby. Ale nie jest aż tak źle;)

    Pozdrawiam Aniu!
    Mańka

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy można w komentarzu wstawić stworzony zestaw ? Nie za bardzo wiem jak

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej kobieco czuję się przede wszystkim wyspana! ;) Rozpuszczone, ułożone włosy, zwiewna sukienka/bluzka i dopasowane spodnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/12004901_893065040748541_3577514097609855862_n.jpg?oh=5f7eca76dd78d866cb4065c2476eb73f&oe=5750983D
    o tak czuję się najbardziej kobieco- czerwone usta i uśmiech na twarzy <3

    marjanus@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę przewrotnie ;) Najbardziej kobieco czuję się w...boyfriendach ;) połączone ze szpilkami wyglądają obłędnie do tego czerwone usta i uśmiech na twarzy, czego chcieć więcej ! Kobieta najpiękniejsza jest kiedy jest świadoma swojej kobiecości bo przecież "siła jest kobietą" Pozdrawiam ;)

    Ada ada950@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój najbardziej "kobiecy" zestaw:
    - czarne rurki,
    - zwiewna, delikatna koszula w kolorze ecru,
    - delikatna bransoletka,
    - szpilki,
    - uśmiech na twarzy :)))
    Agnieszka - ziabolka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej kobieco czuję się mając elegancki look. Koszula pasiasta włożona w czarne rurki 3/4 z długim stanem, elegancki paskiem ze złotą klamerka, czarne szpilki oraz cienki płaszczyk w kolorze jasnego brązu z czarnymi guziczkami. Nie obędzie się bez małej czarnej listonoszki oraz złotej biżuterii idealnie pasującej do klamerki paska. To mój ulubiony elegancki zestaw na wiosnę, ponieważ czuję się bardzo kobieco. Aj aż chcę poczuć już wiosnę!

    Klaudia - klaudia.rapciewicz@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Romantyczny pastelowy look w całości skradł moje serce.Jest to niesamowity wyczyn gdyż jestem( a raczej byłam) niereformowana chłopczyca,która przekładała wygodę i praktyczne względy nad kobiecy wygląd.Dnia dzisiejszego nie wyobrażam sobie bez uroczego dodatku w formie wdzięcznego koloru pudrowego różu lub błękitu..Flauszowy jasno szary płaszcz,białe addidasy,szyja otulona zwiewną apaszką i mała koniecznie pastelowa torebeczka na łańcuszku.To właśnie w takim wydaniu czuje się najbardziej kobieco.Delikatne złote dodatki w formie bransoletki lub łańcuszka idealnie dopełniają całość.A moje włosy w formie długich fal płyną za każdym moim ruchem.Tak spacerując przez ulice mojego miasta czuje się pewną siebie...wolną... szczęśliwa ...kobietą..

    OdpowiedzUsuń
  14. jarmo_m@o2.pl
    Martyna
    Najbardziej kobieco czuję się w zwiewnych, delikatnych sukienkach w połączeniu z delikatną biżuerią i sandałkami - typowo letnio i swobodnie. Poza tym, klasycznie, czyli w szpilkach :). Ponadto ładne, dopasowane, ale proste fasony jeansów i topów, które idealnie podkreślają figurę, lekko odkrywają plecy, ale nie koniecznie dekolt czy brzuch.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tylko nie szpilki ;) Obcisłe spodnie, sweter/bluzka oversize, rozpuszczone włosy i przede wszystkim uśmiech na twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W jaki sposób mogę dodać obrazek zestaw ? ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie można załadować na stronie POKAZYWARKA.pl i wkleić link tutaj lub wysłać wiadomość mailową na adres: annaaaanna@wp.pl z dopiskiem KONKURS MOODO. :-)

      Usuń
  17. Jak każda kobieta lubię stylizacje podkreślające nasze kobiece atuty.Po przez pastelowe kolory i motyw kwiatowy czuję sie taka radosna jak zbliżająca się wiosna . :)Istotne by każdy szczegół by dobrze dobrany ,więc trzeba trochę pomysłu i pracy włożyć by stylizację trafioną stworzyć. Wybieram pudrowy róż to kolor tego sezonu i łączę do z błękitem nieba i dlatego cała stylizacja się uzupełnia a zwieńczeniem będą szpilki -perełka ,która podkreśli moją romantyczną duszę . Bajecznie prosta ale bardzo kobieca ,podoba mi sie połączenie spódnicy za kolano z płaszczem wiązanym w talii w odcieniu pastelowym .Tak ubrana poczuje się wyjątkowo po prostu zmysłowo a patrząc w lustro pomyślę sobie to ja naprawdę ja kobieta z krwi i kości -troszkę szalona z poczuciem humoru niczym Nike piękna i zwycięska...... .
    Udana kobieca stylizacja to czarowanie poprzez nutkę tajemnicy i delikatnej subtelności . Chcę być po prostu kobietą i z kobiecą satysfakcją cieszyć się każdym dniem nadchodzącej wiosny ;)
    Aneta
    awpaluch@op.pl
    Stylizację przesyłam na maila .

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej kobieco czuję się w stonowanych, nieprzekombinowanych stylizacjach. Uwielbiam prostotę i minimalizm (dlatego namiętnie kupuję basicowe bluzki Moodo), a w mojej szafie dominują beże, szarości oraz biel. Przykładowa stylizacja, już w wiosennym wydaniu to: dobrze skrojone, dopasowane jeansy, biały T-shirt, beżowe baletki w szpic, a do tego zamszowa kurtka w kolorze Cafe Latte. Oczywiście jak każda kobieta lubię błyskotki, więc kropką nad i w moim zestawie jest złoty zegarek, kolczyki - perłowe sztyfty oraz mała torebka Chloe na złotym łańcuszku. Całość skropiona ulubionym, zmysłowym zapachem, na ustach koralowa czerwień, a włosy spięte z luźny, niski kok...aż chciałoby się zanucić "Być kobietą, być kobietą..." ;)

    Teresa (teresss80@wp.pl)

    Na maila wysłałam zdjęcie tej stylizacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej kobieco czuję się w połączeniach klasyki (białe koszule, marynarki, klasyczne, czarne, duże torebki, achhhh!) , z zaskakującymi elementami, takimi jak dodatki w neonowych kolorach, jeansy z dziurami, fantazyjna biżuteria... W takich zestawach czuję się kobieco, ponieważ jestem po prostu sobą- połączeniem nowego ze starym, mieszanką klasyki i nowoczesności ;) W takich stylizacjach jestem pewna siebie, wiem, że mogę się podobać mężczyznom oraz uśmiecham się cały czas, a myślę, że dla każdej kobiety te aspekty są bardzo ważne! ;) Myślę, że mój styl powstał w dużej mierze z powodu mojego zawodu- jestem inżynierem, więc na co dzień nie mam zbyt wielu okazji, aby pokazywać swoją kobiecą stronę- do pracy wybieram zazwyczaj wygodne, stonowane ubrania- białe koszule, czarne spodnie i wygodne buty. Po godzinach, gdy mam ochotę zaszaleć, dokładam do stroju bardziej wyraziste dodatki i oto powstaję ja- kobieta w nieprzewidywalnych, często rzucających się w oczy stylizacjach! ;)
    Przykład przesyłam na maila,
    Pozdrawiam, Wiktoria :)
    w_czernecka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Kobiecość - można uzyskać na wiele sposobów, bez względu na wagę, wzrost i proporcję . By w ogóle poczuć się kobieco, trzeba przede wszystkim spojrzeć w głąb siebie, trzeba zanurzyć się w oceanie własnych kompleksów i doprowadzić do ich wyparowania, po to, by znaleźć w sobie na tyle odwagi, by odszukać stylizację, która dodaje nie tyle samej kobiecości , co pewności siebie i uśmiechu , bez którego nawet królewskie odzienie będzie jak wiejski łachman.

    Najbardziej kobieco w odczuciu tego co widzę na przyszłej małżonce , ma kobieta czuje się w wzorzystych bluzkach, które powiewne przez wiatr powodują dreszcze , a otulone delikatnym materiałem uwodzą i pobudzają zmysły : http://moodo.pl/product-pol-2991-Bluzka-granatowa-we-wzor-z-rekawem-3-4-z-wiazaniem-z-tylu.html .
    Do tego spodnie, z podwyższonym stanem, które w razie "w" maskują wszelkie mankamenty figury i dają do zrozumienia, że kobieta "jest gorąca", tzn że kobieta poznaje swoje atuty i nagle przeobraża się w pewną siebie, zdolną do dążenia do swoich marzeń kobietę : http://moodo.pl/product-pol-2845-Spodnie-rurki-czarne-z-ozdobnymi-podwojnymi-zamkami.html . Nie może się obejść jej KWINTESENCJA KOBIECOŚCI bez zmysłowej, koralowej i jakże seksownej koralowej koszuli : http://moodo.pl/product-pol-2955-Koszula-koralowa-z-kolnierzem-i-z-dlugim-rekawem-i-kieszeniami.html , która pobudza zmysły i daje "kopa" do działania .

    Moodo - tu ma kobieta odnalazła by drugie życie . Niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (twojego wyboru), zaszalałaby i z szarej myszki , pełnej kompleksów, uwierzyła by siebie i znalazła ubrania rodem z bajki ! Jej kobiecy instynkt w MOODO wyczuje ubrania , z których stworzy stylizację której nawet Spiderman się nie oprze, którą pokocha ZOROO a której kobiecość zafascynuje mnie - jak mówi, jej księcia z bajki . Lecz jaki będzie morał z taj bajki ? Wszystko okaże się gdy ogłosisz wyniki . Któż wie, może kobiece marzenia spełnią się dla mojej kobiety ... Pozdrawiam Tomasz, wwiissnia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. M-minimalistycznej, bo "mniej znaczy więcej" a w takich stylizacjach czuję się przy okazji wygodnie i
    O-o każdej porze dnia i nocy dodatkowo modnie.
    O-Odkrywanie ciała jest nie dla mnie, wolę skromniejsze ubiory
    D-dlatego dla mnie są proste modowe wybory. Kobieca stylizacja to dla mnie skromność i prostota a jeśli najdzie mnie na odrobinę szaleństwa ochota...
    O-od siebie dodam na usta trochę czerwieni, to każdą stylizację dodatkowo "podrasuje" i odmieni!

    Ewelina, ewelinkos@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. W czasach kiedy sklepowe półki wypełnione są spodniami z dziurami, topami o rozmiarach lalek, którymi bawiłyśmy się w dzieciństwie i ubraniami przypominającymi bezkształtne płachty, a ulice zalewają dziewczyny, które wyglądają jak klony – dla mnie alternatywą, aby poczuć się kobieco jest klasyka. Lubię czytać książki o Audrey Hepburn i innych ikonach klasycznego stylu, uwielbiam też przeglądać stare zdjęcia mamy i babci i stwierdzam, że współcześnie to poczucie stylu strasznie się poplątało i pogubiło. Jasne, nie wystarczy ubrać się w szykowną kieckę i szpilki aby być kobiecą. Tworzą to setki innych subtelnych rzeczy na które nie zwracamy nawet uwagi: sposób poruszania, mówienia, tembr głosu, wewnętrzny spokój.

    Chociaż na co dzień wybieram wygodne zestawy, to nic nie daje mi takiego poczucia kobiecości jak sukienka. Najlepiej się czuje w tych delikatnie rozkloszowanych z dekoltem na plecach, do tego dodaję szpilki. Przyznam szczerze, że dawniej wydawało mi się, że szpilki o gigantycznie wysokim obcasie bardzo podkreślą moje nogi i dodadzą centymetrów, jednak teraz wiem, że najlepsza jest wysokość pośrednia zamiast tej ekstremalnej kiedy skupiamy całą swoją energię i uwagę na to, żeby się nie potknąć i naturalnie poruszać. Jeśli chodzi o dodatki wybieram małą, subtelną torebkę oraz delikatną biżuterię: minimalistyczny łańcuszek lub bransoletkę i wkręcane kolczyki. W makijażu nie mogę przekonać się do czerwonej szminki, ale chętnie stawiam na paznokcie w takim kolorze. To jest moja wersja wieczorowego wyjścia, ale wariacje na temat rozkloszowanej sukienki można też stosować w codziennych stylizacjach, zmieniając dodatki w zależności od okazji.

    I jeszcze jedno - nie bójmy się być kobiece! Chociaż współcześnie kobiety są bardzo silne, waleczne, często zmagają się samotnie z wieloma przeciwnościami losu, czasami warto pozwolić sobie być wszystkim tym co mieści się w stereotypowym wyobrażeniu kobiety i założyć sukienkę. Pamiętajmy też, że do tej pełnej „stylizacji kobiecości” potrzeba dojrzałości, zrozumienia własnego ciała oraz pewności siebie, a to często przychodzi z biegiem lat.

    Ania, annia13@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej kobieco czuje się będąc sobą – szczęśliwą sobą. Ubrania i stylizacje mają być drugą skórą, mają zawsze pomagać i podkreślać, a nigdy przeszkadzać. Na spotkaniu biznesowym potrzebuję pomocy, by być bardziej pewną siebie – wtedy wybieram dopasowane ołówkowe spódnice i koszule. Na randce – mam się czuć piękna, a czuje się taka nawet w boyfriendach i ukochanych trampkach. Na wakacjach chcę być beztroska, stawiam na sukienki, szorty i luźne bluzki z odkrytym ramieniem. W domu liczy się wygoda – legginsy i sweter to jest coś, co lubię. Stylizacje mają być takie jak ja – pełne życia i energii, nie chcę się za nimi chować, nawet jeśli będzie to znaczyło założenie kaloszy do sukienki i skakanie po kałużach – to w takich momentach moja pewność siebie przybija sobie piątkę z kobiecością :)

    pina89@op.pl
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  24. Nastrój, który idealnie oddaje moją kobiecą naturę to ‘So Dynamic’. Nie potrafię usiedzieć na miejscu, ani jednej minuty. Wciąż gdzieś mnie nosi, za każdym rogiem szukam ekstremalnych wrażeń, a już na pewno nie przepuszczam okazji na dobrą zabawę. No, właśnie, ale by przy tym czuć się kobieco, trzeba także odpowiednio się ubrać. Zainspirowana marką Moodo, soczystymi kolorami oraz wyjątkowymi krojami stworzyłam stylizację, która o każdej porze dnia i nocy zapewnia mi nienaganny wygląd, pełną swobodę, podrasowywuje moją sylwetkę, a co najważniejsze pozwala czuć się megaKOBIECO! Zwiewna sukienka o rześkim, cytrynowym kolorze, w której nie straszne są nawet wyprawy rowerowe, wypady z przyjaciółkami, nocne hulańce w dyskotece. Miętowe meliski, które stopy obdarowują wygodą na każdym kroku i ładnie podkreślają nogi. Jako dodatki skromna torebeczka na drobiazgi w brązowym kolorze i okulary. Nic dodać, nic ująć! To cała ja :) Monika, moniaaa777@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. 'Ona? Nawet okulista nie wyczytałby w jej oczach więcej niż trzy dioptrie.' - aforyzm Stanisława Leca, który pięknie definiuje kobiecość. Bo kobiecość nie przejawia sie w czerwonych ustach czy wysokich szpilkach. Nie jest kwestią stylizacji. To przede wszystkim sposób bycia. Inteligencja, subtelność, tajemnica i wiara w siebie.
    Zastanawiałam się kiedy czuję się najbardziej kobieco i zdałam sobie sprawę, ze prawdziwą kobietą czuję się w oczach mojego mezczyzny, kiedy moja stylizacja niekoniecznie nadaje się na lookbooka ; ). Włosy mam niedbale upięte w koka, grzeje mnie wielki wełniany sweter, spod którego subtelnie widać koronkowe ramiączko, siedzimy wspólnie na naszym uwielbianym fotelu i czytamy jedną książkę. Właśnie po Leca sięgając siegamy najchętniej, zakreślając najciekawsze aforyzmy i dyskutując. To czas, kiedy czuję się mądra, kochana i mimo niewyszukanej stylizacji, najbardziej kobieca na świecie.

    http://pokazywarka.pl/mho3mg/ - tu wklejam polyvore ; )

    Pozdrawiam Cię
    Klaudia
    k.woz@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Życie u boku kobiety, która przebiera w ciuchach na prawo i lewo wcale nie jest takie straszne, a mówię to JA - facet z trzy letnim stażem małżeńskim!
    Od zawsze uważałem, że prostota ubioru jest kluczem do kobiecości, zwłaszcza jeżeli kobieta czuje się dobrze ze sobą i jest pewna swoich wdzięków. W przypadku mojej żony odpadają sztywne uniformy, mocno skrojone ubrania, a także te o bardzo luźnych fasonach...! Jej pękająca w szwach szafa wypełniona jest po brzegi stylizacjami skupiającymi się w odcieniach mięty i kolorów, które moim męskim (aczkolwiek, bystrym okiem) idealnie ze sobą współgrają - jest więc pastelowa mięta na lekko plisowanej spódniczce, nieskazitelna biel na bluzeczce wykończonej koronką, popiel na czółenkach, pudrowy róż na torebce i marynarce. W takich zestawieniach moja żona czuje się nie tylko kobieco, ale też komfortowo. Czasem spódnicę wymienia na kwieciste spodnie, bluzkę na wygodny T-shirt, a czółenka na swoje ulubione baleriny i kolejny dzień do zdobycia...bo grunt to czuć się dobrze w tym co ma się na sobie! To najlepsza recepta na to by czuć się kobieco nie tylko od święta, ale i na co dzień.
    Sebastian, kawa123ler@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Kobiecość to tak naprawdę temat wyjątkowo rozległy, a każda z nas postrzega ją w innym świetle. Czym jednak jest ona dla mnie?
    Kobiecość kojarzy mi się przede wszystkim z klasą, elegancją, ponadczasowością i niewielką ilością tajemnicy. To ona sprawia, że każda z nas może poczuć się zjawiskowa niczym gwiazda Hollywood. Pewnie dlatego utożsamiam ją sobie z kobiecymi sławami kina i świata mody takimi jak Coco Chanel, Audrey Hepburn czy Marilyn Monroe. Te kobiety wywołały niezwykłe rewolucje w ówczesnych trendach. Prezentowane przez nie kroje, style oraz fryzury przetrwały do dzisiejszych czasów i cieszą się również dużą popularnością, co świadczy tylko o wielkości tych przemian. To właśnie dlatego czuję się najbardziej kobieco w zestawieniach inspirowanymi takimi postaciami – złożonych z ubrań kultowych połączeń ubrań i uroczych dodatków. Szczególnie wyjątkowo czuję się zakładając typowo kobiece części garderoby – spódnice, sukienki czy buty na obcasie.
    Podstawą mojego outfitu jest stylowa śnieżnobiała koszula z wyszytą dekoracją na kołnierzyku, który dodaje jej charakteru i oryginalnego wyglądu, a także pofałdowana spódnica w odcieniu jasnego różu. Ten duet świetnie się sprawdza zarówno wśród celebrytek na czerwonym dywanie jak i na kameralnych spotkaniach. Świetnie z tą parą komponuje się szary, symetryczny płaszcz podkreślający sylwetkę. W mojej stylizacji nie mogło rzecz jasna zabraknąć nieodłącznego elementu każdej kobiecej szafy, czyli szpilek. W tym wypadku wybrałam te w pastelowym odcieniu, który współgra z odcieniem spódnicy. Do powyższych rzeczy dobrałam minimalistyczną torebkę-kuferek, a także delikatną i romantyczną biżuterię. Perfekcyjnym dodatkiem są według mnie ciemne okulary przeciwsłoneczne, które nadają szyku całej stylizacji. Świetnym uzupełnieniem byłby makijaż w barwach nude wraz z subtelnymi kreskami wykonanymi czarnym eyelinerem czy kobiece loki lub wysoko upięty kok.
    Chociaż ubiór ma dosyć duży wpływ na to jak się czujemy, uważam, że bardzo ważnym aspektem kobiecości jest pewność siebie i poczucie własnej wartości. Bez tego nawet najlepsza stylizacja traci swój blask i staje się wręcz niezauważalna. Żadna bluzka czy naszyjnik nie jest w stanie tak przyciągnąć uwagi jak szczery uśmiech. Ubrania są w stanie tylko podkreślić kobiecość, lecz jej nie zastąpią, ponieważ jest ona czymś niezależnym od naszego wyglądu czy wagi. Jedynym właściwym wyjściem jest odnalezienie jej wewnątrz nas i zmiana sposobu postrzegania samej siebie.

    Oto link to mojej stylizacji -> http://urstyle.pl/styl/miss05/stylizacja/perfection-26/
    Serdecznie pozdrawiam, Mariola
    Mój e-mail: mariolaa122@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Koronkowa, czerwona sukienka to prawdziwa ekstaza i seksapil płynące z jej koloru i fasonu. Męski gatunek zatapiając swe spojrzenia w takim cudeńku zapomina o całym świecie i zderza się ze słupami na drodze niejednokrotnie powodując też korki uliczne. Idąc przez świat w tej czerwonej „kusicielce” mknę pewnym krokiem, stukając szpileczkami i dumnie jak paw spoglądając na adorujące mnie środowisko. Gdyby powstawała nowa wersja encyklopedii to pod pojęciem „kobiecość” można by wspomnieć o moim kobiecym wyborze, któremu nawet sama garderoba przyklaskuje zaznaczając jednak adnotację, że ów wspomniany wcześniej produkt może powodować szybsze bicie serca napotkanych facetów oraz zielenienie z zazdrości innych kobiet. Czysty seksapil ociekający apetyczną rozkoszą dla oczu to imię koronkowej sukienki, a połączenie jej może być tylko jedno – niebotycznie wysokie, czarne szpilki, które dodadzą mi kilka zbawczych centymetrów i przemienią mnie w damę męskich serc łamiących je jak zapałki, bo oto prawdziwa, zmysłowa bogini hipnotyzuje wszystko wokoło swoim olśniewającym wyglądem . Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że tylko perfum Chanel brakuje do dopełnienia tej stylizacji. Woń aksamitnie słodkich nutek zapachowych zagra przy akompaniamencie sukienki i szpilek symfonię najczystszej kobiecości, zapach jak z rajskiego ogrodu igrający ze zmysłami podkreśli każdy mój atut. Lustrzane odbicie świata pozytywnie akceptujące taką stylizację powoduje stopienie moich kompleksów szybciej niż śniegu na wiosnę. Któż teraz oprze się urokowi takiej kobiety?


    Zdjęcie wysłane :)
    Zofia, zochazocha64@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. najbardziej kobieco czuję się w koszuli mojego mężczyzny i kropli ulubionych perfum, gdy rano pijemy kawę. Nieuczesana, nieumalowana, ale kochana i zakochana :)!
    Pozdrawiam,
    Kasia
    mala_jasna@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie każda stylizacja podkreśla w nas kobiecość jeśli jest okraszona nutką pewności siebie i optymizmu. Czy to elegancka sukienka, delikatna bluzka, rurka a nawet dres. Bo kobiecość to nie materiał to stan umysłu, który pokazujemy światu. Czy zwrócilibyśmy uwagę na ładnie ubraną dziewczynę ale smutną, z opuszczoną głową i zgarbioną... Zapewne nie, jednak ta sama dziewczyna od której biłaby pozytywna energia, uśmiech i wiedza o własnej wartości, spotkałaby się z wieloma uznania spojrzeniami. Zatem otulmy się radością i miłością a damy temu światu najlepszy przykład prawdziwej kobiety, która nie musi nikomu nic udowadniać :)

    Pozdrawiam Justyna
    justynajaniak93@gmail.ocm

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie będę się rozpisywać... bo uważam że nie długość tekstu się liczy a oryginalność :)
    Jeśli chodzi o mnie najbardziej kobieco czuję się w.... stroju ludowym!!! Czuję się wtedy na prawde wyjątkowo. Na co dzień preferuję wygodny styl, marynarka, trampki/ baleriny, klasycznie, schludnie i wygodnie ;)
    Jednakże to właśnie czas spędzony na scenie jest czasem tylko dla mnie, wskakuję wtedy w przepiękną suknie do krakowiaka i płynę na scenie. Włosy zaplecione w piękny dłuuugi warkocz, czerwone usta, czerwone skórzane kozaki, uroku całości dodaje przepiękny wianek... i wszystkie oczy skierowane na mnie. Uczucia towarzyszące podczas występów na scenie są nie do opisania! To właśnie wtedy czuję się 100% kobietą! więc mogę powiedzieć że- sukienka, wysokie buty i czerwone usta, tyle że w innym, ludowym wydaniu, totalnie wyjątkowym! :)

    zdjęcie ---> http://zapodaj.net/images/c9027b3cb5490.jpg

    Malwina, malwis141@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Kobieca stylizacja powinna być zarazem wygodna, ale i emanująca tajemniczością, elegancją i subtelnością. Kobiecość nie powinna być przytłoczona mnogimi kolorami, wzorami, czy nadmierną krzykliwością, a raczej podkreślona szlachetnymi krojami i kolorami - w myśl zasady "mniej znaczy więcej". No i oczywiście zawsze sprawdza się klasyka - sukienka + obcasy + czerwowna szminka = najbardziej kobieca kombinacja z możliwych!

    Załączam swoje zdjęcie :) https://3.bp.blogspot.com/-DARVbRaldYk/Vushco3RmYI/AAAAAAAAHus/Eoo5XrsMGVcqjH7qRpi44zfsUEHte4d6Q/s1600/_MG_3552.JPG

    Pozdrawiam serdecznie,
    Sylwia,
    sylwiaciszekpost(at)gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Najbardziej kobieco czuję się wtedy,
    gdy widzę to w oczach narzeczonego,
    bo nie będę ukrywać,
    że ubieram się także dla Niego.
    Więc czy mam na sobie sukienkę
    czy też zwykłe spodnie,
    to w Jego oczach widzę,
    że wyglądam kobieco i modnie.
    Nie ubieram się wyłącznie dla Niego,
    robię to przecież dla siebie,
    ale czasem po Jego spojrzeniu...
    czuję się jak w niebie! ;)
    Więc nie o to chodzi
    jaką masz stylizację na sobie
    grunt, że podobasz się Jemu
    no i samej sobie :)

    Natalia, vazoniki@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Najbardziej kobieco czuję się w niewymuszonej stylizacji, w której podkreślam swoje zalety, tuszując wady. Najczęściej jest to zwiewna sukienka z rozkloszowanym dołem, balerinki i delikatna biżuteria. Oprócz tego naturalnie pokręcone włosy (przestałam walczyć z naturą i je prostować), make up "no make up" oraz bukiet kwiatów od męża lub zerwanych z pola w czasie wycieczki rowerowej...
    zdjęcia wysłałam na maila, pozdrawiam, Magda :)
    bielinek@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. W jakiej stylizacji czujesz się najbardziej kobieco?
    Witam ciepło:)
    Pani Aniu,trudne pytanie Pani zadała.bo kobieco czuję się nawet,gdy zakładam dres,wszystko zależy od tego jak siebie postrzegamy.Bo kobiecość ma się w głowie,ma się w sobie,a stylizacja tylko ją podkreśla.Ale niewątpliwie najbardziej kobieco czuję się,gdy zakładam swoją ukochaną,rozkloszowaną sukienkę midi w kolorze czerwonym,swoje czarne szpileczki z Venezia,których zakup kosztował mnie wiele wyrzeczeń,torebkę mamy,którą nosiła w młodości i gdy rozpuszczam swoje włosy,które same się cudnie falują i układają i gdy swoje spojrzenie podkreślam eyelinerem i tuszem,policzkom nadaje rumieńców różem,a usta maluję pomadką w kolorze czerwonym.W takiej stylizacji czuję się jak milion dolarów,czuję się sobą,jestem piękną kobietą,zmysłową-taka wtedy ze mnie słodka kusicielka,w cudownej stylizacji! uwielbiam wtedy wybrać się razem z mężem na romantyczną kolację,czy spacer nad pobliskim zalewem,zakładam do tego swój ukochany czarny płaszcz.W takiej stylizacji czuję się najbardziej kobieco,uwielbiam kolor czerwony,bo dodaje mi blasku i pazura <3
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata
    korpeckazst@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Seksowne sukienki? Kolorowe bluzeczki? Minispódniczki? Wzorzyste rajstopki? Nic z tych rzeczy nie czyni mnie prawdziwą kobietą. Idealna stylizacja w której czuję maksimum swoich atrakcyjnych mocy kobiecości to po prostu uśmiech, który ubieram każdego dnia i nie wydaję na niego ani centa. Nie szata zdobi człowieka a bogate, pozytywne wnętrze, które krzyczy do świata „Jestem szczęśliwą kobietą!” :D

    Katarzyna, panipieguska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja najbardziej kobieco czuję się... w stroju do ćwiczeń. Kiedy zmagam się sama ze sobą, ze swoimi słabościami. Kiedy dążę do upragnionego celu dając z siebie wszystko. Wtedy sama dla siebie jestem kobieca. To nic, że ten strój nie jest -wyjściowy-, to nic, że ja nie wyglądam wtedy super atrakcyjnie, ale właśnie w tym momencie walczę o lepszą siebie i to jest MEGA kobiece.
    Barbara S.
    bastrych@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam kolory, dlatego chętnie zakładam barwne stroje! Kwiecista dopasowana sukienka jak żadna inna wzbudza we mnie pewność siebie, kolorowy kapelusz skupia na mnie wzrok mijających mnie przechodniów, a na stopach wzorzyste sandały, dzięki którym stawiam małe, subtelne kroki. Dzięki połączeniu wyrazistości i wdzięku, z kokieteryjnym, zmysłowym stylem oraz energetyzującymi kolorami czuję się wspaniale jako kobieta ! Pierwsze wrażenie, gdy widzę siebie taką kolorową w lustrze - 'Jestem piękna...'! Moja stylizacja budzi zaciekawienie, a jednocześnie uwodzi oryginalnością i kusi wdziękiem. Nic tylko się ubrać i poczuć klimat kobiecości!
    Anna, anka32a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. <3
    Kobiecość… nie jedno ma imię
    Tylko trudniej ją okazać w zimie
    W kurtce puchowej, szalikami poowijana
    Kobiecość jest ukrywana

    Zaskoczę Was.. najbardziej sexy się czuję
    Gdy w legginsach paraduję
    Sukieneczki słodkie to nie bajka moja
    Nie gustuję w takich strojach

    Też chcę czuć się wyjątkowo kobieco
    Ale mam na to sposób inny co nieco
    Legginsy + skórzana kurtka – ideał mój!
    Co mają dopasowany, nowoczesny krój

    Nie tylko sexy jest ta moja odsłona
    Lecz także zadziorna i wyzwolona
    Dziewczyna Bonda, co nie tylko zniewala
    Przejmując stery męski gatunek rozpala

    W takiej stylizacji tylko motoru brakuje u boku
    I przystojnego jegomościa co dorówna mi kroku
    Sportowy, dopasowany outfit rzuca się w oczy
    Każdego faceta zahipnotyzuje, zamroczy

    Nie dodałam jeszcze, że wysokie szpilki odpadają
    Moje nogi na nich się wywracają
    Wygodne sztyblety czy nawet glany
    I kobiecy strój jest przez lustro zaakceptowany

    To co uzupełni moją stylizację to nie perfumy
    Tylko zapewnienie, że kobiecość to powód do dumy
    Więc pierś do przodu, głowa wysoko
    I uśmiech na twarzy błyszczący szeroko!

    Bernadetta, blondbenita@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Oto i on - mój niezawodny sposób na pełną kobiecości i uroku stylizację...:
    - trochę estetyki (czyste i uprasowane ubrania - to podstawa!)
    - kapka subtelności (lekkie i dziewczęce kroje...to mój must have!)
    - ciut przyjaznego dla ciała materiału (wygoda i komfort ponad wszystko!)
    - szczypta charyzmy i pewności siebie (by dumnie kroczyć przed siebie!)
    - nieco klasyki z nutką zmysłowych ruchów (uwielbiam przyciągać wzrok!)
    - garść własnych upodobań (dla lepszego samopoczucia!)
    Wszystko razem połączone tworzy pomysł na stylizację, w której czuję się kobieco, a mianowicie kwiecista tunika w formie koszuli zestawiona z czarnymi legginsami, ciało otulone ulubionym zapachem, włosy upięte wysoko w koka, a na stopach seksowne szpilki (kolor dobrany w zależności od nastroju:)). Prosto i kobieco, dziewczęco i z klasą, schludnie i moodnie - tak jak lubię :)
    Monika, maniaa1902@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie będę zbyt oryginalna.:) Najbardziej kobieco czuje się w spódnicy i prostej, najlepiej białej koszuli. Do tego założyłabym szpilki i torebkę w ciemnych kolorach. Nie zapomniałabym też o dodatkach, takich jak zegarek i bransoletka. Na koniec pomalowałabym usta pomadką, najlepiej w odcieniu czerwieni. To jest właśnie dla mnie kwintesencja kobiecości.
    Pozdrawiam Aniu

    Patrycja, patrycja.wazniak@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie wysłałam na maila
      Patrycja, patrycja.wazniak@o2.pl

      Usuń
  42. Najbardziej kobieco czuję się w stylizacji do której zakładam szpilki. Obojętnie czy do jeansów czy do sukienki- szpilki to idealne dopełnienie kobiecości! W takich butach kobieta wygląda smuklej, sylwetka sama się prostuje dzięki czemu już przez naszą postawę emanujemy kobiecością.
    Zofia, kammizer@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Najbardziej kobieco czuję się w stylizacji , która jest przede wszystkim dla mnie komfortowa. Lubię czuć się dobrze we własnej skórze i w swoich ubraniach. Będą to więc stylizacje typowe dla sportowej elegancji z elementami retro i nutką romantyzmu. Np.czarne jeansy, moje ulubione conversy, fajna koszulka z wzorem retro i bawełniana marynarka. Dodatki to torebka z fredzlami, srebrne kolczyki i fajna chusta. Natalia : klimczak. natalia 9@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo kobieco czuję się w spódnicy midi i szpilkach. Stawiam na klasyczne kolory biel i czerń rozweselone ulubionym koralem. W takim wydaniu czuję sie bardzo elegancko i pewnie, podkreślam swoje atuty i ukrywam mankamenty. Idealnym uzupełnieniem jest delikatny makijaż, podkreślone uśmiechnięte usta - i już czuję się piękna i kobieca! :)
    http://pokazywarka.pl/foa3i6/
    Pozdrawiam
    Halina,
    halina182018@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. ...Zaspałam,spaliłam grzanki,dżem się skończył...rzut oka w lustro,jestem bez make up'u,mam na sobie o jeden,ewentualnie o dwa rozmiary za dużą kraciastą górę od piżamy i właśnie w tym momencie czuję się K jak Kobieco!Kobiecość niejedno ma imię!Czuję się kobieco nawet gdy przyglądam się tęczy odbijającej się w kałuży,gdy odziana jestem w błękitną jak niebo pelerynę w grochy,a na nogach mam kalosze w odcieniu waty cukrowej.W różnych,różnistych odsłonach staram się podkreślać atuty,ale tak totalnie super,hiper,mega kobieco czuję się w wersji black&white,w stylu sporty chic.Sportowy szyk i luz z domieszką elegancji,ten modowy misz-masz pozwala mi emanować kobiecością i własną idywidualnością.:)

    klik,klik http://pokazywarka.pl/cv9jqh/
    Daniela,
    danielas1986@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Zacząć wypadałoby od tego, że gdy odkryjemy swoje wewnętrzne piękno, emanujemy niesamowitym blaskiem i prawie w każdym stroju wyglądamy kobieco. Skoro mam wybrać jedną, ulubioną stylizację, napiszę o czarnej sukience w kształcie litery A. W połączeniu z czarnymi rajstopami i czarnymi szpilkami tworzy idealną bazę, którą uzupełniam jasną zwiewną narzutką, kapeluszem z dużym rondem, zegarkiem z czarnym, skórzanym paskiem oraz eleganckimi kolczykami. Stylizacja być może nie jest zbyt wymyślna, lecz wychodzę z założenia, że takie proste bronią się same. Wychodząc na ulicę tak ubrana czuję się elegancko i kobieco, co wzbudza we mnie pewność siebie.

    Monika Lis
    monikalis2092@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. W jakiej stylizacji czuję się KOBIECO ? W zwiewnej,kolorowej i lekkiej . Takiej, która po spojrzeniu w lustro napawa mnie optymizmem, na twarzy maluje uśmiech a w sercu rozgrzewa płomień. Płomień , który daje mi kopa do działania i do cieszenia się (ba! wręcz chwalenia się) swoimi atutami ! Stylizacja wygodna, najlepiej by to była sukienka w kwiaty bądź tiulowa spódniczka i koronkowa bluzka ... Ahhh... Po prostu rozpływam się w marzeniach jak ptasie mleczko w ustach ! Jestem zachwycona ! Tak ! I co ważne ! W mojej kobiecej stylizacji nie może zabraknąć "obcasika", nie ważne czy ma on 2 mm czy 10 cm , ważne że jest, bo mając obcasik czuję sie dumna, kobieca i atrakcyjna ! Ufff ... dobrnęłam do końca, mam nadzieję że Ty czytając też . Podsumowując, najbardziej kobieco czuję się w stylizacji która odzwierciedla moje marzenia , stylizacji w czysto kobiecej wariancji : sukience lub połączenie spódniczki z bluzką ... Uahhh ... Drżą mi ręce ! W internetowym sklepie MOODO widziałam takie cuda, że aż dech zaprało mi w piersiach . I gdyby (jakimś cudem) udało mi się zgarnąć nagrodę, to byłabym najszczęśliwszą kobietą na świecie, a po zakupach tą, która ma najpiękniejszą kobiecą stylizację.Pozdrawiam Edyta, edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratuluję , jednak szkoda,że wygrały osoby z kolażami . Nie był to warunek konieczny, jednak jak widać tylko takie osoby zostały nagrodzone ... Mimo wszystko gratuluję .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)