niedziela, 28 lutego 2016

IT'S WEEKEND TIME

Jak mija Wam sobota? U mnie od samego rana dość intensywnie - zrobiłam porządki w garderobie, wysprzątałam pokój, upiekłam pyszne ciasteczka, zabrałam moje urocze kanapowce na dłuuugi spacer i przygotowałam zdjęcia do dzisiejszego wpisu. :-) 




Widziałyście lutową edycję beGLOSSY? Moim zdaniem jest g e n i a l n a! Każdy produkt, który znalazłam w boxie odpowiada mi w 100%...:-)
SYOSS Maseczka z kompleksem ceramidowym przeciw łamaniu się włosów fajnie je wygładza, nie obciąża i pięknie pachnie. Balsam do rąk marki LAMBRE  ma lekką konsystencję, błyskawicznie się wchłania - nie pozostawia tłustego filmu oraz dobrze nawilża. Pozytywnie zaskoczył mnie również Clarena BB Cream, który naprawdę ładnie kryje. Do tej pory moim ulubieńcem w tej kategorii był krem CC z Bourjois, ale chyba przerzucę się na Clarenę. :-) 
Czas na produkty, które skradły moje serce! :-) Gąbeczka do aplikowania makijażu marki NICKA K New York dokładnie rozprowadza podkład tworząc naturalny, świeży wygląd, natomiast balsam do ciała z masłem shea (truskawka i guawa) ORGANIQUE ma o b ł ę d n y zapach, dostarcza skórze witamin i substancji odżywczych, a dodatek wosku pszczelego tworzy warstwę ochronną, która chroni skórę przed wysuszeniem. Jednym słowem polecam! :-)
Wiosna coraz bliżej, a baletki to praktyczne obuwie dla kobiet w każdym wieku i przyznam szczerze - moje ulubione. Nie przepadam za obcasami, czy koturnami na co dzień, więc ten model buta uważam za idealny. Do mojej małej kolekcji dołączyły dwie pary - czarne i szare. :-)
Tommy Hilfiger - Answear.com
 ...a jeżeli jesteśmy już w temacie wiosennych zakupów - basicowe t-shirty zawsze kupuję w Moodo. 100 % bawełny, dobrze się piorą, nie odkształcają się, nie rozciągają, nie kurczą - czego chcieć więcej? :-) Zarówno BIAŁY jak i CZARNY znajdziecie w sklepie inetnerowym Moodo.pl.   
Oliwkowe spodnie typu chinos chodziły za mną od dawna, a że są świetnie skrojone - zdecydowałam się również na granatowe. Obie pary znajdziecie TUTAJ. :-)
Na początku wpisu wspomniałam o ciasteczkach - są pyszne, kakaowe i z pewnością zdrowsze od tych, które znajdziemy na sklepowych półkach sklepowych, a wykonanie jest niezwykle proste. :-)

SKŁADNIKI: 100 g mąki orkiszowej, 100 ml jogurtu naturalnego, białka z dwóch jajek, 3 czubate łyżki naturalnego kakao, 50 g płatków owsianych, 50 g otrębów żytnich, 3/4 szklanki cukru trzcinowego oraz na oko dodaję: orzechy włoskie, morele, pestki słonecznika, śliwki suszone oraz płatki migdałów (mniej więcej po garści). 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: Mąkę, kakao, jogurt i cukier łączymy razem, dokładnie mieszając - kolejno dodając pozostałe składniki. Ubite białka dodajemy na samym końcu. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i formujemy ciasteczka (ja nakładam jedną łyżeczkę i lekko spłaszczam dłonią). Pieczemy w temperaturze 160 stopni, przez 10-15 minut.

SMACZNEGO! :-)
Poza pysznymi ciasteczkami zrobiłam dziś również tonik z glukonolaktonem 10%, który ma właściwości łagodzące, odżywcze, ujędrniające oraz delikatnie peelingujące. Poza glukonolaktonem zawiera mix witaminowy, ekstrakt z aloesu i kolagen z elastyną. Wszystkie składniki kupuję na e-naturalne.pl. :-)
 ...10-15 minut i gotowy! :-)


Kto regularnie pije CZYSTEK? :-) Dla niewtajemniczonych zdradzę, że jest to zioło, które ostatnio robi prawdziwą furorę. Wszystko za sprawą właściwości takich jak np. wzmacnianie układu immunologicznego, neutralizacja wolnych rodników, zwalczanie stanów zapalnych (zwłaszcza górnych dróg oddechowych) i wiele, wiele innych. Krótko mówiąc - dobrze wpływa na nasze zdrowie. Należy jedynie pamiętać, aby ziele, które wybierzecie pochodziło ze sprawdzonego źródła. Jeżeli mogę Wam coś polecić - będzie to marka Dary Natury, która funkcjonuje przy "Ziołowym Zakątku" w Korycinach, do którego dosyć często zaglądam. Urzeka mnie w tym miejscu pyszna kuchnia, przepiękny Podlaski Ogród Ziołowy oraz folklorystyczna konwencja, dzięki której ma się wrażenie jakby czas w Zakątku się zatrzymał...musicie tam kiedyś zajrzeć! :-)

Ziele Czystka Eko - herbatka Dary Natury, dostępna jest - TUTAJ .
Herbatka ekspresowa w saszetkach - TUTAJ


W kolejnym wpisie pojawi się wpis z cyklu MIX miesiąca.
Miłego wieczoru! :-)

93 komentarze:

  1. Aniu czy mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat tego toniku ? Czy stosowałaś go już wcześniej? Używasz go codziennie i kiedy ?:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glukonolakton jest naturalnym antyoksydantem, nawilża, łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację oraz chroni skórę przed promieniowaniem UV. Kiedy zużyłam 100 ml toniku o minimalnym, skutecznym stężeniu (5%) - zauważyłam delikatną poprawę cery i postanowiłam zwiększyć stężenie do 10%.
      Tak, używam prawie codziennie. ;-) Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. Mam pytanie odnośnie czystka,(przymierzam się do regularnego picia już bardzooo długo i jak narazie niestety na planach się kończy...) Czy długo go już pijesz? I jeżeli tak to czy zauważyłaś już może jakieś "efekty" ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czystek pijam regularnie od około pół roku - nie nastawiałam się na spektakularne efekty w tak krótkim (jak na ziółka) czasie, ale wydaje mi się, że mam lepszą odporność i ładniejszą skórę - nie mówię tu wyłącznie o twarzy, ale o całym ciele. :-)

      Usuń
    2. Mam tak samo jak Ty :) Bardzo się zdziwiłam, że w pracy wszyscy kichają i prychają a ja wciąż niewzruszona ;) Trochę mi zajęło zanim połączyłam to z piciem czystka :D Działa naprawdę niezwykle ekspresowo :)

      Usuń
  3. Aniu, a czy jest jakaś różnica czy Czystek jest sypany czy w saszetkach? Czy nie ma żadnej? Mnie akurat dorwało przeziębienie (któryś raz z rzędu), ukochany mi tylko lata od apteki do apteki po aspirynę, witaminy, robi zimne okłady na czoło, a w sumie nigdy nie pomyślałam, żeby pić to zioło, tylko obawiam się najgorszego...że w smaku będzie ohydny... ;-p

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zuzka na przeziebienie jest idealne, na kaszel, tak jak ania napisała, na gorne drogo oddechowe, hmmm smak? pierwszy łyk moze i ohydny ale z czasem do przyzwyczajenia ;))

      Usuń
    2. Jak każdy preparat ziołowy - trzeba go stosować przez dłuższy czas, żeby zauważyć efekty. Ja dopiero zaczynam przygodę z czystkiem, ale znam osobiście pana, który dzięki czystkowi wyleczył się z przewlekłego zapalenia zatok. Miał kilka razy w roku nawracające zapalenia zatok, po półrocznej kuracji czystkiem problem zniknął i już od dłuższego czasu nie choruje, a wcześniej próbował bezskutecznie innych metod.

      Usuń
    3. no własnie Aniu, jest jakaś różnica? Bo słyszałam, że w tych saszetkach jest zmielone ziele czystka, a te sypane to w całości, więc jak to jest? Będzie miało tak samo dobre działanie?

      Usuń
    4. Jedno i drugie to czystek cięty. :-)

      Usuń
    5. Ale coś mi tu nie pasuje, jak się otworzy saszetkę to czystek jest zmielony, a sypany jest w całości, tzn. cięty. Nie wiem, może wyolbrzymiam, ale jest jakaś różnica w smaku pomiędzy tym z torebki a sypanym? :-)

      Usuń
    6. Moim zdaniem smakuje tak samo. :-)

      Usuń
    7. W trakcie krótkiej mojej przygody z farmacją, na zajęciach z botaniki i roślin leczniczych mówiono nam, ze bardziej wartościowsze sa zioła sypane niż te w torebkach. Te w torebkach maja większy stopień rozdrobnienia, wiec nigdy nie wiadomo jakich części rośliny użyto do ich produkcji, a w przypadku czystka jest to istotne, ponieważ jedynym wartościową częścią tej rośliny sa liście. Czesto w mieszankach mozna spotkać pocięte łodygi, które nie maja w sobie wartościowych substancji, a dodawane sa po to, by zwiększyć objętość torebki. Dla osob nie przepadajacych za smakiem tego odwaru - czystek jest dostępny rowniez w postaci tabletek. Jednak do mnie bardziej przemawia wywar pod względem skutecznosci działania ;-)

      Usuń
    8. Dla wszystkich osób wierzących w reklamowane właściwości czystka, polecam artykuł dr Henryka Różańskiego, guru fitoterapii w Polsce: http://rozanski.li/3389/rozmyslania-nad-czystkiem-cistus/
      W swoim artykule wyjaśnia, który gatunek czystka faktycznie ma właściwości lecznicze, jak prawidłowo wyekstrahować z niego substancje czynne i przestrzega, że sprzedawany w Polsce czystek siwy jest przereklamowany,gdyż nie posiada przypisywanych mu właściwości innych gatunków czystka. Dlatego należy bacznie sprawdzać skąd pochodzi kupowany przez nas czystek i z jakie gatunku czystka jest sporządzony preparat:-)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje zdjęcia :) Piękne są :) beGLOSSY świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, baaardzo mi miło! :-)

      Usuń
  5. bardzo ciekawy post!
    oby tak dalej
    pozdrawiam

    ZAPRASZAM DO MNIE
    zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy. I jak zawsze świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej gąbeczki z pudelka beGlossy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest lepsza od BeautyBlendera. :-)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia :)
    Uwielbiam kosmetyki Organique.
    Pije czystek codziennie i właśnie szykuję o nim post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne zdjęcia! bardzo mi wpadły w oko te szare balerinki - również jestem zwolenniczką płaskiego, wygodnego obuwia, zdecydowanie ;) a czystek piję już od jakiegoś czasu i efekty widać jak najbardziej, przede wszystkim zwiększyła się moja odporność ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie niestety, odkąd studiuję stomatologię, weekendy nie są już błogim lenistwem :( Jednak i tak doceniam kilka tych chwil relaksu, które i zapewnia :) Świetne zdjęcia!

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już od jakiegoś czasu zabieram się za zamówienie tego toniku, ale jak to się robi? Podałabyś przepis? :) Pisałaś też kiedyś, że używasz serum z Pharmaceris i jak? Jesteś zadowolona? :) Z góry dzięki za odp! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś to ja jestem właścicielką powyższego komentarza, a moje pytanie kieruje do Ani - kiedy odpiszesz na komentarze? Tzn. w sumie tylko na mój nie odpisałaś, a pytałam o przepis na tonik, wiem, że podałaś stronę ale coś mi tu nie pasuje, ta strona którą podałaś. Jest ok ? Nie widziałam na niej przepisu.

      Usuń
    2. Kochana, musiałaś przeoczyć ten przepis na stronie.

      Potrzebujesz:
      Wodę destylowaną (demineralizowana) lub hydrolat - 114 g (114 ml) / 116 g (116 ml), glukonolakton 15 g, konserwant naturalny 1,5 g, witamina B3 lub mix witaminowy – 3 g / 1 g, ekstrakt z aloesu zatężony 10:1 – 7,5 g, kolagen z elastyną – 7,5 g , pipetę oraz butelkę na tonik.

      Przepis ze strony:
      Przygotowanie stanowiska pracy z zachowaniem podstawowych zasad higieny.
      Do zlewki (szklanki) wlewamy odmierzoną wodę, dodajemy konserwant, dokładnie mieszamy do momentu rozpuszczenia proszku.
      Do otrzymanego roztworu kolejno dodajemy witaminę B3 / mix witaminowy oraz glukonolakton, mieszając po każdym dodanym składniku do momentu jego całkowitego rozpuszczenia. Następnie dodajemy pozostałe składniki zestawu: aloes oraz kolagen. Mieszamy i gotowe. :-)

      Pozdrawiam! :-)

      Usuń
    3. Kurczę! Przepraszam, faktycznie zrobiłam literówkę w nazwie strony i wyskakiwała błędna. Już poprawiłam. Miłego wieczoru! :-)

      Usuń
    4. Nic nie szkodzi :) Dziękuję Aniu i życzę miłej resztki dnia! :))

      Usuń
    5. Dziękuję Ci Aniu za podanie linka do sklepu:-) Odkryłam, ze jest w nim dostępny też puder bambusowy i jedwabny, który jest tak zachwalany i na którego już od pewno czasu "polowałam":-)Znalazłam go co prawda na Biochemia Urody, ale oni mają mniej produktów niż na e-naturalne.pl :-) Skuszę się również na polecany przez Ciebie glukonolakton:-) Czy myślisz, że dobrze jest zacząć od 5% czy może od razu zamówić 10%?:-) Co myślisz o kremie BB, którego można sobie sporządzić samemu? Ja chyba się bym troszkę bała aż tak eksperymentować. Ale ostatnio znalazłam fany podkład, dla mnie to właściwie taki krem BB i korektor z Lavera, w 100% z naturalnych składników z certyfikatami, zawierający w swoim składzie dużo cennych olejków roślinnych. Osoby, którym zależy na mocnym kryciu, pewnie nie byłyby zadowolone, ale tym, którzy chcą tylko wyrównania kolorytu polecam. Nie zapycha porów, jest naturalny i pielęgnuje cerę. Myślę że z pudrem mineralnym bądź bambusowym dadzą razem fajny i naturalny efekt no make-up.

      Usuń
  12. Cześć Aniu, powiedź mi proszę kiedy kupowałaś swoje baleriny patrzę teraz na stronie answear i już ich chyba nie ma a chciałabym w końcu kupić sobie klasyczne baleriny Tommego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O które pytasz? Szare czy czarne? :-)

      Usuń
    2. W sumie obie pary:) z tym ze szare widziałam na eobuwie a tych ciemniejszych juz nigdzie :)

      Usuń
  13. Jeszcze inne pytanie. Nigdy nie kupowałam na moodo jak wygląda tam rozmiarówka. Wierzyc temu co jest w tabeli z tego co wiedze to bez względu na krój są podane te same wymiary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem rozmiarówka w Moodo jest standardowa z wyjątkiem t-shirtów - proponuję kupić rozmiar większe. :-)

      Usuń
  14. przepiękna filiżanka.... baletki ukradnę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od tygodnia piję czystek regularnie (2-3 razy dziennie). Nie dość, że jest dobry w smaku to jeszcze ma niesamowity właściwości! Oczywiście wiem, że na efekty będę musiała długo poczekać (zioła trzeba pić regularnie miesiącami), ale warto :)!
    Piękne zdjęcia! Aż miło się na nie patrzy!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również odpowiada smak czystka. :-)

      Dziękuję i pozdrawiam! :-)

      Usuń
  16. A ja byłam w Sobotę na FESTIWALU PIZZY w Pizzy Hut. Masz pięknie w pokoju <3. Jestem zauroczona białymi tackami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne zdjęcia :)
    udanej niedzieli ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny wpis:) uwielbiam kosmetyki Organique, dla mnie zielona glinka jest genialna !


    zapraszam http://mrs-caroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne zdjęcia! Super bardzo mi się podoab

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne i uniwersalne baleriny <3 a ciasteczek chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, wspominałaś kiedyś, że skończyłaś szkołę muzyczną. Czy masz może jakiś swoich ulubionych kompozytorów?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Chopina, najpierw zakochałam się w walcu a-moll, który grałam na 3 roku. Później doszły zajęcia 'Audycje muzyczne z literaturą', na których odkryłam mnóstwo innych 'perełek'. Nieustannie zachwyca mnie np. preludium e-moll oraz nokturn cis-moll. <3

      Usuń
    2. Nie wiem dlaczego, ale bardzo podobają mi się utwory, które kojarzą się z deszczem :-) Dlatego również jestem wielką fanką preludium e-moll, a z mniej wyszukanych bardzo lubię słuchać tak na co dzień Comptine d`un autre ete - l`apres-midi Yann Tiersen :-)

      Usuń
    3. Ja również uwielbiam tzw. smęty. Taka melancholijna muzyka mnie wycisza, uspokaja, odpręża i skłania do refleksji.

      Usuń
  22. Piję czystek już ponad rok i zauważam dużą poprawę odpornosci :)
    A przy okazji mam pytanie, gdzie kupiłaś tą piękną białą tacę? Własne takiej szukam!
    Pozdrawiam, Ginger

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo długo szukałam ZWYKŁEJ, DREWNIANEJ tacy i nigdzie nie mogłam znaleźć. W końcu znalazłyśmy z Mamą prawie idealną (miała namalowane serce + jakieś kwiatki na samym środku tacy, ale...je zamalowałyśmy) w Pepco. :-)

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń
    3. Jaka farbą przemalowałyście tą tacę? Pomalowałyście tylko dno z sercem czy cała tacę? Z góry dzięki za odpowiedź :-)

      Usuń
  23. Masz idealną cerę? W skali 1-10 jak wygląda bez makijażu? :) Ja sobie daję mocną 7-kę ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia :).
    Ostatnio miałam okazję wypić kilka razy Czystka, jednak odstawiłam go - na skórze pojawiły mi się czerwone plamy :(, z pewnością dam mu jeszcze jedną szansę (zwłaszcza, ze nie wiem czy to na pewno on był winowajcą, chociaż wszytko na to wskazywało)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co robisz ze starymi ubraniami (zniszczonymi,niemodnmi itp)? Wynosisz na strych, wyrzucasz do kosza, oddajesz potrzebującym, sprzedajesz na allegro?
    A tak przy okazji to świetne jest zdjęcie z sarenką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część sprzedaję, część oddaję, a znoszone ubrania wyrzucam.

      Usuń
    2. Komu oddajesz? :-)

      Usuń
    3. Oj dziewczyny, ale Wy wścibskie trochę jesteście. To Ani ubrania, Ani pieniadze, które na nie wydała i może chyba z nimi robić co chce? Może oddaje komuś z rodziny, koleżance albo przekazuje na zbiórkę odzieży dla potrzebujących? Po co w to wnikać?:-)

      Usuń
    4. Dobrze, masz rację, przepraszamy, nie wnikamy. ;)

      Usuń
  26. Cudne zdjęcia u Ciebie i świetne zakupy, masz gust :) W wolnej chwili zapraszam do siebie na fotorelacje z LFW SS2016 http://adrianaemfashion.blogspot.com/2016/02/london-fashion-weekend-lfw-ss-2016.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedy będzie MIX?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodać jutro, najpóźniej w środę. :-)

      Usuń
  28. Piękny poranek :)

    http://everythingisok.pl/

    OdpowiedzUsuń
  29. Aniu jaki nosisz rozmiar t-shirtów z Moodo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, czyli ja muszę wziąć M :-)

      Usuń
  30. Dawno nie pisałam, ale na bieżąco śledzę Twojego bloga. Bardzo lubię takie domowe wpisy :) ujęcia takich "domowych" sytuacji wprowadzają na Twoim blogu taki ciepły nastrój. Z niecierpliwością czekam na MIX zdjęć z lutego. Na przełomie sezonów zawsze lubię oglądać u Ciebie nowości. Może niedługo zdecydujesz się zrobić post ze wszystkimi nowościami u Ciebie - odzież, buty, dodatki, kosmetyki, książki, nowymi odkryciami kulinarnymi?

    Pozdrawiam,
    Mini

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Mini! :-) Dziękuję za bardzo miłe słowa, cieszę się, że zaglądasz na mojego bloga już tak długo - to dla mnie bardzo ważne. :-*

      Fajny pomysł, pomyślę nad takim typowym wpisem z nowościami.

      Ściskam! :-*

      Usuń
  31. Masz chłopaka? :-) A tak w ogóle, wolałabyś być sama czy jednak z kimś? :-) Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam. Jesteśmy razem 4,5 roku. ;-)

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. To najpiękniejszy komplement! :-)

      Usuń
  33. A co zamierzasz po skończeniu studiów? bo pisałaś, że jesteś na VI roku więc zgaduje, że w czerwcu masz zakończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak myślisz? :-) To co każdy student po ukończeniu studiów. ;-)

      Usuń
    2. Hm... Twoja odpowiedź wydaje mi się trochę niegrzeczna. Każdy może mieć inne plany - nie wszyscy od razu planują podjęcie kariery zawodowej tuż po studiach. Niektórzy wyjeżdżają w kilkumiesięczną podróż po świecie, inni doszkalają się na dodatkowych kursach i fakultetach, a jeszcze inni postanawiają spróbować zupełnie czegoś nowego, szalonego. Koniec studiów i podjęcie pierwszej pracy na cały etat dla wielu kojarzy się z końcem pewnego etapu w życiu i pełnym wejściem w dorosłość, z jej przyjemnościami i przykrościami. Dlatego też są ludzie, którzy chętnie przedłużają swoją "niby-dorosłość", odwlekając moment wzięcia za siebie odpowiedzialności o... cóż, tu już różnie bywa :-).

      Dlatego też nie dziwi mnie tak z pozoru banalne pytanie o plany po studiach.

      A piszę to dlatego, że Twój blog naprawdę mi się podoba, a przez takie nieprzemyślane odpowiedzi mogą pojawić się hejterzy, którzy zaczną pytać, kto załatwił Ci pracę tu-czy-tam, skoro tuż po studiach idziesz już do pracy.

      Pozdrawiam
      Marilienne

      Usuń
    3. Studia na kierunku lekarskim maja troche inna specyfikę. Po ich ukończeniu musisz odbyć roczny staż i nikt Ci tego nie musi "ułatwić" czy "załatwić". I raczej nie jest wskazane odkładanie tego na później, przynajmniej nie znam nikogo, kto by robił sobie przerwę. Dla osób zorientowanych jest to raczej oczywistość i nie trzeba tego dodatkowo objaśniać. Jesli chodzi o późniejszą specjalizację, to też nie musisz zawdzięczać nic koneksjom rodzinnym, znajomościom etc, jesli jesteś na tyle dobry, że zdasz LEK z odpowiednio dużą ilością punktów. Tak że Twoje zarzuty sa trochę bezpodstawne i robisz z igły widły :-)
      Ola

      Usuń
  34. Cieszymy się, że nasz BB Cream sprawdził się w Twojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu, jeśli można Ci poddać sugestię na post, to fajnie byłoby poznać Twoje sposoby na motywację i organizację czasu:-) Co sprawia, że pomimo gorszego dnia potrafisz się zmobilizować do pracy, jakieś Twoje cytaty czy sposoby na odegnanie czarnych myśli. A do tego takie codzienne zdjęcia Twojego autorstwa:-) Albo wplecenie takich treści np do recenzji pudełeczek z beGlossy, jako urozmaicenie?:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Aniu, pojawi się dzisiaj mix? :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładne zdjęcia jak zawsze:) Jeżeli chodzi o ziele czystka, mam, ale piję nieregularnie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajne zdjęcia – wydrukuj je sobie i powieś na ciemnej ścianie, jeżeli masz, to ożywią Ci cały dom :) Wyglądają naprawę profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Czystek piłam kilka miesięcy temu - bez problemu przyzwyczaiłam się do smaku, ale nie widziałam spektakularnych efektów. W tej chwili namiętnie popijam gojnik czyli tzw. górską herbatę. Polecam poczytać o właściwościach, fantastycznie poprawiła mi odporność :)
    Chyba skuszę się na spodnie, bo szukam właśnie takich na nadchodzącą (chociaż zapowiada się na razie śnieżną) wiosnę. Baleriny prze-u-ro-cze :)
    Nie mogę się doczekać mixa!

    Pozdrawiam
    Misia :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Kiedy mix ?

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepiękne robisz zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  42. chyba nas oszukalas z tym dzisiejszym mixem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Super zdjęcia! Zwłaszcza to pierwsze, jest naprawdę rewelacyjne :) A co do Syossa – to bardzo fajna firma, chociaż osobiście mi maseczka nie podeszła. Za to kocham ich szampony.
    W ogóle mam wrażenie, jak patrzę na te zdjęcia, że masz straszny porządek w domu. Ja, nawet gdy się staram, to mi to nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne zdjęcia ! Aniu, napisałam maila. Pozdrawiam, Mariola.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)