środa, 6 stycznia 2016

NEW YEAR - FRESH START

Początek nowego roku to czas, w którym robię bilans ostatnich, dwunastu miesięcy. Z radością wspominam każdy, nawet najmniejszy sukces oraz staram się wyciągnąć wnioski, a także dostrzec pozytywne skutki spraw, które nie do końca poszły po mojej myśli. Podsumowując - uważam, że rok 2015 był dla mnie łaskawy i naprawdę dobry, a to wyostrza jedynie apetyt na kolejne miesiące. ;-)



 Uwielbiam czekoladę z CHOCOLISSIMO, a ten miś skradł moje serce. ;-)
Styczeń to nie tylko podsumowanie roku, który właśnie dobiegł końca, ale przede wszystkim nowe plany, wyzwania, postanowienia i...marzenia. Ten rok z pewnością będzie przełomowy w moim życiu, ponieważ zamknę niezwykle ważny, a jednocześnie miły oraz pełen przygód i fantastycznych wspomnień etap - STUDIA. Wiąże się to z wieloma zmianami, nowymi wyzwaniami, a przede wszystkim jeszcze lepszą organizacją czasu. 

Zazwyczaj wybierałam zwykłe kalendarze, ale na ten rok mam coś wyjątkowego, czyli INSPI PLANNER, który zawiera kalendarz miesięczny w formie rozkładówki, dzienny - od 1 stycznia do 31 grudnia 2016, oryginalny format dnia z harmonogramem, listą zadań etc. a także 120 inspiracji na 12 miesięcy, celne podpowiedzi do ważnych świąt, indywidualną, roczną mapę celów oraz inspirująco-motywujący cytat na każdy miesiąc, a to wszystko w pięknej dwukolorowej szacie graficznej (czarno-miętowej). 
Wspomniany kalendarz liczy 414 stron, a rozmiar ma niewiele mniejszy od formatu A4. Poza tym jest niezwykle elegancki i przejrzysty. Planowanie kolejnych, dni, tygodni, czy miesięcy to czysta przyjemność. Jestem przekonana, że umili mi niejeden wieczór! ;-)
 Jeżeli zainteresował Was INSPI PLANNER - kupicie go TUTAJ
Miłego wieczoru! :-*

40 komentarzy:

  1. Śliczna psinka i kalendarz mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu życzę realizacji planów i szczęścia w 2016 roku.

    Pozdrawiam,
    Joanna z Warszawy stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, Tobie również wszystkiego najwspanialszego! :-*

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, taki fajny klimat tworzą :) Życzę Ci wiele szczęścia w nowym roku :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje posty. Wszystkie są takie magiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny jest ten kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy chcesz związać swoją przyszłość z konkretnym miastem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Bierzemy pod uwagę dwa miasta, ale wszystko zależy od specjalizacji. ;-)

      Usuń
    2. Warszawa?

      Usuń
    3. Nie, za Warszawą akurat nie przepadam. ;-)

      Usuń
  7. Gratuluje juz prawie ukonczenia studiów!:) Mam nadzieje ze i mnie sie uda:) Masz juz wypatrzoną jakąs specjalizacje?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeszcze trochę. :-) Oczywiście, że się uda! Trzymam mocno kciuki. :-)
      Tak, mam, ale jak będzie czas pokaże. :-)

      Usuń
  8. Niech spełnią się wszystkie plany i marzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Studia to przepiękny czas :) szkoda, że przemija. Kalendarz wydaje się idealny, ale ta cena (+ koszt pzesyłki) działa odstraszająco, a szkoda. ;/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje posty z domowego zacisza! :) Wszystkiego najlepszego w nowym roku 2016 !
    P.S. W wolnej chwili zapraszam do mnie, też zrobiłam małe podsumowanie mojego 2015 roku :)
    Buziaki! :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, mam takie pytanie nie związane z postem. Zrobiłabyś może jakaś wyprzedaż swojej szafy? :-) Jakieś bluzki, sweterki, sukienki? Tylko fajnie by było gdybyś tak jak kiedyś prezentowała je na sobie, gdybyś miała więcej wolnego czasu, to przemyśl sobie to. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, mam do Ciebie kilka pytań o studia właśnie. Mogłabym napisac do Ciebie maila? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, mogłabyś mi podpowiedzieć, co warto zobaczyć we Wrocławiu? Jakieś fajne muzea, galerie, polecić jakieś kawiarnie czy restauracje? Mam w planach wybrać się wraz ze znajomymi w te ferie, bo baaaardzo dużo osób chwali sobie to miasto i chciałabym zaczerpnąć Twojej opinii . ��

    Pozdrawiam ciepło! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Afrykarium, Panoramę Racławicką oraz Halę Stulecia. ;-)

      Usuń
    2. Dziękuję Aniu za odp! :-* już nie mogę się doczekać :-)

      Usuń
  14. Trzymam mocno kciuki za pomyślny koniec studiów i realizację wszystkich innych planów! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu goszcząc już od dłuższego czasu na Twoim blogu, stwierdzam że chyba powinnnaś była wybrać kierunek studiów - REKLAMA, a nie lekarski. Pozdrawiam/Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Kasiu, a czy nie jest to dla Ciebie oczywiste, że większość blogerek w ten sposób właśnie funkcjonuje, że zamieszcza m.in. posty sponsorowane? Co prawda mi też brakuje samych stylizacji, które fajnie by było, gdyby pojawiały się częściej, ale nie mam do Ani pretensji, że lokuje produkty w swoich postach.

      Usuń
    2. anka, nie dopisuj sama komentarzy, bo się pojawil blyskawicznie :D

      Usuń
    3. Kasiu, cieszę się, że często wracasz na mojego bloga, ale nie da się wysnuć tak jednoznacznego wniosku jedynie na tej podstawie. Znam siebie, swoje predyspozycje, charakter, zainteresowania, możliwości i wiem w jakim zawodzie oraz specjalizacji się sprawdzę, spełnię, rozwinę, a przede wszystkim pomogę potrzebującym.

      Anonimie, nie muszę i nie dopisuję, a Twoje insynuacje na ten temat publikuję ostatni raz. Poza tym - dziękuję za tak częstą obecność na moim blogu. :-)

      Usuń
    4. Nie rozumiem dlaczego wprost nie napiszesz jaka to specjalizacja, tylko tak zwodzisz, albo usprawiedliwiasz się tym, że nie chcesz zapeszać lub ze względu na ataki hejterów. Proszę Cię. Inni otwarcie o tym mówią i nie mają z tym problemu, dziwne. Kinga

      Usuń
    5. Może inni nie mają tylu ANONIMOWYCH hejterów? :-) Nie chce psuć sobie humoru przez głupie ataki. Blog nie jest o studiach, więc nie widzę obowiązku, a przede wszystkim potrzeby żeby opowiadać o swoich planach czy marzeniach PO STUDIACH. Wiem, że większość to zrozumie, pozdrawiam. :-)

      Usuń
    6. Popieram zdanie Ani. Myślę, że nie ważne co napisze (kardiologia inwazyjna, pediatria, ortopedia, neurologia, dermatologia itd) zawsze ktoś wetknie jakieś kretyńskie, uszczypliwe komentarze. Zapewne są to eksperci w danej dziedzinie, a ich opinia ma niesamowicie 'cenną' wartość merytoryczną.
      Trolle same się nakarmią, nie pomagajmy im ;-)
      Pozdrawiam
      M

      Usuń
    7. No a poza tym z wyborem specjalizacji to nie jest taka oczywista sprawa, jak się większości wydaje. Nie dziwię się Ani, że nie pisze na ten temat.

      Usuń
  16. Aniu, będzie jednak mix grudnia? :) Może coś z medycyny wrzuć do zlepka albo zdjęcia twoich psiaków, kocham je!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie będzie, ale przygotuję obszerny ze stycznia. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu dawno mnie u Ciebie nie było. Zdjęcia cudne jak zwykle ;)
    Nie masz żadnego obowiązku opowiadać nam o swoich sprawach prywatnych, tylko ty decydujesz co chcesz nam powiedzieć a co nie i ja to w pełni rozumiem. Piszesz zachowawczo i ja to bardzo lubię ;)

    Ściskam i czekam na kolejną stylizację ;)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu, Twój blog był dla mnie inspiracją, dlatego poszłam o krok dalej i sama postanowiłam założyć bloga.
    Początki bywają trudne, dlatego proszę zapoznaj się w wolnej chwili (może masz jakieś cenne wskazówki, które pomogą mi przetrwać:)
    Serdecznie zapraszam na http://zyciewedlugmarty.blogspot.com/

    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  20. Misia z czekolady pochłonęłabym chyba w sekundę;)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post :)
    Czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)