poniedziałek, 28 grudnia 2015

ALL GOOD THINGS COME TO AN END

Święta, święta i...po świętach. Pomimo okropnej pogody ( na Podlasiu szaro-bura jesień) były piękne - jak zwykle. :-) W tym roku świętowanie przeciągnęło się do niedzieli, a dzięki temu zdążyłam nacieszyć się najpiękniejszymi dniami w roku. Wczoraj wybraliśmy się na poobiedni spacer, na którym zrobiliśmy kilka ujęć do dzisiejszego wpisu. :-)








czapka - 4F, torebka - Michael Kors

Przed świętami nie zdążyłam pokazać Wam pudełek beGLOSSY, więc szybko nadrabiam zaległości, ponieważ trwa WINTER SALE i wszystkie pudełka możecie kupić 50% taniej! Więcej szczegółów pod TYM linkiem. :-) Zimowy box 'LET IT SNOW' zawiera głównie produkty do pielęgnacji: odżywczy eliksir do ciała marki MOKOSH, intensywnie nawilżający szampon Artego 'Rain Dance', olejek w kremie L'oreal Elseve, Jean D'arcel Collection CaviarCreme oraz pastę SOS Uriage. 
Miłośniczki makijażu również znajdą coś dla siebie: eyeliner w formie pisaka marki Lambre lub mineralny cień do powiek Annabelle Minerals. Dodatkowo w tym miesiącu klientki VIP otrzymały miniaturę perfum. Cieszę się, że w moje ręce trafił zapach Ever Bloom marki Shiseido - mała pojemność z atomizerem, idealna do torebki. ;-) Podsumowując - pudełko jest fantastyczne i śmiało możecie kupić komuś na prezent. 
Idealnym prezentem będzie również beGLOSSY FOR MEN. Pamiętajmy, że Panowie tak samo jak my lubią i powinni o siebie dbać, a to pudełko zaopatrzy ich kosmetyczki w bardzo fajne i przydatne produkty. :-)
Jeżeli chciałybyście zrobić sobie prezent na Nowy Rok i kupić kultowy zegarek marki Daniel Wellington - przypominam o kodzie rabatowym 'ANNAAAANNA' -15% ważnym do 15.01.2016 roku. :-)


W listopadowej edycji beGLOSSY 'WARM UP!' można było znaleźć aż 8 wyjątkowych produktów oraz magazyn, w którym z wielką przyjemnością udzieliłam odpowiedzi na pytania beGLOSSY. :-) Pudełko jest nadal dostępne w sprzedaży!
:-)
O moim uwielbieniu do Emu wiadomo nie od dziś - to zdecydowanie najcieplejsze i najwygodniejsze buty jakie tylko można wybrać w okresie jesienno-zimowym. Nigdy w nich nie zmarzłam i zawsze gdy zdecyduję się na kozaki - w połowie drogi na uczelnię żałuję, że zrezygnowałam z moich ukochanych butów wyściełanych mięciutką wełną merynosów. Nowa para to Emu Stinger Lo w czarnym kolorze. :-)
...a na koniec wpisu świąteczne nowości. Byłam chyba bardzo grzeczna w tym roku, ponieważ wszystko o czym wspominałam mimochodem - znalazłam pod choinką. ;-) 





Dzisiejszy wpis jest już zdecydowanie za długi, 
więc o INSPI Planerze opowiem Wam w osobnym wpisie! :-)

Miłego wieczoru! :-*

czwartek, 24 grudnia 2015

C H R I S T M A S

...ostatnie prezenty spakowane.
...choinka udekorowana.
...cały dom lśni, pierniki i inne świąteczne wypieki, a także potrawy na wigilijną kolację gotowe, w tle słychać kolędy, więc pora na wybór kreacji na ten szczególny wieczór, ale zanim to nastąpi chciałabym złożyć Wam, moje drogie Czytelniczki życzenia! :-)
Niech te Święta Bożego Narodzenia wypełnią Wasz dom radością, spokojem i ciepłą rodzinną atmosferą. Zapomnijcie na chwilę o codziennych troskach, czy niepowodzeniach. Jest to przecież szczególny czas w roku - czas zmian, cudów, a także nadziei. Delektujcie się każdą chwilą, każdą rozmową z bliską osobą, każdym kawałkiem świątecznych łakoci oraz nie zapomnijcie o najważniejszych słowach podczas dzielenia się opłatkiem - warto się wzruszyć , a przede wszystkim docenić to co dał nam los. 
P.S. Myślicie, że przemówi dziś 'ludzkim głosem'? :-)

WESOŁYCH ŚWIĄT! :-*

sobota, 19 grudnia 2015

FAVORITE THINGS ❄ DECEMBER

W ostatnim czasie największą popularnością cieszył się wpis o jesiennych ulubieńcach (FAVORITE FALL THINGS), więc postanowiłam napisać w podobnym klimacie o rzeczach, które umilają dni w przedświątecznym okresie. Kto wie, może wpisy z cyklu 'FAVORITE' będą pojawiały się częściej? :-)


Zacznę od mandarynek, które zjadam kilogramami. :-) Uwielbiam je szczególnie w grudniu - sam ich widok, zapach i smak kojarzy mi się ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia. A jeżeli jesteśmy już przy zapachach to jak doskonale wiecie uwielbiam świece...;-)
Słój Kringle Candle o zapachu Buttered Rum Toddy.
Woski KC, które wprowadzają w świąteczny nastrój to np. PEPPERMINT COCOAFROSTED CRANBERRYJINGLE ALL THE WAY oraz FIRST SNOW - à propos śniegu - cały czas mam nadzieję, że do 24 grudnia zrobi się biało...;-)

Nic tak świątecznie nie nastraja, jak filmy w tym klimacie. Jednym z moich ulubionych jest "To właśnie miłość". Moja ukochana scena z tego filmu to ta, w której Mark wyznaje miłość Juliet... 


Poza tym mam nadzieję, że jeszcze przed Wigilią uda mi się obejrzeć "Listy do M 2", 
oglądałyście? :-)

W grudniu kubki z uroczymi motywami świątecznymi to niekwestionowany MUST HAVE. :-) Ten kupiłam w ubiegłym roku w HOME&YOU, ale ostatnio widziałam niemal identyczne wzory.
'All I want for Christmas is You' w wykonaniu Mariah Carey to jeden z wielu świątecznych szlagierów, które rozbrzmiewają w moim pokoju już od połowy listopada...Kto by pomyślał, że wspomniany hit ma ponad 20 (!) lat? :-)


bluzy - Mosquito (szara, czerwona), skarpetki: beżowe - H&M, świąteczne  - Choies
1. SheIn 2. Primark 3. H&M 4. Mosquito

Świąteczne symbole na bluzach, swetrach oraz innych dodatkach jeszcze kilka lat temu były synonimem kiczu i obciachu, a dziś? Można pokusić się o stwierdzenie, że są hitem sezonu! :-) Znajdziemy je w każdej sieciówce, a wybór jest naprawdę ogromny. Bałwanki, choinki, mikołaje, renifery, śnieżynki...do wyboru, do koloru. :-)

Miłego wieczoru! :-*

niedziela, 13 grudnia 2015

HALLO BERLIN!

Idealne miasto na weekend? Berlin! :-) Dwa dni w zupełności wystarczą, by poczuć atmosferę stolicy Niemiec, zapoznać się z najciekawszymi zabytkami oraz historią. Oczywiście na koniec poczujecie lekki niedosyt, aaaaale...to tylko pretekst by wrócić po więcej.  Nie przedłużając wstępu - zapraszam na krótką fotorelację. :-)



Pakując walizkę wiedziałam, że ma być przede wszystkim wygodnie i ciepło, a to oznacza, że bez Emu ani rusz. ;-) Cieszę się również, że wybrałam długą, puchową kurtkę, ponieważ pomimo dobrej pogody - wiało niesłychanie! Całe szczęście nasza czwórka była opatulona od stóp do głów, więc zwiedzanie głównie pieszo nie było nam straszne. ;-)
Zaspany Berlin i Czerwony Ratusz w tle. Nazwa budynku pochodzi od koloru fasady oraz czerwonej cegły, z której został zbudowany. Wzniesiony w latach 1861-1869 w stylu północnowłoskim. Aktualnie stanowi siedzibę burmistrza Berlina.
kurtka - Mango (Answear.com), czapka i szalik - Zara, jeansy - Vila, torebka - Tommy Hilfiger, buty - Emu
Urocza piekarnia, w której zatrzymaliśmy się na Frische Brezel, czyli świeże berlińskie precle i kawę. Zobaczcie kto nam towarzyszył...:-)

Menschen Museum "MeMu" jest pierwszym na świecie, które zostało poświęcone ludzkiej cielesności. Eksponaty spreparowanych ludzkich ciał doskonale ukazują budowę człowieka - powtórka z anatomii. :-) Muzeum znajduje się w wieży telewizyjnej (Berliner Fernsehturm), obok której nie sposób przejść obojętnie, ponieważ jest najwyższym budynkiem w Europie (368 metrów). Zbudowana w latach 1965-1969 na terenie Berlina Wschodniego w NRD. 
Katedra Berlińska (Berliner Dom) wzniesiona w latach 1894-1905 w stylu późnego, włoskiego renesansu. Odrobinę przypomina rzymską Bazylikę św. Piotra, prawda? :-) Budowla miała za zadanie symbolizować potęgę panującej dynastii Hohenzollernów, której krypta grobowa znajduje się w podziemiach katedry. Zniszczenia z II wojny światowej odbudowywano od 1975 roku. Świątynia jest jedną z największych w Berlinie, więc odbywają się tu nabożeństwa ekumeniczne oraz uroczyste koncerty.

 ...a jeżeli jesteśmy już przy Berliner Dom muszę pokazać Wam miejsce, które urzekło mnie najbardziej.
"Three Girls and a Boy" to rzeźba z brązu (Wilfred Fitzenreiter; 1988r.) nad Sprewą przy Katedrze Berlińskiej, która przedstawia cztery dziewczyny i chłopca. Zrobiła na mnie duże wrażenie i chciałabym wrócić tu latem. ;-)

:-) ;-)
W Berlinie na każdym kroku można spotkać kolorowe niedźwiadki, będące symbolem miasta. Słyszałyście o "United Buddy Bears"? Jest to międzynarodowe dzieło sztuki stworzone przez artystów z ponad 140 krajów, które nawołuje do życia w pokoju pośród innych ludzi. Propaguje tolerancję i porozumienie pomiędzy narodami, kulturami oraz religiami. Niedźwiedzie zwiedziły niemal cały świat. Były nawet na Starówce w Warszawie w 2008 roku. ;-) "Buddy Bear" ze zdjęcia został zaprojektowany przez Kani Alavi i ma za zadanie pokazać historię Berlina.

Brama Brandenburska wybudowana w latach 1788-1791 na wzór ateńskich Propylejów to najbardziej rozpoznawalny zabytek w Berlinie, który znajduje się na niemieckich rewersach monet 10,20 i 50 centów jako symbol zjednoczenia państwa niemieckiego oraz zdobi wiele obiektów np. szyby berlińskiego metra U-Bahn.
Jako że trzy osoby z naszej czwórki studiują medycynę, nie mogliśmy przejść obojętnie obok Charité Krankenhaus - jednej z największych klinik w Europie.
Pomnik Albrechta von Graefe, niemieckiego okulisty, który przyczynił się do postępu okulistyki.
Ze względu na naszych Mężczyzn z przyjemnością wstąpiłyśmy do salonu Mercedesa, w którym została przedstawiona historia marki, a poza tym...serwowali tam świetną kawę i sernik. ;-)
Gmach parlamentu Rzeszy w Berlinie zbudowany w latach 1884-1894 w stylu neorenesansowym, w którym rozgrywały się ważne wydarzenia niemieckiej historii.
Wstęp do budynku jest bezpłatny, jednak polecam wysłać zgłoszenie wcześniej przy użyciu formularza online. My zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili i ze względu na duże zainteresowanie turystów uznaliśmy, że nie mamy czasu na czekanie. Następnym razem. :-)

Dotarliśmy do Checkpoint Charlie, czyli jednego z najbardziej znanych (w okresie zimnej wojny) przejść granicznych pomiędzy NRD a Berlinem Zachodnim, które było przeznaczone wyłącznie dla cudzoziemców - zwykłych turystów i dyplomatów. Funkcjonowało do 1990 roku, ale dopiero rok później Amerykanie opuścili je na zawsze. Obecnie znajduje się tu Muzeum Muru Berlińskiego z symbolicznym punktem kontroli granicznej - atrakcja turystyczna.

Mur Berliński nazywany również w języku propagandy NRD antyfaszystowskim wałem ochronnym miał długość około 156 km i oddzielał w latach 1961-1989 Berlin Zachodni od Berlina Wschodniego. Jest jednym z najbardziej znanych symboli zimnej wojny. Berliner Mauer padł w nocy z czwartku 9 listopada na piątek 10 listopada w 1989 roku.


Podobno Berlin jest najbardziej świątecznym miastem w Europie, a wszystko za sprawą Bożonarodzeniowych Jarmarków, których rokrocznie organizuje kilkadziesiąt. Z tego co wyczytałam do dyspozycji mieszkańców oraz turystów jest ponad 60 takich miejsc rozrzuconych po całym mieście. :-)
Piękne dekoracje, kolędy, padający, sztuczny śnieg, oświetlenia i świąteczne zapachy smakołyków sprawiają, że można poczuć magię świąt. :-)

Na koniec jedyne zdjęcie z naszej weekendowej wycieczki, na którym jesteśmy wszyscy razem. :-) Co prawda robione samowyzwalaczem i może nie wyszło najlepiej, ale jest. ;-)
Pozdrawiamy, dobranoc! :-*