wtorek, 29 grudnia 2015

ALL GOOD THINGS COME TO AN END

Święta, święta i...po świętach. Pomimo okropnej pogody ( na Podlasiu szaro-bura jesień) były piękne - jak zwykle. :-) W tym roku świętowanie przeciągnęło się do niedzieli, a dzięki temu zdążyłam nacieszyć się najpiękniejszymi dniami w roku. Wczoraj wybraliśmy się na poobiedni spacer, na którym zrobiliśmy kilka ujęć do dzisiejszego wpisu. :-)








czapka - 4F, torebka - Michael Kors

Przed świętami nie zdążyłam pokazać Wam pudełek beGLOSSY, więc szybko nadrabiam zaległości, ponieważ trwa WINTER SALE i wszystkie pudełka możecie kupić 50% taniej! Więcej szczegółów pod TYM linkiem. :-) Zimowy box 'LET IT SNOW' zawiera głównie produkty do pielęgnacji: odżywczy eliksir do ciała marki MOKOSH, intensywnie nawilżający szampon Artego 'Rain Dance', olejek w kremie L'oreal Elseve, Jean D'arcel Collection CaviarCreme oraz pastę SOS Uriage. 
Miłośniczki makijażu również znajdą coś dla siebie: eyeliner w formie pisaka marki Lambre lub mineralny cień do powiek Annabelle Minerals. Dodatkowo w tym miesiącu klientki VIP otrzymały miniaturę perfum. Cieszę się, że w moje ręce trafił zapach Ever Bloom marki Shiseido - mała pojemność z atomizerem, idealna do torebki. ;-) Podsumowując - pudełko jest fantastyczne i śmiało możecie kupić komuś na prezent. 
Idealnym prezentem będzie również beGLOSSY FOR MEN. Pamiętajmy, że Panowie tak samo jak my lubią i powinni o siebie dbać, a to pudełko zaopatrzy ich kosmetyczki w bardzo fajne i przydatne produkty. :-)
Jeżeli chciałybyście zrobić sobie prezent na Nowy Rok i kupić kultowy zegarek marki Daniel Wellington - przypominam o kodzie rabatowym 'ANNAAAANNA' -15% ważnym do 15.01.2016 roku. :-)


W listopadowej edycji beGLOSSY 'WARM UP!' można było znaleźć aż 8 wyjątkowych produktów oraz magazyn, w którym z wielką przyjemnością udzieliłam odpowiedzi na pytania beGLOSSY. :-) Pudełko jest nadal dostępne w sprzedaży!
:-)
O moim uwielbieniu do Emu wiadomo nie od dziś - to zdecydowanie najcieplejsze i najwygodniejsze buty jakie tylko można wybrać w okresie jesienno-zimowym. Nigdy w nich nie zmarzłam i zawsze gdy zdecyduję się na kozaki - w połowie drogi na uczelnię żałuję, że zrezygnowałam z moich ukochanych butów wyściełanych mięciutką wełną merynosów. Nowa para to Emu Stinger Lo w czarnym kolorze. :-)
...a na koniec wpisu świąteczne nowości. Byłam chyba bardzo grzeczna w tym roku, ponieważ wszystko o czym wspominałam mimochodem - znalazłam pod choinką. ;-) 





Dzisiejszy wpis jest już zdecydowanie za długi, 
więc o INSPI Planerze opowiem Wam w osobnym wpisie! :-)

Miłego wieczoru! :-*

95 komentarzy:

  1. fajne zdj i stylizacje

    zapraszam do mnie http://eskucinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Moja torebka :D z tym, że ja mam navy. Chociaż Twoja na zdjęciach na dworze wygląda bardziej na granat niż czarną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Granatowa też mi się bardzo podoba. :-)

      Usuń
  3. Masz błąd w temacie posta. Powinno być na końcu 'end'. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, dziękuję za zwrócenie uwagi i pozdrawiam. :-)

      Usuń
  4. Fajna stylizacja i super zdjęcia! pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo! Widzę bardzo, bardzo dobrą książkę wśród prezentów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A co to za ładna torebka-worek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tommy Hilfiger, aktualna kolekcja. :-)

      Usuń
  7. Mój Mikołaj też chyba wiedział, że w tym roku byłam baaardzo grzeczna :D i pod choinką znalazłam...torebkę Louis Vuitton Neverfull MM - jest cuuuuudowna! <3 Polecam Ci ją Aniu gorąco, gdybyś kiedykolwiek rozważała jej zakup! :)
    Ja liczyłam na śnieg w Wigilię ale niestety z tego co się dowiaduje dopiero śnieg ma pojawić się po Sylwestrze...Ehh...

    Gorące Całusy! Oliwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten Mikołaj...:-) Z torebek LV podobają mi się dwa modele - ten który masz, ale GM oraz Pochette Métis.
      Ucieszy mnie nawet po Sylwestrze, ponieważ wybieram się w góry. ;-)

      Pozdrawiam ciepło. :-*

      Usuń
    2. Mi też się bardzo podoba GM ale generalnie na wyższych dziewczynach, które mają też więcej ciałka niż te, o drobnej budowie, bo ja mam 1.62 wzrostu i wagowo jestem drobna, więc wyglądałabym w tej torebce brzydko, taki wór by mi wisiał, więc MM jest w sumie idealna :D Tylko GM jest super na różnego rodzaju wypady, wyjazdy, podróże, bo wszystko pomieści - laptop, suszarkę, kurtkę itp. itd. ;-)

      Usuń
    3. Hihi, podsumowując - najlepiej jest mieć obie. :-)

      Usuń
  8. Aniu napisz proszę, czy robiłaś ostatnio refleksy na tych swoich cudownych włosach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Refleksy robiłam raz - w marcu. :-)

      Usuń
  9. Aniu, zauważyłam, że koło noska masz taką malutką guleczkę? To chyba prosak? ;-)
    Ta dziewczyna świetnie to wyjaśniła: https://www.youtube.com/watch?v=nd62i2FZcHM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie jest prosak, ale dziękuję za troskę. :-)
      ...a odnośnie filmiku - bardzo lubię tę Blogerkę. :-)

      Usuń
    2. A skąd wiesz, że nie? :) Raczej to nie pryszcz, ponieważ masz go za każdym razem na twarzy, więc co? :D Chyba sama nie wiesz, hehe, ale mi ''lekarz''... ;)

      Usuń
    3. Po co te pseudointeligenckie uszczypliwości? :))

      Usuń
    4. a po to by jej się rodzina z tego pośmiała, hihi :D

      Usuń
    5. Gratuluję rozrywki w takim razie.

      Usuń
    6. Drogi Anonimie, a jak myślisz - skąd wiem, że nie?
      Nie musisz odpowiadać, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    7. Boże, poziom wypowiedzi niektórych ludzi jest tak żenujący, że naprawdę nie sposób przejść obok tego obojętnie. Na drugi raz, zamiast tracić czas na głupie komentarze, polecam przeczytać wartościową książkę, aby wzbogacić słownictwo i nauczyć się składni zdania:-)

      Usuń
  10. Aniu, w gazecie jest napisane, że interesujesz się m.in. muzyką i chciałabyś coś z tym zrobić - zdradź coś więcej, grasz na czymś, śpiewasz, zajmujesz się tym jakoś profesjonalnie? Jestem baardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ukończyłam szkołę muzyczną I stopnia, więc przez 6 lat muzyka była nieodłącznym elementem każdego dnia. ;-) Nie zajmuję się tym profesjonalnie, ale chciałabym dysponować większą ilością wolnego czasu, by pogłębiać zdobytą wiedzę i od czasu do czasu 'przysiąść' do pianina lub gitary. Po prostu bez praktyki traci się zdobyte umiejętności.
      Mam nadzieję, że choć trochę zaspokoiłam Twoją ciekawość - pozdrawiam serdecznie. :-)

      Usuń
    2. Jako instrument główny miałaś fortepian czy gitarę(a może jeszcze coś innego? chociaż tak wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi) :)

      PS. Też jestem po szkole muzycznej także podzielam Twoją miłość do muzyki. Fajnie, że masz takie szerokie zainteresowania, muzyka to coś pięknego
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. A w jakiej gazecie?

      Usuń
    4. Instrument główny fortepian, a dodatkowe: flet poprzeczny i gitara. :-)

      Usuń
  11. Przepiękne zdjęcia, buty, prezenty i stylizacja :) Uwielbiam wpadać do Ciebie gdy pojawi się nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zapraszam częściej! :-)

      Usuń
  12. Voucher na zabiegi medycyny estetycznej? Jest coś co chciałabyś w sobie poprawić? Nie jestem sobie w stanie wyobrazić nic takiego bo wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie chcę niczego poprawiać. Nie mam takich kaprysów. ;-) Voucher dostałam od marki beGLOSSY i mogę skorzystać np.z badania kondycji skóry aparatem VISIA. Dziękuję za komplement i pozdrawiam serdecznie. :-)

      Usuń
  13. Bardzo przyjemnie się oglądało ten post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, to dla mnie najlepszy blogowy komplement. :-)

      Usuń
  14. Bardzo przypadła mi ta kolorystyka do gustu.
    Fajnie wszytsko dobrałaś!

    SUPER

    OdpowiedzUsuń
  15. Super !!! Skąd kurteczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest podpisane:
      kurtka - Mango (Answear.com), spodnie -SheIn, buty - Emu (Answear.com), czapka - 4F, torebka - Michael Kors :-)

      Usuń
  16. jaki masz rozmiar kurtki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze, taka drobniutka jestes, bylam pewna ze xs;) w takim razie bede musiala zamowic M ;D

      Usuń
    2. Lepsza byłaby XS-ka, ale w momencie składania zamówienia - nie było tego rozmiaru, a koniecznie chciałam w tym kolorze. :-) Mogłaby być mniejsza, ale taka też mi się podoba, jest bardziej 'workowata'. :-)

      Usuń
    3. na zdjeciach wcale tego nie widac:) bardzo mi sie spodobala, nie sadzilam, ze w mango taka znajde:) i teraz mam dylemat.. zazwyczaj nosze S/M czasem mam plaszcze/kurtki S a czasem M, uwazasz, ze z tego modelu lepiej zamowic M?:)

      Usuń
    4. Hmm. Tutaj na modelce: http://answear.com/559546-mango-kurtka-koala.html?b=/p/kurtki-i-plaszcze-208-k.html/kurtki-i-plaszcze/p-1/r-60/o-n wydaje mi się, że układa się ładniej, ale jeżeli kupujesz S/M i zamierzasz zakładać grube swetry pod spód ( a przecież mamy zimę :-) - weź M. Mam taki szary sweter, bardo mięsisty, z golfem i tylko pod ten płaszcz się zmieścił - pod innymi kurtkami sprawiał, że 'ciągnęło' w rękawach. ;-)

      A poza tym - przypominam, że na ANSWEAR.com został wprowadzony nowy system płatności FERBUY http://ferbuy.answear.com/ ,który polega na tym, że możesz zamówić jedną rzecz w kilku rozmiarach i zapłacić dopiero po podjęciu decyzji, którą chcesz sobie zostawić. :-)

      Usuń
    5. oo super! nawet nie wiedzialam, ze jest taka mozliwosc!;) dzieki :* zastanawiam sie rowniez nad sztucznym kozuszkiem, np. cos takiego jak na tej dziewczynie - https://www.instagram.com/p/_4SWjZkOED/?taken-by=paulaskowronek , bardzo mi sie spodobalo, co myslisz o sztucznych kozuszkach ?

      Usuń
    6. Oj, nie lubię kożuszków, a takie w stylu 'waterfall' zupełnie do mnie nie trafiają, ale co kto lubi. :-)

      Usuń
  17. Fajne zdjęcia ,klimatyczne a stylizacja w moim stylu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Będzie mix grudnia? :-)

    Pzdr
    malgosia

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu, uwielbiam odwiedzać Twojego bloga. Zawsze poprawiasz mi humor swoimi postami i tymi pięknymi zdjęciami, które bawią oko. Cieszę się, że studiując medycynę masz czas na realizowanie swoich pasji i zajmowanie się blogiem, bo człowiek zawsze potrzebuje odskoczni. Z niecierpliwością czekam na post o INSPI Planerze. Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę samych sukcesów w Nowym Roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna stylizacja! :)
    I cudowne prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wspaniałe zdjęcia, wspaniała Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Co to za gazeta?

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzę o torebce z MK! Ogólnie super post, podoba mi się ten planer!
    http://mylittlesecreett.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post:) Zapraszam: http://kobietaijejswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Co sądzisz o idei medycyny estetycznej i o samej dermatologii?

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, w styczniu czeka mnie studniówka, a ja nie mam jeszcze sukienki... ani dodatków...
    Czy mogłabyś stworzyć post z taką właśnie tematyką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o kolor sukienki mogę Ci podrzucić parę kolorów typu: czerwony, kremowy, butelkowa zieleń lub kobalt. A jeśli chodzi o krój, fason sukienki to coś tego typu: 1. https://www.lejdi-sklep.pl/p6260,sukienka-na-studniowke-na-wesele-z-perlowym-gorsetem-jasny-bez.html 2. http://zszywka.pl/p/szukam-sukienki-na-studniowketak-ws-5391851.html
      Ja podałam tylko przykłady, jedna krótka, druga dłuższa, również też może być długa a góra z rękawkiem 3/4 koronkowa, a dół materiałowy, zwiewny. Generalnie na necie jest dużo takich sukienek, więc tylko przysiąść i poszukać lub wybrać się do galerii, jeszcze masz dużo czasu :)

      Usuń
    2. Z mojego doświadczenia moge Ci poradzić, że jeśli wahasz się pomiędzy dwoma sukienkami: praktyczną, którą jeszcze być może kiedyś założysz, a taką, która skradła Ci serce, ale prawdopodobnie nie nadarzy sie juz okazja do ponownego jej założenia, wybierz tą, która Ci się najbardziej podoba. Studniówka, to w większości przypadków jedyna okazja by prawdziwie zaszaleć, jesli chodzi o stój. Mi juz nigdy potem nie udalo wybrac sie drugi raz na prawdziwy bal i ubrać długiej sukienki, dlatego nie żałuję, że zdecydowałam sie na zakup tej wymarzonej:-)

      Usuń
    3. Postaram się dodać taki post w przyszłym tygodniu. :-)

      Usuń
  27. Świetna ta torebka Korsa, bardzo mi sie podoba :) Ciekawi mnie ten planer :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej, bardzo fajna zimowa stylizacja, najbardziej zazdroszcze ci tej torebki z Michael korsa. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebka jest świetna - nie za duża, nie za mała. Polecam. :-)

      Usuń
  29. Świetna stylizacja - wszystko idealnie do siebie pasuje.
    Maleństwo zawinięte w kocyk skradło moje serce. <3

    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również rozczula za każdym razem. I jak tu nie kochać takich małych istotek? :-)

      Usuń
  30. Świetne zdjęcia :) Piesio się uroczo schował :) A czapa rewelacyjna. Muszę sobie jakąś kupić tej zimy, ale wciąż nie zdecydowałam jaką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Czapka zimą to podstawa. :-) polecam te z pomponami. ;-)

      Usuń
  31. Świetne zdjęcia ! Masz tak cudowne włosy , że nie mogę się napatrzeć :D
    A tak z ciekawości , pochodzisz z Podlasia ? ; )

    OdpowiedzUsuń
  32. Anka jesteś piękną kobietą i Ci którzy piszą te złośliwe komentarze (oczywiście dziewczyny)to tylko przez to że nie mogą znieść Twojej wyjątkowej urody, klasy i pokory której nam tu prezentujesz z każdym postem :) Pozdrawiam z Podkarpacia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie, bardzo miłe słowa i pozdrawiam ciepło. :-)

      Usuń
  33. Aniu, czy Ty studiujesz na ŚUMie?

    OdpowiedzUsuń
  34. Aniu, pomyłka - nie ma czegoś takiego jak "za długi" post u Ciebie :)

    Twoje pierniki są zawsze takie piękne! Może zabrzmi to śmiesznie lub absurdalnie, ale wydają się być takie... eleganckie :) Moje wyglądały, jakby dekorowało je dwuletnie dziecko, w dodatku daltonista ;) Albo pijana kucharka. Wstyd było je komukolwiek pokazać.

    Ciepłe pozdrowienia z nękanej sztormami wyspy :)

    PS. Strach mnie obleciał po przeczytaniu tytułu posta. Jak dobrze, że chodziło Ci tylko o święta, a nie o bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, Kochana Twoje komentarze zawsze poprawiają mi humor! :-) Fantastycznie mieć taką Czytelniczkę jak Ty! :-* A jeżeli o pierniczkach mowa - na pewno były tak samo pyszne jak moje, a swoim zapachem zaczarowały dom przed świętami i to się liczy najbardziej. Dziękuję za pozdrowienia - ślę moc uścisków, pa! :-)

      Usuń
  35. Gdzie będziesz robić specjalizację? :-) A Ty ten egzamin zdajesz w nowym roku we wrześniu i w lutym? Zgadłam? :-) Czy jeszcze za rok? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed specjalizacją jeszcze staż. ;-)

      Usuń
  36. Cudowne torby😊 Ale ja to bardziej nie moge sie doczekać stylizacji z tym workiem☺️ Moze w następnym poście ja pokażesz? Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  37. Aniu, (w tym dziewczyny) jaki kierunek studiów bardziej polecacie - pielęgniarstwo, położnictwo czy farmacja?. Jakieś doświadczenia w tym temacie? Proszę, podpowiedzcie coś, w maju zdaje maturę, a potem ten jedyny wybór. Tylko te trzy kierunki mnie najbardziej interesują. Czy może któraś z czytelniczek tego bloga studiuje wyżej wspomniane kierunki? :-) W mojej rodzinie nikt nie chce mi pomóc ;-/ mówią - wybierz sama, ale to nie takie łatwe...
    Ślicznie Aniu wyglądasz :)) julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ani jedno ani drugie ani trzecie. Zepnij tyłek, zdaj wysoko maturę i celuj w medycynę (ja tak zrobiłam, starsza rada koleżanki ;)). Będziesz w przyszłości lekarzem, a to zapewni Ci karierę i godziwe zarobki, bo jeśli chodzi o farmację, to na tych studiach uczą tak, jak studentów na medycynie, a ile zarobisz w aptece w porównaniu do zarobków lekarza?! - bez komentarza. Pielęgniarstwo-położnictwo, pfff ile godzin pracy, a również zarobki marne.
      Podsumowując - tylko medycyna! Powodzenia Julio!

      Usuń
    2. W żadnym z wspomnianych przez Ciebie zawodów nie jest łatwo później, po studiach. Jesli rozważasz pielęgniarstwo, to weź też pod uwagę naukę języka obcego, może Ci się przydać, gdy będziesz rozważać emigrację ( moja mama jest pielęgniarką i aby móc mnie utrzymać, a jestem studentka na 3 roku lekarskiego, musiała emigrować do Norwegii, gdzie pracuje jako pielęgniarka od 6 lat, w Polsce byloby to niemożliwe w jej zawodzie). Zanim dostałam sie na swoje wymarzone studia, przez chwile studiowałam farmację. Bardzo fajny kierunek, ale niestety z praca tez bywa różnie, chociaz jak ktoś się uprze i bedzie miał troche szczęścia, to nawet u nas w kraju może wieść spokojne życie w zawodzie farmaceuty. Co do położnictwa, nie wypowiadam się, ponieważ nie mialam stycznosci z nikim pracującym w tym zawodzie czy studiującym ten kierunek. Decyzję musisz podjąć sama, rozważ jednak wszystkie za i przeciw, poczytaj co piszą na blogach tematycznych studenci/pracownicy, zastanów sie czy dopuszczasz możliwość emigracji, gdzie chcialabys pracować, jakie sa warunki zatrudnienia w miejscu Twojego przyszłego zamieszkania etc.
      Zycze powodzenia na maturze i dostania sie na wymarzone studia:-)

      Usuń
    3. Droga Julio, nie wiem jakie pobudki Tobą kierowały, gdy wybierałaś kierunek studiów, ale jako starsza koleżanka, również studiująca kierunek lekarski, musze Cię ostrzec: Praca lekarza tez nie jest dobrze wynagradzana, a juz na pewno nie w Polsce. Jeśli chodzi o wynagrodzenie, to przy dobrych wiatrach, gdzies koło 40 będziesz mogła " odetchnąć finansowo". Tytuły naukowe tez nie do konca zapewniają dobry zarobek, a przede wszystkim nieproporcjonalny do lat nauki i pracy włożonych w to, co sobą reprezentujemy. Życzę więcej pokory i cierpliwości wszystkim " karierowiczom" nastawionym na wysokie zarobki, bo to przychodzi z czasem i tez nie zawsze. Znam wielu wspaniałych lekarzy, którzy muszą się mocno nagimnastykować, by zarobić na " zbytki".

      Usuń
    4. Obyśmy nigdy nie trafili do koleżanki wyżej, która poleca medycynę ze względu na karierę i godziwe zarobki... Boże uchowaj. I potem mamy takich lekarzy, a nie innych. Tych "z powołania", któym chodzi o dobro pacjenta, ze świecą szukać. Jak ktoś chce trzepać kasę to niech zostanie biznesmenem, albo celebrytą a nie lekarzem...

      Usuń
    5. Dziewczyny, dziękuję wam bardzo! Poczytałam wasze komentarze, troszkę też w sieci i chyba jednak będę się kierować ku farmacji.
      Jeśli chodzi o meydycnę, to ja podziekuję. Mój chłopak studiuje ten kierunek i to mi wystarczy. Poza tym ja tak do końca nie jestem odporna na stres, jestem bardzo wrażliwa, chyba nie potrafiłabym tyle godzin dyżuru spędzać, np: z Pacjentami na Oddziale Onkologicznym.
      Choć wiem, że moi Rodzice byliby ze mnie dumni gdybym wybrała medycynę, ale ja będę z siebie dumna, ponieważ w tym nowym 2016 roku postanowiłam zostać dawcą szpiku!!!! :-)(muszę tylko jeszcze trochę przytyć, bo w tym momencie ważę 48 kg, ale to pestka dla mnie).
      Jeszcze raz dziewczyny, dziękuję! ;** Julia

      Usuń
    6. Ojej, Julka! Gratuluję wyboru! Ja również równo dwa lata temu byłam dawcą szpiku - cudowne przeżycie! :-) Nie bójmy się pomagać, nie tylko finansowo! :-)) Chociaż jak to mówią - każda złotówka, każdy grosz się liczy i to mnie również cieszy! :-))

      Lena

      Usuń
    7. Mądry wybór:-) odradzam studiowania medycyny " z rozsądku". Trzeba być zapaleńcem, by podołać temu zawodowi. Studia sa do przejścia, później dopiero zaczynają sie schody i prawdziwa " orka". Będąc farmaceutką, na pewno będziesz miala mniej stosujące życie, a przede wszystkim będziesz MIAŁA życie prywatne. Wiele ludzi uważa, ze zawód lekarza to łatwy pieniądz, ze pozwala w krótkim czasie na niezależność finansową - nic bardziej mylnego. Trzeba naprawde kochać ludzi i byc sklonnym do wielu poświęceń, by ostać sie w tym zawodzie i nie wypalić w krótkim czasie. Zycze powodzenia na maturze i dostania się na farmacje:-)

      Usuń
  38. Ja się cieszę, że mrozu nie było, bo mogłam chodzić w wiosennych ciuchach na spacery ;)
    Piękne zdjęcia. Kropelki mnie urzekły.

    Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku
    (więcej życzeń u nas w blogu, więc się nie rozpisuję)!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  39. Jesli chcesz Julio dobrze zarabiac to pielegniarstwo. Dla przykladu mlody lekarz bez dyzuru zarabia 1800 na reke, pielegniarka bez dyzuru swiezo po magistrze 3700. Roznica jest. Oczywiscie duzo zalezy od tego jak sie bedziesz wkrecac i jak sie bedziesz uczyc. Takze pamietaj! Niezaleznie od kierunku doksztalcaj sie, jezdzij na wymiany i bierz udzial w kolach i konferencjach.
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgniarka po mgr bez dyżurów ma ok 2100zl BRUTTO.

      Usuń
    2. Chciałabym taką poznać ;)
      M

      Usuń
    3. " wkręcać".... Boże, jakie to typowe. Sorry, ale takie określenie, i do tego użyte w tym kontekście, kojarzy mi sie tylko z kopaniem dołków pod innymi, lizusostwem i wszystkim najgorszym co człowiek potrafi zrobic, aby zdobyć prace/ dostać awans etc. Brzydzę się czymś takim. Ktos, kto starał sie o pracę w zagranicznej firmie, ten wie, ze tylko rzetelna i uczciwa praca, a także wysokie kompetencje i umiejętności są tym, co może zagwarantować zatrudnienie. Nic nie pomoże " wkręcanie" sie.

      Usuń
    4. A kto powiedział, że wkręcanie się to lizusostwo, kopanie dołków pod innymi itp.? o.O Wkręcanie się to właśnie udział w konferencjach, kołach naukowych (bardzo często do nich się człowiek dostaje z polecenia, bo jednak inaczej funkcjonuje koło chirurgii niż np. koło literatury), staraj się wyróżniać, pisz artykuły naukowe. Nie rozumiem czemu wkręcanie kojarzy Ci się tylko negatywnie.
      Pozwolę sobie zacytować "Boże, jakie to typowe...myślenie Polaczkowe". Pamiętaj, by nie mierzyć swoją miarą wszystkich ;)
      PS zagraniczne firmy pracują TAK SAMO jak polskie firmy ;)
      M

      Usuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)