sobota, 28 listopada 2015

SATURDAY MORNING PLEASURES

Moda w demokratycznej Polsce zaczęła się na bazarach - najpierw były tak zwane ręczniaki, następnie szczęki, a po kilki latach powstały małe butiki. Potem przyszły sieciówki i galerie handlowe, w których moda z metką "Made in Poland" nie znalazła miejsca. Dziś polska moda jest modna. Polskie marki są modne. Co to znaczy?
Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w książce Karoliny Sulej (dziennikarka freelancerka związana m.in. z magazynami "Wysokie Obcasy", "Książki", "Viva! Moda" oraz doktorantka w Instytucie Kultury Polskiej, gdzie działa w Zespole do Badań nad Modą) pt. "Modni. Od Arkadiusa do Zienia", której premiera odbyła się 4 listopada.
Niemal 500 stron, które czyta się niezwykle lekko i szybko. Kartki przeskakują jedna za drugą i ani się obejrzałam, a...doszłam do "Podziękowań". :-) Viola Śpiechowicz, Lidia Kalita, Joanna Klimas, Tomasz Ossoliński, MMC, Maciej Zień, Ewa Minge, Arkadius, Monika Jakubiak, Paprocki i Brzozowski, Gosia Baczyńska, Ania Kuczyńska, PROSTO, Maldoror, Blessus, Dream Nation, RISK, Local Heroes, Studentki - wszystkie rozdziały są różnorodne i ciekawe. Każdy z nich przedstawia innego projektanta/projektantkę, ich definicję mody, życie prywatne, wspomnienia oraz liczne zdjęcia. 
Nie chciałabym odbierać Wam przyjemności w czytaniu, zdradzając najciekawsze fakty. Jednak gdybym miała wybrać ulubioną historię - byłaby to Ewa Minge. Nie rozumiem dlaczego polskie tabloidy tak się uwzięły - kosmitka, brzydactwo, ofiara operacji plastycznych. Nie jest modelką, aktorką, czy celebrytką by rozwodzono się nad jej urodą, a już na pewno nie w taki sposób. Pomijam artykuły mówiące o tym, że rzekomo 'robi nam międzynarodowy wstyd', ponieważ świadczy to wyłącznie o niekompetencji osób piszących. Ewa jest zdecydowanie jedną z najbardziej rozpoznawalnych projektantek w Polsce - pierwszą zaproszoną na pokazy haute couture, odnoszącą liczne sukcesy oraz docenianą za granicą. Aż nie chce się wierzyć, że marzyła o studiach medycznych. :-)
Podsumowując - książka warta przeczytania, ponieważ zebrane biografie twórców polskiej mody są nie tylko ciekawe, ale przede wszystkim inspirują i motywują do działania. Jeżeli zastanawiacie się nad prezentem gwiazdkowym dla kogoś kto interesuje się modą - ta lektura na pewno okaże się strzałem w dziesiątkę. :-)
Miłego weekendu! :-)

35 komentarzy:

  1. skąd te piękne kapcie w krateczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniemam, że z Pepco, sama takie posiadam :)

      Usuń
    2. Zgadza się - pepco. :-)

      Usuń
  2. CIEKAWY I ESTETYCZNY POST :) Zapraszam do odwiedzenia mojej nowej odsłony bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny klimat, i fajna tapeta w telefonie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu gdzie kupiłaś poduszkę w kształcie serca?

    Pozdrawiam,

    Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta firma nazywa się 'Inspiracja'. :-)

      Usuń
  5. Szczerze,bardziej zafascynowały mnie zdjęcia i prześliczny wystrój niż książka :D Musiałam dwa razy obejrzeć wpis by skupić się na właściwej tematyce :) Książka naprawdę zachęca, sama chętnie sprawiłabym sobie taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, ! poznaje tego faceta <3 z tapety! widzałam go raz w Krk. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś na weekend w domu? :-) Jak spędzasz andrzejki? :-) Masz świetne wyczucie stylu!!!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weekend spędziliśmy w domu - mój chłopak się rozchorował i w andrzejkowy wieczór zrobiliśmy sobie maraton filmowy. :-)

      Usuń
    2. ooo, jakie filmy oglądaliście? Polecasz coś fajnego- film, serial?

      Usuń
  8. masz w pokoju biurko, albo jakieś miejsce do pracy, czy tylko łóżko, toaletkę i fotel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam biurka, jeżeli muszę coś napisać - siadam przy toaletce.

      Usuń
  9. O świetnie :) ostatnio szukałam ciekawej książki i proszę....Dzięki za post i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. skąd takie pycha pierniczki? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, bardzo łądne klimatyczne zdjecia, zastanawiam sie nad zakupe tej ksiazki, bo widzialam ze jedna youtuberka polecała. Zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, ale tak szczerze, co sądzisz na temat operacji plastycznej? Jestes za czy przeciw? Tak dla przykładu: Ewa Minge - jak dla mnie jest ofiarą operacji plastycznej, wygląda jak potwór...;-(
    Będzie mix? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten temat od zawsze wzbudza wiele emocji. Zapominamy, że podstawowym założeniem chirurgii plastycznej jest pomoc Pacjentom, którzy doznali urazu, uszkodzenia ciała w wypadkach, cierpią z powodu różnego rodzaju chorob wrodzonych etc. ALE żyjemy w takich czasach, że także garbaty, krzywy nos, czy odstające uszy potrafią być ogromnym kompleksem, który nie każdy potrafi zaakceptować i jest przez to osobą bardzo nieszczęśliwą oraz zamkniętą w sobie. Dlaczego więc takie osoby miałyby nie skorzystać z pomocy chirurgów plastycznych? Akceptacja siebie jest niezwykle istotna. Natomiast jestem przeciwna kaprysom i próżności np. 'ok, mam niezły nos, ale mógłby być bardziej zadarty, smuklejszy, krótszy'. Nie toleruję również upodabniania się do kogoś poprzez tego typu zabiegi. Ostatnia kwestia to zatrzymywanie czasu, odejmowanie sobie lat. Rozumiem, że współczesne media kreują taki, a nie inny ideał piękna, a starość jest tematem tabu, ale nie dajmy się zwariować. Starzenie się jest normalne i sama chciałabym zestarzeć się z godnością, szanując upływający czas, ALE każdy robi ze swoim życiem, twarzą, ciałem to co uważa za stosowne. Jeżeli takie dylematy lub plany kontroluje lekarz i nie ma zagrożenia dla zdrowia, życia - ich sprawa.
      Wracając do tematu Ewy Minge - nie podoba mi się sposób w jaki opisują ją media czy hejterzy. Obrażenie nie jest w porządku. Co musi czuć Kobieta czytając takie rzeczy (potwór, kostmia) na swój temat?

      Udanej niedzieli wszystkim! :-)

      Usuń
    2. *kosmita, przepraszam za literówkę. :-)

      Usuń
    3. Aniu, nie obraź się ale Ty chyba masz problem z nazywaniem rzeczy po imieniu. A jak Ty, ale tak szczerze nazwałabyś w tym momencie obceny wygląd Pani Ewy Minge? :-) Hm? :-)
      Według mnie, to co ze sobą zrobiła, to po prostu aż brak słów...ręce opadają. Ja również uważam, że każdy robi ze sobą co chce ale tej Pani stanowczo uderzyła sodówa do głowy. A media wcześniej czyli przed operacjami plastycznymi nie pisały o niej 'brzydactwo' wręcz przeciwnie, jej urodę podziwiano, mówiono, że jest oryginalna, do czasu...kariera i kasa zrobiła swoje, niech więc teraz czyta te wszystkie przykrośći na swój temat. A jak dożyje wnuków to uwierz mi dzieci mają bardzo bujną wyobraźnie i na taką babcię będą mówić...babcia kosmitka.:D ;-)

      Usuń
  13. Aniu, gdzie studiujesz? Widziałam Cię kiedyś w Krakowie więc to Kraków? :-) Hmm, żałuję, że wtedy do Ciebie nie podeszłam, ale szczerze...to nawet nie wiem co miałabym Ci powiedzieć... :-)
    Bardzo interesująca książka, może jestem dość dziwna ale wolę czytać same romantyczne powieści. ;-)
    Aniu, pewnie tak samo jak ja (ja z małopolski) masz śnieg?!?! Cieszę się jak głupia, ale dla mnie to oznacza...coraz bliżej święta! ;-)

    julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie w Krakowie, ale dosyć często tam jesteśmy. Szkoda, że nie podeszłaś - byłoby mi bardzo miło! :-)
      Podlasie również w bieli, od razu piękniej. :-)

      Usuń
  14. bardzo lubię Twoje posty. Mają taki swój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to przemiły komplement. :-)

      Usuń
  15. Skąd ten szary koc/pled?

    Pzdr
    malgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę o odpowiedź :) Będę mega wdzięczna!

      Usuń
    2. Małgosiu, ten pled to tak naprawdę ogromne ponczo z SheIn, które jest tak duże i obszerne, że w moim przypadku sprawdza się jako kocyk. ;-)

      Usuń
    3. Dziękuję za info! :)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawa pozycja, dzięki! :)

    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  17. Zespół do Badań nad Modą - ale jaja, już nie mają pomysłów na normalne, konkretne kierunki studiów? :D

    Helcia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)