piątek, 20 listopada 2015

AT THE MOMENT

Mimo, że za oknem jest zimno i pada deszcz - mój wieczór zapowiada się bardzo przyjemnie. Ostatnio we wpisie "FAVORITE FALL THINGS" wspominałam o jesiennych poprawiaczach nastroju. Dziś kilka słów o jednym z nich...:-)


Moje ulubione świece i woski marki Yankee Candle doczekały się godnej konkurencji. Mam na myśli firmę, która powstała w 2009 roku, ale o tym za chwilę. :-) Zacznę od krótkiej historii pewnego chłopca o imieniu Mike Kittredge, który w wieku 16 lat wpadł na pomysł, aby ze starych kredek przygotować swojej Mamie własnoręcznie zrobioną świecę. Ten gwiazdkowy prezent zdobył nie tylko serce obdarowanej osoby, ale również pasjonatów aromaterapii...co przyczyniło się do błyskawicznego rozwoju działalności o nazwie 'Yankee Candle'. Tak, tak właśnie powstała kultowa marka. Z czasem jednak Pan Mike uznał, że osiągnął już wszystko w tej branży, sprzedał swoje udziały i postanowił definitywnie zakończyć przygodę z woskami. 
Hmm...jak się domyślacie Pan Kittredge nie wytrwał w swoim postanowieniu, a historia lubi się powtarzać. :-) Dokładnie 40 lat od debiutu, w 2009 roku, krótko przed Bożym Narodzeniem powstała firma Kringle Candle, którą założył Jego syn - Mike III. Dziś pracują razem - łącząc tradycję i nowoczesność. Życie pisze piękne scenariusze, prawda? :-)
Wracając jednak do tematu wpisu - chciałabym przedstawić Wam 4 zapachy, które doskonale sprawdzą się podczas długich, jesiennych wieczorów. Pierwszym z nich jest AUTUMN WINDS, który w opinii producenta oddaje aromat świeżo opadłych liści. Moim zdaniem jest nieco kadzidlany, słodki i dymny zarazem. Ze względu na intensywność dobrze sprawdzi się w dużych pomieszczeniach. Z kolei AUTUMN RAIN jest tak rześki, jak powietrze po deszczu. Pięknie pachnie i urzeka lekkością. WHITE PUMPKIN - kremowy, intensywny oraz słodki, ale nie mdlący. Wyczuwam w nim cynamon oraz przyprawy korzenne, które doskonale przełamują słodycz. Na koniec zapach z męskiej linii - SLATE łączący w sobie cytrusy, korę drzewną i piżmo. Kompozycja zdecydowanie inna niż wszystkie, warta uwagi.

Jeżeli zainteresowałam Was nowymi woskami - znajdziecie je na GOODIES.pl.
Miłego wieczoru i spokojnej nocy! :-)

19 komentarzy:

  1. Wszystko pięknie,ładnie tylko szkoda ze cały post jest o lokowaniu produktu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post :) świeczki mają naprawę ciekawe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiło się ciepło, aromatycznie i przytulnie ... ;-)
    Z ciekawości zapytam: co czytasz Aniu? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. urzekła mnie ta historia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że przytoczyłaś historię tych firm. Lubię poznawać takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czuć święta poprzez te orzechy i mandarynki ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa historia :) Oooch uwielbiam orzechy włoskie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co sadzisz Aniu o lampkach Cotton Balt?:-) Świeczki maja piękny zapach, szkoda tylko ze sa dużo droższe od wosków Candle:-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, bardzo lubię Twój styl, urode.. Szkoda, ze zamiast stylizacji coraz czesciej pojawiają się tylko tego typu posty. Byłyby ok, gdyby jednak Ciebie i Twoich pomysłów na stylizacji bylo więcej.. Takie troche rozczarownie.. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach jesiennego deszczu? Jeszcze o czymś takim nie słyszałam, bardzo mnie zaintrygował ten aromat:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, a mogłabyś podać linki do blogów medycznych, kosmetycznych czy modowych na które zaglądasz czy w ogóle zaglądasz bo ja nie wiem :-) A chętnie bym się dowiedziała :-)
    Ta histroia również mnie urzekła! :-))

    OdpowiedzUsuń
  12. z czego są zrobione te woski niestety muszę kupować woskowe tea lighty i sojowe woski bo mam uczulenie na "opary" parafiny :( Aniu wiesz może czy te są bezpieczne dla zdrowia....po yankeee wylądowałam u lekarza...... :(sara

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak mandarynki to tylko święta :)
    zapraszam do mnie http://ionlycomehereafterdark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. powiesz mi gdzie kupiłaś ten podgrzewacz do wosków? nigdzie go znaleźć nie mogę ... a zależy mi na dokładnie takim jak masz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kringle nie znam, pewnie wkrótce wypróbuję, znałam tylko YC

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)