środa, 3 czerwca 2015

MIX - MAY

Maj minął mi w tempie ekspresowym i chociaż czerwiec dopiero się zaczyna - już nie mogę się doczekać jego 
końca i...wakacji! :-)
Jak już wspominałam - majówkę spędziliśmy we Wrocławiu. :-)

Nie udało nam się zwiedzić urokliwego terenu Pergoli oraz kompleksu wrocławskiej Hali Stulecia, ponieważ trwały przygotowania do festiwalu muzycznego, ale odbywające się próby generalne fantastycznych zespołów i wokalistów (między innymi Happysad i Meli Koteluk) umilały wszystkim poobiedny relaks w parku. :-)

okulary - SheInside
#datewithmylove #:-)

Muzeum Narodowe / Centrum Poznawcze Hali Stulecia/ Hala Stulecia
Cześć! ;-)

Tak pyszne przystawki serwuje wyłącznie Mama mojego Chłopaka! ;-)
Kwitnący migdałek. / "Niebo aż pęka z nadmiaru piękna." / Kto widzi wiewiórkę? :-) / Konwalie.
Czy są tu fanki naturalnych, ekologicznych i zdrowych kosmetyków? Jeżeli tak - zakochacie się w boxach NATURALNIE Z PUDEŁKA! :-) W pierwszym, czerwcowym pudełku znalazły się same świetności: orzeźwiający balsam do rąk Pat&Rub, puder utrwalająco-matujący Earthnicity MInerals, ręcznie robione mydło migdałowe 94B Hand Made do pielęgnacji twarzy, olej arganowy Nacomi, odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco, cedrowy peeling do ciała Babuszki Agafii oraz dwie próbki - maseczka do twarzy i balsam myjący do włosów. 
Jeżeli chciałybyście zamówić lipcowe pudełko, które będzie w 100% wegańskie - odsyłam Was na stronę naturalniezpudelka.pl. :-)
#birthdaygirl #:-)
Herbatki/niespodzianki dla najlepszych Rodziców pod słońcem! :-)
Śpiąca królewna. :-) / Połączwenie idealne - książka plus coś słodkiego. / Nareszcie można chodzić w sandałkach! :-) :-) / His&Her. ;-)
W tym miesiącu nawet nie miałam kiedy przeczytać mojej ulubionej gazety, ale zbliża się długi weekend, więc na pewno znajdę chwilę dla siebie. :-)

Pozdrawiam Was ciepło! :-)

113 komentarzy:

  1. Gdzie można kupić taką herbatę? Bardzo fajny pomysł na prezent :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je w jakimś markecie, ale to firma Kukartka - znajdziesz takie herbatki na ich oficjalnej stronie: http://www.kukartka.pl/pl/shop/pomysl_na_prezent/slodki_prezent/herbaty.html :-)

      Usuń
    2. Herbatkę można znaleźć w Empiku, ewentualnie widziałam też w Almie :)
      Agu

      Usuń
  2. Super mix, :) spóźnione wszystkiego najlepszego po najlepszym :) piękne kwiaty dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy zdradzisz, z jakich sklepów pochodzą sukienki: czarna i w pepitkę? :)
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pepitka to H&M, stara kolekcja, a czarna nie pamiętam, ale sprawdzę jak wrócę do domu. :-)

      Usuń
  4. Kochana wygladasz super i chętnie wybrałabym się do Wrocławia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, my planujemy wybrać się jeszcze raz w wakacje, ponieważ nie udało nam się dostać do Afrykarium - kolejki były masakrycznie długie. :-/

      Usuń
  5. Jeżeli to nie tajemnica - jaką specjalizację wybrałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w głowie 1 wynarzoną i 2 jeżeli z tą pierwszą nie wyjdzie, ale wolałabym uniknąć hejterskich komentarzy i nic nie zdradzać. :-)

      Usuń
    2. Aniu, hejterzy byli, są i będą. Chociaż wydaje mi się, że nikt tu nic złego nie napisze, zobaczysz. :-) To zdradź chociaż jedną ? :-)

      Lena

      Usuń
    3. Popieram taką postawę :-) Sama na początku zdradzalam swoje plany (albo raczej ich zarysy) znajomym, ale juz przestałam to robić ponieważ moje dwie specjalizacje do których dążę są na szczycie wymaganego wyniku LEKu plus miejsc w szpitalach jest jak na lekarstwo. Nie dopytujcie tak bo marzenia to jedno a polskie realia to zupełnie coś innego...

      M

      Usuń
    4. Hm, a ja będę strzelać, wymarzona to pewnie dermatologia, a te dwie opcjonalnie to interna lub ginekologia, zgadłam? ;)

      Usuń
    5. Aniu, zdradź chociaż czy chciałabyś pracować z dziećmi czy z dorosłymi? :)

      Usuń
    6. Ja nie jestem zaskoczona, że nie piszesz o specjalizacji, zauważyłam, że młodzi lekarze niechętnie podają takie informacje, nawet miałam takie zdarzenia, że ktoś znajomy z medycyny nie mówił o specjalizacji, dopiero kiedy już miał ją "w garści' że tak powiem, udzielił informacji znajomym co wybrał,a my też nie pytaliśmy natarczywie, bo każdy chce na pewnym etapie zachować informacje dla siebie:)

      Usuń
    7. 'Polak Polakowi nawet porażki zazdrości' (cytat z filmu "Bogowie") ;-)

      Na pewnym etapie wolę zostawić te informacje dla siebie...dlaczego? Bo marząc o dermatologii albo ginekologii trzeba liczyć się z sukcesem/porażką o których decydują pojedyncze punkciki z egzaminu. Dodatkowo miejsc szkoleniowych w szpitalach jest jak na lekarstwo...dlatego gdyby coś nie wyszło jestem pewna że znajomi i otoczenie 'współczuliby' ale w głębi duszy byli przekonani o twojej niezdolności ;-) A ro niestety mija się z prawdą, jesli w wojewodztwie sa 2-3 (to duzo) miejsca na daną specjalizacje, to rywalizacja staje sie chora...

      Usuń
  6. Prześliczne zdjęcia, ja również nie mogę się już doczekać wakacji.
    U mnie nowy post miło będzie jak wpadniesz.

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. super mix, zdjęcie w czerwonej koszulce-piękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż to za przepyszny deser? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam nazwyał się "Delicja". Mokre ciasto czekoladowe, na nim sorbet limonkowy, a udekorowane sosem brzoskwiniowym i figowym. :-)

      Usuń
    2. Brzmi jeszcze bardziej rewelacyjnie niż wygląda ;-)

      Usuń
    3. I jeszcze lepiej smakuje! :-)

      Usuń
  9. Droga Aniu, śledzę Twojego bloga od ponad roku. Bardzo podobają mi się Twoje włosy, figura i styl. Podobają mi się także rzeczy w jakich robisz sobie zdjęcia. Wielokrotnie chciałam dokonać zakupu produktów/ubrań jakie polecasz, ale za każdym razem przeżywam wielkie rozczarowanie. Otóż wszystko co tutaj prezentujesz: buty, torby, zegarki, ubrania a nawet kosmetyki są niewyobrażalnie drogie! Myślę że każdy może sprawdzić ile kosztuje torba Wittchen ponad 400zł, buty Tommy Hilfiger, produkty Chanel, każdy może sprawdzić w internecie jak zawrotne ceny mają te produkty. Podobnie w tym poście Ania proponuje naturalne pudełko ktore kosztuje 89zł. Możliwe że pochodzę z bardzo ubogiego domu ale ja jeszcze nigdy tyle nie zapłaciłam za: krem do rąk, puder,mydło pomadkę, peeling do ciała i dwie mizerne próbki po kilka gram. Do tego jeszcze olej arganowy, chyba najcenniejsza rzecz w tym pudełku. Nie nie w porządku, że robisz reklamę firmom, od których nie dość że dostajesz pieniądze to jeszcze prezentowane przez siebie kosmetyki i ubrania.
    Zastanów się nad misja bloga, ona ma inspirować a nie naciągać młode dziewczyny do kupowania rzeczy za setki złotych. Zapewne usuniesz mój wpis, co dodatkowo potwierdzi moje stwierdzenia, jednak napiszę to do Ciebie - jesteś oszustką i naciągaczką! Oszukałaś setki młodych dziewczyn, pisząc na blogu same zalety produktów/ubrań, bo dostajesz za to pieniądze! Jesteś nieobiektywna! Jak możesz ze spokojnym sumieniem dalej prowadzić bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz to chyba jakiś żart. Ktoś pod pozorem posiadania konta, zeby być bardziej autentycznym, wypisuje jakies bzdury. Aniu, jeśli stać Cię to kupuj co chcesz, a wśród setek blogerek ktore otrzymują prezenty od współpracujących firm, Ty jesteś najbardziej autentyczna. Mnie też nie stać na rzeczy Hilfigera, dlatego ponieważ podoba mi się ten Ani czerwony tshirt, kupie sobie podobny np w Reserved, na przecenie za ok 20 PLN i też dobrze. Aniu, jesteś dla mnie inspiracja, fajnie, ze taka normalna osoba prowadzi bloga :)

      Usuń
    2. Uff, Maju mocny tekst. Tylko, jak sama stwierdziłaś: blog ma inspirować, nie naciągać i myślę, ze tak właśnie jest. Uważam, że czytelniczki mają swój rozum i potrafią dokonać samodzielnych wyborów jeśli chodzi o zakupy ciuchów, kosmetyków itp. Blog to jest własność prywatna Ani, więc może zamieszczać tu naprawdę to, co jej pasuje. Nikt nikomu nic nie narzuca.Nie jest tajemnicą, że blogerki reklamują na blogach produkty od różnych firm, więc też nie wiem, skąd Twoje oburzenie? Są blogi, na których dziewczyny prezentują jeszcze droższe produkty i jeszcze więcej na nich zarabiają i jakoś nikt nie ma o to pretensji. Ja jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to do tego, że Ania dała się raz wciągnąć w dyskusję polityczną. Poza tym nie mogłabym mieć do niej pretensji o to, że stać ją na wiele rzeczy, bo wydaje mi się to trochę infantylne i pachnie niestety zwykłą zazdrością.

      Usuń
    3. Maju, nie wiem jak powinnam odpisać na Twój komentarz aby nie sprawić Ci przykrości, jaką Ty sprawiłaś mi nazywając mnie oszustką i naciągaczką. Przesadziłaś. Napisałaś, że misją bloga ma być inspirowanie i wydaje mi się, że błędnie je pojmujesz. Inspirowanie to pobudzanie kogoś do działania, a inspirowanie SIĘ nie polega na kupowaniu jak leci wszystkiego po kolei. Polega na czerpaniu pomysłów, koncepcji. Pozwolę sobie jeszcze zacytować: "Nie nie w porządku, że robisz reklamę firmom, od których nie dość że dostajesz pieniądze to jeszcze prezentowane przez siebie kosmetyki i ubrania.". Naprawdę myślisz, że dostaję za to pieniądze? Uspokoję Cię - nie jest tak. Nie jestem pierwszoligową blogerką. :-)

      Usuń
    4. Jesteś oszustką i nie bój się tego stwierdzenia. Zachwalasz wszystkie kosmetyki, które dostajesz i chociażby kilka się u Ciebie nie sprawdziło, nie napiszesz o tym otwarcie - to jest oszustwo, nieobiektywizm po prostu i nie myśl, że każda dziewczyna na to poleci i będzie tak naiwna i głupia, żeby za prawie 90 zł zamawiać pudełko z tak ''śmiesznymi'' produktami, a najśmieszniejsze jest to, że Ty osobiście tyle byś nie wydała. Sodówa uderza do głowy.

      Izabela

      Usuń
    5. Maju, skoro stać Cię na internet i śledzenie bloga (zużycie prądu przez urządzenie mobilne.laptopa) to myślę, że nie pochodzisz z bardzo ubogiego domu, bo w takich ludzie cieszą się z tego co mają, z prostych rzeczy i nie mają czasu na wylewanie jadu wobec innych.
      Komuś się prowokacja nie udała :-)

      Magdalena

      Usuń
    6. Serio...? Jeśli mnie stać na coś to mam udawać, że mnie nie stać, bo kogoś na to nie stać? O.o Mam kupować gorsze (nie zawsze, ale czasem cena idzie za jakością. Podkreślam CZASEM), bo tak wypada? Daj spokój Maju. Takie komentarze idź pisać u innych, bardziej znanych blogerek, które mają buty za 5 czy 6 tysięcy. Przy tym rzeczy, które Ania reklamuje to pryszcz, wręcz "tandetna tanizna". Wybaczcie czytelniczki, ale ten komentarz tak mnie zdziwił, że aż musiałam napisać.
      MM

      Usuń
    7. Zejdź na ziemię, w naszym kraju jest może z 10 blogerów, którzy dostają drogie produkty/mają sponsorowane wakacje przez firmy i jeszcze dostają za to pieniądze. Jak tak to Cię boli to opuść stronę, bo popadniesz w paranoję przed 30-tką

      Usuń
    8. Skąd tyle jadu i złośliwości?
      Czy na prawdę uważasz, że każdy powinien kupować tylko najtańsze kosmetyki? Czy uważasz, że jakość składników kosmetyków nie ma znaczenia? Czy kosmetyk z tanimi pochodnymi ropy będzie lepszy niż kosmetyk zawierający same naturalne składniki z ekologicznych upraw? Czy analogicznie powinniśmy też jeść codziennie wyłącznie ziemniaki i ryż, bo są tanie?

      Pudełko Naturalnie z Pudełka zawiera wyłącznie wyselekcjonowane kosmetyki naturalne bez sztucznych szkodliwych składników. Wartość pudełka znacznie przekracza cenę 89zł. W każdym pudełku znajduje się 4-6 pełnowymiarowych produktów - cena za jeden kosmetyk wynosi średnio 15-20 zł. Czy to jest na prawdę tak drogo?

      Czasami warto jest się trzy razy zastanowić, niż bezpodstawnie kogoś obrazić i nazwać oszustką.

      Aniu nie przejmuj się takimi komentarzami! :)

      --
      Dorota
      www.naturalniezpudelka.pl

      Usuń
    9. Ktos tu dobrze napisal, te propozycje wcale nie sa z najwyzszej polki. Chyba Maju nie wiesz co ta sa drogie ciuchy. Ania wiekszosci postow pokazuje ubrania z SheInside i Moodo a ta sa jedne z tanszych firm. Zgadzam sie, ze Ania ma pare perelek ale bez prezsady.
      A co do "inspirowania" nie trzeba kupowac wszystkich ciuchow z firm ktore Ania prezentuje. Jest mnostwo odpowiednikow H&M, Stradivarius, Bershka.

      Usuń
    10. O, ktoś się chyba z "oszustką i naciągaczką" zapędził, i to nieźle:(

      Usuń
    11. Piękny mix, jestem oczarowana!

      Usuń
    12. Ej no, znam osoby które mają drogie ciuchy i wyglądają przecietnie. Mam koleżankę, która na ubrania nie wydaje sporo - ma nawet wiele z outletów, sh, czasami sama coś szyje i projektuje. Tylko buty lubi porządne, zegarek, czy bizuterie (a to wydatki na lata).Ma tak świetny i oryginalny, dziewczęcy trochę retro styl, ze nie sposob ją przeoczyć.
      A jeśli ktoś ma klasyczny styl, tym bardziej łatwo znaleźć coś w przystępnych cenach, dobre jakościowo...

      Usuń
  10. mmm chętnie bym skosztowała takiej przystawki :) Wyglądasz kwitnąco.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny mix, piękne widoki :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na zdjęcie z sali wykładowej, mniemam że jesteś jedną z nielicznych osób, które uczęszczają na wykłady;-) Fajnie by było Aniu, gdybyś stworzyła raz post o swoim studenckim życiu, coś w rodzaju dzień z życia studentki medycyny. Fajnie byłoby zobaczyć jak wygląda taki Twój przeciętny dzień w trakcie roku akademickiego:-) Raz już padła takie propozycja, ale nie dałaś się przekonać;-) Poza tym fajny Mix:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zdjęcie było robione podczas przerwy, albo Ania siedziała z dala od innych. Wnioskuję tak po tym, że na WUM-ie przyszli lekarze muszą mieć 100 procent obecności (tak! nie są uznawane zwolnienia ;))
      MM

      Usuń
    2. Jestem za ! :-)

      Usuń
    3. To nie jest WUM ;-) I z tymi obecnościami nie przesadzajcie, jesteśmy tylko ludźmi... ;-/

      Usuń
    4. Wiem, że nie jest to WUM, ale podejrzewam, że zasady są te same. Każdy wie, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi ALE lekarze mają nauczanie blokowe (np. jeden przedmiot od 7 do 13-14, codziennie przez tydzień), stąd muszą mieć 100 procent. Niektórych przedmiotów nie da się odrobić :)
      MM

      Usuń
    5. To nie był wykład. Mieliśmy internę. ;-)

      Usuń
    6. A interna to nie wykład ? Robicie coś praktycznie ? :)

      Usuń
  13. Aniu, jeśli nie uznasz to za zbyt niegrzeczne pytanie, to czy zawsze zdajesz wszystkie egzaminy w pierwszych terminach i cieszysz się długimi wakacjami?:-) Wyglądasz na bardzo dobrze zorganizowaną osobę, która oprócz czasu na naukę, znajduje również czas na rozrywki, spotkania z przyjaciółmi i bliskimi, bieganie, fajne wypady i prowadzenie bloga. Jak to robisz Kochana?:-) Ja ostatnio przeżywam kryzys i chyba już jestem troszkę zmęczona psychicznie studiami, bo różnie u mnie bywa...
    Pozdrawiam, stała czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie, ALE od czegoś są te drugie terminy. :-) Nie martw się, dasz radę! Powodzenia. :-*

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedź:-) Mam nadzieję, ze sie uda, a przede wszystkim wzniecić w sobie dawny zapal i radość z tego, co robię. Zawsze jak mam kryzys, to lubie odwiedzać Twoja stronę i motywować sie tym, ze Ty potrafisz laczyc naukę z umiejetnoscia czerpania przyjemnosci z życia:-) pozdrawiam Cie serdecznie i rowniez zycze wszystkiego najlepszego :-)

      Usuń
  14. Skoro z robieniem sweet minek i zdjęć na wykładach nie ma problemu, to i gazetkę trzeba było przeczytać :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy to sie lubią doczepić najmniejszych rzeczy. Kobieto, " odmóżdżyć" tez sie czasem trzeba jakas gazetka czy głupawką. Co, ma całymi dniami sie uczyc, a z czasopism sięgać jedynie po Twoj Lekarz?;P

      Usuń
    2. I jadłabym jabłko na zajęciach? :-) Mieliśmy akurat przerwę.

      Usuń
    3. trzymalas a nie jadlas. ty nie jesz.

      Usuń
  15. Sukienka z pierwszego zdjęcia genialna! Widać, że maj należał do udanych :)

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/06/pin-up-girl-make-up-i-teb-edukacja.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś śliczna i masz świetny styl :). Posiadasz może Instagram?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam, usunęłam, ale znowu chodzi mi myśl po głowie żeby założyć, więc może w wakacje. ;-)

      Usuń
    2. Powinnas założyć ponownie :)

      Usuń
  17. Super post uwielbiam takie mixy zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wrocław, taki piękny! Z czystym sumieniem, polecam :))

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com
    __________________________________
    + a u mnie: szkolnie i mundurkowo - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę świetny post, bardzo miło się go ogląda i czyta! :)
    A przy okazji zapraszam do mnie: http://jagodakotekablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ania gdzie kupilas T-shirt TH? online? możesz podac link? dziękuje!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuje sie pod pytaniem:)

      Usuń
    2. W sklepie stacjonarnym. ;-) Ale jeżeli szukacie T-shirtów TH online to znajdziecie coś na pewno na Answear.com. :-)

      Usuń
    3. ...a jeszcze lepiej zajrzyjcie na eu.tommy.com :-)

      Usuń
  21. Świetne zdjęcia :) Uwielbiam takie MIX-y, a jeszcze jak w tle widzę swoje miasto.... <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten pies byl z Wami we Wrocławiu? To jest pies Twojego chlopaka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ten śliczny owczarek ZAWSZE jest z Krzysiem, bo Krzyś to jedynak także sama na Jego miejscu kupiłabym sobie takiego psa! :-)

      Usuń
    2. Tak, to pies mojego Chlopaka. Nie, nie był z nami we Wrocławiu.

      Usuń
  23. Aniu czy to jest czerwcowe pudełko? Można je jeszcze zamówić?

    Pozdrawiam :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czerwcowe. Nie mozna go zamówić, ponieważ nie mozna było go nawet kupić - pierwsze pudełka powędrowały do wybranych osób. :-)

      Usuń
  24. Jeju Aniu przez nawał pracy zupełnie przestałam do Ciebie zaglądać! A tu taki fajny mix :) Zdradzisz nazwę restauracji, w której byliście na randce? Zawsze warto wiedzieć gdzie można dobrze zjeść będąc w obcym mieście. Jakieś plany na długi weekend? Nawet jeśli leniwy odpoczynek to czekam na relacje fotograficzną ;)

    Buziaki,
    Mini

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu, masz juz plany na wakacje?

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulujemy bloga prowadzonego z pomysłem ;)
    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK


    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja Cię odnajdę i umówię się do Ciebie na wizytę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A Ty będziesz w wakacje odbywać praktyki? Jeśli tak, to jakie dokładnie? :-) Zadowolona byłaś z ubiegłych praktyk?

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale jestes sucha i zylasta. Prosze Cie, zjedz cos. Tak ma wygladac kobieta? Wygladasz strasznie. Masz anoreksje?
    Kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty masz troche "zasuszone" styki w mózgu, wiec mi Cie serdecznie zal dziewczyno...

      Usuń
  30. Skusiłaś mnie tym pudełkiem naturalnych kosmetyków !

    valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam podsumowania miesiaca i te miksy naturalnych zdjęć :) Maj jest jednym z moich ulubionych miesięcy i też wykorzystałam go do maksimum :) Majówka we wrocławiu pięęękna :)))

    www.odkrywajacameryke.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. masz piękny fartuch lekarski ! Jeśli można wiedzieć, jakiej jest firmy ? :)

    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już tak stary i tyle razy prany, że z napisów na metce pozostało jedynie wspomnienie. ;-) Kupiłam go w zwykłym sklepie z fartuchami. Popatrz na fartuchy z Cherokee. Niektóre mają naprawdę piękne. :-)

      Usuń
    2. dziękuje ci bardzo :)

      Alicja

      Usuń
  33. Aniu, mam ślub siostry pod koniec czerwca, a mam być świadkiem, kurcze, wiem, że tyle razy padały tutaj takie pytania, ale jakoś te kreacje nie przypadały mi za bardzo do gustu, a ja, tak jak wspomniałam wyżej, mam być świadkiem, sama nie wiem, jaką sukienkę wybrać, czy dłuższą czy krótszą, byłaś kiedyś w takiej sytuacji? Co radzisz? :-)

    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja wybrałabym długą. Nawet ostatnio rzuciły mi się dwie piękne sukienki maxi na stronie h&m - jedna granatowa, druga pudrowy róż. Zerknij, może akurat Tobie też wpadną w oko. :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu co Ty na to żeby dodawać tagi do swoich postów? :) Np. 'Mix', 'stylizacja' , 'kosmetyki' - łatwiej byłoby wyszukiwać wpisy niż przedzierac się przez całe archiwum :-) To oczywiście tylko propozycjaale na pewno usprawnilaby wertowanie bloga :-)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że w wakacje to zrobię. :-)

      Usuń
  36. Aniu, możesz powiedzieć gdzie zakupiłaś złoty naszyjnik ze stylizacji z czarną sukienką? Szukam podobnego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cud Anka, że nie odpisałaś, że nie wiesz, bo to prezent, pomimo tego, że wiesz jaka to firma, brawo !

      Usuń
    2. Po co te bezpodstawne uszczypliwości? :-)

      Usuń
    3. Ucz się Anka, a nie odpisuj na głupie komentarze, bo nie zdasz w pierwszym terminie egzaminu ;)

      Usuń
    4. jak nie zda za pierwszym to od czegoś są te drugie terminy... :D :D luz luz

      Usuń
    5. Akurat zdawalonosc w pierwszych terminach nijak sie czesto ma do reprezentowanej wiedzy, wiec możecie sobie darować te kąśliwości ;P

      Usuń
    6. Eee, same jakies kąśliwe zazdrośnice tu piszą. Jednak to prawda, ze tylko niedowartosciowane kobiety próbują sobie podreperować humor, hejtujac inne kobiety.

      Usuń
    7. zgadzam się w 100% ! szukają tylko okazji, żeby się dowartościować i żeby innym ubliżyć, żałosne....

      Usuń
    8. No, nie powiedziałabym, że 'zdawalność w pierwszych terminach ma się nijak do reprezentowanej wiedzy' - właśnie wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś nie douczył się porządnie na egzamin, to potem ma problem, żeby go zdać w pierwszym terminie, zaś w drugim terminie już wie jakie błędy popełnił i co było mniej więcej na pierwszym egzaminie dlatego, że pytania są podobne, owszem nie takie same, ale podobne.

      Usuń
    9. Mam osoby w grupie, które wiele razy zdawał dopiero za drugim razem, za to teraz na 5 roku wiedza najwięcej, bo maja bardziej utrwalona wiedze dzieki licznym powtórkom. Tak ze w ogólnym rozrachunku wychodzą na tym lepiej niejednokrotnie. Repetitio is mater studiorum.

      Usuń
  37. Ile miałaś mniej więcej lat, kiedy postanowiłaś, że chciałabyś zostać lekarzem? I skąd właściwie taki pomysł? Byłaś o tym w 100% przekonana (w sensie, czy nie zastanawiałaś się nigdy nad jakąś inną drogą, która dla Ciebie mogłaby być równie dobra)? Gdy już zaczęłaś studiować, nie miałaś nigdy wątpliwości i czy zawsze miałaś motywację do nauki?
    Kiedy zaczynałaś studiować ratownictwo medyczne, czy ludzie nie odradzali Ci tego kierunku ze względu na Twoją filigranową budowę ciała?
    I wreszcie, mam kolegę, który kończy medycynę i powiedział, że mało potrzebnej wiedzy zdobył na studiach. Że to dopiero praca daje wiedzę i żeby omijać młodych lekarzy szerokim łukiem, bo przykra prawda jest taka, że oni nie wiedzą "kompletnie nic". A Ty podzielasz jego zdanie czy czujesz się dość pewnie jako przyszły lekarz? Bo nie wiem czy to kwestia uczelni, czy generalnie studiów w Polsce.
    Będzie mi bardzo miło, jeśli odpowiesz na te pytania :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studia dają Ci wiedze, pewna bazę, w oparciu o ktora mozesz ksztalcic sie dalej. Prawda jest taka, ze oprócz wiedzy, trzeba miec doświadczenie, a tego uczysz sie dopiero po studiach. Poza tym lekarz po studiach praktycznie w ogóle sie nie liczy, musi zrobić specjalizacje, aby byc fachowcem i moc sie profesjonalnie zajac pacjentem .owszem, świeżo upieczeni lekarze moze nie maja doświadczenia, ale nigdy nie zgodzę sie z tym, ze nie wiedza absolutnie nic.moze to zalezy po prostu od tego, czy ktos przykladal sie przez cale lata studiów, czy tylko "zaliczal rok za rokiem, aby tylko zdać".

      Usuń
    2. Dokładnie :-) Twoje przygotowanie w dużej mierze zależy od Twojego przykładania się i uczelnia ma tutaj niewielkie znaczenie...Każdemu się wydaje, że trzeba iść do Warszawy, Poznania, Krakowa, żeby uczyć się 'najlepiej', ale guzik prawda. Ludzie są tak zróżnicowani jak na każdej uczelni i nawet jako studentka lekarskiego na WUMie włosy jeżą mi się na głowie kiedy obserwuję swoje koleżanki i kolegów z grupy, które mają generalnie na wszystko 'wy.......' a na zajęciach istnieje dla nich zawsze tylko Messenger albo FB. Zapytane o osłuchiwanie pacjenta nie są w stanie powiedzieć nic poza 'Yyyyyyyy'. Takie osoby są o zgrozo wszędzie...A studia w Polsce na pewno różnią się od tych w USA, ale na tle Europy nie wypadamy tak źle, uwierz ;-) Praktyczne umiejętności zaczynasz zdobywać na praktykach wakacyjnych albo stażu (niestety zlikwidowanym przez kochane MZ, nie wiem jak to będzie teraz wyglądało), nie bez kozery kilku profesorów powiedziało nam, że aktualnie to kończymy technikum medyczne, a medycyny nauczymy się po studiach ;-)
      Głowa do góry i dąż do marzeń, zawsze możesz z nich zrezygnować kiedy już zasmakujesz i stwierdzisz, że Ci nie pasuje ;-)

      M

      Usuń
    3. No, ale nie można generalizować, znam młodych lekarzy, którzy bardzo trafnie stawiają diagnozę i dobrze leczą, a znam tez takich z doświadczeniem, ale leczyć nie potrafią. Wszystko zależy od konkretnej osoby- ktoś ma od poczatku pojęcie o leczeniu, a ktoś inny nie zdobędzie wiedzy nigdy, taka prawda.

      Usuń
  38. Kocham Sylveco - polska marka, w dodatku składy świetne! I rosyjskie kosmetyki też uwielbiam. Najlepsze jest, że są tanie i nie wydamy krocie. A Jakość super :). Bardzo chwalę sobie maseczki do twarzy babuszki Agafii i maskę drożdżową do włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem fanka Sylveco. Bardzo pomoglo mojej skórze, sklad bardzo przyjazny i w dodatku nie rujnuje kieszeni.

      Usuń
  39. ale jesteś blada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opalenizna i nadmiar słońca to zabójstwo dla skóry i większe ryzyko niektórych nowotworów skóry.

      Usuń
    2. a co to wszyscy muszą być opaleni? Każdy ma inną karnację. Nie rozumiem dlaczego wszyscy muszą wyglądać identycznie.

      Usuń
  40. Aha ja też chce już wakacje <3


    zapraszam do mnie http://martynkasardynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Tym pudełeczkiem mnie skusiłaś, co prawda miałam już nigdy nie zamawiać żadnych tam "boxów"

    valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. W tym pudełeczku jest próbka mojego pudru Earthnicity - uwielbiam go:) Kiedyś koleżanka mnie skusiła próbką, teraz ja kuszę innych:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)