czwartek, 26 lutego 2015

NEW IN: COSMETICS


Żółte żonkile w moim pokoju tworzą iście wiosenny nastrój, który skłonił mnie do pokazania Wam kosmetycznych nowości oraz niespodzianki od WIBO. :-)
Na pierwszy ogień idzie Rozświetlacz Eclat de Luxe Wibo, który totalnie mnie zachwycił. Po pierwsze opakowanie przypominające flakon eleganckich, francuskich perfum. Po drugie rozświetlający pył, który delikatnie mieni się na skórze. Po trzecie pięknie pachnie! :-)
Cienie Silk Wear Wibo to ładnie skomponowany zestaw z ulepszoną formułą. Jeżeli szukacie przyzwoitych cieni w dobrej cenie - polecam. :-)
Diamond Illuminator to nic innego jak diamentowy rozświetlacz w kamieniu. Producent radzi, aby kosmetyk aplikować na policzki, czoło i brodę w celu uzyskania naturalnego blasku. 
Puder do twarzy JE T`AIME oraz róż BLUSH CREME to produkty, które mają wzbogaconą formułę w witaminę E i kolagen. Podoba mi się pomysł producenta ze wskazówkami aplikacji na spodzie opakowań. ;-)

Moja przygoda z minerałami nadal trwa, a do mojej małej kolekcji dołączył korektor EARTHNICITY, w najjaśniejszym odcieniu - fantastycznie kryje cienie pod oczami oraz różne niespodzianki na twarzy. ;-)
Tusz do rzęs Bourjois Volume Glamour bardzo ładnie podkreśla rzęsy - lekko pogrubia, wydłuża, a przede wszystkim nie skleja. Nie uzyskamy spektakularnego efektu, ale na co dzień jest jak najbardziej w porządku. :-)
Pomadka w soczystym odcieniu (nr 24) Bourjois Shine Edition zwróciła moją uwagę pięknym, lustrzanym opakowaniem. ;-) Wzbogacona jest o odżywcze ekstrakty z masła mango, które mają za zadanie nawilżyć usta. Moim zdaniem nie nawilża, ale też nie wysusza. ;-) Spodobała mi się również konsystencja - połączenie szminki z błyszczykiem. Jedyny minus jaki zauważam to nie najlepsza trwałość.
Skusiłam się na ten cień do powiek Bourjois, ponieważ lubię róż tej marki. Wybrałam odcień nr 05 - wygląda bardzo naturalnie, czyli tak jak lubię. ;-)

P.S. Wkrótce na blogu konkurs WIBO! ;-)

58 komentarzy:

  1. Gdzie mozna kupic kosmetyki tej firmy stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Której firmy? :-)

      Usuń
    2. Kosmetyki wibo można kupić w Rossmanie i Hebe :-)

      Usuń
  2. Aniu bardzo lubię estetykę tego bloga. Robisz piękne i wysmakowane zdjecia, gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję. :-)

      Usuń
  3. Kobieto po co ci tyle tych kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre Ania zapewne dostaje od firm, pozostałe kupuje sama. Ja od pewnego czasu mocno ograniczyłam ilość kosmetyków kolorowych, za to bardziej zwracam uwagę na ich skład ( czy nie zaszkodzą mojej skórze) i efekt, jaki dają. W tym przypadku, zasada mniej znaczy wiecej, sprawdza sie bardzo dobrze:-)

      Usuń
    2. Zgadza się - kosmetyki Wibo oraz Earthnicity dostałam w ramach współpracy. :-)

      Usuń
    3. Bez obaw, kosmetyków nigdy za dużo, moim zdaniem. A ja przy okazji dowiedziałam się o produktach, które są dobre i nie kosztują fortuny, więc może na któryś z nich się skuszę. Wpis jak najbardziej na miejscu i nie przeszkadza mi, że jest w nim dużo informacji o kosmetykach;)

      Usuń
  4. Tez mam ten rozświetlacz w mgiełce z Wibo i tez go uwielbiam!!! <3 w douglasie podobny produkt przynajmniej dwa razy droższy a jakościowo taki sam lub gorszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze nigdy wcześniej nie używałam takich kosmetyków, więc nie mam porównania, ale ten jest świetny. :-)

      Usuń
  5. Ładne te perfumy Verace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anią, ale jak dla mnie, ładnie pachną. Są świeże, troche słodkie, ale lekkie i idealne dla młodej osoby. Co dla mnie jest ważne, są dość trwałe. Jeszcze po kilku miesiącach ich zapach utrzymywał sie na apaszce. Co do zaprezentowanego przez Anie zapachu Chanel, jest świeży i lekki, ale mnie osobiście nie zachwyca. Jak za ta cenę, oczekiwalam czegos lepszego, także pod wzgledem trwalosci. O wiele tańsze Versace wypada na tym tle znacznie lepiej:-)

      Ola

      Usuń
    2. Mnie natomiast Versace nie odpowiadają. Dostałam kiedyś w prezencie i służą jako zapach do toalety :p Co kto lubi ... ;-)

      Milena

      Usuń
    3. Moim zdaniem bardzo ładne, ale perfumy to sprawa indywidualna i nie warto sugerować się opiniami w internecie. ;-)

      Usuń
    4. to po co robisz post z opinią kosmetyków, które dostajesz, skoro opiniami w internecie nie warto się sugerować?, oj Anka...

      Usuń
    5. Pytasz poważnie? :-) Przecież wyraźnie napisałam - PERFUMY. Ojjj...pozdrawiam serdecznie. :-)

      Usuń
    6. Oj Anka, Anka, sama się wkopałaś w tym momencie. Napisałaś o perfumach, ale jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe zasada również jest taka sama. Na przykładzie takim, iż polecasz rozświetlacz, który totalnie Cię zachwycił, ale coś, co Ciebie zachwyciło, nie koniecznie zachwyci drugą osobę, więc w tym momencie muszę przyznać rację anonimowemu komentarzowi. ;)

      wiktoria

      Usuń
    7. Jeśli ktoś chce domniemywać, niech domniemywa;)

      Usuń
    8. Oj, Wika, Wika, w tym momencie poddajesz w wątpliwość sens istnienia całej blogosfery kosmetycznej (i nie tylko, bo także tej związanej choćby z nowymi technologiami i w ogóle wszystkim, co da się zrecenzować). Przecież wiadomo, że gusta są różne i różne są ludzkie potrzeby, ale po to pisze się różne opinie (a nie tylko ocenę) żeby było wiadomo co dany recenzent uznał za wadę, a co za zaletę testowanego produktu :) Mądry czytelnik wie, że jeśli ma tłustą cerę, to nie musi traktować blogerki o cerze suchej jak wyrocznię i kupić każdy kosmetyk, który ona poleci. Zdrowy rozsądek i czytanie ze zrozumieniem pozwala to odsiać :)

      Tymczasem z perfumami jest zupełnie inaczej. Zauważmy, że nawet wody toaletowe z najniższych półek (np. Essence) można opisać poetycko i z rozmachem godnym perfum Chanel. Podsyłam Wam link do produktu, który kiedyś wygrałam, a który mimo obiecujących złote góry opisów pachnie jak tani odświeżacz do powietrza ;) http://www.essence.eu/pl/produkty/zapachy/e/product/like-a-trip-to-new-york-50ml/

      Prawda jest taka, że perfumy trzeba powąchać - ot, co!

      Usuń
    9. a perfumy to nie kosmetyki?? perfumy to sprawa indywidualna, a kosmetyki to już nie?? nie rozumiem Anna twoich wywodów

      Usuń
    10. Z zapachami jest inaczej. Ośrodki węchowe ściśle łączą się z układem limbicznym człowieka( odpowiada głównie za emocje), stąd tak duza wrażliwość na zapach i bardzo zmienne gusta. Jednym dany zapach się podoba, dla innych może być nawet nieprzyjemny. Jest to bardzo indywidualna cecha. Ze skórą jest inaczej. Rozumiem, ze nie każdemu moze podejsc krem czy podkład, który doskonale sprawdza się u innej osoby, ale jesli chodzi o cienie do powiek, szminki czy roze, to praktycznie u kazdej osoby zachowują sie w ten sam sposób, niezależnie od typu cery. Pozostaje tylko kwestia, czy pasuja do danego typu urody, ale to juz kazdy sam sobie potrafi chyba odpowiedzieć na to pytanie?
      Ola

      Usuń
    11. Tak anonimku wyżej bo albo jesteś niedorozwinięty albo poprostu nudzi ci się w życiu i jedyne co robisz to szukasz problemów na siłę.
      Perfumy - coś co trzeba powąchać żeby stwierdzić.Jednemu podoba się bardzo ,drugiemu wcale , jeden czuje w tych perfumach to drugi tamto.Nie ma pefrum gdzie każdy czuje to samo i każdemu się podobają ,dlatego nie warto opisywać jak pachna i czy są ładne bo dla Anny mogą pachnieć dla ciebie śmierdzieć.
      Kosmetyki natomiast możemy obejrzeć bo jest wiele recenzji na youtube gdzie ktoś robi makeup na żywo i widzimy jak np. dany podkład się zachowuje na skórze.
      Oczywiście na nas może podziałać inaczej ale mamy przynajmniej jakiś zarys jak to może wyglądać.
      Taka jest różnica więc mam nadzieje, że od teraz zaczeniesz robić coś pozytecznego a nie wynajdywać jakieś problemy tam gdzie ich nie ma :)))

      Usuń
  6. Aniu, dokładnie te same perfumy od Chanel i Versace stoją u mnie na półce:-) chyba mamy ten sam gust, jesli chodzi o zapachy:-) co do tego typu postów, fajnie byloby jeszcze zobaczyć nastepnym razem Ciebie z makijażem wykonanym prezentowanymi kosmetykami:-) pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. kometyków nie znam, ale za to kocham oba zapachy, które widnieją na pierwszych zdęciach <3 mamy więc chyba podobny gust :)

    www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne nowości ;) czekam na recenzję :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie

    http://iamemilias.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki mały sekrecik. Wszystkie anonimy (oprócz tego) sama sobie pisze Anna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem na jakiej podstawie piszesz takie rzeczy. Może na przyszłość nie oceniaj innych swoją miarą, miej więcej wiary w ludzi i nie trać cennego czasu na odwiedzanie stron, za którymi nie przepadasz. :-) Pozdrawiam i życzę miłego dnia. ;-)

      Usuń
    2. Często piszę jako anonim, spojrzałam więc w lustro i ze smutkiem stwierdzam, że Anią nie jestem:-( Miłego dnia wszystkim złośliwcom. Podobno dobro powraca, istnieje więc szansa, że sie poprawią;-)

      Usuń
    3. Moje komentarze Ania wszystkie publikuje :)
      pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Ja piszę często i nie jestem Anią. Ogólnie fajny blog i zawsze sprawdzam czy jest coś nowego:)

      V.

      Usuń
    5. Polecam ten cień do stosowania na mokro 😃

      Usuń
  11. Ten zapach Versace jest przepiękny, sama noszę się z zamiarem kupna go od miesiąca :)

    http://wolfies-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis! Lubię tusze Bourjouis, ale tego ze zdjęcia jeszcze nie znam, lubię róże tej firmy, są wyjątkowo trwałe i ładniutkie (jest jedno "ale": są bardzo twarde i musiałam nauczyć się ich używać) właśnie we wtorek oglądałam cienie do powiek tej firmy i zachwyciłam sie takim beżowym z drobinkami, niemal złotym, kupię go na pewno, ale jeszcze nie teraz- powiedziałam sobie, że nie kupię nowego cienia dopóki nie zużyję mojej "kolekcji". Jestem oszczędna i ćwiczę silną wolę;) A tak w ogóle, to zdjęcia jak zawsze piękne:)

    V.

    OdpowiedzUsuń
  13. rozświetlacz wibo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również,ciekawe czy będzie w moim rossmanie,,

      Usuń
  14. świetne rzeczy! :)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, moja propozycja padła już w wakacje, ale chyba umarła śmiercią naturalną... Fajnie byłoby, gdybyś przygotowała post, w jaki sposób przechwujesz swoje kosmetyki, czy masz może jakiś system przechowywania biżuterii... To są takie duperelki, ale zawsze mam z tym problem. Poza tym, fajnna organizacja tego typu przedmiotów może być ciekawym elementem dekoracyjnym do sypialni każdej kobiety. ;-))))


    Pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie podpisuje pod tym pomysłem. Ja dodalabym jeszcze oprócz tego organizacje szafy, jesli oczywiscie miałabyś życzenie ja przed nami otworzyć :-)

      Usuń
    2. ooo i ja się pod tym podpisuję ! organizacja bibelotów i ciuchów - to jest to :-)!

      Usuń
    3. I ja też jestem za ciuchami:)

      Usuń
  16. Witam
    Chętnie opublikujemy Twojego Bloga w Naszym Katalogu Blogów Modowych jusTFashion, więcej informacji na: www.justfashion.pl Pozdrawiamy jusTFashion

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu czy masz moze jeszcze jakies inne sposoby na pielegnacje cery i włosów lub triki urodowe? To, ze nie przyjmujesz żadnych suplementow( co dobrze rozumiem i w pełni popieram), to wiemy. A pijesz moze jakies napary ziolowe, czy stosujesz naturalne metody pielęgnacji?
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobają mi się Twoje stylizacje, mogłaby do nich pasować moja biżuteria, zobacz na http://infinitydesignjewellery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również uwielbiam kosmetyki Boujours - dzięki Tobie od dłuuugiego czasu służy mi ich róż w kamieniu, który swoją drogą jest bardzo wydajny, za co bardzo sobie chwalę kosmetyki tej marki :-).
    Z perfum Versace - ja używam wersji Yellow Diamond i są one jednym z dwóch moich ulubionych zapachów :-). Polecam Ci kiedyś go wypróbować :-).

    Chciałam Ciebie Aniu i Was dziewczyny zapytać o płaszczyk i poprosić o poradę, bo niejednokrotnie pomogłyście mi z wyborem :-). Chciałabym któryś kupić i proszę - nie krytykujcie mnie za cenę, popsuł mi się suwak w moim poprzednim płaszczu, który służył mi nieprzerwanie od 6 lat :-). Dla mnie takie ubrania są długoterminowe :-).
    1. https://www.zalando.pl/only-krotki-plaszcz-mood-indigo-on321h03r-k11.html
    2. https://www.zalando.pl/mint-berry-krotki-plaszcz-dark-blue-m3221h032-k11.html
    3. https://www.zalando.pl/esprit-krotki-plaszcz-shadow-blue-es121h01m-k11.html
    Dzięki za wszystkie wskazówki!
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym była na Twoim miejscu i zmuszona bym była do podjęcia wyboru który z tych trzech, to wybrałabym dwójkę. ;-)
      A tak w ogóle to do tego drugiego płaszcza podobne są te, a tańsze:
      http://www.stradivarius.com/pl/pl/we-love/trendy/romantic-c1328001p5306004.html?categoryNav=1317524&colorId=011

      http://www.stradivarius.com/pl/pl/ubrania/kurtki-c1317524p5264074.html?categoryNav=1317524&colorId=011&bundleId=5806543&defaultColorId=011

      http://www.stradivarius.com/pl/pl/we-love/trendy/romantic-c1328001p5306004.html?categoryNav=1317524&colorId=001&bundleId=5791008&defaultColorId=001

      Usuń
    2. AAAA wszystkie piękne... ja jednak stawiałabym na 1 lub 2, sama nie mogłabym się zdecydować :) powodzenia!

      Usuń
    3. Błagam, proszę nie porównywać płaszcza z Esprit z tym ze Stradivariusa, bo roznica w wykonaniu jest znaczna.

      Usuń
    4. Nikt nie porównuje, aczkolwiek właśnie ten płaszczyk, który służył mi przez 6 lat był ze Stradivariusa i to za 179 zł :-). Do tej pory nic się z nim nie działo.

      Usuń
    5. Płaszcze ze Stradivariusa i z Esprit w porównaniu z płaszczem Burberry to jest to samo.

      Usuń
  20. ooo dzięki dziewczyny! :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy jest ten rozświetlacz z w formie flakoniku do perfum :) :) Dziękuję za pokazanie go, na pewno kupię :) Ładne zdjeęia z tymi żonkilami. Uwielbiam kwiaty. Idzie wiosna ! ! :)

    http://dressed-in-a-smile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj Aniu czy te tenisowki z Tommego sa skorzane ? Poszukuje skorzanych tego typu tenisowek , niestety nigdzie znalezc nie moge ,a te materialowe latem niesamowicie sie brudza ,a po wypraniu w pralce to juz buty pozostawiaja wiele do zyczenia :)
    Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mogę się obejśc bez korektora od Earthnicity- również mam najjaśniejszy odcień. Dla mnie najwazniejsze jest to, że nie wywoluje on na mojej twarzy reakcji alergicznych. A bardzo dobrze maskuje wyskakujące co jakiś czas pryszcze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)