piątek, 28 marca 2014

CLASSIC

Jakiś czas temu marka ORSAY zaproponowała mi współpracę. Przejrzałam nową  kolekcję wiosna/lato 2014 i od razu się zgodziłam! :-) Dlaczego? Dlatego, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Zarówno miłośniczki romantycznych stylizacji, nieśmiertelnej klasyki, jak i stylu boho. Jest kobieco i subtelnie. 
Lekkie kolory oddają klimat sezonu wiosenno – letniego przechodząc od delikatnych pasteli po bardziej zdecydowane barwy ziemi. Ku mojemu zadowoleniu nie brakuje również ponadczasowej czerni. :-)
Wiosenny styl casual połączony z nutą elegancji idealnie uzupełniają modne dodatki – torby i kopertówki, kolorowe chusty, kapelusze i biżuteria oraz okulary. Wybór jest naprawdę ogromny.
Jesteście ciekawe co wybrałam? Klasyczne rurki z przeszytym kantem, skórzany żakiet oraz torebkę ze złotymi okuciami. Takie trio pozwoli mi na przeróżne kombinacje.W dzisiejszej stylizacji postawiłam na miejską elegancję. Mam nadzieje, że Wam się spodoba. ;-)







spodnie, żakiet i torebka - Orsay, bluzka - Oasis, szpilki - ShoeLook, zegarek - Daniel Wellington

poniedziałek, 24 marca 2014

SUNDAY, SUNDAY...










ramoneska i torba - SheInside, tunika - Mango, legginsy - Moodo, okulary -D&G, zegarek - Daniel Wellington
trampki - Converse ( Eastend.pl - kod rabatowy 'anna' -10% )
                                                                                                                                                     :-) :-*

sobota, 22 marca 2014

SPRING MAKE-UP

Jak Waszym zdaniem powinien wyglądać wiosenny makijaż? Moim zdaniem powinien być przede wszystkim delikatny i subtelny. Rozświetlona cera, dyskretne kreski oraz róż, który doda świeżości to podstawa. :-) 
Zaczynam od rozświetlacza pod oczy Benefit Ooh La Lift, który maskuje lekkie cienie pod oczami. Aplikuję 3-4 kropki pod każdym okiem i delikatnie wklepuję. Bardzo lubię ten kosmetyk, ponieważ daje subtelny, rozjaśniający efekt, bez perłowej poświaty. :-)
Następnie przechodzę do nałożenia podkładu ( Vichy Aera Teint Pure ) za pomocą gąbeczki Beauty Blender. Mój ulubiony Vichy Dermablend musi poczekać do jesieni. ;-)
Kolejnym krokiem jest rozświetlenie łuku brwiowego. W tym celu używam Benefit High Beam. Wystarczy rozetrzeć trzy kropki, aby uzyskać efekt rozjaśnienia zmęczonego spojrzenia i podniesienia brwi. 
Zrezygnowałam z eyelinera i zastąpiłam go miękką kredką Le Crayon Khol Noir Lancome, którą wykonuję cienką kreskę nad linią rzęs. Jeszcze tylko jedno pociągnięcie tuszem do rzęs Lancome Hypnose Drama i...oczy są gotowe. ;-)
Benefit Posietint to róż w płynie, który barwi policzki i usta. Wystarczy rozsmarować parę kropel kosmetyku na policzkach oraz pociągnąć pędzelkiem usta. Nadaje skórze delikatnie zaróżowionego kolorytu z matowym wykończeniem.
Ostatni krok to rozświetlenie skroni, a do tego idealnie nadaje się wykorzystany już wcześniej rozświetlacz w płynie Benefit High Beam. ;-)

Podsumowując:
Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis przypadł Wam do gustu. :-)
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu! :-*

niedziela, 16 marca 2014

HELLO






kurtka - SheInside, koszula - Moodo, spodnie - SheInside, szpilki - ShoeLook, okulary - D&G,
zegarek - Daniel Wellington, torba - SheInside

P.S. W kolejnym wpisie pojawi się propozycja 
wiosennego makijażu. :-)

czwartek, 13 marca 2014

NEW IN

Wraz z nadejściem wiosny pora odświeżyć garderobę. Ja postawiłam na T-shirty z napisami oraz bluzki w nieśmiertelne paski. Nowością są również białe trampki, do których przekonałam się w tym roku oraz jeansy typu 'boyfriend'. :-)

 trampki - Converse ( Eastend.pl - na hasło: `anna` otrzymacie 10% zniżki!) :-)
 bluzki - Moodo
  jasne - H&M, ciemne - SheInside
 biała - SheInside, czerwona - Moodo

Dajcie znać w komentarzach co znajduje się na Waszej liście. :-)

piątek, 7 marca 2014

MIX - FEBRUARY

 Delikatny naszyjnik Mollie, z którym się ostatnio nie rozstaję. :-)
bluza i koszula - Preska24
sweter - SheInside
Stylizacja, która nie doczekała się publikacji na blogu: kurtka - GoodLookin, spodnie i koszula - Moodo, torba- SheInside :-)
Jak widzicie w lutym nic ciekawego się u mnie nie działo -studia, dom, studia, dom...
jedynym urozmaiceniem były Walentynki. Mam nadzieje, ze marzec będzie ciekawszy. ;-)