czwartek, 14 sierpnia 2014

HAIR CARE

Piękne włosy są naszą wizytówką, dlatego należy o nie systematycznie dbać. Odpowiednia pielęgnacja to nie tylko dobrze dobrane kosmetyki, ale również: właściwa dieta oraz rozsądna stylizacja, o których pojawią się osobne wpisy.

Wszyscy doskonale wiemy, że podstawą naszej pielęgnacji jest szampon, który powinien przede wszystkim: dobrze oczyszczać oraz nie powinien: wysuszać, uczulać i podrażniać. Nie ważne czy kosztuje 5 zł, 50 czy 150. Najważniejsze jest to jak reagują Wasze włosy i skóra głowy. Problem pojawia się gdy włosy są zniszczone, przesuszone lub wypadające. Pogorszenie ich stanu może być spowodowane złym odżywianiem, nasilonym stresem, niewłaściwą pielęgnacją, wpływem czynników zewnętrznych, chorobą, przyjmowaniem niektórych leków, a nawet zmianą pór roku. Moje włosy są długie i gęste, ale mają tendencję do przesuszania się i stale z nią walczę. :-)

Nie przedłużam wstępu, zapraszam do recenzji kosmetyków, których aktualnie używam. 
Bardzo sobie cenię produkty apteczne, dlatego sięgam po nie również podczas pielęgnacji włosów. Moje ulubione marki to Pharmaceris i Vichy. Nigdy się nie zawiodłam na ich kosmetykach, więc szczerze polecam. :-)

Pharmaceris H-NUTRIMELIN
AKTYWNY SZAMPON REGENERUJĄCY do włosów suchych i zniszczonych.  

OPIS PRODUCENTA: Bogata formuła szamponu łączy doskonałe właściwości myjące z intensywną ochroną przed wysuszaniem. Odżywczy ekstrakt z miodu bogaty w aminokwasy i cukry oraz gliceryna głęboko odżywiają struktury włosów przywracając im miękkość i optymalne nawilżenie. Prowitamina B5 zapewnia ochronę przed czynnikami atmosferycznymi. Polimery kationowe i emolienty ułatwiają rozczesywanie włosów, zabezpieczają je przed rozdwajaniem i zapewniają właściwy połysk. Szampon posiada pH neutralne dla skóry.
Szampon przyspiesza naprawę struktury włosa na całej długości i skutecznie ją chroni. Po zastosowaniu włosy są odpowiednio nawilżone i bardziej podatne na układanie. Odzyskują miękkość i połysk.

MOJA OPINIA: Raz kupiłam przez przypadek i bardzo często do niego wracam. Lubię ten produkt, ponieważ nie obciąża, włosy są po nim sypkie oraz puszyste. Dodatkowo bardzo dobrze nawilża i ułatwia rozczesywanie. Ocena: 4+/5

Pharmaceris H-STIMULINUM
ODŻYWKA STYMULUJĄCA WZROST WŁOSÓW

OPIS PRODUCENTA: Formuła odżywki opracowana została specjalnie dla kobiet i mężczyzn z problemem nasilonego okresowego i przedwczesnego wypadania włosów. Pomaga walczyć z łysieniem o podłożu genetyczno-hormonalnym (łysienie androgenowe) oraz spowodowanym czynnikami środowiskowymi. Skutecznie zapobiega utracie włosów wynikającej z długotrwałego przyjmowania leków, stresu, przemęczenia, osłabienia organizmu (diety) oraz po ciąży. Bezpieczna dla wrażliwej skóry głowy. Receptura preparatu oparta jest na unikalnej kombinacji substancji czynnych naturalnego czynnika wzrostu FGF oraz kofeiny (zgłoszenie patentowe). Składniki kompleksu, o naukowo udowodnionym działaniu, opóźniają procesy starzenia komórkowego, wydłużając cykl życia włosa, zapobiegając przedwczesnemu łysieniu i przerzedzeniu włosów o różnej etiologii. Działają pobudzająco na mikrokrążenie i właściwe dotlenienie mieszków włosowych, stymulując je do budowy nowego włosa, przyspieszając ich naturalny wzrost oraz zagęszczenie. Receptura wzbogacona w składniki wzmacniające i łagodzące (wit. PP, D-Pantenol, biotynę) przywraca włosom ich naturalną objętość i zdrowy wygląd. Odżywka nie obciąża włosów.

MOJA OPINIA: Jestem w trakcie zużywania drugiej tubki, a wszystko za sprawą mojej słabości do  do wysokich, ciasno upiętych koczków - częste napięcie może sprawić, że włos przejdzie w fazę spoczynku (pełny cykl życia włosa zawiera 3 fazy: wzrostu - ANAGEN, inwolucyjna - KATAGEN i spoczynkowa - TELOGEN). Dlatego podkreślam, że ZBYT CZĘSTO noszony, ZBYT CIASNY kucyk/kok może powodować wypadanie włosów. Odżywkę nakładam 2-3 razy w tygodniu w połączeniu z masażem skóry głowy. Po prawie 2 miesiącach stosowania na mojej głowie pojawił się wysyp 'baby hair', a więc naprawdę działa. :-) Ocena: 5/5

Tego szamponu nie muszę chyba nikomu przedstawiać? :-) Johnson&Johnson JOHNSON'S BABY z rumiankiem używam 'od czasu do czasu' odkąd pamiętam. Plus za skład, konsystencję, zapach i cenę. Minus za to, że plącze włosy.  Ocena: 3+/5

Cece of Sweden
ARGAN SHAMPOO dry&damaged hair.
ARGAN CONDITIONER dry&damaged hair.

OPIS PRODUCENTA: Poznaj sekret pielęgnacji marokańskich kobiet zamknięty w ekskluzywnej formule stworzonej przez profesjonalistów.Olejek arganowy zwany `płynnym złotem` to drogocenna substancja od lat wykorzystywana przez kobiety z Maroka do pielęgnacji włosów i ciała. Z połączenia skarbu natury, wielowiekowej tradycji i najnowszej technologii, stworzono produkty idealnie dopasowane do współczesnych potrzeb pielęgnacji. Bursztynowo – drzewny zapach z nutą wanilii i korzennych przypraw przenosi w tajemniczy świat orientalnych perfum, dopełniając wyjątkowość rytuału pielęgnacji. Szampon i odżywka z olejkiem arganowym to odżywcza formuła bogata w witaminę E, antyoksydanty oraz kwasy Omega 3+6+9. Nawilża i wzmacnia, działa regenerująco na włosy i skórę głowy, łagodzi podrażnienia. Wyjątkowa formuła nie obciąża włosów, pozostawia je miękkie i lśniące. Zapobiega puszeniu, ułatwia rozczesywanie. Szczególnie polecany do suchych i zniszczonych włosów oraz po zabiegach farbowania. 


MOJA OPINIA: Sam szampon nie zachwyca, ale w połączeniu z odżywką daje naprawdę fajny efekt. Nie obciąża, bardzo dobrze oczyszcza, pięknie pachnie, nabłyszcza, a przede wszystkim włosy są miękkie i dobrze się układają. Ocena: 4/5


A na deser 3 hity! 

Yves Rocher
OLEJEK ODBUDOWUJĄCY DO WŁOSÓW

OPIS PRODUCENTA: Wyjątkowa pielęgnacja - olejek o bogatej i przyjemnej konsystencji, która nie skleja i nie przetłuszcza włosów. `Złoto pustyni`, powszechnie nazywany jojoba, zaskakuje swoim bogactwem. Jego olejek, pozyskiwany z ziaren jojoba, ma właściwości filmogenne i zapobiegające odwadnianiu, które pozwalają przeciwdziałać czynnikom zewnętrznym. Włosy są nie tylko chronione, ale także odżywione. Olejek należy nałożyć na suche włosy, a po 10 minutach zmyć szamponem. 

MOJA OPINIA: Uwielbiam za nawilżenie, zapach...za wszystko. :-) Stosuję raz w tygodniu na suche, lekko przetłuszczone włosy. Nakładam na godzinę, okrywam plastikowym czepkiem i ręcznikiem. Później myję szamponem i czasami odpuszczam sobie odżywkę. Ocena - 5/5

Yves Roscher
MASECZNA Z GLINKĄ MAROKAŃSKĄ DO TWARZY I WŁOSÓW

OPIS PRODUCENTA: Maseczka z glinką marokańską oraz olejkiem arganowym z upraw ekologicznych zapewnia oczyszczoną, promienną skórę oraz sprężyste, jedwabiście lśniące włosy.

MOJA OPINIA: Nakładam raz na 2 tygodnie. Po 5 minutach spłukuję i myję szamponem. Ma jeden minus - ciężko ją zmyć, ale dla samego efektu warto. :-) Ocena - 4+/5

TONI&GUY PREP
LEAVE IN CONDITIONER

OPIS PRODUCENTA: Odżywka bez spłukiwania. Intensywnie odżywia i nawilża włosy przez cały dzień. Zapobiega elektryzowaniu i puszeniu się włosów.

MOJA OPINIA: Póki co - jest moją ulubioną odżywką bez spłukiwania. Nie obciąża, wygładza, lekko nabłyszcza, świetnie przygotowuje włosy do stylizacji, a w dodatku ma piękny zapach, który utrzymuje się przez cały dzień na włosach. Ocena - 5/5



Ufff...dotrwałyście do końca? :-)
Jakie są Wasze ulubione kosmetyki?

108 komentarzy:

  1. Świetny i długo wyczekiwany post! :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że ten olejek z YR jest teraz przeceniony o 50%. Warto wypróbować. :-)

      Usuń
    2. Aniu gdzie ten olejek można kupić?

      Usuń
    3. W Yves Roscher - w sklepie stacjonarnym lub przez internet: www.yves-rocher.pl :-)

      Usuń
    4. Ale w sklepie internetowym sie placi dodadtkowo za wysylke wiec sie nie oplaca...:-(

      Usuń
  2. Moje włosy są strasznie suche, nawet po wizycie u fryzjera i po podcięciu końcówek po 2 tygodniach znowu wyglądają fatalnie. Prawdopodobnie to wina zakamienionej wody w mojej okolicy, ale mało preparatów, które stosuję pozwala mi na zupełne pozbycie się problemu :-(

    Jeśli chodzi o apteczne produkty polecam szampon L'Biotica Biovax Intensywnie Regenerujący - już dawno żaden szampon tak nie nawilżył i nie poprawił stanu moich włosów :-)

    Na końcówki używam olejku arganowego powyższej firmy - jest całkiem ok, ale odrobinę skleja włosy - nie wygląda to dobrze, trzeba je rozczesać, a niestety 3/4 olejku zostaje na grzebieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię aplikować olejków na końcówki włosów, bo na moich źle to wygląda, ale szampon z miłą chęcią kupię. :-)

      Usuń
    2. Ja z kolei bardzo nie lubię nakładania jakichkolwiek masek na włosy, bo odnoszę wrażenie, że po każdej robią się duuuużo cięższe i nieestetycznie błyszczące - możliwe, że jeszcze przetestowałam za mało żeby trafić na TEN kosmetyk :-)

      Może Wy dziewczyny polecicie jakąś odżywkę do cienkich, niemalowanych, puszących się włosów ? :-)

      Usuń
    3. Moje włosy też się puszą, a zimą elektryzują. Skuś się na odżywkę Toni&Guy - będziesz zadowolona. :-)

      Usuń
    4. Anonimowy nakladaj odzywki/ maski przed myciem szamponem na lekko brudne wlosy. Beda odzywione, ale nie stana sie obciazone

      N

      Usuń
  3. A czy używasz jakiś produktów do stylizacji dzięki, którym uzyskujesz tak bajecznie bujną czuprynę? Zachęciłaś mnie do olejku z Yves Rocher, z pewnością go zakupie ;) Co do przesuszających się włosów... Ja miałam ten problem na końcówkach, ale poradziłam sobie z nim myjąc na codzień włosy do połowy ich długości a na resztę nakładając jedynie odżywkę. Raz na półtora tygodnia myję je w całości. I problem zniknął :)

    Mini

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mini, pojawi się wpis ze stylizacją włosów, ale już teraz mogę polecić Ci produkt, który bardzo lubię - Yves Rocher VolumeSpray Coiffant Volumateur. :-)

      Na pewno przetestuję Twoją metodę, dzięki! :-)

      Usuń
    2. Też stosuję tę metodę, dzięki temu końcówki włosów nie są przesuszone, zawsze myję je do polowy, a pianie pozwalam po prostu spływać po całych włosach ;-)

      Usuń
    3. Stara prawda - szampon jest do skóry, a odżywki do włosów ;)

      Usuń
    4. Yves Rocher VolumeSpray Coiffant Volumateur ma wysoko w składzie alkohol i wysusza wlosy, na co tak bardzo narzekasz

      Usuń
  4. A jaki szampon polecacie na podrażnioną skórę głowy? Ja mam włosy długie, gęste, ale lekkie i z tendencją do przetłuszczania.
    Jeśli chodzi o szampony dla dzieci to nawet ok, ale faktycznie strasznie plączą włosy.
    A jeśli chodzi o odżywki to także mam z tym problem, ponieważ większość z nich przetłuszcza mi włosy.
    Co poradzicie? :-)

    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwia, napisz więcej o swojej skórze. Napisałaś, że jest podrażniona, ale to za mało. Napisz od jak dawna występuje, jakie daje objawy (świąd, pieczenie, może zapach...?), jakich środków używałaś do tej pory, może masz jakieś choroby skórne, alergie? Masz łupież lub inne wykwity?

      W przypadku podrażnionej skóry warto sięgnąć po kosmetyki wzbogacone o substancje przeciwzapalne i przeciwgrzybiczne (np. pirokton olaminy). Niezły skład ma: Kérastase Specifique Vital Dermo Calm Kąpiel, SesDerma Sebovalis Treatment Shampoo. Delikatne szampony, które znajdziesz w każdej aptece: PHARMACERIS SPECJALISTYCZNY SZAMPON KOJĄCY do skóry wrażliwej H-SENSITONIN, KERIUM FIZJOLOGICZNY SZAMPON Z WODĄ TERMALNĄ LA ROCHE-POSAY, SVR Provegol Szampon extra doux.

      Kiedyś słyszałam dobrą opinię na temat olejku OLIOCALM, ale myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u dermatologa. :-)

      Usuń
    2. Nie jestem alergikiem, ale mam wrażliwą skórę. Jeśli chodzi o objawy: podrażnienie, świąt i delikatny łupież zawsze pojawia się po umyciu szamponami takimi jak: Pantene Pro-V, SYOSS i Wella Pro Series.
      Może działają na mnie zbyt agresywnie? Albo zawierają w składzie duże chemii? Nie wiem. Nie znam się na tym, ale problem mija gdy użyję szamponu dla dzieci, ale minus- plącze włosy i jak mam być szczera włosy po nim, w tym przypadku moje nie wyglądają jakoś rewelacyjnie, a ja poszukuję szamponu, który działałby pielęgnacyjne nie tylko na moje włosy, ale także skórę głowy.

      Bardzo, bardzo Aniu dziękuję Ci za komentarz. :-) Nie znałam tych produktów. Mam nadzieję, że po użyciu ich problem zniknie. ;-)

      Oliwia

      Usuń
    3. Używaj kosmetyków Biały Jeleń.

      Usuń
    4. Na Twoim miejscu zrezygnowałabym z szamponów posiadających SLS i SLES w składzie. Z delikatnych szamponów polecam mon rin lub z łatwiej dostępnych equilibra z aloesem, wersja do włosów farbowanych bardzo fajnie również je wygładza. Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Mojej siostrze po ciazy wypadla doslownie polowa wlosow. Lykala mnostwo suplementow, dieta itp a dodatkowo dermatolozka polecila jej ta maske z pharmaceris i byla bardzo zadowolona. Wiadomo, ze nie odrosly wszystkie na raz, ale powoli, powoli...:)) Swietny wpis! Czekam na stylizacje i odpowiednia diete:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Aniu od zawsze uzywam Dżonsons Bejbi. :) W wersji klasycznej, wszystko inne mi nie pasuje. :)

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. KOCHAM SZAMPONY CECE! Zdecydowanie najlepsze i w bardzo dobrej cenie. Polecam ci spray z tej samej linii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest? Nie widziałam w sklepie. :-) Następnym razem zwrócę uwagę. ;-)

      Usuń
    2. Pojawiły się niedawno w Rossmanie :-)

      Usuń
  8. Świetny post :-)!
    Ja także używam oleju z Yves Rocher - jest świetny i polecam go wszystkim :-). U mnie jednak lepiej się sprawdza, gdy przytrzymam go na tłustych włosach nieco dłużej (2-3h), a następnie nałożę maskę Matrix na ok. 20 minut, dzięki czemu tłuszcz z włosów schodzi już po pierwszym umyciu :-).

    Aniu, czy można liczyć, że uzyskam odpowiedź na mail? :-)
    Pozdrawiam! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zdarzało zostawić olejek na całą noc, ale wtedy bez czepka. :-)

      Który mail? :-) Dostaję ich tak dużo, że nie nadążam odpisywać. :-(

      Usuń
    2. Muszę w takim razie kiedyś spróbować zostawić olejek na noc :-))!

      A mail... "Odp. sukienka" :-))).

      Usuń
  9. Muszę kupić któryś z tych produktów, masz takie śliczne włosy <3 długo czekałam na ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ide jutro po ten olejek z YR!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, zrobiłaś mi wspaniałą niespodziankę przed jutrzejszym wyjazdem. Świetny post - z niecierpliwością na niego czekałam.
    Niestety też mam problem z przesuszającymi się włosami. Wypróbowałam wiele odżywek i jeszcze nie znalazłam ideału. Teraz używam Joico Intense Hydrator i muszę przyznać, że całkiem nieźle się sprawuje.

    Pozdrawiam serdecznie :*,
    Karola

    PS: Zawsze pisałam jako anonim, ale teraz już będę używać konta google.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo mi miło! :-)

      Pozdrawiam i udanego wyjazdu. :-*

      Usuń
  12. Przy stosowaniu szamponów dla dzieci włosy zawsze się plączą, ale można uniknąć tego myjąc włosy metodą omo [odżywka-szampon-odżywka] :) Ta pierwsza odżywka wygładza włosy i może używać najtańszej z marketu, bo i tak za chwilę będzie wypłukana szamponem.

    Aniu, wydaje mi się, że Ty po prostu masz ładne włosy i kosmetyki, jakich używasz, raczej nie mają większego znaczenia. Dawniej, kiedy pokazywałaś też inne preparaty, włosy wyglądały równie ładnie. Myślę, że nie ma uniwersalnych marek do każdej dziewczyny. Przy cieniutkich włosach nawet przy użyciu powyższych kosmetyków nie uda się wyhodować burzy loków ;)

    Ja mogę polecić zestaw, jaki sama stosowałam, kiedy moje włosy były w złym stanie i wypadały. Analizowałam składy i jakimś dziwnym trafem okazało się, że najtańsze kosmetyki potrafią naprawdę działać cuda:

    1. Szampon Babydream z Rossmanna [ten niebieski] - 4 zł
    2. Odżywka Isana Glättungs Spülung, której już nie produkują, zastępuję ją Isana Feuchtigkeits Spulung, która też daje radę - 4 zł
    3. Facelle Intim, Waschlotion Sensitive jako szampon do włosów używany raz w tygodniu - około 5 zł
    4. Maska Haarkur Granatapfel & Aloe Vera, jedyny minus to alkohol - do 10 zł
    5, Maska L'biotica Biovax [Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych] - do 20 zł
    6. Olejek łopianowy z czerwoną papryką Green Pharmacy do olejowania - około 5 zł
    7. Dowolny olej, ja używałam arganowego i oliwy z oliwek z biedronki
    8. Codzienne regularne picie pokrzywy - włosy rosną jak szalone. W miejscach, w których zaczynałam mieć zakola, wyrosły mi niesamowite babyhair, że mam dzisiaj z nich grzywkę.
    9. Doraźnie przeciwłupieżowy szampon leczniczy Pirolam - dawniej miałam problemy z łupieżem, udało się go wyleczyć, ale raz na jakiś czas używam saszetki tego szamponu.

    Oczywiście to, co u mnie zadziałało, nie musi zadziałać u każdego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak długi komentarz i ogromną ilość cennych wskazówek! :-*
      Kiedyś również używałam maski intensywnie regenerującej L'biotica Biovax, a wiosną tego roku wyhaczyłam gdzieś z olejkiem arganowym i była jeszcze lepsza! :-)

      Usuń
  13. I'm obsessed with trying out new hair products!

    - MeYouAndHayleyLarue.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, dziekuje Ci za ten post. :-*********

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietne tte produkty, masz piekne wlosy wiec jest sie na czym wzorowac!;)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej, rozpisałam się i się skasowało. W każdym razie - masz okazałą kolekcję kosmetyków do włosów :) Ja używam i polecam żółtą serię z l'occitane z werbeną do codziennego stosowania i szampon i odżywkę. Z biodermy używałam też fajnego szamponu, taki w zielonym okrągłym opakowaniu. Powiedz Aniu ile kosztuje ten olejek z Yves Rocher? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepraszam, że piszę tutaj, ale wiem że Anię odwiedzają też osoby studiujące medycynę, może na specjalizacji psychiatrycznej. Chodzi o to, że od jakiegoś czasu (nie wiem dokładnie ile,ale sporo) nic mi się nie chce. Do niczego nie mogę sie zmusić. Nie chce mi się nawet wychodzić ze znajomymi, mam problemy z koncentracją i pamięcią, jestem taka powolna, że wszyscy mają dosyć, bo ciężko się ze mną porozumieć. Nie chce nawet mi się iść na spacer z psem, nic. Kiedyś uwielbiałam czytać, pisać, uczyć się jezyków, a teraz nie mam siły. Idę teraz na drugi kierunek, zapisałam się, dostałam, myśłalam że to mnie uratuje. Straszie się cieszę, ale wątpię że z moją obecną energią życiową dam radę. Niby jestem zadowolona z otaczającego mnie świata, ale naprawdę na nic nie mam siły. Codziennie rano nastawiam sobie budzik na rano, bo inaczej śpię do południa, a potem boli mnie głowa i jest jeszcze gorzej.... Byłam u psychologa, ale ona mówiła tylko rzeczy w stylu, proszę coś zrobić, wyjść z domu itp. No ale co ja mam zrobić, jak ja nie mam siły, pojde z kolezanka i po chwili nie kontaktuję, wyłączam się i chce się ulotnić.. myślałam zeby wybrać się do psychiatry... czekam na wyniki badan ogolnych, ale czy anemia albo coś mogłaby być powodem aż takiego zniechęcenia? Nie wiem co robić....
    Pozdrawiam, Pola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co opisujesz może świadczyć o epizodzie depresyjnym. Polecam wybrać się do psychiatry, jest to lekarz jak każdy inny, a w tym przypadku może pomóc. Jeżeli uzna, że to konieczne - włączy odpowiednie leki, które przyniosą ulgę - poprawią sen, samopoczucie i ogólne funkcjonowanie organizmu. Poleci także sesje terapeutyczne u sprawdzonego psychologa. Nie zwlekaj. Powodzenia! :)

      Usuń
    2. Zbadaj poziom TSH, fT4, fT3 i przeciwciała.

      Usuń
    3. Cześć Pola, nie jestem lekarzem, nie studiuję też medycyny ale chciała napisać Ci kilka słów od siebie. Po pierwsze bardzo dobrze zrobiłaś, że udałaś się na badania. Być może wyniki podpowiedzą jak rozwiązać Twój problem. Jeśli wszystko okaże się być w normie (czego Ci z całego serca życzę) to proponuję abyś zaczęła uprawiać jakiś sport. Nie musisz od razu zapisywać się na siłownię, po prostu zacznij codziennie jeździć na rowerze, biegaj, chodź na długie spacery. Wiem, że to nie łatwe ale ZMUŚ SIĘ. Wstań rano, ubierz się i po prostu wyjdź na dwór. Nie myśl, nie zastanawiaj się. Po prostu ubierz się i wyjdź z domu. Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że świeże powietrze ma zbawienny wpływ na organizm. Tak samo jak aktywność fizyczna, dzięki której wydzielane są hormony szczęścia. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę szybkiego powrotu do formy i odzyskania energii!

      Usuń
    4. Zarówno choroby o podłożu psychicznym jak i biologicznym moga skutkować opisanymi przez Ciebie objawami. Począwszy od bagatelizowanej przez ludzi i wielu lekarzy kwestii zakwaszenia organizmu, po inne bardziej zaawansowane schorzenia i dolegliwości. Nie ma co gdybać: nikt nie uzdrowi nikogo za pośrednictwem Internetu. Musisz wykluczyć zarowno podloze psychiczne( przewlekly stres, zmęczenie, depresja) jak i biologiczne swoich dolegliwosci.

      Usuń
    5. Sprawdż TSH, może to Hashimoto?

      Usuń
    6. Sprawdź TSH, może to Hashimoto?

      Usuń
    7. Warto sprawdzić też hormony tarczycy (głównie pod kątem niedoczynności lub choroby Hashimoto). Zastanów się, czy taki stan nie pojawił w wyniku jakiegoś przykrego wydarzenia, a może Twoje studia są za bardzo wymagające? Odchudzasz się?
      Do roku akademickiego jeszcze ponad miesiąc, życzę Ci żebyś przez ten czas nieco się podbudowała i odzyskała trochę chęci do życia. Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
    8. Na moją obecną wiedzę, to zły stan zdrowia może dać takie objawy, badania ogólne to dobry pomysł, nie wiem, czy oznaczałaś poziom TSH? Takie objawy może dać niedoczynność tarczycy. Jeśli nie oznaczałaś TSH, to warto to zrobić. Jeśli okaże się, że wszystko jest w porządku, to wybierz się do psychiatry. Depresja to po prostu choroba, którą się leczy. Nie czytaj za wiele w internecie, znajdź sobie tylko jakiegoś fajnego i kontaktowego lekarza. Mój wpis to też tylko pewien ograniczony pomysł. Trzymaj się. Pozdrawiam, studentka medycyny

      Usuń
    9. Pola, nie mam pojęcia niestety jak Ci pomóc, ale bardzo trzymam kciuki za Ciebie !! Najważniejsze, że potrafisz mówić o swoich problemach, nie zamykasz się z tym, szukasz pomocy, to gwarantuje Ci wygraną. :-)

      Usuń
    10. Jeśli tylko wykluczysz choroby natury somatycznej, czym prędzej udaj się do psychiatry!

      Usuń
    11. Zbadaj tarczyce. Trudno w to uwierzyc, ale chora tarczyca, np. Hashimoto moze dawac takie objawy

      Usuń
    12. To może być coś z tarczycą, tak jak mówią dziewczyny, raczej przyda się w tej sytuacji endokrynolog. Zobaczysz, wszystko będzie dobrze:)

      Usuń
  18. Cześć Aniu! Dziękuję Ci kochana za ten wpis, uwielbiam testować nowe kosmetyki, więc na pewno na któryś się skuszę. Odkąd przeczytałam Twój pierwszy post o włosach od razu zmieniłam swoje podejście. Kiedyś praktycznie nie używałam odżywek, myślałam, że i tak nic mi nie pomogą, zapominałam je aplikować albo jak to zwykle bywało zwyciężało lenistwo. Teraz starannie wybieram szampony, po każdym umyciu nakładam odżywkę i dodatkowo 2 razy w tygodniu stosuję olej kokosowy na końcówki. Teraz moje włosy są lśniące i w końcu uporałam się z rozdwojonymi końcówkami. Niestety stres robi swoje i włosy bardzo wypadają, dlatego jak będę w aptece na pewno zapytam o odżywkę Pharmaceris. Również mogę polecić produkty Yves Rocher, u mnie bardzo dobrze sprawdziła się odżywka z wyciągiem z owsa. Jednak słyszałam już kilkakrotnie, że po dłuższym stosowaniu tego samego kosmetyku włosy zaczynają się przyzwyczajać i lepiej co jakiś czas zmieniać odżywkę.
    Pozdrawiam serdecznie, Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że zmobilizowałam Cię pierwszym wpisem! :-)))

      Usuń
  19. Żebyś Ty połowę chociaż tego czasu, wysiłku i pieniędzy, które poświęcasz swojemu wyglądowi poświeciła jakiemuś sensownemu zajęciu np. wolontariat, o ile świat byłby lepszy.... Robisz wrażenie przesłodzonej laleczki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy, na wszystko jest czas, trzeba tylko dobrze sobie go zorganizować. Jak mawiają twórcy kultowej firmy kosmetycznej: Never too busy to be beautiful;)

      Usuń
    2. Dziękuję za troskę, ale nikt nie musi rozliczać mnie z MOJEGO czasu, wysiłku i pieniędzy.
      O ile świat byłby lepszy gdyby tylko ludzie nie oceniali innych nie znając ich osobiście. Skąd pewność, że nie udzielam się charytatywnie?

      Pozdrawiam serdecznie! :-)

      Usuń
    3. Ja się o Ciebie nie troszczę, ja się tylko nie mogę nadziwić jak bardzo jesteś skupiona na sobie....A udzielasz się? Pochwal się nam, co robisz.

      Usuń
    4. Oj zżera zazdrość, zżera...

      Usuń
    5. Wiesz, nie wszyscy musza mieć podobne do naszych zapatrywanie na życie, system wartości czy priorytety życiowe. I nic nam do tego. Niektorzy są filantropami z powołania, niektorzy tylko na pokaz, a inni nie chcą udawać kogoś kim nie są. Kazdy ma prawo żyć wg wlasnych przekonań. A opowiadanie publiczne o swojej działalności charytatywnej uwazam za niesmaczne i fałszywe.

      Usuń
    6. Zazdrość o co?

      Usuń
    7. Oczywiście, że tak, ale jak ktoś się ze swoim życiem afiszuje w sieci i czeka na komentarze, to je dostaje. Mnie autorka nie zachwyca, nasunął mi się za to taki komentarz i go napisałam. Uważam, że opowiadanie publicznie o działalności charytatywnej jest jak najbardziej ok- może ktoś inny też zacznie działać? Ale autorka tego bloga takiej działalności nie prowadzi, dlatego o niej nie napisze.

      Usuń
    8. No chyba nie chcesz powiedzieć, ze kazda osoba mniej lub bardziej publiczna MUSI udzielać sie charytatywnie? Moze napisz to w komentarzach na blogu Kasi Tusk? Jako slawna w kraju blogerka i w dodatku corka premiera tez POWINNA udzielać sie w ten sposob i świecić przykladem? A opowiadanie o tym wszem i obec, jacy to tez nie jesteśmy wspanialomyslni i dobrzy dla innych jak najbardziej uwazam za zaklamane i lanserskie.

      Usuń
    9. A moim zdaniem osoby zaangażowane w działalność charytatywną nie powinny się z tym afiszować, bo taka działalność nie powinna być na pokaz. Kiedy tylko widzę jakąś celebrytkę w takiej sytuacji, powątpiewam w szczerość jej intencji. Róbmy swoje i nie wtrącajmy się w czyjeś życie, na ile możemy pomagajmy i nie podnośmy krzyku o to jakie to bohaterstwo pomagać komuś, na pewno jest, ale nikt nie powinien krzyczeć: och, jaka to ja jestem bohaterka, bo pomagam innym;)

      Usuń
  20. Dziękuję Ci Aniu serdecznie za ten post. :-** Naprawdę, dużo czasu włożyłaś w jego realizację. :-)

    Powiem Ci szczerze, że nigdy w życiu nie używałam delikatnych szamponów z firmy Johnson&Johnson.

    Chętnie przetestuję olejek odbudowujący do włosów z Yves Rocher. Liczę na to, że odżywi moje ''sianowate'' włosy... ;-)

    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki. :-))

      Usuń
  21. Czy odżywka z Toni&Guy jest dostępna w rossmannie ?
    Pozdrawiam,Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam olejek z yves rocher i go bardzo lubię. bardzo zaciekawila mnie ta odzywka bez splukiwania :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie wypróbuję ten szampon z Pharmaceris! Pomimo, że nasze włosy 'nieco' się różnią - moje - kręcone z natury, jest ich dużo, ale są cienkie. Ich pielęgnacja i stylizacja czasem potrafi dać się we znaki. ;-)
    P.S. znacie może jakieś blogi dziewczyn z kręconymi włosami? (nie falowane, tylko kręcone :) !

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniały wpis:) Dziękuję Ci za wszystkie informacje, są dla mnie bardzo cenne:) Od jakiegoś czasu zmieniłam pielęgnację włosów- często nakładam olejki (lniany, oliwę z oliwek), stosuję szampony bez SLS, odżywki Joanna do mycia włosów na długości, po każdym myciu nakładam maskę/odżywkę i zauważyłam dużą poprawę. Moje włosy są długie i rozjaśniane, więc żeby zachować długość muszę o nie dbać. Ulubione kosmetyki to szampon kokosowy Organix, szampon Biosilk Summer Therapy, odżywka Joico, maseczka waniliowa Kallos. Bardzo popularny olej rycynowy warto wmasowywać tylko w skórę głowy, wtedy odrastają zdrowe i silne włosy, ale jest jeden problem- te włosy odrastają znacznie ciemniejsze, więc zależy czego oczekujemy. Dziękuję Ci Aniu jeszcze raz za stworzenie świetnego tekstu na temat włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za Twoje porady! :-)

      Usuń
  25. Ja ostatnio pokochałam maskę z Biovax'u z proteinami mlecznymi, naprawdę polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, chciałam prosić Cię o zasugerowanie jaki puder i podkład kupić. Wiem, że Ty używasz kosmetyków z wyższej półki, ja też chciałabym coś wypróbować, ale szukam czegoś z polecenia aby źle nie zainwestować pieniędzy (a nie ukrywam, że długo odkładałam na jakieś lepsze kosmetyki). Mam cerę mieszaną, z tłustą strefą T, skłonną do zanieczyszczeń w strefie T. Zależy mi na aksamitnym wyglądzie buźki.
    P.S. a może mogłabyś także polecić mi jakiś tusz do rzęs? (zależy mi na wydłużeniu, podkręceniu i rozdzieleniu).
    Może jakaś czytelniczka doda coś od siebie ? :))

    Uściski, śliczna Aniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubiony podkład to Vichy Dermablend i Estee Lauder Double Wear Light. Bardzo lubię puder Yves Saint Laurent Poudre Compacte Eclat et Matite. Najlepszy tusz do rzęs (moim zdaniem) to Lancome Hypnose Drama. :-)

      W najbliższej przyszłości planuję wypróbować kosmetyki mineralne. Na pewno dam znać na blogu czy warto się skusić. :-)

      Usuń
    2. Ja też ciągle szukam idealnego podkładu. Ale jeżeli chodzi o puder, mogę podpowiedzieć, że jeden z najlepszych to puder sypki Kanebo, daje idealne wykończenie makijażu:)

      Usuń
  27. Droga Aniu,
    Nie czekałam z niecierpliwością na ten post, bo wiem, że Twoje włosy od zawsze były grube i robiły wrażenie(nawet kiedy były krótsze) i jest to myślę kwestia genów a nie wyszukanej pielęgnacji, ale skusiłam się na proponowany przez Ciebie olejek i faktycznie jest rewelacyjny(na pewno lepszy efekt niż po kerastase, którego używam), także dziękuję za ten post, bo okazał się przydatny!
    Zdradzisz proszę, który tusz do rzęs polecasz najbardziej? wcześniej pamiętam, że używałaś Diora, to nadal Twój ulubieniec?

    Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! :-)
      Moim zdaniem najlepszy jest Lancome Hypnose Drama, ale ostatnio skusiłam się na tusz w Yves Rocher - Sexy Pulp i przyznam szczerze, że byłam miło zaskoczona efektem! :-)

      Pozdrawiam również. :-)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź! Na pewno jeden i drugi sprawdzę:-) Pauli

      Usuń
  28. Moje włosy wypadają od czasów liceum a jestem w wieku Ani, już stosowałam wiele rzeczy, nawet teraz pokrzywa, suplementy, naturalna pielęgnacja, kiedyś miałam długie i gęste. Chce mi się płakać bo nic nie działa, denerwują mnie włosy które wszędzie widzę. Farbuje ale rzadko i to bez amoniaku bo na jaśniejszy blond ale wiem ze to nie wina farby bo problem pojawił się już w szkole średniej gdy były naturalne. Dodam ze suche mimo moich staran-olejkow, braku suszarki itd. Ostatnio też nie mam energii i chce mi się spać, bolą nogi. Czy przyczyną moich problemów mogą być zaburzenia hormonalne skoro nic nie działa? Albo niski poziom niektórych pierwiastkow itp. Narazie mogę pozazdrościć tych włosów, piękne:** chciałabym chociaż zniwelować to wypadanie, za rok mam swoje wesele:( ty Aniu tak promieniejesz, skąd czerpiesz energie?
    Daga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczyn wypadania włosów może być wiele. Zaburzenia hormonalne, Choroby zakaźne (np. kiła), choroby ogólnoustrojowe (np. nadczynność i niedoczynność tarczycy), przyjmowanie niektórych leków ( w tym środków antykoncepcyjnych), choroby skóry głowy ( np. ŁZS), diety odchudzające, anemie, wzmożony stres, palenie papierosów...
      Jeżeli stosowałaś apteczne preparaty ( różnego rodzaju wcierki, kuracje bazujące na Minoxidilu ) i nie przyniosły żadnego efektu, a problem nadal istnieje - udaj się do dermatologa. Ustali co jest przyczyną wypadania włosów, zaproponuje leczeniu LUB skieruje do innego specjalisty.

      Dziękuję. :-) Nie wiem skąd. Nigdy się nad tym nie zastanawiam. Jak każdy mam gorsze i lepsze dni, ale staram się cieszyć z najmniejszych rzeczy. :-)

      Usuń
  29. Fajne produkty Aniu, ale jednak wcale nie tak tanie. Przykładowo ten szampon Pharmaceris kosztuje ok. 23 zł, to jest dużo jak za szampon do włosów, całe szczęście dziewczyny dzielą się swoimi kosmetykami w miarę przystępnych cenach. ;-)

    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę fakt, że szampon Pharmaceris to produkt apteczny - cena nie jest wysoka. Wystarczy porównać chociażby szampony Vichy. :-)

      Usuń
    2. Oczywiście, porównując z Vichy jest tani, ale 23 zł to i tak dużo jak na szampon. Nie każdy ma zamożnych rodziców.....

      Usuń
    3. Jeśli cię nie stać to nie kupuj, skoro Anię stać to dlaczego ma kupować tańszy? Na swoim blogu może polecać co chce, przecież nikt ci nie każe takiego kupować. :P

      Usuń
    4. zgadzam się ze jak na szampon apteczny nie jest drogi, więc juz bez przesady

      Usuń
    5. A poza tym jest bardzo wydajny:)

      Usuń
  30. Bardzo fajnie że pojawił się taki post :) osobiście też uwielbiam ten olejek z YR, zawsze zostawiam go na noc aby lepiej zadziałał i jest z niego naprawdę zadowolona a zapach zdecydowanie na plus :) koniecznie widzę że muszę wypróbować spray powiększający objętość też z YR. Pozostając jeszcze przy tej firmie, mają bardzo fajną gamę szamponów przeznaczonych dla osób z ciemnymi włosami (szczerze bardzo polecam,gęsty, wydajny i "wzmacniający" ciemny kolor szampon z intrygującą czerwoną pianą i ciekawym zapachem) oraz istnieje wersja dla blondynek.

    pozdrawiam,
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, teraz te szampony w YR są przecenione. :-)

      Usuń
  31. Tyle porad w jednym wpisie < nie tylko dotyczących pielęgnacji włosów > tego jeszcze chyba na tym blogu nie było. Bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu, już komentowałam ten wpis :-), ale czy mogę liczyć na akceptację na Instagramie? :-) Dopiero go założyłam, więc zdjęć brak, ale jak tylko się "zadomowię" zacznę dodawać fotki:-). Pozdrawiam,Magda :-).

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaki jest Twój nick? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nick to magdaylena_ :-)

      Usuń
    2. Aaaa dziękuję! :-*

      Usuń
  34. Ponieważ po raz kolejny dodałaś Aniu komentarz osoby, wypowiadającej się o zakwaszeniu organizmu mam do Ciebie prośbę- albo żebyś ustosunkowała się do takiego wpisu, albo nie dodawała takiego komentarza, który jest niezgodny z tematyką bloga. Ze swojen strony powiem, że coś takiego jak zakwaszenie nie istnieje. Jest to głupota dla naiwnych ludzi, którzy uwierzyli producentom suplementów diety oraz "specjalistom" od nowoczesnych diet. W internecie można znaleźć informacje udowadniające nawet istnienie duchów i kosmitów, więc rozumiem, że można się pogubić. Ale zakwaszenie nie istnieje i ludzie, którzy o tym pisza4, bardzo swobodnie żonglują faktami i nie mają żadnych dowodów itd. Kolejny sposób na wyciąganie pieniędzy. Polecam artykuł zgodny z moją wiedzą:http://www.ciam.pl/aktualnosci/aktualnosci-zakwaszenie-organizmu-czyli-kolejna-bajka-dla-naiwnych-hipochondrykow . Pozdrawiam, studentka 6 roku medycyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie jestem studentka 6 roku lekarskiego, ale również studiuje ten kierunek. Byc moze cos takiego jak zakwaszenie organizmu nie istnieje, jednak jest wiele substancji wchodzących w sklad żywności, które lekko modyfikują naturalne ph organizmu. Owszem, nasz organizm radzi sobie z tym zjawiskiem, wykorzystując różne mechanizmy, ale poddawany ciaglej walce " o przetrwanie" w końcu zaczyna sie osłabiać. Nie jestem zwolenniczka suplemetow " odkwaszajacych organizm", zresztą w ogole jestem przeciwniczką praktycznie jakiejkolwiek suplementacji diety. Mimo wszystko uwazam, ze racjonalna dieta jest ważna składową zdrowego trybu życia i ma ogromny wplyw nie tylko na kondycje naszego organizmu ale i nasze samopoczucie. Sama co jakiś czas stosuje ziolowe kuracje oczyszczajace przepisane przez fitoterapeute i musze powiedzieć, ze znacznie poprawila sie moja odporność oraz wydolnosc fizyczna. A kiedys sama cierpialam na przewlekły stan przemeczenia. Jak wiec to wytlumaczysz? Efekt placebo? Nie sądzę...

      Usuń
    2. Kosmos...

      Usuń
    3. Wiele takich mitów krąży w necie. A czasem same blogerko/vlogerki rozpowszechniają takie głupoty. Mam kilku faworytów: zakwaszenie właśnie, kamienie kalowe, usuwanie toksyn z organizmu, głodówka oczyszczająca i parę innych głupot. A wszystkie mają jeden cel: sprzedać produkt albo wypromować stronę.

      Usuń
    4. O tak, usuwanie toksyn też uwielbiam. Ciekawe jest to, że właśnie owe blogerki i ich wyznawczynie uznają, że np. nabiał jest niezdrowy i jemy go w wyniku spisku koncernów (pewnie te koncerny powstały w neolicie, gdy człowiek udomawiał pierwsze krowy...) A nikt nie wpadł na to, że jakiś czas temu w Polsce, a parę lat temu na świecie wszyscy nagle rzucili się na chia, goji i różne kasze, gwiazdki zaczęły opowiadać o swoich dietach, a firmy wprowadziły na rynek suplementy i odkryły superfood (sprowadzane z Chin..)
      Dlatego zaczął mnie wkurzać kanał nissiax83, którą kiedyś bardzo lubiłam.

      Ja wierzę w zdrową dietę i rzetelne zalecenia WHO. Jako przyszły lekarz mam zamiar przekonywać do niej swoich pacjentów oprócz zapisywania im leków.

      Jednak jeśli chodzi o równowagę kwasowo-zasadową, to w utrzymaniu stałego ph biorą udział układy buforowe krwi i tkanek, płuca i nerki. Obniżenie lub podwyższenie ph ustroju następuje w bardzo poważnych i zagrażających życiu przypadkach takich jak cukrzycowa kwasica ketonowa, kwasica mleczanowa czy w wyniku hiperwentylacji. Nie mam pojęcia, co do tego mają zioła. Poza tym nie "być może" a na pewno coś takiego jak zakwaszenie nie istnieje. A w fizjologicznych warunkach pH ustroju MUSI wynosić 7,35-7,45 i każde najmniejsze odchylenie od normy jest poważnym stanem i nie sprawi tego porcja mięsa czy kawa.

      Usuń
    5. Dobra, dobra, a jak wytłumaczysz to, że jeśli ktoś żywi się tradycyjnie (kotlet, ziemniaki, ~~sałatka) i jest gruby, a ktoś, kto spożywa zamiast tego różne kasze, ciemny ryż, chia i chudnie co tydzień kilogram mając 41 lat, kiedy teoretycznie przemiana materii ulega spowolnieniu? Znam takie przypadki i nie narzekaj na chia, bo to o wiele lepsze niż tabletki z suplementami, które i tak zobaczyć można podczas oczyszczania jelit, fruwające w plastikowych rurkach, więc owe tabletki raczej nie są zbyt dobrze przyswajalne, haha;)

      Usuń
  35. Aniu, wiem, że post był zaledwie 3 dni temu, ale może coś nowego pojawi się dziś lub jutro? Może chociaż Twoje must-have na sezon jesienno-zimowy lub nowości w szafie/kosmetyczce?

    OdpowiedzUsuń
  36. Trzeba się wybrać na zakupy bo dojrzałam kilka ciekawych produktów... :)
    zapraszam do mnie: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/
    POST ROZDANIOWY! http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/2014/08/post-rozdaniowy-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Będzie dzisiaj nowy wpis? :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj Aniu, za jakiś czas planuję pobyt w Egipcie. Wiem, że byłaś w tym kraju i w związku z tym mam do Ciebie parę pytań. Czy jest tam bezpiecznie? Czy tamtejsi mieszkańcy Cię zaczepiali (mężczyźni, kobiety)?
    I czy lepiej pojechać tam w okresie zimowym czy jednak letnim? :-)

    Będę wdzięczna za odpowiedź! :-)
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)