środa, 27 listopada 2013

MIX - OCTOBER/NOVEMBER







To wszystko co przygotowałam na dziś.
W kolejnym wpisie pojawi się stylizacja. :-)
Pozdrawiam i 'do zobaczenia'!

niedziela, 24 listopada 2013

MODA NA DUŻĄ ZIELONĄ

Za oknem coraz zimniej, coraz częściej pada deszcz i niestety coraz szybciej się ściemnia. Jesień nie jest już tak barwna i słoneczna, a przez to zaczyna przygnębiać. Nie wiem jak Wy, ale ja z utęsknieniem czekam na śnieg i grudzień, ale póki co - zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie BIG ACTIVE, wygrana na pewno każdemu poprawiłaby humor. :-)

Zasady są bardzo proste:

1. Na landing page konkursu wystarczy odpowiedzieć na trzy proste pytania aby wygrać kod VOD do sekcji Kino z Big Active: http://kinoplex.gazeta.pl/bigactive.

  2. Dodatkowo można grać o  modne nagrody rzeczowe. W tym celu trzeba zrobić zdjęcie z opakowaniem zielonej herbaty Big Active w torebkach i umieścić je na stronie. Jury będzie oceniać kreatywność I nagrodzi najlepsze prace. :-)


W czasie konkursu jury przyzna:
- 4 nagrody główne w postaci iPadów
- 100 koszulek od firmy SHE/S A RIOT
- 100 zielonych parasolek
- 200 ekotoreb od firmy SHE/S A RIOT

Dodatkowo otrzymałam 5 zestawów gadżetów, które są dla Was. Wystarczy, że prześlecie screen lub oryginał zgłoszenia w konkursie BIG ACTIVE. Nagrodzę 5 pierwszych osób, także do dzieła! :-) Dodam jeszcze, że organizator konkursu liczy na Waszą kreatywność. Postarajcie się nas czymś zaskoczyć. Moje zdjęcia z kubkiem herbaty na pewno nie należą do tych oryginalnych, ale może Was czymś zainspirują i zachęcą do wzięcia udziału w zabawie. :-) Konkurs trwa od 22 listopada do 19 grudnia.

Link do konkursu: KLIK. Powodzenia! :-)

sobota, 23 listopada 2013

BLACK GOODIES

Ostatnio zauważyłam duże braki w mojej obuwniczej kolekcji w kategorii 'eleganckie buty'. ;-) Muszę przyznać, że nie lubię na co dzień biegać na obcasach i głównie dlatego wspomniana kategoria ograniczała się jedynie do czółenek, które pamiętają mój bal maturalny (, a kiedy to było :-) ?! ). W kryzysowych sytuacjach o tej porze roku sięgałam po karmelowe kozaki na obcasie lub ulubione płaskie oficerki. Namowy Mamy na klasyczne botki na obcasie nie przyniosły żadnych rezultatów, aż do dnia dzisiejszego...;-) 

sztyblety - Tatuaggi, botki - Tatuaggi

Trafiłam na dobrze wyprofilowane, ładne i przede wszystkim bardzo wygodne botki pomimo dość wysokiego obcasa. Dodatkowo po długich podchodach przekonałam się do sztybletów, które z sezonu na sezon zyskują na popularności, a Wy? Co o nich sądzicie? :-) 

niedziela, 17 listopada 2013

OUTERWEAR

W ostatnim czasie dostaję mnóstwo wiadomości z pytaniami odnośnie kurtek i płaszczy. Popularne sieciówki oferują nam ogromny wybór fasonów i kolorów. Jeżeli nie zdecydowałyście się jeszcze na konkretny wzór - mam nadzieję, że mój mały przegląd Wam pomoże. :-)


To idealna propozycja dla największych zmarzlaków, ponieważ nic tak nie ochroni przed zimnem niż puch pokryty ortalionową powłoką. :-) Jeżeli obawiasz się, że pogrubiają i skracają sylwetkę - wybierz model taliowany lub taki, który posiada pasek. 


To rodzaj wełnianego płaszcza, który wyróżnia sposób zapięcia - najczęściej plastikowe lub drewniane kołki  i pętelki ze skóry lub sznurka. Pozostałe cechy charakterystyczne to: duże, naszyte kieszenie oraz kaptur. Jeżeli uważasz, że klasyczny płaszcz jest dla Ciebie zbyt poważny lub elegancki - wybierz budrysówkę. :-)
1. Top Shop 2. SheInside 3. Zara


To od kilku sezonów ulubiony motyw projektantów. Najpopularniejsze są te w odcieniach granatu lub zieleni. Świetnie sprawdzi się w codziennych stylizacjach. Jeżeli zależy Wam na wygodzie - to coś dla Was. :-)
1. Zara 2. SheInside 3. Moodo


To nic innego jak płaszcze inspirowane kultową ramoneską - stąd nazwa Biker Coat. Zadebiutowały w 2011 roku, są uwielbiane do dziś i nikogo to nie dziwi. Nadają charakteru nawet najnudniejszym stylizacjom! :-)

Jakie okrycie wierzchnie będzie Waszym
ulubionym w tym sezonie? :-)

wtorek, 12 listopada 2013

BACK TO BLACK

Zazwyczaj gdy nie mam czasu na dokładne dobranie kolorów poszczególnych części garderoby w stylizacji - wybieram czerń. Czarny kolor był ulubionym kolorem ponadczasowej ikony mody Coco Chanel i chociaż wybitna projektantka nie żyje od ponad 40 lat - jej styl jest wciąż obecny, a postać Coco inspiruje miliony kobiet na całym świecie. Myślę, ze może być to jeden z wielu argumentów, który potwierdza uniwersalność i klasę tej barwy. ;-)  





bluzka - choies, bryczesy - zara, kamizelka - moodo, torebka - venezia, kalosze - hunter

niedziela, 10 listopada 2013

YANKEE CANDLE

W dzisiejszym wpisie przygotowałam recenzję  kolejnych zapachów Yankee Candle. Muszę przyznać, że wszystkie woski z kategorii białych skradły moje serce i wiem, że będę regularnie do nich wracać...ale po kolei:

- Puder dla niemowląt - to aromat słodkiego, dziecięcego pudru, który przyjemnie otula pomieszczenie pudrową świeżością. Zapach koi i uspokaja - jest idealnie odwzorowany.  Intensywny, ale nie nachalny...uwielbiam! Ocena - 6/6

- Opiekane pianki - kusi unoszącym się w powietrzu zapachem karmelizowanego cukru, słodkiego lukru i wanilii. Moim zdaniem pachnie jak wata cukrowa, a jako wielbicielka tej słodkości - bardzo mi ten zapach odpowiada. Dodatkowo nie jest tak intensywny jak wcześniej opisany wosk - jest delikatny i łatwo się do niego przyzwyczaić. Ocena - 6/6

- Różowe piaski - wydaje mi się, że nazwa wosku jest nieadekwatna do kompozycji zapachowej. Moim zdaniem to mocno kwiatowy zapach z domieszką słodkiej wanilii i odrobiną cytrusów. Pomimo tego, że jest bardzo ładny - na tle białych zapachów wypada blado. ;-) Ocena - 4/6


- Truskawka w bitej śmietanie - pachnie tak jak smakuje - wyśmienicie! :-) Świeże truskawki przykryte grubą warstwą bitej śmietany to deser, który zapowiada wakacje. Może dlatego tak wszystkich urzeka? :-) Ocena - 6/6

- Dziecięce marzenie - jest woskiem, który swoją nazwą wzbudza spore zainteresowanie. Moim zdaniem nie jest tak magiczny jak zachwala producent.  Pachnie po prostu wiosenną łąką. Kompozycja bardzo bezpieczna, nieprzytłaczająca. Ocena - 4/6

- Czysta bawełna - kocham zapach proszku do prania, a zapach świeżego, schnącego prania w ogrodzie kojarzy mi się z domem i wakacjami. Uważam, iż ten wosk jest kwintesencją świeżości i jestem przekonana, że Ty również go polubisz. :-) Ocena - 6/6

- Miękki koc -  to mieszanka cytrusów, wanilii i ciepłego bursztynu, która tworzy przyjemną i delikatną kompozycję. Uważam, że jest jednym z tych zapachów, który koi i otula po męczącym dniu, więc jeżeli potrzebujesz wyciszenia i relaksu - sięgnij po Soft Blanket. ;-) Ocena - 6/6

P.S. Jak mija Wam sobotni wieczór? :-)

piątek, 1 listopada 2013

PERFUMES

Nie wiem jak Wy, ale ja wraz ze zmianą pór roku - zmieniam również perfumy. Latem używałam cytrusowych, orzeźwiających kompozycji, natomiast teraz sięgam po typowo kwiatowe zapachy. Do moich ulubionych należą: Daisy Marc Jacobs, Flora by Gucci, Chloe Chloe oraz najnowszy w kolekcji Chloe Rose Edition.


1. Flora by Gucci - To bardzo eleganckie, zmysłowe, a jednocześnie świeże perfumy. Zapach niezwykle intensywny, długo utrzymuje się na skórze. Świetnie sprawdza się 'na wieczór', w ciągu dnia okazał się przytłaczający i męczący. (Nuty głowy: owoce cytrusowe, piwonia. Nuty serca: róża, osmanthus. Nuty bazy: paczula, drewno sandałowe.)

2. Daisy Marc Jacobs - Muszę przyznać, że najpierw urzekł mnie flakonik, a dopiero później zapach - subtelny i nienachalny, kwiatowo - mydlany. Nadaje się na uczelnię, zakupy, ale podczas wieczornych wyjść 'ginie' w tłumie. Rewelacyjnie otula ponure, jesienne dni i za to ogroomny plus. :-) (Nuty głowy: dzika truskawka, liście fiołka, czerwony grejpfrut. Nuty serca: fiołek, jaśmin, gardenia. Nuty bazy: wanilia, piżmo, nuty drzewne.)


3. Chloe Rose Edition - to młodsza siostra moich ukochanych perfum i muszę przyznać, że to właśnie słabość do Chloe Chloe skłoniła mnie do wypróbowania edycji limitowanej. Czy warto? Myślę, że tak. Zapach jest bardzo wyrazisty, elegancki, 'wieczorowy'. Jednak jeżeli wahacie się pomiędzy 3 i 4 - wybierzcie numer cztery! (Nuty głowy: magnolia. Nuty serca: róża, konwalia. Nuty bazy: cedr, bursztyn.)

4. Chloe Chloe - jest zapachem, do którego wracam już od 5 lat. Szyk i francuska klasa - idealny pod każdym względem. Jest bardzo uniwersalny, ponieważ świetnie pasuje w ciągu dnia do wytartych jeansów jak i wieczornej kreacji. Jestem pewna, że ten niebanalny zapach nie znudzi mi się i będzie towarzyszył mi jeszcze baaardzo długo. :-) (Nuty głowy: liczi, frezja, peonia. Nuty serca: róża, magnolia, lilia. Nuty bazy: ambra, drzewo cedrowe.)

A jakie perfumy Wy polecacie? :-)
Pozdrawiam! :-*