środa, 4 grudnia 2013

CHRISTMAS GIFT IDEAS

Sezon na wybieranie świątecznych prezentów w pełni, więc postanowiłam podzielić się z Wami moimi pomysłami. Co prawda z roku na rok wymyślanie i kompletowanie upominków stanowi coraz większy problem (przecież osoba, którą chcę obdarować ma wszystko, a możliwe pomysły wykorzystałam w latach ubiegłych...;-) ), ale mimo wszystko uwielbiam to robić.


Nie ma nic odkrywczego w stwierdzeniu, że kobiety uwielbiają kosmetyki i biżuterię, a mężczyźni nowoczesne gadżety. W powyższych kolażach umieściłam rzeczy, które wybierałam w ubiegłych latach. Zawsze okazywały się trafione – której z nas nie ucieszy nowy kalendarz, ulubione perfumy, ciepłe kapcie lub modna galanteria? To samo tyczy się płci przeciwnej – skórzany pasek, obudowa na telefon, elektroniczna ramka na zdjęcia czy też golarka nie mogą się nie spodobać. :-)
Zawsze staram się trafić w gust osoby, którą obdarowuję. Wystrzegam się rzeczy niepraktycznych - figurki i inne zbieracze kurzu zdecydowanie odpadają. Uważam, że trafiony prezent spełnia potrzeby drugiej osoby, dlatego zazwyczaj duuuużo wcześniej staram się podpytać lub zaobserwować co się jej podoba lub czego potrzebuje. Później przeszukuję oferty sklepowe, porównuję i wybieram najlepsze moim zdaniem produkty. Gdy wszystkie prezenty skompletowane - pora na PAKOWANIE, które sprawia mi chyba jeszcze więcej frajdy. :-) 

Dodatkowo przypominam o konkursie Moodo,
w którym do wygrania są 4 bony o wartości 200 PLN! :-)

93 komentarze:

  1. Każdy prezent z tych, które przedstawiłaś, mogłabym dostać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałam jak zerknęłam na zdjęcie ;)

      Usuń
  2. Super propozycje:)

    http://nnnnatalie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, uwielbiam robić prezenty, również stawiam na funkcjonalność ale i oryginalność :) U mnie na blogu podobny post, prezenty w różnych granicach cenowych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pielęgnujesz włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki masz rozmiar sweterka?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia na których jesteś wyglądają trochę sztucznie..więcej naturalności!

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd sweterek?

    OdpowiedzUsuń
  8. elektroniczna ramka tez jest zbieraczem kurzu i całkowicie nie przydatnym, tandeta. reszta ok

    OdpowiedzUsuń
  9. ja to bym wolala dostac sluchawki, gre (niekoniecznie FIFE) czy szlafrok niz swieczke, pasek, notatnik czy ubranie :D aczkolwiek bardzo dobrze ze myslisz o kims, a nie byleby tylko kupic, taka zapchajdziure :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd jest ta torebka z kolażu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tommy HIlfiger. :-)

      Usuń
    2. A można ją dostać w jakimś sklepie internetowym?

      Usuń
    3. Już ja znalazłam, ale cena mnie zabiła :D Myślałam, że max 800 zł. Polecasz torebki TH? Niektóre są ze skóry eko, posiadasz może? Jak się sprawują? Ja mam jak na razie tylko buty więc mogę się jedynie domyślać ;p

      Usuń
  11. sweterek z moodo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny sweterek masz na sobie :) skąd on jest? Mój Chłopak co roku ma wielki problem co kupić mi na święta, ale podeślę mu Twojego bloga i jeżeli skorzysta z Twoich rad, z pewnością prezent będzie udany :)

    Pozdrawiam!

    M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Siedzisz w dżinsach w domu? :D Może to dziwne pytanie, ale ja sobie nie wyobrażam nie wskoczyć w domu w ukochane dresy <3

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne pomysły:) mi też największą frajdę sprawia pakowanie, kiedy już mam dla kazdego odpowiedni prezent i trzeba ładnie ukryć co jest dla kogo;)

    pozdrawiam
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w tym roku mam problem ze swoim Chłopcem, bo to co Aniu przedstawiłaś już wszystko ode mnie dostał...
    Zawsze mi powtarza, że nie muszę w Święta czy też inne okazje uszczęśliwiać go prezentami, bo nigdy nie zapomni chwili, w której to ja uczyniłam go najszczęśliwszym facetem świata. :D wtedy kiedy to po raz pierwszy się poznaliśmy, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie, że w ten świąteczny, magiczny dzień nie dostanie ode mnie prezentu, a wszyscy inni tak.
    Aniu, poradź mi coś dodatkowego, co jeszcze mogłabym mu kupić?

    Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że się wtrącam, ale może któryś z poniższych pomysłów przypadnie Ci do gustu:

      - voucher do ulubionego sklepu lub kina
      - karnet na siłownię/basen
      - najnowszą książkę ulubionego pisarza lub najnowszą płytę jego ulubionej grupy (wykonawcy)
      - grę planszową lub puzzle (co najmniej 1000 elementów jeśli lubi wyzwania i rozrywkę tego typu). Gry planszowe i puzzle świetnie spisują się podczas długich zimowych wieczorów i "posiadówek" rodzinnych/przyjacielskich. Niektórzy traktują je po macoszemu, a przecież dobre gry strategiczne naprawdę mają korzystny wpływ na nas.
      - jakiś gadżet do samochodu
      - iPhone'a, iPada, wymarzony aparat lub obiektyw (opcja dla osób z grubym portfelem) lub po prostu nowy telefon
      - dobry film z ulubionym aktorem/aktorką (jeśli je ceni i kolekcjonuje)
      - zestaw do golenia (maszynka ulubionej firmy, pianka, after-shave itd)
      - spersonalizowany kalendarz z Waszymi zdjęciami lub miejscami, które coś dla Was znaczą (dobry prezent także dla rodziców)

      A może najbardziej ucieszy go nowa para wyśmiewanych przez wiele osób kapci i/lub skarpet? Niektórym facetom naprawdę nie trzeba wiele do szczęścia. Dlatego mój mężczyzna znajdzie pod choinką m.in. porządną parę pantofli. Bo o nich właśnie marzy :) Stare niedługo wylądują w koszu. Może nie jest to wyrafinowany prezent, ale jakże praktyczny!

      Usuń
    2. Jak nie mam już naprawdę co kupić bliskiej osobie, kupuję ciuch albo piżamę :D dodatkowo robię coś handmade, typu pierniki, świąteczną kartkę, wiersz lub coś związanego z naszą znajomością.
      Piżama to naprawdę mało gustowny prezent, ale sprawdza się, jeśli jest ładna lub nawet spersonalizowana. I za każdym razem, kiedy trafiłam na taką prezentową niemoc i dawałam piżamkę, słyszałam: Boże, dzięki, potrzebowałam/potrzebowałem właśnie!

      Usuń
    3. Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za ''garść'' pomysłów na prezent świąteczny. Teraz już wiem co mu kupię... ;-)

      Lena

      Usuń
    4. Bardzo fajnym, ale jeszcze bardziej pracochłonnym pomysłem jest album, w którym oprócz zdjęć znajdą się również ważne dla Was daty, myśli, sentencje i fragmenty ulubionych piosenek. :-)

      Usuń
    5. Ale to jest raczej prezent dla przyjaciółki niż dla chłopaka. Faceci nie są sentymentalni i nie wiem, czy w głowie im daty. Chyba że dać taki prezent na rocznicę, aby pamiętał o wszystkich wydarzeniach, które warto wspomnieć wręczeniem kwiatów ;>

      Usuń
    6. Mojemu taki prezent baaardzo się podobał. Był bardzo pracochłonny, bo wycinałam litery z kolorowego papieru technicznego, żeby napisy wyglądały estetycznie, wpisywałam cycaty z naszych maili i smsów, do tego masa zdjęć i tytuły piosenek.

      Usuń
    7. Faceci nie są sentymentalni?! Co ? :-) Przecież jeśli coś dotyczy Wszej dwójki to aż buzia sama się cieszy gdy się do tego wraca w takiej fajnej formie ;-)

      Usuń
    8. Ja uważam, że rezent powinien być praktyczny. Robienie albumów czy kupowanie kubka ze zdjęciem jest moim zdaniem średnim pomysłem. Jestem kobietą i nie przepadam za takimi prezentami, a co dopiero facet. :/ Chociaż to zapewne też zależy od charakteru konkretnej osoby więc będąc razem powinniśmy dobrze wiedzieć, co nasza druga połówka lubi, a od czego powinniśmy stronić :) .
      Ja osobiście nie jestem zbyt romantyczna i sentymentalna więc może inaczej patrze na takie prezenty :D .

      Usuń
  16. A ja uwielbiam oprócz prezentów robić kartki świąteczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny pomysł na wpis pewnie wielu osobom się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam to samo z tym obdarowaniem,wszystko co możliwe już w ubiegłych latach dałam tej ukochanej osobie:) Ale w tym roku chyba postawię na coś specjalnego + to co wyżej pokazałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj fajne pomysły, na pewno wykorzystam ;p
    zapraszam na nowy post :*

    OdpowiedzUsuń
  20. A bedzie jeszcze w tym tygodniu post stylizacyjny? Tak bardzo je lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mężczyźnie można jeszcze kupić krawat albo jakiś fajny spersonalizowany prezent, którego treść zrozumie tylko Wasza dwójka - np. kubek ze zdrobnieniem, którego wobec siebie używacie :-)

    Dla osób z szerszym zasobem portfela polecam też oryginalne szlafroki ze Star Wars - jeśli Wasz mężczyzna jest fanem sagi to uśmiech na jego twarzy gwarantowany jeśli przy każdej kąpieli będzie się zamieniał w Yodę albo Dartha Sidiousa :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie zestawienie z takimi samymi propozycjami można znaleźć w każdej kolorowej gazecie. Poza tym mało którą studentkę czy uczennicę stać, żeby kupić na prezent takie perfumy, zegarki itd. A Ty robisz takie prezenty rodzicom za pieniądze, które od nich dostałaś ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karygodne, rzeczywiście...

      Usuń
    2. Niestety karygodne, Ania sprawia wrażenie dzieciaczka, który jeszcze nie miał okazji "zderzyć" się z normalnym, odpowiedzialnym życiem. Obserwować wydarzenia życiowe u innych (ot chociażby w szpitalu) to nie to samo, co przeżyć je na własnej skórze, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Piszę to, bo mam drugie tyle lat co Ania, i pewne rzeczy mogę już oceniać ze spokojnym dystansem.

      Usuń
    3. To szczęście, jeśli ludzie mogą sobie spokojnie żyć i nie zamartwiać się o wszystko i o wszystkich. To szczęście, jeśli człowiek nie ma okazji "zderzyć" się z życiem (tym brutalnym i okrutnym) i przeżyć pewnych doświadczeń na swojej skórze. To nic złego, jeśli Ania żyje sobie spokojnie. W szczęściu, miłości i nie musi się o wszystko martwić. Ja bym tak chciała ale niestety :-) czasami muszę zderzyć się z problemami i sytuacjami, przez które człowiek traci nerwy, nie może spać i ma już wszystkiego dosyć.

      malgosia

      Usuń
    4. Ania jest dzieciaczkiem....

      Usuń
    5. Was chyba rodzice nie kochali i po uzyskaniu pełnoletności wykopsali z rodzinnej hacjendy i kazali się Wam umartwiać dorosłym życiem :D Zżera Was zazdrość, że ją rodzice chcą utrzymywać jak najdłużej. Z resztą nie wiem, skąd jesteście, ale wśród moich znajomych wieeelu jest to typowe, że na czilaucie przez edukację do magistra, a potem w zależności od sytuacji pomoc albo nie. Niektórzy mają fajnych rodziców, dla których jest to naturalne dofinansowywać dzieci, bo w sumie w pewnym wieku to i na co i po co zarabiać hajs :D Śmiać mi się chce jak czytam takie komentarze :D I tak wszyscy będą pracować do 67 roku życia, więc po co się spieszyć? :D A nie sorry Wy, pesymistki życiowe, nauczyłyście się wcześniej cwaniactwa i szybciusieńko wymyślicie sobie rentkę i będziecie sępić o zaświadczenia od takiej, dajmy na to, harującej ciężko Anny.

      A żebyście się skręciły z zazdrości padalce :D

      Usuń
    6. Jak się chce to się ma. Studiuję 2 kierunki i pracuję, więc też stać mnie na takie prezenty dla bliskich. Czytając Wasze komentarze mam wrażenie, że myślicie, że Ania wszystko opisuje na blogu. Ania udostępnia tu zapewne maleńką część swojego życia, a mówicie jakbyście znały ją od A do Z.

      Usuń
    7. Anonimie wyżej - doskonale ujęte. Ludzie mają tendencję do układania wszystkiego do kupy po swojemu. 90% nie zna Ani osobiście, ale na podstawie zdjęć myślą, że wiedzą wszystko, haha :P

      Usuń
    8. Anonim od padalców- nie masz lepszych zajęć od pisania wypracowań na blogu?

      Usuń
    9. Hmm, wyszło szydło z worka :D Jeśli dla Ciebie kilka linijek tekstu jest równoznaczne z "wypracowaniem" - szczerze współczuję :) Poza tym, Tobie nie szkoda czasu na wypisywanie takiego żałosnego hejtu, który aż kipi zazdrością? Nie rozumiem Was ludzie, serio. Typowa polska zawiść, aż przykre... Kraj, w którym bardziej niż własny sukces, cieszą czyjeś porażki. A już nie daj Bóg, aby ktoś miał lepiej/ciekawiej od nas! Zdejmijcie klapki z oczu i zastanówcie się chwilę nad tym wszystkim, nad tym co mówicie i piszecie (często bezmyślnie) w Internecie. Bo to jest nie tyle żałosne, co smutne. W żadnym kraju nie ma tylu zawistników i ujadaczy.

      Usuń
    10. Robisz dokladnie to samo atakujac dziewczyne, ktora odwazyla sie wyrazic wlasna opinie :) przyganial kociol garncowi :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    11. Anonimie od "Anonim od padalców": piszę doktorat z genetyki, więc pisanie elaboratów na blogach jest dla mnie świetną wymówką by tego nie robić :D

      Usuń
  23. Skąd te papucie? :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy pomysł z tym postem, pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Skąd jest zegarek "dla niej"?

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne propozycje i świetna codzienna stylizacja :)

    Ps. Zapraszam do mnie, tym razem recenzja podkładów: DEBORAH, ARTDECO, MAYBELLINE, REVLON COLORSTAY :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu moze post stylizacyjny albo z nowosciami dzisiaj? Tak bardzo zawsze czekamy:-) pozdawiam Ann

    OdpowiedzUsuń
  28. wspaniałe rzeczy. śliczny koczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na pewno Ania to rozpieszczana dziewczynka,której na tą chwilę wiedzie się bardzo dobrze i widać to w każdej jej stylizacji,propozycjach,ciuchach,nienagannym makijażu i zawsze z tym samym dziecinnym beztroskim uśmieszku.Nie wiadomo ile kasy ciągnie z tego bloga ale na pewno nie może obronić się tym że to ciężka praca i wiele wysiłku. To hobby,pasja.Strojenie się w drogie ciuchy ,robienie sobie zdjęć i zakupów to narcyzm.Czytanie wszystkich pochlebnych komentarzy na pewno łechce ale na pewno nie wzbogaca.Przykro się to czasami ogląda i nie mówię tego z zawiści bo uważam że mi nic nie brakuje ani fizycznie ani materialnie. Trzeba mieć po prostu zdrowy stosunek to tych dwóch aspektów a nie popadać w marność jakim jest samouwielbienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że robienie zakupów to narcyzm... Jak idę po bułki do tesco to jestem narcyzem? ojojojoj

      Usuń
    2. No rzeczywiscie, nie daj Bog zarabiac na swojej pasji czy hobby. A juz dobrze na tym zarabiac to grzech po prostu. Wtedy praca nie jest dopustem boskim, a przeciez powiedziane jest Jedenaste: Masz sie w pracy meczyc i dreczyc, zeby ta praca ci przynosila pieniadze.
      Tez dlugo uwazalam, ze zajmowanie sie moda to narcyzm. Dopoki ktos mi nie zwrocil uwagi, ze moda jest ta dziedzina ekspresji, w ktorej kobiety na ogol cieszyly sie wieksza swoboda wyrazu niz mezczyzni. Nic wiec dziwnego, ze przez wieki starano sie ten sposob osmieszyc, traktowac protekcjonalnie, uznawac za proznosc, plytkosc, narcyzm itp. Moda u osoby inteligentnej to jeszcze jeden sposob wyrazania siebie. (Nie zmienia to faktu, ze nienawidze kupowac sobie ciuchow i robie to tylko wtedy kiedy sa niezbedne. Wypisz wymaluj Wloczykij w Muminkach, ale to tez jakis sposob wyrazania mnie). Oczywiscie NADMIERNE zainteresowanie moda, czy raczej zainteresowanie TYLKO moda byloby dla mnie swiadectwem ograniczenia umyslowego, ale przeciez wiemy, ze Ania nie tylko tym sie interesuje. Jak ktos slusznie zauwazyl na blogu poznajemy jedynie pewien (drobny wydaje mi sie) wycinek jej zycia. Dziwia mnie ludzie, ktorzy na tak watlych podstawach feruja wyroki jaka Ania jest osoba i oceniaja jej zycie. Jesli rzeczywiscie nie dotknela jej jeszcze zadna prawdziwa tragedia to chyba trzeba sie cieszyc a nie jad wylewac. Na wszystko przyjdzie czas, takze na tragedie niestety.

      Hanna

      Usuń
    3. Nie chodzi o to, aby Anię spotkała ciężka tragedia, bo tego nikomu się nie życzy. Raczej o pokazanie, że warto oceniać realnie swoją sytuację i sytuację otaczającego świata i środowiska w którym się żyje. Kiedy byłam w wieku Ani (a w sumie nawet starsza byłam ) kochający Rodzice, dawali mi wszystko na zasadzie "krainy mlekiem i miodem płynącej". Z racji ukończonych studiów (kilka fakultetów) oraz jednostki chorobowej - "ambicja" osiągnęłam sporo sukcesów. Na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej narzekać nie mogę do chwili obecnej (to tak pod kątem ostatniego "kultu urody") Z uwagi na działalność artystyczną, również jestem dzisiaj osobą docenianą. więc jako osoba "spełniona", temat rzekomych złośliwości uważam za wyczerpany. Niestety w życiu tak jest, że ze względu na splot okoliczności, na które kompletnie nie ma się wpływu, trzeba wydorośleć emocjonalnie, i dostosować swoje zachowanie i swoje "ja" do sytuacji i ludzi, z którymi przychodzi nam się stykać. Pamiętaj Aniu, że nie stykasz się wyłącznie z ludźmi w zakresie wieku 18 - 30 lat (jeśli kogoś wiekowo nie ujęłam, przepraszam :)), zarówno tu na blogu (czy to Ci się podoba, czy nie, takie są realia społeczeństwa informacyjnego), ale także w szpitalu. Lubisz być elegancka, ale postępuj tak, aby w oczach osób w okolicy lat 40 (lub nieco niżej i nieco wyżej :)) też to tak właśnie wyglądało, chociażby poprzez odpowiedni dobór asortymentu dla klienteli na blogu. Jeżeli kiedyś przesadzisz z rachunkami za wizyty w Twoim gabinecie, pacjenci pójdą do konkurencji. Nie pomoże fakt, że jest się "dobrym", bo tu także nie ma ludzi niezastąpionych." Byt kształtuje świadomość" i niestety wielu pacjentów tego się trzyma, co w konsekwencji będzie miało wpływ na Twoją płynność finansowa. OK, życzę powodzenia. Za wypracowanie przepraszam, ale siedzę w pracy i tak jakoś pomiędzy tysiącem mail, miło mi się pisało. Cóż mogę sobie pozwolić na taki luksus :)

      Usuń
    4. Narcyzm?! Ha, wszyscy jesteśmy narcyzami. Mówię do autorki/autora pierwszego komentarza: czytałaś/eś już nowy numer czasopisma Anji Rubik "25"? Numer poświęcony w całości narcyzmowi, od razu mi się skojarzył z tym Twój tekst, ciekawe czy to była inspiracja, czy zbieg okoliczności... A tak w ogóle, to powinniśmy robić sobie prezenty, kupować dużo, bo ktoś się nieźle napracował żeby coś wykonać, aby to potem sprzedać i z tego żyć, to dosyć prosty mechanizm.

      Usuń
  30. a dlaczego nie umieściłaś na liście książek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to są prezenty dla kręgu osób, które potrafią czytać.......ze zrozumieniem...

      Usuń
  31. mam ten pasek Tommiego tylko, ze czarny ;-) wszystko cudne! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  32. Skąd jest ten złoty zegarek w propozycjach prezentu "dla niej" ?

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajne propozycje prezentów, ale większość z nich określiłabym jako "wysokobudżetowe". Zazwyczaj osoby, które przeznaczają na jeden prezent powyżej 100zł nie mają problemu z wybraniem czegoś fajnego. Problemem jest kupienie czegoś ciekawego, kiedy mamy do dyspozycji 30-50zł na jeden prezent. Chyba uniwersalnym prezentem wydaje się być wtedy książka i słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  34. świetna notka :D
    zapraszam na
    http://goodaay.blogspot.com/
    dopiero zaczynamy przydał by się komentarz kogoś doświadczonego
    +ja już obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdzie kupiłaś sweterek :) ?

    OdpowiedzUsuń
  36. hej :) Aniu , może zrobisz wpis o tym jakie blogi Ty oglądasz, które są Twoimi ulubionymi i trafiają w Twój gust :) Pozdrawiam :) i czekam na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kupilam dzis mojemu Mezczyznie wlasnie taki pasek Hilfigera tylko ze czarny:)

    Milena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno bardziej praktyczny. :-)

      Usuń
  38. U mnie wszyscy wiedzą co kto dostanie i tylko są małe bonusowe niespodzianki ;p
    Fajny sweter;]

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na
    Przegląd Swetrów Świątecznych oraz Konkurs ;]
    szymonkloc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. O rany, niektóre Twoje propozycje są wręcz śmieszne :D Mój facet chyba by się załamał, gdyby dostał długopis za 100+ zł :D Albo szlafroczek pewnie za 500 zł :D Ale to dlatego, że to prawdziwy facet, a nie jakiś malowany cwel xD Przesadziłaś trochę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Malowany cwel"? Ty przesadziłaś.
      Nie podawałam linków do danych rzeczy, ponieważ była to jedynie inspiracja. Nie zmuszam nikogo do kupowania paska za 300 zł - równie fajny można znaleźć za 50 i tyczy się to każdej umieszczonej rzeczy.

      Usuń
    2. Haha to pewnie jakiś wsiok, który faktycznie by nie wiedział co z tym długopisem zrobić a nie facet z klasą ;)

      Usuń
    3. Tak jak napisała Ania to są TYLKO inspiracje. Np. mamy w poscie zdjecie meskich perfum Armani Acqua Di GIO i czy to oznacza, że powinnysmy koniecznie zakupić własnie ten rodzaj?To samo dotyczy paska, słuchawek czy innych przedmiotow widocznych na ilustracji.

      Milena

      Usuń
    4. to bylo umiescic pasek za 50 zl a nie za 300, święta nie polegają na dawaniu drogich prezentów, nie taki jest ich sens

      Usuń
    5. Jak ma to niech daje. ;) Pozdrawiam Aniu ;)

      Usuń
    6. 'Inspiracja' to jedynie nawiązanie i propozycja pomysłu. Równie dobrze mogłaby wstawić zdjęcie czerwonej szminki a osoby z bólem tyłka zarzuciłyby, że czerwony jest beznadziejny i one kupiłyby tylko szminki różowe.

      Usuń
    7. Ludzie, Wy sobie możecie kupować prezenty od 5 zł do 50, ale u Anki w Rodzinie jest zupełnie inaczej. Uwierzcie mi, ale ona np: swojemu chłopakowi nigdy w życiu nie podarowałaby paska za 50 zł. :D To samo tyczy się jej chociażby Rodziców, Brata, Bratowej itp. ;-)
      Także u niej święta na tym polegają. Chociaż zdaje sobie sprawę z tego, że Anka myśli wręcz odwrotnie,że to jest wiecie spotkanie w miłej rodzinnej atmosferze i takie bla bla bla, tylko, że u nich ani jedne święta nie obeszły się bez drogich prezentów, ogólnie żadne święta nie obeszły się bez prezentów.
      Boże, ile Rodzin w Polsce nie ma na takie rzeczy pieniędzy i jakoś to dla nich nie jest najważniejsze tylko faktycznie mile spędzony czas w najbliższym gronie Rodziny, śpiewanie kolęd przy choince- to jest po prostu piękne... Śpiewają pomimo tego, że przy tej choince nie ma prezentów.

      Usuń
    8. A skąd Ty takie rzeczy mozesz wiedzieć? Siedziałaś z nami przy wigilijnym stole czy pakowałaś prezenty? :-)

      Usuń
    9. A tak nie jest? :-)

      Usuń
    10. To, że nie podobaja się nam kwoty, jakie prawdopodobnie Ania wydaje na prezenty dla najbliższych, nie oznacza, że możemy sobie nawzajem ubliżać. Jeśli ktoś chce wyrazić swoją dezaprobatę, niech zrobi to przynajmniej na poziomie. Nie wiem dlaczego jesteśmy wszyscy tak zawistni. Ja też nie wydaję na prezenty takich sum i nigdy nie zamierzam, nawet gdyby mnie było na to stać, ponieważ dla mnie obdarowywanie się upominkami w Wigilię ma tylko wymiar symboliczny. Mimo to nie rzucam tutaj jadem. Trochę więcej kultury i mniej zazdrości polecam każdemu.

      Usuń
    11. Ten wyraz "cwel" z pierwszego komentarza świadczy o środowisku z którego pochodzisz:/ Jestem w szoku, że ktoś dajmy na to wykształcony i z aspiracjami, używa takiego słownictwa.

      Usuń
    12. Jeśli którejś z Was nie odpowiada pasek za 300 zł to moim zdaniem bardzo fajne są w big starze, za ok 100 zł, czasami nawet mniej. Ja ostatnio kupiłam mojemu Mężowi jakoś za 90 zł i był zadowolony :)

      Usuń
  40. Bardzo fajne pomysły na prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wyobrazam sobie wydac na prezenty świąteczne takiej kwoty, chociaz jest mnie na to stać. Obdarowywanie kogoś drogimi przedmiotami sprawia, ze osoba obdarowywana musi sie nam zrewanżować rownie drogim prezentem. Dlatego zarowno w gronie rodzinnym, jak i z moim chłopakiem wymieniamy sie drobnymi upominkami. Dla mnie prezent ma byc pomysłowy, funkcjonalny i niezobowiązujących przede wszystkim. Raczej ma to dla mnie wartosc symboliczna, jest sposobem na sprawienie komuś radosci, a nie drętwą wymiana poważnych, super drogich upominków. A przedmioty, które polecasz, mozna sobie kupić samemu, jeśli uznamy, ze są nam potrzebne w danym momencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, rowniez moglabym kupic kazdy z tych prezentow, ale wiekszosc pomyslow jest bzdurna do granic przyzwoitosci, zwlaszcza swieczki yankee candle - kupilam sobie ostatnio bez specjalnej okazji, bo na wszystkich blogaskach sa zachwalane - zapach trwaloscia i intensywnoscia przypomina swieczki z ikei - czyli mowiac najogolniej szalu nie ma

      Usuń
    2. A ja znam świeczki Yankee Candle i pachną bardzo intensywnie na cały dom, są to cudowne zapachy, przede wszystkim nie ma takich świeczek w Ikei, absolutnie, chyba to jakieś wersje z syntetycznych substancji i w plastikowych opakowankach. Ja uważam, że świeczki Yankee Candle są najlepsze i gdybym mogła dostać jeszcze taką pod choinkę, byłabym przeszczęśliwa:)

      Usuń
  42. Aniu, nie zastanawiałaś się może nad sprzedażą tego http://www.sheinside.com/Black-Lapel-Long-Sleeve-Ouch-Cardigan-Sweater-p-102624-cat-1734.html swetra?

    Pe.

    OdpowiedzUsuń
  43. Aniu a kapcie gdzie można dostać? ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)