niedziela, 10 listopada 2013

YANKEE CANDLE

W dzisiejszym wpisie przygotowałam recenzję  kolejnych zapachów Yankee Candle. Muszę przyznać, że wszystkie woski z kategorii białych skradły moje serce i wiem, że będę regularnie do nich wracać...ale po kolei:

- Puder dla niemowląt - to aromat słodkiego, dziecięcego pudru, który przyjemnie otula pomieszczenie pudrową świeżością. Zapach koi i uspokaja - jest idealnie odwzorowany.  Intensywny, ale nie nachalny...uwielbiam! Ocena - 6/6

- Opiekane pianki - kusi unoszącym się w powietrzu zapachem karmelizowanego cukru, słodkiego lukru i wanilii. Moim zdaniem pachnie jak wata cukrowa, a jako wielbicielka tej słodkości - bardzo mi ten zapach odpowiada. Dodatkowo nie jest tak intensywny jak wcześniej opisany wosk - jest delikatny i łatwo się do niego przyzwyczaić. Ocena - 6/6

- Różowe piaski - wydaje mi się, że nazwa wosku jest nieadekwatna do kompozycji zapachowej. Moim zdaniem to mocno kwiatowy zapach z domieszką słodkiej wanilii i odrobiną cytrusów. Pomimo tego, że jest bardzo ładny - na tle białych zapachów wypada blado. ;-) Ocena - 4/6


- Truskawka w bitej śmietanie - pachnie tak jak smakuje - wyśmienicie! :-) Świeże truskawki przykryte grubą warstwą bitej śmietany to deser, który zapowiada wakacje. Może dlatego tak wszystkich urzeka? :-) Ocena - 6/6

- Dziecięce marzenie - jest woskiem, który swoją nazwą wzbudza spore zainteresowanie. Moim zdaniem nie jest tak magiczny jak zachwala producent.  Pachnie po prostu wiosenną łąką. Kompozycja bardzo bezpieczna, nieprzytłaczająca. Ocena - 4/6

- Czysta bawełna - kocham zapach proszku do prania, a zapach świeżego, schnącego prania w ogrodzie kojarzy mi się z domem i wakacjami. Uważam, iż ten wosk jest kwintesencją świeżości i jestem przekonana, że Ty również go polubisz. :-) Ocena - 6/6

- Miękki koc -  to mieszanka cytrusów, wanilii i ciepłego bursztynu, która tworzy przyjemną i delikatną kompozycję. Uważam, że jest jednym z tych zapachów, który koi i otula po męczącym dniu, więc jeżeli potrzebujesz wyciszenia i relaksu - sięgnij po Soft Blanket. ;-) Ocena - 6/6

P.S. Jak mija Wam sobotni wieczór? :-)

38 komentarzy:

  1. Z tych zapachów mam tylko Baby Powder ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię zapach soft blanket :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbowałam już wiele wosków jednak Fireside Treats są moim numerem jeden! Jak będziesz miała okazję zakup koniecznie zapach Lake Sunset - mnie przywołuje wspomnienia letnich wieczorów nad jeziorem z moim Ukochanym ;)

    Emka

    OdpowiedzUsuń
  4. z wymienionych powyżej miałam okazję wypróbować Czystą Bawełnę i szczerze mówiąc spodziewałam się większego "łał", tzn. zapach bardzo ładny, ale niestety jak dla mnie zbyt słabo i zbyt krótko go czuć po użyciu (a mam niewielki pokój) ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Soft Blanket to mój zdecydowany faworyt! Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również uwielbiam Soft Blanket, jest idealny na sobotni wieczór, w który trzeba pisać pracę magisterską zaraz po powrocie z pracy ;-) Niesamowicie koi i łagodzi obyczaje :-) A jeśli do tego wszystkiego zrobimy sobie herbatkę i przykryjemy się rzeczywistym miękkim kocykiem to (zaśniemy przy pisaniu pracy :P) na pewno się zrelaksujemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. truskawka w bitej śmietanie brzmi kusząco

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, jak ma się 4 tygodniowego maluszka to spokojnie mogłabym zapalić taki wosk- Baby Powder?

    P.S Może ten zapach zdziała cuda i moja córeczka choć jedyny raz da mi przespać całą noc... ;-)

    Nina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że nie ma problemu ponieważ Yankee ma to do siebie, że produkują je w większości z naturalnych wosków :D

      Usuń
    2. Z kojacych rzeczy to sugerowalabym raczej cos z lawenda niz Baby powder. 4 tygodniowe niemowle raczej nie da ci przespac calej nocy, puder nie puder :) Nawet dwumiesieczne moze miec odmienne zdanie od twojego w tej kwestii, pewne nadzieje rysuja sie z dziecmi mniej wiecej trzymiesiecznymi. Powodzenia :D

      Hanna

      Usuń
  9. Musze wyprobowac
    Kisses
    Aga

    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam odpalać clean cotton w sobotnie południe kiedy w domku już mam posprzątane ;-) ten zapach jest tak czysty..;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od letnich pianek z ogniska, zdecydowanie bardziej wolę tą zimową wersję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. jesteem ciekawa soft blanket

    OdpowiedzUsuń
  13. Posiadam 4 z tych zapachów i podzielam Twoje zdanie, są to jedne z ładniejszych zapachów i zdecydowanie skusiłabym się na nie ponownie gdy się skończą i na pewno zakupię te których nie posiadam. Swoją drogą skoro podoba Ci się Clean cotton śmiało mogę polecić również Fluffy Towels - również powinien Ci się spodobać - jest ciut delikatniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem wierną fanką tych świeczek! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Soft blanket oraz clean cotton to moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wczoraj zakupiłam właśnie jeden wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a kiedy jakaś stylizację?

    OdpowiedzUsuń
  18. Soft blanket jest obłędny... Właśnie cieszy moje zmysły ;)) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka jest cena za 1 sztukę ? ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok. 6 zł za wosk, mini świeczka to ok.9 zł

      Usuń
  20. jejeje ja dzisiaj zamówiłam parę sztuk aj będzie pachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedy kolejny post???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jakiś mix albo stylizacja?

      Usuń
  22. Zapraszam do mnie na konkurs! Do wygrania 100$ na zakup ubrań i dodatków ze strony sheinside.com. Tutaj link: http://sandrainvogue.blogspot.com/2013/11/giveaway-darmowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post! Ja kupię na pewno wersję pt. Truskawki ze śmietaną. W sklepie był tak duży wybór, że nie wiedziałam który zapach wybrać, więc kupiłam Chamomile tea mały słoiczek i jestem zachwycona, pachnie miodem, rewelacja, służy mi już dwa miesiące:) Tym razem kupię duży słoik truskawkowy. Chociaż... kusi też Sugared apple;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, to znowu ja, kupiłam jednak Sugared apple, słoik 411 g. Zwyciężyła moje oszczędność i kupiłam, bo ten zapach jest w promocji, ale jestem bardzo zadowolona, pachnie wspaniale, słodkim jabłkiem i lukrem, zapach jest otulający i apetyczny, takie cudo:) Przy okazji odkryłam dwa inne śliczne zapachy, jeden- nie pamiętam jak po angielsku, ale chodzi o pianki na ognisku, piękny efekt, cudo! Drugi- black coconut, absolutna rewelacja. Te zapachy są słodkie, ale jednocześnie wyrafinowane, oryginalne. Ale póki co mam Sugared apple:)

      Usuń
  24. mam kilka wosków, które przedstawiłaś i podzielam swoje zdanie na ich temat:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Już się w nich zakochałam. Obiecuję sobie, że jak tylko będzie przypływ gotówki to je zamawiam :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Też bardzo lubię woski YC. Zapraszam na recenzję do mnie ;)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Teraz można wygrać średnią świecę. Konkurs chyba jeszcze trwa do niedzieli
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=234679360029326&set=a.122616661235597.26654.121008344729762&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)