niedziela, 17 listopada 2013

OUTERWEAR

W ostatnim czasie dostaję mnóstwo wiadomości z pytaniami odnośnie kurtek i płaszczy. Popularne sieciówki oferują nam ogromny wybór fasonów i kolorów. Jeżeli nie zdecydowałyście się jeszcze na konkretny wzór - mam nadzieję, że mój mały przegląd Wam pomoże. :-)


To idealna propozycja dla największych zmarzlaków, ponieważ nic tak nie ochroni przed zimnem niż puch pokryty ortalionową powłoką. :-) Jeżeli obawiasz się, że pogrubiają i skracają sylwetkę - wybierz model taliowany lub taki, który posiada pasek. 


To rodzaj wełnianego płaszcza, który wyróżnia sposób zapięcia - najczęściej plastikowe lub drewniane kołki  i pętelki ze skóry lub sznurka. Pozostałe cechy charakterystyczne to: duże, naszyte kieszenie oraz kaptur. Jeżeli uważasz, że klasyczny płaszcz jest dla Ciebie zbyt poważny lub elegancki - wybierz budrysówkę. :-)
1. Top Shop 2. SheInside 3. Zara


To od kilku sezonów ulubiony motyw projektantów. Najpopularniejsze są te w odcieniach granatu lub zieleni. Świetnie sprawdzi się w codziennych stylizacjach. Jeżeli zależy Wam na wygodzie - to coś dla Was. :-)
1. Zara 2. SheInside 3. Moodo


To nic innego jak płaszcze inspirowane kultową ramoneską - stąd nazwa Biker Coat. Zadebiutowały w 2011 roku, są uwielbiane do dziś i nikogo to nie dziwi. Nadają charakteru nawet najnudniejszym stylizacjom! :-)

Jakie okrycie wierzchnie będzie Waszym
ulubionym w tym sezonie? :-)

64 komentarze:

  1. Wszystkie piękne, mi się marzy fajna pikowana puchówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektóre wpadły mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, kiedy wyniki konkursu ? Od zakończenia minęło już 18 dni..nie wiem czy gdzieś przeoczyłam? :(

      Usuń
    2. Którego konkursu? :-)

      Usuń
  3. Ja rok temu czaiłam się na kurtkę z H&M i po jakimś miesiącu kurtka która kosztowała ponad 200zł przeszła na promocję i kupiłam ją za jedyne 150zł! Kurtka bardzo bardzo ciepła i bardzo ładna. Moja siostra kupiła kurtkę z ZARZE zapłaciła za nia 500zł i zamek pierwszy zepsuł się po dwóch miesiącach drugo po trzecim miesiącu i musiała ją reklamować... Jak chodze po sklepach to widzę jakie beznadziejne cieńskie kurtki sprzeadją i bardzo się cieszę że znalazłam moja kurteczkę ciepłą, ładną i najważniejsze tanią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka nie zawsze idzie w parze z jakością. Ja raczej omijam szerokim łukiem sieciowki, chociaz czasem zdarzy mi sie dorwać w nich jakas naprawdę fajna i funkcjonalna perelke. Zary nie lubię i chyba nigdy nie polubię ze względu na to, ze jest przereklamowana, a ubrania są czesto dość wątpliwej jakości. I ze względu na obsluge. Jeszcze nie zdarzylo mi sie trafic na mile ekspedientki w Zarze.

      Usuń
  4. Biorąc pod uwagę fakt, że ma być w tym roku baaardzo zimna zima, to zdecydowanie puchówka :))

    Aniu a tak odbiegając od tematu, mogłabyś kiedyś zrobić post o piżamach ? :)

    KaTe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O piżamach? Nie wpadłabym na taki pomysł, ale zastanowię się. :-)

      Usuń
    2. a po co?????????????

      Usuń
  5. Super post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przestraszyłam się, że u Ciebie już zima ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. mieszkasz gdzies na podlasiu i zamiast kupic prawdziwy welniany plaszcz, pokazujesz szmaty z zary???nie do wiary :/ kurtki puchowe nie sa cieple - a juz na pewno nie te z sieciowkowym puchem, ktory z puchem nie ma nic wspolnego, litosci!

    fakt - prawdziwy welniany plaszcz troche kosztuje, ale w niemarkowych sklepach w malych miejscowosciach mozna naprawde znalezc genialne rzeczy - ja tak zrobilam ze trzy lata temu, wlasnie jadac specjalnie po plaszcz do malej miejscowosci na podlasiu

    smiech na sali - na ktoryms juz blogasku modowym czytam, ze kurtki puchowe z sieciowek sa cieple, wy naprawde w to wierzycie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, mylisz się. To, że TY nie znalazłas nie oznacza, że ich nie ma. To prawda, że obecnie sklepy oferują jakies cienkie pseudokurtki, które na polską zimę absolutnie się nie nadają, ale trzeba uważnie czytać metki. Rok temu na przecenie dorwałam w Zarze za 400 zł bardzo ciepły płaszcz. I nie dlatego go kupiłam, ze to "boska Zara", ale dlatego, że miał wypełnienie: 70% puchu, 30% pierza. Cieplejszej kurtki nie miałam w życiu, tyle Ci powiem.
      Dobre, prawdziwe puchówki z dużą zawartoscią pierza i puchu sprzedają też Esprit i Mexx.
      Trzeba po prostu wiedzieć, gdzie i czego szukać.
      Pozdrawiam,
      Aga

      Usuń
    2. Taaak przekonałam się o tym! Kupiłam prawdziwy wełniany płaszcz dając za niego dosyć sporo. Po miesiącu był do wyrzucenia, nie wspominam o tym, że w takich małych miejscowościach reklamacji zwykle się nie uwzględnia i tak też było. Kilka stów do tyłu. W tym roku kupiłam naprawdę ciepłą kurtkę z sieciówki, gdzie wiem jeżeli się coś stanie będę mogła go oddać. I nie pisz, że pewnie na taki trafiłam madel itp. bo chodząc po sklepach widziałam takich mnóstwo i od wieu osób słyszałam, że to chińskie badziewie.
      Pozdrawiam Lena.

      Usuń
    3. Ale jak to - byl do wyrzucenia po miesiacu? Ile welny zawieral w sobie? Co to za welna byla? Zmechacil sie juz po miesiacu? To, ze welna sie mechaci (w roznym stopniu zaleznie od rasy owiec) to jej naturalna wlasciwosc, wiec w takim wypadku to nic dziwnego ze reklamacji nie przyjeto. Czy probowalas porzadnej golarki do swetrow? Naprawde jestem zdumiona. Dobrze wykonany welniany plaszcz to jest naprawde porzadna inwestycja i zdecydowanie powinien posluzyc dluzej niz miesiac...
      Hanna

      Usuń
    4. Nawet golarka taka typowa, do nóg użyta na płaszczu będzie pomocna :)

      Usuń
    5. widocznie ta welna nie byla do konca welniana - poza tym o welniane plaszcze trzeba dbac, sorry taka ich uroda - konserwowac, czyscic i tak dalej, odsylam do googla jakby co

      co do pierza czy puchu w kurtaskach z zary tez proponuje poczytac zanim sie wystartuje w owacja na stojaca, ze to grzeje, fajne, cieple i w ogole prawdziwe

      czytanie metek tez polecam, ale 15 welny w plaszczu z zary czy innego H&M to nie welniany plaszcz - wybaczcie

      Usuń
  8. Nigdy nie byłam przekonana do puchowych, pikowanych kurtek / płaszczy a w tym sezonie się skusiłam na płaszczyk;) W kolorze czarnym, ze złotymi zameczkami i paskiem. Świetnie się nosi, także polecam;);)
    Wzór podobny do płaszczyka pierwszego!

    WIESZ CO NOWEGO U MNIE??

    ZAPRASZAM http://more-fashionnnn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej podobają mi się bikery, ale niestety nie pasują do mojej figury :(

    OdpowiedzUsuń
  10. mam pytanie z "trochę innej beczki" ;) czy nagłówek bloga rysowałaś sama?

    OdpowiedzUsuń
  11. Budrysówki i parki! Dzięki temu postowi wiem już jak się nazywają takie kurtki, świetny pomysł z takim postem! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pikowane najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Póki co mam parke, ale dzisiaj stwierdziłam, ze ba zimę 'stulecia':-D muszę sobie kupic pikowana kurtkę ;-) czekam na świąteczne posty:-*

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny ten fason biker, nie znałam tego wcześniej. Ja mam czerwoną, bardzo ciepłą parkę - uwielbiam ją.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nosze tylko klasyczne płaszcze, już od liceum. Nigdy nie uważałam się za osobę ubierającą się elegancko, czy ,,dorośle". Ostatnio moja wspólokatorka stwierdzila, że musi kupic coś sportowego, bo ten plaszcz (czyt. zwykly, prosty, czarny) jest zbyt poważny dla niej. Trochę się zdziwilam - przecież wygląda w nim naprawdę dobrze i dziewczeco! Zawsze wydawało mi się że to klasyka, która pasuje także i młodym kobietom Ale te burdysówki są fajne, nie zaprzeczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. te ostatnie, rewelacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post! Ja mam puchówkę z ubiegłego roku, kupiłam w Mango. Dobrze się nosi i jest świetna, ciepła itd. Podobne były w H&M:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Płaszcze przede wszystkim. Klasyczne i pasujące do wszystkiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odnośnie do.......(czegoś tam) Aniu :) Samo odnośnie jest zapożyczeniem z języka rosyjskiego i używane w taki sam sposób w języku polskim jest błędem :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe! Nie wiedziałam o tym, naprawdę, ale rzeczywiście masz rację.

      Usuń
    2. A jak będzie właściwie?:)

      Usuń
    3. Właściwie będzie np. odnośnie do książki, odnośnie do kurtek i płaszczy ( w wypadku Ani) , odnoście do programu, odnośnie do wycieczki, omawiane ''do'' musimy zawsze dodać :)
      Dla zainteresowanych słowo rosyjskie brzmi относиться :) [ atnositsja ] :)
      Pozdrawiam serdecznie Karolina

      Usuń
    4. Odnosnie tez juz bedzie wlasciwe, na zasadzie uzusu jezykowego. Na razie tylko w mowie potocznej, ale zawsze. Zgodne z norma zwyczajowa, niezgodne z norma stanowiona jak to uczenie wyjasnial ktos w poradni jezykowej PWN. Moim zdaniem konstrukcja z "do" zmierza do lamusa szybkim krokiem. Nie tylko moim zdaniem zreszta, nawet jezykoznawcy sie uginaja. Skoro przyjelo sie poki co, pod rzad i inne sformulowania zywcem z rosyjskiego zaczerpniete (nie mowiac juz o "z malej litery"....) odnosnie samodzielne tez sie przyjmie.

      Hanna

      Usuń
    5. Samo odnośnie jest błędem, nie wiem jakich językoznawców masz na myśli, ale jeżeli mówisz, że oni się uginają to chyba nie są to językoznawcy z prawdziwego zdarzenia, a przede wszystkim nie są ludźmi kompetentnymi :)
      Pozdrawiam Karolina

      Usuń
    6. Mam na mysli ludzi z Poradni jezykowej PWN (Miroslawa Banke na przyklad, to jego cytowalam powyzej). Wydaje mi sie, ze poziom ich kompetencji jest bardzo wysoki :) Na portalu "Obcy jezyk polski" wypowiadal sie takze kiedys w tym duchu (ze w koncu trzeba bedzie to zaakceptowac) mistrz polskiej ortografii, niestety nie pamietam nazwiska. Oni nie mowili, ze to jest calkowicie uznane za poprawne, tylko ze pomalu i nieuchronnie dazymy do tego, ze tak sie stanie. I zaznaczaja (podobnie jak ja) ze na razie mozna o czyms takim mowic tylko w jezyku potocznym. Jeden z pytajacych w Poradni posunal sie do tego, ze sprawdzil korpus i przewaga odnosnie nad odnosnie do jest olbrzymia. Kolizja norm, jak wyjasniaja jezykoznawcy. Pozdrawiam
      Hanna

      Usuń
  20. Parka to absolutny hit moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, w jakim programie są czcionki z tego posta? :-)
    Bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie odsłony są super :) ale osobiście Bikery dla mnie wygrywają!! :) zapraszam na mojego bloga:) dopiero zaczynam ale każda opinia dla mnie się liczy:) obserwuję Twojego bloga od kiedy wygrałam konkurs zegarków Deja Vu i cieszę się że w końcu mogę nie anonimowo podziwiać Twój świetny styl:) pozdrawiam
    http://madeleine-fashionstyle.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zawsze Twoją propozycje są wspaniałe;) ja zapraszam do siebie dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem chociaż troszkę w innej dziedzinie;)
    http://lifearthandmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj, wybór kurtki to mój odwieczny problem. Zazwyczaj albo jest ładna i cienka albo gruba i brzydka. :P
    Pozdrawiam,
    Karolina

    PS: Z niecierpliwością czekam na post o Twojej pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdecydowanie parki i bikery najlepsze ! Jak najbardziej w naszym stylu :)

    Pozdrawiamy,
    Dirty Heels

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ładne stylizacje, świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zara , zara , zara. Mam dość :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Parki mi się strasznie podobają, są świetne ! :)
    http://baloonowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój typ to zdecydowanie parka, moja zielona z sheinside już przyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. parka z sheinside zakochałam się !

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej, kiedy wyniki konkursu do 1 listopada???

    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu moze nowy post stylizacyjny albo jak robisz koczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś będzie nowy post z małymi nowościami, a stylizacja pewnie jutro lub w niedzielę. :-)

      Usuń
    2. A nakręcisz kiedyś filmik jak robisz swojego koczka?

      Usuń
  33. Nowy post;) U mnie pomału robi się świątecznie;)
    http://lifearthandmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. W tym roku chciałam zakupić kolejną parkę, ale właśnie nie mogę znaleźć idealniej! Upatrzyłam na stronie zary idealną... po przymierzeniu niestety nie dla mnie :( Ale za to pierwsza kurtka z Twoich propozycji, ta cieplusia z Zary - hmm ma coś w sobie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)