sobota, 23 listopada 2013

BLACK GOODIES

Ostatnio zauważyłam duże braki w mojej obuwniczej kolekcji w kategorii 'eleganckie buty'. ;-) Muszę przyznać, że nie lubię na co dzień biegać na obcasach i głównie dlatego wspomniana kategoria ograniczała się jedynie do czółenek, które pamiętają mój bal maturalny (, a kiedy to było :-) ?! ). W kryzysowych sytuacjach o tej porze roku sięgałam po karmelowe kozaki na obcasie lub ulubione płaskie oficerki. Namowy Mamy na klasyczne botki na obcasie nie przyniosły żadnych rezultatów, aż do dnia dzisiejszego...;-) 

sztyblety - Tatuaggi, botki - Tatuaggi

Trafiłam na dobrze wyprofilowane, ładne i przede wszystkim bardzo wygodne botki pomimo dość wysokiego obcasa. Dodatkowo po długich podchodach przekonałam się do sztybletów, które z sezonu na sezon zyskują na popularności, a Wy? Co o nich sądzicie? :-) 

92 komentarze:

  1. Podobają mi się bardzo te na obcasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju! Śliczne są! Klasyczne, ale ujmujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. witam. nie wiem, czy mogę spytać, ale spróbować nie zaszkodzi - czym się kierowałaś przy wyborze studiów? muszę podjąć decyzję, ale nie wiem, czy mam na pierwszym planie postawić zainteresowania, predyspozycje, czy może coś innego... pozdrawiam, agata.

    OdpowiedzUsuń
  4. umiesz rysować, grać na jakimś instrumencie? posiadasz jakieś talenty? ;) jakie masz hobby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ania gra na pianinie

      Usuń
    2. a Ty to niby skąd wiesz? nie wygląda na utalentowaną, ale niech sama sie wypowie. :]

      Usuń
    3. Uważałabym z oceną kogoś na podstawie wyglądu, bo można się grubo pomylić. U mnie w grupie studiuje dziewczyna, typowa "tapeciara", jak określilaby większość i cóż... jest najlepsza na roku. A więc, nie sądźmy po pozorach.... Poza tym Ania wcale nie wygląda mi na osobę, której można by było odmówić inteligencji czy talentu.

      Usuń
    4. Wlasnie ze sam wybor studiow swiadczy o inteligencji.No coz ktos kiedys powiedzial ze jej nie da sie nauczyc z nia sie rodzimy.Uwazajcie co piszecie bo to bylo obrazliwe.

      Usuń
    5. Skończyłam Szkołę Muzyczną I stopnia. Moim instrumentem głównym był fortepian, ale uczyłam się również grać na gitarze i flecie poprzecznym. :-)

      Usuń
    6. Jesteś kryształowa.

      Usuń
    7. Mam nadzieje ze to utnie Aniu glupie spekulacje a osoba ktora to napisala powinna czuc sie lyso.Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ponad 500zł za jedną parę ? Bez przesady.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sztyblety są przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sztyblety są przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebista cena, już biegnę i kupujeee!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonały wybór! Obydwie pary świetnie wyglądają, chociaż szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o tej marce obuwia - odważna jesteś w zakupach internetowych ;-) Chyba nie zdecydowałabym się na zakup nie sprawdziwszy nigdy 'na żywo' obuwia jakiejś marki. Jakościowo jesteś z nich zadowolona? Słyszałam niedawno, że napis na podeszwie buta 'made in Italy' w większości przypadków oznacza, że sama podeszwa była produkowana we Włoszech a reszta niestety w Chinach :/ Jeśli chodzi o botki na obcasie polecam markę Visconi - to polska firma, obuwie damskie z najwyższej jakości skór. I co ważne buty są doskonale wyprofilowane - moje botki na 10cm obcasie są mega wygodne :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, w przypadku takich firm jak Kazar czy Venezia napis "made in Italy" oznacza zwykle to, że były pakowane we Włoszech lub wkładka jest włoska. Buty w stu procentach są produkowane i sklejane w Chinach.

      To właściwie niewiele zmienia, bo jeśli są całe ze skóry, łącznie z wkładką, to cena jest całkiem adekwatna. Wcześniej kupowałam buty z tworzywa za stówkę w sieciówkach, rozpadały się po trzech miesiącach, a w pełni skórzane buty zimowe z Venezii noszę już trzeci rok.

      Usuń
    2. Ja w tym roku dopiero zaopatrzyłam się w zimowe klasyczne kozaki w Venezii, gdyż po przejściu wszystkich sklepów obuwniczych stwierdziłam, że jedynie tam, poza jeszcze paroma innymi droższymi sklepami, skóra jest w miarę gruba i dobrej jakości. Dotąd kupowałam buty w polskich sieciówkach i niestety stan butów po 3 miesiącach umiarkowanego użytkowania pozostawiał wiele do życzenia. Owszem, nie były to najdroższe buty, jakie można było nabyć w danym sklepie. Zresztą, jeśli chodzi o galanterię skórzaną, to nie ma się co oszukiwać, buty uszyte z najwyższej jakości skór, niestety są bardzo drogie.

      Jeśli chodzi o sztyblety, to uwielbiam ten model za to, że ma ładny kształt, fajnie się prezentuje na nodze i co najważniejsze jest w nich ciepło, bo zabudowują całą stopę. Wolę jednak bardziej klasyczne, bez tych wszystkich świecących dodatków typu łańcuszki, blaszki i nity.

      Ola

      Usuń
    3. Podobno buty Tatuaggi w całości są projektowane i produkowane w Portugalii, ile w tym prawdy - nie wiem.:-)

      Usuń
  10. jedne i drugie są świetne, ale te na obcasie zdecydowanie przypadły mi do gustu :) ciekawa jestem stylizacji do których wykorzystasz jedne i drugie buty:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne są! Jedne i drugie szalenie mi się podobają! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ani jedne ani drugie mnie nie przekonują....sztybety nie potrzebnie mają "złoty" łańcuch, a botki są dla mnie zbyt toporne....przy spódnicy ktoś ze szczupłymi nogami może wyglądać groteskowo a nie elegancko....ale kwestia gustu...do mnie po prostu nie pasują.....za to najbardziej podobają mi się klasyczne zamszowe botki na obcasie bez z delikatną podeszwą...idealnie pasują do jeansów, skórzanych spodni i grubych czarnych rajstop...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Botki faktycznie mogą nie pasować do osoby o szczupłych łydkach i drobnej posturze, bo też wydają mi się masywne (ocenimy to dopiero, gdy Ania pokaże nam je w jakiejś stylizacji). Co do butów zamszowych, myślę że nie nadają się na zimę, a już zwłaszcza na cienkiej podeszwie.

      Usuń
  13. Na obcasiku- Genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sztyblety są cudowne!!! Dokładnie takie, jakich szukam! Niestety nie na moją kieszeń :( Widziałaś gdzieś podobne, w niższej cenie, podobnie wyprofilowane? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Venezii, za nieco ponad 300 zł. Chyba 350.

      Usuń
  15. brzydkie... i nie rozumiem mody zeby dziewczyny nosily meskie buty wyglada to nie ciekawie pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam sztyblety i wcale nie wyglądam w nich jak facet.
      dziewczyna

      Usuń
  16. te z lewej strony są super - wygoda i elegancja :) te z prawej niestety kojarzą mi się z gumiakiem rolnika + obcas... :/

    PS. U mnie na blogu zielono ;) Albo bardziej miętowo... ZAPRASZAM w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu, myślę, że to bardzo dobry wybór. Ja swego czasu miałam "fazę" na kupowanie kolorowych butów (fioletowych, czerwonych, beżowych, ciemnozielonych...), aż pewnego dnia doszłam do wniosku, że nie używam ich tak często jak powinnam. To nie są kolory, które można zestawić ze wszystkim i nie wyglądać przy tym jak papuga ara. Czarny to klasyka, a buty w tym kolorze są naprawdę uniwersalne.

    Co do sztybletów, to chyba bardziej podobają mi się te modele bez łańcuszków i innych ozdób. Botki z pewnością dobrze dogadają się z Twoimi nogami [zwłaszcza w czarnych rajstopach] i dodadzą im wdzięku i bajecznej długości :)

    Brr! Ale u mnie zimno. Mam nadzieję, że u Ciebie zima nie puka po chamsku do okna ;)

    Miłego weekendu :)

    PS. Z chęcią dowiedziałabym się, czy czytałaś w ostatnim czasie coś ciekawego - poza literaturą specjalistyczną, rzecz jasna :) - lub widziałaś jakiś ciekawy film w kinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten łańcuszek da się odczepić. :-)
      Jeżeli lubisz thrillery polecam film 'Panaceum'. :-)

      -

      Miłego weekendu również,
      pozdrawiam. :-*

      Usuń
    2. Lubię, lubię :) Zarówno thrillery książkowe jak i filmowe. Sprawdziłam ten film, ma dobrą obsadę i ocenę, zatem zainteresuję się nim :) Dziękuję za polecenie. Długie jesienne wieczory zdecydowanie sprzyjają czytaniu książek i oglądaniu filmów.

      Usuń
  18. Ładne sztyblety, ale czemu takie drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. te na obcasie OKROPNE, i tyle w temacie

    OdpowiedzUsuń
  20. Obie pary CUDOWNE! Czekam na stylizacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze podkreślasz, że minimalizm i prostota, a tu kolejny raz wyskakujesz z pstrokacizną. Tyle jest pięknych sztybletów, a Ty, jako ta fanka minimalizmu, wybierasz te ze złotym łańcuchem. Nie rozumiem zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - jestem miłośniczką minimalizmu i myślę, że w prostej i stonowanej stylizacji będą kropką nad 'i'. :-)

      Usuń
    2. Yyyy, nie będą, ten łańcuch jest kiczowaty...

      Usuń
    3. dalej twierdę, że zagubilaś się w stylu, nie masz swojego, na siłę chcesz byc 'na topie' a nie o to chodzi, buty są straszne, te na płaskim bez tego łańcucha byłyby ok, a te na obcasie są strasznie toporne, ja wybieram buty w których wygladam dziewczeco a nie wyzywająco.

      Usuń
    4. No co za zawistne babsko w kolko to samo.Dziewczeco w pewnym wieku nie wypada a elegancko owszem.Jak chcesz dziewczeco to kupuj na stoisku dla dzieci.A
      wybieraj co chcesz I daj na luz innym.Ile ludz tyle gustow.

      Usuń
  22. Te na obcasie takie dość wulgarne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nodze wyglądają normalnie. :-)

      Usuń
  23. Zakochałam się w Twoich sztybletach, właśnie o takich marzyłam...
    Niestety, jak dla mnie cena powoduje, że są nieosiągalne :]
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w mój quillingowy świat
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu.Bardzo Cie podziwiam za twoja cierpliwosc, bo przyjmiwac tyle krytyki to naprawde trzeba ja miec.Ja bardzo lubie twojego bloga czytam go namietnie I czekam na kazda stylizacje.Nie przejmuj sie tymi zlosliwosciami.To sie nazywa zazdrosc, nauczylam sie ja "olewac" mieszkajac na wyspach.Zawsze znajdzie sie ktos komu sie cos nie podoba.Pozdrawiam Cie serdecznie.Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ale to nie jest żadna zazdrość tylko konstruktywna krytyka w dodatku nie wulgarna. Ania zapytała nas co o nich sądzimy, więc każdy napisał swoje zdanie do którego ma pełne prawo. Zastanawia mnie, dlaczego zawsze na blogach musi być wszystko chwalone, wszystko słodzone, bo ja nie, to zaraz pojawiają się takie komentarze jak Twój, ale jak to mówią: ''Ile ludzi tyle opinii'''... ;-)

      Zuza

      Usuń
    2. co niby wyspy maja wspólnego z zazdrością???

      Usuń
    3. Poczytaj wszystkie od poczatku to zrozumiesz o czym mowa.Ja obserwuje Ani bloga juz bardzo dawna I komentarze w stylu skad masz na to wszystko pojawiaja sie bardzo czesto.Nie dalej jak wyzej ktos napisal ze sztyblety to pstrokacizna, ladne ale drogie, meskie itd.Dalej nie chce mi sie pisac.A ja po prostu na to stac I taki ma gust.

      Usuń
    4. Zuza troche wulgarna.Zagladanie do portfela I krytykowanie drogich rzeczy bo sa za drogie, bo mozna taniej to jest zazdrosc.Owszem mozna kupic od chinczyka za 100 ale skoro mnie na to stac I mi sie podoba za 500 to chinczyka omijam szerokim lukiem.

      Usuń
    5. Jest jeden komentarz gdzie ktoś napisał, że jedna para butów za 500 zł to przesada (są ludzie, którzy nie wydaliby za jedną parę butów 500 zł- koniec kropka).
      Reszta ma się do opisu butów, czyli... wyglądają jak męskie, pstrokacizna, zbyt toporne itp. To ma być zazdrość?
      Zapytała co sądzimy, ludzie odpowiadają, ale muszę się również zgodzić z powiedzeniem, które napisała Zuzka. :-D

      Usuń
    6. A ja powiem tak: wolę czasem wydać jednorazowo na buty 500 zł i wiedzieć, że wyglądają elegancko, są dobrze zrobione, wygodne i posłużą mi dłużej niż jeden sezon. Mam w swojej kolekcji niewiele par, ale za to są naprawdę dobre. Co tanie, to drogie. I ta maksyma zawsze mi się sprawdza. Bo nie sztuką jest otoczyć się dziesiątkami par butów. Lepiej jest mieć kilka, ale takich, w których zawsze wygląda się elegancko.Tyczy się to również innych części garderoby.
      Myślę Aniu, że Toja inwestycja się opłaci i będziesz zadowolona:-)

      Usuń
    7. Co wyspy maja z tym wspolnego, to juz tlumacze.Ludzie tutaj nie sa zawistni, trzymaja sie razem I nie obgaduja.nawet jesli zapytasz o zdanie potrafia sie ladnie wytlumaczyc z chamskiej krytyki.A z takich jak my Polacy tylko sie smieja ze zawsze cos do powiedzenia niekoniecznie madrego, a czym wiecej krytyki tym lepsza szpila.Pomieszkaj za granica jak ja 10 lat a zrozumiesz o czym mowa.A poza tym tyle stylow I kolorow ile ludzie tu na siebie wrzucaja to niedoopisania.Poogladaj zdjecia to sie przekonasz.Ania owszem zapytala co sadzimy ale ten gar pomyj nie byl potrzebny.Mozna to wszystko ubrac w delikatniejsze slowa.A poza tym opinia opinia a ta krytyka do opini nie nalezala.:-)

      Usuń
  25. Kiedy jakiś mix ze zdjęciami :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodać w przyszłym tygodniu. :-)

      Usuń
  26. Prześliczne buciki!! ;))
    Pozdrawiam gorąco:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne buty. Czekam na stylizacje:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Będzie stylizacja Andrzejkowa? :-)

    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz muszę stwierdzić, że zakupione przez Ciebie buty kompletnie mi się nie podobają. Sztyblety są jakieś takie tandetne i szczerze powiedziawszy w życiu nie powiedziałabym, że tyle za nie zapłaciłaś. Jest tyle pięknych sztybletów- chociażby Tommy Hilfiger wypuścił mnóstwo fantastycznych modeli. Nie rozumiem dlaczego wybrałaś akurat te.
    Buty na obcasie wyglądają wulgarnie- kompletnie nie pasują do Twojej delikatnej, dziewczęcej urody.
    Może na żywo prezentują się lepiej.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co w nich wulgarnego, obcas czy przod bo nie dostrzegam...za to dostrzeglam co innego...

      Usuń
  30. A dla wszystkich zazdrośników i strażników portfela Ani: Ania nie musiała wcale kupować tych butów, mogła je raczej dostać od sieci sklepów Zebra;-) Miłego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostała czy nie , tych na obcasie za darmo bym nie chciała

      Usuń
    2. Bzdura.Jak bys dastala je za darmo to bys bronila swojego jak lew, a ze nikt cie nie widzi to krytykujesz.

      Usuń
    3. nie, bo 100x wolę chodzic w butach wygodnych niz w takich klockach

      Usuń
    4. To proponuje espadryle tanie I wygodne.

      Usuń
    5. Sama jestes klocek

      Usuń
    6. nie życze sobie żeby ktoś mnie obrażał, tym bardziej jakas gimnazjalistka

      Usuń
  31. Tak mogło być. Miłego, miłego:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie powiedziałabym, że te na obcasie są "klasyczne"... Raczej toporne i niekobiece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Klasyczne, kobiece botki powinny być delikatne, tzn. mogą być czarne skórzane bo one już mają same w sobie taki ''pazur'' lub czarne zamszowe, na delikatnym obcasie/szpilce z delikatną podeszwą. A te to jakieś takie połączenie botka i buta traperowego i do tego ten okropny klockowaty obcas... To żadna klasyka. Może źle zrozumiałaś namowy Mamy. ;-)

      Usuń
    2. A moze ty masz za tempy umysl zeby dopuscic nowoczesnosc do glosu ;-)

      Usuń
    3. Smerfeta popatrz tylko w czym ty chodzisz

      Usuń
  33. Dzisiaj post stylizacyjny:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania wbpiatek pisala ze w niedziele bedzie wiec czekamy:-) Pozdrawiam A.

      Usuń
  34. Zapraszam serdecznie na nowego posta;) Świątecznie;)
    http://lifearthandmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu widze ze twoj post przyniosl mnostwo kontrowersji.Zobacz tylko 2 pary butow a tyle komentarzy.Ladne, nieladne, toporne, drogie a nawet niekobiece.A ja czekam na stylizacje.A tak apropos pamietam jaki szum byl z hunterami, kazdy dodal cos od siebie a potam kazdy cicho o nich marzy I zmienial zdanie w expresowym tempie.Dobrze ze tobie sie podobaja a jak sie prezentuja na nogach chetnie poogladam w stylizacjach.Pozdrawiam.B.

    OdpowiedzUsuń
  36. Obie pary mi się podobają, ale jestem wielką fanką obcasów, więc i tym razem są moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Będzie dziś nowy post? :-)

    Lena

    OdpowiedzUsuń
  38. sztyblety skradly moje serce- bez dwoch zdan!
    sa warte kazdej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Aniu nie bedzie dzisiaj sylizacji?

    OdpowiedzUsuń
  40. Sztyblety + sztylpy, jak dla mnie = stajnia. Ciężko mi się do nich przekonać na co dzień, jestem skażona jeździectwem ;) a może chodzi o moje niezbyt długie nogi... jakoś sztylpy mi nie leżą, choć sądzę, że Ty dobierzesz do nich fajne ubrania i będą wyglądać cudnie :) Też właśnie doszłam do wniosku, że muszę kupić jakieś bardziej eleganckie buty i cały czas staram się przekonać do obcasów, ale jest ciężko. Pozdrawiam S.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie się podobają obie pary i zgadzam się z Tobą - te sztyblety w prostej stylizacji będą kropką nad i, takim fajnym, mocniejszym akcentem. Botki na obcasie - kuszą na maxa! :D Już sobie w głowie wymyśliłam z czym można je zestawić :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny wybór. Ja również poluję na eleganckie botki:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Te buty są FANTASTYCZNE !!

    OdpowiedzUsuń
  44. Chciałam wybrać jedne z nich, ale nie umiem się zdecydować. Oby dwie pary poproszę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)