sobota, 26 października 2013

RECENZJA + KONKURS YANKEE CANDLE

Dziś kolejna recenzja 7 wosków Yankee Candle:

Sycylijska cytryna oraz Soczysta cytryna - Zapachy bardzo zbliżone do siebie. Łączy je orzeźwiająca cytrusowa kompozycja z delikatną nutą słodyczy. Ocena: 4/5

- Sen nocy letniej - Połączenie ciężkiego piżma, mahoniowej wody kolońskiej, paczuli i korzennych przypraw to moim zdaniem połączenie bardzo ryzykowne. Mnie ten zapach nie przekonał. Ocena: 1/5



Mandarynka i żurawina - Jest połączeniem idealnym na jesień. Lekko kwaśny zapach żurawiny oraz słodka mandarynka doprawiona korzenną nutą to strzał w dziesiątkę. Ocena: 5/5

Czereśnia - To jeden z moich ulubionych zapachów. Kojarzy mi się z latem i to chyba dlatego skradł moje serce. P.S. Jest teraz przeceniony! :-) Ocena: 5/5



Słodka Truskawka- Do zapachu prawdziwych truskawek mu daleko, ale mimo wszystko zapach całkiem przyjemny, bardzo intensywny. Myślę, że miłośnikom truskawek przypadnie do gustu. :-)  Ocena: 4/5

Melon z waikiki - Pachnie jak mieszkanka egzotycznych owoców i za to go lubię. Niestety jest bardzo nietrwały i szybko wietrzeje. Ocena: 3/5




...a na deser K O N K U R S ! :-)

Zasady są bardzo proste:
1. Odpowiedz w komentarzu na pytanie: Za co kochasz zapachy Yankee Candle?
2. Podpisz się adresem mailowym.
3. Polub na facebooku  Goodies.pl.

Na Wasze zgłoszenia czekam do następnego piątku. :-) Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!


Edit 09.11.2013: Wygrała:  kolcia@gmail.com :-)

111 komentarzy:

  1. Aniu, wiem że obszerny post o Twoich pięknych włosach się już kiedyś tutaj pojawił, ale pewnie się wiele od tego czasu zmieniło :) Czy mogłabyś zdradzić nam co z nimi robisz teraz? Chodzi mi o taki zwykły, ramowy plan, nic więcej. :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Kinga ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też chciałabym się dowiedzieć, czekam na update w sprawie włosów:) nova

      Usuń
  2. Za to że to dzięki nim zawsze moge wrócić do pięknych dni... Upalne wakacje, najlepsze święta czy zapach dzieciństwa :) wszystko jest dostępne i ta magia wraca gdy tylko tego zapragnę ;) veronicaaa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie zapakowane, cudownie pachnące i co najbardziej lubię - mają świetne nazwy, idealnie pasujące do danego zapachu.

    vanitykitty69@gmail.com
    na fb Martyna Tynka P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mandarynka i żurawina jest przepiękny i jestem w nim zakochana:)
    Piękny sweterek kochana :) Skąd, jeśli mogę wiedzieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, nie mogę ściemniać, że kocham Yankee Candle za wspaniałe zapachy, jakość produktów i długi czas wypalania, ponieważ absolutnie nigdy nie miałam swojej Yankee Świeczuszki. Bardzo jednak o niej marzę na tę zimę, bo Yankee-legendy już dawno temu do mnie dotarły. W Yankee Candle wiąże się zabawna historia z mojego życia... Całkiem ostatnio pędziłam małą uliczką mojego dużego miasta, gdy nagle moje oczy na jednej z witryn wyczytały "Yankee Candle" podniecona jak nigdy rzuciłam oko na logotyp sklepu "Badroom Equipment" i skoczyłam do środka. Przez dłuższą minę lawirowałam między sklepowymi półkami, by w końcu dostrzec ilość otaczających mnie... WIBRATORÓW. Tak jest, oto jak pierwszy raz w życiu wpakowałam się do sex shopu. Niestety wyszłam z pustymi rękoma :)
    Na miejscu jednak zdążyłam powąchać kilka zapachów i muszę powiedzieć, że przede wszystkim jestem oczarowana ich różnorodnością i nietypowością. :)
    agkaczmarek93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. kto wygrał w konkursie sheinside.?

    OdpowiedzUsuń
  7. Za co kocham? Trudne pytanie.. Kocham za różnorodność, intensywność i jednocześnie lekkość tych zapachów. Za to że potrafią wypełnić cały mój dom swoim urokiem w kilka minut o.O Oraz swoją ceną i jakością :)
    mmusz@onet.pl

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy śniegu nie ma i pierwszej gwiazdki,
    a szukam pilnie świąt jakiejś namiastki,
    wtedy po zapach sięgam świąteczny
    od Yankee Candle, zawsze skuteczny!
    Gdy do wakacji serce się rwie,
    to tarteletki wyciągam dwie,
    te o zapachu truskawek czy wiśni,
    i zaraz się sad i blask słońca przyśni.
    Jesienią zapach, co wnętrze rozgrzewa,
    a wiosną ten, co orzeźwia, gdy trzeba,
    za to gdy na noc chcę jakiś zapach,
    to lubię wtedy utonąć w kwiatach,
    "Kocha, nie kocha" do zaśnięcia powtarzam,
    przy cudnym zapachu lekko się rozmarzam,
    a po przebudzeniu wiem już bez dwóch zdań,
    kocham Yankee Candle! Super, że je mam!

    kolcia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Yankee Candle kocham za wyjątkowe podejście do umilania chwil spędzanych w domowym zaciszu. Zadbano o wizualną stronę świec czy kominków, tak, że pasują do każdego wnętrza- wystroju nowoczesnego ale i starodawnego. Wyjątkowość połączeń wielu zapachów zaskakuje trafnością, pobudza zmysły i odpręża, bądź dodaje energii do działania! Wiele propozycji pozwala w pełni zaspokoić gust każdej osoby- nawet z tych najbardziej wybrednych. Nic tylko "rozpalić miłosny żar" do Yankee Candle na nowo- w jesienne wieczory przy lampce wina ;) wer.si@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam tych wosków ;)

    Czy mogłabyś poklikać w linki w tym poście >klik< i w banner Sheinside na moim blogu? Będę bardzo wdzięczna, odwdzięczę się za każde kliknięcie tylko napisz u mnie w komentarzu :)
    Sory za spam i z góry dzięki !;)

    OdpowiedzUsuń
  11. każde Twoje zdjęcie jest takie.. delikatne i magiczne :) idealne :)

    Velvet

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapachy Yankee Candle kocham za przeniesienie mnie, chociaż na chwilę, do raju zapomnienia, gdzie można zwolnić tempo i zwrócić uwagę na najdrobniejsze przyjemności :)

    ag.rozycka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. kto wygrał bon?

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie kupił zapach Sweet Strawberry :) Jest taki rześki :)
    A za co kocham zapachy Yankee Candle?
    Hmm, przede wszystkim za łatwość użycia, długotrwałe intensywne zapachy i umilanie zimnych, ciemnych jesiennych wieczorów nutą orzeźwienia oraz wspomnień szalonych wakacji :)
    mail: marishia92@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ah już się cieszyłam na konkurs, ale fejsbuk... :) Bardzo ciekawe recenzje! Krótko i na temat. Zainteresował mnie czereśniowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham je za ich różnorodność. Można się nimi bawić, łączyć je, każdego dnia mieć inny piękny zapach w domu.
    bwojciechowska7@wp.pl
    Goodies lubie jako Bozena W.

    OdpowiedzUsuń
  17. O proszę, sponsorowany post i już więcej zdjęć, Flaki z olejem. M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Yankee Candle kocham za letnią noc odnalezioną w zimowy wieczór, za setki róż bez okazji, za miłość w woskowym okruchu, za dziecięce sny odnalezione na nowo, za radość morskiej bryzy, gdy plaża jest tylko marzeniem, za marzenia zaklęte w małym płomyku, za radość i uśmiech, gdy za oknem plucha, za zapach deszczu i świąt, za truskawki i pole lawendy, za setki możliwości, za najpiękniejsze wspomnienia przywołane jedną iskierką...

    Pozdrawiam Marta :)
    onlydolores@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Yankee Candle znam i mam, no i uwielbiam, ale nie piszę na konkurs. Zapach "Sen nocy letniej" nadawałby się do pubu;) Generalnie są super. Twój sweterek też cudny:) Jak zwykle fajny post i pięknie wyglądasz na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  20. wydaje mi się, że temat konkursu jest trochę pozbawiony sensu - jak można kochać coś czego się nie zna? to jest konkurs poezji czy wyścigi w bujności wyobraźni? pytanie raczej powinno być 'za co kochałabym' :) Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  21. Za co? To proste! Od chwili zatknięcia się z tą marką byłam zauroczona! Są moją nutą zapachową wspomnień, tak jak np. Fruit Fusion ; ) Cudowny letni zapach przypominający koktajle owocowe dla ochłody w upalne dni albo Soft Blanket, który swoim delikatnym zapachem potrafi otulić duchowo ; )

    Pozdrawiam! xtessa95@gmail.com ; )

    OdpowiedzUsuń
  22. Bo nadają moim marzeniom zapach ;)

    xxsylviaxx@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham te woski za ich przecudowne nazwy! Takie, że aż chciałoby się je zjeść ;) a jak pobudzają wyobraźnię... to niesamowite! Przecież dzień naszego ślubu nie pachnie. Podobnie jest z tęczową doliną, a jednak każdy, słysząc takie słowa, podświadomie czuje zapachy z nimi związane. To niesamowite, że twórcom Yankee Candle udało się zamknąć takie cudowności w tych uroczych woskach.

    Pozdrawiam,
    Ania

    anulka318@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. YC kocham za to, że już od momentu odpalenia przenoszę się do wytwornego SPA, gdzie otaczają mnie niesamowite zapachy!!! Kocham je rowniez za ich trwałość :)
    Pozdrawiam,
    Karolina

    karolina_kolodziej@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Za to, że dzięki nim przenoszę mój domek w zupełnie inny rodzaj bytu. To fascynujące jak zapach może wpłynąć na postrzeganie zwykłych czterech ścian. Ciepło i radość jaką niosą ze sobą zapachy
    Yankee Candle jest nie do opisania, zmysł zapachu zostaje przez nie totalnie owładnięty. Dodatkowo jest ich tyle, że gdybym chciała, to każdego dnia mogłabym poczuć inna nutę zapachową, używając pojedynczego wosku lub łącząc je ze sobą, uzyskując tym samym oryginalną mieszankę - jednak, jak pewnie każda z nas mam swoich ulubieńców, którymi mogłabym się otaczać w dzień i w nocy:)

    woja1@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Za to, że dzięki nim przenoszę mój domek w zupełnie inny rodzaj bytu. To fascynujące jak zapach może wpłynąć na postrzeganie zwykłych czterech ścian. Ciepło i radość jaką niosą ze sobą zapachy
    Yankee Candle jest nie do opisania, zmysł zapachu zostaje przez nie totalnie owładnięty. Dodatkowo jest ich tyle, że gdybym chciała, to każdego dnia mogłabym poczuć inna nutę zapachową, używając pojedynczego wosku lub łącząc je ze sobą, uzyskując tym samym oryginalną mieszankę - jednak, jak pewnie każda z nas mam swoich ulubieńców, którymi mogłabym się otaczać w dzień i w nocy:)

    woja1@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Skąd sweterek? Jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też chce wiedziec :)

      Usuń
    2. Aniu szkoda, że nie zawsze umieszczasz informacje o marce ubrań, nawet jeśli post ma inną tematykę. W końcu to blog modowy, więc może podasz markę sweterka? :)

      Usuń
  28. Nie mogę powiedzieć za co kocham, bo nie znam :(.
    Tymczasem zapraszam też do siebie na Buddyjskie Candy.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapachy Yankee Candle kocham za to że w każdej chwili gdy ogarnia mnie smutek czy w moim sercu gości radość w 5 min mogę otulić się zapachem który uwielbiam  Szeroka gama zapachów nie pozwala mi na monotonność w moich czterech ścianach a nawet stanowi oryginalny dodatek do wystroju  YC doceniam nie tylko ja ale i moi znajomi, gdy razem spędzamy czas lubimy przywołać wspólne wspomnienia z dzieciństwa czy ulubionej pory roku właśnie dzięki YC !
    pozdrawiam :)

    maria.budziak91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też niestety nie znam tych wosków... :(

    Dziewczyny może, któraś z Was się tym zainteresuję, można wygrać ukala by emu :) http://shushu.pl/konkurs/step1/cb9e743cfab926a061836415bdf2b3c7

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nie kocham, bo nigdy nie miałam możliwości, aby je poznać... ale chciałbym się zakochać w zapachu bez pamięci i mieć zapach, który przywoływałby mi wspaniałe chwile oraz pozwalałby na chwilkę zapomnienia i "wyłączenia" .
    mar422@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiem, jak sprawa ma się ze świeczkami, ale woski są wg mnie przereklamowane. Każdy, który miałam, pachniał tylko podczas pierwszego podgrzania. Teraz nie czuć tego wcale.

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapachów Yankee Candle nie da się nie kochać! Po pierwsze - baardzo duży wybór zapachów! Nie ma chyba osoby, która nie znalazłaby wśród nich czegoś dla siebie. Od pysznych owoców po cudowne otulające, zimowe zapachy. Nie sposób nie zakochać się w którymś z nich, a najczęściej nawet w kilku! Po drugie - niezwykła trwałość. Dobrze jest wiedzieć, że zapach który kupimy się sprawdzi i całe wnętrze wypełni piękny aromat. Yankee Candle daje tego gwarancję :) Kupować można w ciemno, nikt na pewno nie będzie zawiedziony. Po trzecie - cudne kolory wosków, piękny kominek i śliczne świeczki, które dodatkowo stanowią świetną ozdobę pokoju, stojąc nawet niezapalone. Yankee Candle to świeczki i woski idealne! Najlepsze na rynku i bezkonkurencyjne.
    ala911@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham je za to, że bardzo pięknie pachną i potrafią przenieść i inny świat... :)
    mail: monis1948@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Das sieht richtig toll aus, wirklich! ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. Niestety nie posiadam zapachów yankee candle, bardzo długo przymierzałam się do kupna jakiejkolwiek świeczki, ale nigdy nie mogłam się zdecydować na którykolwiek zapach (kobiety i decyzyjność nie idą w parze ;)). Nie ukrywam, że od dawna marzy mi się mieć zapach yankee candle u siebie. Studiuję z dala od domu, i brakuje mi tych wszystkich wspaniałych zapachów, które moja mama potrafi wyczarować, zapach świeżo wypranej pościeli, pieczonej gruszki z czekoladą, czy ciepłych jabłek z cynamonem jedzonych przy kominku. Na pewno moją tęsknotę za domem rodzinnym mogłyby choć trochę zrekompensować woski z yankee candle, palone wieczorami po ciężkim dniu na uczelni :-)
    Pozdrawiam, Bogna.
    bogna.stolarska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedys juz probowalam zapytac, ale zjadlo mi google komentarz. Bardzo ladnie wygladasz w takich swetrach dzierganych i w zwiazku z tym pytanie: czy kupujesz jakies recznie dziergane ubrania, na przyklad na etsy.com? A moze sama dziergasz?

    Pozdrowienia
    Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ania sama dzierga sweterki..... ciekawe jak znalazłaby na to czas, ale komentarz mnie rozbawił ;-)

      Usuń
    2. Ach! Wiedzialam! Wiedzialam ze odezwie sie (i zapewne nie podpisze) jakas osoba, ktora wprawdzie zapewne nigdy nie miala na powaznie do czynienia z rekodzielem, ale glowe ma pelna stereotypow na jego temat. Poza standardowym "brakiem czasu" oczekiwalam jeszcze "szkody czasu"...
      Przepraszam bardzo, ale to czesty i idiotyczny stereotyp, ze lekarki, nie wiem, prawniczki czy inne ambitne kobiety nie maja czasu na jakies rekodzielo niejako z definicji. Znam ambitne (i zapracowane) prawniczki, ktore dziergaja bo to pomaga calkiem realnie na stres (istnieja badania, ktore potwierdzaja, ze dzierganie obniza cisnienie krwi i lagodzi inne objawy stresu, zalecane jest tez paradoksalnie w pewnych formach depresji czy tzw. chronic anxiety). Jesli chodzi o fizyczne znajdowanie czasu to akurat druty swietnie sie nadaja do czytania ksiazek i ogladania telewizji (na pewnym etapie, przy pewnych wzorach rece same wiedza co robic), zapelniania chwil w roznych poczekalniach, autobusach i tramwajach i nie tylko. Takie przestoje zdarzaja sie nawet najbardziej zalatanym kobietom sukcesu. Z modowego punktu widzenia sa swietna alternatywa dla osob, ktorym zalezy na tym, aby kontrolowac rodzaj wlokien uzytych w ich ubiorach albo stopien ich dopasowania do figury. Plus wloczka o dobrym skladzie nadal kosztuje mniej niz sweter o podobnym skladzie kupiony w luksusowym sklepie.

      Aniu - przepraszam za offtopic :)

      Hanna

      Usuń
  38. Już dałybyście spokój z tymi Yankee Candle. Na każdym blogu to samo. Aż się boję, żeby mi przypadkiem z lodówki te wszechobecne woski nie wyskoczyły.

    OdpowiedzUsuń
  39. Kocham za to że jest ich mnóstwo,a każdy ma inny cudowny zapach, z którym mamy miliony wspomnień. Każdy zapach przytacza nam inną historię z naszego życia. Moment kiedy można w spokoju posiedzieć przy Yankee Candle i rozmyślać jest najlepszy w całym tygodniu kiedy to jesteśmy zabiegani i nie mamy czasu na nic. A chwila z tymi woskami daje dużo relaksu, przyjemności i rozmyśleń,przemyśleń i co najważniejsze dużo wspomnień.
    shebeauty@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. pytanie jest nieadekwatne, sama je wymyslalas? jak można kochac cos z czym nie mialo sie w ogóle do czynienia? w tym wypadku zapach, bez sensu

    OdpowiedzUsuń
  41. chodzisz po domu w takich grubych swetrach?, ja bym się uparowała

    OdpowiedzUsuń
  42. Wpisy o YC są robione na odwal się. Mogłabyś się troszkę bardziej wysilić w opisach zapachów..

    OdpowiedzUsuń
  43. Yankee Candle kocham za cudowną aurę owocowego gaju, jaką roztaczają w moim domu :)
    czmadzia7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Yankee Candle kocham za to, że uwiodły mnie swoją tajemniczością. Sugestywna nazwa skrywa zapach, który ujawnia się w pełni dopiero po podgrzaniu wosku. Uwielbiam to słodkie zaskoczenie, które unosi się w powietrzu z pierwszymi, bajecznie kolorowymi kroplami pojawiającymi się w kominku.
    kwestia.wyborow@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Za to, że po ciężkim dniu w pracy nie wchodzę do mieszkania... tylko do czereśniowego sadu :) joannagraca@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Yankee Candle kocham przede wszystkim za atmosferę jaką wprowadzają w moim domu po odpaleniu. Kocham za różnorodność zapachów i kolorów oraz przepiękne etykiety. Za intensywny zapach, który otula mnie jak ciepły kocyk. Yankee Candle kocham również za to, że każdy zapach pozwala przenieść się w jakieś niesamowite miejsce i wspomnienie. Tak jak zapach Weddings Day, podczas palenia którego,mój facet mi się oświadczył.

    martyna.k@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Kocham Yankee Candle za to, że dzięki nim mój dom może stać się wybranym miejscem na ziemi… Dzięki nim mogę się przenieść nad lazurowe morze, na tropikalną wyspę czy też do rodzinnego domu, gdzie przy kominku popijamy gorącą herbatę. Jest ich mnóstwo, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Zapachy orzeźwiające, słodkie, owocowe – dla każdego coś dobrego ;) Uwielbiam usiąść przy dobrej książce czy też obejrzeć film, kiedy w pokoju unoszą się piękne zapachy Yankee Candle ;)
    e-mail: agnieszka.cz@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Zapachy Yankee Candle kocham za to, że każdy wosk opowiada inną historię. Odpalam wosk, zamykam oczy i YC pozwala mi przenieść się w inne miejsce. Zapachy są tak nasycone a jednocześnie delikatne, że pozwalają zapomnieć o całym świecie. Dają energię o poranku, relaksują po ciężkim dniu, sprawiają, że niemal czuję ich smak! Polecam każdemu z moich znajomych, bo Yankee Candle nie mają sobie równych!

    izagalaxy@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. basiekmail@gmail.com

    Zapachy Yankee Candle kocham za to, ze sa oryginalne, po prostu niepowtarzalne! Zadna inna firma nie produkuje tak wysokiej jakosci produktow zapachowych, ktore sa niesamowicie trwale i zapach nie znika po pierwszy zapaleniu swieczki. Produkty sa w pewnien sposob zwykle, proste, bez udziwnien i w tym wypadku mniej znaczy wiecej. Zapach i jakosc broni sie , dlatego Yanklee Candle nie potrzebuja ozdobnych opakowan. Prosty wzor spodoba sie kazdemu, dlatego mozna bez obawy swieczki sprezentowac osobom o roznych gustach i stylach, a co za tym idzie, beda idealne pasowaly do kazdego mieszkania, biura, czy sklepu. Pierwszy raz z ta marka spotkalam sie w sklepie Lilou. Po wejsciu czulam piekny elegancki zapach, zastanawialam sie co to jest.. okazalo sie, ze na ladzie stoi duza swieczka w sloiku z Yanklee, ktora od razu podbila moje serce, zmysly i cala mnie. Dzieki roznym zapachom, mozna dopasowac nute na aktualna pore roku, co jest moim zdaniem niesamowite. Tyle emocji wybudzila we mnie jedna swieczka, z ktora spotkalam sie w sklepie i od razu pokochalam. Pragne wygrac ten konkurs , abym mogla delektowac sie zapachem w moim domu i poznac nowe produkty tej firmy. Swietny konkurs, weszlam tu przypadkiem, pozdrawiam wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  50. basiekmail@gmail.com

    Zapachy Yankee Candle kocham za to, ze sa oryginalne, po prostu niepowtarzalne! Zadna inna firma nie produkuje tak wysokiej jakosci produktow zapachowych, ktore sa niesamowicie trwale i zapach nie znika po pierwszy zapaleniu swieczki. Produkty sa w pewnien sposob zwykle, proste, bez udziwnien i w tym wypadku mniej znaczy wiecej. Zapach i jakosc broni sie , dlatego Yanklee Candle nie potrzebuja ozdobnych opakowan. Prosty wzor spodoba sie kazdemu, dlatego mozna bez obawy swieczki sprezentowac osobom o roznych gustach i stylach, a co za tym idzie, beda idealne pasowaly do kazdego mieszkania, biura, czy sklepu. Pierwszy raz z ta marka spotkalam sie w sklepie Lilou. Po wejsciu czulam piekny elegancki zapach, zastanawialam sie co to jest.. okazalo sie, ze na ladzie stoi duza swieczka w sloiku z Yanklee, ktora od razu podbila moje serce, zmysly i cala mnie. Dzieki roznym zapachom, mozna dopasowac nute na aktualna pore roku, co jest moim zdaniem niesamowite. Tyle emocji wybudzila we mnie jedna swieczka, z ktora spotkalam sie w sklepie i od razu pokochalam. Pragne wygrac ten konkurs , abym mogla delektowac sie zapachem w moim domu i poznac nowe produkty tej firmy. Swietny konkurs, weszlam tu przypadkiem, pozdrawiam wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam Yankee Candle za ogromny wybór zapachów, na każdą porę roku czy nasz humor inny, każdy znajdzie coś dla siebie. No i ta intensywność zapachów, szczególnie wosków - wystarczy malutka ilość, a mieszkanie do razu zamienia się w pachnący kąsek.

    pandziucha@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Pokochałam Yankee od pierwszego powąchania i raczej moja miłość do nich się nie skończy. Kocham je za kolory jakie mają, kształt oraz za te cudowne zapachy, które pachną wspomnieniami, dzieciństwem, radością i przyjemnością. Dla mnie woski są dopełnieniem mojego pokoju, nieodłączną częścią codzienności i między innymi za to je kocham. Nie wyobrażam sobie dnia bez wosków :)

    coraz-mniej@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Produkty Yanklee pokochalam od pierwszego wejrzenia, a raczej powachania :) Pierwszy raz spotkalam sie z nimi w sklepie z bizuteria Lilou. Po wejsciu , zastanawialam sie co tak pieknie pachnie. Po czasie zauwazylam, ze na ladzie stoi duza swieczka w sloiku Yanklee Candle. Nie moglam uwierzyc, ze to wlasnie dzieki jednej swieczce caly sklep cudownie pachnie! Pozniej zaczelam czytac recenje, az trafilam przypadkiem tutaj. Produkty tej firmy bronia sie stylem, jakoscia i oryginalnym zapachem, dlatego nie potrzebuja roznorakich udziwnien i ozdobnych opakowan. W tym wypadku mniej znaczy wiecej, dzieki czemu Yanklee Candle mozna sprezentowac kazdemu i beda pasowac do kazdego mieszania, biura, czy sklepu. Dzieki duzej gamie zapachow, mozna dopasowac je do osobistych upodoban oraz pory roku .Z woskiem tej firmy jeszcze sie nie spotkalam, dlatego skusil mnie ten konkurs , poniewaz daje mozliwosc wyprobowania nowych produktow. Swietny konkurs, pozdrawiam Basia ,Moj mail: basiekmail@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Za co kocham Yankee Candle? Ciężko wymienić jeden powód, jest ich całe mnóstwo. Pierwszym, dużym plusem jest to, że mogę dobrać zapach pasujący do aktualnej pogody, mojego humoru ;-) Po zapaleniu tarteletki brzydka pogoda nabiera tajemniczej aury a humor ulega znacznej poprawie. Możliwość palenia ich w domu jest piękna - traktuję wieczory z Yankee Candle jak sesje aromaterapii - po pierwszych nutach trafiających do mojego nosa jestem odprężona, zrelaksowana i niczego więcej na tę chwilę mi nie potrzeba. Na zbliżającą się jesień zaopatrzyłam się w duuże zapasy mojej ulubionej herbaty, duży kubek, cieplutki koc i przymierzam się do zakupu kolejnych cudeniek YC. Wtedy zapowiadana "zima stulecia" będzie najprzyjemniejszą z wszystkich :) Oczywiście nie można zapomnieć o ich dodatkowym atucie jakim jest wygląd - słodkie małe tarteletki "wołają" mnie zawsze, aby je kupić :) niezależnie od tego, czy widzę je w sklepie stacjonarnym, czy internetowym.

    OdpowiedzUsuń
  55. Woski YC kocham przede wszystkim za to, że w momencie rozgrzania otulają nas piękne nuty zapachowe, które przenoszą nas w różne miejsca. Nawet przy deszczowej pogodzie np bahama breeze przenosi nas do wakacyjnych wspomnień, ciepłych momentów. Uzależniają od pierwszego użycia, można dopasować sobie zapach nawet do humoru. Dzisiaj towarzyszy mi soft blanket, który faktycznie otula jak miękki koc, człowiek czuje się bezpiecznie, a cały świat przestaje istnieć. Zapach po chwili rozchodzi się po całym domu, aż chce się do niego wracać. Gama zapachowa jest tak rozmaita, że każdy znajdzie coś dla siebie, a wygląd małych tart dodatkowo dodaje im uroku.
    lubie na fb jako : Iza Z.
    e-mail: alizalz293@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Za co kocham Yankee Candle? Ciężko wymienić jeden powód, jest ich całe mnóstwo. Pierwszym, dużym plusem jest to, że mogę dobrać zapach pasujący do aktualnej pogody, mojego humoru ;-) Po zapaleniu tarteletki brzydka pogoda nabiera tajemniczej aury a humor ulega znacznej poprawie. Możliwość palenia ich w domu jest piękna - traktuję wieczory z Yankee Candle jak sesje aromaterapii - po pierwszych nutach trafiających do mojego nosa jestem odprężona, zrelaksowana i niczego więcej na tę chwilę mi nie potrzeba. Na zbliżającą się jesień zaopatrzyłam się w duuże zapasy mojej ulubionej herbaty, duży kubek, cieplutki koc i przymierzam się do zakupu kolejnych cudeniek YC. Wtedy zapowiadana "zima stulecia" będzie najprzyjemniejszą z wszystkich :) Oczywiście nie można zapomnieć o ich dodatkowym atucie jakim jest wygląd - słodkie małe tarteletki "wołają" mnie zawsze, aby je kupić :) niezależnie od tego, czy widzę je w sklepie stacjonarnym, czy internetowym.


    makadabi@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  57. yankee candle uwielbiam za piekne kolory oraz cudowne zapachy, wypełniające dom, Ich nazwy są odzwierciedleniem praktycznie identycznych zapachów unoszacych sie po zapaleniu:)
    kasssiulka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. yankee candle uwielbiam za piekne kolory oraz cudowne zapachy, wypełniające dom, Ich nazwy są odzwierciedleniem praktycznie identycznych zapachów unoszacych sie po zapaleniu:)
    kasssiulka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Kocham YC za to, że są zapachami wspomnień o których nie myśli się na co dzień. Przypominają mi o świątecznych piernikach babci, o wakacjach w Hiszpanii, o owocowych galaretkach mojej mamy, o dniu ślubu mojej przyjaciółki, o tacie cytrynowej mojej siostry. YC powodują że uśmiecham się częsciej sama do siebie :)
    Z pozdrowieniami
    B.

    Mail basiam7@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  60. YC kocham za ich piękny zapach , gdy mam ochotę mogę poczuć zapachy z dzieciństwa a jeśli mam ochotę na coś innego zawsze znajdę taki zapach. Mają bardzo intensywny zapach który roznosi się po całym domu :)

    kosmomodowo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Jak na razie kocham tylko za opisy blogerek i osob, ktore juz wyprobowaly Yankee Candle. Moze kiedys bede miala okazje nabycia i otulenia sie pieknymi zapachami... Moze bede miala okazje, aby wkroczyc do basniowego swiata zapachow, do powrotu wspomnieniami do czasow dziecinstwa i wszystkich pieknych chwil, podczas cudownego relaksu przy Yankee Candle...

    OdpowiedzUsuń
  62. Woski Yankee Candle kocham za różnorodność zapachów, za to że codziennie można poczuć innych zapach i przenieść się do innej krainy! Kocham je za to, że każdy znajdzie coś dla siebie a przy tym kuszą i zachwycają wyglądem. Woski Yankee Candle są urozmaiceniem mojego dnia, nawet jak zostaję w domu!

    pirelka.blog@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Yankee Candle to wspaniały pomysł na urozmaicenie naszego dnia. Na przeniesienie się do innego świata, innej pory roku lub dnia. Do konkretnego miejsca. Czasami pozwala nam wrócić do czasów dzieciństwa, dzieki ślicznym, słodkim zapachom cukierków. Pozwala pobudzić wszystkie zmysły i sprawia, że czujemy się cudownie zrelaksowani, odprężeni. Yankee Candle to wspaniały pomysł dla wszystkich, którzy uwielbiają otulać swój dom w perfumy.
    Yankee Candle to niebanalne połączenia aromatów, niebanalny pomysł na prezent lub niesamowity pomysł na relax.

    karell9@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Za co kocham Yankee za wszystko, za to ze sa tak wyjatkowe tak nie spotykane. Mozna trafic na zapachy ktorych sie dawno szukalo albo takich ktorych by sie chcialo miec perfumy by zapach byl caly czas przy nas. Mozna poczuc sie jak na odludnej wyspie wachajac zapachy ktore przypominaja wakacje lub swiateczne ktore przypominaja o dziecinstwie i otwieraniu prezentow w ktorych nie wiem co jest lub pieczenie slodkich swiatecznych ciasteczek albo zapachy ktore siw pozytywnie kojarza tak jak zapach czystej poscieli lub padajacego deszczu o poranku. kari_007@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Gdzie się nie obróciłam tam Yankee Candle. Z jednej strony krążyły myśli, a to tylko taki modowy boom wśród blogerek,a z drugiej zastanawiałam się na czym polega ich fenomen. W ubiegłych tygodniu zamówiłam cztery woski i dziś już wiem na czym polega ich fenomen niesamowite połączenie, które przenosi człowieka w inny świat. Gdy w moim pokoju paliłam Pink Dragon Fruit czułam się jak na wakacjach mimo, że za oknem padał deszcz. Teraz w pokoju unosi się Pink Sandal, czyli połączenie egzotycznych owoców z kwiatami nutą wanilii, które przenoszą mnie w inny wymiar. Moja przygoda z nimi zaczyna się niewinnie, ale już czuję, że przerodzi się w wielką miłość. Uwielbiam je za szeroki wachlarz zapachów, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

    pinklifebyklara@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Woski kocham za:
    - mnogość zapachów, w których można wybierać
    - trwałość i intensywność
    - klimat jaki tworzą w mieszkaniu
    - a nawet za naklejkę, którą mogę nakleić na woreczek z napoczętym woskiem...
    yagoda_she@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Yankee Candle kocham za:

    Kolorowe woski
    Ogromny wybór zapachów
    Cudowne aromaty
    Harmonię, którą zapachy wnoszą do mojego domu
    Absorbujące nazwy
    Miłe wrażenia, które zapachy wywierają na moich gościach

    natalia.olkuska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Za co kocham te woski?
    Szczerze to jeszcze żadnego nie wąchałam ani nie posiadam,ale po tym jak czytam tych wszystkich recenzji o YC to coraz bardziej ich pragnę! Dzięki nim zapewne będę mogła wrócić wspomnieniami do czasów dzieciństwa,zapach cynamonu unoszący się zawsze w święta <3 Te woski są po prostu niepowtarzalne i niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  69. woski kocham za to że mają bogatą gamę kolorystyczną jak i zapachową.Gdy zapalam wosk od razu przenoszę się do innego świata. Np na wyspy gdzie rosną egzotyczne owoce ;) zapach unosi się po całym domu i nawet po zgaszeniu czuje jego wspaniały zapach ;)

    tymol182@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Kocham Yankee Candle za to, że dzięki nim mogę znaleźć się w każdym miejscu o którym pomyślę. Wystarczy zapalić wosk zamknąć oczy i dzięki wyobraźni i zapachowi przenieść się gdziekolwiek.W lato możemy poczuć aurę świąt dzięki home sweet home , w zimę możemy przenieść się na plażę i zrobić beach walk powąchać beach flowers :)

    Izabela-roguszewska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  71. Bo Yankee Candle nie mają sobie równych! :) Bogata gama zapachów gwarantuje, że nigdy mi się nie znudzą. Mogę wybierać zapachy w zależności od humoru, lub w każdy dzień wybierać się w podróż w inne miejsce :)

    jusstynka57@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. Bo Yankee Candle nie mają sobie równych! :) Bogata gama zapachów gwarantuje, że nigdy mi się nie znudzą. Mogę wybierać zapachy w zależności od humoru, lub w każdy dzień wybierać się w podróż w inne miejsce :)

    jusstynka57@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  73. Woski Yankee Candle kocham za to, że niezależnie od pory roku, miesiąca czy dnia wprowadzają mnie w nastrój którego właśnie potrzebuję. Święta pod koniec września? Nic prostszego. Zapalam sobie " Christmas Memories" i swoimi oczami widzę siebie w kuchni pomagającą mamie w pieczeniu świątecznych pierniczków. Dopada mnie jesienna chandra? Zapalam sobie " Loves me, loves me not"i już przenoszę się na łąkę pokrytą stokrotkami, wokół ćwierkają ptaki a majowe słońce lekko przygrzewa mnie w nos. A może mam ochotę na trochę smaków lata - " Black cherry" przypomina mi wszystkie wspaniałe, letnie wspomnienia - chrupanie czereśni na kocu czy wspinanie się po nie na drzewo.

    nitala@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ohhh Yankii! Nadają każdej z pozoru zwykłej chwili niesamowity charakter. Zasiadając z kubkiem gorącej czekolad w łóżku, w dresie, w marzeniach, w otaczającym zewsząd zapachu Yanki można naprawdę odpłynąć! Książka w dłoń (nie Sobotta, nie Harper, nie Szczeklik ;)) i przenosimy się do innego świata!

    stokrotka02@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Za ich intensywność i unikalność

    OdpowiedzUsuń
  77. Kocham YC za to, ze gdy wracam do domu po ciężkim dniu, od razu mam lepszy humor bo już od wejścia wita mnie zapach, który paliłam wcześniej. Za to, że zapachy zawsze mnie relaksują, jesienią można przenieść się do lata za pomocą Child Wish, latem do jesieni zapalając Honey&Spice, a zimą stworzyć lepszy nastrój dzięki Home Sweet Home.Za piękne obrazki na każdym wosku i za to, że nie rujnują mojej kieszeni. Swiece są drogie, ale woski nie ustępują im jakościom zapachu, a pozwolenie sobie od czasu do czasu na jeden czy dwa to żaden grzech :) Kocham YC :)
    marcelina1990@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  78. Ile kosztuje 1 świeczka?

    OdpowiedzUsuń
  79. Choć jeszcze nigdy nie miałam tych wosków to już je kocham.Właście nie wiem za co,ale bardzo chciałabym się tego dowiedzieć.Jak każdy wie Święta zbliżają się wielkimi krokami i to właśnie firmie Yankee Candle chciałabym oddać moje całe serce w ten magiczny dla każdego czas.Coś czuję,że z tymi woskami te święta będą najwspanialsze w moim życiu :)

    agatakedziorska15@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  81. Jeśli chodzi o doświadczenie z Yankee Candle to nie jest ono duże, jednak kolekcjonowanie co raz to nowych wosków stało się pewną moją manią, którą zarażam całą rodzinę. Uwielbiam je za różnorodność zapachów jak i dopasowanie nazw, za to, że każdy znajdzie coś dla siebie. W zależności od nastroju mogę rozpuścić wosk słodki, delikatny, albo intensywny. Co je wyróżnia spośród innych świeczek? To jak mocno i szybko rozprzestrzeniają się po całym moim pokoju i jak długo się ich zapach unosi. Co dla mnie ważne - są bardzo wydajne!
    kasia.nawotka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Pokochałam Yankee Candle zanim zapachowe tarty zamieszkały w moim domu. Kominek jest wspaniałym elementem dekoracyjnym, w którym Yankee Candle wyglądają pięknie, przy czym sprawiają, że dom otulony jest niesamowitym zapachem, który pozwala zanurzyć się w myślach i pomaga popłynąć wyobraźni, gwarantując maksymalne odprężenie. Woski Yankee Candle są dla mnie codzienną, małą radością, która pozwala mi oderwać się od codzienności, odpocząć od otaczającej rzeczywistości oraz zanurzyć się w nieograniczonym świecie marzeń. Yankee Candle są jak nietuczący cukierek- mały, kolorowy, wywołujący uśmiech na twarzy, produkujący w organizmie endorfiny i powodujący uczucie szczęścia, dodatkowo z cudownym, pysznym aromatem ;-) Przyjemność, która jest dobra nawet dla diety ;-)
    Słynny cytat dr House mówi o tym, że wszyscy kłamią. Nie dotyczy on z całą pewnością blogerek, które zachwycone są zapachami cudownych tart woskowych oraz pozytywnych opinii na temat Yankee Candle.
    Brnąc dalej w kultowe sentencje znanego doktora, zacytuję kolejną, mianowicie „Mówią, że nie można żyć bez miłości. Uważam, że tlen jest ważniejszy”. Przyjmując postawę i kierując się podejściem dr House, jeżeli potraktujemy miłość jako pojęcie abstrakcyjne, to czy nie warto umilić sobie życie powietrzem, ale wypełnionym cudowną wonią wosków Yankee Candle? Uważam, że odpowiedź to zdecydowane TAK! Woski Yankee Candle potrafią uczynić każdą chwilę wyjątkową, nadając jej niepowtarzalny aromat ;-)

    agnieszka.s212@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Za co kocham zapachy Yankee Candle? Za ich naturalny i oddający rzeczywistość zapach. Do dziś dnia nie mogę zrozumieć co one w sobie mają, że kiedy je zapalę przenoszę się w świat wspomnień, a niektóre zapachy przypominają mi moje dzieciństwo. To jest właśnie ta magiczna moc YC za którą każdy pokocha je od pierwszego zapalenia!

    misiasta999@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Yankee odkryło przede mna możliwość powrotów do chwil, do których nie sądziłam,że kiedykolwiek będzie to możliwe. Mała machina czasu. Trochę drobiazgu, a nagle są przy nas ludzie, ktorzy minęli, sprawy, które wygraliśmy, marzenia, które udało się nam spełnić. Są nagle żywsze - coraz bardziej blaknące w codziennym biegu- ważne chwile. Yankee odkryłam dawno, ale wciąż są dla mnie drzwiami, oknem czasu. Które pozwalają mi na przymknięcie oczu i odnalezienie zagubionych chwil i momentów. Chyba za to kocham.

    OdpowiedzUsuń
  85. Kocham yankee candle za te piękne potężne słoiki do których potem można włożyć różne rzeczy. Za cudowne naturalne zapachy. Za cudowną atmosferę w domu, gdy wieczorem zapalisz sobie taką świeczkę i unosi się piękny aromat siedzisz sobie pod kocykiem z herbatką i pali się to cudowna świeczka tworząc przecudny klimat. Yankee Candle to moje ulubione świeczki nie zmienię je na inne nigdy!
    magda.freudenreich@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  86. Kocham zapachy Yankee Candle za to, że...
    jest ich tak wiele, niepohamowana ilość zapachów sprawia, że zawsze człowiek długo się zastanawia: który? Może ten? A może..ten? Nie! Ten! Jak dziecko w sklepie z cukierkami...
    Palą się i palą się i....palą się. Są tak ekonomiczne, że całymi dniami mogę rozkoszować się ich doskonałością, jakby ich aromat zamieszkał w moim domu na zawsze...
    Są w 100 procentach naturalne dla dlatego nie trzeba się martwić o jakikolwiek niekorzystny wpływ na zdrowie...
    Można się zatracić w ich intensywnym aromacie, który jest jak prawdziwy..jakbym naprawdę stała na brzegu morza albo piekła świąteczne ciasteczka
    Uwielbiam te zapach za to, że swoją naturalną mocą potrafią zmienić nastrój, wywołać uśmiech albo wspomnienie...są idealne na najbliższe, jesienne dni...
    Lubie te zapachy za to, że odkrywają orientalno – zmysłową radość życia:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Powoli smakuję alkohol w drinku
    Mój wosk się topi w kominku
    Tak właśnie pachną marzenia
    To moja chwila zapomnienia…

    Znajomy zapach przepełnia mój pokój
    Wszędzie panuje cudowny spokój
    To woń korzenna mnie otacza
    I wspomnienie KOCHANEGO DOMU wraca

    Przede mną ogród pełen tajemnicy
    Tutaj nie znajdą mnie ludzie dzicy
    To moje DZIECIĘCE MARZENIE
    Znaleźć w takim ogrodzie schronienie

    Może miły sen mi się dzisiaj przyśni
    Subtelny zapach wypełnia me myśli
    Przywodzi na myśl wspomnień cień
    Tak pachniał właśnie mojego ŚLUBU DZIEŃ

    KOCHA, NIE KOCHA? Trudne pytanie
    Niech moje uczucie jawne się stanie
    Miłością wielką te woski darzę
    O nowych zapachach ciągle marzę

    Zapachy wspomnień te woski mają
    I piękne chwile do mnie wracają
    Za to je kocham odpowiem szczerze
    I w moją wygraną gorąco wierzę!!!

    adpatrycja@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Miałam kiedyś ukochaną babunię, która piekła najwspanialsze na świecie ciasta i ciasteczka. No i dziadka pszczelarza, dzięki któremu w domu unosił się zapach słodkiego miodu. Na kominku ogień, w całym domu było ciepło. Niestety tamten dom stał się zimny, gdy zabrakło najpierw apetycznego zapachu babcinych ciastek, a później zapachu świeżo wykręcanego miodu. Święta też nie były już takie same.
    Często szukałam czegoś, co pozwoliłoby mi jakoś przypomnieć sobie tamte chwile. Znowu być małą dziewczynką, która zajada przy kominku miodowe ciasto, pierniczki, kruche ciasteczka. W desperackich poszukiwaniach natrafiłam w końcu na linię zapachów "jadalnych" od Yankee Candle. Dziękuję, bo dzięki nim mogę znowu poczuć szczęśliwe chwile dzieciństwa i w jakiś sposób ukoić tęsknotę za domem, jaki sama chciałabym kiedyś stworzyć dla własnych dzieci, a jaki noszę w pamięci dzięki Babuni i Dziadkowi.

    Pozdrawiam,
    mala_jasna@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Za to, że w ich blasku wszystko staje się magiczne. Słodkie chwile trwają dłużej. Oczy błyszczą, gorąca czekolada smakuje lepiej, jest ciepło, przytulnie, pachnąco.

    czmiel91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  90. Kocham zapachy Yankee Candle, ponieważ czynią rzecz niemożliwą. Potrafią przenosić w czasie.
    Dla kogoś zakochanego w zapachach, jak ja, każdy wosk odświeża przyjemne wspomnienia. Pierwsze spotkanie z chłopakiem, intensywne perfumy taty, których używał w czasach mojego dzieciństwa, świeżo wyprana pościel i ręczniki suszące się przed domkiem letniskowym.
    Zapach, przez wielu z nas jest niedoceniany. Poza rozkoszowaniem się i wspominaniem miłych chwil, zapachy poprawiają również naszą koncentrację, wyostrzają pozostałe zmysły, sprawiają, że dostrzegamy innych szybciej i lepiej ich zapamiętujemy.
    Magia Yankee Candle nie wymaga specjalnego zaklęcia. Wystarczy odrobina czasu oraz kominek z ulubionym woskiem i nastrój ulega diametralnej poprawie.
    dorota93_160@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  91. Uwielbiam Yankee Candle za to, że tak doskonale pasują do każdej, wartej zapamiętania, chwili w moim życiu. Gdy robię plany na wakacje w powietrzu unosi się zapach Bahama Breeze, gdy myślę o romantycznej randce zapachem kusi niewinna stokrotka. Gdy wspominam dzieciństwo towarzyszy mi Child Wish, a gdy patrzę na małego synka mam ochotę zapalić (nie, nie papierosa;)) Baby Powder. Apple & Pine Needle przypominają mi o wakacjach spędzanych u babci na wsi, a Christmas Eve wydaje się być idealny podczas zbliżających się wielkimi krokami świąt. Relaks w domowym SPA (czyli wannie) zapewni mi Fluffy Towels, a na wieczornej domówce energii doda ożywczy Sicilian Lemon. Nerwy po ciężkim dniu w pracy ukoi subtelny French Lavender, a zmysły ożywi zmysłowy Midsummer’s Night. Yankee Candle to cudowny bukiet niepowtarzalnych aromatów, magicznych nazw i feeria barw. Lubię je za to, że wprowadzają moje zmysły i wyobraźnię w swoisty trans, zapraszając do olfaktorycznej podróży, wibrującej dziesiątkami niezwykłych zapachów. Podobno to diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiety, ale ja tam w to nie wierze. Lepsze od diamentów są Yankee Candle:)

    Magdalena (swita_rat@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  92. Nie opiszę po kolei kilkunastu zapachów YC jak to zrobili niektórzy, a to z tej prostej przyczyny, że ich nie znam. Moja historia z tymi świeczkami rozpoczęła się kilka lat temu, gdy z paczki przysłanej przez siostrę z US wyjęłyśmy z mamą "dziwną" świeczkę w słoiku. O Yankee Candle nikt wtedy w Polsce nie słyszał, ale my zaraz po rozpaleniu zachwycałyśmy się trwałym, intensywnym i cudownie skomponowanym zapachem. Nigdy nie przypuszczałyśmy, że świeczka może tak intensywnie pachnieć !!(jak olejki eteryczne, a nie świeczki "zapachowe" dostępne w Polsce) Pamiętam, że był to jakiś zapach z dynią i mimo że został nam "narzucony" i być może znalazłybyśmy wśród zapachów Yankee coś bardziej w naszym stylu to ten i tak baaardzo nam odpowiadał, był niesamowity. Wtedy nie było takiego dostępu do internetu i świeczka po wypaleniu z żalem została "wpisana" na listę: cudowne odkrycia z USA, nieosiągalne w Polsce (obok pralinek z masłem orzechowym od Reese's;). Jakie było więc moje zaskoczenie gdy jakiś czas temu w Polsce zrobił się boom na świeczki z YC, z radością weszłam na stronę goodies, którą znalazłam dzięki Twojemu blogowi i...niestety chłopak uświadomił mi, że w naszym studenckim życiu są ważniejsze wydatki niż świeczki zapachowe :C faceci nie zrozumieją, że to nie są zwykłe świeczki i mam nadzieję, że gdy szczęście się do mnie uśmiechnie i (oby, oby, oby!) wygram, mój luby przekona się na własnej skórze, że na TE świeczki warto wydać każdą sumę! Bo to, że pamiętam o nich od wielu wielu lat musi o czymś świadczyć. :) więc podsumowując: kocham zapachy Yankee Candle za ich trwałość i to, że potrafią zostać w pamięci przez lata- takie są unikalne :)

    Gabriela (gsoczewska@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  93. Zmysł węchu ma bardzo wielką moc i siłę. Zapachy potrafią przywoływać wspomnienia, dodawać energii lub przeciwnie napawać wstrętem i odrazą. Bez nich nasz świat byłby smutniejszy i uboższy. Produkty Yankee Candle cenię sobie za wspaniałą umiejętność przywoływania cudownych momentów życia i aromatów. Dodają magii i szczypty wyjątkowości codziennym chwilom, a podczas tych świątecznych budują odpowiednią atmosferę. Rozjaśniają swoim blaskiem i feerią barw nawet ponure jesienne dni. To tacy mali domowi czarodzieje odganiający smutki i depresje!

    dagmarka.m@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  94. mówią, że wehikułu czasu jeszcze nie wynaleziono i niecierpliwie czekają aż to nastąpi. chyba nie słyszeli o Yankee Candle... to najprostszy i zarazem najprzyjemniejszy sposób by podróżować w czasie! z pomocą jednego małego niepozornego wosku można przenieść się gdziekolwiek się zechce :) wakacje w środku zimy? wypad nad jezioro w czasie nauki do egzaminu? powrót do dzieciństwa kiedy tylko zapragnę? nic prostszego, wkładam do kominka odpowiedni wosk i z prędkością światła przenoszę się gdzie tylko zapragnę :) i właśnie za to uwielbiam YC :)

    pozdrawiam, Gosia

    goska.95@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Yankee Candle są unikatowe. Mają kojący zapach, wprawiający w miły nastrój. Zapach unosi się nie tylko w domu, ale również na korytarzu, utrzymując się długi czas. Nic dodać nic ująć.
    ;)

    Marta Dob.
    dobiezka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  96. Uwielbiam takie ciepłe sweterki ;-) Pozdrawiam!
    Emilka

    OdpowiedzUsuń
  97. Zdecydowanie można nazwać mnie świeco-maniaczką :) uwielbiam kolekcjonować świeczki zapachowe oraz ozdobne o różnych kształtach. Niestety nie było mi dane jeszcze dorzucic do mojej kolekcji zadnej świeczki yankee :( bardzo chciałabym zasmakować w ich zapachach, ale nie mam możliwości ich zakupu nigdzie w okolicy, a na zamówienie internetowe jezcze się nie skusiłam. Byłoby wielkim prezentem otrzymać zestaw z Twojego konkursu. Na prawdę chciałabym przekonać się jak magiczne są yankee candle. pozdrawiam ciepło!
    martulaaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  98. Yankee odkryło przede mną możliwość powrotów do chwil, do których nie sądziłam, że kiedykolwiek będzie to możłiwe. Mała machina czasu, trochę drobiazgu, a nagle są przy nas ludzie, którzy minęłi, sprawy, któe wygraliśmy, marzenia, które udało się nam spełnić. Są nagle żywsze - coraz bardziej blaknące w codziennym biegu- ważne chwile. Yankee odkryłam dawno, ale wciąż są dla mnie drzwiami, oknem czasu. Które pozwalają mi na przymknięcie oczu i odnalezienie zagubionych chwil i momentów. Chyba za to je kocham.
    ostrowska.ew@wp.pl

    p.s oczywiście umknął mi podpis : ) usuń jeśli możesz proszę poprzedni wpis, bo zrobiłam bałagan...

    OdpowiedzUsuń
  99. ni ma wyników :(((

    OdpowiedzUsuń
  100. Dopiero zaczynamy przygodę z Yankee,ale już wiemy że było warto .Fantastyczna magia zapachów pozwala na chwilę zapomnieć ,odpocząć i nabrać optymizmu .Dziś zagonieni i obarczeni światem mamy szansę odkrywać go jednym z najczulszych zmysłów .
    Asia i Piotrek

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)