sobota, 5 października 2013

FLOWERS

Wiem, że wiele z Was czekało na kolejną recenzję zapachów Yankee Candle i oto jest. :-) W dzisiejszym 'pachnącym ' wpisie biorę pod lupę wyłącznie kwiatowe tarteletki: Miodowe kwiecie, Francuską lawendę, Jaśmin o północy, Kwiat bzu, Cytrynową lawendę, Kwiaty na plaży oraz nieco zagadkowy zapach Kocha, nie kocha.



Miodowe kwiecie - moim zdaniem nazwa zupełnie nie trafiona. Nie czuć w tym wosku ani krzty miodu, czuć natomiast...piękne perfumy i ani trochę nie przesadzę pisząc luksusowe. Nuty, które każda z nas rozpozna to piżmo oraz frezja. Ocena: 5/5

Francuska lawenda - to czysty, intensywny zapach lawendy prosto z Prowansji. Urzeka swoja lekkością i uspokaja po całym dniu 'nerwówki'. Sprawdził się idealnie w naszym domowym 'SPA'. Na pewno częściej będę sięgała po ten zapach z Mamą podczas naszych wspólnych wieczorów. :-) Ocena: 5/5

Kwiat bzu skradł moje serce! Uwielbiam bez, ponieważ kwitnie w maju, który jest moim ulubionym miesiącem w roku, a zapach urzeka tym bardziej, że poza nutami bzu zawiera w sobie aromat lawendy. Kuszące połączenie, prawda? :-)  Ocena: 5/5

Cytrynowa lawenda - ciekawe połączenie, które okazało się być delikatne, pudrowe, a jednocześnie bardzo rześkie, ale nie krzykliwe. Zapach nie jest tak intensywny by wdzierał się w każdy zakamarek domu - przeplatające się aromaty cytryny i lawendy czuć jedynie w pomieszczeniu, w którym się 'wypalają'. Myślę, że zapach warty poznania. Ocena: 4/5

Kocha, nie kocha pachnie łąką w środku lata. Myślę, że każda z nas odrywała kiedyś płatki stokrotki i wyliczała w myślach "Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha...kocha! ;-)". Ta tarteletka przywodzi na myśl właśnie takie chwile. Ocena: 5/5

Kwiaty na plaży to bardzo udana kompozycja lilii, tuberozy oraz hiacyntów. Zapach jest jednocześnie słodki i świeży. Dodatkowo jest na tyle intensywny, że unosi się w powietrzu długo po wypaleniu. Ocena: 4/5

Jaśmin o północy był cudowny dopóki nie zaczęła boleć od niego głowa! Nazwa w stu procentach trafiona, ale rekomendowałabym wyłącznie osobom, które kochają zapach kwitnącego jaśminu. Plus za intensywny aromat, który w zaledwie parę minut rozniósł się po całym domu. ;-) Ocena: 3/5

*

Na koniec mam dwie dobre wiadomości. :-) Pierwsza z nich jest zapowiedzią konkursu, w którym będziecie mogły wygrać woski oraz kominek Yankee Candle. Druga natomiast dotyczy kodu rabatowego, który udało mi się dla Was zdobyć. Wpisując kod: ANNAAAANNA w koszyku robiąc zakupy w sklepie Goodies.pl otrzymacie zniżkę 10% na całą ofertę oprócz zapachów miesiąca i najnowszej kolekcji zimowej. 

46 komentarzy:

  1. No Twój post zbiegł się w czasie z moimi odwiedzinami w Yankee:) obłęd, nie wiadomo jaki zapach wybrać bo co drugi jest cudowny:) ale wybrałam kilka tart a w Nanu Nana kupiłam uroczy biały kominek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lemon Lavender kojarzy mi się z Prowansją, achmmmm :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś właśnie zamówiłam miodowe kwiecie - mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz zadowolona. :-)

      Usuń
  4. Zaskoczyłaś mnie tymi zapachami, już mam kilka upatrzonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu mogłabyś się postarać w tworzeniu postów bo już dawno się tu nic ciekawego nie dzieje. P.S. Zrób post o płynach do płukania albo o płynach silnikowych hahaha wieje nuda na km.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo śmieszne.
      Emilka

      Usuń
  6. Chyba się skuszę na ten "kocha, nie kocha" lub "midowe kwiecie" mam nadzieje, że któryś z tych zapachów będzie dostępny w sklepie na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w jakim programie obrabiasz zdj i dodajesz napisy?

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę wypróbować;) zapraszam tymczasem do mnie;) http://mystylekasiaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Yankee Candle! Już nie mogę się doczekać konkursu :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wybierasz się na Erasmusa?

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę genialnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam wiele plusów o tych woskach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Honeyblossom to ponoć nie tylko miód kwiatowy, ale też kwiaty na łąkach, z których pszczoły robią miód - chyba o to drugie znaczenie tu chodzi, bo to taki zapach łąk kwiecistych. ;-)

    Mamy podobny gust do wosków!

    OdpowiedzUsuń
  14. jej, muszą cudnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam miodowe kwiecie w wersji samplera, pachnie pięknie i intensywnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam tylko 'loves me, loves me not' i jest piękny, taki świeży i kwiatowy:) Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm muszą pięknie pachnieć. idealne aby upiększyc jesienna aure!

    cenversy za 20zł? tylko u mnie www.mynaturalook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. czy kiedykolwiek chorowalas na zaburzenia odzywiania?

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę będzie w sumie SIEDEM postów o YC?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ania, Twój piesek to jaka rasa ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ania, Twój piesek to jaka rasa ? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o jakich zapachach yc będzie kolejny wpis?

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam takie pachnidełka w pokoju :)
    Olejki, świeczki ♥
    Już sobie wyobrażam jak te cudownie pachną ;)

    zapraszam do siebie ♥
    jbyj-gossip.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. internet zasypany Yankee candle :)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam te woski ! dziś cale moje mieszkanie pachnie czereśniami ;) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, przez Ciebie stałam się maniaczką wosków YC! Moje ulubione to właśnie Lemon Lavender a także Fireside Treats, Lake Sunset oraz A Child's Wish :) Co to za tajemnicze szare ciuszki na jednym ze zdjęć?

    Pozdrawiam :)
    Mimi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fireside Treats i Child's Wish czekają w kolejce. :-)
      To ciuchy 'domowe' - leginsy i miękki, szeroki sweter. :-)

      Usuń
  27. Aniu, chyba dzięki Tobie się skuszę na te woski :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzisiaj kupiłam swoich pierwszych 10 wosków - już się nie mogę doczekać !!
    Mam pytanie (a w zasadzie 3) - czy SAMPLER (ta świeczuszka) po zapaleniu pachnie tak samo intensywnie jak wosk?
    Masz może te nowe zimowe zapachy??
    Jakie będą następne testowane woski?
    Ciekawa jestem jak pachną:
    - PINK DRAGON FRUIT
    - PINK LADY SUPPER
    - SNOWFLAKE COOKIE
    - SEASON OF PEACE
    - MERRY MARSHMALLOW
    - CRANBERRY ICE
    - CHRISTMAS EVE
    - SNOW IN LOVE

    Będę wniebowzięta jeśli opiszesz któreś z tych zapachów.

    Pozdrawiam Katia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie zapachy wybrałaś? :-)

      Usuń
    2. Wybrałam:
      - A Child,s Wish
      - Bahama Breeze
      - Honey Blossom
      - Pink Sands
      - Soft Blanket
      - Sweet Strawberry
      - Vanilla Satin
      - Salted Carmel
      - Black Cherry x 2

      Na razie wypróbowałam tylko Black Cherry (nie w domu, tylko w pizzerii - nie do końca dobre miejsce, bo zapachy z pizzerii mieszają się z zapachem wosku - ale tata nalegał ;) więc sprawiłam Mu tą radość).
      Pachnie ładnie, przyjemnie, ale mam nadzieję, że trafię na coś co mnie zachwyci, a nie tylko po prostu będzie przyjemne dla nosa.

      Katia

      Usuń
  29. A! Zapomniałam!
    Dzięki za kod :*

    Katja

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również ostatnio dałam się skusić na Yankee Candle i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czemu znów sponsorowany post (o tym samym)... :-(
    Aniu więcej Twoich cudownych stylizacji! Kiedy można się spodziewać jakiegoś jesiennego setu? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kwiaty na plaży to ''mój'' zapach, bardzo polecam też limonkę z wanilią :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubie te woski, sama mam Midnight Jasmin i bardzo lubie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)