wtorek, 3 września 2013

TK MAXX



"Big labels small prices. Znane marki zawsze do 60% taniej". Mówie Wam to coś? Miłośniczki sieci sklepów TK Maxx niewątpliwie wiedzą o czym mowa. :-) Najnowsze trendy w modzie, wysokiej jakości ubrania, obuwie, unikalne akcesoria oraz kosmetyki w atrakcyjnych cenach - to największa zaleta zakupów w tym sklepie. 


W celu uzasadnienia moich zachwytów przygotowałam dla Was cztery stylizacje, które udało mi się skompletować w TK Maxx:
Dwie pierwsze stylizacje są bardzo uniwersalne - pasują zarówno na spotkanie z koleżankami, zakupy jak i zwykły dzień na uczelni ( wystarczy zmiana obcasów na płaskie baletki ;-) ).
Trzecia stylizacja to opcja dla Dziewczyn, które lubią styl sportowy - proste spodnie, bluza w stylu oversize, torba w rozmiarze XXL oraz wygodne tenisówki to chyba najwygodniejsza z możliwych kombinacji. ;-) Ostatnie zdjęcie jest moją propozycją na bardziej formalne wyjścia. Atłasowe pumpy w połączeniu z luźną bluzką w biało-czarne pasy tworzą elegancki i niebanalny look.

Która stylizacja przypadła Wam najbardziej do gustu? :-)

99 komentarzy:

  1. te dwie pierwsze podobają mi się najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że ta medycyna to dodatek do Twojego życia. Idealnie sprawdziłabyś się jako pani ekspedientka na przykład, bo znasz się jako tako na modzie i też radę dasz.
    Choć wiem, że się ze mną nie zgodzisz, bo uważasz, że stać Cię na coś lepszego, a z taką panią ekspedientką nawet byś się nie porównała. ;-)
    Ale to nie miało na celu Cię urazić. Parę razy byłam z tk maxx- spoko ciuchy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam fora dla anonimowych,zazdrosnych i zdesperowanych ludzi o ubogiej składni językowej. Tu Cie nick nie chce.

      Usuń
    2. Personal shoper, ale to w Polsce raczej nie istnieje.

      Usuń
    3. olab - ja nie widze zeby anonim wyzej byl zazdrosny czy zdesperowany :D
      jak ktos pisze blogaska i sie wystawia na widok i komentarz publiczny musi sie liczyc z roznymi komentarzami, takze z takimi jak ten wyzej

      Usuń
    4. Na szczęście nie spełniam Waszych marzeń tylko swoje. :-))

      Pozdrawiam!

      Usuń
    5. Tutaj nie chodzi o marzenia. Ty po prostu masz bardzo wysoką samoocenę i wysokie mniemanie o sobie, więc nie wybrałabyś 'hańbiącego' zwodu, np: sprzedawczyni w sklepie, bo uważasz, że stać Cię na coś lepszego.

      Ja uważam, że lekarzem będziesz nijakim, bo nie jesteś przyzwyczajona do żadnej pracy, ponieważ nigdy w życiu nie pracowałaś. Skończysz z wyborem dwóch specjalizacji- Dermatologia lub Ginekologia. ;-) Choć do ostatniej nie jestem pewna, czy odbieranie porodów będzie Ci 'w smak'. ;-) To znaczy kiedyś pamiętam pisałaś o tej specjalizacji, ale jak to Tobie- wszystko z czasem Ci się nudzi i odwidzi. :-D

      I nie Aniu, to nie Ty spełniasz swoje marzenia, to Twoi Rodzice spełniają Twoje. ;-)

      Miłego weekendu! :-)
      Natalia

      Usuń
    6. Ginekologia, a zwłaszcza dermatologia są jednymi z najbardziej obleganych specjalizacji i dostanie się na rezydenturę wymaga bardzo dużo pracy i szczęścia. O ile mogę się zgodzić z tym,że dermatologia jest lekkim zawodem, o tyle ginekologia dostarcza dużo stresu i pracy, zwłaszcza podczas nocnych dyżurów na porodówce. Nie uważam,że wybór "lekkiej" pracy jest czymś złym. Trzeba znaleźć kompromis pomiędzy zainteresowaniami a biologicznymi możliwościami (jakimi są odporność na stres, zmęczenie).

      Usuń
  3. Chyba druga, tak na co dzień, ale czwarta też mi się bardzo podoba. Aczkolwiek dwie pozostałe też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i wyglądasz super, a ja oprócz butów nic tam nigdy nie mogę znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie udało mi się tam kupić żadnych ubrań :D Pierwsza i ostatnia stylizacja podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie! moje faworyty to 2,3 i 4!

    OdpowiedzUsuń
  7. 1 i 2 są rewelacujne w moim stylu:) Super są takie wpisy bo mam tk maxx w moim mieście

    OdpowiedzUsuń
  8. mi podoba sie najbardziej stylizacja numer dwa! ;)) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. It looks like an amazing time! Loved all of your looks.

    hugs
    Andy
    www.theblacklabelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja sie jakos nie potrafie odnalezc w tym sklepie... dla mnie to wyglada jak luksusowy szamteks!

    zapraszam do mnie na codzienne stylizacje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnia! - cudowna stylizacja:) bardzo w moim stylu:)

    julka.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Każda ma swój urok, ale mi chyba najbardziej podoba się ostatnia :) Ja coś nie mam szczęścia do tego sklepu. Jeszcze nigdy nic nie udało mi się tam upolować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój ulubiony sklep :) Najfajniejsza jest ostatnia stylizacja z pasiastą bluzeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja muszę się przyznać, że Tk-maxa mam pod nosem i bardzo rzadko tam zaglądam bowiem często czuję sie jak w lumpeksie - oczywiście nie mam nic przeciwko takim sklepom tyle, że nie potrafię w nich nic znaleźć. Jedyny dział który polubiłam od razu to dział z akcesoriami do domu - tam można kupić ciekawe rzeczy. Choć wiem, że ten sklep jest lubiany przez wiele osób - moje niektóre koleżanki potrafią przyjechać do Poznania tylko po to by właśnie odwiedzić ten sklep. Mam cichą nadzieję, że przyjdzie jeszcze taki dzień kiedy przekonam się do tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - akcesoria do domu są świetne! :-)

      Usuń
  15. Moim zdaniem ostatnia stylizacja jest najlepsza! Przynajmniej to mój styl ;-) Pozdrawiam Aniu ;**

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie wersja ze spódnicą. Wyglądasz w niej świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo, ale fajny post, aż cztery stylizacje! :):) Najbardziej przypadła mi do gustu ostatnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi osobiście żadna nie przypadła do gustu. Czekam za to na mix zdjęć. :-)

    Pozdrawiam Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem za numerem 4.
    Niestety ciężko mi się kupuje w TK Maxx, nie potrafię ogarnąć takiej ilości rzecz jednocześnie ;) Co nie zmieniam faktu, że próbuję bo ceny atrakcyjne.
    Za to uwielbiam dział z akcesoriami do domu, tam przechadzam się z przyjemnością i za każdym razem coś ze mną wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dwójeczka:) Choć uwielbiam sweter z pierwszej stylizacji^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też ten sweter bardzo się podoba! :-))

      Usuń
  21. Ten post pokazuje, że jednak nie do końca potrafisz się ubrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale skoro prowadzisz bloga modowego to uważasz, że masz tak świetny gust, że inni mogą się na Tobie wzorować, czyż nie?

      Usuń
  22. świetne zestawienia! często zdarza mi się zaglądać do TK MAXX i zawsze znajdę jakieś perełki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dostałaś te ciuchy od TK Maxx? :-D Najbardziej do gustu przypadła mi stylizacja z długą spódnicą, ale osobiście nie zdecydowałabym się na żaden zestaw. Musiałabym sama coś sobie wyszukać. ;-)

    Buziaki, Lena

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, czy ta farmakologia i farmakognozja jest trudna? Trzeba wykuć? Rozpoczęłam naukę w Studium Farmaceutycznym i boję się strasznie...

    Hmm, najlepsza stylizacja nr. 2!!!! :-)))

    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farmakologia to chyba 4. rok na każdym uniwersytecie.

      Usuń
    2. O, to jak już jest coś w temacie naukowym to ja się zapytam. Co wybrać- medycynę czy farmację? Korci mnie jedno i drugie, ale podobnie jak Weronika boję się, że na medycynie nie dam rady, zawalę rok i co? Ale z drugiej strony medycyna zawsze była moim marzeniem, a farmacja to będzie awaryjnie tak myślę.

      Usuń
    3. Dasz radę. Szybciej na farmacji możesz nie dać. :D

      Hanka

      Usuń
    4. Haniu, a mogłabyś mi przybliżyć co masz na myśli? :-) Chciałabym studiować medycynę na UJ w Krakowie, albo właśnie farmację. Nie wiem czy jest tam bardzo ciężko, ale myślę też, że na wszystkich uczelniach jest raczej porównywalnie, bo jestem z Krakowa i nie ciągnie mnie do innego miasta.

      Usuń
    5. z tego co widze to weronika napisala, ze zaczyna nauke w studium farmaceutycznym a to troche co innego niz farmacja :D

      Usuń
    6. Święte słowa Hania!! Farmacja to najtrudniejszy kierunek na Uniwersytecie Medycznym, natomiast ludzie idąc na medycynę boją się anatomii ( niektórzy rezygnują, bo po prostu nie dają rady z obrzydzeniem i krwią).

      Usuń
    7. Ja właśnie jestem na CM UJ, po 4. roku.

      Nie mam porównania z innymi kierunkami, bo właściwie wydział lekarski wydał się naturalnym wyborem, jednak jest kilka wspólnych przedmiotów dla wszystkich kierunków medycznych. Te ściślej związane z farmacją zazwyczaj mnie przerażały i to one [wraz z neurotycznymi asystentami...] powodowały, że na uczelnię nie chciałam wracać.

      Polecam lekarski, bo na pewno jest mniej nudny i mniej "chemiczny" niż farmacja. I też należy zadać sobie pytanie, czy chce się pracować z człowiekiem, czy bardziej naukowo, w odosobnieniu [farmacja apteczna to tylko jedna z dziesiątek możliwości]. Obrzydzenie jestem w stanie zrozumieć, ale wyboru takiego kierunku przez wrażliwą i delikatną osobę już nie. Od zawsze lubiłam "dłubać" w człowieku, jakkolwiek źle to brzmi, jednak liczę, że towarzystwo medyków zrozumie sens :) miałam problemów z przyzwyczajeniem się na anatomii, ani nie czułam odrazy do mało atrakcyjnych pacjentów [z perspektywy czasu sądzę, że miałam nie raz lepsze nastawienie i więcej empatii niż niejedna pielęgniarka "Niech pani powie matce, żeby się umyła"].

      Chciałam być lekarzem od gimnazjum. Wtedy świat wyglądał mniej interesująco. Dzisiaj jest tyle ciekawych zwodów i właściwie nieszczególnie jestem z tej decyzji zadowolona. Samo dostanie się to już jakiś sukces. Jeśli chcesz, to spróbuj :)

      Hanka

      Usuń
    8. Na anatomii ciężko znaleźć krew, ponieważ martwe ciała zanurzone w formalinie jej nie posiadają. Natomiast mimo, że jestem na medycynie, to uważam, że jeśli chodzi tylko o studia, to farmacja jest cięższym kierunkiem.. Co się dzieje po studiach to inna sprawa, ale w trakcie trwania nauki jest chyba dużo gorzej..

      Usuń
    9. Haniu, dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź. Zawód lekarza marzył mi się od dzieciństwa i już w 6 klasie szkoły podstawowej wiedziałam, że chcę zostać lekarzem. Gdybyście zobaczyli moje lalki- całe pogniłe od zastrzyków z wenflonami. :-D Mój życiowy cel- medycyna! :-)

      Usuń
    10. To dość specyficznie podchodzisz do kwestii życia i celów ;)

      Hanka

      Usuń
    11. Dziewczyno, nie rezygnuj z medycyny. :-) Jak zostaniesz Lekarzem to będziesz zarabiać grube pieniądze! :-) Mam Rodziców, którzy są Lekarzami i ja także w przyszłości chcę wykonywać taki sam zawód! Mam lepiej, bo będę mieć dobrze na starcie. ;-)

      Natasza

      Usuń
    12. Farmacja jest cięższa od medycyny, jest dużo matmy, całki i inne cuda, zarówna trzeba dużo rozumieć i kuć jak szalony botanikę, wzory leków itd. Z pracą nie jest źle, jeśli oczywiście masz zacięcie i ciśniesz do przodu. Natomiast medycyna jest trochę lżejsza, moim zdaniem, dlatego, że uczysz się dość interesujących rzeczy. Lekarski ma przede wszystkim taką zaletę, że po studiach z pracą nie ma dużego problemu, staż musi odbyć każdy, potem nawet będąc ogólnym można pracować. Można wybrać wiele dróg, nie tylko leczyć ludzi. Jest to z pewnością więcej lat nauki, taki jest minus, że dokształcać się trzeba cały czas, nie można po tych 6 latach powiedzieć - 'O nareszcie koniec!', raczej dopiero wtedy wszystko się zaczyna, czyli ta prawdziwa medycyna :) Życzę powodzenia w realizacji marzeń, determinacja i systematyczność - to przyda się najbardziej! :)

      Usuń
    13. Droga Caterinapm, czy Twoim zdaniem farmacja nie wymaga dokształcania się przez całe życie. Przemyśl to co napisałaś, bo nie jest to prawda jak może Ci się wydawać. Pozdrawiam.

      Usuń
    14. Nie napisałam, że farmacja nie wymaga dokształcania. Studiuję medycynę, więc w mojej wypowiedzi skupiłam się na niej. To, że napisałam, że medycyna wymaga dokształcania, nie powoduje, że farmacja tego nie wymaga... Jest więcej lat nauki, co powoduje, że koszta utrzymania są wyższe. Na stażu też nie zarabia się dużo. Natomiast, żeby mieć tytuł specjalisty trzeba kolejne 3, 5 bądź 6 lat dalej się uczyć. Na początku porównuję, potem jest generalnie o zaletach i wadach medycyny.

      Usuń
  25. Nie podoba mi się żadna stylizacja. Do pierwszej, czyli do tego sweterka ubrałabym legginsy lub dopasowane rurki skórzane czarne, albo ewentualnie jeansy ale jaśniejsze i zwykłą białą koszulkę na ramiączkach. Druga stylizacja super, ale ja jednak nie ubrałabym takiej spódnicy na uczelnię. ;-) Już prędzej na jakieś spotkanie na mieście z kumpelami. Trzecia stylizacja bardzo mi przykro, że to napiszę, ale tragiczna, nic do siebie nie pasuje. Czwarta stylizacja, no taka sobie. Spodnie, torebeczka i buty są ok, bluzka paskudna.

    Podsumowując: To prawda, że jeśli dziewczyna jest szczupła i ładna to jej we wszystkim będzie pięknie, nawet w worku po ziemniakach i to powiedzenie idealnie sprawdza się w dzisiejszym stylizacyjnym poście. Uwierz mi, ale większość dziewczyn jako tako by wyglądało w tych ciuchach i po mimo tego, że skrytykowałam trzy stylizacje to i tak we wszystkich ładnie wyglądasz. ;-)

    Joasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego nie ubrałabys takiej spódnicy na uczelnię? ; ) Przeciez jest zwykła, tylko ze maxi. Mi się akurat ten czwarty zestaw najbardziej podoba, tylko muszę się zgodzić, że bluzka nie należy do najładniejszych.

      Usuń
    2. Hmm, jest troszkę taka obcisła. :D Jestem szczupła, mogę sobie pozwolić na tego rodzaju sukienki, ale tak jak napisałam powyżej- tylko na kumpelskie spotkania. ;-)
      Na uczelnię wolę ubierać się prosto, schludnie, ale zarazem elegancko, jednak bez zbędnej ekstrawagancji. Tj. koszula + jeansy + torba XXL. ;-)

      Joasia

      Usuń
    3. Ano, co kto lubi ; ) W sumie ja też na uczelnię wybieram proste rozwiązania, ale czasami pozwalam sobie na tę "ekstrawagancję" ; D. Pozdrawiam w kazdym razie.

      Usuń
  26. Zdecydowanie czwarty zestaw najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy potrafisz przyjąć krytykę?

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda Aniu, że Twój mężczyzna nie odsłonił się nam w trzech męskich stylizacjach! :-) Mój chłopak po mimo tego, że jest przystojny i zadbany ubiera się jak wieśniak. Zwykłe spodnie albo dresy no ja już nie mogę... Jak szliśmy razem na wesele jego siostry ubrał garnitur to ja go po prostu nie poznałam tak świetnie wyglądał. Ja nie wiem jak mam mu to powiedzieć, żeby bardziej modnie i elegancko się ubierał...

    Laura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że pojawi się jeszcze na blogu Jego stylizacja. ;-)

      Usuń
    2. Pojawi się stylizacja z obciętą twarzą, żeby nikt, broń Bożę, nie zobaczył tego cuda :P

      Usuń
    3. Po co ma pokazywać twarz swojego Chłopaka!! Dziewczyny na miłość Boską, nie rozumiecie tego, iż Ona nie zamierza i nie chce upubliczniać wizerunku swojego Chłopaka, ale także i całej rodziny!? Rozumien, że chciałybyście go zobaczyć, bo zżera Was ciekawość jak wygląda..., podkreślam tylko, że to blog Anki i to ona tu jest poddawana wszelkiej krytyce( pozytywniej, bądź negatywnej, ponieważ zakładając go liczyła się z tym. Jeszcze więcej... to jest Jej blog i wcale nie musi spełniać Waszych zachcianek, wstawia to na co ma ochotę. Pozdrawiam ;-) ( Do tych, którzy wtrącają się do códzych spraw, mówię zajmijcie się swoimi, na pewno lepiej na tym wyjdziecie).

      Usuń
    4. I pojawią się kosmiczne ceny. ;-) Nie sztuką jest kupować markowe ciuchy. ;-)

      Ania

      Usuń
  29. juz od dłuższego czasu wybieram się do parku oruńskiego bo slyszałam, że jest piekny :) muszę się tam wybrac w najbliższym czasie! koniecznie! :)

    każda stylizacja mi się bardzo podoba ale do tkmaxx jakos nie lubię chodziz....może czas to zmienic :P

    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  30. Super komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  31. Aniu, dodasz jeszcze coś do swojej wyprzedaży ubrań?
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  32. fajne stylizacje, uwielbiam taki styl. wielka szkoda, że do Opola tkmax idzie najgorszy sort.

    OdpowiedzUsuń
  33. Co prawda ciężko mi coś znaleźć w Tk Maxx ale jak już coś mi wpadnie w oko, to wiem, że to bd perełka w mojej
    kolekcji ; **. Poza tym różne, ciekawe i nie ma rzeczy na masową skalę.

    OdpowiedzUsuń
  34. ja nie lubię tego sklepu, nigdy nic tam ciekawego nie znalazłam...

    OdpowiedzUsuń
  35. w pierwszej stylizacji zdjęcie po lewej i w ostatniej po prawej - to moje faworyty ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. druga mega !!!! a jakiej cenie była ta spodnica maxi ?

    OdpowiedzUsuń
  37. fajnie :)
    w moim mieście TKMaxxx ma beznadziejne ubrania, na pewno nie są z najnowszych ani nawet ostatnich kolekcji tylko sprzed wieków, do tego ceny jak z kosmosu, a wszystko wygląda jak szmata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się....to taki lumpex z cenami z kosmosu. Chociaż jeszcze parę lat temu, jak TKMaxx przybył do Polski, można tam było znaleźć super rzeczy

      Usuń
  38. 1 i 4 uwielbiam!
    pozdrawiam
    A.R

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy post:) Ja jeszcze nie byłam w TK Maxx, ale jeśli dotrę do jakiegoś miasta, gdzie będzie, na pewno tam wstąpię, bo jestem ciekawa jak to wygląda i trochę poprzymierzam, może coś kupię. Twoje zdjęcia są piękne, stylizacje też mi się podobają, szczególnie dwie ostatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. W jakim mieście jest ten Tkmaxx z ktorego są zdjęcia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dobrze poznałam to miejsce :)
      Często bywasz w Krakowie ? Bo nie masz raczej zbyt blisko do tego miasta :)

      Usuń
  41. Jesteś śliczną dziewczyną :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cześć Aniu! Bardzo proszę Cię o pomoc, a mianowicie...kupiłam czerwoną sukienkę i mam dylemat jakiego lakieru do pazokcii użyć? (napewno nie może być czrwony, ani czarny).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja proponowałabym beżowy albo nude.

      Usuń
    2. Nude lub ciemny szary. :-)

      Usuń
  43. Nie lubię tego sklepu, byłam w nim dwa razy i o dwa za dużo. Na pierwszy rzut oka ciuchy porozrzucane jak w sh, ceny wysokie a jakość i kroje jak z ubiegłych dziesięcioleci a na dodatek nie przyjmują reklamacji ubrań które po kilku założeniach po prostu się rozpruły, przynajmniej tak jest Warszawie. Nie rozumiem ekscytacją tym sklepem na polskich blogach. Aniu, czekamy na stylizacyjne wpisy !
    Maria

    OdpowiedzUsuń
  44. Aniu, a Ty znów w tym śmiesznym koku?Zmień fryzurę, tak jak w poprzednim poście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się w nim czuję, więc nie będę zmieniała swoich upodobań tylko dlatego, że ktoś uważa je za śmieszne.

      Pozdrawiam. :-)

      Usuń
    2. Jak można się dobrze czuć wyglądając śmiesznie?

      Usuń
    3. Ale to, czy wygląda śmiesznie, to jednostkowa opinia. Mnie się podoba, zapuszczam włosy intensywnie, aby zrobić sobie podobny. :)

      Usuń
  45. Aniu, kiedy mix? :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. czy Vila (top z pierwszego zdjecia) to jakis sklep internetowy? mam pare rzeczy z sh wlasnie z ta metka i sa swietnej jakosci ;]

    OdpowiedzUsuń
  47. Żaden skomponowany przez Ciebie zestaw mi nie odpowiada. Średnie te ciuchy. Czekam na inny post. :-)

    Pozdrawiam
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  48. Cześć! Już wcześniej pisałam w komentarzu odnośnie balu połowinkowego...miałaś już?, po trzecim roku powinien być lada moment. Jaką proponujesz stylizację? Ja mam niedługo, stąd to pytanie. Ściskam Małgośka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie miałam, ale wybrałabym jakąś klasyczną sukienkę w ołówkowym kroju. ;-)

      Usuń
  49. Fajne ciuchy można tam wyszperać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Aniu, albo dziewczyny- czy można zamawiać ciuchy przez internet ze sklepu Cubus?

    OdpowiedzUsuń
  51. Aniu, czy będzie filmik wakacyjny? :-) Może jak pokażesz nam mix to wtedy dołącz filmik, jeśli masz taki w planach. Twoje mixy zawsze oglądam z bananem na twarzy! :-))

    Nina

    OdpowiedzUsuń
  52. wszystkie stylizacje bardzo mi sie podobają :)

    http://onlymyfashionstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Aniu, mam prośbę gorącą - jeśli jesteś w stanie, nakręć kiedyś filmik, jak robisz tego cudnego koka (nie słuchaj tych, którzy narzekają - moim skromnym zdaniem jest piękny!), bo próbowałam już milion razy, a wciąż nie wychodzi (dodam, że włosów mam sporo, więc to raczej nie kwestia tego). Zawsze wychodzi taki jakiś "niechlujny" w porównaniu do Twojego. Z góry dziękuję, jeśli się uda :)

    Dorot@

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)