sobota, 9 marca 2013

THE POWER OF MINIMALISM

Stałe Czytelniczki bloga wiedzą, że uwielbiam minimalizm. Uważam, iż jest na tyle powściągliwy, prosty, oszczędny i neutralny, że nigdy nie wyjdzie z mody. Takie same cechy posiada dzisiejsza stylizacja w stonowanej kolorystyce. Szarość utworzoną przez jeansy, sweter i kozaki przełamałam czarną futrzaną kamizelką, torebką i okularami. Biżuterię ograniczyłam jedynie do zegarka, a włosy związałam w gładki kucyk. 
Wy też lubicie takie nieskomplikowane kroje i połączenia? 








jeansy - Armani Jeans, zegarek - Tommy Hilfiger, torebka - Venezia, okulary - oasap.com

191 komentarzy:

  1. świetnie wyglądasz CAŁA! od włosów, po makijaż i ciuchy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu z czego wynika to że odpisałaś na wszystkie wiadomości po poprzednim wpisem, a na moją dotyczącą torebki nie ? Pytam bo zaciekawiło mnie dlaczego odpowiadasz na pytania o serniku, o notatkach ze zdjęć, o nosie który masz po mamie, a nie możesz odpowiedzieć na konkretne pytania dotyczące torebki,które mogłyby komuś pomóc w podjęciu decyzji o zakupie.(Co zresztą chyba jednak bardziej wiąże się z tematyką Twojego bloga.) Bo przecież prezentujesz tu głównie ubrania, więc to naturalne że na ich temat mogą pojawiać się pytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Twoją również odpisałam. :-)

      Usuń
  3. ale masz ślicznie upięte włosy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykły kucyk + gumka opleciona kosmykami włosów z kucyka. :-)

      Usuń
    2. Mi jakbym oplotła własnymi włosami kucyka to jako kucyk zostałyby 3 włosy;p Śliczna fryzura i zestaw!:)

      Usuń
  4. śliczne okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka ty jesteś śliczna ;)
    Świetne kozaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodnie Armani Jeans! Bardzo chcę je kupić- moja Mama kiedyś miała więc wiem ze są świetne ;-) Tyle że kupiła je za granicą... Gdzie kupiłaś swoje? Proszę Aniu odpowiedz!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje dostałam od Mamy mojego Chłopaka. :-)))

      Usuń
    2. Warto tyle dać? Ostatnio zaczynam kompletować droższe, "wieczne" ubrania.

      Usuń
    3. Ojej... Kurcze. No cóż szukam dalej. Dzięki Ania! ;-)

      Usuń
  7. Aniu ślicznie jak zwykle :) A futerko bajeczne <3
    Ps. Skąd ja znam ten zegarek ;)

    Pozdrawiam,
    Karolina M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Muszka, ale masz świetny gust! ;-)

      P.S. Następnym razem musimy się spotkać, buziaki! :-*

      Usuń
    2. Koniecznie:) Słyszałam że przyjeżdżacie w Piątek, to może uda się w jakiś dzień spotkać :*
      Do zobaczenia :*

      Usuń
  8. Nuda jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po co czytasz, nie komentuj jak masz jakiś problem -,-

      Usuń
    2. Jak masz problem to nie czytaj bloga.

      Usuń
  9. Stać cie na zwykle jeansy za 800 zł?! żenada od razu we wszystkich możliwych kolorach trzeba bylo sobie kupić...kto bogatemu zabroni. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a kto może zabronić? :)

      Jeśli nie wydaje się pieniędzy na ubrania kosztem jedzenia, mieszkania i prądu, można szaleć w miarę możliwości ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dostałam je w prezencie. :-)

      Usuń
    3. Dziwny prezent- podarować spodnie dziewczynie swojego syna, ciekawe skąd ta pani wiedziała, że będą na Ciebie pasować?

      Usuń
    4. Skoro Anka z Krzyśkiem jest tak długoto na pewno widzialy sie milion razy tym bardziej, poza tym nie trudno trafić, ze Anka nosi pewnie najmniejszy rozmiar albo moze zapytała, a może przymierzały razem...kto to wie

      Usuń
    5. Ja również dostaje takie prezenty od Mamy swojego Narzeczonego i nie widzę w tym nic złego.

      Usuń
    6. Jak to skąd? Przecież Ania odwiedza Krzysia więc jego mama widziała ją już tysiące razy. Ania jest szczuplutka, więc wejdzie w każdy rozmiar dżinsów :-)
      Szczerze? To zazdroszczę Ci Aniu strasznie. Bogatego, przystojnego i przesympatycznego chłopaka, który robi prezenty z okazji jak i te nie z okazji, kupuje Ci kwiaty pewnie codziennie, a rodzicie Krzysia pewnie też są spoko i również bogaci, że taki prezent Ci podarowała- żyć nie umierać! ;-)
      Jesteś ogromną szczęściarą, dlatego nie dziwię się, że kiedyś napisałaś, że jesteś przeszczęśliwa bo ja na Twoim miejscu również bym była! ;-)
      Powodzenia na studiach i w życiu prywatnym! :-)

      Usuń
    7. Nosz kurka wodna,a komu miała dać te spodnie???!!!Wam co niektórym?A temat skąd znała rozmiar portek faktycznie zacny,jest nad czym dywagować;)Ożesz,jeszcze nawet ja dałam się wciągnąć...Chyba się na tyle długo znają,że pewnie Mama Chłopaka Ani wie takie rzeczy...Dziwne?Ubrania według statystyk są jednym z najczęstszych prezentów,w dodatku parę osób jęczy,że to dziwny prezent,ale pewnie same chętnie by taki przygarnęły,tylko być może nie ma im kto i za co nawet takim droższym podarunkiem przed nosem pomachać,to chociaż komentarzykiem sobie nastrój poprawią.

      Usuń
    8. a nie wpadłyście szanowne dyskutujące na to, że mama jej chłopaka moze mieć jakiś butik, outlet, czy coś na ten typ ? ostatnio otwiera się co raz więcej takich interesów i mozna w nich znaleźć niezłe perełki

      Usuń
  10. Fajna stylizacja, choć dla mnie wyglądasz zbyt przerysowanie (chodzi o makijaż)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż składa się wyłącznie z podkładu, różu, sypkiego pudru, eyelinera i tuszu do rzęs. :-)

      Usuń
    2. I pewnie o ten eyeliner chodzi.

      Usuń
    3. Dokładnie, wyglądasz ślicznie, choć ja preferuję lekki, artystyczny nieład.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  11. podliczając same spodnie i zegarek to suma ok 1400 zł a gdzie reszta?

    zażenowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem skąd to 'zażenowanie'. Czas uświadomić sobie, że w naszym kraju ludzi stać na takie ubrania, co i tak jest małym wyczynem w porównaniu do ubrań zagranicznych blogerek. Mniej jadu, a więcej przymrużenia oka. Rozumiem, że niektórych to bardzo kłuje po oczach, ale nauczcie się z tym żyć, a nie podbijacie oglądalność bloga, co w sumie dla Ani nie jest taką złą opcją, bo dzięki temu zyskuje popularność, a stąd wyższą wartość rynkową bloga :-)

      Wytrwałości Aniu!

      Usuń
    2. i co z tego?

      Usuń
    3. ja ostatnio kupiłam jeansy armaniego za 79 zł w tk maxx w Poznaniu....wcale nie trzeba wydawać fortuny na markowe rzeczy tylko poszukać...zresztą to ma być inspiracja zawsze można założyć jeansy innej firmy...jest wiele tańszych na rynku...o co wam chodzi....

      Usuń
    4. Anno powinnas sie wstydzic ze kupujesz takie marki i sie tym chwalisz na blogu. "Byc blogerka" to nie jest pokazywac swoj styl tylko ile sie ma w portfelu

      Usuń
    5. Hm,ostatnio dzięki Fejsbukowi Ani odkryłam bloga Atlantic Pacific.Ja nie wiem,czy tamta dziewczyna chwali się takimi markami,jak Valentino i Chanel,ale zawsze wygląda w nich znakomicie,zresztą Ania na swoim blogu w swoich ciuchach też.I właśnie dzięki takim ubraniom styl obu dziewczyn jest ciekawy i ŚWIETNY,bo nie oszukujmy się i nie czarujmy,że w rzeczach z ciuchlandu będziemy wyglądać lepiej niż w Armanim.
      Jeżeli ktoś chce wytknąć komuś wstyd,to niech sobie wpada na takie blogi.Albo lepiej nie,bo przekręci się jeszcze z zazdrości,a potem ktoś wytknie blogerce ,że to jej wina,bo ma kasę i nosi Armaniego...
      Pozdrawiam Aniu,prowadzisz bloga w coraz lepszą stronę,i bardzo lubię,jak pokazujesz coś nowego,bo to między innymi mnie tu przyciąga,wydajesz się też być sympatyczną osobą...Powodzenia!

      Usuń
    6. Kłuje Was po oczach metka, bo automatycznie po tego typu postach wygooglowujecie dany produkt i wchodzicie na przypadkowe strony z cenami rzędu kilkuset dolarów albo złotych. Często takie rzeczy można kupić w dobrej cenie, nie mówię, że w Polsce, ale zagranicą, przy odrobinie szczęścia - bez problemu. Dlatego nie wiem czemu tak bardzo zależy Wam w tym przypadku na obrażaniu Ani oraz wypominaniu marek, które posiada. Więcej dystansu....

      Usuń
    7. Taaaa...Aniu - proponuje żebys utyła, twarz oszpeciła sobie jakimiś bliznami i zawsze miała worki pod oczami .. no i rzecz jasna nie ubieraj sie fajnie, a Twoim rodzice niech rzuca prace i zatrudnia sie za minimalną pensję żeby taki ktoś jak ten Cudny Anonim mógł sie poczuc lepiej!!!!
      Hmm..tak sie teraz zastanawiam -a moze im (tym dziwnym Anonimom) chodzi o to żeby im potem tak odpisywać właśnie ??:) taki ekshibicjonizm:)eeech!
      Pozdrawiam!Miło sie na Ciebie patrzy!

      Usuń
    8. Ci zazdrośnicy chyba zapominają, że w życiu nie jest najważniejsze to, za ile się kto ubiera. Mi jest żal wydać 40 zł w H&M na koszulkę, ale nie żal stówki na podobną w lepszym sklepie, bo wiem, że ta z H&M zniszczy się po kilku praniach.

      Głupotą jest dla mnie wydawanie 200 zł na torebkę w takiej sieciówce, ale nie uważam za idiotyzm zainwestowanie w spodnie, które Ania z pewnością będzie nosić przez 10 lat. Oczywiście nie jest też mądrym kupowanie rękawiczek za kilkaset złotych, kiedy zarabia się 2 tys. Fajne rzeczy, nawet od Armaniego, można dostać w lepszych second-handach za niewielką cenę.

      Usuń
  12. idealnie! jesteś taka piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  13. A skąd kamizelka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moodo, zapomniałam dodać. :-)

      Usuń
  14. Mega, bardzo mi się podoba, ale ja odstawiam czernie i szarosci, od dziś wprowadziłam pastele, biel, żółć, beże :) Przy takiej pogodzie trzeba szaleć z kolorystyką, zachowując jednocześnie minimalizm i klase ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Jednak Ania i w szarościach wygląda ślicznie. :)

      Usuń
  15. Przepiękna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny futrzak i choć stylizacja bardzo minimalistyczna i w całości czarna to nadal bardzo stylowa i wyróżniasz się nią dzięki temu na ulicy zapewne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, ja bardzo lubię takie połączenia! Śliczny sweter i kamizelka. No i oczywiście Ty <3 najpiękniejsza polska blogerka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję za tak miły komplement, ale chyba trochę przesadziłaś. :-)
      Buziaki. :-*

      Usuń
    2. Ania jest przepiękna, ale chyba trafiałaś na mało urodziwe blogerki. Nie obrażając nikogo - zaglądam do dużo ładniejszych. Tak więc poszukaj:)

      Ewa

      Usuń
    3. No właśnie, te uszyyy, jak u plastusia ;)

      Usuń
    4. Ulżyłaś sobie tym komentarzem? Dowartościowałaś sie w ten sposób? Śmieszą mnie takie osoby jak ty...a uszy plastusia to może masz ty, bo Ania ma śliczną proporcjonalną twarz i nie widzę w niej zadnego defektu..a juz na pewno nie odstające uszy..

      Magdalena.

      Usuń
    5. To cieszę się, że trochę Cię rozweseliłam :)

      Usuń
    6. Ewo oglądam sporo blogów i według mnie Ania jest najpiękniejsza :) Jest jedną z nielicznych blogerek nad którą ZAWSZE się zachwycam. Są różne gusta i różne definicje piękna, więc pewnie każdy ma swój inny "obiekt westchnień" :) i Aniu nie ma w tym naprawdę ani grama przesady.


      Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, tylko powinno się je w kulturalny sposób wyrażać, tak by nikogo nie urazić ;) chociaż po niektórych komentarzach na tym (i nie tylko) blogu widać, że nie wszyscy o tym wiedzą...

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    7. Marcelina - zapewne masz rację, każdemu co innego się podoba. :)

      Ewa

      Usuń
  18. Hej, odpowiadasz na maile? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniuś ,stylizacja BOSKA!!! bardzo mi sie podoba! Jaka pomadke masz na ustach?Pozdrawiam!:)-Mia

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zwykle klasa :) Z przyjemnością oglądam Twoje zestawy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna! Nawet w czerni i szarości promieniejesz! :-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kamizelka <3
    Szalenie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że to nie jest przez Ciebie wymyślona stylizacja, a tylko kopiujesz je znajdując w sieci przeróżne stylizacje na modelkach, co można zobaczyć na Twoim facebook'u jak wklejasz- to samo!
    Ostatnie zdjęcie przypomina mi zdjęcia z bloga Kasi Tusk- sama ona ma pełno takich- przybliżona twarz i okulary- standard- efektowne ale i także żenujące.

    Uważam, że Twój blog to nie jest to coś innego od reszty blogerek już nie mówiąc o dziewczynach, które możemy spotkać na ulicach Krakowa czy Warszawy. Jest taki sam jak np: Kasi Tusk. Co z tego, że prosty czy minimalistyczny, ale tak naprawdę te proste, schludne rzeczy wyglądają najpiękniej bo są to firmowe rzeczy, a co za tym idzie bardzo drogie.
    Dzisiejsza stylizacja z pewnością nie jest 'oszczędna'- w odniesieniu do ceny za poszczególną rzecz ;-)

    Pozdrawiam,
    Laura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Lauro,
      po pierwsze zanim zaczniesz wysuwać pochopne wnioski - pokaż mi zdjęcie udowadniające, że skopiowałam tę stylizację.
      po drugie - zdjęcia robił mój Chłopak, nie sądzę by wzorował się na ujęciach z jakiegokolwiek modowego bloga. Poza tym ciężko na blogu o takiej tematyce robić oryginalne i nietypowe ujęcia. ;-)
      po trzecie - nigdy nie twierdziłam, że mój blog się czymkolwiek wyróżnia na tle innych blogów.

      Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia. :-)

      Usuń
    2. Aniu podziwiwam, ze z takim spokojem i opanowaniem odpisujesz na tak hamski komentarz. Gratuluję tak wielkiem klasy i taktu! A Laurą sie nie przejmuj, ja uwazam, ze twój blog sie wyróznia i to bardzo na tle innych blogów. PA! :**

      Usuń
    3. Skopiowane, stylizowane na, mało oryginalne, drogie.

      Bla, bla, bla, bla. Lauro, w internecie jest zatrzęsienie blogów. Może nie zaglądaj tutaj, tylko przenieś się na bloga Kasi Tusk? :)

      "Haters make me famous"

      Usuń
    4. Kasia Tusk - pionier modowej fotografii. Świat nigdy nie zapomni jej zasług. Domagamy się odznaczenia jej medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", który wręczyć jej powinien sam premier :)

      Usuń
    5. Droga Aniu,
      po pierwsze- nie jestem w stanie udowodnić Ci skopiowania identycznej stylizacji, ponieważ tego nie zrobiłaś, myślę, że troszkę przesadziłam z tym 'kopiowaniem', myślę, że określenie 'inspiracja' jest najodpowiedniejsze, bo ile razy wklejałaś stylizacje z sieci, gdzie modelki/ gwiazdy miały na sobie futra, obwieszone zegarkami, okulary itp. zresztą...Ty doskonale wiesz o co mi chodzi ;-)

      po drugie- faktycznie- również można sadzić, że Twój chłopak nie wzorował się na ujęciach z modowego bloga, robił tylko za fotografa, ale to Ty się ustawiasz do obiektywu i to Ty z pewnością mówisz mu jakie elementy mają być sfotografowane czy to w tej czy to w innej stylizacji, tak? :-)

      po trzecie- to prawda- nigdy nie mówiłaś, ale w swojej głowie i w swoich myślach uważasz coś zupełnie innego ;-) a przecież lepiej nie pisać publicznie tego co się myśli naprawdę ;-)

      I bez przesady. Mój komentarz nie jest chamski czy wulgarny, żeby Ani znajomi mieli tutaj zaraz załamywać ręce ;-) po prostu mam prawo do swojej opinii :-)

      Pozdrawiam również i życzę Ci miłej końcówki poniedziałku :-)

      Laura

      Usuń
    6. Laura, nie mam zamiaru się licytować i spierać. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie oraz możliwość wyrażania własnej opinii dopóki nie 'wychodzi' poza granice, którą moim zdaniem przekroczyłaś - fragment Twojej wypowiedzi: "to prawda- nigdy nie mówiłaś, ale w swojej głowie i w swoich myślach uważasz coś zupełnie innego ;-) a przecież lepiej nie pisać publicznie tego co się myśli naprawdę ;-)". Czysta insynuacja i absolutna bzdura.

      Dziękuję z pewnością będzie miła.
      Paa! :-)

      Usuń
    7. Dobra, sposób, w jaki dziewczyna formułuje wnioski wskazuje na a) niski wiek, b) niskie IQ. W pierwszym przypadku należy wzruszyć ramionami, w drugim, proponuję krzyżówki i sudoku.

      Jeśli jednak jest tak dobra w odgadywaniu myśli przez internet, rekomenduję postarać się o posadę w Kosmica TV :)

      Usuń
    8. Anka! Po tej wymianie zdań zyskałaś w moich oczach! Popieram inne czytelniczki masz w sobie klasę i cos takiego co trudno okreslic, moze po prostu TO COŚ.

      Usuń
    9. Droga Lauro,
      możesz pokazać mi blogerkę, albo nawet zwykłą osobę, która nie wzoruje się na tym, co zobaczy na ulicy, w internecie, bądź w telewizji?!?!?!?! Z tego co zdążyłam zauważyć po komentarzach, to każda stylizacja Ani(ale i nie tylko, także innych blogerek), w której pojawiają się marki 'Armani' itp., mają od razu taki odzew, w którym wypominane są ceny tych produktów. Ludzie nikt nie każe Wam kupować takich samych spodni, przecież można w sklepach znaleźć podobne, dużo tańsze odpowiedniki. Po co ta zawiść... Nie twierdzę, że każdy komentarz powinien być pochlebny i nie każdy się musi zachwycać blogiem Ani, ale komentarze w stylu "kto bogatemu zabroni" są żenadą samą w sobie:D
      Pozdrawiam Gosia(tak, przyjaciółka Ani)

      Usuń
    10. Ja od blogów modowych (albo modowej prasy) wymagam zbliżeń na dodatki i ukazania pełnej stylizacji. Wszystkie znane blogerki tę zasadę spełniają. Nie da się odgapić zdjęcia twarzy w okularach, które czytelniczki bardzo chciałby z bliska zobaczyć.

      Usuń
    11. Pani Lauro, specjalnie dla Ciebie Ania z pewnością następne zdjęcia wykona na Księżycu z melonem na głowie, zapewne będzie to niezwykle oryginalne i wtedy nikt jej nie zarzuci że się czymś za mocno zainspirowała.
      To są zdjęcia stylizacji, jak ma je robić? Stojąc na głowie czy mając bluzkę założoną na nogi?

      Usuń
  24. Poprawiasz jakoś zdjęcia? Czy to zasługa podkładu, którego zupełnie nie widać? Jestem pod wrażeniem:-) Twoja cera wygląda na idealną! No chyba że jest, ale to nieprawdopodobne!:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zdjęcia, a także muszę pochwalic Twój styl, który bardzo przypadł mi do gustu;) P.S co to za miasto? Pozdrawiam;))) M.

    OdpowiedzUsuń
  26. Napatrzec sie nie moge ! Cudowna jestes :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu czy przyciemniałaś kiedyś brwi lub rzęsy henną? Mam identyczny kolor włosów jak Twój i jasną cerę. Myślę o przyciemnieniu brwi i rzęs. Jednak nie wiem czy będzie mi to pasować:)

    OdpowiedzUsuń
  28. prosto, ale za to jak fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ania cudowna, jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cuuudownie i te okulary.marzę o takich ale niestety mogę tylko pomarzyć...

    OdpowiedzUsuń
  31. "Minimalizm" a to modne slowo, ale w twoim wypadku nie dotyczy cen ciuchow jak np. armani jeans i tommy hilfiger, za pieniazki tatusia pewnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie troluj...nic wartościowego nie piszesz to po co się odzywasz?...takie internetowe trole jak ty tylko niszczą atmosferę na blogach....nie masz nić mądrego do powiedzenia to się nie odzywaj...
      Ania olej takie komentarze...Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Jak nie za Twoje, to po co sie wtracasz?

      Usuń
  32. super wyglądasz, a okulary są boskie :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiękne włosy!! Zdradzisz sekret jak je układasz? Suszysz na szczotce? Bo są naprawdę oszałamiające! :)
    Anna-Maria

    OdpowiedzUsuń
  34. wyglądasz przepięknie- stylowo i z taką klasą, że naprawdę jest czego pozazdrościć. Pozdrawiam serdecznie, wreszcie mogę obsewować ze swojego konta :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. wyglądasz pięknie, uwielbiam minimalistyczne stylizacje, sama też czuję się w takich najlepiej :)
    gorąco pozdrawiam A.R

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygladasz fantastycznie i te okulary!
    Kisses
    Aga

    New post
    Ethnic sweater trend!
    Studded shoes!
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Very nice!

    http://blondnatu.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  38. pięknie wyglądasz :) boskie okulary
    nc-look.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. No to dowiedzielismy się, że minimalizm jest powściągliwy. I prosty. Znowu odkrycie Ameryki.

    OdpowiedzUsuń
  40. Anka pięknie!!!!
    Magdalena:)))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  41. Anka Anka pięknie:) Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  42. ładne sztuczne rzęsy

    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisała, że podkręca rzęsy zalotką i tusz.. a Ty od razu sztuczne rzęsy, wpychaj się sianem KAsko;]

      Usuń
  43. świetne buty;)))podobają mi się;p

    OdpowiedzUsuń
  44. Wyglądasz świetnie! Jak gwiazda! :-))

    OdpowiedzUsuń
  45. Coś takiego ostatnio wpadło w moje ręce oto fragment:
    Pan Doskonały, Pani Wspaniała... Uwierzyli, że są wyjątkowi i próbują tego dowieść za wszelką cenę. Zajęci tylko sobą, kolekcjonują sukcesy i gadżety. Dbają o pozy i pozory. Co się kryje za tą fasadą? Gonią za sławą i podziwem, używając innych, by podtrzymywali ich wyjątkowy obraz siebie.
    T tak się zastanawiam czy to czasem nie jest powód prowadzenia bloga Anno?

    btw. Stylizacja jak zawsze idealna w każdym szczególe, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  46. uwielbiam takie polaczenia a Ty wygladasz rewelacyjnie!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne buty i okulary;)swietny zestaw;);)

    OdpowiedzUsuń
  48. Można wiedzieć co masz pod tym sweterkiem? Ciepło Ci było tak ubranej? Ślicznie wyszłaś na tych zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  49. absolutnie stylizacja reprezentująca mój ulubiony styl! uwielbiam!
    i jak czytam te niektóre komentarze to ręce z szelestem opadają... :) doprawdy chciałabym zobaczyć "blogi" niektórych ludzi, którzy krytykują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,wystarczy odwiedzić NIEKTÓRE z nieanonimowych komentarzy-ręce opadają...Wchodzi się raz i nigdy więcej-albo sławetna nuda,o którą jest posądzana Ania,albo zwykła żenada i brak dobrego gustu.Najbardziej podoba mi się zły dobór stroju do figury,ale widać co niektórzy wolą krytykować Anię za np.dżinsy,zamiast spojrzeć samokrytycznie na swoje zdjęcia;)A ciuchy-oczywiście nie u wszystkich-są poniżej wszelkiego poziomu,dlatego pewnie blogerki tak rozpaczają nad tym,co Ania posiada,bo już same widzą,że to nie przelewki i nie mogą sobie na to samo pozwolić,więc chociaż złośliwym komentarzem dowalą.I niestety-żeby prowadzić takiego całkiem dobrego bloga jak Ani trzeba mieć troszkę więcej kaski,bo ciągle musi być coś innego,w przeciwnym razie są jęki,że ciągle to samo...Owszem,na ciuchach z secondhandu też można coś ciekawego stworzyć i będzie super,ale trzeba naprawdę orientować się,co tam kupić,a patrząc na inne niektóre blogi to ani szmateks,ani nowe rzeczy już nie pomogą,więc trochę pokory wobec lepszych...

      Usuń
  50. Śledzę Twojego bloga od samego początku i mi się jakoś nie znudziły Twoje stylizacje. Uważam, że są tak uniwersalne, a zarazem eleganckie i modne, że każdy może się tak ubrać.Tak na marginesie zawsze zastanawiam się ile masz wzrostu, bo na zdjęciach wyglądasz tak na 167-170cm :) pozdrawiam serdecznie !
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dostalas dzinsy armaniego od mamy twojego chlopaka ? no jasne wszystkie drogie ciuchy lub inne rzeczy dostajesz w prezencie, kto w to uwierzy .... jestes zalosna

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo podobają mi się Twoje okulary!I fryzura!Prosty,elegancki kucyk.W ogóle cała stylizacja super,i zazdroszczę Ci(oczywiście tak pozytywnie)tych dżinsów:)
    I jeszcze Aniu pytanie z innej beczki-czy znasz markę Bialcon?Jeżeli tak,to co myślisz o ich ciuchach?Właściwie to nigdy nie widziałam Cie w ubraniach podobnych firm,więc jestem ciekawa Twojego zdania,bo ja nawet lubię ich styl.
    Pozdrawiam i proszę odpisz jeśli możesz oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Aniu a kiedy mogę spodziewać się rozwiązania konkursu z organizerem ślubnym? Nie moge się doczekać ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyniki już były, sprawdz pod postem kto wygrał

      Usuń
    2. naprawdę ich nie widzę.. podpowiesz dokładniej gdzie szukac?

      Usuń
    3. Przepraszam Ania wyniki ogłosiła na FB wygrał Michał Kwiatkowski i Justyna Wojdyga. Mój błąd.

      Usuń
  54. przepieknie Ci w czerni, swietny look :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja uwielbiam takie minimalistyczne stylizacje! Zakochałam się w butach i okularach!
    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Śliczna jesteś. Uwielbiam Twoje włosy.
    Może teraz nas zaskoczysz czymś szalonym:)?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. genialny look :)! buty świetne !

    OdpowiedzUsuń
  58. Cudowny zestaw <3
    Bardzo ładnie Ci Aniu w takim kucyku :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://stylowamagia.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo lubię prostotę. Na co dzień, przy codziennym wstawaniu o 6.00 i spędzaniu dnia w szkole, nie chce mi się kombinować nad strojem, dodatkami i fryzurą, chyba większość tak ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Gdzie kupiłaś takie szare kozaki? Bo na stronie paradopary, sa tylko brązowe, i czarne, a te Twoje wyglądają na zamszowe?
    pozdrawiam Tallulah

    OdpowiedzUsuń
  61. Aniu, co sądzisz o butach New Balance? :-)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobają mi się. Nawet ostatnio zastanawiałam się czy kupić Air Maxy czy jednak New Balance...;-)

      Usuń
    2. Polecam New Balance, Air Maxy są średnio wygodne, przynajmniej dla mnie ;-)

      Usuń
    3. bierzcie New Balance! Sa SWIETNE! Serio!:-)

      Usuń
  62. Aniu, wyglądasz świetnie. Minimalizm Ci służy. Bardzo mi się podobają buty, masz talent do komponowania z sobą barw tak, by grały w pięknej harmonii razem z krojami. Nie przejmuj się komentarzami. Twój blog jest wyjątkowy, bo masz unikalny styl, którego gdzie indziej próżno szukać - pozdrawiam i ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle ciepłych słów. :-* :-)

      Usuń
  63. pięknie Ci w kucyku!

    OdpowiedzUsuń
  64. Ty naprawde studiujesz medycyne i masz czas prowadzic bloga? Nie chce mi sie w to wierzyc.

    OdpowiedzUsuń
  65. Kamizelka jest bajeczna, oj Aniu już Cię nie lubię, że mi ją pokazałaś bo spać nie mogę teraz po nocach ciągle szukając gdzie można ją jeszcze dostać ;p

    Ile kosztowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją kamizelkę kupiłam prawie dwa lata temu - pochodzi z kolekcji jezień/zima 2011/2012. Była dostępna w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej i białej, kosztowała 119 zł, a pierwszy raz na blogu pojawiła się w styczniu 2012 w notce 'BLACK FURR'. ;-)

      W tym roku moodo wypuściło podobne kamizelki w kolorze brązowym i granatowym. Przymierzałam je, ale uważam, iż są gorsze jakościowo - nie są tak grube i wydaje mi się, że mają brzydsze futerko. Tak czy siak są jeszcze dostępne na stronie moodo: http://sklep.moodo.pl/kurtki/kamizelka,1000 i są przecenione na 59,99. :-))

      Pozdrawiam. :-)

      Usuń
  66. Ty to masz zycie.Bujasz sie w drogich ciuchach pokazujesz drogie sprzety od sponsorow i jak czytam tego Twojego bloga ktorego oczywiscie nie zalozylas w celach zarobkowych nie robisz nic innego tylko zastanawiasz sie na co teraz wydac pieniadze(rzecz jasna nie Twoje pieniadze).Ogarnij sie bo zycie nie polega tylko na przebieraniu sie,robieniu fotek itp.p.s.pomysl troche o merytorycznej stronie bloga bo przebieranki w ciuchy na ktore stac moze co 10 nastolatke to lekko slabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Twoje pieniądze Ania wydaje?A może znajdz sobie bloga,gdzie pokazywane są ciuchy,na które stać każdą nastolatkę?Naprawdę są takie,więc poszukaj,a nie zajmuj się roztrząsaniem wydatków tego typu blogerek.Widać ten nie jest dla Ciebie,skoro tylko przyprawia Cię o frustrację.I merytoryczna strona bloga-hmmm...właściwie to na innych podobnych blogach też nie widzę w tej kwestii nic innego,więc po tanie ciuchy trzeba Ci chyba pobujać się gdzie indziej.

      Usuń
    2. Prawdą jest, że mogąc sobie pozwolić na takie ciuchy trudno wyglądać źle, także to żaden wyczyn. Po drugie to rzeczywiście niskie, że niektórzy wtykają nos w nie swoje portfele!!! Tak, to już jest, że zawsze znajdą się zamożniejsi od nas, ale znajdą się też biedniejsi; znajdą się piękniejsi i brzydsi...i tak można wymieniać ze wszystkim. Należy się z tym pogodzić i cieszyć się z tego co się ma! A na pocieszenie powiem wam zazdrośnicy, że podobno pieniądze szczęścia nie dają:)
      Iza

      Usuń
    3. Dają, dają ;]

      Usuń
    4. Po jaką cholere Ty tu zaglądasz skoro takie komenatrze piszesz!!??:)Żyj i dać życ innym - dopóki sie nikomu krzywda nie dzieje - nie ma co sie do czyjegos stylu zycia przyczepiac. Zreszta - z tego co Ania pisze i nawet jak jej z oczu patrzy ze zdjec - bo jej nie znam - ale zagladam tu bo po prostu przyjemnie sie na Anie patrzy - wdaje sie byc bardzo sympatyczna dziewczyna. Jak zarabiasz 2 tys /miesiac ciuch za 200 zl moze być dla Ciebie drogi, ale jak zarabiasz 20 tys/miesiac to wydac 200 zł na kosmetyk czy jedna rzecz to nie problem. Nic (mowie o rzeczach materialnych) nie jest droższe niż pieniądze. Poza tym - w większości przypadków za cena idzie jakośc materiałów, wykończeń i wykonania - a takei ubrania służą latami.Wiec w efekcie moga byc tańsze a nie droższe. Amen. :)Pozdrawiam wszystkich sfru - i nie sfrustrowanych!
      m.

      Usuń
  67. TEŻ KIEDYŚ KUPOWAŁAM TYLKO FIRMOWE I DROGIE RZECZY(UBRANIA,KOSMETYKI),PO BUTY JEŹDZIŁAM DO BERLINA(130 KM),TERAZ MOJE PRIORYTETY SIĘ ZMIENIŁY.A W SZAFIE MAM TOREBKI NP.LV,KTÓRE SZKODA MI WYRZUCIĆ A MAJĄ JUŻ OK.10 LAT.Jestem po 30-tce,mam dzieci męża i zamiast wydawać pieniądze na firmową garderobę,przeznaczamy je na rodzinne wyloty-ale młodość ma swoje prawa.Gdybym mogła cofnąć czas,to już nigdy nie kupiłabym drogich rzeczy.Ile można nosić i jak długo potem trzymć te rzeczy.
    DZIEWCZYNY(WSZYSTKIE KTÓRE KRYTYKUJECIE ANIĘ I ZASOBNOŚĆ PORTFELA JEJ I JEJ RODZINY)-chyba zazdrościcie i trochę też chciałybyście żyć w jej bajce.Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. That CapsLock gave me cancer....

      Usuń
  68. Aniu, jakie obce kultury najbardziej Ci sie podobaja? wschodnie,zachodnie? jakie ciekawe kraje mialas okazje poznac?:)
    wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  69. Witaj Aniu.
    Może zrobisz post w stylu: "Jak ubrać się za określoną kwote" - chodzi mi o kilkaset zł - wtedy napewno zamkniesz usta wielu anonimom bo napewno bedziesz wyglądać jak zawsze świetnie.
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  70. lubię minimalizm ale jednak stylizacja nie przypadła mi do gustu,za szaro ^^ jednak sweter z ciekawym dekoltem i kamizelka są świetne, kojarzysz mi się strasznie z moją nauczycielką od wosu,jestes bardzo do niej podobna,rowniez jesli chodzi o styl ^^

    OdpowiedzUsuń
  71. Super stylizacja :-) Poszukuję podobnej torebki, w jakiej cenie była Twoja?

    OdpowiedzUsuń
  72. Jak najbardziej mi się podoba :D Również uwielbiam proste zestawy :D

    OdpowiedzUsuń
  73. świetna stylizacja, bardzo fajnie wszystko połączone

    zapraszam: www.czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  74. oglądam twojego bloga od dłuższego czasu
    bardzo mi się tu podoba :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  75. bardzo lubię nieskomplikowane połączenia. i bardzo podoba mi się Twoja stylizacja!
    pozdrawiam

    http://bykaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  76. wiecie, a mnie denerwuje to, że tutaj nie wolno wyrazić swojej opinii. jak ktoś podziwia autorkę, to wszystko jest cudowne i wspaniałe. jak ktoś pociśnie o hajs albo o to, że mu się ubranie po prostu nie podoba, to lecą hejty od wiernych fanek Ani i teksty "zazdrościsz" "Polaczek" "też byś tak chciał" "sami hejterzy" "nie podoba się to nie komentuj". blogosfera jest miejscem dla KAŻDEGO i każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. to wam jak się nie podoba, to możecie nie odpisywać. każdy ma prawo skomentować.

    ja powiem tak, Ania jest urocza z wyglądu, Ania ma ładne ciuchy, Ania ma też w cholerę pieniędzy, za które nietrudno się dobrze ubrać. nie obchodzi mnie, skąd je ma, choć jeśli od tatusia, to mogę jedynie współczuć. mnie na blogu denerwuje masa bzdurnych konkursów. denerwuje mnie też to, że autorka tak naprawdę nie pokazuje niczego, czego bym sama nie wymyśliła. nie widzę w tym żadnej inspiracji. i nie odbieram Ani uroku, a jedynie pozostawiam do refleksji - czy jedynie za tysiące da się dobrze ubrać? i czy nie warto, zamiast bez wysiłku wydawać kasę, spróbować pokazać blogosferze coś oryginalnego, ale nie pod względem metki a wyglądu, zestawienia, kolorystyki czy wzorów? i czy te wszystkie konkursy są ok? bo ja się czuję oblegana reklamami i szajsem na tym blogu.

    w odpowiedzi na hejty rzucam sarkastyczną odpowiedź - tak, zazdroszczę wszystkiego, nie mam życia itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy zauważyals, ale ania łączy tanie z drogim. Czy uwazasz marke moodo za mega luksusową w której ceny zaczynają się od tysiąca wzwyż? otóz nie, a bardzo często ma ciuchy stamtąd...A propo konkursow nie widze w nich nic zlego, sadzac po twoim blogu moze cie to razic bo do ciebie pewnie zadna firma z zadna propozycja nie wyjdzie a jezeli blog jest popularny to jest to normalną sprawą. NIe widzie wnich nic zlego bo raz udalo mi sie wygrac u ani w konkursie i nawet nie wiesz jak taka wygrana cieszy! :)))

      Usuń
    2. po pierwsze - widzę research zrobiony, bardzo ładnie, ja nie lecę na pieniądze i nie po to mam bloga, by na nim zarabiać a po to, by przekazywać to, w co wierzę i co myślę innym. a jeśli chcesz wiedzieć, mam także drugiego bloga, kosmetycznego, i tam jednak pewne propozycje padały co do współpracy.

      po drugie - Moodo nie jest mega luksusowe pod warunkiem, że się tam nie kupuje kilku identycznych par na raz (co ostatnio Ania zrobiła). ktoś wyzej napisał - spodnie i zegarek = tysiąc pięćset złotych. trochę przegięcie, ja za tysiąc pięćset wymieniłabym sobie całą szafę, a ona kupuje spodnie i zegarek. :d to nie inspirujące, a to pokazywanie ile ma się pieniędzy i jak się je szanuje. i jakie ma się poglądy na ich temat.

      wiem, jak wygrana cieszy, bo wygrałam w podobnych konkursach nie raz. tylko inną rzeczą jest zrobienie konkursu samemu raz na jakiś czas, a co innego co chwilę, robią KOSZMARNĄ REKLAMĘ tej firmie. :d koszmarną czyli ogromną.

      Usuń
    3. rany boskie uczepiłyscie sie tych jeansów armaniego...a ona mówila sama, ze DOSTALA JE W PREZENCIE OD MAMY CHŁOPAKA...

      Usuń
    4. ale poza tymi jednymi dżinsami ma na pewno niejedną parę równie drogą, co ta! nikt tu nie mówi o konkretnie tych spodniach! Ania to nie jest dziewczyna mająca dwie pary spodni i trzy koszulki i chodząca w tym na zmianę.

      Usuń
    5. O Boże, co za bzdury. Przed napisaniem kolejnego zrób kilka wdechów. Może ci ochota przejdzie.

      Usuń
    6. S i M - doceniam szczery, nieanonimowy komentarz, ponieważ zazwyczaj tego typu wypowiedzi są anonimowe.

      Nie rozumiem jedynie dlaczego piszesz o współczuciu. Komu współczujesz?

      Konkursy pojawiają się na blogu dosyć często - to fakt, ale dlaczego miałabym się przed nimi bronić skoro tak wiele Czytelniczek cieszą? Dlaczego mam odbierać jednej z Nich szansę wygrania fajnej i często dosyć drogiej nagrody, na którą nie każdy może sobie pozwolić?

      Odnośnie stylizacji - nie każdego muszą inspirować, ale zamiar bloga był taki by się nie przebierać i pokazywać jedynie stylizacje casualowe, w których chodzę na co dzień. Mimo to większa część Czytelniczek jest zadowolona i wielokrotnie dzielą się informacją, że tym czy tamtym się zainspirowały ( co mnie bardzo cieszy ).

      Poza tym nie znasz ani mnie ani mojej Rodziny, więc nie wypowiadaj się proszę na temat naszych poglądów.

      Podsumowując - widzę, że zbyt wiele rzeczy drażni Cię na moim blogu, a wszystkim niestety nie dogodzę...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    7. OMG, ja nie wierzę w to, co czytam... Nie rozumiem, dlaczego zdaniem niektórych, dzieciom bogatych rodziców zabrania się chodzenia w drogich ciuchach? To chyba normalne, że to Rodzice utrzymują swoje pociechy do czasu, aż nie zaczną same zarabiać. Studiowanie na UMed powoduje, że zarabianie konkretnych pieniędzy jest niewykonalne. Poza tym zaglądanie do portfela kogokolwiek, jest takim faux pas, że powinnyście się schować jak struś w piach i nie wychylać. Poza tym, ja też po stokroć wolę kupić spodnie za pięć stówek i zegarek za tysiaka, ale żeby mi służyły przez lata, a nie pierdyliard tiszertów ze szmateksu (H&M) po dychu do pierwszego prania. Poza tym wszystkim jeszcze, za każdym takim komentarzem, kryje się głęboka zazdrość i nikt nie udowodni, że nie. Bo jeżeli, ktoś serio woli ciuchy z drugiej ręki, to ma do wszystkiego dystans i nie wylewa jadu na drugiego człowieka.

      Pozdrawiam, szczególnie Pannę Annę, bloga autorkę
      Wielbicielka Jackpota, Zary, wielu polskich projektantów, od których kupuje ciuchy za OGROMNĄ kasę oraz wielu innych burżujskich sklepów
      a przy tym studentka ostatniego roku UMed

      Usuń
    8. Tyle energii włożyć w tak bezsensowny komentarz na nieszczególnie istotny dla czytelników temat... ;] Widzę frustrację, frustracja everywhere.

      Ci, którzy chcą, nadal będą odwiedzać bloga, bo to po prostu lubią.

      Usuń
    9. S M, faktycznie u Ciebie na blogu wieje nudą:P

      Usuń
    10. U S i M faktycznie wieje nudą(przynajmniej moim zdaniem),a ona ma "koszmarną reklamę tego bloga :d koszmarną czyli wielką" i nawet ja tam zajrzałam,któż to tak zacny śmie rozliczać Anię i Jej Rodzinę z poglądów i swoich własnych pieniędzy.Po tutejszym komentarzu wspomnianej S i M jakież to ona ma przemyślenia na swoim blogu spodziewałam się zastać tam wielką filozofię i modę już w stylu haute couture :DDD,ale...zawiodłam się mocno i zdecydowanie zostanę przy blogu Ani i paru innych w tym stylu.U mnie skończyło się zdecydowanie jednorazowym skokoiem do S i M,bo nie mam zwyczaju zagladać tam,gdzie mi się nie podoba.Osobom,którym nie podoba się u Ani sugeruję to samo,przynajmniej oszczędzą sobie podobnych przykrych dla siebie przemyśleń na pewne tematy co S i M.

      Usuń
  77. Droga S i M,po wejściu na Twojego bloga mam to samo odczucie w stosunku do niego,które Ty masz do bloga Ani-zero inspiracji dla mnie,więc już tam nie zajrzę.I Tobie delikatnie sugeruję to samo co do bloga Ani(ale nie wyganiam Cię,bo nie mam do tego prawa),skoro tylko przyprawia Cię o główkowanie nad czyimiś poglądami i wydatkami.Zauważyłam też w komentarzach-może się mylę-że nad cudzymi pieniędzmi jęczą głównie licealistki i gimnazjalistki,oczywiście nie wszystkie,nie oskarżam każdego o takie dziwne myślenie.A to,że nie zarabiasz na blogu-Twoja sprawa i Twój wybór,jakże być może wedle Ciebie szlachetny,ale nie pouczając Cię-może miałabyś trochę pieniędzy na ciuchy,a wtedy nietrudno byłoby Ci się dobrze ubrać,skoro twierdzisz,że można to zrobić tylko posiadając większą gotówkę.I skoro blog Ani zarabia,to widocznie nie tylko-cytuję "od Tatusia" są pieniądze:)Widocznie samym myśleniem i wiarą nie zdobędziesz tysiąc pięćset zł,przykre,ale niestety prawdziwe.Dlatego może póki co chodzisz w dwóch parach spodni na zmianę i piszesz o tym tak,jakby to byla Ani wina.A to,że Ona NIE KUPI SOBIE dziesięciu par spodni naprawde w niczym Tobie nie pomoże.Reszta-patrz odpowiedzi na wcześniejsze komentarze,niektóre są niezłe:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Dziewczyny jestescie swietne! :))) Zamknęłyście S i M buzie! :DD

    OdpowiedzUsuń
  79. Podoba mi się najbardziej o mnie: Dwie licealistki, które lubią mieć własne zdanie, do tego zainteresowania: hejterstwo. And all's clear.

    OdpowiedzUsuń
  80. Świetnie, prosto ale efektownie ;), minimalizm to nowa czerń

    Moda Retro vintage

    OdpowiedzUsuń
  81. Niestety ludzie mylą obrażanie i chamstwo z wyrażaniem własnego zdania. Faktycznie zdarza się, że ktoś coś z kulturą skrytykuje i od razu lecą komentarze, że się nie zna i zazdrości (np. dla mnie kompletnym niewypałem była plastikowa torebka Ani...).
    Ale pisanie o pieniądzach tatusia (dlaczego nie mamusi? też chodzi do pracy, wy współczesne kobiety...) jest nie na miejscu i nie ma nic wspólnego z krytyką, tylko jest zwyczajnie nieeleganckie. Co to ma na celu?
    Zaistniała teraz dziwna moda wśród kobiet na bycie agresywną i chamską. Chyba niektórym wydaje się, że przez to wydają się inteligentne i sarkastyczne. no cóż, mylicie się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie-kulturalne wyrażenie nawet negatywniego zdania na temat ciuchów Ani czasami jest od razu mocno atakowane.Ale jeżeli ktoś ją obraża,a tak tu niestety bywa,to nie dziwię się,że co niektóre dziewczyny próbują jej bronić.Owszem-nie musimy być adwokatami Ani,bo dziewczyna potrafi sie bronić i całkiem dobrze sobie radzi z różnymi ludzmi,ale nieraz naprawdę trudno znieść bezsensowne dyskusje na temat pieniędzy czy poglądów,które są tutaj wyciągane za wszelką cenę na forum przez zbyt wiele osób.Co komuś da wymawianie Ani ilości ciuchów i pieniędzy,czy to spowoduje,że spadną one komuś z nieba?Nie można nikogo mierzyć jedną miarą-na świecie są bogaci,średni i biedni i żadna blogerka tego nie rozwiąże,a mam wrażenie,że co niektórzy roszczą sobie wobec nich z tego powodu pretensje.A takie ulżenie sobie komentarzem jak np. S i M będzie trwało krótko,bo tylko do następnego posta:).A potem znowu będzie żal do Ani,że ma dziesięć par spodni,a S i M nie...Może lepiej faktycznie należałoby zaglądać na blogi na miarę siebie,przynajmniej nikt dodatkowo nie odpowiedziałby tyloma komentarzami wspomnianej S i M,które nijak nie podzieliły jej poglądów,a może tylko jeszcze zepsuły humor...

      Usuń
    2. Ludziom chyba wydaje się, że ci, którym się lepiej powiodło, powinni być surowiej traktowani. Jeśli rodzice Ani mają pieniądze, to zaraz Ania nie powinna sobie nic droższego kupować [bo albo się chwali, albo jest leniwa i próżna], nie może być ładna, nie może studiować medycyny [komentarze niedowiarków, a dawniej brzydkie uwagi na temat tego, że przez rok studiowała inny kierunek], nie może mieć ambicji i dążyć do celu [bo liczą się dla niej TYLKO jej priorytety]. Naprawdę, każdą postawę, każdą opinię i każdy zakup można próbować obrócić przeciwko niej. Te dyskusje trwają od początku bloga i nie ustają. I wcale nie wygląda na to, żeby miały ustać. Co chwila wchodzą nowi ludzie i piszą dokładnie to samo. Czy taka jest natura czytelniczek?

      Większość z nas jednak studiuje w większych miastach, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie dorobić. Miesiąc pracy dorywczej i już nas stać na takie spodnie. Dodatkowo praca kształtuje charakter i ma się mniej czasu na pisanie bzdur. :)

      Usuń
  82. Co Ania wcześniej studiowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok byłam na Ratownictwie Medycznym.

      Usuń
    2. To chyba ciężki kierunek. A praca na pewno bardziej "hardkorowa" niż lekarza. Mam doświadczenie jako studentka IV roku lekarskiego i częsta pacjentka w karetce.

      Jak ostatnio byłam w karetce, była z ratownikami studentka z pierwszego roku. Byłam pod niezłym wrażeniem jej wiedzy nt. choroby neurologicznej.

      Usuń
  83. Gratuluję, że dostałaś się na medycynę;) i, że nie poddałaś się! Strasznie ciężko poprawić jest maturę. Gdzie teraz studiujesz jeśli można wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  84. Ciekawa stylizacja.
    Piękna fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  85. super zestaw :) elegancko i szykownie!

    OdpowiedzUsuń
  86. Jesteś przepiękna! Zakochałam się w futerku :)
    Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  87. Jesteś przepiękna! Zakochałam się w futerku :)
    Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  88. jejku, jesteś przepiękna <3
    cudowna stylizacja:) i świetne zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  89. jejciu jakie świetne okulary ! muszę takie koniecznie kupic :D


    http://ashplumplum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  90. Trafiłam na Twój blog przypadkiem, muszę Ci powiedzieć, że oglądnęłam go aż do samego początku, troszkę nad tym posiedziałam lecz było warto. :) Boziu kochana jakaś Ty jesteś cudowna, pod każdym względem. :) Bardzo się cieszę, że Cię ujrzałam i dodałam Cię do obserwowanych. :) Ah jakie to cudownie uczucie. ;)Od dzisiaj Jesteś moja najwspanialszą inspiracją, z każdym postem dalej zachwycałaś mnie coraz bardziej, to jest cudowne. :) Chciała bym być taka jak Ty - czyli idealna w każdym calu. :) Nie pomyśl sobie, że słodzę Ci od tak sobie, piszę to prosto z serca bo jesteś wartościową osobą dla mnie. :* Od razu zapraszam na swój blog, który dopiero "raczkuje" na którym będę pokazywała moje wyroby uszyte przeze mnie i nie tylko. :) :*

    Pamiętaj kochana, zdobyłaś moje serce, trzymaj tak dalej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. i love your blog,wow awesome Definitely following!!,here is my loved blog,i think

    maybe you are love too:

    Fashion Jewelry Store
    Silver Jewelry
    Crystal Jewelry
    Pearl Jewelry
    black tahitian pearl

    Keep in touch,best wish for you.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)