niedziela, 24 marca 2013

SPRING, WHERE ARE YOU?!

Nie wiem jak Wy, ale ja tegorocznej zimy mam już serdecznie dość! Marzy mi się wyjście z domu bez uprzedniego ubrania się na 'cebulkę'. Wybrałabym raczej kolorowe baletki, lekki trencz lub skórzaną ramoneskę...Mam nadzieję, że dzisiejszy post jest ostatnim w zimowej scenerii - moje wiosenne zakupy czekają w szafie zdecydowanie za długo! ;-)








płaszczyk - sheinside.com, sukienka i torebka - oasap.com, koszula i futrzana kamizelka - moodo, 
zegarek - tommy hilfiger, kalosze - hunter

127 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą kamizelke

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej zimy to już chyba wszyscy mamy po uszy... :)
    Zestaw nie porywa, ale mimo wszystko podziwiam prostotę i elegancję połączenia. ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha malinowapanno, weszłam na twojego bloga z ciekawości i niestety u ciebie żaden zestaw nie porywa. :D

      a u ani ślicznie jak zwykle:)

      Usuń
    2. Schudnij lepiej malinowapanno bo u Ciebie w co sie ubierzesz, wygladasz tragicznie

      Usuń
    3. Wyższego poziomu odpowiedzi nie umiecie zaprezentować? Szkoda...

      Usuń
    4. Przeraża mnie zawiść niektórych "Anonimowych" . Spójrzcie, ona przynajmniej ma odwagę napisać o tym co myśli nieanonimowo ! Ciekawe czy któraś z Was wyraziłaby swoją opinię w takiej sytuacji ? ;-)

      P.S. Aniu - jak zawsze super stylizacja, czytam twojego bloga od około pół roku i z niecierpliwością czekam na każdy kolejny post .
      Pozdrawiam, Patrycja.

      Usuń
    5. haha, tak, skrytykujcie kogoś z góry na dół za to, że miał odwagę napisać coś szczerego. gratuluję mądrości komentatorom;-)

      Usuń
    6. Przecież Malinowa Panna nie napisała nic złego,tylko w kulturalny sposób wyraziła swoje zdanie-nie wszystko wszystkim musi sie podobać.Niski poziom pokazała natomiast osoba od nakazu schudnięcia...
      Mnie strój Ani się podoba,ale szanuję KULTURALNĄ krytykę i odmienne zdanie innych,o ile nikt nikogo nie obraża,a jest tutaj niestety wiele osób,które nawet właśnie to kulturalne skrytykowanie traktują tak,jakby ktoś Ani mocno ubliżył i zaraz odpisują mu tak,że w pięty nieraz idzie...Ja lubię bloga Ani,podoba mi się większość Jej ubrań,ale czasami też trafi się coś,co mnie nie porywa.I może dlatego ja też zasługuję na taką "piękną" odpowiedz jak powyżej?Bo śmiałam napisać,że czasami coś nie do końca do mnie trafia wbref wszystkim bezkrytycznym osobom?
      Pozdrawiam Anię i Malinową Pannę,trzymajcie sie ciepło iiii...obie jesteście całkiem w porządku:0

      Usuń
    7. Napisała coś złego.

      Jej komentarz przypomniał mi jedną otyłą nauczycielkę z mojego liceum, która radziła nam, szczupłym maturzystkom, odstawić słodycze, bo się roztyjemy :)

      Usuń
    8. Malinowa wydaje się lekko głupiutka, a nie "całkiem w porządku".

      "Pochwalcie się co Wy czytacie, później podsumuję 'głosy' i ogłoszę, czego czyta się najwięcej." Rozumiem, że nauki składni języka polskiego pobierała u samej redaktor naczelnej Cosmo.

      Usuń
    9. A pisząc o kimś w ten sposób wydajesz się raczej pozbawiona klasy.

      Usuń
    10. Ludzie, opanujcie się :)

      MalinowaPanna miała odwagę, żeby napisać ze swojego konta krytyczną opinię. Konstruktywna krytykę. Napisała, że nie porywa, ale docenia prostotę. Brzmi wręcz łagodnie. I zero wrogości. Bywały gorsze, bardziej dosadne, czasami bardziej wulgarne komentarze niż ten który zaprezentowała MalinowaPanna, na dodatek podpisane jako "Anonimy".

      Trochę szacunku do siebie nie zaszkodzi.

      Justyna

      Usuń
    11. Mogę nie mieć klasy, nie dbam o to. Nie mam też tolerancji dla wysokich ambicji u osób z niską inteligencją. Już nie chodzi o komentarz Malinowej Panny. Wchodzę na jej bloga i widzę, co sobą reprezentuje. Nie powinna zaczynać od krytyki i zarzucać innym, jeśli sama nic kreatywnego nie robi. Mam nadzieję, że przeczyta te komentarze i zastanowi się nad sposobem, w jaki pisze. Szczególnie składnią, która woła o pomstę do nieba.

      Usuń
    12. Masakra. Anonimowy a moze Ty się tak zastanow nad soba co?. Kazdy ma prawo do swojej opinii. I hmm ale Ty tez nie reprezentujesz soba nic dobrego :D. Widac tez po postach, ze jestes pewnie jeszcze mlodziutka i moze jak dorosniesz to nauczysz sie tolerancji.

      Usuń
    13. Mam 23 lata, raczej niczego się nie nauczę. Czy ty naprawdę nie zauważasz, że ja nie komentuję jednego wpisu Panny, a krytykuję jej osobę na podstawie przeczytanego w całości bloga?

      Usuń
  3. Aniu, pokażesz nowości w swojej szafie? ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny zestaw, ale fryzury i włosów wręcz zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się ten zestaw :) super na zimę :)
    pozdrawiam :)
    http://illusionistofdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo gustowny zestawik, mnie jednak Aniu, dziś urzekła Twoja fryzura. Wyglądasz kwitnąco, w przeciwieństwie do naszej wiosny ;)buziak G. :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądasz! Fryzura przepiękna! :)

    Ania, mam do Ciebie pytanie odnośnie studiów. Jak sądzisz, będąc w liceum na rozszerzonej chemii i biologii mogę startować na medycynę, czy konieczna jest również fizyka?

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie orientuję się zbyt dobrze jak jest teraz, ale jeszcze rok temu można było fizykę zastąpić matematyką. Musisz poszukać w internecie. ;-)

      Usuń
    2. Zależy od uczelni. Na CMUJ od 2010 biorą matematykę podstawową.

      Usuń
  8. wyglądasz rewelacyjnie! ;-) zachwycasz jak zwykle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny strój, z resztą na takiej drobnej osobie chyba wszystkie ubrania wyglądają dobrze. Podoba mi się, że zawsze jesteś ubrana "pod kolor" i łatwo to naśladować (ja nie potrafię łączyć ze sobą różnych żywych kolorów). I słodkie są te Twoje koszule zapięte pod szyję.
    Fakt, podoba mi się większość Twoich rzeczy (nawet buty, które kiedyś wg mnie były najsłabszym punktem ostatnio się poprawiły), ale po co komu tyle ubrań..? Nie, nie jestem jedną z tych, co piszą o Afryce w domyśle o tym, że powinnaś przesłać im swoje kieszonkowe.
    Ale zastanawiam się, jaki jest sens kupowania tylu balerinek już w marcu. Nie wolałabyś wydać te pieniądze np. na podróż do Paryża (miałaś takie zdjęcie na fejsie?) Alb coś bardziej rozwijającego? W końcu młodą i wolną studentką jest się tylko raz..:)
    Pewnie skoro kupujesz te wszystkie rzeczy, to jest Ci to potrzebne. Ja zazdroszczę Ci dyscypliny w dbaniu o siebie, bo niestety jestem zbyt leniwa na to. Ale nie potrafię zrozumieć takiego gromadzenia szmatek i butów wokół siebie..

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zresztą - RAZEM!!!

      Usuń
    2. Anka z Krzyśkiem planują wycieczke do Paryża w maju...

      Usuń
    3. Z Paryżem to był przecież tylko przykład...

      Usuń
    4. Jako zamożna studentka 4 roku lekarskiego muszę Was rozczarować, na naszym kierunku nie ma najzwyczajniej w świecie czasu na podróże w roku akademickim, w wakacje też różnie bo są obowiązkowe praktyki w szpitalu. Owszem da się załatwić je w tydzień czy dwa, ale jeżeli ktoś myśli o tym poważnie to śmiga do szpitala codziennie przez calutki miesiąc, żeby zobaczyć i nauczyć się jak najwięcej.

      'Nie wolałabyś wydać tych pieniędzy na podróż do Paryża lub coś bardziej rozwijającego?' Nie zapomnij koleżanko, że piszesz do dziewczyny, która gra na 3 instrumentach (pamiętam, że na pewno na pianinie), skończyła szkołę muzyczną i jest na 3 roku medycyny. A taki tekst mogłabyś rzucić dziuni z dziennikarstwa czy psychologii, która nie ma żadnych ambicji oprócz kosmetyków i szmatek. Uważam, że obraziłaś autorkę bloga.

      "Ale nie potrafię zrozumieć gromadzenia tylu szmatek i butów jednocześnie" To już chyba nie zrozumiesz. Ja kupuję jeszcze bardziej chore ilości, ale dlaczego mam sobie odmawiać skoro mnie stać? Nie cierpią na tym moje potrzeby naukowe, żywieniowe, pielęgnacyjne itp. Mam pieniądze to je wydaję, proste. Trzeba było wybrać medycynę czy stomę to byście mieli ich po dziurki w nosie.

      Usuń
    5. Olu, tak jak powiedziałaś młodą studentką jest się tylko raz i uwierz, że wykorzystuję ten czas w 100%. Jestem szczęśliwa, że mogę studiować kierunek o którym zawsze marzyłam, że mam wspaniałego Chłopaka, Rodziców, Przyjaciół. Nie żyję jedynie 'modą'. To jest jedno z wielu hobby, które skłoniło mnie do prowadzenia tego bloga, ale zapewniam, że w moim życiu są odpowiednie proporcje między studiami, rozwojem zainteresowań i pasją. :-)

      Pozdrawiam serdecznie i życzę milej niedzieli. ;-)

      Usuń
    6. Ola - nie musisz odpowiadać na to pytanie, tylko sobie przemyśl - gdybyś miała tyle kasy to nie wydawałabyś jej na swoje zachcianki? O Anię się nie martw, na pewno wystarczy jej i na szmatki i na Paryż i na co tylko będzie chciała.

      Usuń
    7. Fajne jest to, co piszecie, ale ja jestem na 4 roku lekarskiego:)) Doskonale wiem, jak wyglądają studia. Co więcej mam dość zamożnych rodziców i na wiele rzeczy mnie stać. Na praktyki chodzę, a nawet jak ktoś ma poprawki we wrześniu, to jeszcze spokojnie można wyjechać na 2 tyg. (sama tak robię).

      Czytam bloga od dawna i wiem o tych różnych rzeczach, które napisałaś i nie napisałabym głupot w stylu "Ania jest próżna, głupiutka i pusta" czy co tam innego wymyślają młode hejterki. Nic takiego też nie ma w moim komentarzu. Nikogo też nie obrażam i nie zarzucam braku inteligencji. Chyba jesteś przewrażliwiona i szukałaś drugiego dna w moim wpisie.

      Chodzi mi o to, że ja np. lubię podróże i np. gdybym dostała więcej kieszonkowego to zamiast Europy wybrałabym np. Azję:) Wiem, że Ania lubi modę, ale ja po prostu nie jestem w stanie zrozumieć, że komuś jest potrzebne tyle rzeczy.. ja nie kupiłabym tylu par butów, a zamiast tego po sesji poleciałabym na Bali;)

      To nie jest kwestia zazdrości, bo sama mam kasę na swoje potrzeby i zwiedziłam wiele krajów. Tylko raczej priorytetów. Mam inny stosunek do życia i lubię ładne stroje, ale nie przywiązuje się do szmatek. Mój komentarz to subiektywne zdanie, moja opinia, którą wyraziłam i tyle:) Nie chciałam poruszać kwestii pasji i rozwoju zainteresowań, tylko ilości pieniędzy przeznaczanych na ciuchy w stosunku do innych rzeczy.
      Ja tylko wyrażam zdziwienie i nikomu nie mówię jak ma żyć:))

      Ola

      Usuń
    8. Ta studentka 4 roku chyba studiuje na ŚUMie, bo tylko tam tak katują studentów, że nie ma na nic czasu.

      Ja jestem na 4 roku na CMUJ i naprawdę można mieć sporo czasu wolnego, jak się ma dobry plan. Lekarski jest ciężki, ale głównie dlatego, że przedmioty są trudne, niekoniecznie tylko wkuwalne. Poza tym, jest ich o wiele mniej niż na niemedycznych kierunkach. I, zależnie od uczelni, trochę inaczej się organizuje naukę i rok.

      Jest czas na wszystko, przecież ludzie te studia kończą i normalnie pracują. Bywają upierdliwi wykładowcy, z ich powodu się płacze nocami, a nie z powodu nierealnego materiału. Medycynę demonizują ci, którzy z nią nie mieli kontaktu. W wakacje normalnie odpoczywam, a na weekend majowy od pierwszego roku jeżdżę z Politechniką Krakowską na rajd. Może kiedyś wybiorę Paryż :)

      Usuń
    9. Ojj ja akurat jestem na ŚUM-ie i jest bardzo fajnie:) Z tym, że Zabrze jest lepsze:)

      Ola

      Usuń
    10. Ja słyszałam, że jest tam bardzo, bardzo, bardzo ciężko. Koleżanka z klasy w grudniu wróciła do domu z nerwicą. Rok później poszła do Białegostoku i podoba jej się o wiele bardziej.

      Usuń
    11. "dziuni z dziennikarstwa czy psychologii" - jednych bronisz obrażając innych - ależ elokwencja ;)

      Usuń
    12. mam wrażenie, że osoby, które tak demonizują medycynę albo nie mają pojęcia o czym piszą, albo nauka na tymże kierunku idzie im baardzo ciężko. Tak jak dziewczyny pisały wyżej, ludzie studiują, bawią się, zaliczają praktyki i podróżują (nawet w środku semestru!)
      A "dziunie z dziennikarstwa czy psychologii" mają inne, czasem cięższe, czasem lżejsze zajęcia. Śmieszy mnie bronienie siebie, jednocześnie obrażając innych.
      Może trzeba zastanowić się nad swoim planem tygodnia ;)

      Usuń
    13. ŚUM, mimo, że łatwo się na niego dostać, jest jedną z cięższych uczelni do przebycia(pomijam wydział w Zabrzu). Zwłaszcza jeśli chodzi o sposób traktowania studentów. A opinia, że lekarski jest najtrudniejszym kierunkiem, jest mocno przesadzona. Studenci np. farmacji mają o wiele gorzej. Sama jestem na medycznym i mam porównanie. Tak, że nie powinno się generalizować i deprecjonować studentów innych kierunków.

      Usuń
  10. Kalosze mnie oczarowały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także jestem pod wielkim wrażeniem jak wyglądają kalosze. Aniu, pamiętasz może gdzie je kupiłaś?:)

      Pozdrawiam.
      Dagmara

      Usuń
  11. To prawda... Dość już zimy, tych płaszczy i długich butów! Chce się ciepła i sukienek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja nadal nie wiem jak Ty robisz tego pięknego koka ;( proszę, zrób kiedyś video.;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też mam już dosyć tej zimy ;d już nie mogę doczekać się wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak milo Cie widziec! Tak dawno nie bylo nowej stylizacji ;-)
    Aniu pisalas na facebooku ze kupilas buty New Balance. Moge wiedziec w jakim sklepie? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale masz cudowną fryzurkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajna torebka! :) Tylko patrzę na oasap.com, że już jej nie mają ;( a chciałam zamówić, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że jeszcze będą. Często powtarzają towar. ;-)

      Usuń
  17. ślicznie wyglądasz ;)

    pozdrawiam, i.

    OdpowiedzUsuń
  18. przepięknie zrobiony koczek :) nie zimno ci w uszy? ja osobiście wolę nie zbierać włosów do góry w zimę, gdyż jest mi za zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdybym wyszła na mróz ubrania tak jak Ty w tym poście to bym zamaaaaaaaarzła!!!!! A moja Mama by mnie zabiła bez czapy, szalika i rękawic :D ale co tam...grund, że stylizacja robi wrażenie i jest taka meeeega! ;-)))

    Pozdrawiam Cię cieplutko Aniu :-))))))
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądałabyć przepięknie nawet w worku po ziemniakach! :)
    Lenka

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna fryzurka :) Ja też już tęsknie za wiosną i również mam dość tej tony ubrań na sobie!

    OdpowiedzUsuń
  22. jak czytam te wasze komentarze to mnie bierze na grypę żołądkową, dramat

    OdpowiedzUsuń
  23. I love your hair!! you look so chic
    kisses from Milano
    http://sienastyle.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  24. piękna fryzura :) (tak się zastanawiam, czy robiłaś ją sama? ;)) zgadzam się z poprzedniczką - świetna torebka. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. co za niesamowity koook~! woooow :O

    letjeti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Warkocz z grzywki <3 Ja też już nie mogę doczekać się wiosny i Twoich lżejszych stylizacji! :) Czy możemy liczyć na post "New in"?

    Pozdrawiam!
    Madeleine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, postaram się coś zrobić jeszcze przed świętami. ;-)

      Usuń
  27. Sukienka okropna, wygląda jak z poliestru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest bawełniana. ;-)

      Usuń
  28. Aniu, było już rozwiązanie konkursu Allani.pl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak było. Zapraszam do konkursowej notki - tam była aktualizacja i lista laureatek. :-)

      Usuń
  29. Weszłam obejrzeć ubrania ale Twoja fryzura mnie urzekła tak bardzo, że przez moment zapomniałam o ciuchach ;) Ja nie umiem nawet zwykłego dobieranego warkocza zrobić... A wracając do ciuszków, są bardzo fajne, szczególnie futrzak i kalosze mi się podobaja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądasz super! Włosy jak zwykle wyglądają idealnie! Ja tez już mam serdecznie dosyć tej zimy! Mam nadzieje , że szybko się skończy!
    kasmiag.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna z ciebie dziewczyna i bardzo,ładna klasyczna stylizacja ! Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu, czy kupując Huntery wybierasz regularny rozmiar, który nosisz, czy tak jak w przypadku Emu, bierzesz odrobinę mniejsze?

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu, czy znasz biegle język angielski ? :)
    znasz jeszcze jakieś inne j. obce ?


    twój chłopak jest na 3 roku studiów tak jak ty ? czy na 4 ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Tym razem mi się nie podoba. Mam wrażenie że przekombinowałaś - futro, płaszcz, sukienka i jeszcze koszula, i ta czerwona torebka, kalosze... Jakoś mi nic do siebie nie pasuje, pozostanę jednak fanką Twojego minimalizmu:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się, mam wrażenie, że na siłę chciałaś być modna!
      Aczkolwiek fryzura przepiękna, kobieca, delikatna!:-)Kilka lat wcześniej- Pamiętam Cię z puszystymi włosami do ramion, w zwykłej czarnej bluzce, jeansach, prosto a wygłądałaś przepięknie i przyciągałaś spojrzenia(w tym moje):-) pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
      P.

      Usuń
  35. Pięknie wyglądasz Aniu! Lubię takie twoje klasyczne zestawy! :) :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. witaj :)
    mam pytanie odnośnie butów sportowych. czy kupiłaś już sobie buty sportowe? jeśli nie to czy masz zamiar je kupić? jeśli tak to jakie? :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wiesz, jak tak patrzę i patrzę na Ciebie to jakoś specjalnie nie widać po Tobie żebyś 'PADAŁA ZE ZMĘCZENIA' po całym tygodniu ;-)
    Makijaż? Jest :-) Jak zwykle idealny. Fryzura? Przepiękna, idealna w każdym calu :-) Te warkoczyki uplecione wyglądają tak słodko ;-) No i cała reszta, czyli strój także wszystko odpowiednio dobrane ze sobą ;-) (że aż Ci się chciało ;-)) więc chyba masz taką w sobie manierę do przesadzania ;-)

    Pozdrawiam!, A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że to wszyscy na tym blogu w komentarzach tak strasznie demonizują medycynę. To, że posty nie pojawiają się co dwa dni może być wypadkową wielu rzeczy, nie tylko nauki, a takie opinie często się tu pojawiają

      Usuń
    2. Pewnie, że tak! Ania ma chłopaka, rodzinę, przyjaciół. To oczywiste, że kiedy ma wolne od nauki to chce z nimi spędzić chociaż troszkę wolnego czasu.
      Ania, są tacy, którzy Cię tutaj rozumieją, hehe.:)
      Buziaki!
      Martyna

      Usuń
    3. W tym komentarzu A. nie było ani słowa o medycynie ani nawet o częstotliwości dodawania postów. Może padała ze zmęczenia z powodu przygotowań świątecznych? A. zauważa tylko, że zmęczenie w przypadku Ani nie daje o sobie znać.

      Owszem, o lekarskim komentujący mają małe pojęcie (kojarzy się im chyba z kawałami o wkuwaniu książki telefonicznej), bo piszą wiele bzdur, np. pojawiają się sformułowania typu "Studiujesz medycynę i masz bloga? Aha, jasne...". O ile w odpowiedzi na takie stereotypowe komentarze osób nieuświadomionych można wzruszyć ramionami, to automatyczny już samogenerujący się ruch obrony czasu wolnego studenta medycyny osiąga szczyty głupoty i też pokazuje niewiedzę, czego przykładem jest Anionymowy marca 24, 2013.

      Usuń
    4. Zgodzam się z przedmówczynią w 100%. przez 5 lat mieszkałam ze studentką medycyny. Owszem, miała dużo nauki "na pamięć", ale imprezowała i żyła jak "normalny" student, każdego innego kierunku. Nawet więcej niż ja, studentka architektury.
      Także nie mam pojęcia skąd się biorą opinie, że medycyna tylko siedzi w domku i kuje ;)

      Usuń
    5. Dziewczyny! Ani jedna, ani druga, ani trzecia mnie źle zrozumiała. Ania w piątek na fb dodała taki wpis ' Po tym tygodniu PADAM ze zmęczenia.
      ♥ W E E K E N D !' - i ja właśnie napisałam, że nie widać po jej wyglądzie, żeby 'PADAŁA ZE ZMĘCZENIA' po całym tygodniu bo w sobotę dodała nowy post na bloga i jak widać wygląda rewelacyjnie! I chyba sama nie wie jak wygląda osoba, która pada ze zmęczenia po całym tygodniu zajęć na uczelni ;-)
      I uważam, że ma taką naturę do wyolbrzymiania wszystkiego bo widać, że jest świetnie zorganizowana! ;-)

      Pozdrawiam!, A.

      Usuń
    6. Ależ droga A. Ani ja, ani pierwsza, ani druga, ani trzecia nie komentujemy twojej wypowiedzi, tylko odnosimy się do dość głupiego wpisu poniżej.

      Usuń
    7. To spodziewałaś się zobaczyć podkrążone oczy, rozczochrane włosy i rozciągnięty dres?

      Usuń
    8. Może, wzorem całej lansiarskiej modowej blogosfery, zdjęć łóżka, piżamy, kapci i muffinów? :) Tylko wtedy uwierzą w zmęczenie po całym tygodniu.

      Usuń
    9. "Samogenerujący się ruch obrony czasu wolnego studenta medycyny osiąga szczyt głupoty i pokazuje niewiedzę" - jaką niewiedzę? Przecież każdy ma jakiś czas wolny i to jego sprawa jak go spędza. Nie widzę nic w tym nic głupiego. Mam wrażenie, że cokolwiek się tu nie napisze na temat związany z Ani kierunkiem studiów zaraz robi się z tego wielka dyskusja o niczym. Trochę luzu!

      Usuń
    10. Ja napisałam o ruchu obrony czasu wolnego.

      Chodzi o to, że komentarz nie dotyczył studiów i medycyny, a dziewczyna sama zaczęła ten temat i broniła czegoś, czego nikt się nie czepiał. Dlatego nazywam to głupotą i niewiedzą - tutaj pewne osoby działają już automatycznie, nie czytają ze zrozumieniem, tylko albo hejtują, albo bronią.

      Usuń
  38. nie tylko Ty masz dosyć tej zimy... już nie mogę doczekać się Twoich wiosennych stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ania, medycyna to ciężkie studia? Jest tyle różnych opinii, że sama nie wiem co myśleć, a bardzo interesuje mnie ten kierunek. :)
    Pozdrawiam, Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to są bardzo subiektywne odczucia.

      Usuń
    2. Jeżeli komuś naprawdę podoba się kierunek lekarski, a nauki medyczne to jego pasja, nie zastanawia się jak ciężką drogę będzie miał do przebycia:-)
      Poza tym studia to tylko wierzchołek góry lodowej.
      Owszem, nie jest łatwo (zwłaszcza w pierwszych latach), jest dużo nauki, ale jest to tak rozłożone, że ze wszystkim można sobie poradzić. To też zależy od indywidualnych predyspozycji. Jeśli nauka przychodzi Ci szybko i nie masz problemu z ogarnięciem większej partii tekstu na pamięć, to nie widzę problemu. Znam osoby, które studiowały ten kierunek i chodziły spać o 22, miały czas na imprezy i dodatkowe hobby, a znam i takie osoby, które nie spały po nocach i miały zero życia prywatnego.

      Usuń
  40. Bardzo ładnie wyglądasz Aniu ;) Śliczna stylizacja!

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak zrobic taki warkocz jak masz na zdjeciu, zaczynajacy sie od czola?

    OdpowiedzUsuń
  42. Aniu, czy Ty na maturze zdawałaś rozszerzoną biologię, rozszerzoną chemię i jeszcze jakiś dodatkowy przedmiot? Np: matematykę podstawową lub fizykę rozszerzoną, żeby dostać się na medycynę? Bardzo proszę o odpowiedź! :)

    Anna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co miała zdawać? Historię?

      Usuń
    2. Czemu od razu taka odpowiedź? Przecież mogła zdawać np. drugi język dodatkowo.

      Usuń
    3. Taka odpowiedź, bo ludzie zdają matury, pchają się na studia, a nie umieją szukać u źródła. A już na pewno logicznie myśleć.

      Gdyby zdawała dodatkowo wiedzę o społeczeństwie, język włoski lub filozofię, to dowodziłoby, że ma szersze zainteresowania niż nauki przyrodniczo-medyczne, ale w żadnym razie nie pomogłoby jej się to dostać na medycynę. Jeśli na lekarskim wymagają biologii, chemii i matematyki/fizyki, a dziewczyna się dostała, to na pewno je zdawała.

      Pragnę również zauważyć, że pytanie brzmiało "Czy ty zdawałaś to to i tamto, żeby dostać się na lekarski?" a nie "Co zdawałaś dodatkowo w ramach swoich zainteresowań?".

      Usuń
    4. Halo halo, mogła zdawać fizykę lub nie, na przykład :)
      Mnie ciekawi jednak jedna rzecz: które przedmioty poprawiałaś Aniu za drugim razem?

      Usuń
  43. Kochana ma wyglądasz przepięknie, napatrzeć się na Ciebie nie mogę po raz kolejny. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ania, jaki jest rozmiar płaszczyka??

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziewczęco z nutką elegancji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ania, pokażesz swoją kolekcję butów? Mamę wyprosiłyśmy, może z butami też się uda:-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jesteś przepiekna. i sliczną masz stylizacje.
    My równiez czekamy w końcu na wiosnę zimowe pomysły się już wyczerpały;)

    OdpowiedzUsuń
  48. ładnie i z klasą :) zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  49. Aniu masz czas wolny dla siebie studiując ? Bardzo dużo masz nauki ? Dużo egzaminów ?
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z własnego doświadczenia - na studiach medycznych jest mniej egzaminów niż np. na studiach związanych z naukami społecznymi czy ekonomicznymi, ale egzaminy obejmują większe partie materiału.

      Usuń
    2. Masz doświadczenie na obu tych kierunkach studiów?

      Proponuję przejrzeć plan studiów. Teraz zaczyna się nowa podstawa programowa, krajowe ramy kwalifikacji i inne bzdury. Nikt z 2, 3 czy 4 roku ci nie pomoże.

      Usuń
  50. Świetna stylizacja i z chęcią zaobserwuję.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudnie, a zima tylko na nartach!

    OdpowiedzUsuń
  52. Wonderful outfit and hairstyle interesting!

    www.veraanda.blogspot.ru

    OdpowiedzUsuń
  53. podoba mi się pomysł z dodaniem kontrastującej czerwonej torebki, fajnie ożywia ona całą stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Aniu bardzo Ci noga lata w tych kaloszach? Bo masz bardzo chudziutkie nóżki i mimo że na pewno są w pasującym rozmiarze wyglądają na spoooro za duże;)

    OdpowiedzUsuń
  55. ładne ubrania, a modelka jeszcze ładniejsza

    OdpowiedzUsuń
  56. świetnie wyglądasz, bardzo lubię Twojego bloga:)

    zapraszam: www.czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. jesteś jedną z tych blogerek, u których podoba mi się wszystko;) wyglądasz prześlicznie! fryzura jest idealna! co do zimy: mamy identyczne zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Jesteś niebywale śliczna, masz obłędną figurę i wyglądasz po prostu nieziemsko! :) A fryzura? Powala na kolana, zazdroszczę! *_* Obserwuję!

    http://prism-of-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Aniu MOŻE DZISIAJ POST Z NOWOŚCIAMI:>

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak tak latasz ubrana na co dzień to nie dziwię się, że już któryś raz z kolei tej zimy tak chorujesz :P

    OdpowiedzUsuń
  61. Pięknie wyglądasz!! Sukienka jest urocza!!

    OdpowiedzUsuń
  62. Aniu mam właściwie taką sama figurę jak Ty, takie same chude nóżki i podobne kalosze. NIe przeszkadza Ci, że tak odstają od nogi, szczególnie do rajstop? bo ja wydałam na nie kupę kasy i czuje się niekomfortowo :P

    OdpowiedzUsuń
  63. swietny akcent w postaci torebki :) pozdrawiam moja imienniczke :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Super Blog :) Zapraszam do Mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. śliczna stylizacja:)dopracowana w najmniejszym szczególe i wcale nie przesadzona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)