czwartek, 7 lutego 2013

ORGANIZER ŚLUBNY



Która z nas nie marzy o królewiczu z bajki i miłości zwieńczonej ślubem? Dla każdej kobiety jest to chwila szczególna, którą zapamięta do końca życia! :-) W związku z tym nie dziwi fakt długich przygotowań, planowania, szukania inspiracji...oraz zebrania i uporządkowania wszystkiego w jednym miejscu. Z pomocą może przyjść Organizer Ślubny - produkt innowacyjny, o merytorycznej treści wzbogacony profesjonalnymi zdjęciami oraz mnóstwem miejsc na własne notatki. 

Do kupienia tutaj

 Chociaż nie jestem zaręczona i w najbliższej przyszłości na ślub się nie zanosi - chętnie wykorzystam prezent od MyMission. Będę gromadzić w nim wszystkie pomysły oraz marzenia dotyczące TEGO dnia, a kiedy już nadejdzie...będzie w 100 % doskonały. :-)


 P.S Jeżeli spodobał się Wam organizer - zapraszam wkrótce na konkurs Walentynkowy! :-))

56 komentarzy:

  1. kojarzy mi się troche z taką książeczką od perfekcyjnej pani domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektórym takie bardzo pomagają bo mają zbyt dużo pomysłów i trudno im dograć np. kolory czy style :)

      Usuń
  2. Ładny! U mnie do ślubu jeszcze trochę ale i tak bym się z takiego ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna sprawa, szkoda że już jestem po ślubie bo by się przydał :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł i chyba już pojawił się na blogu :)

    Aczkolwiek myślę, że zwyczajny notatnik ozdobiony wedle własnej inwencji + zdjęcia, jakieś wycinki itd. byłby "żywszą" inspiracją :)

    Aniu, masz jakieś szczególne marzenia co do ślubu?
    Pamiętam jak pokazywałaś piękną suknię, choć nie wiem czy drobna osoba byłaby w stanie poruszać się bez trudu ze względu na tą ilość materiału :D

    Pozdrowionka, Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę, po jednej z Twoich notek... byłam święcie przekonana że już po zaręczynach :) czekam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł całkiem niezły ! :)

    ps. czy nie myślałaś nad tym żeby założyć instagram i wrzucać większą masę zdjęć z każdego dnia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo,instagram to jest to!

      Usuń
    2. Ja tez jestem za, co Ty na to Aniu? Anna:)

      Usuń
  7. o jaki fajny organizer :)a gdzie mozna taki zakupic ?

    OdpowiedzUsuń
  8. To zbyt daleko idące uogólnienia, bo ja nie marzę i nigdy nie marzyłam o ślubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo!

      Usuń
    2. Też mnie troszkę drażnią takie uogólnienia.. To akurat jest post sponsorowany, więc pewnie trzeba było tak napisać...
      Ale nie każda dziewczyna pragnie akurat księcia z bajki, który zaczaruje jej życie, a mężczyzny z krwi i kości:) Poza tym niektórzy w ogóle nie biorą ślubu, a dla wielu ludzi jest to dzień wyjątkowy, ale nie najważniejszy w życiu, bo najważniejsze to po prostu być razem. I niestety pewne rzeczy w tego typu poradnikach są okrutnie kiczowate, przynajmniej dla mnie (bo nie każdy marzy o moskitierze na głowie)...

      Usuń
    3. No pewnie, po co tam jakiś ślub?! Niektóre z nas marzą o związku partnerskim - jak locha i knur! Ha ha ha - jak to trafnie określił Kabaret Moralnego Niepokoju :D

      Usuń
    4. Oj, a ja akurat marzę o przysiędze małżeńskiej w kościele, o tradycyjnym przywitaniu chlebem i solą, o znajomych i rodzinie, którzy wnoszą toast za nasze zdrowie. O kilku miesiącach przygotowań do naprawdę ciekawego pierwszego tańca i o późniejszej zabawie do bladego świtu. Jestem z moim chłopakiem 5 lat i zdążyliśmy się wzajemnie upewnić, że chcemy być razem, dzień przysięgi będzie dla nas wyjątkowy, chcemy go dobrze zaplanować i cieszyć się towarzystwem i wsparciem bliskich. Chętnie bym zaopatrzyła się w notatnik z pomysłami, to na pewno pomaga zebrać myśli, a jest o niebo tańsze niż wynajęcie specjalisty.

      Denerwują mnie "feministki", których nie uważam za przedstawicielki płci żeńskiej, którym trudno pogodzić się z tym, że normalna kobieta chce być kobieca i marzy o takiej imprezie.

      Usuń
    5. To raczej rzecz dla tych, które jednak marzą;) Poza tym na początku postu jest pytanie, a nie stwierdzenie. Z tym księciem z bajki to akurat przesadzone;P A sam organizer ładnie się prezentuje, pewnie coś tam w nim jest pomocnego:)

      Usuń
    6. A w czym zwiazek partnerski jest gorszy od malzenstwa? Poza tym niektorzy wybieraja zycie w pojedynke.

      Usuń
    7. Locha i knur? Daruj sobie takie teksty. W dzisiejszych czasach niektorych moze po prostu nie stac na slub? Ne ukrywajmy, ze sa to duze koszty, a slub biora ludzie mlodzi, ktorzy dopiero wkraczaja w dorosle zycie. Ktos woli wziac kredyt i zrobic mega wesele, a ktos woli odlozyc sobie te pieniadze zeby miec jakis start w zyciu.

      Usuń
    8. Dla jasności - jestem antyfeministką, a ślub, to ostatnie czego pragnę.

      Usuń
    9. feministki nie są normalnymi kobietami? trochę chyba się zapominasz, normalna (normalność - pojęcie względne) kobieta to taka, która jest świadoma swojej płci, feministką może być tzw. kura domowa, a nie tak jak stereotypowo (Ty również) widzi się babochłopa na manifie. no chyba, że uważasz jako 'nie-feministka', że miejsce każdej kobiety jest u nóg mężczyzny jako jego służąca. przykre.
      P.

      Usuń
    10. Nikt nie mówi, że kobieta ma nie być kobieca;) Ja akurat jestem bardzo kobieca i chyba mam prawo wyrazić swoje zdanie, jeśli akurat pojawił się taki wpis. Bo mój komentarz dotyczył retorycznego pytania Ani. Ja chcę mieć ślub cywilny, ale nie lubię tego całego kiczu i weselnych tradycji. Oczywiście szanuję związki partnerskie, bo nikomu nic do tego, że jakaś para nie chce formalizować związku.

      Mnie denerwuje natomiast, że komuś ciężko jest zrozumieć, że NIE KAŻDA dziewczyna marzy o płatkach róż, moskitierze na głowie i chlebie z solą. Ciągle tylko "na pewno będziesz chciała fajne wesele" albo "każda dziewczyna chce welon i białe gołąbki". A to nie MÓJ styl.

      Różne są kobiety i różne sposoby na przeżywanie radości.

      Usuń
    11. "normalna kobieta chce byc kobieca i marzy o takiej imprezie"????! sorry ale wiekszej bzdury dawno nie slyszalam!czyli kobiety, ktore nie chca i nie pragna hucznego weseliska na 200 osob, a wola np. przeznaczyc kase na wypasiona podroz poslubna lub wlasny kat sa NIENORMALNE???hmm...??

      Usuń
    12. Przecież ślub nie równa sie wesele :) raczej na ślub wszystkich stać- no chyba, ze ktoś chce kupić suknie za 15.000e i wynając karocę, a urzędnik kościelny życzy sobie nie mniej niz.....PLN ;)

      Ślub jest niemal darmowy, oprócz pewnych opłat. Jedni marzą o weselu na 300 osób, dla innych to kicz, tandeta.
      Ja nie planuję ślubu kościelnego- ale ślub pewnie wezmę, ale co najwyżej tylko z partnerem, świadkmi i najbliższą rodziną na plaży na Azorces- ze względu na nasze pochodzenie :)

      Usuń
    13. Ja nie znoszę tych ciągłych pytań znajomych "a kiedy ślub?" jakby to była jakiś przymus. Najważniejsze to być z osobą którą się kocha, z tą jedyną. Niejedna para małżeńska mogłaby pomarzyć o takiej miłości jaką darzą siebie wzajemnie osoby, które na ślub się nie zdecydowały. Wszystko w swoim czasie... Tak samo jest z brakiem dzieci, jak w ciągu roku po ślubie nie ma się ich to już coś "pewnie z nimi jest nie tak". A przecież może ktoś w ogóle nie chce mieć dzieci, są to sprawy szalenie indywidualne i osobiste.


      Podsumowując zaściankowe myślenie : ślub po roku znajomości i dziecko w 9 miesięcy po ślubie.

      Usuń
    14. ślub kosztuje 84 złote a więc mniej niż wyrobienie prawa jazdy a można go także połączyć z podróżą poślubną - są serwisy oferujące śluby za granicą, na pięknych wyspach.

      Usuń
    15. Pierwsze słyszę o czymś takim- można zrobić taki ślub na wyspie?? Ważny w Polsce? Genialny pomysł! Zawsze strasznie mi się podobały takie śluby na filmach:)


      Ola

      Usuń
  9. Jak sesja egzaminacyjna ? ;) pewnie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi zostało już tylko pół roku.. A organizer- cudny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny pomysł! Jako że w tych sprawach zawsze większość spraw jest na głowie kobiety, jest to na pewno duże ułatwienie i choć trochę stresu mniej ;)

    pozdrawiam, KM

    OdpowiedzUsuń
  12. podoba mi się :) pewnie to genialny pomysł, aby mieć wszystko w jednym miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny jest :)

    zapraszam do wzajemnego obserwowania i polubienia mojego fanpage ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno taki organizer to dobry 'pomocnik' w planowaniu wesela:)
    Ja jestem zaręczona, i pomalutku planuję co nie co.. :-)
    Pozdrawiam ciepło, Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. ojeju cos cudownego;) na pewno sobie musze ttaki sprawic;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super :) Świetnie się czyta
    Zapraszam też do mnie : http://maketomorrowwait.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie jestem w trakcie organizacji własnego ślubu:)może organizatora nie mam,ale mam swój malutki notesik i tam wszystko sobie notuję,obmyślam...:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jestem na początku drogi w organizacji, pomysl na organizer bardzo mi sie podoba, ale uwazam, że jest za drogi

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wolę jednak mieć różne notatki na komputerze, szczególnie że i tak przydaje się folder z zakładkami w przeglądarce, folder ze zdjęciami na pulpicie.
    Za wiele by mi taki kalendarz nie dał.

    Ciekawe ile osób pomyślało, że bierzesz ślub:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa sprawa taki organizer :) My jakoś ogarniamy sytuację bez niego ;)


    Pozdrawiamy,
    dwojedopoprawki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. można sobie zapisać jak dziś wyobrażamy sobie nasz ślub ,a za jakiś czas(może parę lat u niektórych) z uśmiechem na twarzy poczytać i zobaczyć jak się zmieniły priorytety i patrzenie na życie.Ja miałam swoje zapiski(parę punktów)wykonane na 18 jak sobie wyobrażam siebie gdy będę mieć 30 lat.Dziś mam 34,mąż,dzieci,praca to się spełniło.Ale wyobrażałam sobie,że będę mieć trwałą na włosach i zero chęci do życia-to na szczęście się zrealizowało.polecam,Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zrealizowało(jakiś chochlik się wkradł)

      Usuń
  22. Zero chęci do życia i to się "na szczęście" zrealizowało???

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi wydaje się, że ślub niszczy związek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu niby ma niszczyc? :|

      Usuń
    2. Oczywiście, że niszczy. Ludzie po ślubie się zmieniają, ponieważ bardzo często myślą, że mają drugą osobę już na zawsze, nie muszą dbać o siebie, o dom, pokazują inną twarz, nie starają się. A w większości są to kobiety.

      Usuń
    3. Bla, bla, bla, bla.

      Enjoy your life i nie pisz komentarzy, bo się z ciebie śmiejemy.

      Usuń
  24. Ciekawy post i super blog. Obserwuje i licze na to samo http://alleishsa.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu, wiem, że do Walentynek jest jeszcze 6 dni, ale już teraz chciałabym Cię prosić o poradę, w co się ubrać? Rok temu miałam na sobie małą czarną z odkrytymi ramionami i plecami i do tego czarne rajstopki. W tym roku chciałabym się jakoś inaczej ubrać.
    Masz jakiś pomysł? Proszę Ciebie o radę, ponieważ zawsze jesteś świetnie ubrana! Modnie, schludnie, elegancko- zawsze odpowiednio do każdej okazji.

    Pozdrawiam :-* Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezusmaria - ja ci poradze, idz do szafy zobacz co masz wez co ci sie podoba ubierz sie

      blogerzy to dla mnie jakies kuriozum internetowe, ale takie komentarze czytelnikow to juz w ogole nie ogarniam

      Usuń
  26. Organizer to bardzo fajna rzecz, sama się nad nim zastanawiałam, bo mój ślub zbliża się wielkimi krokami, ale szkoda mi było pieniędzy pośród tych wszystkich ślubnych wydatków :P w takim razie czekam z utęsknieniem na konkurs :)
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  27. moze dla niektorych taki organizer bedzie naprawde przydatny :) pozdrawiam i dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)