sobota, 2 lutego 2013

MAKE UP, part II.

Od dawna prosiłyście o post dotyczący makijażu, który wykonuję na co dzień ( i od święta, ponieważ różni się jedynie grubością kreski ) więc jest! :-) Oczywiście chciałabym zaznaczyć, że nie maluję się zawsze. Jeżeli rano obudzę się za późno lub w planach mam jedynie wypad na pocztę, małe zakupy itp. to w takich sytuacjach nie męczę skóry twarzy kolorowymi kosmetykami, ale wracając do tematu - dzienny makijaż powinien być subtelny i stonowany, podkreślający naszą urodę oraz ukrywający wszelkie defekty. ;-) Poniżej postaram się przedstawić jak to wygląda w moim przypadku, krok po kroku. 


Bardzo często padało pytanie o to jak wyglądam bez makijażu. Postanowiłam zaspokoić Waszą ciekawość...mam nadzieję, że Was nie odstraszę...:-D 


Po wklepaniu ulubionego kremu do twarzy odczekuję chwilę i zaczynam aplikować podkład. Bardzo lubię te firmy Vichy - Dermablend (jest baaardzo mocno napigmentowany, wystarczy kropelka by idealnie pokryć całą twarz) lub Aera Teint Pure. Jeżeli zauważam na twarzy cienie pod oczami lub inne niedoskonałości - stosuję korektor Vichy Dermablend. 


Jak same widzicie - krycie jest idealne, a mimo to twarz wygląda naturalnie i zdrowo.


Kolejnym krokiem jest kreska, którą wykonuję eyelinerem. Wielokrotnie prosiłyście o instrukcję dlatego mam nadzieję, że poniższe zdjęcia i krótkie wyjaśnienia okażą się pomocne. :-) 
( Jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę z kreską - nie przejmujcie się gdy nie wychodzi 
idealnie lub dwie różnią się od siebie. Początki są zawsze trudne i warto pamiętać, że w tym wypadku trening czyni mistrza. :-) )


Kolejnym krokiem jest użycie zalotki w celu podkręcenia rzęs. Moje z natury są proste jak druty, ale dzięki takim prostym urządzeniom i odrobinie tuszu do rzęs jestem w stanie uzyskać zadowalający efekt. ;-)


Oczy 'zrobione', zatem pora na puder w kamieniu oraz róż, który aplikuję tuż pod kością policzkową - dzięki temu wyostrzają się rysy twarzy. 


...i na koniec usta. :-)


Zazwyczaj usta pokrywam bezbarwną pomadką ochronną, ale bywa też tak, że stanowi to bazę pod pomadkę kolorową. 


Nabieram odrobinę na serdeczny palec i wklepuję delikatnie w usta. Dzięki takiej metodzie kolor jest subtelny, a usta wyglądają naturalnie. ;-)

...a tak wygląda efekt końcowy. :-) 

Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu.
Życzę miłego weekendu i do zobaczenia w kolejnym poście. ;-)

210 komentarzy:

  1. W makijażu, czy bez i tak jesteś piękna! :-)

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej, jaka Ty jesteś ładna i jakie masz piękne włoski!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, mogłabyś zrobić też post o tym jak układasz włosy? są cuudowne! <3

      Usuń
    2. Bożeee dac wam palec to zaraz chcecie cala reke...:/

      Usuń
    3. Ale post to nie jest "dawanie" czegoś. Po prostu sugestia, co chętnie byśmy widziały na blogu. Blog jest obowiązkiem, ale i przyjemnością dla Autorki. Jeśli pojawiają się rzeczy, o które prosimy, to częściej na niego po prostu będziemy wchodzić, zadowolone, że Ania liczy się z naszymi pytaniami i nie traktuje bloga i nas jak inne blogerki. Wiem, że blog to nie portal z poradami, ale jeśli jest popyt, pojawia się też podaż.

      Bywa, że mnie nie też denerwują fanowskie, fanatyczne komentarze, ale to pełne poirytowania krytykowanie próśb i pytań w stosunku do Ani jest czasem od nich gorsze.

      Usuń
  3. Powiedz Aniu jeszcze jakich pędzli używasz - do podkładu, pudru i różu. Super wyglądasz także bez makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład rozprowadzam palcami, róż małym pędzelkiem który był w pudełeczku z różem, a puder dużym pędzlem z sephory. :-)

      Usuń
  4. Aniu, cudowny post. Naprawdę widać, że się napracowałaś, jest mega profesjonalnie i super! Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dla takich Czytelniczek warto się starać. :-)

      Usuń
  5. Aniu dziękuję Ci bardzo za ten post, bardzo mnie "olśniło":D Chociaż uroda nie zaszczyciła mnie tak jak Ciebie, ale mam nadzieje, że równie ładnie bedzie wyglądał na mnie ten makijaż tak jak wygląda na Tobie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki makijaż na wszystkich wygląda dobrze, a przede wszystkim nie ma w nim nic skomplikowanego - żadnego konturowania twarzy, rozświetlania itp. ;-)

      Usuń
    2. Powiedz mi Aniu jeszcze czy pomadka ochronna, która znajduje się na fotografii sprawdza się dobrze? Przyglądałam się jej już od dawna i nie mogłam sie zdecydować. Jest godna polecenia?:-))

      Usuń
    3. Tak, bardzo lubię pomadki Neutrogeny. Polecam również Carmexy. :-)

      Usuń
    4. Ja polecam najnowsze balsamy do ust NIVEI, a szczególnie tez z olejkiem macadamia ;)) Jest wspaniały i przepyszny ;p

      Usuń
    5. To długo nie wytrzyma na moich ustach jeżeli jest przepyszny:D

      Usuń
    6. Sorry za błąd, NIVEA, też z olejkiem.

      Usuń
  6. Chyba zaufam Ci i zaopatrzę się w ten podkład Vichy. Jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na kosmetyki ich skład i firmę, ale ostatnio moja cera, chyba już też przez wiek (prawie 20 lat i prawie 4 lata brania pigułek) upomina się o swoje. Nie chcę w końcu wyglądać jak 30stka przed 25 urodzinami :) A Twój makijaż bardzo mi się podoba. Jest delikatny i subtelny, a równocześnie bardzo kobiecy, czyli taki jaki powinien być :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze wypróbowałam mnóstwo podkładów. Wielokrotnie sięgałam po te z najwyższej półki, ale zawsze pokornie wracałam do Vichy. Także polecam. :-)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Nic tylko wybrać się do sklepu :)

      Usuń
    4. Jeśli chcesz faktycznie "odmłodzić" swoją cerę to lepiej wybierz lżejszy podkład. Zaproponowany w tym poście jest ciężki i na ogół robi efekt 'maski'. Jeśli więc nie masz idealnej cery jak Ania może nie wyglądać na Tobie zbyt dobrze ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Dziękuję, tak wyczekiwałam na ten post! :)
    Solidnie, konkretnie, przyjemnie :)

    Aniu, mogłabyś jeszcze zdradzić, jaki masz rodzaj skóry? Sucha, tłusta, mieszana, wrażliwa...? ;) wypytuję, bo zastanawiam się nad tym podkładem i korektorem... ale nie wiem jak moja cera je przyjmie... :)

    ANNIQ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...trudno określić, ale raczej mieszana w kierunku suchej.

      Usuń
  8. czy w makijażu, czy bez i tak wyglądasz świetnie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post :)
    Masz taką piękną cerę, że w sumie nie potrzebujesz żadnego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dziękuje za wysiłek
    Jesteś śliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że praca nie poszła na marne i że jesteście zadowolone. :-)

      Usuń
    2. Naprawdę świetna i pomocna notka :)

      Usuń
  11. Bardzo profesjonalna notka! Super to wszystko wyszło!

    PS Jaki masz nr tego podkładu?

    mal_gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że Ci się podoba. :-)

      Podkład numer 15 OPAL.

      Usuń
  12. Post bardzo przypadł mi do gustu, dziękuję za niego ;) Aniu czy uważasz, że podkład Dermablend nadawać się będzie do cery która jeszcze od czasu do czasu zmaga się z niewielkimi wypryskami i zaczerwienieniami? Swoją drogą makijaż jest Ci zupełnie zbędny, gdyż i bez niego wyglądasz cudnie(zazdroszczę!)

    Pozdrawiam,
    Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będzie idealny. :-)

      Usuń
    2. Magdaleno, być może dlatego masz niewielkie wypryski, bo używasz kosmetyków, które cię uczulają.

      Usuń
    3. Nie, to na pewno nie jest przyczyną ponieważ jestem pod stałą opieką dermatologa i znam dokładną przyczynę mych problemów :( Ale dzięki za sugestię!

      Magdalena.

      Usuń
  13. Masz najpiękniejsze włosy jakie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to teraz powiedz co robisz, że masz tak nieskazitelną cerę! Aż mnie zatkało jak zobaczyłam zdjęcie bez makijażu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic szczególnego. Prosiłyście o post o pielęgnacji cery, więc gdy będę miała trochę więcej wolnego (tak jak wczoraj) przygotuję notkę o takiej tematyce. :-)

      Usuń
    2. Bardzo bym była zadowolona z tego. :)

      Usuń
  15. Swietny pot Aniu! Powiedz ile lat mialas jak zaczelas sie malowac?
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam - biorąc przykład z koleżanek chciałam malować się w wieku 15-16 lat. Na szczęście Mama trzymała rękę na pulsie i musiałam zadowolić się odżywką do rzęs i kremem wyrównującym koloryt cery. ;-)

      Natomiast jeżeli chodzi o pierwsze kroki z makijażem to o ile dobrze pamiętam miałam 18 lat. :-)

      Usuń
    2. widzę, że nie tylko moja mama hamowała moje zapędy w "kolorowaniu" twarzy :D i dobrze.. ;)

      Usuń
    3. Pamiętam te kremy. Ja w gimnazjum używałam nivea, był wtedy modny.

      Ania, to była dobra decyzja, dzięki temu masz teraz nieskazitelną cerę.

      Usuń
  16. fajnie ,że tak mało używasz tych kosmetyków .Już się bałam ,że jak wrzucisz post o kosmetykach,to mogłoby się okazać,że ja nic nie mam .A tu miłe zaskoczenie-wszystko mam w swojej małej kosmetyczce!!Myślisz,że mając tzw"skośne oczy"(migdałowe)mogę rysować sobie taką kreskę???pozdr,Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i chciałabym używać większej ilości, ale najzwyczajniej w świecie nie potrafię używać rozświetlaczy, konturówek do ust itd. ;-)

      Ja również mam odrobinę migdałowe oczy, a to czy taka kreska będzie dla Ciebie odpowiednia? Zrób i przekonaj się sama, jeżeli będziesz zadowolona z efektu końcowego to znaczy, że jest idealna. :-) Jeżeli nie - spróbuj trochę zmodyfikować kształt.

      Pozdrawiam również. :-)

      Usuń
    2. Aniu,Ty nie musisz używać tej tony kosmetyków,które wymieniłaś-rozświetlacze itp.itd.bo zwyczajnie ich nie potrzebujesz!To co masz moim zdaniem wystarcza-pięknie podkreślasz takim makijażem swoją delikatną urodę i wyglądasz idealnie!Poza tym wiadomo,że pięknej kobiecie potrzeba niewiele makijażu-tylko do podkreślenia swoich atutów.

      Usuń
    3. Mam bardzo midgałkowe skośne oczy w dodatku z kącikiem lekko opadającym do dołu i kreskę rysuje jak najbardziej ale nie w ten sposób jak Anna bo jeżeli Ci kącik opada taki makijaż tylko to podkreśli i będzie wyglądalo się nieco śmiesznie :) Wszystko zalezy czy masz opadający kącik - jeżeli nie to śmiało rysuj jak Ania, jeżeli tak to zapraszam na youtube, jest kilka fajnych tutoriali jak malować kreskę na "kłopotliwych" oczach :)

      Usuń
    4. Spokojnie, na tzw. 'skośnych oczach' możesz malować sobie kreseczki. Najpiękniejsze oczy to są właśnie migdałowe- przepięknie wygląda na nich czarna kreska eyeliner'em, zwłaszcza na zielonych lub piwnych oczach.
      Te dziewczyny, które mają oko takie jak u 'żaby' czyli okrągłe malują kreski od połowy oka, a żeby te wydawały się bardziej migdałkowe ;-)

      Usuń
  17. Aniu, juz od dawna zastanawiam sie nad kupnem pudru Vichy. Kazdy go zachwala. Problem w tym, ze zupełnie nie potrafie dobrac sobie odcienia. Powiedz jakiego Ty uzywasz odcienia? Bo Twoja cera wygląda IDEALNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Makijaż podkreślający to co najładniejsze, zero defektów ;) Jesteś zadowolona z pudru kompaktowego YSL? Pamiętam, że kiedyś stosowałaś bronzer, zdradzisz jaki? Bardzo podoba mi się efekt lekko opalonej skóry :)
    Lena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem zadowolona. Jest baaardzo wydajny. :-)
      Bronzer stosuję wiosną i latem. Mój ulubiony to: Dior Bronze Original Tan.

      Pozdrawiam. :-)

      Usuń
  19. Aniu, juz od dawna zastanawiam sie nad kupnem pudru Vichy. Robiłam kilka podejsc a jednak...Nie potrafie dobrac sobie odcienia. Powiedz, jakiego Ty używasz odcienia, bo Twoja cera wyglada IDEALNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ania, przecież Ty sie nie musisz malować! :) Wyglądasz świetnie bez makijażu.

    ps jakie polecasz repetytorium do matury z chemii i biologii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym chciala wiedziec!! Takze sie zgadzam, ze bez makijazu jestes rownie piekna ; )

      Usuń
  21. Aniu proszę napisz z jakiego sklepu pochodzi koszula jeansowa, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze sklepu internetowego OASAP ( o ile dobrze pamiętam ). :-)

      Usuń
  22. Świetny post Aneczko!A bez makijażu też wyglądasz pięknie-cera nieskazitelna.
    Może pokazałabyś kiedyś swoje perfumy?Widziałam u Ciebie Daisy,ale może używasz jeszcze jakieś inne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, przygotuję taki post. :-)

      Usuń
    2. Byłoby naprawdę super!

      Usuń
  23. super post, napracowałaś się przy nim :) makijaż bardzo delikatny ale podkreślający naturalne piękno, koniecznie muszę wypróbować go na sobie
    dziękuje za czas który nam poświęcasz i pracę jaką wkładasz w tego bloga
    pozdrawiam
    PS. Zawsze wyglądasz pięknie, jak iskierka :)
    A.R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteście zadowolone - to najlepsze wynagrodzenie. :-))

      Usuń
  24. świetne kosmetyki :)))

    ładnie wyglądasz i bez i z makijażem :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu, masz taką jasną skórę, a podkład wydaje się być idealnie dobrany kolorem. Ja też jestem prawie biała;) i zawsze kupuję najjaśniejszy odcień podkładu i pudru, a i tak zauważyłam, że w dziennym świetle jestem żółtawa:(... Zdarzało Ci się coś takiego? Czy ten podkład w naturze wygląda równie fajnie, jak na zdjęciach? Czy to może zasługa tylko tego powyższego podkładu z Vichy (nie używałam takiego)?

    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze nie zaobserwowałam takiej sytuacji w przypadku mojej cery, ale może zanim kupisz ten podkład poproś w aptece o próbkę? :-)

      Usuń
    2. Jako posiadaczka bardzo, bardzo jasnej cery i jednocześnie cieni pod oczami, polecam ten podkład.

      Po prostu daję na początek dużo kremu bambino i, jak Ania, nakładam bardzo niewielką ilość podkładu. Wyglądam o wiele lepiej niż kiedyś, kiedy używałam jasnych podkładów, o rzadszej konsystencji, ale w dużej ilości.

      Ale zanim wydasz na ten podkład pieniądze, idź do apteki z pojemniczkiem, np. na soczewki, weź próbkę i zrób makijaż w domu z tej próbki. Kupiłam wiele drogich podkładów, wiele okazywało się za ciemnych, niektóre odsprzedałam, inne leżą jak wyrzut sumienia w kosmetyczce. Przy każdym kosmetyku stosuję tę metodę.

      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za odpowiedzi:)

      Pozdrawiam,
      Ola

      Usuń
  26. wow! dzięki za tutorial z kreską, zaczynam się orientować w tym temacie i miło popatrzeć na cenne rady :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu super, że zrobiłaś taki post! Mam wrażenie, że Twoja cera jest idealna :)
    pozdrawiam, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  28. też tak robię kreskę :D z tym że mi się rozjeżdża i wygląda czasem masakrycznie... powiedz mi ile kosztuje ten podkład vichy? ma super krycie a tego mi trzeba. wydaje mi się że może nie będzie mnie zapychał bo np la roche posay nie zapycha mi skóry ani ciut a to produkt apteczny..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...cena waha się w granicach 70-90. :-)

      Usuń
    2. jeżeli masz cerę skłonną do zapychania to dermablend zapcha bo jest bardzo ciężki :) Toleriane z la rosche też był dla mnie zbyt treściowy :) Jedyny, który się nadawał do cery taka jak moja i jest serio dobry i kryjący, w dodatku nie kosztuje 80 zł to colorstay revlona, polecam :)

      Usuń
    3. Noo, revlon to na pewno nie jest ciezki i nie zapycha... Przeciez to zwykla szpachla ;/ moze i kryje dobrze, ale od tego jest korektor

      Usuń
    4. Jeżeli ktoś koniecznie szuka czegoś serio kryjącego to revlon po prostu nie ustępuje dwa razy droższym tolerianom czy dermablendom, a po co przepłacać? i nie zgodze się, że revlon to szpachla - może jak się go wali pól centymetrową warstę na twarz to tak, umiejętnie nakładany robi bardzo ładny, naturalny jak na bardzo kryjący podkład, efekt

      Usuń
  29. Piękna :) Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej urody, dziękuje za lekcję malowania kreski, muszę spróbować :)
    Pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  30. Cześć, jestem tu pierwszy raz i strasznie mi się spodobało rozwiązanie tego postu :) Mega plus za przejrzystość :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawy post! bardzo mi się podoba!
    śliczna jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu świetnie wyglądasz zarówno z jak i bez makijażu, i kurcze niby taki banalny z nie za duża ilością produktów a taki świetny efekt :) pozdrawiam cieplutko :)
    karolinka

    OdpowiedzUsuń
  33. genialnie wykonany post!! Widac, ze sie napracowalas, ale bylo warto, bo b dokladnie i rzeczywiscie krok po kroku Ci to wszystko wyszlo : )

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakbym miała taka cerę to wgl bym się nie malowała, tylko "od święta" ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miło, że odpisujesz na tyle komentarzy dzisiaj ;) Jesteś już po sesji?
    Bez makijażu wyglądasz równie ładnie, masz śliczną cerę ;) Wykonujesz jakieś zabiegi u kosmetyczki (peelingi, oczyszczanie, maseczki)?


    Pozdrawiam serdecznie, Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ją dawno temu o to pytałam, bo też się zachwycałam. Nie stosuje. Widać natura obdarza ludzi wyjątkowo nieuczciwe - jedni mają i piękną figurę, i ładne włosy i jeszcze zdrową cerą. Wrr :)

      Ja miewam wągry, polecam mikrodermabrazję.

      Usuń
  36. Jakie cudowne kosmetyki,a jaka Ty piękna;))

    OdpowiedzUsuń
  37. Zrobiłaś naprawdę świetny post! Muszę koniecznie spróbować zrobić takie kreski :) Zazdroszczę idealnej cery. Jesteś prześliczna! <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Fantastyczny post Aniu a Ty jesteś piękna w makijażu i bez. Zaintrygowałaś mnie tym podkładem Vichy- wypróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Aniu a czy nie pojawił by się instruktaż jak wykonujesz tego idealnego koczka ?
    saska

    OdpowiedzUsuń
  40. Wspaniale przygotowany post, myślę że zaspokoiłaś wszystkich ciekawskich i niecierpliwych czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny naturalny makijaż! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. A numer czy nazwa koloru pudru i różu jaki używasz?:> i czy puder, jaki wybierasz z tej serii to ten najjaśniejszy?:) świetny post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najlepiej będzie udać się do drogerii i dopasować odcienie to swojego koloru skóry...to ze polaujecie sie takim samym odcieniem jak ania nie znaczy ze bedziecie wygladaly rownie dobrze.... -.-

      Usuń
  43. Ciężka praca się opłaca , bo wszystko jest idealne :)
    mam właśnie skończone 17 lat i maluje sie delikatnie już od roku , więc trochę mnie zmartwił ten komentarz, że Ty sie nie malowałas w tym roku, bo przeraziłaś mnie, że mogę mieć bardzo zniszczoną cere..
    Ale post piękny i naprawde bardzo subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super rozwiązanie z tymi zdjęciami i strzałkami :) Więcej takich postów, Może o brwiach? :)
    http://love-story-in-london.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo fajny naturalny makijaż, chociaż na moja kieszen troszke za drogi :p, ale efekt końcowy bardzo ładny. Zapraszam do mnie vervena91.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Aniu, jestes rocznik 91 czy 90 ? :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Aniu, masz idealna cere, moze szkoda ja przykrywac ciezkim dermablend.. polecam Ci lingerie de peau guerlain, vitalumiere chanel i teint miracle lancome, mysle ze sprawdza sie u Ciebie idealnie :) gdybym miala taka cere jak Ty tez bym postawila na lekkie podklady, szkoda cery obciazac :) a Twoja naprawde wyglada na zdrowa, jesli masz jakies pojedyncze niedoskonalosci polecam na lekki podklad nalozyc odrobine korektora i wystarczy :) nie myslalas nad zmiana podkladu na lzejszy? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Ania, jesteś genialna! Dziękuję za tak pomocny i wyczerpujący post. Już na pierwszy rzut oka widać, że musiałaś włożyć w jego przygotowanie dużo pracy. Jesteś prześliczna, nawet bez makijażu wyglądasz perfekcyjnie! Ach, zazdroszczę...
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trochę czasu mi to zajęło i głównie dlatego tak długo zwlekałam z tym postem - nie chciałam aby był byle jaki, na "odczepnego". ;-)

      Również pozdrawiam! :-)

      Usuń
  49. You've just made my day! :)
    Czekałam na ten post od dawna, przede wszystkim, by porównać mój makijaż do Twojego. Zrobiłam sobie drugie śniadanie, kawkę, układam się wygodnie w fotelu i co widzę? Aktualizację Twojego bloga na blogspocie :D Więc z uśmiechem i ekscytacją wchodzę i podziwiam. Wspaniale wyglądasz bez makijażu, naprawdę niewiele dziewczyn ma to szczęście! :)

    Myślę że 'odgapię' od Ciebie ten róż do policzków, jak będę za granicą to go dorwę! Makijaż u mnie wygląda tak samo, poza tym że dodatkowo używam białej kredki na linię wodną, żeby powiększyć oczy, czasami używam cieni do powiek oraz rozświetlam wewnętrzne kąciki oka oraz łuk brwiowy :)

    Z podkładów tych bardziej kryjących polecam wszystkim Estee Lauder Double Wear, tylko też malutko, dosłownie kropelkę, żeby nie osiągnąć efektu maski. Puder w moim przypadku to Chanel Vitalumiere Eclat, polecam go, matuje na długo, ale przy tym nie daje efektu płaskiej twarzy i trochę ją ożywia :) Nie lubię za to maskary Diorshow NewLook, polecam Benefit They're Real. Róże do policzków są super z MACA i Chanel - odcień Ecrin myślę że idealny dla jaśniejszych buziek.

    Pozdrawiam Cię Aniu bardzo gorąco i dziękuję że sprawiłaś mi dzisiaj taką niespodziankę :D Uwielbiam takie posty bo zawsze można czymś się zainspirować i znaleźć coś wartego uwagi :)!

    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! :-))

      Jeżeli chodzi o podkład Estee Lauder Double Wear to w moim przypadku strasznie zapycha skórę i jeżeli już to stosuję na jakieś większe wyjścia, ponieważ trwałości odmówić mu nie można. ;-) Poza tym chętnie wypróbuję polecone przez Ciebie kosmetyki, dziękuję i pozdrawiam serdecznie. :-)

      Usuń
  50. Dzięki za ten post! Jest super :)
    Bardzo ładnie wyglądasz bez makijażu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Swietny post!
    Aniu,mam prosbe czy mozesz przygotowac post ompielegnacji swich paznokci?
    Byloby naprawde super,jakbys taki post przygotowala :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. i bez makijażu jesteś prześliczna:) i te włosy..!! kurcze, też takie chce :) są... perfekcyjne!! :) i rzeczywiście vichy chyba ma najlepiej kryjące podkłady z seri dermablend :) też go używam. ślicznie ci w tym makijażu, idealnie podkreśla twoją urodę :)
    Pozdrawiam Cię, Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Post przydatny, muszę wypróbować Twój sposób na kreski, a jakiego eyelinera używasz? W pisaku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie lubię eyelinerów w pisaku. Mój ulubiony ma cieniutki pędzelek. :-)

      Usuń
  54. Świetny post, widać że bardzo przemyślany :) Dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej, zostałaś nominowana do Liebster Aword, więcej info na moim blogu. Zapraszam!
    kuferekczekolady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. świetne kosmetyki, wyglądasz pięknie nawet bez makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Aniu a czy używałaś kiedykolwiek Estee Lauder Double Wear? jeśli tak to czy mogłabyś go porównać do Dermablend?
    Pozdrawiam
    ANIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam raz i czeka na półce na 'większe wyjścia', ponieważ na co dzień się nie nadaje. Ma świetne krycie, ale też strasznie zapycha pory i wysusza (moją) skórę.

      Usuń
    2. Ja używam DW w odcieniu 17 Bone i mnie ani nie wysusza ani nie zapycha, mimo iż mam mieszaną cerę. Ale jeśli ktoś nie potrzebuje wielkiego krycia to nie polecam, nie ma sensu obciążać skóry. Niedawno zmienili też formułę DW niedawno i jest bardziej wodnisty :)

      Usuń
    3. Hahaha, dzięki anonimie! Ha, a ja od kilku dni chodze wściekła, że kupiłam podkład DW i jakiś wadliwy produkt dostałam, bo konstystencja bardzo różni się od tego co miałam wcześniej, dla porównania mam starszą wersję i nowszą, teraz wszystko rozumiem ;-))

      Usuń
    4. Taaak, w październiku wprowadzili nową formułę :) Ale zapewniali mnie w sephorze że na twarzy wygląda tak samo... :P Moim zdaniem zrobili to, byśmy częściej go kupowały, bo przez to szybciej się zużywa...

      Anonim:D

      Usuń
  58. zagłosujesz na mnie? byłabym bardzo wdzięczna ;)

    http://apps.facebook.com/veroniperlepure?id=1055

    OdpowiedzUsuń
  59. skąd masz pieniądze na takie drogie kosmetyki Aniu? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z bloga? Może to prezenty? A może zarabia, a może rodzice sponsorują?

      Odpowiedzi są oczywiste :)

      Usuń
    2. Oczywiste?A na które twoje pytanie mamy sobie sami odpowiedzieć?Może,może,może...Sama nie wiesz,a wymyślasz.Może to sobie sama załóż bloga,to się dowiesz.

      Usuń
    3. a co was to obchodzi, skąd bierze pieniądze? nie rozumiem takich pytań. ma, to ma.

      Usuń
    4. "Sama nie wiesz,a wymyślasz.Może to sobie sama załóż bloga,to się dowiesz."


      ???

      To TY zadałaś to pytanie. Ja nie potrzebuję się dowiadywać, bo zwyczajnie wiem. A nawet gdybym nie wiedziała, mało by mnie to obeszło.

      Usuń
    5. To skoro mało cię interesują po co piszesz,że wiesz i że nie obchodzą cię te sposoby-jednak je wymieniłaś,więc świetnie je znasz,a twierdzisz nagle inaczej.Widocznie cię obchodzi jednak;)Chyba chociaż anonimowo chcesz sie pochwalić,że wiesz,tylko co ci to daje.Pewnie tylko satysfakcję,że wytykasz Ani sposoby na posiadanie pięniędzy,bo to zabrzmiało tak jakby metody typu"rodzice sponsorują" były naganne-dziecinada.

      Usuń
    6. Ostatni raz odpowiadam w tej dyskusji.

      Ja się nie chcę niczym chwalić. W pierwszym poście wskazałam Ci, że drogi są różne i któraś z nich jest prawdziwa.

      Aniu, pozdrawiam. Koleżanka z klasy z trójki :)

      Usuń
    7. Ooooo. :-) Teraz ciekawość mnie zżera która? :-)

      Usuń
  60. Uroczy post!Aniu widac efekty Twojej pracy:)Cere masz śliczną nawet bez pudru. Musze wyprobowac tego podkladu,tylko nie wiem czy mi podpasuje, bo wiekszosc mnie niestety uczula;-)Pozdrawiam-Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam bardzo wrażliwą cerę i fluidy Vichy to chyba jedne z niewielu, które nie uczulają i nie wywołują podrażnień. :-)

      Usuń
  61. Aniu, czy kupujesz swoje kosmetyki w sklepie stacjonarnym czy korzystasz ze sklepu internetowego, który polecasz? :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Od dawna Cie obserwuję ;) jesteś prześliczna i wydajesz się być bardzo sympatyczną osobą ;) widać, że pochodzisz z bogatej rodziny, a mam takie pytanie, gdybyś, nie miała pieniędzy na te wszystkie drogie ciuchy, kosmetyki, gdzie robiłabyś zakupy. Nie musisz odpowiadać, ponieważ z jednej strony to nie moja sprawa, a z drugiej taka sytuacja nie ma miejsca. Proszę nie zrozum mnie źle, ubierasz się świetnie ;) miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anią, ale pozwolę sobie odpowiedzieć :) Najwspanialsze co możemy zrobić dla naszego wyglądu to zdrowo się odżywiać, jeść mnóstwo warzyw i owoców, ćwiczyć przynajmniej 4 razy w tygodniu, dbać o sylwetkę, o cerę, zęby, włosy i dłonie. I powinnyśmy dbać o kosmetyki i ubrania, które już znajdują się w naszym domu, ponieważ im bardziej będziemy o nie dbać, tym dłużej nam posłużą. Nie trzeba być ubranym od góry do dołu w markowe ubrania - zauważ że niektóre dziewczyny wyglądają świetnie w prostym tanktopie za 19 zł i w dżinsach rurkach :) Naprawdę moim zdaniem najważniejsze to dbać o sylwetkę, włosy, dłonie i postawę.
      Natomiast jeśli chodzi o tańsze zakupy ja kupowałabym w sklepach takich jak H&M, buty kupowałabym w sklepach internetowych typu ebuty.pl gdzie można znaleźć dobre jakościowo buty w niskich cenach. Postawiłabym przede wszystkim na zakup ubrań, które są fundamentem dla naszej szafy - białe, czarne i szare koszulki, białą koszulę, prostą czarną spódniczkę, marynarkę czarną, skórzaną ramoneskę, trencz, dżinsy, baletki, klasyczne szpilki, bluzkę w biało-czarne paski. I później do tych rzeczy można dokładać różne, aby powstawały ciekawe zestawy.
      Jeśli chodzi o kosmetyki to im bardziej będziemy dbały o dietę i zdrowie - tym mniej będziemy ich potrzebowały. Wiele drogich i markowych produktów ma swoje odpowiedniki w tańszych markach. Polecam maskary Maybelline, lakiery do paznokci Essence, eyeliner Lovely z Rossmanna, podkłady Rimmel :) Natomiast jeśli chodzi o pielęgnację ciała - jeśli nie mamy zbyt dużo pieniędzy warto postawić na domowe kosmetyki typu:
      - zamiast masła do ciała można smarować się oliwą z oliwek (istnieje mnóstwo przepisów na kosmetyki DIY, wystarczy poszukać:) )
      - najlepszy peeling do ciała jaki znam to ten zrobiony ze zwykłej kawy mielonej, cynamonu i oliwy,
      - wspaniałe maski do twarzy można wykonać z miodu, mleka, mnóstwo tego jest! :D

      Myślę że choć trochę pomogłam, mimo iż pytanie nie było kierowane do mnie :D

      Hania

      Usuń
    2. Dzięki, Haniu:) To nie ja pytałam, ale przeczytałam z uwagą Twoje słowa. Cenne rady, dla mnie też. Lubie wiedzieć o takich rzeczach, dziękuję.

      Usuń
    3. Bardzo fajne porady. wiele dziewczyn zapomina, że makijażem nie ukryje się zaniedbanej cery, butelka lakieru to nie sposób na zdrowe i ładne włosy, a (niestety) najpiękniejszymi ubraniami nie ukryje się otyłości...

      Usuń
  63. Bardzo się cieszę że znalazłaś czas aby zrobić post o tej tematyce ;) Profesjonalna instrukcja dzięki której z pewnością udam się do super-pharmu po próbki podkładu bo mam wrażliwą i mieszaną cerę więc mam nadzieję że w końcu znajdę swój podkład, Ja swoją kreskę najpierw delikatnie rysuję czarną kredką do oczu następnie poprawiam eyelinerem myślę że tak jest trochę łatwiej ale z pewnością będę musiała wypróbować kształt jaki Ty proponujesz, przypomniałaś Mi o zalotce która zapomniana leży gdzieś na dnie szuflady ! chyba będę musiała ją na nowo używać choć na moim oku efekt po zalotce nie utrzymuje się zbyt długo rzęsy po ok 2 godzinach opadają i już nie są tak ewfektownejak na początku może zbyt krótko ja trzymam albo taka już moja natura nie wiem ... jeszcze tylko jedno - super pomysł z tym nakładaniem pomadki palcem bardzo fajnie można stopniować kolor od dziś tak będę nakładać! piękny kolor na ustach koniecznie muszę taki zakupić na wiosnę będzie jak znalazł! pomimo że jestem brunetką ale mam niebieskie oczy mam nadzieję że taki kolor także będzie mi pasować ;)

    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę udanej soboty ;)
    Maria

    OdpowiedzUsuń
  64. chyba bardziej mi się podobasz bez makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  65. hmm, skoro jestes rocznik 90, to powinnaś być teraz na 4 roku studiów, a nie na 3 ?

    nie zdałaś matury ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zaczęłam studiować medycynę, rok byłam na Ratownictwie Medycznym. :-)

      Usuń
    2. nie ma to jak wścibskie anonimy:P

      Usuń
    3. Ni dziwie się, dostać się na medycyne, to nie lada wyzwanie, wiem coś o tym :/

      Usuń
    4. Tak, najpierw nie zdała matury, a potem zdała ją na tak wysoki wynik, że dostała się na medycynę.

      Ludzie bywają chorzy, robią sobie rok przerwy, pracują albo biorą urlop. Tutaj pierwsza myśl to "nie zdałaś matury". Genius...

      W dzisiejszych czasach można być nie wiem jakim debilem i zdać maturę, a potem studiować dziennie. Ten komentarz był więc WYBITNIE obraźliwy.

      Usuń
    5. albo pisała go osoba o znikomej inteligencji:DDD

      Usuń
  66. śliczny, delikatny, dziewczęcy makijaż!
    ale do tego korektora dermablend jakoś nie mogę się przekonać (wydaje mi się za tłusty), chociaż podkład lubię - nic nie zapewnia lepszego krycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Kasia Tusk bez makijażu wygląda tak samo jak Ania- obydwie ślicznie! Macie taką urodę, że można by przyznać rację, że jeszcze śliczniej bez niż z makijażem :-) Ja nie wiem co Wy robicie, że taką ładną cerę posiadacie...czy to geny czy to dobre kosmetyki.
    Ja mogę Ci Aniu polecić korektory z MAC Studio Finish Concealer SPF 35 lub Pro Longwear Concealer i także z MAC róż Well Dressed- chyba jest jeszcze jeden odcień jaśniejszy (ale nie jestem na 100% pewna) oraz bronzer Nars, Bronzing Powder kolorki możesz zobaczyć sobie w internecie :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, ale porównywanie tych dwóch osób wydaje mi się zupełnie nieadekwatne. Jestem większą fanką Ani. Cieszę się, że niczego nie udajesz. Używasz dobrych kosmetyków, stać Cię na to i nie ukrywasz tego faktu. Lubię też Twoje poczucie stylu i oszczędną formę; z każdym postem coraz lepsze.
      Mam pytanie: czy stosujesz jakieś suplementy diety wpływające na kondycję skóry i włosów?

      Usuń
    2. Chyba nie do końca zrozumiałaś o co mi chodzi. Ja tutaj nie porównuję osobę Kasi do osoby Ani w kwestii urody i charakteru- tutaj nie ma co porównywać, obie są inne, choć jeden uszczypliwy Anonim mógłby stwierdzić, że skoro są bogate to są takie same...NIE !
      Tylko obydwie posiadają bardzo ładną cerę! Bez niedoskonałości! I na tym trzeba zakończyć to 'porównywanie' ;-)

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  68. a ja zalotke używam przed malowaniem oka,
    świetny post.
    Aniu czy wykonywałaś kiedyś mikrodermobrazje diamentową?

    OdpowiedzUsuń
  69. Bez makijazu czy z - wygladasz podobnie = swietnie !

    Roznice czyni kreska, bo przy tych fotkach nie widac zebys miala jakiekolwiek problemy ze skora (moze stad czasami nie boisz sie wyjsc bez podkladu).

    Jeden krotki podsumowujacy komentarz - wygladasz mega pieknie i naturalnie. Malo kto w dzisiejszych czasach potrafi zrobic sobie makijaz, ktory bedzie idealnie podkreslal urode, ale i wygladal naturalnie. BRAWO ! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Zazwyczaj milczę, ale tym razem chciałam pozostawić po sobie ślad, a to wszystko w ramach uznania za poświęcony czas i pracę włożoną w przygotowanie tego posta. Wspominałaś, że chciałaś się do niego przyłożyć i efekty są zdecydowanie zadowalające - jest przejrzyście i czytelnie. Wszystko pięknie przedstawiłaś w formie graficznej :)

    Bez obaw, nikogo nie wystraszysz bez makijażu. Twoja uroda sama się broni i naprawdę nie potrzebuje nie wiadomo ilu kosmetyków [dobrze, że z nimi nie przesadzasz].

    Cieszę się ogromnie, że planujesz post o stosowanych przez Ciebie zapachach :) Jestem wielką miłośniczką perfum, więc już się cieszę na myśl o takim wpisie. W międzyczasie zaś korzystam z dobrodziejstw wyprzedaży i zaopatruję się w nowe zapachy. Czasami żal nie kupić, kiedy są przecenione o połowę... A może to ja jestem zbyt słaba i nie potrafię się oprzeć takim okazjom? ;)

    Serdecznie pozdrawiam i życzę przyjemnego weekendu. Jeszcze raz wielkie podziękowania za post i w ogóle za całość Twojej pracy. Z przyjemnością Cię odwiedzam.

    OdpowiedzUsuń
  71. Aniu, doskonały post. Myślisz, że ten podkład zakryłby popękane naczynka? Nie mam ich wiele, ale niestety są widoczne :(. Nie wiem już jak dbać o moją skórę, bo w zimie nakładam krem ochronny, latem się nie opalam, mam wysoki filtr. Wklepuję kosmetyki do cery naczynkowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam idealna cere, jedynym moim problemem sa wlasnie popekane naczynka w dwoch miejscach. uzywam podkladu maybelline affinitone i naprawde idealnie mi je zakrywa, polecam :)

      Usuń
  72. Aniu, dziękujemy za ten post!

    Mam pytanie, mam nadzieję, że nie uznasz go za zbyt osobiste, a mianowicie, czy mieszkasz z chłopakiem w czasie tygodnia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Aniu wygladasz slicznie. Bez makijazu wygladasz bardzo ladnie.Nadal uwazam ze koncowka kreski eyelinerem jest nie dokonca idealna, wydaje mi sie ze powinna byc bardziej skierowana do gory tak jak na tej stronie: http://kobietyka.pl/pl/podstawy-makijazu,6,kreska-eyelinerem-tutorial,268.chtm ale i tak pieknie wygladasz :))) Mam propozycje na kolejnt post: HAIR par II :-) Co Ty na to ? Bylabym bardzo wdzieczna gdybys pokazala nam krok po kroku (tak jak dzisiaj z eyelinerem)jak ukladasz wlosy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Z makijażem czy bez dla mnie jesteś śliczną dziewczyną!!:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  75. Na tak przyjemną twarz aż miło popatrzeć ;-) Ślicznie wyglądasz i każdy Twój post jest super! Pozdrawiam ;*

    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mailowałam dziś rano z jedną Magdaleną i zastanawiałam się czy to jedna osoba. :-)

      Usuń
    2. Nie, to nie ze mną niestety mailowałaś Anno. Pierwszy raz skomentowałam mimo, że od dawna oglądam Twój blog i stwierdzam, że Cie uwielbiam ;-D ;-*

      Magdalena

      Usuń
  76. Masz bossską fryzurkę i ogólnie jesteś b.ładna. Piękny kolorek szminki. Pozdrawiam :*.

    OdpowiedzUsuń
  77. Aniu wykonujesz banalny makijaz a wygladasz w nim swietnie! :)
    A mam takie pytanie czy odezwiesz sie kiedys do nas? Chociazby kròtkie 30 sekundowe video? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  78. Aniu, koniecznie wypróbuj podkłady Guerlain:) I eyeliner Bobbi Brown - najlepszy na świecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a odpowiedziałaś już na wszystkie maile? nie wiem, czy pominęłaś mój, czy może po prostu jeszcze do niego nie doszłaś ;)

      Usuń
  79. Czesc Aniu:)
    Slicznie wyglądasz bez makijazu.Pisałam do Ciebie kilka maili ale nie odpisujesz.
    Czy mozesz mi powiedzieć Czy buty emu są dobre jakosciowo i jak z rozmiarem.Ja noszę 39 wiec wkładka 25,5 cm.Czy muszę zamawiac mniejszy rozmiar?Ten płaszczyk czarny z jakiego materiału jest to jest skóra i materiał??Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  80. Mam pytanie odnośnie podkładu vichy dermablend czy nie ściera się w ciągu dnia i czy buzia nie świeci się po nim bardzo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. A jaki jest Twój ulubiony krem do twarzy ? :) wydaje się, że masz idealną cerę. W sumie to nie zauważyłam znacznej różnicy na zdjęciu przed i po makijażu. Jedynie oczy wydają się bardziej podkreślone

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  82. Aniu! super wyczerpujacy post, bardzo pomocny! Dziekuje:) Milego wieczoru:) ola

    OdpowiedzUsuń
  83. na co Ci makijaz ,swietnie wygladasz i bez niego :))

    OdpowiedzUsuń
  84. Nie rozumiem, po co się malujesz skoro wyglądasz tak samo bez makijażu? Chce Ci się codziennie rano nakładać podkład, puder itp. jak to nic nie zmienia? :-D

    Laura

    OdpowiedzUsuń
  85. Uwielbiam cię z kreską

    OdpowiedzUsuń
  86. Cudowny post, dziękuję Ci za tak profesjonalną prezentację:) Dziękuję za instrukcję jak wykonać kreskę:) Dla mnie to bardzo pomocna informacja. Rozwiązanie graficzne jest naprawdę świetne, te strzałeczki, pokazanie kolejnych etapów, piękne zdjęcia itd.:) Nawet nie wiesz jak bardzo mnie ten post ucieszył:)

    OdpowiedzUsuń
  87. nie wiem jakim cudem mogłam przeoczyć Twojego bloga, jest świetny! piękna dziewczyna z Ciebie, makijaż godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Cześć. Czy mogłabyś podać numer pomadki Chanel. Czy to jest # 77?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest to nr 77

      Usuń
  89. Co myślisz o trwałej podnoszącej włosy? Moze któraś z czytających robila taki zabieg?

    OdpowiedzUsuń
  90. Aniu zwykle się nie odzywam, ale teraz muszę; jesteś śliczna, a Twój makijaż jeszcze to podkreśla:) Dziękujemy za przydatne i wyczerpujące informacje,
    pozdrawiam serdecznie
    edyta

    OdpowiedzUsuń
  91. Jaki jest koszt tego podkładu z Vichy? :)

    OdpowiedzUsuń
  92. a może zrobiłabyś taki post o tym jak układasz włosy? :) Z pewnością nie tylko ja bym się ucieszyła :)
    Loretta.

    OdpowiedzUsuń
  93. Nosisz soczewki ?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  94. Aniu, moze zrobilabys post dotyczacy twoich wlosow? nie przegladam twojego bloga od zawsze i nie mam pojecia czy gdzies jest o nich jakikolwiek opis, sa takie grube , uniesione piekne :D chcialabym wiedziec jak ty to robisz! mm nadzieje ze odpowiesz.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania lekko tapiruje włosy. Ja po prostu nie wierzę w to, że sama z siebie takie ma. I tym bardziej uświadamia mnie w tym fakcie, ponieważ nie odpowiada, gdy ktoś ją pyta, co robi, aby uzyskać takie uniesienie włosów.
      A używanie dobrych produktów do stylizacji i suszenie włosów z głową spuszczoną w dół nie przyniesie takiego efektu jak tapirowanie- owszem włosy na pewno stają się puszyste, ale na drugi dzień ten efekt jest znikomy.
      Jeżeli moje przypuszczenia są błędne i Ania odpowie na powyższy komentarz i okaże się, że ma 'inny sposób' na to, to ja zwracam honor i przepraszam :-)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Nie odpowiadam, ponieważ post o pielęgnacji włosów pojawił się już baaardzo dawno. Poza tym prowadzę bloga już ponad 2 lata i w dosłownie każdym poście jest pytanie o włosy...a wystarczy przejrzeć archiwum. ;-)

      Usuń
    3. Czyli nie tapirujesz włosów? :-)

      Usuń
    4. Na co dzień nie.

      Usuń
    5. Nie rozumiem za bardzo Twojej odpowiedzi :-) Na co dzień nie, czyli wtedy kiedy jesteś tylko w domu?
      A ogólnie jak idziesz na uczelnie i imprezy to tak?

      Usuń
    6. Nie, chodziło mi raczej o to, że jeżeli już to na większe okazje typu wesela, chrzciny itp.

      Usuń
    7. Aha :-) Dziękuję za odpowiedź

      Usuń
  95. a ja bym Cie chętnie zobaczyła w tej koszuli w całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawiła się w poście 5 maja - GRILL. :-)

      Usuń
  96. kupiłam wczoraj Aniu ten podkład i muszę Ci powiedzieć, że jestem nim zachwycona, a kupowałam do tej pory same chanele, diory, guerlainy i estee laudery, ale na dzień dzisiejszy ten bije ich na głowe pomimo iż jest o połowe tańszy. Mam tylko nadzieję że nie będzie zapychał.
    świetny post! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie zapycha, więc mam nadzieję, że Tobie również nie będzie. :-)

      Usuń
  97. Masz przepiękne włosy, ile bym dała żeby moje były choć troszkę takie gęste i zdrowe ah... :( Niestety to nie kwestia pielęgnacji ani diety tylko natury, zazdroszczę :)

    Pozdrawiam i zapraszam na bloga, KM

    OdpowiedzUsuń
  98. Aniu na FB razem w tymi traperanmmi i czarnym płaszczykiem pokazywałaś taki ciemno szary sweter, kiedy będzie można go zobaczyć w stylizacji jakiejś?

    OdpowiedzUsuń
  99. Bardzo ladnie wygladasz. Fajny, lekki i dziewczecy makijaz bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  100. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Aniu świetna robota, post bardzo mi się podoba! :))
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  101. świetny makijaz,delikany i nie krzykliwy :)musze sie nauczyc robic kreske:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)