sobota, 5 stycznia 2013

TREKKING BOOTS


Obuwie, które dotąd zarezerwowane było jedynie na górskie wędrówki powoli staje się hitem sezonu. Co prawda nie nadają się do tworzenia eleganckich stylizacji, ale wygody i uniwersalności odmówić im nie można. :-) Mówiąc szczerze zamówiłam je z myślą o 'bieganiu' na uczelnię. Ich charakterystyczna podeszwa zapewnia stabilność, wygodę i ciepło. Trapery możemy nosić na wiele sposobów. Ja wybieram połączenie dopasowanych rurek z grubym oversizeowym swetrem + ciepła, puchowa parka. :-)






buty - U.S Polo Assn - eButy.pl  , parka - sheinside.com, sweter męski - levi's, rurki - levi's

221 komentarzy:

  1. You look so cute and wintry! Those boots are perfect for snow and I like how they are boyish and cute

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely boots darling


    Enter my dress and make-up goodies giveaway here: My first Giveaway

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna kurtka, piękne buty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, strasznie Cię podziwiam, jesteś świetną dziewczyną z duzym wyczuciem stylu, a Twoje włosy to mistrzostwo ;) Zastanawiam się tylko czy nie chciałabyś trochę "podrasowywać" swoich zdjęć przed wrzuceniem ich na bloga? To z pewnością dodałoby mu na wyjątkowości. Mowię oczywiście o kolorach, świetle itd, bo Twojej urodzie nie mam nci do zarzucenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prosta ale świetna stylizacja, szczególnie buty, bardzo mi się podobaja sama mam podobne ale granatowe
    Jak robisz takiego koka?
    weronique

    OdpowiedzUsuń
  6. nie rozumiem jednego - jesli caterpillar juz dosc dawno temu wymyslil ksztalt kolor i ten charakterystyczny element kolo kostki dla amerykanskich kierowcow tirow i operatorow dziwgow to czy wszystkie inne firmy musza to kopiac, zeby tylko miec w ofercie butow co co bedzie przypominalo caterpillar second shift?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, ze polo assn to o niebo lepsza firma i wyglądają o niebo lepiej niz caterpillar:)

      Usuń
    2. tylko ze caterpillar nie mial wygladac to przede wszystkim ;]

      Usuń
  7. bardzo fajne te buciki:)
    genialne masz włosy:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow ile masz śniegu :O pięknie wyglądasz i powiem Ci, że zainspirowałaś mnie tymi butami, ponieważ ja niestety ze wzgledów zdrowotnych muszę chodzić w płaskich butach a takie jak pokazujesz są idealne na sezon zimowy. Bardzo bardzo podoba mi się ta stylizacja! Dziękuję Ci za nią :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam czymś zainspirować. :-)

      Usuń
  9. Wow ile masz śniegu :O pięknie wyglądasz i powiem Ci, że zainspirowałaś mnie tymi butami, ponieważ ja niestety ze względów zdrowotnych muszę chodzić w płaskich butach a takie jak pokazujesz są idealne na sezon zimowy. Bardzo bardzo podoba mi się ta stylizacja! Dziękuję Ci za nią :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle pięknie! Pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super połączyłaś te buty

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi się nie podoba, oczywiście urody zazdroszczę ale już dawno przestała mi się podobać kompozycja bloga, stylizacje normalne, coraz więcej bardzo nachalnych reklam (chociażby wpis o philipsie i poprzedni wpis), długi czas wchodziłam żeby zachwycać się włosami, teraz też już nie robią takiego wrażenia dlatego anuluje subskrypcje i życzę powodzenia dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Sweter, dzinsy, buty, kurtka- każdy tak zimą chodzi ubrany, jaka to stylizacja???

      Usuń
    2. Jak to jaka?!
      Stylizacją nijaka ale za to metki jak zawsze gornopółkowe

      Usuń
    3. Ania wiele razy pisała, że ma taki styl ubierania się i nie widzi sensu przebierać się specjalnie do stylizacji, ażeby ta wydawała się bardziej ciekawsza ;-)- OK. ma do tego pełne prawo, w końcu to jej blog, ale wciąż nurtuje mnie jedno i to samo pytanie, po co i w jakim celu prowadzi ten blog?
      Tak jak ktoś już kiedyś słusznie napisał, nie musi żadnej dziewczynie niczego udowadniać, że jest lepsza czy ładniejsza, bo doskonale sobie zdaje z tego sprawę, że taka jest- nie zaprzeczę ;-)
      Jest bogata, więc nie musi na nim zarabiać, więc po co? Po co Aniu prowadzisz tego bloga? Odpowiedz mi szczerze?

      Magdalena

      Usuń
    4. A czemu niby jest lepsza? Bo studiuje medycynę? To, że ktoś nie ma medycznych zainteresowań, nie znaczy, że jest gorszy. Ładniejsza? Ładna, ale czy taka znowu piękność? Wg. mnie nie.
      Ania prowadzi tego bloga, żeby się dowartościować, żeby dziesiątki dziewczyn chwaliły jej styl, urodę, figurę, włosy, ogród itd.

      Usuń
    5. "Odpowiedz mi szczerze?" - zabrzmiało jakby ktoś strofował krnąbrnego ucznia ;) Prowadzi bo lubi. Nie musi się tłumaczyć.

      Usuń
    6. eee mówcie sosbie co chcecie, ale ja uważam ją za piękność. znam ją osobiście, studiuję z nią na roku i szczerze? zazdroszczę jej wszystkiego. jest sliczna, lubiana, ma przystojnego chlopaka no i widac ze jest szczesliwa. zawsze zadbana, uśmiechnięta. mysle, ze nie musi się w zaden sposob dowartosciowywac a ten blog to po prostu hobby. sama odstresowuje sie po zajeciach w necie.

      pozdrawiam.

      Usuń
    7. ciekawa jestem kogo anonimka uznaje za pieknosc? skoro Anna jest dla niej tylko ladna. haha. :D pewnie sama jest pieknoscia niewiarygodna. :D lol.

      Usuń
    8. anonim nie musi być piękna żeby pisac że Anna jest tylko ładna. Bo owszem, ja tez widzialam mase ładniejszych kobiet.
      A co do pytania czemu prowadzi bloga - a to juz nie mozna prowadzić go ot tak, dla własnej satysfakcji? To trzeba mieć jakieś super przekombinowane stylizacje żeby je pokazywać? No proszę...

      Usuń
    9. Kasia MO akurat ty nie powinnas sie wypowiadac o urodzie ani bo moglabys jej co najwyzej sznuróki w butach wiazac...

      Usuń
    10. To, że ktoś sam nie jest urodziwy, nie musi oznaczać, że wszyscy inni mają mu się podobać. Zresztą uroda rzecz względna- jednemu się coś podoba, a drugiemu nie i już!

      Usuń
    11. Nie wiem, czy w ogóle zdajecie sobie z tego sprawę, że Ania i jej chłopak muszą mieć niezły ubaw czytając wasze komentarze ;-)

      Usuń
    12. A ja w ogóle jestem zła że mój wpis wywołał taką dyskusje, zupełnie nie to miałam na celu.

      Usuń
    13. Magdalena- Dziewczyno! Po co Ty takie głupie pytania zadajesz? Prowadzi bo lubi, bo chce, wie, że jest zajebista, piękna, ma kasę, lubi chwalić się chłopakiem (co mogliśmy już to zobaczyć), a skoro sama Anka nie odpisuje, to odpowiedz sama się nasuwa i koniec tematu!

      Usuń
    14. Hmm a czy nie pomyślałyście o tym, że Ania powadzi bloga po prostu dla przyjemności? :P

      Usuń
    15. Ania jest bardzo ładna i wydaje się rozsądną, pozytywną dziewczyną, ale litości: "lepsza i ładniejsza"? Kto w ogóle myśli w takich kategoriach, chyba dzieci z podstawówki ;)To przykre, że ktoś uważa się za gorszego od innych, radzę popracować nad sobą, bo szkoda życia na kompleksy. Ja z pewnością nie uważam się za brzydszą i gorszą od Ani i wszystkim życzę tego samego :)

      Usuń
  13. Bardzo fajny zestaw :)
    Świetna kurtka - ten kaptur =) uwielbiam takie futrzane <3

    OdpowiedzUsuń
  14. O boże! Zazdroszcze wyczucia stylu! Jestes chodzącym idealem..

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wyglądasz Aniu :)
    Ale u Ciebie śniegu napadało :)

    KrisTina

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznie wyglądasz :) Parka i buty rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  17. jestes taka nudna..zawsze ten sam babciny koczek, ktora dziewczyna tak dzis chodzi?chyba tylko te kosmołuchy na medycznym ktore non stop sie ucza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kolejny typowy anonim. zawsze to samo- narzekają : ) Nie jest Ci wstyd, że jesteś taki nudny? : )
      A jak to nazwałeś/aś babciny koczek jest bardzo wygodny i Ania wygląda w nim uroczo : )
      A i studentki medycyny wcale nie są kocmołuchami.

      pozdrawiam
      Klaudia

      Usuń
    2. Ależ się uśmiałam ! ;-)

      Powiem Ci, że ja też noszę "babciny koczek" a studentką medycyny nie jestem ! ;-)

      Usuń
    3. Przecież koczki są od jakiegoś czasu bardzo modne! Szczególnie we Francji co druga dziewczyna to nosi:)W Polsce też dużo osób, które znają się na modzie (zresztą wcale nie jesteśmy gorsze od Francuzek), ma włosy uczesane w taki bezpretensjonalny kok:) Ooooo, studentki medycyny wcale nie są kocmołuchami, naprawdę, dużo tam jest ładnych i zgrabnych osób, zdziwiłabyś się, jest spora konkurencja;))) Na pewno swojej urody nie traktują priorytetowo, ale wiadomo, że ją posiadają.
      Co do stylizacji Ani, to jest całkiem fajna:)

      Usuń
    4. Akurat ten "kosmołuch",jak nazwałaś/eś Anię,jest całkiem w porządku.A poza tym chyba lepiej,że na medycynie-cytuję "te kosmołuchy"- non stop się uczą,bo zawód lekarza wymaga naprawdę porządnej wiedzy.Nikt nie chciałby być leczonym przez niedouczonego konowała...Poza tym zauważ drogi anonimku,że na ogół lekarze to dosyć eleganccy i zadbani ludzie,więc studia medyczne raczej nie robią z nich jakichś kopciuchów...Ale za to żeby wysmażyć taki komentarz w stosunku do jakiejkolwiek grupy ludzi to chyba trzeba być niezłym kosmitą...hihihih...Skoro między wierszami z tego powyższego komentarza wynika,że dużo nauki jest be,to ja nie chcę wiedzieć,jak w swoim zawodzie sprawuje się(lub w przyszłości będzie)autor/ka wpisu...Ale żeby mieć czas i siły na bloga,dbanie o siebie i przede wszystkim NAUKĘ-o,to jest godne podziwu,a nie jakieś pierdoły typu kto chodzi w koczku.

      Usuń
    5. Na medycynie kocmołuchy? ;) Never heard of that.

      A znacie wyrażenie: Kalos kagathos?

      Usuń
  18. Aniu, czy widziałaś może na innej stronie internetowej, ten sam model?
    Nie ma mojego rozmiaru. ;-/

    Będę Ci na prawdę wdzięczna. ;-)

    Bardzo podobasz mi się w takim wydaniu. Pozdrawiam! ;-*

    OdpowiedzUsuń
  19. A gdzie ten uroczy Pan, który niekiedy występował na zdjęciach? ;-)
    Prześliczna Anuszka.♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie to tak bez czapki chodzić, gdy śnieg pada? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne buty, również posiadam podobne! W zimie sprawdzają się rewelacyjnie!!
    Pozdrawiam ;-)
    www.photoblog.pl/antisza

    OdpowiedzUsuń
  22. parka świetna, ten rodzaj płaszczy/kurtek podbił moje serce już dawno temu, ale jeszcze nie dorobiłam się zimowej wersji ;) i myślę, że najwyższy czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wow, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te buty są takie męskie, tylko na Tobie tak ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I ja bardzo lubię biegać w traperach kiedy na dworze ślisko, zdecydowanie bezpieczniej się w nich czuję ;) Ale Ci zazdroszczę śniegu! U mnie pogoda niemalże wiosenna -.-

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu też mam takie buty czy pasuje mi chodzić w nich do szkoły i na zakupy ?
    Z góry dzięki za odpowiedz :D
    Pozdrawiam :D
    Mila

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczną masz kurtkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anno! Jesteś piękna!
    Anna.

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo podobają mi si ę takie buty:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ślicznie wyglądasz.Mam pytanie czy włosy myjesz dwa razy czy tylko raz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj codziennie wieczorem, czasami raz na dwa dni.

      Usuń
    2. Aniu naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem ;-)
      Tutaj chyba chodziło o to, gdy myjesz głowę to ile razy? Jeden raz, czy dwa?(a potem odżywka, jedwab do włosów czy co tam używasz ;-)), a nie co ile dni ;-)

      Usuń
    3. co to w ogole za teksty ' w końcu ' troche szacunku do autorki bloga...:/ a pozniej sie dziwicie, ze nie odpowiada na wasze głupie pytania. ;/

      Usuń
    4. masz kiepskie włosy jeśli musisz je myc codziennie

      Usuń
    5. A co tu wlosy maja do rzeczy? To Ty jeszcze nie wiesz, ze co zalezy od gruczolow lojowych? U kazdego pracuja inaczej i kazdy ma inne potrzeby, chyba, ze Ty wolisz chodzic z tluszczem na glowie, to juz Twoja sprawa.

      Usuń
    6. Gruczoly łojowe nie produkujà tłuszczu mądralo ;)

      Usuń
    7. A pokaz, w ktorym momencie napisalam, ze produkuja tluszcz? Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem.

      Usuń
  31. Aniu a nie wpadł Ci kiedyś genialny pomysł do tej ślicznej główki żeby zrezygnować z jednego miesiąca zakupów i za oszczędzone pieniądze przeznaczyć na wsparcie jakieś znajomej biednej rodzinie?? Tobie nic by sie nie stało a komuś pojawił by sie uśmiech na twarzy, a zdjęciami z nimi mogłabyś się pochwalić na blogu... ??? Pomyśl, bo ciuchy kupione w tym roku będą za rok nie modne a dobre wspomnienia pozostają w sercu na zawsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdy robi to co chce i na co ma ochoty, moze Ty zamiast marnowac czas na blogu moglabys ten czas przeznaczyc na wolontariat?

      Usuń
    2. Tanie, prymitywne łapanie na litość, ech...Polska ;-)

      Usuń
    3. Pomaganie potrzebującym jest wg. Ciebie tanim, prymitywnym łapaniem na litość?? Ech Polska...
      Anonimie I Anka nigdy Ci nie odpowie na to pytanie, bo ona jest "ponad to wszystko", "ma klasę" więc nie wchodzi w takie dyskusje...

      Usuń
    4. To nie litość tylko Polskie realia bo próżnością jest co miesiąc wydawać tyle pieniądzy na głupoty jak w sąsiedztwie są rodziny które nie mają co do garnka włożyć. A Ania jest jakaś taka okrojona bo interesują ją ciuszki, kosmetyki itp i odp tylko na te wygodne pytania a te trudniejsze obija, udając że nie widzi. Rób sobie jak tam chcesz, Twoje życie, Twoje pieniądze ale zatrzymaj sie i zadaj sobie pytanie co jest w życiu najważniejsze...bo niestety nie ciuszki.... Piszcie co chcecie, możecie się namnie wyrzyć ale ja przynajmniej mam w główne należycie poukladane a oglądanie tego bloga zakończę na dniu dzisiejszym pomimo tego że lubię patrzeć na Ani urode ale skoro ona ma mnie gdzieś to ja niestety też. Tak więc żegnam wszytskich bardzo serdecznie.

      Usuń
    5. Najśmieszniejsze jest że na blogu modowym w komentarzach najmniej jest tematyki o modzie, a czepialstwo narasta i tyczy się wszystkiego ;-) Zawsze będą osoby potrzebujące, zawsze będą osoby, którym się lepiej wiedzie, ale to ich sprawa, co zrobią z pieniędzmi, na które sami zapracują. Ja na przykład nie widzę powodu żeby za swoje ciężko zarabiane pieniądze, z których utrzymuję dzieci i dom dokładać do rodziny, w której i tak zostaną zmarnotrawione na alkohol. Nie mówię, że każda biedniejsza rodzina boryka się z tym problemem, ale niestety często tak jest. Często biorą też z socjala, a mimo wszystko ich dzieci nie mają w czym chodzić w zimę ani co zjeść, bo rodzice wolą sobie kupować nowe telefony.

      Usuń
    6. No, ale jeśli ma pieniądze to dlaczego ma ich nie wydawać w sposób jaki chce? Czy ty kupujesz tylko to co jest ci niezbedne a reszte wydajesz na biednych? Bez przesady

      Usuń
    7. Tak więc od pomagania jest nasze państwo i jego instytucje.O ile mi wiadomo blogerzy nie są instytucjami charytatywnymi.I skąd wiadomo,że Ania ma to gdzieś?Przecież nigdy nigdzie nie napisała,że ma takie poglądy na pewne sprawy,jak są jej tutaj przez co niektórych sugerowane.Czy wy jesteście jasnowidzami?A skąd macie pewność,że rodzina Ani nie pomaga?Może robią to anonimowo,bo gdyby o tym wspomniała,to byłoby wypominanie,że się chwali itp.itd.Przecież posiadanie góry ciuchów i pieniędzy nie wyklucza czynienia dobra.A poza tym ten blog nie jest od piania nad dobroczynnością,tylko po prostu modowy,więc taka tylko jego rola.Jak się komuś nie podoba taka tematyka,to niech zajrzy na strony instytucji charytatywnych i tam może mu się"w głowie należycie poukłada..."
      Ps-autora komentarza odsyłam na kurs ortograficzny,trzeba zacząć od niziutkich podstaw i powoli piąć się do góry,a nie tylko pouczać kogoś tam,gdzie nie trzeba...

      Usuń
    8. Zapytaj nasze władze,czy cię nie mają gdzieś...Czy Ania ma jakiś obowiązek wobec ciebie?

      Usuń
    9. Ja podsumuje te wszystkie komentarze jednym zdaniem: gdyby Ania sama zarobiła te pieniądze, które wydaje, to nikt by się nie czepiał, jest sporo blogerek, które same zarabiają i komentarzy dotyczących pieniędzy jest garstka, ale w momencie gdy Ania wydaje pieniądze rodziców, to wybaczcie ale ja się nie dziwię :)
      Tak nawiasem pomyślcie, nawet jakby Wasi rodzice zarabiali 50 tyś. miesięcznie to byłoby ok gdybyście Wy brały na 3 pary butów miesięcznie i to jedne za 500-1000 zł? Gdzie tu opłaty za studia, utrzymanie, reszta ciuchów, paliwo do samochodu i kosmetyki? Wychodzi pewnie z 10 tysięcy. Mi byłoby głupio ;) I siedzieć w domu i cały wolny czas poświęcać na przeglądanie ciuszków. To strasznie próżne.

      Aniu jesteś pewnie bardzo sympatyczna, ale rzeczywiście proponowałabym się zastanowić nad tym czy naprawde ciuchy są aż tak ważne w Twoim życiu. Rozumiem, że jest to blog modowy, ale niektóre blogerki mają mniejszy budżet a wyglądają lepiej i mają dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia, poza tym, że znowu szukały ileś tam jakiś butów (bo przecież masz ich za mało :]).


      Monika

      Usuń
    10. zapytana kilkanascie postów wstecz czy udziela się charytatywnie niestety milczała ale zapytana o głupie buty czy tusz to odpisuje oczywiscie... wydawaj sobie swoje pieniadze na co chcesz, ja przynajmniej mam czyste sumienie ze przypomnialam ci ze sa rzeczy wazniejsze niz ciuszki a ty zrob z tym co chcesz, wali mnie to. nara

      Usuń
    11. Monia jestes chyba najmądrzejsza na tym blogu, popieram to co napisałaś w 100%.

      Usuń
    12. Ludzie, serio dajcie se siana. Co Was interesuje, kto ile kupuje par butów? Ma to kupuje. Za Wasze nie szaleje. Skoro jej rodzice nie widzą w tym nic złego, to co Wy się czepiacie.
      Zamiast siedzieć na blogu Ani idźcie do schroniska popracować za free, albo pomagajcie biednym dzieciom. Rozumiem, że Wy wszyscy popylacie w najtańszych butach, a każdą zaoszczędzoną złotówkę wydajecie na pomoc biednym? A jeżeli śmiecie wydać chociaż 2 zł na batonik, to informuję Was, że batoniki nie są najważniejsze w życiu. Najważniejsze, to każdą kwotę oddawać na biedne dzieci.
      To nie blog o życiu Ani, tylko blog modowy. Nie dziwota, że odpisuje więc na pytania związane z modą. Sorry, dla niektórych fakt przeznaczania bądź nieprzeznaczania kasy na cele charytatywne to sprawa intymna.
      Koleżanko, nie masz czystego sumienia, bo przypominam Ci, że zapewne masz swój pokój, to czemu nie przyjmiesz jakiegoś bezdomnego? Wszak to zbytek miejsca dla jednej osoby.
      Zajmijcie się w końcu własnym życiem, świętsze od aniołów.

      Leokadia Pierdzidętka

      Usuń
    13. Anonimku,miałaś tu nie wchodzić,tymczasem po powiązanych ze sobą komentarzach wnioskuję,że dalej tu bywasz:)A może pójdziesz pomóc w tym czasie gdzieś-charytatywnie,zamiast marnować tu swój czas?Możesz być nawet wolontariuszem jeśli nie jesteś w stanie inaczej pomóc(np.finansowo),zacznij od siebie,bo narazie tylko bez efektu pouczasz cały blog.A co do niejakiej Moniki to uważam,że aby zarabiać tyle co ona sugeruje trzeba mieć do tego głowę,a to między innymi gwarantuje zdobycie dobrego wykształcenia,bo ono procentuje w przyszłości.I można tylko zazdrościć,że rodzina i otoczenie Ani to świetnie wykształceni ludzie,którym właśnie to gwarantuje dobry poziom życia.Nie ma co też odwoływać się do sumienia,a jeśli już,to podobno ostatni oddany biednym grosz będzie policzony podwójnie,więc faktycznie łazcie w najtańszych butach i zacznijcie od siebie:)

      Usuń
    14. Ja wydaję na ubrania ok.1500 zł każdego miesiąca.Zarabiam na nie sama.Pracuję w aptece,gdzie służę moją pomocą wielu osobom,moja praca bywa ciężka i zawsze o tym wiedziałam...chociaż w taki sposób lubię to sobie wynagrodzić,a ciuchy uwielbiam,lubię też kupić sobie Chanel 5 za 400 zł:)))Ale na biednych wydałam może ze trzy razy w ciągu mojego całego dość długiego życia...Jakoś mi to nie po drodze,nie zastanawiałam się nad tym do momentu poczytania komentarzy na blogu.Ale niech ktokolwiek z was z imienia,nazwiska i miejscowości(bo inaczej nikt nie uwierzy)napisze ile razy faktycznie pomógł komuś finansowo lub biednemu sąsiadowi czy ubogiej samotnej matce,a nawet bezdomnym zwierzętom. Czy wy faktycznie to robicie,czy tylko ktoś rozdmucha temat,a reszta bez zastanowienia ciągnie to?I nie sądzę,że ci co najwięcej odwołują się do czyjegoś sumienia są tak całkowicie biedni-mają przecież komputery,z których piszą te komentarze:)A za internet też trzeba zapłacić,więc oddajcie te pieniądze biedniejszym,przecież komputer i internet nie są konieczne do życia:)Widocznie za dużo spędzacie w nim czasu na myśleniu o działalności dobroczynnej,krórej uparcie odmawiacie innym,ale nikt z was nie napisał,czy sam pomógł,a każe pisać o tym Ani...Osobiście nie lubię chwalenia się takimi rzeczami,ale w tym przypadku intryguje mnie któż to taki śmie rozliczać kogoś z sumienia.
      Ja nie uważam,że Ania zajmuje się tylko ciuchami,to że studiuje medycynę mówi samo za siebie.A czy komuś pomaga czy nie to jej sprawa,może robi to anonimowo,a nie pieje o tym na prawo i lewo.Być cichym,skromnym aniołem-to jest coś...
      Aniu-super blog,odwiedzam codziennie,twój styl ubierania bardzo mi pasuje.Życzę cierpliwości do tych komentarzy:)

      Usuń
    15. Jeśli wydajesz na ubrania 1,5 tys. miesięcznie zarabiając niewiele ponad to, to moim zdaniem jesteś głupia. Pomyśl, ile w ciągu roku mogłabyś oszczędzić i te pieniądze zainwestować w biznes, dostać dofinansowanie i zacząć zarabiać krocie, a nie "pracować w aptece" do końca życia. Z postu wynika, że nie jesteś farmaceutą, więc twoja praca nie jest wybitnie atrakcyjna i wątpię, czy naprawdę aż tak pomagasz ludziom, nawet farmaceuta nie pomaga: nic nie wymyślasz, nic nie tworzysz, nawet przy produkcji leków odtwarza się już sprawdzone zasady.

      Sama lubię ubrania i gdybym miała na to środki wydawałabym i sto tysięcy miesięcznie. Mam zamiar ciężko pracować i osiągnąć ten cel ;)

      Usuń
  32. buty, jak buty...zupełnie normalne, ale kurteczka urocza

    OdpowiedzUsuń
  33. ślicznie jak zawsze :)
    u Ciebie śnieg a u mnie słońce :)))
    All About Fashion and Style

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tego słońca...:-)

      Usuń
    2. do Ciebie też zawita :)
      współczuje durnych anonimów !

      Usuń
  34. Wow ile u Ciebie śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu dała byś się namówić na nakręcenie filmu, jak robisz krok po kroku tego wspaniałego koczka swojego? Mnie nigdy nie wychodzi taka fajna kulka tylko jakiś nieład:( Ania

    OdpowiedzUsuń
  36. przed obecnym szczęsliwym zwiazkiem, który stworzyłaś długo byłaś sama?

    Pozdrawiam i życzę dużo słońca, bo widzę ze na snieg nie narzekasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. buty rewelacja, muszę je mieć :D
    no i piękna Anna
    pozdrawiam gorąco
    A.

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny zestaw, mimo że prosty. :3

    OdpowiedzUsuń
  39. Będziesz chciała w przyszłości wyjść za mąż i założyć rodzinę? Czy raczej nie, tylko oddać się karierze lekarskiej, podróżować, spełniać ukryte marzenia?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to sie jedno z drugim wyklucza?

      Usuń
    2. chyba trochę tak.. niestety:(

      ola

      Usuń
    3. Chyba nie ;-) Dobra organizacja, odpowiednie nastawienie i ambicje i wszystkiemu można podołać.

      Usuń
    4. Tak wszyscy lekarze żyją w celibacie ;)
      Oj Olu , Olu..rodzina to szczęście nie obciążenie ;))
      Lekarka, Szczęśliwa Matka i świeżo upieczona Specjalistka kochająca swoją prace ;)

      Usuń
    5. czy ja wiem... Sama studiuję medycynę, jeszcze troszeczkę mi zostało.. Chętnie poczytałabym bloga osób w Twojej sytuacji;)) Bo niestety, jak na razie jestem zdania, że wiele rzeczy które robię będę musiała porzucić z chwilą założenia rodziny (od tych ambitnych, jak praca w schronisku czy bardzo intensywne podróże do tych łatwych i przyjemnych jak czytanie przez cały dzień w łóżku). Ciekawa jestem jak Ania by się do tego ustosunkowała, bo nie ukrywam, że lubię podglądać jej życie i brać przykład:)

      ola

      ola

      Usuń
    6. Olu, każdy ma inny poziom ekshibicjonizmu;)
      Nie specjalnie chciałabym aby pacjenci zagladali do mojego domu czy portfela ;) jak widać na powyższym przykładzie - żôłć zalewa wszystko co piekne i nie daj Boże bogate ;)
      Oglądam bo lubię , ale się dziwie niefrasobliwosci ;)
      Zawsze
      Znajdzie się ktoś szczery"
      A tak poza tym

      Te zawód i ta praca wymaga oddania , ale jak nie ma się uporzadkowanego życia osobistego to raczej wypala ;)
      Rodzina mobilizuje i wspiera ;) a jako ze pracuje w oddziale paliatywnym wiem jak bardzo jest to potrzebne!
      I tobie Olu i Ani życzę sukcesów :)

      Usuń
    7. Olu, myślę, że każda dziewczyna o tym marzy. :-)

      Usuń
    8. ale o czym marzy?

      ola

      Usuń
    9. Domyśl się o czym.

      Usuń
    10. O założeniu rodziny. ;-)

      Poza tym popieram niektóre wypowiedzi wyżej, że jedno drugiego nie wyklucza. Można spełniać się zawodowo oraz w życiu prywatnym jednocześnie. W mojej rodzinie jest wiele kobiet, które są wspaniałymi lekarzami i równie oddanymi matkami, żonami. Tak jak PannaAnna wspomniała - rodzina mobilizuje i wspiera. Ja również uważam, że w rodzinie siła. :-)

      Usuń
    11. Twoja Mama jest Lekarzem? :-) Zazdroszczę! :-)

      Usuń
    12. Niee, nie jest lekarzem, ale taka Mama jak moja jest faktycznie do pozazdroszczenia. ;-)

      Usuń
    13. Nie wątpię ;-) Zazdroszczę Ci takiej Mamy ;-)

      Usuń
    14. Aaaaa to ja się nie dziwię dlaczego wybrałaś medycynę ;-) Mieć w rodzinie lekarzy to podstawa przy wyborze tego kierunku ;-) bardzo dobry start i koniec studiów ;-)
      Choć chyba na początku myślałaś także o architekturze wnętrz?... ;-)

      Usuń
    15. Zapewniam, że nie każda dziewczyna marzy, żeby prać, sprzątać, gotować, zmieniać pieluchy itd., a z tym się wiąże założenie rodziny.

      Usuń
    16. Anka zatrudni sobie sprzątaczkę, praczkę, ogrodniczkę itd. jest zbyt wygodna na robienie czegokolwiek.

      Usuń
    17. Nie wykluczam takiego rozwiązania, ale nie dlatego, że 'jestem zbyt wygodna na robienie czegokolwiek'. ;-)

      Usuń
    18. Pewnie masz na myśli tutaj brak czasu, tak? ;-) związane z ciężką pracą w szpitalu?
      Ja podziwiam te Lekarki, które wkładają ogrom serca i pracy w swój zawód do pacjentów i jeszcze mają siły na to, aby posprzątać, wyprać, wyprasować, ugotować, zając się dziećmi itd. a te, które wiecznie idą na 'skróty' to szkoda komentować ;-)

      Usuń
    19. A dlaczego?

      Usuń
    20. Dedykuję wszystkim nieżyczliwym:
      "Follow your dreams
      not someone else's"

      Usuń
    21. Hahahahahahaha! Proszę Was! Wyobrażacie sobie Ankę myjącą kibel? No przecież ktoś ją w tym musi wyręczyć! Co za próżność!

      Jestem na V roku medycyny i nie wyobrażam sobie potem zatrudnić kobiety, która będzie mi prać, sprzątać, gotować, serce by mi się krajało i nie potrafiłabym patrzeć na to, taka już jestem.

      Od zawsze byłam nauczona ciężkiej pracy, pomagałam mamie we wszystkich obowiązkach domowych, a kupa w pampersie nie robi na mnie dużego wrażenia.
      Zawsze byłam samodzielna, niezależna, a Tobie Anka szczerze współczuję.

      Maja

      Usuń
    22. Majka nie znasz jej osobiscie a oceniasz. Skąd wiesz że nie pomaga w domu mamie? Powiem Ci, ze moi rodzice są prawnikami i odkąd pamiętam w naszym domu w każdą sobotę była pani Zosia, która sprzątała i prasowała żeby rodzice mieli więcej czasu dla mnie i mojego brata. Sobota byla zawsze dniem wycieczek, wypadów do kina, na zakupy lub po prostu odpoczywalismy w ogrodzie. I nigdy nie pwoiedziałabym że moja mama nie pracuje ciężko, bo pracuje bardzo cięzko. A to, że dała pracę bezrobotnej kobiecie to coś złego? Bez przesady. Ogarnijcie sie wszyscy bo widze, że jesteście strasznie niedzisiejsi. I to Ania powinna wspólczuć tobie a nie odwrotnie.

      Cześć

      Usuń
    23. Hahaha Majce serce by sie krajalo bo jak moglaby wydac 50 zl co tydzien osobie ktora potrzebuje pracy. Przeciez to jej ciezko zarobione pieniadze w szpitalu! Majka...puknij się w czoło. Tyle w tobie jadu, ze az dziw ze przyszły lekarz. :PP

      Usuń
    24. zalosne... nie chodzi o 50 zł, tylko o to ze ktos musi sprzatac twoj syf w domu bo ty jestes na wycieczce albo lezysz w ogrodzie a twoje dzieci sa na tyle duze ze moga przejechac mopem podloge i szmata kurz z szafek, zeby mama mogla odpoczywac jak juz jest taka zapracowana :D

      Usuń
  40. Masz świetny blog!
    Życzę dużo wiary w siebie i wytrwałości...
    -te wszystkie negatywne anonimowe wpisy są żenujące ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Bratowa uważa dokładnie tak samo. ;-)

      Usuń
    2. Ania też nam się z nazwiska nie przedstawia, więc nie widzę problemu w anonimowych wpisach. Sama też piszę jako anonim.

      Usuń
    3. Ja nie mam konta na google, więc piszę jako anonimowy, ale nie o to chodziło. Chodziło o nienawiść w postach i bezpodstawne obrażanie.

      Usuń
  41. Jak czytam te wszystkie kąśliwe komentarze to zastanawiam się po co ci ludzie czytają i oglądają ten blog. Zwykła ludzka zazdrość, radzę coś zrobić ze swoim życiem a nie krytykować kogoś. Po prostu piszesz takie głupoty bo jesteś nudnym i zazdrosnym człowiekiem. Bardzo fajna stylizacja;)Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj spokoj, to zadna zazdrosc :D po prostu ludzi irytuje bezmysle rozwalanie kasy i tyle ;) o ile ktos rozwala i zachowuje do dla siebie to ok, ale jak ktos oglasza to w necie - to sama widzisz jakie sa komentarze, ja bym nikogo nie posadzala o zazdrosc raczej

      Usuń
    2. Jeżeli mnie coś irytuje to staram się tego unikać - polecam. ;-)

      Usuń
    3. Zazdrość o co?

      Usuń
    4. no wlasnie tez nie wiem co zazdrosc :D

      odpowiedz autorki na poziomie telewizyjnego klasyka "psychologia pomaga mi radzic sobie z krytyka" :D nie wiesz ze ludzie jak ich cos irytuje to wola w kolko o tym mowic i to wałkowac milion razy a nie unikac :D
      a wchodzenie tu i komentowanie rozwalania kasy to sposob na spedzenie dnia i wyladowanie zlego humoru, nie licz ze ludzie znikna bo ich cos irytuje - a jak sie wystawia w necie na pokaz swoje ciuszki - co coz, zycie

      Usuń
    5. Nie ma o co zazdrościć, bo to kim Ania jest i kim zostanie zawdzięcza tylko i wyłącznie swoim rodzicom, którzy dali jej od urodzenia zaplecze wszystkich możliwości. Gdyby sama sobie na to wszystko zapracowała to ok- zazdrościłabym, ale nic sama w życiu nie osiągnęła tylko rodzice wszystko jej sponsorowali. Takich dziewczyn wywodzących się z bogatych rodzin jak Ania jest tysiące i co najlepsze, zachowują się i robią to samo :-D
      Dla przykładu post: 'FISHERMAN'S SWEATER' komentarz niejakiej Justyny ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń
    6. kobieto, widzę po stylu pisania, że ciągle coś tworzysz... Co chwilę natykam się na twoje wpisy, zawierające szczegółowe informacje w stylu "komentarze pod notką o swetrze, wypowiedź xxx w notce o czerwonych spodniach" Masz po prostu niezdrową obsesję.. Czy ty znasz tego bloga na pamięć?? Czy masz w w ogóle jakieś inne zajęcia w życiu?? Radzę udać się do szkolnego psychologa, na pewno masz takiego w swoim gimnazjum

      Usuń
    7. A drogiemu anonimkowi kto zapewnia lub zapewniał utrzymanie w czasie nauki?Sąsiad?A może jakiś rzeczony w wielu komentarzach dobroczyńca?I proszę nie mieć pretensji do Rodziców Ani,tylko do swoich.Poza tym w przypadku medycyny nie pomogą same pieniądze,potrzebne są ku temu predyspozycje i przede wszystkim łatwość do nauki określonych przedmiotów i czynności.Widać,że gdyby anonimek posiadał dwie ostatnie umiejętności nie wymawiałby innym kim zostaną,a to chyba trochę cały ból w tym wszystkim:)))Przecież medycyna nie jest płatna,więc pora przestać zazdrościć i spróbować drogi anonimku pogodzić takie studia z pracą,to na pewno będzie pożyteczniejsze dla ciebie niż tylko zazdrość i narzekanie,bo od tego faktycznie do niczego w życiu nie dojdziesz.Tu ci nawet Panie Boże nie pomoże,o pieniądzch nie mówiąc,jak nie masz głowy...

      Usuń
  42. Aniu, czy jest szansa, że odpowiesz na mój komentarz pod ostatnim postem odnośnie medycyny, profilu bio-chem? Mogłabyś go przeczytać, gdyż wyszedł trochę długi a nie da się go skopiować ;)Chodzi mi o to, czy jest w ogóle szansa, czy odpowiesz, bo jeśli tak to napisz mi gdzie mam pisać (tak, bardzo logicznie wyszło, ale mam nadzieję, że rozumiesz). Naprawdę będę bardzo wdzięczna, z góry dziękuję!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Witaj Aniu, obserwuje Twojego bloga juz chyba od roku, ale pisze pierwszy raz:-) Jestes jedyna autorka bloga,jak dla mnie, ktora pokazuje naprawde ciekawe i normalne! stylizacje, ktore bardzo mnie inspiruja:-) Bardzo sie ciesze, ze jestes i ze moge od kogos tyle czerpac, nie tylko modowo. Zycze wytrwalosci i usmiechu kazdego dnia:-)
    Serdecznie pozdrawiam,
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za te słowa! :-))
      Pozdrawiam również. :-*

      Usuń
  44. sliczna jestes + ekstra buty!:D

    OdpowiedzUsuń
  45. Aniu, czy pojawi się druga część kosmetyków do makijażu? Prooosimy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi się, może zabiorę się za to po sesji? ;-)

      Usuń
  46. hej :) chyba drugi raz trafiłam na Twój blog, jestem zadziwiona ilością hejtu w komentarzach.. pewnie już się tym nie przejmujesz i bardzo dobrze :) co też ludzie nie zrobią żeby 'błysnąć'..

    kupiłam przed świętami bardzo podobne buty tylko z ecco, są super :) nieźle, nie sądziłam że są jeszcze modne bo to była wyprzedaż (jestę niemodną polką ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi bliscy załamują ręce gdy czytają niektóre komentarze, ale ja już się przyzwyczaiłam i uodporniłam. Nie ma sensu tego nawet komentować. ;-)

      Widzisz jakie masz wyczucie stylu?! :-))
      Pozdrawiam Cię modna polko. :-*

      Usuń
    2. A zdarzają się takie naprawdę obraźliwe?

      Usuń
  47. Aniu, czy po tym poście pojawi się w końcu obiecywany- 'pielęgnacja cery'?
    Bardzo jestem ciekawa jakich kosmetyków używasz, że masz tak idealną i gładziutką buźkę :-)
    Ja ze swoją ciągle mam jakieś problemy, może to też wynika z mojej złej pielęgnacji, więc bardzo prosiłabym aby następny post pojawił się właśnie taki :-)

    P.S W każdej stylizacji jesteś coraz piękniejsza! Nie mogę się na Ciebie napatrzeć <3...

    Pozdrawiam cieplutko! :-*
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam o tym poście. Postaram się go dodać jak najszybciej. ;-)
      Pozdrawiam również. :-*

      Usuń
  48. Wygladasz przeslicznie
    Kisses
    Aga

    Check my new post
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny styl, fajne ubrania, fryzury, torebki, do tego naturalna uroda i jakieś takie zaufanie, że osoba, której wcale nie znamy na pewno jest miła i pozytywnie nastawiona- to jest to, co lubię w tym blogu. A każdej osobie, która tu sączy swój jad w komentarzach do postów życzę, by raz, zamiast krytykować, po prostu się uśmiechnęła do innych jak Ania na zdjęciach - na pewno od razu lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  50. Gdy pokazałaś te buty na fb, pomyślałam, że są okropne i u dziewczyny nigdy nie będą dobrze wyglądać... a oglądając Twoje zdjęcia jestem zachwycona! Chyba nawet skuszę się na te buty:)
    a Ty jak zwykle śliczna:)
    pozdrawiam serdecznie
    edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze mojej uwagi również nie zwróciły. Zauważył je mój Chłopak. ;-)

      Usuń
  51. chciałam kupić sobie podobne na zimę, ale jednak zdecydowałam się na kozaki :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jedna z Twoich-moich ulubionych stylizacji! To jest totalnie mój styl ;) Czy już zaczęłaś przygotowania do sesji? A może zaplanowałaś już ferie zimowe?

    Pozdrawiam i zazdroszczę zimowej aury!

    Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak czas i pora zacząć. ;-)
      Ferie najpewniej w polskich górach. :-)

      Usuń
    2. Dużo masz w tym roku :>?

      Usuń
  53. podobają mi sie te buty, myślałam o zakupie podobnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Aniu, wygladasz swietnie! Z reszta, jak zawsze ;-)
    Mam pytanie. Jakie emu najbardziej polecasz? Mialam emu wool ale moim zdaniemy byly srednie :-/ Obecnie chce kupic sobie jakies dobre. takie ktore beda wytrzymale i wodoodporne ;-)
    Licze na Twoja rade i pozdrawiam :-)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie mam emu stinger hi black i jestem bardzo zadowolona. :-)
      Jeżeli jednak szukasz modelu, który posłuży Ci na lata - wybierz: leeville, ashaby lub np. narooma. Uważam, że są lepsze, ponieważ zamsz zastąpiony jest skórą licową, która jest o wiele łatwiejsza w pielęgnacji. ;-)

      Usuń
  55. Nieustannie zaskakujesz czymś nowym i oryginalnym i za to Cię uwielbiam:) Widać, że dobrze czujesz się w każdej pokazywanej stylizacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. :-)

      Usuń
  56. Aniu czy byla by mozliwosc pokazania w filmiku lub w zdjeciach, jak krok po kroczku robisz ta "zswykla" ale jednak fantastyczna fryzure??
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy zrobić wysoki kucyk i pojedyncze pasma owijać wokół gumki. ;-)

      Usuń
  57. Aniu mam takie proste pytanie, malujesz gorne i dolne rzesy czy tylko gorne, prosze o odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. górne.

      Usuń
    2. Zgadza się - dolnych nie ruszam. ;-)

      Usuń
  58. wszystko pięknie, ale z chęcią zobaczyłabym Cię w zupełnie innym nietypowym dla Ciebie uczesaniu. Chodzi mi o jakąś gładką fryzurkę np gładki kucyk itp. Myślę, że będziesz wyglądać równie ładnie, a zawsze trochę inaczej... ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się raczej nie doczekasz....

      Usuń
    2. Był kucyk, zobacz wcześniejsze posty

      Usuń
    3. Niski kucyk miałam w tej notce: http://annaaaanna.blogspot.com/2012/05/exams.html

      Pozdrawiam. :-)

      Usuń
  59. Jak zwykle świetna stylizacja. Nieco męskie ciuchy wspaniale podkreślają twoją kobiecość.
    Pozdrawiam,
    Karola.

    OdpowiedzUsuń
  60. czy ty zakładasz coś innego niz jeansy? każda stylizacja taka sama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu coś tam urozmaicam. ;-) :-P

      Usuń
  61. Wspaniała stylizacja!!
    taki styl chciałabym reprezentować u siebie .
    zaglądnę tu częściej.
    carpediemalice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Bede nudna jesli napisze, ze masz obledne wlosy ale co tam;) kiedy kupilas ta parke????? bo sprawdzam na sheinside i nie ma takiej:((( nie przejmuj sie dziewczetami , ktore kipia zawiscia i nie radza sobie z zazdroscia w stosunku do Twojej osoby. Absolutnie nie rezygnuj z prowadzenia bloga, ja zagladam tu bardzo chetnie:))) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś na początku grudnia, ale często uzupełniają ciuchy, więc można śledzić zakładkę 'daily new' lub po prostu kupić podobną. ;-)

      Usuń
  63. Świetnie wyglądasz , widać że nic nie przytyłaś przez święta.Nie to co ja zawsze te nadprogramowe kilogramy...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W karnawale szybko zrzucisz. ;-)

      Usuń
    2. Dla studenta karnawał to niestety kolejne zaleganie w pozycji biernej. :( Nawet Walentynki od lat w książkach. Wiem, że studia to najlepszy okres, ale chciałabym już odżyć. :)

      Usuń
  64. ANiu a ile kosztuje ta kurtka? Nie moge jej znalezc poprosze o link:) wszystko super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma jej już na stronie. Zamawiałam ją długo przed świętami, ale z sheinside.com jest tak, że często uzupełniają wyprzedane rzeczy, więc warto zaglądać i sprawdzać zakładkę 'daily new'. ;-)

      Usuń
  65. na co dzień w porządku, choć generalnie ta stylizacja niewiele wnosi :)

    OdpowiedzUsuń
  66. przecież ta parka jest z C&A - mam identyczną, dlaczego masz ją podpisaną jako ze sklepu internetowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam ją na sheinside.com - dlatego.

      Usuń
  67. Aniu czy jest nadzieja jutro na nowy post? Nie rob nam takich dlugich przerw jak ostatmio, tesknimy:-(

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak zawsze cudownie:-D mam pytanko, zbliza sie sesja wielkimi krokami masz moze jakies rady jak przyswajac material, jak rozplanowAc sobie czas? Podziwiam Ciebie ze dajesz rade ze wszystkim (blog, chlopak,wyjazdy,nauka) powiedz jak Ty to robisz, jak organizujesz sobie czas? Aneczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze taka zadbana. Niektórzy ludzie to po prostu urodzeni zwycięscy. Trzeba brać przykład :)

      Usuń
    2. tez poprosze o sposon na sesje:)jak znalezc na wszystko czas?

      Usuń
  69. Nie marudzi. I dlatego ma na wszystko czas. Mniej użalania i więcej działania :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Może dzisiaj nowy post?

    OdpowiedzUsuń
  71. Aniu! Pokaż nam swoją bratową! :-) Musi być równie piękna jak Ty :-)
    Oczywiście nie tutaj tylko na facebook'u, tak jak kiedyś swoją najlepszą przyjaciółkę Anię, tak miała na imię? Prześliczna dziewczyna! Nie można odmówić! :-) W ogóle wszystkie Anny są zajebiste. <3333333

    Buziaki, Anna ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. jeśli dobrze pamiętam wspominałaś coś o kupnie zapachu chanel mademoiselle. jesteś w jego posiadaniu? jeśli tak, to co możesz o nim powiedzieć? kupiłabyś kolejny flakonik, czy jednak to nie jest to i może znalazłaś coś ciekawszego?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. o rany. przewinęłam milion komentarzy, żeby napisać swój i właśnie zdałam sobie sprawę, że prowadzenie bloga to nie taka łatwa i przyjemna sprawa..
    podziwiam za wytrwalość!:)
    a wracając do moich kłopotów, bardzo bardzo uparłam się w tym roku na taką kurtkę jaką Ty masz. Napiszesz mi kiedy ja kupiłaś na tej stronie.. bo nie wiem czy jest jeszcze szansa czekać na nią lub szuakć jej po C&A, jak wyczytałam wyżej w komentarzu..
    z góry dziekuje za odpowiedź i pozdrawiam.
    p.s. trzymaj tak dalej, jesteś super:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Hej! Można liczyć na post z perfumami, których używasz? Zawsze miałaś świetny gust do zapachów <3 (dodawałaś niekiedy na fanpage'u na fb zdjęcia swojej kolekcji, stąd to stwierdzenie;) ) Pozdrawiam Cię :) Marysia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)