sobota, 12 stycznia 2013

ONLY BLACK

Przeglądając czasopisma oraz blogi modowe nie trudno zauważyć powrót rockowych tendencji i choć zazwyczaj preferuję lekkie, subtelne połączenia - tym razem jest inaczej. :-) Płaszcz o kroju ramoneski ze skórzanymi, pikowanymi rękawami to ostatnio mój numer jeden. Jest świetną alternatywą dla tradycyjnych okryć wierzchnich w mojej szafie, a poza tym wygląda na tyle ciekawie, że wszelkie dodatki i kolorystykę można ograniczyć do minimum. ;-)







płaszcz - sheinside.com, bryczesy - zara, torebka - venezia, kozaki - wendybox

Jakie macie plany na dzisiejszy wieczór?
Mój zapowiada się baaardzo leniwie. ;-)


209 komentarzy:

  1. Jak zwykle pięknie! Pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. JEJ TWOJE WŁOSY SĄ NIEZIEMSKIE!!! Przepiękny look ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna kurtka! :-)

    Sesja zbliża się wielkimi krokami, dlatego mój piątek będzie wyjątkowo nieudany :P

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny płaszcz a Ty Aniu jak zawsze prześlicznie wyglądasz,udanego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  5. Płaszczyk jest superaśny! Wszystko zestawiłaś pięknie, jak zwykle. Wszystkiego dobrego w nowym roku Kochana!
    Pozdrawiam Maya

    OdpowiedzUsuń
  6. po co ci pięćdziesiąty płaszczyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to zebys sobie pozazdroscila ;/ ludzie, to jest blog modowy, przeciez nie bedzie ciagle pokazywala jednej kurtki!! Skad w Was tyle zazdrosci?

      Usuń
    2. Żebyś miał/miała o co zapytać w komentarzu.

      Usuń
  7. Świetny jest, a mój wieczór i jutrzejszy poranek i popołudnie z biologią :( A przecież już mam ferie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie ma zdjęcia z przodu :( Kozaki wydają się być bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...może w kolejnej stylizacji? :-)

      Usuń
    2. Czyli za dwa tygodnie :)?

      Usuń
    3. Haha :D

      Raz piszą, że się nie uczy, tylko robi zakupy. Innym razem irytują się, że posty za rzadko i uznają to za brak szacunku wobec czytelnika. Jesteście w gimnazjum?

      Usuń
    4. Cos mi sie wydaje ze osoby ktore krytykuja Anie za ciagle robienie zakupów nie pisza komentarzy w stylu "kiedy kolejny post???" i na odwrot ;-)Całkiem logiczne, nie ? :-D
      Pozdrawiam K

      Usuń
    5. Nie, ja sądzę, że komentarze pisze tutaj stała ta sama grupka osób, to widać po stylu. Osoby, które proszą o kolejny post, w tym samym komentarzu potrafią rzucić uszczypliwość. Taki user to jest dziwne połączenie podglądacza i hejtera.

      Usuń
  9. uwielbiam rockowy styl :-) cudne zdjecia. Masz przepiekne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te zdjęcia robił mi Tata, na pewno będzie mu miło, gdy przeczyta Twój komentarz. :-))

      Usuń
    2. zapomniałaś o dużej literze przy "mu", widać, że silisz się na doskonałość

      Usuń
    3. a ty sie silisz na uszczypliwosc:D znasz takie powiedzonko : chojrak w necie frajer w swiecie? no wlasnie. ^^

      Usuń
  10. te buty są strasznie dziwne takie jak z babci... Cała stylizacja fajna i jak zwykle Ania wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie, takie muszkieterki są bardzo fajne - wydaje mi się, że jeśli chodzi o trendy to bardzo przyszłościowe tzn. zakup od razu na kolejny sezon :)

      Usuń
  11. Aniu, jakaś blada na tych zdjęciach jesteś - mam nadzieję, że to kwestia zdjęcia a nie jakiegoś choróbska ;) Stylizacja fajna, ale nie dla mnie. I jedno pytanko do Ciebie: jaki zagraniczny(ciepły!) kierunek polecasz na wakacje?

    Pozdrawiam,
    Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wina światła. ;-)
      Hm...mi marzy się jedna z wysp kanaryjskich. :-)

      Usuń
    2. Polecam Teneryfę. Byłam w te wakacje i się zakochałam. :)

      Usuń
    3. Ja z kolei na Gran Kanarii, także polecam :) Urocze miejsce.

      Usuń
    4. Na Gran "Kanarii" byłaś chyba palcem po mapie, bo ludzie zwykle latają na Gran Canarię.

      Usuń
    5. a ja polecam Lanzarote :) ! Byłam z Mężem w tym roku i strasznie mi się podobało. Poza tym jest ona objęta strefą bezcłową i można kupić markowe perfumy za 1/3 ceny niż w Polsce! Nabyłam oryginalne m.in. "La vie est belle" Lancome i za rok też się tam wybiorę :)

      p.s. Jakbyś się wahała to mogę polecić hotel Volcano :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    6. Wybacz mi proszę niewybaczalny błąd w nazwie. Idę dalej poróżować palcem po mapie. Może tym razem Tajlandia ?

      Usuń
  12. obok czekolady stoi Bombardino? :D uwielbiam<3

    a Ty jak zwykle kwitnąco i z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, w takim wydaniu mi się szczególnie podobasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam ten płaszcz, jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Co robisz, że Twoje włosy mają taką objętość?! Możesz coś doradzić? Bo moje zawsze są oklapłe. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. o, Aniu, no to jesteśmy w podobnych płaszczach ;) tylko kolorki różne :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. oo, Aniu, jesteśmy w podobnych płaszczykach ;))) tylko kolory się różnią :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny płaszczyk jaka jest jego cena?

    Oliwkaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przeceniony na 52$ : :-)

      Usuń
    2. www.sheinside.com/Black-Contrast-Leather-Long-Sleeve-Zipper-Coat-p-103669-cat-1735.html

      Usuń
    3. To rozmiar S? Wymiary są w porządku? M

      Usuń
  19. uwielbiam twoje włosy :D jak ty to robisz że uzyskują taką objętość ?:) naucz mnie tego!! Poza tym - you are sexy in black :)

    OdpowiedzUsuń
  20. love the coat and the boots are great.

    hugs
    Andru
    The Black Label
    http://theblacklabelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zestawienie :) bardzo przypadły mi do gustu pikowane rękawy płaszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hm, dodaje Ci charakteru ten styl, nie wiem czy tylko ja to widzę, ale bardzo promienna jesteś na tych zdjęciach:)
    Kate

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurczę, teraz to rozwaliłaś mnie na łopatki, to jedna z Twoich najlepszych stylizacji, wyglądasz wspaniale w tym połączeniu, bardziej odważnie ;) tak trzymaj ! Mam nadzieję że następna notka będzie w podobnym stylu.. pozdrawiam, stała czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O kurczę Aniu, wyglądasz zabójczo, najlepsza stylizacja od dłuższego czasu, odważnie wyglądasz :) mam nadzieję, że następna będzie w podobnym stylu ! pozdrawiam, stała czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. buty niestety bardzo brzydkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym założyła do tego zestawu motor boots.

      Usuń
    2. nie są brzydkie, ale może nie do tego zestawu :)

      Usuń
  26. Piękny zestaw.:) uwielbiam czerń więc tym bardziej przypadło mi do gustu Twoje zestawienie.:)
    Kocham Twoje włosy.:):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu, jako przyszly leakrza czy uwazasz, ze taka ilosc cukru (czekolada+kawa z bita smietana) to jest dobra propozycja na wieczor? Czy na kolacje nie powinnismy zjesc czegos z wieksza zawartoscia bialka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białka?? Chyba na śniadanie... Poza tym zdrowy styl życia nie wyklucza przyjemności raz na jakiś czas.

      Usuń
    2. Takie pytanie powinnaś zadać dietetykowi a nie Ani.

      Usuń
  28. Jesteś przepiękna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajnie!!!!:) Jak zwykle, Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooo mam taki sam płaszczyk! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. anki brat dostal sie do reprezentacji polski i teraz cala rodzinka pieje z zachwytu...ze-na-da...wzielibyscie sie do roboty a nie tylko rozrywka w glowie -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,super! :D a czego reprezentacji? :D pewnie duzo musial wlozyc w to pracy, ale jest czego gratulowac!

      Usuń
    2. To prawda, został powołany - dziwi Cię fakt, że się cieszymy? Mnie duma rozpiera, że mam tak zdolnego Brata. :-)

      Usuń
    3. Ooo pogratuluj bratu :)a w jakiej dyscyplinie jeżeli można wiedzieć ?

      Usuń
    4. Ta zawiść dobija...Zacznijcie sami odnosić sukcesy, to też będziecie mieć powód do świętowania.

      Aniu, pogratuluj Bratu, spisał się na medal ;-)

      K.

      Usuń
    5. Świetna stylizacja!! Jak dawno nie komentowałam, tak teraz aż się nie dało nie zachwycić publicznie :P

      Co za zdolna rodzina! :) W jakiejkolwiek dyscyplinie został powołany - pogratuluj, bo to nie lada wyróżnienie!:)

      P.S 1: to jest straszne, jak wszyscy wszystko wiedzą..;o
      P.S 2: nie chciałabyś w najbliższym czasie sprzedać tego płaszcza?:>
      Sylwia

      Usuń
    6. Ale to Twój przyrodni brat?

      Usuń
    7. Przyrodni? Niee. Mam tylko jednego Brata - rodzonego. :-)

      Usuń
    8. w jakiej dyscyplinie jeśli można wiedzieć? :))
      Sylwia

      Usuń
    9. Skąd w ludziach taka zawiść? Nie wiem do reprezentacji jakiej dyscypliny dostał się brat, ale gratuluję! :-) Trzeba się cieszyć i być dumnym ze zdolnego brata ;-)

      Usuń
    10. To jakaś straszna tajemnica, że nie chcesz powiedzieć w jakiej dyscyplinie?:(

      Usuń
    11. Rany Boskie ludzie! Wasza ciewakosc nie zna granic. Po co ma mówic? zebyscie zaraz przeszperaly calego neta w odnalezieniu go? Radzę życ swoim życiem, a nie cudzym.

      Usuń
    12. Bo jak się powiedziało A, to wypadałoby powiedzieć też B... Trzeba było w ogóle o tym nie wspominać to nikt by się nie czepiał. Już taka ludzka-ciekawska natura

      Usuń
    13. Nie dziwcie się, że ludzie są ciekawscy i chcą wiedzieć w jakiej to dyscyplinie Ani brat został powołany- jak i sama Ania to potwierdziła.

      A teraz co? Nagle zatajanie pewnych faktów? Wręcz nienawidzę, jak ktoś coś sam przyznaje, a potem udaje, że nie wie o co chodzi, ale prędzej czy później się dowiemy ;-)

      Usuń
    14. Ale Anka ze wszystkiego robi tajemnice- jest gwiazdą, musi chronić swoją prywatność :p

      Usuń
    15. Celebrytką? :P

      Usuń
    16. "Prędzej czy później się dowiemy!"

      Pracujesz dla pudelka i zarabiasz na wynajdowaniu informacji czy po prostu nie masz własnego życia?

      Może się wcale nie dowiecie. Jakoś do tej pory nie wiecie, skąd Ania pochodzi, gdzie studiuje i co robią jej rodzice, bo pytania na ten temat pojawiają się tutaj od dwóch lat. :) Miłego stalkowania.

      Usuń
    17. Wiemy.

      Usuń
    18. Może ktoś, tak jak ja, zna ją osobiście i wie. Ludzie, którzy wpadają tu przypadkowo i nagle chcą wszystkie informacje o danej osobie, nie wiedzą i wciąż pytają.

      Usuń
  32. Tym razem widać ze jest to blog Modowy ;)
    Świetna stylizacja!! Naprawdę!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow płszczyk jest super! Zdradzisz ile kosztuje? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajna stylizacja nadająca charakteru :) mam pytanie jakich pomadek, produktów do ust używasz w okresie zimowym i jakie polecasz czy nadal nie zdradzasz pomadki chanel ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię pomadki Neutrogena, Nivea, Carmex oraz wazelinę FlosLek.
      Jeżeli chodzi o koloryzujące to tak, 'nie zdradzam' Chanel, ponieważ jest baardzo wydajna. ;-)

      Usuń
    2. Blistex też jest fajny :)

      Usuń
    3. Carmex <3

      Usuń
  35. Pięknie:) masz rację płaszczyk jest super:)
    Twoje włosy są rewelacyjne:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. aniu,czy moglabys powiedziec jak zamowic cos na sheinside? bo ciagle mam z tym problem

    katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zarejestrowałaś się na: http://www.sheinside.com/login_register.php ?

      Usuń
    2. tak! a czy tam mozna placic tylko paypalem?

      Usuń
  37. płaszczyk- rewelacja ;) fajna odmiana, Aniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. A kiedy bierzesz się za odpisywanie na maile ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, postaram się jutro. :-)

      Usuń
  39. Jak z płatnością na stronie sheinside ? I jaki na oko jest kurs dolara ? :D Wyglądasz obłędnie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpopularniejsza forma płatności to PayPal.
      Kursy walut można śledzić np. tu: http://waluty.wp.pl/ ;-)

      Usuń
  40. jak długo czekałas na wysyłkę z tego sklepu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najdłużej 7 dni roboczych. :-)

      Usuń
    2. Dziękuje zamówiłam pierwszy raz mam nadzieję że dojdzie :)

      Usuń
  41. Anno,zakoczyłaś mnie styliacją, aż piszę swój 1 komentarz!
    Uważam, że w Twoich stylizacjach nie ma przypadku, wszytko jest idealnie dobrane.
    Może nie serwujesz wielkich innowacji, ale trzymasz się swojego stylu!
    Skoro już pisze to muszę powiedzieć, że imponuje mi Twoja determinacja w dążeniu do celu, mam na myśli dostanie się na medycynę mimo pierwszej nieudanej próby!
    pozdrawiam bardzo serdecznie Twoich rodziców, w których spojrzeniach widać jak dumni są ze swoich dzieci i przystojnego brata!:-)
    życzę powodzenia i sukcesów w prowadzeniu bloga!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miły komentarz i pozdrawiam serdecznie. :-)

      Usuń
  42. Zaskoczyłaś nas tym płaszczem, nie przypuszczałam, że zdecydujesz się na taki. Fajnie wyglądasz, na 5 zdj. od góry jak z lat 80-tych:)
    A poza tymi słodkościami, co się zapowiada na wieczór? Film/książka?

    pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak, dokladni tak samo mi sie skojarzylo! :D

      Usuń
  43. No i kupiłam ten płaszczyk. W Zarze nie dorwałam go, a tak bardzo miałam na niego ochotę:)
    Dziękuję za linka:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Aniu, już po sesji, że taki leniwy wieczór?

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo rzadko pokazujesz się w czarnych stylizacjach, a bardzo Ci do twarzy w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny płaszczyk i jak zwykle cudowne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Studia medyczne to nie "gry i zabawy", a ukończenie ich nie robi z nikogo lekarzy. Także jeśli nie jest to Twoją/Waszą pasją - nie brnijcie w to, nie wykańczajcie ludzi! Osobiście nie znam żadnego lekarza godnego polecenia, są to jedne z największych obiboków naszego kraju, nastawionych tylko na kasę, łapówki, szybki zysk. Dlatego nie zasilaj tego grona, bo pasją lekarza jest jedynie medycyna i świata poza nią nie powinien widzieć. Jeśli masz bogatych rodziców, to niech Ci kupią butik, gdzie będziesz mogła zgłębiać się w najnowszej kolekcji TH i parzenia kawy. Omal nie straciłam zdrowej nerki przez decyzję pewnej pani doktor, od 8 lat borykam się z trądzikiem, pani dermatolog wciąż testowała na mnie swoje nowe specyfiki, bo przecież nie przeznaczy na pacjenta jego (czyt. jej pieniędzy) na badania dla mnie. Na prywatnych wizytach też za bystrzy lekarze nie są. Mniejsza o mnie, serce mi się krajało jak moja ukochana osoba cierpiała z powodu rzadkiej choroby. Każdy lekarz rozkładał ręce, nie wiedząc jak pomóc, żaden nie wgłębił się w przyczynę... A wystarczyło trochę poczytać, sięgnąć do zagranicznych źródeł i wybawieniem okazały się szwedzkie leki:) Szkoda tylko, że sam chory pacjent je wynalazł! Nie wystarczy uczyć się od koła do koła, ludzie to nie nowy trend w modzie. Wolę lekarkę kocmołucha, która w swojej dziedzinie jest asem, niż wymuskaną panią doktor, która asem jest , ale na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego zakładasz, że jedno wyklucza drugie? Czy tylko brzydkie kobiety mogą być inteligentne? Jakieś dziwne przekonania :/
      Idąc Twoim tokiem rozumowania następnym razem wybiorę obskurny gabinet lekarski, lekarza w podartej koszuli i potarganych włosach bo przecież ładna pani doktor na pewno okaże się idiotką...

      Usuń
    2. Proponuję jeszcze brudny gabinet i spoconego doktora, po co tracić czas na sprzątanie i mycie? ;p

      Usuń
    3. Oj Anonimie jestes bardzo zgorzkniały... Nie oceciaj wzsystkich z góry bo możesz sie mylić... A na trądzik polecam mydło ALEPPO i zwykłe MLEKO, mi pomogło 100 razy lepiej niz wszystkie chemiczne preparaty/kosmetyki. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu :)

      Usuń
    4. Do Pani Pierwszej: szwedzkie leki "chory pacjent wynalazł"- to chyba dostanie kase za patent czy coś, bo skoro piszesz, że wynalazł a nie znalazł, to jest wynalazcą;/ Prawda, lekarze są różni, ale muszę Cię zmartwić- jest wiele chorób, o których nawet na studiach medycznych nie uczą i na temat których w książkach medycznych nie ma nic- więc nawet kocmołuch nie ma tej wiedzy. I co wtedy? Powiedzmy sobie szczerze- jesteś wściekła na lekarzy, ale to też są ludzie. Wykrycie choroby nie jest równoznaczne z wyleczeniem pacjenta- organizm ludzki jest największą tajemnicą, bo każdy ma inny wzór DNA- jeden gwarantuje, że jesteś ogarnięta i ~mimo urody jesteś dobrym lekarzem, inny, że ktoś jest dobrym lekarzem, ale np. odziedziczył gen obżarstwa i nigdy nie schudnie i ciągle się poci, itd., itp. Ponadto- w podświadomości pacjenta zakodowane jest, że jeśli lekarz jest zaniedbany, schorowany- nie będzie mógł pomóc pacjentowi, więc nie czepiaj się Ani, że wygląda. Owszem, nie jestem zwolenniczką, aby stetoskop ozdabiany był kryształami Svarowskiego, ale wolałabym lekarza, który jakoś normalnie i schludnie wygląda. Przykład- do dziobatego lekarza, wybitnego specjalisty nikt nigdy nie chodził, natomiast na dyżury (w przychodni) ładnej pani doktor przychodziły tłumy pacjentów. I wiesz co- "mimo urody" jakoś nas wyleczyła, a ja o tym wiem, bo należałam do grona jej pacjentów.

      Usuń
    5. Po pierwsze, na ładne oczy studiów się nie kończy, więc każdy z dyplomem i zdanym LEP-em ma wiedzę taką samą.

      Po drugie, lekarz musi obowiązkowo się sam dokształcać już po studiach, bo medycyna to dziedzina wybitnie żywa. Bywają lekarze genialni i tacy, którym się nie chce. Kiedy chorowałam poważnie niektórzy lekarze z NFZ lekko mnie zlewali ["Oj tam, pani ma depresję, to nie jest wina leków"], inni pomogli i zdrowieję. Natomiast w Krakowie każdy prywatny neurolog mówił mi, że on to mi może dokumenty podpisać, jakbym chciała rentę i tyle. Ja marzę o byciu dobrym neurologiem. Przy okazji chciałabym być też atrakcyjna i bogata. Na tego bloga wchodzę, bo Autorka jest przykładem osoby, która łączy wszystkie swoje obowiązki, jestem pełna podziwu dla niej i w pewnym sensie motywuje mnie do dbania o siebie nawet na takich studiach. Polecam wszystkim takie podejściem. Nie bądźcie podli, tylko zauważajcie pracowitość i inne zalety.

      Wnioski: każdy student lekarskiego, nawet na płatnych, zasługuje na wiarę w jego umysł, bo dostać się jest trudno. Już tutaj kiedyś podawałam linka do wyników rekrutacji na niestacjonarną medycynę w CM UJ. Natomiast wszystkich absolwentów szanuję i będę podziwiać, bo te studia nie tylko są ciężkie, ale i potrafią wykończyć psychicznie i fizycznie. Mówię to jako studentka 4 roku, która niejedną noc przepłakała.

      Usuń
  48. W każdej notce przedstawiasz nam nowe ciuchy, a ja jestem ciekawa czy umiałabyś tworzyć nowe stylizacje z tych rzeczy, które masz, bez dokupowania co chwila czegoś nowego? Bo tak jak teraz to w sumie żadna sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  49. o rany jaka pogoda?w jakiej części Polski mieszkasz ,gdzie ta wiosna???
    u mnie śnieg i nadal sypie.Zachód ,Jola

    OdpowiedzUsuń
  50. Moim zdaniem powinnaś poćwiczyć nad pozami, niepotraktuj to jako hejt, Zdjęcia sa bardzo ładne ale niektóre strasznie sztuczne

    OdpowiedzUsuń
  51. nie widzialam cie w takiej stylizacji ale .... powiem szczerze że ... WYMIATASZ!!!
    uwielbiam rockowy styl ah ah ah <3
    a Ty wyglądasz tu przecudnie ;P

    byj-gossip.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. awesome outfit!! I like your coat!!

    OdpowiedzUsuń
  53. $wietny zestaw! piękny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wyglądasz jak zwykle ślicznie, aż miło popatrzeć ;)

    To jakieś super czekoladki czy pokrojony snickers ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Płaszczyk mi się bardzo podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ślicznie wyglądasz ;-) Stylizacja piękna tylko mam jedno "ale". Wydaje mi się że końcówki kresek powinny byc bardziej skierowane do góry, ale może mi sie tak tylko wydaje :-D
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  57. Aniu,mam do ciebie pytanie nie związane z tym postem.Jakie książki polecasz do matury z rozszerzonej biologii i chemii.Bardzo zależy mi na odpowiedzi.

    Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anią nie jestem:), ale też studiuję medycynę i polecam z biologii operona (z chemii korzystałam głownie z notatek z lekcji)

      ola

      Usuń
    2. oj nie, nie operon, juz WSiP jest lepszy ;)

      Usuń
    3. WSiP też miałam, nawet kupiłam Ville'go, ale chyba najwięcej uczyłam się z Operona. Był dla mnie bardzo przejrzysty. Ale to kwestia indywidualna:)

      ola

      Usuń
    4. Ja polecam nową erę i notatki własne przygotowywane na bazie wielu podręczników. Niestety, nie w każdym wszystko będzie.

      Usuń
    5. Ania poleca kursy przygotowawcze w Warszawie, które kosztują kilka tysięcy :) Po co książki, za kase wszystkiego Cię naucza :]

      Usuń
    6. Słyszałam, że uniwersytety też organizują kursy.
      Ekstra, szkoda, że na studiach nie ma czegoś takiego. A na czym polega nauka na tych kursach? Podłączają cię kabelkiem jak w matrixie i ładują wiedzę za kasę?? Super:) dzięki temu wszyscy możemy przestać się uczyć!

      Usuń
    7. To ja wyżej pisałam o nowej erze.

      Na kursy też chodziłam z biologii i chemii, w przeliczeniu wyszło kilkanaście złotych za 45 min. Jeśli trafi się na dobrych nauczycieli, którzy nie jadą wg podręcznika, a robią wykłady, to genialny pomysł. Po prostu żaden podręcznik nie da pełnej wiedzy, zawsze czegoś brakuje, coś jest mało jasno wyjaśnione. A tak po prostu ktoś ci podaje dobrze skonsolidowane informacje.

      Nikt wiedzy nie wleje do głowy, a nawet gdyby, to na maturze trzeba jej jeszcze użyć. Skoro Ania po takich kursach się dostała, to znaczy, że jednak pieniądze nie poszły na marne.

      Usuń
    8. Ciężka praca w domu nad książkami, wiedza ogólna, myślenie, stosy rozwiązanych samodzielnie arkuszy, ponad 100 zadań tygodniowo z chemii i w maju dużo szczęścia. Recepta na 100%. Nie gwarantuję, że na wszystkich zadziała. Nauka na pewno nie zaszkodzi.
      Kursy sa dla tych co nie potrafią się zmobilizować do nauki, jeżeli chce się dostać na medycyne tak bardzo, to i tak bardzo będzie Ci się chciało uczyć, żeby się na nią dostać. Osobiście uważam, że pieniądze na kursy to pieniądze wpakowane w błoto, chyba, że na korki, przynajmniej tam można indywidualnie się czegoś dowiedzieć, nauczyć. Ja wolałabym przeznaczyć pieniądze, na książki, dobre odżywianie mózgu, na sport, na relaks, przed i po nauce.
      Amen. Wasz patafianin.

      Usuń
    9. Nie, ale dostajesz testy od egzaminatorów, którzy później sprawdzają matury, więc dokładnie wiesz co wpisać w dane zadanie. Wpisz sobie w google, te testy są normalnie ściśle tajne, Ci co chodzili na te kursy to tego strzegą jakby ze złota były :) Masz chociażby porównanie, że Ania jak uczyła się sama to nie dostała się na medycynę i poszła na ratownictwo medyczne, a jak poszła na kursy to się raptem dostała :)

      Usuń
    10. A skąd ty wiesz to wszystko?Może sama dostałaś się takimi metodami:)Jeżeli tak,to gratuluję "przebiegłośći",tylko nie wciskaj kitu osobom,które swoją własną nauką(nawet na kursach)zapracowały na studia,mam tu na myśli między innymi Anię.A jeżeli piszesz to tylko tak jak kulą w płot,bo nie masz o tym pojęcia,to nie rozsiewaj bajek,tylko może zobacz sobie osobiście na tych kursach...

      Usuń
  58. Tobie w każdym kolorze pięknie;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  59. Jak na Ciebie patrzę to nie mogę... jaka Ty jesteś piękna!
    Wyjdź za mnie!

    OdpowiedzUsuń
  60. Aniu a kiedy mozna sie spodziewac postu z tym wspanialym sweterkiem ktory prezentowalas na FB razem z tym plaszczykiem i traperami?

    OdpowiedzUsuń
  61. Aniu, myślałaś już może o specjalizacji ? :-) Albo o takiej, którą na pewno się nie zajmiesz ? ;-)

    Pozdrawiam Piękną Panią Doktor ! :-*

    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, napisałam do Ciebie maila :-)

      Z.

      Usuń
  62. Aniu, co jest z twoimi włosami?????? czemu się tak oszpecasz przedziwnymi konstrukcjami na głowie??????

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie wiem czy już Ci to pisałam, ale masz przecudowne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Cóż to za przepysznie wyglądający deser po lewej stronie dolnego zdjęcia? :-D

    OdpowiedzUsuń
  65. Nosisz może kolorowe soczewki kontaktowe? Twoje oczy na zdj wyglądają niesamowicie! A jeśli tak to jakiej firmy i czy jest to czarny/ ciemny brąz? Z góry dziękuję za odpowiedź poszukuję naturalnie wyglądających ciemnych szkieł, także Twoja odpowiedź by mi bardzo pomogła. Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania nie nosi kolorowych soczewek kontaktowych. Ma niebieskie oczy.
      A tutaj wyszły na ciemne, ponieważ ma zrobioną czarną kreskę eyeliner'em + wytuszowane rzęsy. ;-)

      Jeżeli szukasz ciemnych soczewek, to oglądnij sobie na YT filmik dziewczyny o nicku azjatyckicukier- 'Soczewki Circle Lens- co warto wiedzieć', ale czy one wyglądają tak naturalnie? To nie wiem ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja noszę zwykłe soczewki i też czasem mam inny kolor oczu niż naturalny.

      Usuń
    3. Oczy niebieskie, życie królewskie :D Zgadza się w 100% :D

      Usuń
  66. Witaj Anno, zdecydowanie wolę Cię w innych zestawach, ale i tak jestem fanką Twojego bloga. Bardzo lubię Twoja stylizacje, masz fajny gust. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Rozstałaś się z ukochanym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, skąd taki pomysł? :-)

      Usuń
    2. Pewnie dlatego że Tobie tata robił zdjęcia :) Trochę to zabawne. Przecież każdy na weekendy wraca do domu i spotyka się z rodzicami. :)

      Jesteś śliczna tak btw. Zazdroszczę figury!

      D.

      Usuń
    3. Pewnie jest zazdrosna hehe ;-D
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. albo zaciera ręce na jakąś prywatną tragedię Anny :)

      Usuń
    5. a jaką np? :D

      Usuń
    6. Wiecie co, jak można cieszyć się na myśl o czyichś kłopotach :/ Przykre że są tacy ludzie.

      Usuń
  68. Jeejku, jaka Ty jesteś śliczna! A oczy masz - hipnotajzing haha :D

    OdpowiedzUsuń
  69. http://poogotujmy.blogspot.com/

    Zapraszam i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  70. Aniu zdradź tajemnicę ;)
    Gdzie Twoj brat jest reprezentantem ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Wyglądzasz rewelacyjnie,więcej takich trochę drapieżnych stylizacji!!!I jak już ktoś wcześniej napisał-wymiatasz!
    A co do Twojego Brata,to...hm..też jestem ciekawa w jakiej dyscyplinie został powołany...Ot niestety zwyciążyła też ciekawość Aniu,nic na to nie poradzę,mimo że wiadomo co to jest ciekawość wedle pewnego przysłowia...:)))

    OdpowiedzUsuń
  72. Aniu mozna liczyc dzisiaj na nowy post?

    OdpowiedzUsuń
  73. świetne masz włosy *.*
    obserwuje ;3

    OdpowiedzUsuń
  74. Witaj! Bardzo fajny blog i stylizacja/cje , jesteś przepiękna i masz super styl, mam pytanie co do płaszcza czy nadaje się na zimę? czy raczej jesień?

    OdpowiedzUsuń
  75. co sądzicie o zakupach na sheinside.com, jak z przesyłką i rozmiarami

    OdpowiedzUsuń
  76. Absolutnie zakochałam się w Twoim blogu ;)

    może dodamy się do obserwowanych ?

    www.POLINEFASHION.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Aniu czemu taka cisza, nie odpisujesz,nie ma nowego postu, co się dzieje:( Tęsknimy:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania jeszcze baaaardzo długo nie będzie odpisywać ;-)
      Najpierw sesja, potem wyjazd ;-) Jak na studentkę medycyny przystało ;-)

      Usuń
    2. A co,to tylko studenci medycyny wyjeżdżają?Czy im nie przystoi wyjazd,może na odpoczynek?A czemuż to?Ach-skoro chcesz się pochwalić,że wiesz co robi Ania,to nie pisz anonimowo,skoro jesteś niby taka zorientowana;-)

      Usuń
    3. jak mnie już irytują takie komentarze.
      robicie z Anki niewiadomo kogo, jakiegoś nadczłowieka.... nie rozumiem. sprawia wrażenie miłej dziewczyny, ma ładną urodę, to, że jej się powodzi w życiu (medycyna, szczęśliwa miłość, wycieczki, drogie ciuszki i kosmetyki) to po prostu ogromne szczęście, że Ania ma to wszystko na raz. I na pewno sama dobrze o tym wie :)

      To, że ktoś studiuje medycynę (w każdym poście są komentarze na temat studiów Ani), wyjeżdża w góry na ferie - TO NIC SZCZEGÓLNEGO!!! Każdy może studiować medycynę! Wystarczy tylko zapał do nauki, ale pewnie, lepiej siedzieć na tyłku i marudzić.

      Jeśli boli Was to, że Ania na tym etapie ma drogie kosmetyki, ciuchy, wycieczki - to weźcie się w garść, idźcie na dobre studia, bądźcie dobrzy w swoim fachu - zaczniecie zarabiać niemałe pieniądze i będzie Was na to wszystko stać! Będziecie mieć to co ona, tyle że nie od razu. Bo jak już mówiłam, Ania ma dużo szczęścia, że jej życie się tak potoczyło. Życie nigdy nie było sprawiedliwe - zapaiętajcie. Ale to wszystko jest w Waszych rękach - Wy możecie to zmienić, sprawić aby było lepsze.

      Jestem pewna, że Większość wszystkich zawistnych komentarzy piszą humanistki po pedagogice, psychologii - które poszły na łatwe studia, wybrały drogę na skróty, studia, na których się baluje cały czas, a teraz wchodzą na takie blogi, aby ponarzekać! TRZEBA BYŁO WYKORZYSTAĆ SZANSĘ, A NIE IŚĆ NA ŁATWIZNĘ! NIC NIE MA ZA DARMO.

      I proszę, nie róbcie z autorki bloga, niewiadomo jakiego "NADCZŁOWIEKA", ona sama pewnie się z tym źle czuje!

      I przestańcie chwalić się, że niby ją znacie, wiecie co robi, wiecie o jej rodzinie - uszanujcie jej prywatność i nie wklejajcie takich tekstów, bo potem jest z tego afera.

      Usuń
    4. Co za bzdura, że psychologia albo pedagogika są łatwe! Studiujesz te kierunki, że tak dobrze wiesz? Z pewnością nie, więc nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia. Sama studiuję pedagogikę i nie poszłam na ten kierunek dlatego, że jest łatwy i żeby balować, tylko dlatego, że jest jednym z etapów do mojej przyszłej kariery. W gruncie rzeczy pedagogika jest ciężkim przedmiotem, jeśli chodzi o samą treść, osoby, które miały z tym styczność będą wiedziały o co chodzi. Wszyscy sobie myślą "a takie tam pierdoły o dzieciach", a to nieprawda bo tak naprawdę to na poszczególnych specjalizacjach ludzie się tego dopiero uczą, a trzeba przebrnąć przez ciężkie przedmioty.
      Prawda jest taka, że jeśli ktoś poważnie podchodzi do swoich studiów, to nie ma czasu na imprezy tylko stawia na rozwój własny poprzez zajęcia dodatkowe i pracę już na tym etapie, jakąkolwiek, żeby przyzwyczaić się i żeby wkroczyć na pełne obroty zaraz po studiach.
      Popieram natomiast zdanie o tym, żeby nie robić z Ani NADCZŁOWIEKA. Bo studiuje medycynę. Wam ktoś bronił studiowania tego?! Bo jest ładna? Każda ZADBANA kobieta jest ładna. Ani się w życiu poszczęściło tylko jeśli chodzi o status materialny, ale tak sobie pomyślcie, czy Wasi rodzice też nie wypruwają sobie flaków, żeby było Wam lepiej? U części marudzących, jest pewnie tak, że zrobią wszystko żeby swojemu dziecku nieba przychylić, zacznijcie to doceniać, zamiast wypominania, że nie hodują dolarów na krzakach, robią tyle ile mogą, a my powinniśmy im się odwdzięczyć na stare lata.
      Ma się tylko jedno życie, więc zacznijcie się z tego cieszyć, zamiast patrzeć na szczęście innych, bo Wasze własne przeleci Wam koło nosa i zanim się zorientujecie będzie za późno żeby go doświadczyć.

      Usuń
    5. kariera po pedagogice... hmmm...

      Usuń
    6. Ale na pewno nie jest to tak trudny kierunek jak te ścisłe wymagające pewnych umiejętności bo raczej matma czy fizyka nie należą do łatwych przedmiotów i nie opierają się na wykuci..
      Podziwiam Anię bo medycyna to bardzo trudny kierunek, że tak to ujmę dla "inteligentnych" Nie ma się co oszukiwać

      Usuń
    7. a kariera po medycynie to co? nie wiesz jak wygladaja początki w tym zawodzie. samo dostanie się na specjalizację jest wyczynem. a potem otworzenie gabinetu to takie hop siup niby? teoretycznie Ania ma kasę i na pewno nie będzie miała z tym problemu, ale musi tez przekonać ludzi ze bedzie dobrą lekarką, do której warto pójść. poza tym wielu lekarzy nastawionych na KARIERĘ ląduje w przychodniach rodzinnych. wielka mi kariera po prestiżowym kierunku...
      obrotny człowiek nastawiony na rozwój, kształcenie a nie na imprezy, zrobi karierę i po medycynie, i po filozofii, i bez studiów.
      Amen.

      Usuń
    8. właśnie.. pedagogika ? rozumiem, psychologia.. ale nie "terapeutyczna" a psychologia marketingu, biznesu, to jest przyszłościowy kierunek, nie jest to kierunek typowo humanistyczny, jest wiele ścisłych przedmiotów, a praca po tym też jest fajna, no i dobre zarobki jak na sam początek, wiem, bo mam dwóch znajomych którzy to ukończyli i nie mieli problemów ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie.. trzeba też wiedzieć w jakim kierunku pójść.. no i koniecznie! znajomość JĘZYKÓW OBCYCH! i nie tylko biegły angielski, ale również drugi...


      no.. ale... na Boga! pedagogika? kto w tych czasach idzie na pedagogike? desperaci, którzy nie dostali się na nic innego, i ci którzy chcą mieć po prostu "wyższe wykształcenie" nie robiąc przy tym nic szczególnego.. i pracowitego

      Usuń
    9. taaa... a potem sie dziwia, ze po studiach i bez pracy. Najlepiej nic nie robic tylko narzekac i czekac az samo wszystko przyjdzie

      Usuń
    10. Tekst, że po każdym kierunku da się zrobić karierę, jest błędny. To myślenie sprzed 10 lat, kiedy studia byle jakie dowodziły prestiżu. Teraz kariery nie robi nawet młody prawnik po UJ czy UW. Przykro mi, ale karierę robi się często pracując po 12-14h jako pucybut. Ciężką pracą i oszczędzaniem. Medycyna przy wszystkich błahych kierunkach wydaje się tutaj powodem do podziwu.

      Usuń
    11. medycyna tylko dla inteligentnych? dobry żart... zdziwiłabyś się ile "magnetofonów" którzy przez całe studia ryją wszystko na pamięc totalnie bez zrozumienia kończą ten kierunek...

      Usuń
    12. uważam, że pedagogika to równie śmieszny kierunek jak socjologia, można to studiować rok np. na podyplomówce, ale 5 lat...

      Usuń
    13. To znaczy, że na pedagogice i kierunkach humanistycznych debile są i nieroby? Chyba się niektórzy zapędzili. Debile mogą być i na medycynie, to, że się dostali oznacza,że nieźle zakuli na maturę i wpasowali się w klucz, na egzamin też można się wykuć, ale inteligencji się nie nauczy, to się ma. Dlatego nie ma reguły, gdzie można spotkać inteligentnych ludzi. I nie zgadzam się z tym, że na pedagogikę idą desperaci, idą tam ludzie, którzy chcą pracować np. w różnych ośrodkach, z ludźmi niepełnosprawnymi, jako logopedzi, prywatni nauczyciele, w więzieniu, w pogotowiu opiekuńczym. Nie każdy chce grzebać we flakach, pracować w korporacji czy popylać w todze cały dzień. Są różni ludzie i mają różne marzenia i nie można nikogo wyzywać od głąbów i nierobów bo ma inny plan na życie, co to za zaściankowe myślenie?! Poza tym, ja się wcale nie dziwię, że ludzie nie mają pracy, skoro oczekują, że świat czeka aż tylko skończą studia, wszędzie ich przyjmą i od razu na rękę 3,5 tys. Powodzenia Wam wszystkim w szukaniu pracy z takim myśleniem. Tak jak zostało to wspomniane, obrotny człowiek zrobi karierę niezależnie od tego co ukończył.

      Usuń
    14. nie chodzi o kierunek, ale o charakter i chęć do rozwoju i nauki drugiego człowieka. ilu jest przyszlych prawników, którzy wolą teraz imprezować i przepuszczać kasę rodzicó a ilu studentów psychologii, którzy juz teraz starają się chodzić na staże, praktyki, itp. kierunek, który wydaje się z błahy motywuje (a przynajmniej powinien) do cięższej pracy, która potem, w przyszłości, zaowocuje. Medycyna, owszem, jest prestiżowa, ale nie wynośmy studentów lekarskiego na ołtarze, bo prawdziwą karierę zrobią tylko ci, którzy beda na to naprawde pracować i kochac te pracę. ja sama studiuję lingwistykę i mimo kierunku humanistycznego jakoś nie zauważam, że jest to błahe, nieprzyszłościowe i nieciężkie. a czy będę zarabiać miliony czy średnią krajową - pokaże życie.

      Pozdrawiam

      Usuń
  78. Fajny blog zapraszam do mnie
    sallmone-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  79. Aniu może dzisiaj nowy post:>

    OdpowiedzUsuń
  80. rewelacja ! uwielbiam taki styl.

    Zapraszam na mojego nowego bloga modowego i do OBSERWOWANIA :)

    czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Anuś,gdzie Ty jesteś?Już tęsknię za nowym wpisem,bo zawsze jesteś genijalnie ubrana i nie mogę się doczekać czegoś nowego:)Chociaż właściwie nie powinniśmy Cię poganiać,bo Ty też potrzebujesz wytchnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  82. rock zawładną moda, każdy szaleje na jej punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Wyglądasz niesamowicie!W ogóle jesteś świetną osobą,a uważam tak nawet nie znając Cię osobiście-sprawiasz wrażenie sympatycznej i miłej dla każdego osoby,bo bije od Ciebie takie pozytywne nastawienie do wszystkiego...:)
    Do tego ubierasz się rewelacyjnie-z dobrym gustem i smakiem.A włosy-cudowneeee!!!Jak dobrze,że jest Twój blog...

    OdpowiedzUsuń
  84. Aniu a może dasz rade teraz a nie wieczorem wstawić nowy post?

    OdpowiedzUsuń
  85. i obiecanego postu nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
  86. po co zapowiadasz ze coś się pojawi i nic nie ma...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)