środa, 15 lutego 2012

NIGHT OUT.



sukienka, kopertówka - moodo

Kilka zdjęć zrobionych 'na szybko' przed wyjściem.
Życzę Wam miłych Walentynek, które będą trwały przez okrągły rok.  
CAŁUJĘ. :-)

111 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. przepiękna <3333

      Usuń
  2. rany boskie jeesteś NAJPIĘKNIEJSZA!!! O.o wow

    OdpowiedzUsuń
  3. Bless The Messlutego 14, 2012

    Ania jesteśmy twoimi fankami :D
    i zapraszmay na walentynkowy mini konkurs http://lenalona.blogspot.com/2012/02/valentines-day-giveaway-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko pięknie <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak Ty to robisz, że zawsze wyglądasz tak super? Twój chłopak będzie zachwycony!! Zróbcie sobie wspólne zdjęcie pliiiiiissssss.

    OdpowiedzUsuń
  6. BOGINIIII!

    L.

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny outfit, przepiękna Ty ;-) !

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś przepiękna!Subtelna, kobieca.. brak słów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ŁOO! Jaka sukienka! Czyżby nowa kolekacja? :-) Jest niesamowita!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie! Dużo miłości każdego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie jak zawsze :)
    udanego wieczoru!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo subtelnie! A na jaki typ imprezy wybrałaś tą stylizację? ;>
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś taka śliczna, że chyba bardziej się już nie da. A przy tym taka naturalna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka Ty jesteś piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  15. You look so amzing. Have a nice valentine`s date !!! Annie

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna stylizacja, promieniejesz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW!!! Koniecznie napisz, gdzie się wybraliście, że tak elegancko się ubrałaś?
    Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  18. Annoo jestes ideałem.
    *.*
    Jestem pierwszy raz na tym blogu, przejrzalam wszystkie posty i muszę to napisać: S Z O K . Szok że takie dziewczyny istnieją naprawdę. Myślałam że takie laleczki są tylko w gazetach. Do tego studiujesz medycynę, wydajesz sie być prze sympatyczną, normalną, naturalną dziewczyną. Szczerze gratuluję wszystkiego i cieszę się że istnieją tacy ludzie jak ty. Będę tu wpadać codziennie!!!!
    Fajnych walentynek Ci życzę. :))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna dziewczyna z cudownymi włosami :)
    Udanego wieczoru.

    Pozdrawiam,
    like-gray.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądasz! ♥ Mam tą samą sukienkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ślicznie, ślicznie wyglądasz! :>

    OdpowiedzUsuń
  22. poooookaaaaaazzzzz zdjecie z chlopakiem............:*

    p.s wygladaszz jak zwykle fenomenalnie ślicznoto!

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu jesteś najpiękniejszą i najsympatyczniejszą blogerką! Uwielbiam Cię i chciałabym Cię kiedyś zobaczyć na własne oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, powtórzę po wszystkich jeszcze raz. Jesteś przepiękna i jestes pierwszą osobą której to mówię. Masz w sobie tyle niezaprzeczalnej klasy, subtelności. Tego nie można się nauczyć, tego nie można kupić, tego nie można wykreować. To płynie z wnętrza danej osoby i TY własnie to "coś" masz. Nie wiem jak to określić, ale jesteś po prostu taka szlachetna. Cokolwiek nie założysz wyglądasz stylowo i nietuzinkowo. Mój brat stwierdził, że jesteś obłędnie piękna. A jak mu powiedzialam, ze studiujesz medycynę to powiedział, że będziesz idealną Panią Doktor. Pacjenci będą zdrowieć na sam Twój widok. :D hihi. :) Pozdrawiam i czekam na kolejne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie jak zawsze Aniu :) Udanego wieczoru i duuużo miłości przez okrągły rok :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam Twój adres bloga od koleżanki, która zna Twoją mamę i jestem pod wrażeniem, jak taka piękność może chodzić po podlaskich, a dokładnie po okolicznych siemiatyckich ziemiach. Na prawdę świetnie. Jak będziesz miała chęci to wpadaj chwoya224@pinger.pl. Też jestem z siem, tylko no mogę być zbyt młoda na Twoje towarzystwo ;D. Jeszcze raz pochwalam i zazdroszczę urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co podlaska ziemia to nie może mieć pięknych dziewcząt,jeśli jesteś z tych stron to powinnaś być z tego dumna,że taka dziewczyna tu mieszka,ja akurat znam Anię od małej dziewczynki i bardzo się cieszę ,że wyrosła na tak piękną pannę.

      Usuń
  27. Aniu powiedz mi proszę czym malujesz kreski na powiece kredka czy eyelinerem?? Można wiedzieć firmę, wyglądasz super:)

    OdpowiedzUsuń
  28. szkoda ze malo widac buty...Moze zaprezentujesz je kiedys blizej? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  29. fenomenalnie, nie wiem gdzie się wybierasz,a le wszyscy mężczyźni będą twoi ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. słabe te zdjęcia. szału nie ma staniki nie latają. nie widać dokładnie sukienki i butów. kreski rzeczywiście malujesz bardzo ładnie i pasują Ci. mam nadzieję , że tak jak ja spędziłaś miło wieczór ze swoim chłopcem.
    pozdrawiam ,
    A.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo Ci ładnie z tym kokiem:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnie zdjęcie rewelacja...ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak ja zazdroszczę Ci włosów:P

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale Ty jesteś śliczna :)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Wygladasz olsniewajaco!
    Mam do Ciebie pytanie :-) Zastanawiam sie nad zakupem jakiegos kosmetyku firmy MAC. Mialas cos z tej firmy? Mozesz cos z calego serca polecic? :)

    OdpowiedzUsuń
  36. pieknie jak zawsze:)
    Aniu pytam tak z ciekawosci jaka robisz specjalizacje na medycynie?a moze jakis post o studiach medycznych ?mysle nad takimi i interesuje mnie chirurgia.
    pozdrawiam Oliwka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalizację robi się dopiero po skończeniu 6 lat studiów i póki co jeszcze odbyciu rocznego stażu.

      Usuń
    2. Czas przyszły w języku polskim wyrazić można również czasem teraźniejszym. Pytanie Oliwki jest więc jak najbardziej logiczne, bo może dotyczyć również przyszłości:p

      Usuń
    3. wiem ze specjalizacje robi sie po 6 latach ale wiekszosc osób ktore wybieraja sie na medycyne marzy o jakiejs specjalizacji tak jak np. mnie fascynuje chirurgia

      Oliwka

      Usuń
  37. Nie mogę napatrzeć się na Toje włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Sukienka prześliczna jak i Ty. Ale z Ciebie chudzinka, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam czarno-białe zdjęcia :) Super masz dołeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Strasznie mi przypominasz Kasię Tusk... :o

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja się wyłamę i napiszę, że tym razem nic specjalnego nie pokazałaś moim zdaniem...

    OdpowiedzUsuń
  43. Za dużo już pisać nie muszę, tyle tutaj komentarzy. Przychylam się do opinii większości. Wyglądasz pięknie i romantycznie, dlatego pasuje do okazji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Mając takie włosy, robisz koczek? Nie rozumiem Twojego uwielbienia do tej fryzury... W tym uczesaniu masz dużą głowę i małe ciałko, a przecież piękna z Ciebie dziewczyna... Oczywiście to tylko moje zdanie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również nie rozumiem. Głowa wydaje się wtedy zdecydowanie toporna, fryzura mało kobieca. do tej stylizacji, tymbardziej, że jest to WALENTYNKOWA, ZDECYDOWANIE LEPSZE byłyby rozpuszczone fale.

      mada

      Usuń
    2. to chyba może być kwestią gustu nie uważasz?

      Usuń
    3. haha :D Matko kochana:P Spojrzcie na siebie w lusterku:P Na pewno nie bedziecie wygladac lepiej:P

      Usuń
  45. uroczo.
    tak - to właśnie to słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hey czytam Twój blog i jest naprawdę fajny. Miałam styczność z wieloma blogami tego typu, ale Twój w szczególności mnie zainteresował, ponieważ jest prosty i nieprzesadzony. Oby tak dalej ;) Pozdrawiam
    XOXO

    b-runette ;*

    OdpowiedzUsuń
  47. Aniu proszę cie abyś w notce mam nadzieje ze niedługo przedstawiła nam swój pokój (mam takie samo łóżko jak ty ale nie wiem jak je urządzić )masz b. fajnego blaga i jesteś bardzo ładna :) pozdrawiam Marta ; **

    Odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  48. wouhhh wonderful pix your so beautiful xoxo sasou

    OdpowiedzUsuń
  49. Okropne wlosy masz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaaahahaha ha ha to chyba jakiś kiepski żart? :|

      Usuń
  50. to lubie ;) prosto i z szykiem

    OdpowiedzUsuń
  51. Eh Aniu uwielbiam twojego bloga ale coraz rzadziej chce mi sie tutaj zagladac i nie chodzi tutaj ze baardzo rzadko notki piszesz a o to jakie posty przewaznie jest tak przynajmniej ja tak zauwazylam że każdy kto ma teraz fajny blog jego poczatki byly nudne bez rewelacji za to teraz chce sie az na te blogi wchodzic Ty mialas od samego poczatku super notki a teraz staja sie one wrecz nudne :\ a powinno byc na odwrot prawda?:) mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi bo napisalam to bardzo chaotycznie

    KASIa

    OdpowiedzUsuń
  52. "A w kolejnych postach... między innymi recenzja kosmetyków oraz pomysł na prezent walentynkowy." - rozbudzasz nadzieję takimi wpisami (nie pierwszy już raz), po czym realizujesz wszystko poza... recenzją kosmetyków. :( A więc KOLEJNY raz PROSIMYYYY! :)PS. Mam nadzieję, że zaskoczysz pozytywnie tym postem i okaże się, że warto było na niego czekać :)


    Anniq

    OdpowiedzUsuń
  53. ile ważysz ???? jesteś straszną chudzinką:)

    kate

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się wydaje że Ania waży naprawdę niewiele pewnie jakieś 48kg

      Usuń
  54. Aniu czy mogłabyś napisać gdzie studiujesz? - Karolina

    OdpowiedzUsuń
  55. Jesteś przepiękną dziewczyną:)Naprawdę, zazdroszczę urody:) I zapraszam na mojego bloga! abfashionn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Tu to chyba już nic nie nie pojawi, przestaje chcieć mi sie tu zagladać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój blog nie jest dziennikiem. Nie jest też moim jedynym zajęciem, w związku z tym wpisy nie muszą pojawiać się codziennie. Jeżeli nowa notka się nie pojawia to znaczy, że najzwyczajniej w świecie nie mam na to czasu. Przykro mi, że tracisz ochotę na dalsze wizyty na moim blogu, jednak nikogo do niczego nie zmuszam. Jestem przekonana, że jest grupa czytelniczek, która mnie rozumie i cierpliwie czeka. :-)

      ( Dziś spędzam wieczór z biochemią i toną czekolady. ;-) )

      Pozdrawiam. :-*

      Usuń
    2. Egzamin? A mówiłaś, ze jesteś już po sesji... Czyżby poprawka? Ja sama mam poprawkę z biochemii... :(

      Patrycja

      Usuń
    3. Ani jedno ani drugie. :-)

      Usuń
    4. Pewnie kolokwium albo wejściówka albo odpytywanie albo kartkówka... Wiedzę z biochemii można sprawdzać na milion sposobów :)
      Pozdrawiam
      Ewa

      Usuń
    5. Tak ale Ania pisała już ostatnio o biochemii, więc chyba miala ja w semestrze zimowym, pisala tez ze zaczal sie jej juz nastepny semestr wiec dlatego pytam. Chyba, ze ma biochemie caly rok, w co watpie. Ja sama przeciez tez mialam biochemie i wiem jak to wyglada... Ludzie ;)

      Usuń
    6. Ja też jestem na medycynie i miałam biochemię cały rok.

      Usuń
    7. To blog o modzie/wyglądzie, do którego nie można się przyczepić, ale czytelnicy wychodzą z założenia, że czepiać się trzeba :) Więc uczepmy się studiów i nauki.

      Dajcie spokój z tą mentalnością z pudelka, błagam.

      Usuń
  57. Dlaczego już któraś osoba z rzędu dziwi się, że egzaminy są nie tylko w sesji?

    Przecież nawet na innych niż medycyna studiach trzeba się przygotować na ćwiczenia, pisać referaty, zaliczać kolokwia, przygotowywać prezentacje... Poza tym - jak można nauczyć sie jakiegokolwiek zawodu ucząc się całego materiału przez te 3 czy 4 tygodnie sesji? Chyba sam rozsądek narzuca jakąś systematyczność, jeżeli już komuś brak żywego zainteresowania i pasji do tego, co studiuje...
    Jeszcze Ani medycyna - chciałybyście sie leczyc u lekarza, który materiał widywał dwa razy do roku?

    A autorce bloga dziękuję za liczne inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli to po czesci odnosilo sie do mojego komentarza, to ja sie nie dziwie, bo sama mam wymagajace studia i mam mase nauki przez ĆAŁY semestr. Ale Ania pisala juz wczesniej o biochemii, dlatego zapytalam ;)

      Usuń
    2. Było dużo takich komentarzy, we wcześniejszych notkach też :)

      Usuń
  58. śliczna kopertówka ♥

    zapraszam: http://kolorowy-swiat-mody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. no właśnie, co to za blog gdzie wpisy pojawiają się raz na dwa tygodnie... :/. A co do znaczenia tego słowa to "blog" oznacza właśnie "dziennik"...tyle, że sieciowy :) więc nie pojmuje stwierdzenia "mój blog nie jest dziennikiem"...czym zatem jest?? :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej już od pewnego czasu śledzę Twojego bloga i zastanawiam się jak Ty tego koka robisz :) wygląda naprawde fajnie i wydaje się być raczej mocnym i nierozwalającym się upięciem. Byłabym bardzo wdzięczna (zresztą wydaje mi się że nie tylko ja:) jakbyś wyjawiła sposób w jaki upinasz włosy. Czekam na kolejne posty i mam nadzieję że odpowiesz :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Anka jest tak tajemnicza i oszczędna w odpowiedziach że naprawdę odnoszę wrażenie że jest zadufana i "trochę" rozpieszczona wpisami typu:"jaka ty jeśtej naj..." itp.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja rozumiem, że Ania nie ma czasu, tylko niech nie daje obietnic bez pokrycia bo nie raz tak niestety robi .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą..

      Roxi

      Usuń
  63. Przeglądam Twojego bloga już od jakiegoś czasu i muszę stwierdzić, że ze świecą szukać stylizacji na polskich blogach, które potraktowane są z takim smakiem, jak Twoje :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  64. Ilekroć patrzę na Twoje zdjęcia, to myślę, że mogłabyś być muzą Voque. Okładkowa twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Aniu, wcześniej pisałaś coś o testowaniu suchego szamponu ? i jak się sprawdził? godny polecenia ?

    OdpowiedzUsuń
  66. Aniu, zdradź proszę, jakim aparatem robisz zdjęcia? (bądź inni je Tobie robią ;)). Chodzi mi o konkretny model, bo sama teraz przymierzam się do zakupu jakiegoś porządnego modelu aparatu cyfrowego/lustrzanki i chciałabym dobrze zainwestować - a podoba mi się jakość Twoich zdjęć :)
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    Coco

    OdpowiedzUsuń
  67. Te roszczeniowe postawy co niektórych komentujących są coraz bardziej denerwujące. Nie rozumiem jak można się tak bezczelnie wszystkiego dopraszać, jakby to się po prostu Wam należało... To, że Ania założyła bloga, nie znaczy, że jest jego niewolnicą. Dajcie dziewczynie odetchnąć. Zachowujecie się, jakbyście nie potrafiły żyć bez nowych porad, czy stylizacji Ani. To wygląda mniej więcej tak:
    "Aniuuuu, plizzzz, pokaż jak się ubrać na Walentynki"
    Ania pokazała.
    A jakby Ania nie pokazała, to odnoszę wrażenie, że część z Was nie wiedziałaby jak się ubrać i Wasz świat ległby w gruzach.
    Wiem, że to nieco przesadzone, ale tak właśnie to zaczyna wyglądać. I te wszechobecne wyrzuty typu "ale przecież obiecałaś". Wy zawsze jesteście takie słowne? Nigdy nic się nie zmienia pod wpływem okoliczności? Takie komentarze prawdopodobnie odbierają tylko chęć do prowadzenia tego miejsca. Niedługo tak obrzydzicie Ani zaglądanie tutaj, że będzie wolała naukę ponadprogramowych rzeczy z biochemii.

    Pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetne połączenie ! :) Podoba mi się :)

    lovewithmasterpiece.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  69. przepiękny makijaż !

    OdpowiedzUsuń
  70. Witam Cię Aniu.Może zaproponowałabyś jakąś stylizację na taka pogodę jaką mamy teraz ? Tzw. 'chlapę' :) Od pewnego czasu śledzę na bieżąco Twój blog i muszę Ci powiedzieć,że jestem pod ogromnym wrażeniem.Bardzo dużo można z Niego się dowiedzieć,jeśli oczywiście ktoś uważnie czyta :) Z niecierpliwością czekam na kolejny post i pozdrawiam ciepło.

    B.

    OdpowiedzUsuń
  71. uwielbiam Towjego bloga :) Jesteś śliczna :)

    zapraszam do oglądania i obserwowania mojego bloga:

    eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  72. Niby tylko mała czarna, ale ma magiczną moc.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Niesamowicie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  74. Super wyglądasz. Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  75. ślicznie wyglądasz ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :-)