piątek, 16 czerwca 2017

WATCH ADVICE FOR MEN / WEDDING

Przygotowania do ślubu w pełni. Na zdjęciu wyżej widzicie część pomponów, które będą tworzyły dekorację nad Candy Barem, ale dziś nie o tym...;-) Dziś na tapecie PAN MŁODY - w końcu nie tylko Panna Młoda chce w tym dniu wyglądać niezwykle elegancko i wyjątkowo. Nie będę poruszała kwestii garnituru, ponieważ wiadomo, że strój powinien być dopasowany nie tylko do sukni ślubnej, ale przede wszystkim nasz mężczyzna powinien czuć się w nim komfortowo. Proponuję postawić na klasykę - ona zawsze się obroni. ;-) 


Nie odkryję Ameryki używając stwierdzenia 'diabeł tkwi w szczegółach' - detale naprawdę mają ogromne znaczenie i potrafią odmienić każdą stylizację, niejednokrotnie stanowiąc przysłowiową wisienkę na torcie. Chciałabym zwrócić uwagę na pomijany, bądź zapominany przez wielu mężczyzn element męskiej biżuterii - zegarek, do którego bardzo często panowie nie przywiązują uwagi i w dniu ślubu zakładają stary, ulubiony, wysłużony czasomierz. ;-) Natomiast według zasad savoir-vivre zegarek powinien być prosty z możliwie cienką kopertą, która z łatwością chowa się pod mankietem koszuli. Najlepiej na skórzanym, gładkim pasku oraz o odpowiednich gabarytach. Ciekawa jestem czy Wasza pierwsza myśl to również zegarki marki Daniel Wellington? :-) Moim zdaniem model, który wybrałam Narzeczonemu jest IDEALNY - mowa o  CLASSIC SHEFFIELD 40 mm Silver (klik).
 ...ale inne modele DW wyglądają równie eleganko, zobaczcie:

Taki zegarek to również fajny pomysł na prezent dla Ukochanego - w prawdzie mówi się, że szczęśliwi czasu nie liczą, ale dedykacja w stylu 'niech odmierza nasze wspólne, wspaniałe chwile' na pewno zostanie doceniona, a sam zegarek będzie cenną pamiątką na lata. :-)

Z przyjemnością dzielę się z Wami KODEM RABATOWYM o treści "DWanna15", który obniży wartość Waszego zamówienia na stronie www.danielwellington.com/pl o 15%. 
Ważny do 16.07.2017. :-) 

...a na koniec nasze kopertowe dylematy. ;-)
Miłego weekendu! :-*

środa, 14 czerwca 2017

MAKIJAŻ I FRYZURY ŚLUBNE

zdjęcie: Pinterest

Cześć Dziewczyny! :-) Wracam po chwilowej nieobecności z wpisem, o który dopytywałyście. Miło mi, że tematyka ślubna cieszy się tak dużym zainteresowaniem na blogu, ponieważ przygotowanie tego typu wpisów to ogromna przyjemność.


Nigdy nie przypuszczałam, że dobór makijażu i fryzury ślubnej będzie tak trudny. Od dłuższego czasu zapisuję na dysku inspiracje, a zdanie zmieniałam już conajmniej 5 razy, też tak macie? ;-) Z drugiej strony niezdecydowanie jest w stu procentach zrozumiałe, przecież w tym wyjątkowym dniu chciałoby się wyglądać równie wyjątkowo. :-)
W ubiegłym tygodniu zrobiłam makijaż próbny i mówiąc szczerze - jestem bardzo zadowolona. Obawiałam się tak mocnego oka, ale efekt końcowy przypadł mi do gustu. Podoba mi się fakt, że make-up sam w sobie jest lekki - nie mam setek warstw podkładu, utrwalaczy etc. Na pewno będę szła w tym kierunku, ale z ciekawości umówiłam się na jeszcze jedeną próbę. Tym razem może coś delikatniejszego? ;-) Jestem ciekawa jak Wam się podoba. :-)
Byłam również na próbnym czesaniu, ale w tym przypadku nie jestem do końca zadowolona. ;-) W dniu ślubu chciałabym mieć zupełnie gładki, niski kok. Dlatego szykuje się jeszcze kilka wizyt u fryzjera...:-) 
Pzygotowałam dla Was również kilka kolaży z fryzurami, które mam nadzieję - okażą się pomocne. :-)




Dajcie znać w komentarzach na jakim etapie ślubnych przygotowań jesteście. :-)
Buziaki, pa! :-*

poniedziałek, 29 maja 2017

LITTLE RED DRESS + DENIM JACKET





jeansowa kurtka - Levi's, torebka - Tommy Hilfiger, okulary - D&G, sukienka - SheIn
tenisówki - Tommy Hilfiger, bransoletka - Daniel Wellington

Udanego tygodnia! :-)