środa, 29 października 2014

poniedziałek, 27 października 2014

MIX SEPTEMBER/OCTOBER



sweter - SheInside, spodnie - Orsay, baletki - Tommy Hilfiger, okulary - D&G, szalik - Zara






 Kolejny miesiąc powoli dobiega końca. Za chwilę listopad
i...grudzień, którego nie mogę się już doczekać. :-)

Pozdrawiam! :-*

sobota, 25 października 2014

MINERALS

W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetykach mineralnych, które od dłuższego czasu testuję na własnej skórze. Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania, dlatego też chciałabym Was z nimi zapoznać.


Co to takiego?
To lekkie, bez substancji chemicznych, parabenów, petrochemikaliów, chlorku bizmutylu, SLS, alkoholu, talku i wielu innych szkodliwych substancju - w 100 % naturalne produkty (oczyszczone i starannie zmielone minerały znajdujące się w ziemi). Początkowo były stosowane do makijażu wrażliwej skóry po zabiegach dermatologicznych oraz operacjach plastycznych, ale z biegiem czasu zyskały na popularności. Nie uczulają, nie podrażniają, a wręcz przeciwnie - substancje w nich zawarte korzystnie wpływają na stan naszej cery. Minerały nie zapychają i nie powodują zaskórników. Kolejnym plusem jest doskonałe krycie, które możemy kontrolować oraz dopasować do swoich potrzeb. Nie mają terminu ważności, są wodoodporne i baardzo wydajne...:-)
Co mają w składzie?
Niekwestionowanym atutem jest minimalistyczny skład, w którym możemy znaleźć jedynie: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Kaolin Clay, Iron Oxides, Silica, Calcium Carbonate, Ultramarine.
1. Mica (Mika) - jest mineralnym wypełniaczem, który otrzymuje się z serycytu. Ma postać białego proszku, który nadaje jedwabistości oraz posiada umiejętności rozpraszania światła - optycznie wygładza cerę.
2. Titanium Dioxide (Dwutlenek Tytanu) - w przyrodzie występuje w trzech odmianach (anataz, brukit, rutyl). Stanowi biały pigment oraz ochronę przeciwsłoneczną, a dodatkowo posiada silne właściwości kryjące. 
3. Zinc Oxide (Tlenek Cynku) - powstaje w proscesie prażenia rudy cynkowej, nie rozpuszcza się w wodzie. Chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym, łagodzi stany zapalne i działa antybakteryjnie. 
4. Kaolin Clay (Glinka Kaolinowa) - pochłania nadmiar sebum, matuje twarz.
5. Iron Oxide (Tlenek Żelaza) - odpowiada za kolor kosmetyku. Jest matowym pigmentem mineralnym, który występuje w trzech kolorach: żółtym, czerwonym i czarnym
6. Silica (Krzemionka) - jest jednym z najczęściej występujących na Ziemi minerałów. Jest bardzo lekka i pylista. Silnie absorbuje sebum oraz wilgoć. Najmocniejszą stroną jednak jest zdolność rozpraszania światła co prowadzi do optycznego zmniejszenia zmarszczek oraz innych defektów. 
7. Ultramarine (Ultramaryn) - to matowy pigment wytwarzany w laboratorium (naturalny wytwarza się z lazurytu, jednak nie wykorzystuje się go w kosmetyce ze względu na niebezpieczne zanieczyszczenia), który nadaje kolor kosmetykom.
Jak dobrać odpowiedni odcień?
Niewątpliwie ciężko jest kupić idealny podkład przez internet, dlatego polecam zamówić kilka próbek (są bardzo wydajne!). Zanim zamówiłam konkretne odcienie - testowałam je przez tydzień, aż znalazłam kolory, które odpowiadają mi w 100%.
Jak nakładać?
Ważne jest, aby skóra była oczyszczona, a krem zdążył się dobrze wchłonąć. W celu uzyskania lekkiego krycia, wystarczy lekko oprószyć twarz podkładem mineralnym używając puchatego pędzla do pudru. Średnie lub mocne krycie otrzymamy przy pomocy pędzla kabuki.
- Odsyp odrobinę produktu na wieczko opakowania (potrzeba naprawdę niewielkiej ilości), w razie potrzeby zawsze można przecież nałożyć jeszcze jedną warstwę. ;-)
- Zanurz pędzel w podkładzie i dobrze strzep nadmiar kosmetyku stukając nim o wieczko 
- Wmasuj podkład mineralny przykładając pędzel do twarzy i wykonując koliste ruchy, zaczynaj od wewnętrznej części twarzy. Powtórz tę czynność, aby osiągnąć zamierzony efekt.

Należy pamiętać, że przy nakładaniu tego typu kosmetyków panuje zasada, że lepiej nałożyć kilka cieniutkich warstw, niż jedną grubą. Dzięki temu unikniemy efektu maski. Warto również wspomnieć, iż możemy je nakładać również na mokro (spryskujemy pędzel wodą termalną) lub użyć jej do spryskania całej twarzy po nałożeniu podkładu.
Na jakie kosmetyki się zdecydowałam?
Jest mnóstwo marek, które proponują minerały. Po zapoznaniu się z wieloma recenzjami postawiłam na najlepsze moim zdaniem: BareFaced BEAUTY ze strony mineralnie.pl oraz Earthnicity.  :-)
Podkład mineralny SERENITY - doskonale wstapia się w skórę, dając naturalny efekt i świetne krycie. Przy odpowiednim nawilżeniu nie podkreśla suchych skórek. Aplikuję dwie cieniutkie warstwy i na koniec spryskuję wodą termalną Avene.  Ocena - 5/5
Róż mineralny ATHENA - uwielbiam ten odcień. Testując próbki podobało mi się kilka kolorów, ale ten przypomina mi mój ulubiony odcień z Bourjois - Rose Eclat. Ocena - 5/5
Puder mineralny JASMINE - ładnie matuje, a żółty pigment nadaje cerze ciepły odcień. Byłoby idealnie gdyby efekt utrzymywał się dłużej. ;-) Ocena - 4+/5
Puder utrwalająco-matujący Velvet HD Earthnicity - DOSKONALE MATUJE, wręcz nie dopuszcza do błyszczenia się cery (8-9 h bez poprawek). Sprawdza się w codziennym użytku, a jeszcze lepiej mieć go na 'większe wyjścia' lub sesje zdjęciowe. ;-) Ocena - 5/5

Podsumowując dzisiejszy post: jestem zachwycona
 minerałami i szczerze zachęcam do wypróbowania! :-)