czwartek, 18 sierpnia 2016

NEW IN

Zanim pojawi się kolejna fotorelacja z Rodos - chciałabym podzielić się z Wami najnowszą, sierpniową edycją beGLOSSY  oraz moim ostatnim kosmetycznym odkryciem...;-)


Tym razem zespół beGLOSSY skupił się na pielęgnacji stóp (zmiękczająca sól do kąpieli z minerałami z Morza Martwego) oraz naszej wygodzie podczas 'celebrowania kobiecości' w wysokich obcasach...;-) Mam na myśli silikonowe wkładki do szpilek, które poprawiają komfort użytkowania, więc jeżeli tak jak ja na co dzień preferujecie baletki, a od czasu do czasu lubicie dodać sobie centymetrów - warto je wypróbować. W boxie znalazłam również maskę nawilżającą na dłonie z ekstraktem z płatków owsianych, która okazała się strzałem w dziesiątkę...:-)
Uwielbiam różnego rodzaju oleje w pielęgnacji, więc na wszystkie nowości w tej kategorii zacieram ręce...;-) Olejek do ciała marki Evree to technologia oparta na ultra nawilżających olejkach (malinowy, winogronowy, jojoba, sezamowy, avocado) oraz kwasie hialuronowym. Przepięknie pachnie, słyszałam o nim same pochlebne opinie, więc zapowiada się całkiem nieźle. ;-) Ostatni produkt z pudełka to nowość od Essence Ultime - eliksir dla włosów osłabionych i zmęczonych z ekstraktem z kawioru, który razem z marką Schwarzkopf współtworzyła Claudia Schiffer.
Na koniec odkrycie,  o którym wspomniałam na początku - mowa o szamponie i odżywce FIBREPLEX marki Schwarzkopf Professional. Opowiadając w dużym skrócie  czym jest owy system FIBREPLEX powiedziałabym, że wzmacnia i pielęgnuje włosy podczas koloryzacji w profesjonalnym salonie fryzjerskim, ALE nie tylko, ponieważ produkty których używam można śmiało stosować w domu w celu odżywienia i odbudowy. Dzięki tym kosmetykom moje włosy odżyły po atrakcjach jakie zafundowałam im w wakacje (piasek, słońce, sól, wiatr etc.). Podsumowując - POLECAM! :-)
Na dziś to już wszystko, miłego wieczoru! :-*

środa, 10 sierpnia 2016

POSTCARDS FROM RHODES

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Osiem dni w Grecji minęło błyskawicznie i dopiero przeglądając zdjęcia widzę jak dużo się działo oraz jak wiele udało nam się zobaczyć. Dzięki temu, że wczasy zarezerwowaliśmy stosunkowo wcześnie - mogliśmy się dobrze przygotować pod kątem atrakcji turystycznych. Dokładnie wiedziałam co chcę zobaczyć i w jakie miejsca warto pojechać.




Z ofert Itaki wybraliśmy Rodos - czwartą co do wielkości wyspę Grecji, na której króluje słońce i wiatr. Najbardziej urzekło nas zróżnicowane  wybrzeże - przepiękne plaże od piaszczystych, przez żwirowe aż po skaliste, malownicze zatoki oraz turkusowe morze, ale spragnieni historii również będą zachwyceni, ponieważ na każdym kroku można trafić na ślady starożytności...
Ze względu na swoje położenie geograficzne Rodos słynie z upraw winorośli. Najdłuższe lato (ze wszystkich greckich wysp), najmniejsza liczba opadów deszczu, a zarazem odpowiednia wilgotność powietrza sprawiają, że winogrona są najwyższej jakości. Próbowałam - potwierdzam! :-)
sukienka - SheIn



Frappe, czyli kawa rozpuszczalna zalana zmrożoną wodą i wymieszana aż do uzyskania pianki jest specjalnością grecką - idealna na upały! :-)







Na dziś to już wszystko, ale w następnym wpisie zabiorę Was 
na wycieczkę dookoła wyspy! :-)

Dobranoc! :-*

piątek, 29 lipca 2016

MIX - JULY

Ach! Jaki piękny był ten miesiąc!  ♥ Zapraszam na lipcowe migawki...

- ENGLISH VERSION -


Czereśnie to jedne z moich ulubionych owoców. W pierwszej połowie
 lipca zajadałam się nimi bez końca. :-)
Niemal cały lipiec spędziłam w domu - ale jak się pewnie domyślacie odpoczęłam bardziej 
niż na niejednych wczasach. ;-)
Pod ostatnim wpisem stylizacyjnym prosiłyście o zdjęcie w sukience przodem - proszę! :-*
Kierunek - Austria. 
Pierwszy dzień spędziliśmy w Parndorfie. Wielki kompleks handlowy , który oferuje ponad 300 najlepszych marek to Designer Outlet Center. Zakupy w takim miejscu to ogromna przyjemność. :-) Zobaczcie jak tu pięknie:




Drugi dzień spędziliśmy w Wiedniu. Niestety nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu na typowe zwiedzanie, ale już sam spacer pozwolił na zauroczenie tym miastem. Z pewnością wrócimy po więcej. :-)




A tutaj już Polska i widok z góry Lubogoszcz. :-)
Z lekkim rozrzewnieniem obserwuję dojrzewające owoce w sadzie. To znak, że powoli zbliża się jesień...
Uwielbiam pizzę, ale najbardziej smakuje mi ta, którą przygotowuję sama...;-)
W poniedziałek lecimy na Rodos i obiecuję, że wrócę z mnóstwem zdjęć dla Was! :-) 
W lipcu przeżyłam najpiękniejszy dzień w moim życiu...♥ 

Dobranoc. :-*